10 września 2020

Ile kosztowała homofobiczna „Inwazja”? Sąd o krok od wydania wyroku

W wyniku skargi złożonej przez Kampanię Przeciw Homofobii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zajął się sprawą utajania przez TVP informacji o kosztach produkcji homofobicznej „Inwazji”. O tym, ile z pieniędzy podatników i podatniczek Telewizja Polska wydała na szczujący na osoby LGBT para-reportaż, dowiemy się 24 września o 8:30.

„Inwazja” to tytuł homofobicznego para-reportażu wyprodukowanego przez Telewizję Polską, którego premiera miała miejsce w październiku 2019 roku w TVP1. Materiał spotkał się z krytyką opinii publicznej, która z oburzeniem przyjęła informację o inwestowaniu pieniędzy podatniczek i podatników w programy atakujące społeczność LGBT. O koszty produkcji „Inwazji” postanowiła zapytać Telewizję Polską Kampania Przeciw Homofobii. Po tym, jak Telewizja Polska odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej KPH, złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dzisiaj WSA wysłuchał reprezentujących TVP i KPH prawników. Wyrok w sprawie wyda 24 września o godzinie 8:30.

Podatniczki i podatnicy mają prawo wiedzieć ile z ich pieniędzy TVP inwestuje w materiały atakujące społeczność LGBT, dlatego liczymy na pozytywne rozpatrzenie naszej skargi – komentuje Slava Melnyk, dyrektor KPH.

 

Uniki TVP niezgodne z Konstytucją 

Podczas prezentacji przez r.pr. Jakuba Turskiego na sali sądowej stanowiska KPH mogliśmy usłyszeć m.in. że TVP jest podmiotem dysponującym finansowaniem ze środków publicznych (w tym opłat abonamentowych), w których obligatoryjnie partycypują wszyscy, w tym także osoby LGBT. Racje sprawiedliwościowe przemawiają za tym, aby osoby LGBT (a także działające na rzecz ich praw organizacje, takie jak KPH) miały możliwość sprawdzenia, w jaki sposób wydatkowane są ich świadczenia na misję publiczną i w jakiej wysokości zostały one przeznaczone na stworzenie tak jednoznacznie stygmatyzującego, obraźliwego i dyskryminującego materiału.

Konstytucyjne zasady jawności i transparentności wydatkowania środków publicznych, zasady równości i zakazu dyskryminacji powodują, że TVP nie może unikać zgodnej z prawem kontroli społecznej kosztów swojej „misji publicznej”, powołując się ogólnikowo na „tajemnicę przedsiębiorcy” – wskazywał mec. Jakub Turski.

Do sprawy przyłączyli się: biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, których przedstawiciele i przedstawicielki również wygłosiły/li w sądzie stanowiska w sprawie i poparły/li stanowisko KPH.

 

Zobacz również: