09 września 2019

Nowe fakty ws. nieudanej próby szpiegowania KPH

Trzy dni po upublicznieniu informacji o nieudanej próbie infiltracji KPH, pod siedzibą organizacji pojawiła się fałszywa wolontariuszka Kampanii Przeciw Homofobii. Asystowało jej trzech mężczyzn, w tym jeden z kamerą. Na miejscu byli przed oficjalną godziną otwarcia biura KPH. 

W piątek, 6 września Kampania Przeciw Homofobii upubliczniła na swojej stronie www informację o fałszywej wolontariuszce. Dziewczyna, która podjęła próbę wejścia w organizację, rejestrowała wewnętrzne spotkania KPH przy użyciu okularów wyposażonych w kamerę i system do nagrywania dźwięku (dowiedz się więcej tutaj). Przyłapana na szpiegowaniu nie zaprzeczyła tłumacząc się problemami z pamięcią. Trzy dni po tym jak komunikat KPH pojawił się w sieci, dziewczyna zjawiła się pod biurem organizacji. Jak widać na monitoringu asystowało jej trzech mężczyzn, w tym jeden z kamerą. ‚Plan filmowy” zorganizowano przed podaną na facebooku KPH oficjalną godziną otwarcia biura. Kiedy na miejscu pojawili się pracownicy organizacji mężczyzna kontynuował nagrania, podczas gdy niedoszła wolontariuszka uciekła w popłochu.

Od czasu upublicznienia informacji o próbie szpiegowania KPH, fałszywa wolontariuszka nie podjęła próby kontaktu z organizacją. Dlaczego dzisiaj zdecydowała się pojawić w asyście kamery pod biurem KPH, tego nie wiemy. Przypuszczenia, że działania fałszywej wolontariuszki stanową element trwającej obecnie nagonki na organizacje działające w Polsce na rzecz praw człowieka stają się coraz bardziej realne. Dlatego podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu analizy prawnej owych zdarzeń i od jej rezultatów uzależniamy dalsze działania. O wszystkim będziemy informować na bieżąco – oświadcza dyrektor Kampanii Przeciw Homofobii, Slava Melnyk.

 

Zobacz również: