Wesprzyj KPH

Konferencja prasowa: Tęczowy Piątek 2021

Zapraszamy media na konferencję prasową: Tęczowy Piątek świętuj na tęczowo i pokaż młodzieży LGBT+, że jest OK!

Konferencja prasowa odbędzie się w czwartek, 28 października o godz. 10:00 pod Pomnikiem Syreny warszawskiej na bulwarach wiślanych.

W konferencji prasowej udział wezmą:

Szczegółowe informacje dot.  Tęczowego Piątku TUTAJ

Kontakt dla mediów:
Justyna Nakielska
Kampania Przeciw Homofobii
kom. 794 152 011
jnakielska@kph.org.pl

Tęczowy Piątek: świętuj na tęczowo

Po sześciu latach od pierwszej edycji Tęczowy Piątek na dobre zadomowił się w szkolnym kalendarzu. Wyczekiwane przez uczennice i uczniów święto, które ma pokazać młodzieży LGBT, że jest akceptowana, odbędzie się – jak co roku – w ostatni piątek października (29.10). Również w tym roku o tym, jak będzie wyglądał Tęczowy Piątek, zdecyduje młodzież. Do akcji mogą – a nawet powinni – dołączyć wszyscy, którzy chcą jej okazać wsparcie.

W czasie gdy grozi nam wejście w życie Lex Czarnek i zakaz Marszów Równości młodzież LGBT+ potrzebuje nas jeszcze bardziej niż dotychczas. Dlatego w tym roku tak ważne jest, by w Tęczowy Piątek młode osoby LGBT+ usłyszały od nas, dorosłych, “Jesteście OK i stoimy za Wami murem!” – zachęca do świętowania dyrektor KPH, Slava Melnyk.

Już prawie tradycją stały się próby zakłócania święta młodych osób LGBT+ przez polskie władze. W tym roku rządzący niestety również przeszkadzają młodzieży w obchodach Tęczowego Piątku.

Lex Czarnek

Społeczność szkolna od wielu miesięcy protestuje przeciwko projektowi zmiany ustawy o prawie oświatowym, tzw. Lex Czarnek. Projekt odbiera bowiem niezależność i podmiotowość samorządom, dyrektor(k)om i rodzicom, natomiast decyzyjność i władzę nad edukacją oddaje w ręce homofobicznej administracji rządowej. Jeśli Lex Czarnek wejdzie w życie, z pewnością uderzy w młodzież LGBT+ w wieku szkolnym. Nauczyciel(k)om i dyrektor(k)om, którzy będą chcieli wspierać uczniów i uczennice LGBT+ oraz edukować na temat orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, będzie grozić zwolnienie albo nawet postawienie przed sądem.  Efekt mrożący wywołany przez Lex Czarnek oraz panujący obecnie chaos w szkołach w związku z ogromnymi brakami kadrowymi już teraz fatalnie odbijają się na młodzieży LGBT+, która dostaje od rządzących kolejny sygnał: “Nie ma dla was tutaj miejsca!”.

Młodzież LGBT+ nie siedzi pozamykana w ciemnych norach, ale widzi, co się dzieje i osobiście doświadcza negatywnych efektów rządowej nagonki, czując się w szkole coraz mniej bezpiecznie. Już ostatnie wyniki raportu Agencji Praw Podstawowych UE są alarmujące: 39% polskiej młodzieży LGBT ukrywa w szkole swoją tożsamość, a tylko 18% z nich uważa, że szkoła przedstawia tematykę związaną ze społecznością LGBT w pozytywny lub zrównoważony sposób. W szkole Lex Czarnka jeszcze bardziej wzrosną nierówności i wykluczenie, a na młodzież LGBT będzie coraz mniej miejsca – ostrzega Justyna Nakielska z KPH.

Zakaz marszów równości, czyli projekt Stop LGBT w Sejmie

28 października, czyli dzień przed Tęczowym Piątkiem odbędzie się w Sejmie pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy pt. “Stop LGBT”, która jawnie łamie jedno z fundamentalnych praw człowieka, tj. wolność zgromadzeń.  Jeśli ustawa wejdzie w życie, nielegalna będzie m.in. organizacja Marszów Równości czy Parad Równości, w których uczestniczą przede wszystkim młode osoby LGBT+. Marsze Równości są często jedyną w roku okazją dla młodzieży, aby przejść się ulicami swojego miasta i z dumą wykrzyczeć “Jestem LGBT, jestem stąd i chcę równych praw!”. Marsze dają młodym siłę, poczucie przynależności i nadzieję na to, że może być normalnie. Odebranie możliwości maszerowania to kolejny cios wymierzony w osoby LGBT+ i jasny sygnał od rządzących: “Nie chcemy Was tutaj” i “Nie ma dla Was tutaj miejsca”. Taka polityka wymazywania obecności młodych osób LGBT+ ze szkół i przestrzeni publicznej przynosi fatalne skutki.

Przerażające jest, gdy widać młodych ludzi z depresja, a powodem jest miedzy innymi Polski rząd, który regularnie promuje nienawiść wobec osób LGBTQIA+. Mamy ministra, który zamiast świecić przykładem, jest naczelnym homofobem. Dlatego właśnie nie możemy się poddać i musimy dawać całkowite wsparcie dla młodych, którzy sobie nie radzą. To my bądźmy dla nich, skoro rząd jest wrogi – apeluje Franek Broda z młodzieżowego strajku LGBT+.

Fakty o młodzieży LGBT+, które musisz poznać przed Tęczowym Piątkiem

Tęczowy Piątek to święto, które w życiu dorastającego nastolatka może zmienić bardzo wiele. Jak wynika z badań aż 70 proc. nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, a blisko połowa z nich zmaga się z objawami depresji. Młode lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe regularnie dotyka przemoc motywowana homo- i transfobią, do której w 26 proc. przypadków dochodzi w szkole. Młodzież LGBT wytchnienia nie może zaznać nawet w domu: wśród nastolatków, które o swojej orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej powiedziały rodzicom, jedynie 25 proc. spotkało się z akceptacją ze strony matek i tylko 12 proc. z akceptacją ojców*. Negatywny wpływ na młodzież LGBT+ ma dodatkowo pandemia. Jak wskazują tegoroczne badania aż 80 proc. nastolatków LGBT twierdzi, że izolacja w sposób negatywny odbiła się na ich dobrostanie psychicznym, a 1/4 bała się uczestniczyć w zajęciach online z obawy przed homofobicznymi rówieśnikami**.  Jasne jest więc, że Tęczowy Piątek jest dla młodych osób LGBT+ bardzo potrzebnym wyrazem wsparcia.

Wedle tegorocznych wyników Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+, spośród ankietowanych osób uczniowskich, 63% wzięło choć raz udział w aktywnościach związanych z Tęczowym Piątkiem w swoich szkołach ponadpodstawowych. Organizacja Tęczowego Piątku jest dla nas ważnym wyznacznikiem rankingowym – to znak tolerancji i bezpieczeństwa, które może odczuwać nieheteronormatywna młodzież w swoich placówkach. Znak, że są pełnoprawnymi członkami i członkiniami swoich społeczności szkolnych – wyjaśnia Agata Zapora z Rankingu Szkół LGBTQ+.

Jak świętować Tęczowy Piątek? Kilka pomysłów od KPH

Tęczowy Piątek to akcja zainicjowana sześć lat temu przez Kampanię Przeciw Homofobii. Natomiast sposoby na świętowanie Tęczowego Piątku w danej szkole i/lub poza jej murami wybierają zawsze osoby z danej szkolnej społeczności.

Jak najlepiej świętować Tęczowy Piątek? Odpowiedź jest prosta – bezpiecznie! W poprzednich latach dostawaliśmy wiele sygnałów od młodzieży i nauczycieli, że za świętowanie Tęczowego Piątku spotkały ich nieprzyjemne konsekwencje. Jeśli obawiasz się, za Tęczowy Piątek będą Ci grozić w szkole kłopoty – świętuj poza murami szkolnymi. Np. umów się ze znajomymi i zróbcie tęczowe zdjęcie w rozpoznawalnym w Twojej miejscowości miejscu.

Załóż coś tęczowego – np. przypinkę, torbę lub skarpetki, wywieś w oknie lub na balkonie tęczową flagę, zrób jej zdjęcie i wrzucić na media społecznościowe (koniecznie z hasztagiem #TęczowyPiątek) lub wydrukuj plakat ze strony teczowypiatek.pl i powieś go w widocznym miejscu. Możesz też po prostu zadzwonić do młodej osoby LGBT, którą znasz i powiedz jej, że może na Ciebie liczyć – podpowiada wicedyrektorka KPH, Mirosława Makuchowska i dodaje: – Każdy sposób na tęczowe świętowanie jest dobry. Pokaż młodzieży LGBT+, że jest OK!

 

* “Sytuacja społeczna osób LGBTA. Raport za lata 2015–2016”, red. Magdalena Świder i dr Mikołaj Winiewski

** “Raport badawczy. Historie młodzieży LGBTQ+ z czasu pandemii i nauczania zdalnego”, red. Agata Zapora, Aleksandra Tarka, Marta Lipska, Dominik Kuc

Biuro KPH nieczynne w dniach 23 września – 10 października

W związku z przeprowadzką i zmianą siedziby Kampanii Przeciw Homofobii w dniach 23 września – 10 października 2021 roku biuro będzie nieczynne. Osoby zainteresowane kontaktem z przedstawicielkami i przedstawicielami KPH zapraszamy do kontaktu za pośrednictwem poczty e-mail. Za wszelkie utrudnienia przepraszamy.

Korony Równości 2021 rozdane – wiemy, kto wygrał

Znamy wyniki  3. edycji plebiscytu Korony Równości organizowanego przez KPH. W drodze internetowego głosowania nagrodzone zostały osoby i grupy szczególnie zaangażowane w roku 2021 w walkę o prawa społeczności LGBT+: Maja Staśko, zespół Rankingu Szkół LGBT+, Magdalena Biejat, kolektyw Szpila, Maja Heban oraz Janina Bąk. Z okazji 20-lecia KPH zespół stowarzyszenia przyznał nagrody specjalne. Otrzymali je Robert Biedroń i redakcja magazynu Replika. Wyróżniono również drag queen Kim Lee za całokształt jej działalności.

Organizowany przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii od 2019 roku plebiscyt Korony Równości ma na celu wyróżnienie osób szczególnie zaangażowanych w walkę o równe prawa dla społeczności LGBT+. W tym roku nominowanych było 18 osób i grup w 6 kategoriach: Zaangażowanie Społeczne, Równe Traktowanie, Życie Polityczne, Prawo, Media i Ludzie Internetu. O zwycięzcach i zwyciężczyniach plebiscytu zadecydowali internauci i internautki biorący udział w głosowaniu, a wyniki ogłoszono na ceremonii wręczenia nagród połączonej z obchodami 20-lecia KPH.

Zaangażowanie Społeczne – Maja Staśko

Nagrodę w kategorii Zaangażowanie Społeczne otrzymała Maja Staśko – feministka, aktywistka i dziennikarka oraz autorka książki „Gwałt to przecież komplement. Czym jest kultura gwałtu?” i „Gwałt polski”. Staśko doceniono za to, że mówi głośno o problemach dyskryminowanych grup społecznych w Polsce, w tym osób LGBT+. Wykorzystuje do tego dostępne platformy i kanały komunikacji, aby konsekwentnie i bezkompromisowo stawać po stronie równości i sprawiedliwości.

Równe Traktowanie – Ranking Szkół LGBT+

W kategorii Równe Traktowanie zwyciężył zespół Rankingu Szkół LGBT+. Ranking, to nie tylko oddolnie zainicjowane badanie, w którym wzięły udział 22 tysiące młodzieży szkolnej z całej Polski, ale przede wszystkim narzędzie, dzięki któremu młode osoby mają szansę trafić do otwartej i szanującej każdego szkoły średniej. Internautki i internauci docenili to, że dzięki zespołowi tworzącemu Ranking Szkół LGBT+ szkoły mobilizują się do podejmowania działań na rzecz zwiększenia akceptacji, a młodzież wie, jaką szkołę ma wybrać, by zdobywać wiedzę w bezpiecznych warunkach.

Życie Polityczne – Magdalena Biejat

Korona Równości w kategorii Życie Polityczne trafiła w ręce posłanki Magdaleny Biejat, która już po raz drugi została nominowana w plebiscycie KPH (pierwszy raz w 2019 roku). Biejat od początku swojej kariery politycznej opowiada się za równością małżeńską i adopcją dzieci przez pary osób tej samej płci. Konsekwentnie upomina się o prawa osób LGBT+ w Polsce. Stale angażuje się w pomoc osobom zatrzymywanym w trakcie pacyfikowanych przez policję protestów ulicznych w obronie praw osób LGBT+, kobiet i ochrony klimatu.

Prawo – kolektyw Szpila

Głosami internautek i internautów w kategorii Prawo zwyciężyła Szpila –  feministyczny kolektyw antyrepresyjny, który koordynuje udzielanie bezpłatnej pomocy prawnej osobom doświadczającym prześladowań ze strony władzy i policji. Dzięki ich poświęceniu i zaangażowaniu, często bez chwili wytchnienia i snu, każda uczestnicząca w protestach osoba może liczyć na wsparcie. Szpila pomagała podczas Tęczowej Nocy oraz na strajkach przeciwko zaostrzeniu przepisów dot. aborcji. Obecnie zajmuje się ok. 200 sprawami karnymi i niezliczoną liczbą spraw wykroczeniowych.

Media – Maja Heban

Laureatką Korony Równości w kategorii Media została dziennikarka i publicystka portalu Noizz.pl – Maja Heban, która jest jednym z najważniejszych głosów osób transpłciowych w Polsce. Heban cechuje wielka wrażliwość i wnikliwość, które pozwalają jej cierpliwie, mądrze i spokojnie opisywać życie oraz problemy osób transpłciowych. Nieustępliwie walczy z terfizmem, przejawami pogardy i nienawiści, a dzięki jej pracy dziennikarskiej i edukacyjnej wzrasta świadomość nt. osób niecispłciowych.

Ludzie Internetu – Janina Bąk (Janina Daily)

Koroną Równości w nowej kategorii plebiscytu – Ludzie Internetu nagrodzona została Janina Bąk. Laureatka 3. edycji plebiscytu KPH, szerzej znana jako Janina Daily, wspiera społeczność LGBT+ w mediach społecznościowych, filmach, webinariach, podczas wystąpień publicznych i konferencji. Tłumaczy dlaczego tak ważna jest walka o równe prawa, edukuje i dostarcza rzetelnych materiałów. Janina zwraca również uwagę na problemy psychiczne, które wiążą się z dyskryminacją i wspiera finansowo organizacje LGBT+ poprzez działania charytatywne.

Nagrody Specjalne

Z okazji 20-lecia Kampanii Przeciw Homofobii – stowarzyszenia założonego 11 września 2021 roku przez grupę entuzjastek i entuzjastów, którzy uwierzyli, że Polska może być krajem ludzi równych praw – przyznano 3 nagrody specjalne. Otrzymali je Robert Biedroń – założyciel KPH, który przez 8 lat pełnił funkcję prezesa stowarzyszenia wkładając w to całe swoje serce oraz redakcja Repliki – jedyny w Polsce magazyn LGBT+, który napędzany siłą zespołu wolonariuszek i wolontariuszy kierowanego od 2006 roku przez Mariusza Kurca czyni głos osób LGBT+ słyszalnym. Za całokształt działalności nagrodą specjalną wyróżniono również drag queen, Kim Lee, która odeszła od nas w tym roku, ale zawsze będzie z nami.

Czerwone ekierki oporu – akcja społeczna Wolna szkoła

1 września zaczyna się nowy rok szkolny, w którym szkoła zmieni się nie do poznania. – Rząd chce odebrać naszym dzieciom wolność wyboru i krytycznego myślenia, nauczyć nietolerancji, oportunizmu i konformizmu. Nie pozwólmy na to – mówią organizatorzy/ki kampanii społecznej #Wolna szkoła NIE partyjna. KPH wspiera akcję przyłączając się do Sieci Organizacji Społecznych SOS dla Edukacji.

W trakcie wakacji rząd przygotował radykalne zmiany przepisów dotyczących funkcjonowania szkoły. Mogą one zostać uchwalone przez Sejm już we wrześniu. Rząd chce odebrać rodzicom i samorządom lokalnym wpływ na szkoły. Poddać dyrektorów/ki i nauczycieli/ki bezpośredniej ministerialnej kontroli. Karać za niezależność i samodzielność i twórcze myślenie. Usuwać niewygodnych dyrektorów/ki i obsadzać placówki posłusznymi władzy funkcjonariuszami/kami. Wprowadzić w szkole znaną z okresu PRL atmosferę donosów, kontroli i strachu.  Nowe przepisy dotkną każdego, kto ma do czynienia ze szkołą. Czyli 4,6 milionów uczniów i uczennic, ponad 700 tysięcy nauczycielek i nauczycieli, i ich rodzin.

Wolna Szkoła

Grupa organizacji działających w Sieci Organizacji Społecznych SOS dla Edukacji przygotowała kampanię społeczną, która pokazuje, jak zmieni się polska szkoła, jeśli rząd przeforsuje planowane zmiany, którym sprzeciwiają się środowiska szkolne, samorząd i opinia społeczna. W skład koalicji SOS dla Edukacji wchodzą:  Amnesty International Polska, Fundacja Fundacja Akcja Demokracja Aktywności Lokalnej, Fundacja Centrum Cyfrowe, Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka, Fundacja Edukacja w Działaniu, Fundacja im. Roberta Schumana, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja na rzecz Praw Ucznia, Fundacja Ośrodka KARTA, Fundacja Pole Dialogu, Fundacja Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego, Fundacja Szkoła z Klasą, Fundacja Wolne Sądy, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych,  Kampania Przeciw Homofobii, Komitet Obrony Demokracji, Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych, Protest z Wykrzyknikiem, Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy, Stowarzyszenie Klon/Jawor, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Wolne Sądy.

Hasłem kampanii jest Wolna szkoła NIE partyjna i Uwolnij szkołę, a jej symbolem jest czerwona szkolna ekierka.  Kampania prowadzona jest przede wszystkim w mediach społecznościowych oraz na stronie wolnaszkola.org

Organizacje zachęcają do włączenia się do protestu poprzez:

  • Promocję kampanii w mediach społecznościowych: upowszechnianie filmów kampanii, infografik, plakatów i materiałów informacyjnych; dodanie nakładki i tła na zdjęcie profilowe z użyciem grafiki i symbolu kampanii; nagrywania własnych wypowiedzi, filmików, robienia zdjęć z emblematem i hasztagiem z hasłami kampanii #WolnaSzkola, #WolnaSzkolaNIEPartyjma, #UwolnijSzkole
  • Noszenia emblematów protestu; czerwonej ekierki, czerwonych elementów ubioru (broszki, spinki, bransoletki, szarfy, bluzki, czapki, T-shirtu, spodni, spódnicy, rajstop, skarpetek, itp.), oznakowania samochodów, okien naklejką, plakatem kampanii
  • Podpisania apelu do premiera oraz posłów i posłanek, wzywającego do wycofania się z projektu dewastującego szkołę
  • Wysyłania indywidualnych listów z apelem o odrzucenie projektu ustawy do posłów ze swojego okręgu
  • Brania udziału w lokalnych akcjach protestacyjnych i informowania innych o konsekwencjach planowanych zmian

Treść apelu, wzór listu oraz wszystkie materiały kampanijne, w tym nakładki na zdjęcia profilowe, ulotki informujące o konsekwencjach planowanych zmian, plakaty z symbolem i hasłami kampanii do pobrania znajdują się na stronie  akcji www.wolnaszkola.org Na stronie znajduje się też mechanizm wysyłania maili oraz informacje o konsekwencjach planowanych zmian i o tym, jak szkoła powinna się zmieniać, żeby odpowiadać na potrzeby dzieci i wyzwania naszych czasów.

O co chodzi w nowych przepisach o oświacie? 

Rząd chce zmienić przepisy tak, by łatwiej było odwoływać dyrektorów/ki i zastępować ich posłusznymi funkcjonariuszami/kami realizującymi ideologiczny przekaz władzy. Pozornie zmiana dotyczy tylko szkolnej administracji. Kurator/a reprezentujący/a ministra będzie mógł/a w trybie natychmiastowym (2-3 tygodnie) zwolnić dyrektora/kę – bez uzasadnienia i bez możliwości odwołania od tej decyzji.

Ministerstwo zagwarantuje sobie większy wpływ na obsadzanie dyrektorów/ek placówek oświatowych. Kurator/ka będzie też decydował/a o tym, jakie zajęcia nieobowiązkowe mogą się odbyć i jakie organizacje społeczne mogą je prowadzić na terenie szkoły. Za “niedopełnienie obowiązków w zakresie opieki lub nadzoru nad małoletnim” czyli np. zorganizowanie zajęć z edukatorami/kami seksualnymi, które według prokuratury szkodzą dzieciom, dyrektor/ka może trafić do więzienia. Groźba więzienia wywoła efekt mrożący. Dyrektor/ka i nauczyciele/ki rezygnować będą z działań ponadprogramowych i na wszelki wypadek odrzucać propozycje rodziców czy organizacji społecznych  wzbogacenia zajęć lekcyjnych.

W praktyce oznacza to, że szkołą zacznie rządzić strach. Żaden dyrektor/ka nie zaryzykuje wprowadzania innowacji pedagogicznych i rozwijania współpracy szkoły z innymi podmiotami, jeśli grozić za to będzie usunięcie z pracy lub kara więzienia. Nauczyciele i nauczycielki ograniczą się do realizowania minimum programowego, wielu z nich – jak to się już dzieje – odejdzie z zawodu. Nie będzie kto miał uczyć naszych dzieci.

W efekcie wprowadzanych zmian w szkole zapanuje konformizm i oportunizm. Dzieci będą uczone, jak ukrywać swoje poglądy i poglądy swoich rodziców – za ich wyrażanie, a także za wyrażanie swojej tożsamości, mogą grozić im kary i napiętnowanie. Dzieci będą mogły chodzić na wycieczki śladami kardynała Wyszyńskiego, Jana Pawła II  i żołnierzy wyklętych, ale dyskusja na temat praw zwierząt, ochrony przyrody, nazywana przez ministra edukacji ekologizmem, będzie zakazana.

Uczniowie i uczennice odstający od średniej nie dostaną wsparcia. Umocni się rządząca od lat polską szkołą zasada “zakuć – zdać – zapomnieć”. Szkoła po zmianach oddali nas od szansy przekazania dzieciom kompetencji potrzebnych do stawienia czoła wyzwaniom XXI wieku.

Jak nowe przepisy zniszczą szkołę: 

  • Jeśli kurator/ka będzie mógł zwolnić każdego dyrektora/ę bez podania przyczyny w trybie natychmiastowym, na przykład z powodu niewykonania zaleceń po kontroli, czy za wypowiedź na prywatnym koncie w mediach społecznościowych, to na pierwszy ogień pójdą dyrektorzy/ki myślący niezależnie i twórczo. Ci, co zostaną, i ci, co przyjdą na ich miejsce, będą wypełniać (i zgadywać) oczekiwania władz, zamiast odpowiadać na potrzeby edukacyjne i wychowawcze dzieci. A przecież zadaniem szkoły jest realizowanie praw dziecka, a nie spełnianie życzeń ministra czy kuratora oświaty.
  • Jeśli kurator/ka zechce odwołać dyrektora/ę, nikt – ani rodzice, ani nauczyciele/ki, ani samorząd jako organ prowadzący – nie będzie mógł go obronić. Od takiej jednoosobowej decyzji nie będzie też żadnego odwołania. To da pole do wielu nadużyć, nacisków, intryg i donosów. Wprowadzi do szkół najgorsze demoralizujące wzorce z okresu PRL.
  • Nauczyciele i nauczycielki, wychowawcy/czynie dzieci, staną się ofiarami donosów. Wystarczy, że ktoś opowie, że nauczyciel/ka poruszał/a na lekcji piętnowane przez partię rządzącą tematy (np. mówił o Konstytucji, sądach, wolności mediów, równości czy prawach zwierząt), a dyrektor/ka może spodziewać się wizyty kuratora/ki. I jeśli okaże się, że nie ukarał nauczyciela/ki, sam/a może stracić pracę.
  • Byle wyskok, niesubordynacja dziecka, zadanie przez nie “trudnego pytania”, zakwestionowanie przekazywanych dogmatów, skończy się karą, bo nauczyciele/ki i dyrektorzy/ki będą się bali/ły konsekwencji „nadmiernej pobłażliwości”. W szkole w miejsce rozmowy, współpracy, wsparcia i zaufania wkradnie się podejrzliwość, kontrola, strach i obłuda.
  • Nie będzie zajęć dodatkowych, nawet tych zgodnych z podstawą programową lub potrzebami młodych ludzi. Dzieci nie będą miały szansy na uzupełnienie wiedzy i zdobycie nowych umiejętności, nauczyciele/ki nie będą sięgać do ofert uatrakcyjnienia zajęć lekcyjnych, bo dyrektorzy/ki będą się bali/ły wychylić. Zgoda rodziców nie będzie miała znaczenia, przesądzająca będzie opinia kuratora/ki. Jeśli on się nie zgodzi, zajęcia mimo życzeń rodziców, się nie odbędą. Jeśli jednak minister zdecyduje, że jakieś treści dodatkowe mają się w szkole pojawić, to rodzice oraz uczniowie i uczennice w żaden sposób nie będą mogli się temu sprzeciwić.
  • Władze samorządowe będą mieć drastycznie ograniczony wpływ na swoje szkoły, chociaż ciężar ich utrzymania i prowadzenia w dalszym ciągu będzie na nich spoczywał i to w sytuacji, gdy  władze centralne poważnie ograniczają dochody samorządów na realizowane przez nie zadania publiczne i obarczają je nowymi wydatkami związanymi z realizacją Polskiego Ładu i wyzwaniami pandemicznymi.

To wszystko się zdarzy już w tym roku szkolnym, o ile my: rodzice, dyrektorzy i dyrektorki, nauczyciele i nauczycielki, uczennice i uczniowie, obywatele i obywatelki oraz nasi reprezentanci i reprezentantki we władzach samorządowych i w parlamencie, nie zabierzemy głosi i nie wyrazimy swojego sprzeciwu.

Zainteresujmy się zmianami w szkole, zanim będzie za późno! Wyraźmy swój sprzeciw wobec planowanych zmian!

  • O tym, jak można się włączyć w akcję sprzeciwu przeczytaj na stronie www.wolnaszkola.org

Małopolska nadal „wolna od LGBT” – komentarz KPH

W czwartek rano (19 sierpnia 2021 r.) zostały wznowione obrady Sejmiku Województwa Małopolskiego poświęcone tzw. uchwale anty-LGBT. W wyniku głosowania uchwała została utrzymana – za uchyleniem haniebnej uchwały oddano 15 głosów, przeciw uchyleniu 23. Decyzję Sejmiku komentuje KPH. 

Dzisiaj, 19 sierpnia radne i radni PiS swoimi głosami zafundowali mieszkankom i mieszkańcom Małopolski życie w niepewności i strachu o jutro. Nie wykorzystali szansy, żeby naprawić popełniony przez siebie błąd skazując tym samym osoby LGBT mieszkające w regionie na dalsze wykluczenie.

Nie posłuchano opinii ekspertów/ek prawnych apelujących o uchylenie uchwały: ani Rzecznika Praw Obywatelskich i jego biura, ani ekspertów/ek unijnych, ani swoich własnych prawników/czek. Zignorowano ostrzeżenia Komisji Europejskiej o zerwaniu negocjacji i utracie miliardów euro z funduszy unijnych. Tzw. uchwała anty-LGBT nadal będzie dyskryminować setki tysięcy osób LGBT, a Unia Europejska na dyskryminację się nie godzi. Głosując za uchwałą hańby radne i radni PiS odrzucili fundamentalne wartości, na których opiera się Unia Europejska, jakimi są poszanowanie godności ludzkiej i poszanowanie praw człowieka, w tym praw mniejszości. To pewne, że utrzymanie w mocy dyskryminującej uchwały tylko pogłębi istniejące problemy województwa, a winę za to ponosić będzie bezsprzecznie PiS.

Komisja Europejska dała czas zarządowi województwa na uchylenie uchwały do 14 września: radni/e mają więc jeszcze niecały miesiąc, żeby się opamiętać. Jeszcze w tym tygodniu, w piątek 20 sierpnia o godz. 10:00 odbędzie się zdalne posiedzenie komisji ds. petycji i wniosków Sejmiku Województwa Małopolskiego. Będzie na nim rozpatrywana petycja o uchylenie tzw. uchwały anty-LGBT złożona przez małopolską Federację Znaki Równości, pod którą podpisało się kilka tysięcy osób. KPH wysłało w tej sprawie pismo popierające uchylenie uchwały.

Kampania Przeciw Homofobii niezmiennie apeluje do Sejmiku Województwa Małopolskiego i innych jednostek samorządowych o uchylenie dyskryminujących uchwał. Czas zrobić krok do przodu i stanąć po stronie ludzi, którzy wykluczani przez homofobiczną uchwałę cierpią. A na to żaden samorząd nie może się godzić.

Korony Równości 2021 – zobacz nominacje

Odważne, skuteczne, entuzjastyczne, pełne pasji i wiary w lepsze jutro. Takie są osoby i grupy nominowane do Koron Równości – nagród przyznawanych w konkursie organizowanym przez Kampanię Przeciw Homofobii. Tegoroczna edycja plebiscytu, który ma na celu docenić osoby i grupy szczególnie zaangażowane w walkę o prawa społeczności LGBT+,  startuje 16 sierpnia. Kto zwycięży w 3. edycji Koron Równości? O tym dowiemy się już 9 września na gali rozdania nagród, której towarzyszyć będą obchody 20-lecia KPH.

Plebiscyt Korony Równości organizowany jest już po raz trzeci. Jego celem jest wyróżnienie osób, które przez ostatnie 12 miesięcy w sposób szczególny angażowały się w walkę o równe prawa dla społeczności LGBT+. W tym roku Korony Równości przyznawane są w aż w sześciu kategoriach: Zaangażowanie Społeczne, Równe Traktowanie, Życie Polityczne, Prawo, Media oraz w nowej kategorii – Ludzie Internetu. O tym, kto znajdzie się w zwycięskiej szóstce zadecydują osoby biorące udział w internetowym głosowaniu na stronie www.koronyrownosci.pl. Głosować można do 6 września, a wyniki poznamy już 9 września na ceremonii rozdania nagród, której towarzyszyć będą obchody 20 lat działalności Kampanii Przeciw Homofobii. 

6 Koron Równości

Wśród nominacji zgłoszonych przez internautki i internautów, kapituła konkursowa w składzie: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i zespół Atlasu Nienawiści, osoby członkowskie zarządu KPH – Dorota Stobiecka i Marcin Rodzinka oraz dyrektor zarządzający KPH Slava Melnyk, wytypowała 18 osób i grup. I tak w kategorii Zaangażowanie Społeczne wśród osób nominowanych znalazły się: waleczne trio, które przed sądem stanęło z powodu tęczowej Matki Boskiej – Joanna Gzyra-Iskandar, Anna Prus i Elżbieta  Podleśna, feministka, aktywistka i dziennikarka – Maja Staśko oraz trzy olimpijki – Aleksandra Jarmolińska, Jolanta Ogar-Hill i Katarzyna Zillmann, które Igrzyska Olimpijskie wykorzystały do tego, by zabrać głos ws. społeczności LGBT+.  Osoby i grupy wyróżnione w kategorii Równe Traktowanie to: Rzeczniczka Praw i Wartości Akademickich UJ, dr hab. Beata Kowalska, aktywista-społecznik z Kraśnika, który skutecznie rozprawił się z tamtejszą uchwałą anty-LGBT, Cezary Nieradko oraz zespół Rankingu Szkół LGBTQ+, dzięki któremu młodzież wie, jaką szkołę ma wybrać, by czuć się bezpiecznie. O nagrodę w kategorii Życie Polityczne zawalczą: posłanka Magdalena Biejat (to już druga nominacja polityczki do Korony Równości), Intergrupa LGBTI w Parlamencie Europejskim oraz poseł Krzysztof Śmiszek. Nominacje w kategorii Prawo trafiły do: feministycznego kolektywu antyrepresyjnego Szpila, radcy prawnego znanego m.in. z głośnej sprawy przeciwko TVP dot. pseudodokumentu „Inwazja”, Jakuba Turskiego oraz Koła Osób LGBT+ działającego przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Koronę Równości w kategorii Media mają szansę zdobyć: Anna Gmiterek-Zabłocka – dziennikarka lubelskiego oddziału radia TOK FM, Maja Heban – redaktorka portalu Noizz.pl lub Angelika Pitoń – dziennikarka krakowskiej Gazety Wyborczej (Pitoń była nominowana do Korony Równości również w 2019 roku). W nowej kategorii – Ludzie Internetu nominowane są: Janina Bąk znana w sieci jako Janina Daily, aktywistka zaangażowana w edukację nt. równości małżeńskiej i praw osób transpłciowych, Kasia Gauza oraz Mariusz Kozak – pomysłodawca cyklu „Tolerancja jest kozak”.

Poznaj sylwetki nominowanych

Kto wygrał w poprzednich edycjach?

Wśród osób nagrodzonych w plebiscycie Korony Równości w latach ubiegłych znalazły się: Zaangażowanie Społeczne: Grzegorz Sobieszek (2019), Wanda Traczyk-Stawska (2020); Równe Traktowanie: Monika Niedźwiecka (2019), zespół Atlasu Nienawiści (2020),  Życie Polityczne: Monika Rosa (2019), Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (2020), Prawo: prof. Monika Płatek (2019), adw. Anna Błaszczak – Banasiak (2020); Media: Anton Ambroziak (2019), redakcja OKO.Press (2020). W 2020 roku zespół Kampanii Przeciw Homofobii przyznał również dwie nagrody specjalne, które trafiły w ręce Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz twórcy internetowego Krzysztofa Gonciarza. 

Film „7-My Sierpnia” podbija festiwale

Wyprodukowany przez KPH we współpracy z ĄĆ Production film „7-My Sierpnia” ruszył w festiwalową podróż. Po premierze na WATCH DOCS dokument Michała Bollanda można było obejrzeć na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”, gdzie zdobył wyróżnienie oraz na Festiwalu Kina i Sztuki Dwa Brzegi, gdzie otrzymał drugą nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Filmów Krótkometrażowych. Przed nami pokazy na Nowych Horyzontach, Millennium Docs Against Gravity i LGBT Film Festival.

7 sierpnia 2020 roku to data przełomowa dla polskiej społeczności LGBT. Tego dnia, po trwającej miesiącami homofobicznej nagonce władzy, społeczność LGBT powiedziała dość wychodząc na ulicę w obronie jednej z nich, queerowej aktywistki Margot. Pokojowy protest zderzył się z brutalną agresją policji. Doszło do głośnych, pokazowych zatrzymań, które wstrząsnęły Polską i światem. Funkcjonariusze policji działając poza granicami prawa zatrzymali 48 uczestniczek i uczestników protest. Wśród nich znalazły się bohaterki i bohaterzy dokumentu  „7-My Sierpnia” – Kajetan, Kamila, Krem oraz Julia i jej partnerka Kalina, których udokumentowana w filmie historia nie pozwala zapomnieć o tym, co wydarzyło się latem 2020 w Warszawie.

„7-My Sierpniaz nagrodami 

Dokument w reżyserii Michała Bollanda spotyka się z uznaniem zarówno publiczności jak i festiwalowych jury. Na 20. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym WATCH DOCS. Prawa Człowieka w Filmie był najczęściej oglądanym filmem festiwalu. Z 40. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” wrócił z wyróżnienie, a na 15. Festiwalu Kina i Sztuki Dwa Brzegi otrzymał drugą nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Filmów Krótkometrażowych. Jury w składzie Justyna Wasilewska, Piotr Wereśniak i Michał Walkiewicz doceniło „7-My Sierpnia” za „ kino paradoksów: kameralne w perspektywie i epickie w narracyjnej skali, oparte na intymnych świadectwach i będące ostrą jak brzytwa publicystyką, relacjonujące kulturową wojnę i oddające hołd jej przypadkowym ofiarom”.

Obejrzyj „7-My Sierpnia” w kinie

Przed nami trzy kolejne festiwale, na których będzie można zobaczyć „7-Mego Sierpnia”. Najbliższe pokazy już 20 i 21 sierpnia na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Obu projekcjom towarzyszyć będzie dyskusja z udziałem osób bohaterskich: Kajetana Łukomskiego i Kamili Kuryło, reżysera – Michała Bollanda oraz współproducentki z ramienia KPH, Cecylii Jakubczak  (kup bilet TUTAJ). We wrześniu „7-My Sierpnia” zostanie zaprezentowany na 18. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Millennium Docs Against Gravity, który zawita do 7 miast Polski – Warszawy, Wrocławia, Gdyni, Katowic, Poznania, Bydgoszczy i Lublina. Nasz dokument będzie można również zobaczyć na największym w Europie Środkowo Wschodniej święcie kina LGBT, czyli 12. LGBT Film Festival.

7 akcji solidarnościowych na 7 sierpnia – rocznica Tęczowej Nocy

W sobotę, 7 sierpnia minie rok od Tęczowej Nocy, która wstrząsnęła Polską i światem. Dwanaście miesięcy temu na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie pokojowa demonstracja w obronie queerowej aktywistki Margot została brutalnie spacyfikowana przez agresywną policję. Zamiast organizować rocznicową demonstrację kolektyw Stop Bzdurom wyszedł z propozycją 7 solidarnościowych akcji, które może zorganizować każdy/a/e z nas.

W najbliższą sobotę minie rok od wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, które wstrząsnęły Polską i światem. 7 sierpnia 2020 roku społeczność LGBT+ powiedziała dość trwającej od miesięcy homo- i transfobicznej nagonce władzy. Razem stanęła w obronie jednej z nas, represjonowanej przez władze queerowej aktywistki Margot z kolektywu Stop Bzdurom. Tego dnia siła tęczowej solidarności zderzyła się z brutalną agresją policji. Doszło do głośnych, pokazowych zatrzymań, w wyniku których 48 uczestniczek i uczestników protestu trafiło do aresztu. Mimo ogromnej determinacji społeczności tego dnia nie udało się obronić Margot, która nieoznakowanym samochodem została wywieziona do więzienia w Płocku. Ale obudzona tego dnia solidarność w społeczności LGBT utrzymuje się do dzisiaj.

Nieludzkie traktowanie

Działający w biurze Rzecznika Praw Obywatelski Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przygotował raport z tzw. Tęczowej Nocy, z którego jasno wynika, że sposób traktowania osób zatrzymanych przez policję 7 sierpnia zeszłego roku stanowił poniżające traktowanie (raport dostępny TUTAJ). W niektórych przypadkach kumulacja dolegliwości wypełniła znamiona nieludzkiego traktowania. Wobec zatrzymanych stosowano nieproporcjonalne w stosunku do ich zachowań środki przymusu bezpośredniego, takie jak rzucenie na ziemię w celu zakucia w kajdanki. Część zatrzymanych osób posiadała widoczne obrażenia na ciele. Niektórzy funkcjonariusze zwracali się do osób zatrzymanych w sposób niecenzuralny, wypowiadając homofobiczne i transfobiczne komentarze. Większość zatrzymanych została poddana kontroli osobistej, polegającej na rozebraniu się do naga i wykonaniu przysiadu. W przypadku transpłciowej kobiety kontrolę osobistą przeprowadził funkcjonariusz płci męskiej. Co więcej, możliwości skorzystania z pomocy prawnej zatrzymani dowiadywali się już po podpisaniu protokołu zatrzymania i złożeniu wyjaśnień. Część z nich nie wiedziała, w jaki sposób uzyskać pomoc prawną. Spotkania z pełnomocnikami, które doszły do skutku, trwały zazwyczaj kilka minut i odbywały się w warunkach niezapewniających poufności (np. na korytarzach, czy w pokojach służbowych funkcjonariuszy)*. Wszystko to po trwającej miesiącami nienawistnej kampanii prezydenckiej, której kozłem ofiarnym stała się społeczność LGBT+ systematycznie atakowana m.in. przez prezydenta Andrzeja Dudę, który dehumanizował osoby LGBT+ nazywając je ideologią.

Solidarność zamiast demonstracji

12 miesięcy później wszyscy stajemy przed wyzwaniem jak upamiętnić rocznicę tych przełomowych dla społeczności LGBT+ wydarzeń. Z pomocą przychodzi kolektyw Stop Bzdurom, który przygotował listę 7 akcji solidarnościowych z okazji 7 sierpnia. Jak mówią Margot i Łania ze Stop Bzdurom:

Jesteśmy wszystkie i wszyscy po sezonie pokojowych protestów, które zachodziły nas na śmierć i wypaliły gigantyczny potencjał radykalnej zmiany. Zamiast spacerów ramię w ramię z zeszłorocznymi katami, zamiast proszenia się o łaskę ze strony polityków, którzy aktywnie przyczynili się do obecnej sytuacji osób LGBT, mamy lepsze rozwiązanie: 7 sensownych akcji solidarnościowych, które możecie zrobić gdziekolwiek jesteście – nie tylko w centrum warszafki.

7 akcji na 7 sierpnia

Stop Bzdurom zachęca osoby ze społeczności LGBT+, żeby 7 sierpnia spędziły razem. Kolektyw proponuje, aby tego dnia zorganizować dla znajomych osób ze społeczności LGBTQ aktywności wzmacniające, takie jak  seans filmowy  czy wymianka ciuchów, której może towarzyszyć queerowy pokaz mody. Osoby, które czują potrzebę podzielenia się z innymi doświadczeniami sprzed roku, zachęcają do umieszczenia w sieci wideo o aktach solidarności (można otagować profil Stop Bzdurom – wówczas wideo zostanie opublikowane na ich profilu). Stop Bzdurom zachęca osoby, które mają na to siłę, do organizowania działań, żartobliwie pisząc o “nocnych spacerach z farbą” i “nie proszeniu policji o obstawę”. Kolektyw podkreśla, że szczególnie ważne dla niego w tym okresie jest, by dostosować swoje siły na zamiary i zadbać też o siebie.

Pomysły są grzeczne i miłe, wszystkim nam należy się miłość i dobro. ALE jak jakieś anarcholki wolą zrobić swoje nocne akcje, to nikt ich nie powstrzyma – ale im tego nie trzeba tłumaczyć – wyjaśniają. Akcji solidarnościowych jest więcej – pełna lista jest dostępna na profilu Stop Bzdurom na Instagramie.  

Nigdy nie będziesz szła sama

Sama Margot i Łania od zeszłego roku skupiły się na działaniach w grupach feministycznych, proaborcyjnych i seksworkerskich. Aktywistki są objęte Programem Ochrony Prawnej KPH – przed nimi procesy sądowe o zniszczenie homofobicznej ciężarówki Fundacji Pro Prawo do Życia. Osoby zainteresowane wsparciem ich intersekcjonalnych walk potrzebne informacje znajdą na prowadzonych przez kolektyw mediach społecznościowych i stronie www (link).

7 sierpnia już w tę sobotę – bądźmy tego dnia razem obdarowując się wzajemną troską i czułością.

Program Ochrony Prawnej KPH– bezpłatne wsparcie

Kampania Przeciw Homofobii uruchamia Program Ochrony Prawnej KPH. Nowa inicjatywa KPH jest adresowana do osób, które stawiają czoła homo- i transfobii aktywnie działając na rzecz społeczności LGBT+. Celem Programu jest zapewnienie bezpłatnej pomocy prawnej tak, by osoby walczące o równość nie musiały samodzielnie mierzyć się z narastającymi na sile represjami prawnymi wynikającymi z ich aktywności. Dowiedz się więcej!

1. Czym jest Program Ochrony Prawnej KPH?
2. Do kogo adresowany jest Program Ochrony Prawnej KPH?
3. Jakie świadczenia obejmuje Program Ochrony Prawnej KPH?
4. Jak zgłosić się do Programu Ochrony Prawnej KPH?
5. Czy Ochrony Prawnej KPH jest bezpłatny?
6. Dlaczego KPH uruchomiło Program?
7. Kontakt

1. Czym jest Program Ochrony Prawnej KPH?

Program Ochrony Prawnej KPH to inicjatywa stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii. Celem Programu jest zapewnienie bezpłatnej pomocy prawnej tak, by osoby aktywnie działające na rzecz równych praw społeczności LGBT+ nie musiały samodzielnie mierzyć się z z represjami prawnymi wynikającymi z ich aktywności.

2. Do kogo adresowany jest Program Ochrony Prawnej KPH?

Program Ochrony Prawnej KPH jest adresowany zarówno do aktywistek i aktywistów LGBT+ jak i do wszystkich osób, które w ramach swojej działalności zawodowej, społecznej lub politycznej wspierają, bronią lub występują w imieniu społeczności LGBT+ i którym grożą wymierzone przeciwko nim działania prawne związane z ich aktywnością.

3. Jakie świadczenia obejmuje Program Ochrony Prawnej KPH?

W ramach Programu Ochrony Prawnej KPH można liczyć na bezpłatną pomoc prawna, czyli przydzielenie prawniczki lub prawnika, który będzie reprezentować daną osobę w toku całego prowadzonego przeciwko danej osobie postępowania. Oznacza to, że osoby objęte programem KPH będą mogły liczyć m.in. na:

  • bezpłatną pomoc prawną
  • reprezentację przez prawnika lub prawniczkę w sądzie czy na prokuraturze

W niektórych, uzasadnionych przypadkach, Kampania Przeciw Homofobii:

  • pokryje koszty postępowania lub pomoże w zorganizowaniu zbiórki
  • będzie wspierać w nagłośnieniu danej sprawy lub podejmie działania rzecznicze

4. Jak zgłosić się do Programu Ochrony Prawnej KPH?

Do programu Kampanii Przeciw Homofobii może się zgłosić każda osoba, która podejmuje aktywne działania na rzecz społeczności LGBT+ i której w związku z tym grożą wymierzone w nią konsekwencje prawne. Wystarczy wysłać maila na adres pop@kph.org.pl

5. Czy Program Ochrony Prawnej KPH jest bezpłatny?

Program Ochrony Prawnej KPH jest bezpłatny – osoby objęte Programem nie będą ponosić żadnych kosztów finansowych w zakresie oferowanych przez Kampanie Przeciw Homofobii świadczeń.

6. Dlaczego KPH uruchomiło Program Ochrony Prawnej?

Represje skierowane w stronę osób, które podejmują działania na rzecz społeczności LGBT+ w Polsce narastają na sile. Nieuzasadnione prawnie najścia policji w prywatnych mieszkaniach, brutalne zatrzymania podczas pokojowych demonstracji, bezpodstawne zatrzymania bez kontaktu z adwokatem/ką czy wszczynanie przez prokuraturę postępowań sądowych – to tylko kilka przykładów problemów, z jakimi mierzą się osoby aktywnie sprzeciwiające się homo- i transfobii. Program Ochrony KPH ma na celu zapewnienie bezpłatnej pomocy prawnej tak, by osoby walczące o równość nie musiały samodzielnie mierzyć się z uderzającymi w nie represjami prawnymi.

7. Kontakt

Program Ochrony Prawnej KPH: pop@kph.org.pl

KPH uruchamia Program Ochrony Prawnej

Kampania Przeciw Homofobii uruchamia Program Ochrony Prawnej KPH. Nowa inicjatywa KPH jest adresowana do osób, które stawiają czoła homo- i transfobii aktywnie działając na rzecz społeczności LGBT+. Celem Programu jest zapewnienie bezpłatnej pomocy prawnej tak, by osoby walczące o równość nie musiały samodzielnie mierzyć się z narastającymi na sile represjami prawnymi wynikającymi z ich aktywności. Wśród osób już objętych Programem znajdują się m.in. Bart Staszewski, Margot Szutowicz, zespół Atlasu Nienawiści i Elżbieta Podleśna.

Represje skierowane w stronę osób, które podejmują działania na rzecz społeczności LGBT+ w Polsce narastają na sile. Nieuzasadnione prawnie najścia policji w prywatnych mieszkaniach, brutalne i bezpodstawne zatrzymania podczas pokojowych demonstracji bez kontaktu z adwokatem/ką czy wszczynanie przez prokuraturę postępowań sądowych – to tylko kilka przykładów problemów, z jakimi mierzą się osoby aktywnie sprzeciwiające się homo- i transfobii. 

Pierwsza linia frontu

Sytuację osób walczących o równość społeczności LGBT+ dodatkowo utrudnia fakt, że homo- i transfobia jest legitymizowana przez władzę. Partia rządząca daje na nią przyzwolenie systematycznie ograniczają przestrzeń dla aktywizmu. Świadoma tego, jak ważną rolę w budowaniu Polski ludzi równych praw odgrywają osoby stojące na pierwszej linii frontu, Kampania Przeciw Homofobii uruchamia Program Ochrony Prawnej. Jego powstanie jest naturalną konsekwencją tego, co KPH robi od kilku lat broniąc m.in. Barta Staszewskiego w wykroczeniowych sprawach dot. tabliczek “Strefy wolne od LGBT”, występując przeciwko TVP w związku z programem “Inwazja”, wspierając prawnie zespół Atlasu Nienawiści, reprezentując aktywistkę Martę Puczyńską represjonowaną w związku z napisami na fasadzie budynku MEN czy kolektyw Stop Bzdurom prześladowany przez władze w związku z tzw. homofobusami.

Inicjując Program Ochrony Prawnej adresowany do osób aktywnie stawiających czoła homo i transfobii, chcemy przede wszystkim wysłać jasny sygnał do społeczności i osób sojuszniczych, że jesteśmy i pomożemy. W razie bezpodstawnych działań prokuratury, zasypywania pozwami cywilnymi czy w innych sytuacjach, w których za swoją działalność na rzecz równości komuś groziłyby konsekwencje prawne – będziemy wspierać. Chcemy, żeby osoby nie bały się działać i były pewne, że zawsze otrzymają pomoc. Ostatni rok utwierdził nas w przekonaniu, że oficjalne ogłoszenie takiego programu jest konieczne – wyjaśnia adw. Karolina Gierdal z KPH. 

Wsparcie w działaniu

Program Ochrony Prawnej KPH jest adresowany zarówno do aktywistek i aktywistów LGBT+ jak i  do wszystkich osób, które w ramach swojej działalności zawodowej, społecznej lub politycznej wspierają, bronią lub występują w imieniu społeczności LGBT+ i którym grożą wymierzone przeciwko nim działania prawne związane z ich aktywnością. Takimi działaniami są m.in. represyjne postępowania karne związane z działalnością aktywistyczną np. za wieszanie tęczowych flag na pomnikach czy w miejscu publicznym, wzywanie na przesłuchania na posterunek policji w związku z protestami, otrzymanie pozwów cywilnych za wypowiedzi publiczne lub w związku ze swoją działalnością jak to jest np. w przypadku Atlasu Nienawiści.

Pomożemy również, gdy jesteś np. nauczycielką i spotykają cię represję za organizowanie Tęczowego Piątku czy dlatego, że wspierasz uczniów i uczennice  LGBT+ – wskazuje Gierdal i dodaje –  Wsparcie kadry nauczycielskiej ma obecnie szczególne znaczenie w związku z pojawieniem się projektu Lex Czarnek. Jest to ustawa, która zwiększa uprawnienia kuratorów oświaty m.in. poprzez wprowadzenie ścieżki odwołania niezgadzającego się z kuratorium dyrektora szkoły. To ustawa zmierzająca do wywołania efektu mrożącego, w powstrzymaniu którego, mamy nadzieję, pomoże nasz Program. 

Nigdy nie będziesz szła sama

W ramach Programu Ochrony Prawnej KPH można liczyć na bezpłatną pomoc prawna, czyli przydzielenie prawniczki lub prawnika, który będzie reprezentować daną osobę w toku całego prowadzonego przeciwko niej postępowania. Oznacza to, że osoby objęte programem KPH będą mogły liczyć m.in. na bezpłatną pomoc prawną, reprezentację przez prawnika lub prawniczkę w sądzie czy na prokuraturze. W niektórych, uzasadnionych przypadkach, KPH pokryje koszty postępowania lub pomoże w zorganizowaniu zbiórki, a także będzie wspierać w nagłośnieniu danej sprawy lub podejmie działania rzecznicze.

Mamy kontakty z wieloma prawnikami i prawniczkami w różnych miejscach Polski, którzy i które działają w sprawach prawnoczłowieczych od lat, lub ich aktywność zaczęła się w związku z wydarzeniami 7go sierpnia lub Strajku Kobiet po 22 października (wyroku TK w sprawie aborcji). To potężna siatka kontaktów z ludźmi, którzy i które swoim zaangażowaniem już potwierdzili/ły gotowość do obrony aktywistów i aktywistek – mówi adw. Karolina Gierdal z KPH. 

Prawo naszą bronią

Do programu Kampanii Przeciw Homofobii może się zgłosić każda osoba, która podejmuje aktywne działania na rzecz społeczności LGBT+ i której w związku z tym grożą wymierzone w nią konsekwencje prawne. Wystarczy wysłać maila na adres pop@kph.org.pl. KPH będzie jednocześnie monitorować to, co dzieje się w przestrzeni społecznej kontaktując się bezpośrednio z osobami, których działalność może potrzebować wsparcia prawnego.

Nawet mierząc się z kryzysem praworządności, reakcją w sprawach, w których prawo wykorzystywane jest jako narzędzie do represji działalności aktywistycznej, nie może być rozłożenie rąk. Jak pokazują ostatnie lata, nawet jeśli rządowi udało się przejąć kontrolę nad częścią władzy sądowniczej, wciąż orzekają niezależne sądy. Ostatnie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące niezależności polskiego sądownictwa dają nadzieję, że uda się zażegnać kryzys praworządności. Dlatego będziemy korzystać z przysługujących nam środków prawnych – wyjaśnia Gierdal.

Dzięki Programowi KPH walka o równość jest możliwa

Kampania Przeciw Homofobii oferuje bezpłatne wsparcie prawne osobom mierzącym się z homo- i transfobią od lat.  Do głośnych spraw prowadzonych przez KPH należy m.in. sprawa drukarza z Łodzi, która swój finał miała w Sądzie Najwyższym,  sprawa Jakuba Lendziona, który pozwał szkołę za homofobię i zwyciężył (pierwszy taki wyrok w Polsce) czy sprawa Joanny Żelek – pierwsza, w której polski sąd potwierdził, że osoby transpłciowe są chronione przed dyskryminacją w zatrudnieniu na podstawie tzw. ustawy o równym traktowaniu. Wykorzystywanie przez władze prawa jako narzędzia represji skłoniło KPH do zainicjowania Programu Ochrony Prawnej, którym objęty został już m.in. Bart Staszewski.

Dzięki programowi KPH mogłem i nadal mogę liczyć na bezpłatną pomoc prawną, która jest niezbędna w moim aktywizmie. W czasach gdy jesteśmy pod ciągłą presją, systemowo pozywani i uciszani niezbędne są właśnie takie programy jak ten stworzony przez KPH – mówi Staszewski.

O tym, że dzięki Programowi Ochrony Prawnej KPH osoby aktywistyczne mogą działać, mówi również Kuba Gawron z Atlasu Nienawiści:

Program ochrony prawnej KPH jest ogromnie ważny dla nas. Dzięki niemu możemy nadal monitorować losy homofobicznych uchwał. Nie musimy się zastanawiać, skąd wziąć pieniądze na ochronę prawną. Nie musimy iść na żadne ugody z powodami w celu ratowania naszych finansów. Możemy kontynuować naszą aktywistyczną agendę w sądach. 

Podobnego zdania jest Paulina Pająk, która wspólnie z Kubą Gawronem, Kamilem Maczugą i Pawłem Prenetą tworzą zespół Atlasu Nienawiści:

Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom prawniczym, które przygotowały obszerne i wymagające specjalistycznej wiedzy odpowiedzi na pozwy adresowane do mnie i zespołu Atlasu Nienawiści. Mam nadzieję, że te obciążające nas wszystkich procesy i wsparcie pro publico bono, które gwarantuje Program Ochrony Prawnej KPH, będą służyły wolności słowa i pogłębionej debacie publicznej dotyczącej dyskryminacji i równych praw osób należących do społeczności LGBTQ+ – wskazuje Pająk.

O tym, jak ważne jest wsparcie prawne, które gwaratuje Program Pomocy Prawnej KPH mówi też Elżbieta Podleśna represjonowana m.in. z powodu tzw. Tęczowej Maryjki:
Jako aktywistka broniąca praw człowieka wiem, jak ważne jest, by był ktoś, kto będzie bronił mnie. Mój pełnomocnik. Ktoś, komu mogę zaufać, że nie tylko zna literę prawa, ale że będzie gotów wyjść poza utarte schematy i poza osobistą wygodę. Pojedzie wydostać mnie z izby zatrzymań, będzie obecny przy przesłuchaniach, stanie obok mnie przed sądem. Da mi poczucie, że naprawdę nie idę sama. Prawnicy KPH tak właśnie rozumieją sens obrony, w której spotykają się najwyższe kompetencje zawodowe z ludzką empatią i solidarnością – podsumowuje Podleśna.

Konferencja prasowa: Inauguracja Programu Ochrony Prawnej KPH

Represje skierowane w stronę osób, które podejmują działania na rzecz społeczności LGBT+ w Polsce rosną na sile. Nieuzasadnione prawnie najścia policji w prywatnych mieszkaniach,  brutalne zatrzymania podczas pokojowych demonstracji, bezpodstawne zatrzymania bez kontaktu z adwokatem/ką czy wszczynanie przez prokuraturę postępowań sądowych – to tylko kilka przykładów problemów, z jakimi mierzą się osoby aktywnie sprzeciwiające się homo- i transfobii.

Aby osoby walczące o równość nie musiały samodzielnie mierzyć się z represjami prawnymi wynikającymi z ich aktywności, Kampania Przeciw Homofobii uruchamia Program Ochrony Prawnej. Inauguracja Programu będzie miała miejsce na konferencji prasowej, podczas której przedstawione zostaną jego założenia.

Konferencja prasowa odbędzie się 28 lipca (środa) o godzinie 10:00 przed budynkiem Ministerstwa Sprawiedliwości (Al. Ujazdowskie 11, Warszawa).

W konferencji udział wezmą:

  • adw. Karolina Gierdal – Kampania Przeciw Homofobii
  • Justyna Nakielska – Kampania Przeciw Homofobii

Osoby aktywistyczne objęte Programem KPH:

  • Marta Puczyńska represjonowana w związku z napisami na budynku MEN
  • Bart Staszewski represjonowany w związku z tabliczkami „Strefa wolna od LGBT”
  • Margot Szutowicz represjonowana m.in. w związku z homofobusami

Kontakt dla mediów:

Cecylia Jakubczak, Kampania Przeciw Homofobii, kom. 790 866 388, mail: cjakubczak@kph.org.pl

Rozprawa Atlasu Nienawiści odroczona do 8 października

„Treść Samorządowej Karty Praw Rodzin zawiera zapisy dyskryminujące, w Atlasie Nienawiści takie umieszczamy, więc ta uchwała powinna tam być”tymi słowami Pawła Prenety można podsumować wczorajsze przemowy zespołu Atlasu Nienawiści na rozprawie w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce. Zespół Atlasu Nienawiści był zmuszony odpierać w sądzie zarzuty rzekomego naruszenia dobrego imienia powiatu przasnyskiego. Rozprawa została odroczona do 8 października, a kolejna, zaplanowana na 29 lipca została odwołana. Aby wesprzeć Atlas, organizacja All Out rozpoczęła zbiórkę.

Kuba Gawron, Paulina Pająk i Paweł Preneta tworzący Atlas Nienawiści stanęli wczoraj, 20.07, przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce za rzekome naruszanie dobrego imienia reprezentowanego przez fundamentalistów z Ordo Iuris samorządu przasnyskiego. Ten umieszczony został w Atlasie, bo przyjął dyskryminującą Samorządową Kartę Praw Rodzin. Aktywiści i aktywistka po kolei wyjaśniali sędzi swoją decyzję o zaznaczeniu w prowadzonym przez nich Atlasie nie tylko rejonów z uchwałami otwarcie wykluczającymi osoby LGBT, ale również tych z uchwałami przemycającymi wykluczenie pod płaszczykiem wartości rodzinnych. Starosta powiatu przasnyskiego natomiast nie potrafił wytłumaczyć faktu przyjęcia Karty ani jej zapisów oraz wskazać konkretnych przykładów godzących w wartości małżeństwa i rodziny. Kontynuacja rozprawy 8 października, wtedy też przesłuchane zostaną strony sprawy. Zaplanowana na 29 lipca rozprawa w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu z powództwa powiatu tatrzańskiego została odwołana, a jej nowy termin nie został jeszcze wyznaczony. Żeby wesprzeć walczący o równość zespół Atlasu Nienawiści w batalii sądowej, międzynarodowa organizacja All Out rozpoczęła zbiórkę dostępną TUTAJ.

Poniżej publikujemy poruszające oświadczenie Kuby Gawrona, z którym zapoznał się sąd podczas rozprawy.

Wysoki Sądzie

Gdy zakładaliśmy Atlas Nienawiści, mieliśmy świeżo w pamięci nie tylko masowo przyjmowane uchwały anty-LGBT. Pamiętaliśmy także o zakazach marszów równości w Rzeszowie, Gnieźnie, Kielcach, Nowym Sączu i Lublinie. Słowach biskupa Jędraszewskiego o “tęczowej zarazie”. O samobójstwie Milo Mazurkiewicz. Pseudodokumencie TVP “Inwazja”. O niemal codziennych atakach na naszą społeczność w wiadomościach TVP, które odbiły się m.in. na moich relacjach z rodziną. O próbie zamachu bombowego w Lublinie.

I w końcu – o białostockiej próbie pogromu marszu równości. Jego drugą rocznicę mamy właśnie dzisiaj. Nawiasem mówiąc, dziś jasno widać, że to nie otrzeźwiło polskiego państwa. Nadal uprawia terror psychiczny wobec społeczności LGBTQ. A ponadto ciąga po sądach protestujących aktywistów.

Dlatego też w odniesieniu do politycznego kontekstu, w jakim były przyjmowane te uchwały, propozycja nazwy “Atlas Nienawiści” i tak wydała mi się dość stonowana.

Atlas powstał kilka dni po naszym powrocie z PE. W ramach tego projektu śledzimy dokumenty przyjmowane przez homofobiczne samorządy oraz staramy się zwracać uwagę opinii publicznej na te dokumenty.

Nie mamy wpływu na decyzje podejmowane przez europosłanki, europosłów, radnych z miast partnerskich czy operatorów norweskich i unijnych funduszy. Oni nie podejmują ich na podstawie czerwonego koloru w Atlasie czy zdjęcia tablicy Barta Staszewskiego. Robią to na podstawie lektury dokumentów. Ściągają i tłumaczą dokumenty z BIP samorządu lub strony Ordo Iuris, która udostępniła różne wersje językowe SKPR.

Atlas to nie tylko mapa, ale także ogromna baza linków do publicznych urzędowych dokumentów – uchwał, stanowisk komisji, protokołów, nagrań obrad, imiennych wyników głosowań, informacji prasowych pochodzących także z prorządowych stron. Dlatego też podniesiony w pozwie zarzut fałszywego przedstawienia rzeczywistości jest nieprawdziwy.

Atlas zawiera publiczne i ogólnodostępne dokumenty. Publiczne – to znaczy, że dowolnie duża liczba zainteresowanych na całym świecie może je przeczytać i ocenić według własnej wiedzy i poglądów.

W wypowiedziach dla mediów rozróżniamy uchwały na te przeciwko “ideologii LGBT” i SKPR-y lub określamy je zbiorczo uchwałami anty-LGBT. Nie mamy wpływu na potocznie używany skrót myślowy “strefa wolna od LGBT”. Zresztą on został wymyślony przez europosłankę PiS Elżbietę Kruk na potrzeby jej kampanii wyborczej oraz był używany m.in. przez gazety Tomasza Sakiewicza, TVP i PCh24.

Nie potrzebujemy zgody powoda do publikowania publicznych dokumentów oraz ich umiejscawiania na mapie w celu pokazania konkretnego zjawiska. Żadne prawo nie zakazuje tego. Nie mamy obowiązku debatować ani tym bardziej uzgadniać wspólnego przekazu z samorządowcami, którzy chcą nas uciszyć i wypchnąć z życia publicznego.

Korzystamy z przewidzianej konstytucją wolności słowa. Mamy prawo używać własnego rozumu i wyobraźni podczas lektury projektów aktów prawnych. Mamy prawo ostrzegać przed dyskryminacyjnym prawem za pomocą ostrych i obrazowych sformułowań. Robimy to w interesie publicznym.

Pamiętamy z podręczników historii, że mowa nienawiści w mediach poprzedzała prawne wykluczanie i stygmatyzowanie określonych grup społecznych ze względu na ich przyrodzone cechy. Tak było w III Rzeszy. Jugosławii. Rwandzie. I to samo widzimy także w Polsce.

W ostatnich latach w ślad za homofobiczną propagandą w państwowych mediach podążyły uchwały przeciwko “ideologii LGBT” oraz “Samorządowe Karty Praw Rodzin”. Te pierwsze wskazują wprost i piętnują społeczność LGBT. Te drugie postulują pośrednią dyskryminację. Nie wspominają słowem o LGBT – lecz proponują rozwiązania prawne, które w praktyce tworzą warunki uniemożliwiające współpracę samorządu z organizacjami społecznymi które “podważają tożsamość małżeństwa i autonomię rodziny”.

Nie jesteśmy idiotami i doskonale wiemy, że Ordo Iuris oraz samorządy przyjmujące SKPR-y pod pojęciem tych organizacji rozumieją m.in. organizacje LGBTQ, które walczą m.in. o równość małżeńską oraz możliwość adopcji i wychowywania dzieci przez jednopłciowe pary. Czyli np. Kampanię Przeciw Homofobii, Miłość nie Wyklucza, Grupa Stonewall, Tolerado, Wolontariat Równości, Queerowy Maj, Fabrykę Równości, Trans-Fuzję, Instytut Równości, Lambdę Szczecin, Stan Równości, Kulturę Równości, Tęczówkę, Tęczowy Białystok, Prowincję Równości, Marsz Równości w Lublinie i inne organizacje.

Te pozornie neutralne propozycje prawne po skonkretyzowaniu się w homofobicznym i konserwatywnym środowisku mają doprowadzić do wyrugowania zajęć antydyskryminacyjnych i wszelkich innych projektów współpracy samorządu z organizacjami LGBTQ.

SKPR-y wydłużają listę podmiotów mogących zablokować realizację szkolnych zajęć antydyskryminacyjnych. Oczywiście nieobowiązkowych i ze zgodą rodziców na udział ich dzieci.

Samorządowy rzecznik ds. rodziny podczas opiniowania nowych aktów prawnych może wykluczyć ze wszelkich samorządowych przedsięwzięć organizacje „godzące w wartość rodziny i małżeństwa”. Nie będą mogły one konsultować ani realizować zadań publicznych w zakresie edukacji. Stracą możliwość korzystania z mienia publicznego oraz ubiegania się o granty i inne formy wsparcia finansowego.

Przed przeprowadzeniem zajęć antydyskryminacyjnych szkole organizacje pozarządowe będą musiały przedstawić szczegółowy prospekt z programem zajęć oraz profilem organizacji. Ten prospekt musi zostać kolejno zaakceptowany przez dyrektora szkoły, radę szkoły/placówki, radę rodziców, indywidualnych rodziców oraz opublikowany w BIP i na stronie internetowej samorządu

Jeśli odnajdą go tam ultrakonserwatywni obywatele, stowarzyszenia oraz politycy – będą mogli powiadomić media, kuratorium, stowarzyszenie prawników oraz oczywiście samorządowego rzecznika ds. rodziny. Ten ostatni może np. zawnioskować do kuratora o kontrolę szkoły.

Przyjęcie przez lokalne władze Samorządowej Karty Praw Rodzin w praktyce może oznaczać, że w danym samorządzie organizacja walcząca o równość małżeńską np. nie uzyskałaby lokalu od miasta, żeby zorganizować pokaz filmu, debatę, warsztaty czy spotkanie autorskie.

Łatwo można sobie wyobrazić, co się stanie, gdy do BIP powiatu przasnyskiego trafi informacja o np. zorganizowanych w jednej ze szkół średnich warsztatach o przeciwdziałaniu transfobicznej dyskryminacji z udziałem np. wolontariuszki_a z Trans-Fuzji. Lokalna np. Akcja Katolicka zaalarmuje polityków i media prorządowe. Przez media społecznościowe przetoczy się gwałtowna burza, kuratorium zapowie kontrolę, a następnego dnia wystraszony dyrektor szkoły skasuje te zajęcia i przeprosi, że w ogóle pomyślał o ich organizacji. I o to właśnie chodzi Ordo Iuris.

Efektem takiej uchwały ma być to, że uczniowie i uczennice LGBTQ nie dowiedzą się w szkole, że ich homoseksualna i biseksualna orientacja seksualna czy tożsamość transpłciowa, niebinarna czy interpłciowa jest czymś normalnym i naturalnym, a nie żadnym „zaburzeniem” czy “dewiacją”. Nie będą mogły liczyć na pomoc nauczycieli przeszkolonych pod kątem reagowania na przemoc wobec osób LGBTQ. Ich rówieśnicy nie dostaną jasnego przekazu od szkoły, że prześladowanie na tle homofobicznym i transfobicznym jest niedopuszczalne. Szkoła ma być piekłem dla młodzieży LGBTQ.

Oba typy uchwał – zarówno tych przeciwko “ideologii LGBT”, jak i SKPR-y – łączy jedno. Powstały w ramach sprzeciwu wobec Deklaracji LGBT+ Trzaskowskiego.

W ramach sprzeciwu wobec hostelu interwencyjnego dla osób LGBTQ dotkniętych kryzysem bezdomności. Miejskiego systemu monitorowania przypadków przemocy wobec osób LGBTQ. Telefonu interwencyjnego dla osób LGBTQ. Przeszkolenia nauczycielek i nauczycieli w zakresie interwencji w przypadkach przemocy wobec uczniów LGBTQ. Powołaniu pełnomocnika/czki ds. społeczności LGBT+. Szkolnej edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej zgodnej ze współczesnymi standardami naukowymi.

Pytanie do samorządowców – czy w takich rozwiązaniach naprawdę upatrujecie zagrożenia dla rodziny?

Czy naprawdę wierzycie w to, że dzieci wybierają sobie orientację seksualną i tożsamość płciową na podstawie broszurek od aktywistów_ek? Czy wierzycie w to, że potępienie osób LGBTQ, wykluczenie ich, zepchnięcie ich na margines ochroni rodziny? Przed kim chcecie je chronić? Przed osobami, które się w nich rodzą?

Jakim prawem przyznajecie sobie prawo do spychania tych osób do statusu drugiej kategorii? Dlatego, że tak mówi wasz kościół i partia?

W szkołach w powiecie przasnyskim uczy się ok 350-700 osób homoseksualnych, biseksualnych, niebinarnych, transpłciowych i interseksualnych. One teraz odkrywają swoją tożsamość. I od razu uczą się jej ukrywania przed wami.

Te osoby zapełniłyby duża salę gimnastyczną. Co im powiedzielibyście, gdybyście stanęli przed nimi twarzą w twarz? Że są tylko ideologią? Ze wszystkich co do jednego otumanił Soros? I tak rok w rok, od dekad?

Według raportu KPH, około 70% osób LGBTQ zmaga lub zmagało się z myślami samobójczymi. To się przekłada na 250 – 500 uczniów i uczennic z powiatu przasnyskiego. Co macie do zaoferowania tym osobom w trudnej sytuacji życiowej? Milczenie? Obojętność? Pogardę? Wstręt? Modlitwę?

Dlaczego chcecie ścigać także “latarników” – te nieliczne osoby z kadry nauczycielskiej, które chcą im pomagać? Czy prześladowanie osób LGBTQ sprawia wam przyjemność? Satysfakcję? Poczucie spełnionego obowiązku obrony rodziny? To dlatego sprzeciwiacie się np. hostelowi interwencyjnemu? Bo chcecie żeby “wasze” dzieci LGBTQ miały wybór jedynie między ulicą a waszym przemocowym domem?

Od podmiotu zaufania publicznego, jakim jest jednostka samorządu terytorialnego należy oczekiwać m.in. równego traktowania wszystkich obywateli. Konstytucja zakazuje mu dyskryminowania i stygmatyzowania wybranych członków wspólnoty. Jeżeli dyskryminuje bezpośrednio lub pośrednio swoich obywateli – nie zasługuje na zaufanie publiczne.

Powiat, który wpisuje się w homofobiczną kampanię nienawiści i odmawia młodzieży LGBTQ dostępu do rzetelnej wiedzy naukowej oraz prawa do życia we wspierającym środowisku szkolnym, sam rezygnuje ze swojego dobrego imienia. A dla nas ważniejsze jest bezpieczeństwo tych osób LGBTQ.

Dlatego krzyczymy głośno w ich obronie. Tylko tyle możemy.

Wysoki Sądzie, proszę o oddalenie powództwa.

Atlas Nienawiści w sieci:

KE wszczyna procedurę naruszeniową wobec Polski

Sukces KPH: Unia Europejska interweniuje w sprawie homofobicznej nagonki i wszczyna procedurę naruszeniową wobec Polski. Tym samym mówi głośne „stop” łamiącym podstawowe wartości UE uchwałom „anty-LGBT”. Jeśli władze się z nich nie wytłumaczą, Polskę czekają dotkliwe kary finansowe. 

Polska jako część Unii Europejskiej jest zobowiązana do poszanowania podstawowych praw wszystkich jej obywateli. Część polskich władz samorządowych umyślnie łamie je od ponad 2 lat przyjmując nienawistne uchwały „anty-LGBT” oraz Samorządowe Karty Praw Rodzin. Przyczynia się tym samym do wzrostu przemocy i dyskryminacji społeczności LGBT w naszym kraju. Komisja Europejska wszczynając procedurę naruszeniową daje wyraźny sygnał, że na taką postawę nie ma w Unii miejsca. Teraz Polska będzie musiała ponieść konsekwencje swojej homo- i transfobii.

#InfringementNow

Od kiedy zaczęły pojawiać się uchwały otwarcie potępiające społeczność LGBT i te skrywające dyskryminację pod płaszczykiem dbałości o wartości rodzinne, KPH walczyło z nimi zarówno bezpośrednio, jak i prosząc o interwencję Unię Europejską. Prowadziło w tym celu, razem z innymi organizacjami, działania rzecznicze na najwyższych szczeblach UE. Mowa tu przede wszystkim o wspólnej skardze KPH i fundacji Równość.org.pl oraz ponad 400 indywidualnych skargach wysłanych do komisarzy przez osoby mieszkające w Polsce. Oprócz tego KPH razem z All Out wręczyło komisarz Helenie Dalli liczącą 300 000 podpisów petycję będącą społeczną interwencją wobec stref “wolnych od LGBT” i wyświetliło poruszający apel na budynku Komisji Europejskiej. Zorganizowało też trwającą miesiąc kampanię twitterową #InfringementNow („procedura naruszeniowa już”), w której udział wzięły osoby z całego świata wstrząśnięte i przerażone homofobiczną nagonką w Polsce.
Działania polskich osób aktywistycznych, między innymi Barta Staszewskiego i Atlasu Nienawiści oraz organizacji, w tym KPH, poskutkowały wieloma ostrzeżeniami, które Komisja Europejska skierowała do homofobicznych polskich samorządów. Jasno sygnalizowała w nich zmniejszenie lub odebranie im dotacji unijnych z powodu łamania zasady niedyskryminacji, którą Polska zobowiązała się przestrzegać wstępując do UE.

Każde z państw członkowskich oraz osoby sprawujące władzę w tych państwach mają obowiązek przestrzegania podstawowych praw i wartości Unii Europejskiej – pisała na Twitterze Helena Dalli, komisarz Komisji Europejskiej ds. równości.

Postępowanie sądowe przeciw polskiej homofobii

Mimo wielokrotnych ostrzeżeń Komisji Europejskiej, zaledwie kilka z ponad 100 lokalnych samorządów będących strefami „wolnymi od LGBT” postanowiło uchylić homofobiczne uchwały. Reszta pozostała bierna, bagatelizując apele komisarzy i narażając się na konsekwencje. Na szczęście, w odpowiedzi na złożoną w październiku przez KPH, Równość.org.pl i ILGA-Europe skargę, Komisja Europejska już w lutym wysłała oficjalne zapytanie do polskiego rządu. Chcąc dokładniej zbadać kwestię uchwał, poprosiła o wyjaśnienia. Zapytała m.in. o to, co oznacza termin „wolność od ideologii LGBT”, co lokalne władze zrobiły, by przeciwdziałać dyskryminacji i jakie jest dokładne znaczenie uchwał. Niestety, do tej pory nie doczekała się odpowiedzi. W konsekwencji wszczęła procedurę naruszeniową ze względu na “brak współpracy ze strony polskich władz” w kwestii homofobicznych uchwał.

Społeczność LGBTQIA potrzebuje wyraźnego sygnału od Unii Europejskiej, że nie jest pozostawiona sama sobie. Tzw. strefy wolne od LGBT nie tylko zaprzeczają unijnym wartościom, ale przede wszystkim legitymizują dyskryminację, wykluczenie i przemoc wobec mniejszości. Dobrze, że Komisja Europejska po wielu wezwaniach coraz bardziej stanowczo pokazuje, że w Europie nie ma miejsca na homofobię i transfobię. Nasze doświadczenia i zebrane historie pokazują, że dyskryminacja i przemoc są jak najbardziej prawdziwe, a deklaracje i uchwały tylko je napędzają – komentuje Miko Czerwiński z fundacji Równość.org.pl.

Co dalej?

Wszczęcie procedury naruszeniowej to tylko pierwszy krok na długiej drodze prawnej. Najpierw polski rząd będzie miał możliwość przekazania swoich uwag do Komisji Europejskiej. Jeśli tego nie zrobi, lub odpowiedź nie usatysfakcjonuje Komisji, wydana ona uzasadnioną opinię wyjaśniającą w jaki sposób Polska narusza przepisy UE. Jeśli rząd nie zastosuje się do opinii, KE może zdecydować o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeśli ten stwierdzi, że Polska nie wywiązała się ze swoich zobowiązań, wyda wyrok i zobowiąże Polskę do jego wykonania. Jeśli i to nie poskutkuje, Komisja będzie mogła wnioskować o nałożenie na Polskę ryczałtu i/lub dziennych kar pieniężnych.

Mamy nadzieję, że groźba postępowania przed TSUE wpłynie na zmianę stanowiska polskiego rządu. Dotychczas nie tylko nie czuł się on zobowiązany do ochrony mieszkańców i mieszkanek Polski przed homo- i transfobicznymi działaniami niektórych władz samorządowych, lecz wręcz aktywnie je wspierał. Działania Komisji wysyłają jasny sygnał, że nie będzie to dalej możliwe – mówi Karolina Gierdal, adwokatka Kampanii Przeciw Homofobii.

Samorządy, które przyjęły wykluczające uchwały, konsekwencje swoich działań mogły zauważyć już wcześniej, gdy utraciły gigantyczne dofinansowania z Funduszy Norweskich (województwa podkarpackiego pozbawiło to aż 8 mln euro) i mikrogranty otrzymane dzięki partnerstwom z zachodnimi miastami. Teraz będą grozić im jeszcze dotkliwsze sankcje finansowe, których skutki odczują wszystkie osoby mieszkające w Polsce.

Zgłoś nominacje do Koron Równości 2021

W tym roku KPH po raz trzeci przyzna Korony Równości – nagrody dla osób, które przez ostatnie 12 miesięcy były wyjątkowo zaangażowane w działania na rzecz osób LGBT+. Chcemy, żeby to społeczność zdecydowała, które osoby zasłużyły na szczególne wyróżnienie, dlatego stworzyliśmy stronę internetową www.koronyrownosci.pl, na której można proponować swoje kandydatury. Czas na ich wysyłanie mija 3 sierpnia.

Od dziś na stronie Koron Równości możecie typować grupy/osoby, które według was zasługują na wyróżnienie w każdej z sześciu kategorii. Do tej pory nagrody przyznawane były w pięciu obszarach: Zaangażowanie Społeczne, Równe Traktowanie, Życie Polityczne, Prawo oraz Media. W tym roku KPH poszerza ten wachlarz o kategorię Ludzie Internetu, aby docenić osoby szczególnie zaangażowane w przestrzeni wirtualnej. 

Z wytypowanych przez was osób/grup kapituła konkursowa wyłoni po 3 osoby/grupy z danej kategorii, na które potem będzie można głosować przez internet. Osoby/grupy z największą ilością głosów zdobędą Korony Równości 2021!

Kliknij poniżej, by wytypować osoby/grupy, które zasłużyły na to wyróżnienie: