03 listopada 2020

Za tęczową Matkę Boską pod sąd – NGOsy apelują o wycofanie zarzutów

Kampania Przeciw Homofobii razem z Amnesty International, Freemuse, Front Line Defenders, Human Rights Watch oraz ILGA-Europe wystosowały wspólne oświadczenie w sprawie działaczek bezpodstawnie oskarżonych o „obrazę uczuć religijnych”. Apelują w nim o wycofanie zarzutów postawionym obrończyniom praw człowieka, które korzystając ze swobody wypowiedzi, wyraziły swój sprzeciw wobec toczącej Polskę homofobii. Oświadczenie opublikowane zostało tuż przed zaplanowaną na 4 listopada rozprawą, której termin –  w związku z pandemią – został przełożony na 13 stycznia.

 

Treść oświadczenia:

 

Organizacje pozarządowe wzywają do wycofania bezzasadnych zarzutów za pokojowy aktywizm

Koalicja sześciu organizacji pozarządowych informuje, że wobec trzech obrończyń praw człowieka w Polsce sformułowano bezpodstawne zarzuty „obrazy uczuć religijnych” za korzystanie ze swobody wypowiedzi. Rozprawa w ich sprawie ma zacząć się 4 listopada br. przed Sądem Rejonowym w Płocku.

Zdaniem Amnesty International, Kampanii Przeciwko Homofobii, Freemuse, Front Line Defenders, Human Rights Watch i ILGA-Europe, prokuratura powinna odstąpić od oskarżeń, a państwo zagwarantować, że trójka kobiet będzie mogła kontynuować swoją działalność na rzecz praw człowieka bez nękania i represji ze strony podległych mu organów.

Polskie władze powinny zmienić obowiązujące regulacje prawne, aby były zgodne z międzynarodowymi  i regionalnymi standardami dotyczącymi praw człowieka. Ponadto Polska powinna również zaprzestać nadużywania przepisów, które wykorzystuje przeciwko aktywistkom i aktywistom do bezpodstawnego ograniczania ich prawa do wolności wypowiedzi.

 

Postępowanie przeciwko trzem obrończyniom praw człowieka

Trzy obrończynie praw człowieka, Elżbieta, Anna oraz Joanna, których nazwiska nie są podane z uwagi na ochronę ich prywatności, mają stanąć przed sądem z powodu „obrazy uczuć religijnych” na mocy art. 1961 Kodeksu Karnego (KK) w związku z wykorzystaniem plakatów przedstawiających Matkę Boską w tęczowej aureoli symbolizującej ruch na rzecz równości osób LGBT LGBTI. Władze zarzucają trzem aktywistkom porozklejanie plakatów w dniu 29 kwietnia 2019 roku w miejscach publicznych takich jak przenośne toalety, kosze na śmieci, skrzynki transformatorowe, znaki drogowe, ściany budynków na terenie miasta Płock oraz „publiczne znieważenie obiektu kultu religijnego w formie takiego obrazu, który uraził uczucia religijne innych”. Za swój pokojowy aktywizm grozi im  do dwóch lat pozbawienia wolności.

Elżbietę zatrzymano w 2019 roku po powrocie z podróży zorganizowanej przez Amnesty International. W maju 2019 roku wszczęto wobec niej postępowanie wyjaśniające, a w lipcu 2020 oficjalnie postawiono trzem działaczkom zarzuty.

 

Bezpodstawny zarzut ograniczający prawo do wolności wypowiedzi

Posiadanie, tworzenie i rozpowszechnianie plakatów,  takich jak te przedstawiające Matkę Boską z tęczową aureolą,  nie jest przestępstwem i podlega ochronie na podstawie prawa do wolności wypowiedzi.

W obecnym brzmieniu artykuł 196 Kodeksu karnego nakłada nieuzasadnione ograniczenia na swobodę wypowiedzi poprzez udzielenie organom państwa prawa do ścigania i oskarżania osób, którym należy się ochrona. Zapisy te stoją w sprzeczności z przyjętymi przez Rzeczpospolitą Polską międzynarodowymi i regionalnymi zobowiązaniami z zakresu praw człowieka.

Polska jest zobowiązana na mocy Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOiP), Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej do poszanowania, ochrony i wykonania prawa do wolności wypowiedzi.

W 2013 roku, Specjalna Sprawozdawczyni ds. praw kulturalnych zauważyła, że „ograniczenia, które nakłada się na wolność wypowiedzi z powodu obrazy uczuć religijnych, […] są sprzeczne z [MPPOiP]”3. Stanowisko to potwierdzono w 2019 roku w oświadczeniu Specjalnego Sprawozdawcy ds. wolności opinii i wypowiedzi, w którym podkreślono, że kryminalizacja wypowiedzi mogących obrażać uczucia religijne zawęża pole „dyskusji na temat poglądów religijnych, a […] tego rodzaju rozwiązania prawne [pozwalają] władzom preferować jedne systemy religijne względem innych postaw opartych na przesłankach religijnych lub światopoglądowych”4. Przedmiotem szczególnej troski Freemuse pozostaje poddanie działalności artystycznej kontroli organów RP, co według tej organizacji jest bezprawnym atakiem na swobodę wypowiedzi artystycznej.

Amnesty International już wcześniej wzywało polskie władze do zniesienia bądź znowelizowania przepisów prawnych takich jak art. 196 Kodeksu Karnego, które penalizują wypowiedzi chronione prawem do wolności opinii. Stanowisko AI wyrażono w raporcie „Dotknięci przez nienawiść, zapomniani przez prawo. Brak spójnego systemu zwalczania przestępstw z nienawiści w Polsce”5. Wiele innych krajowych i międzynarodowych organizacji działających na rzecz praw człowieka krytykuje obowiązujący w Polsce Kodeks karny, a zwłaszcza artykuł 196, widząc w nim ograniczanie prawa do wolności opinii, co nie jest dopuszczalne przez międzynarodowe regulacje obowiązujące w zakresie praw człowieka.

Międzynarodowe prawo dotyczące praw człowieka dopuszcza nakładanie przez kraje-strony pewnych ograniczeń w odniesieniu do korzystania z prawa do wolności wypowiedzi jedynie, gdy takie ograniczenia są przewidziane prawem i są wyraźnie koniecznie i współmierne do potrzeby ochrony pewnych określonych interesów publicznych (bezpieczeństwo narodowe, porządek publiczny, ochrona zdrowia oraz obyczajów) bądź w celu ochrony praw innych osób (w tym prawa do ochrony przed dyskryminacją). Komitet Praw Człowieka, który interpretuje MPPOiP zauważył, że przy ograniczaniu prawa do wolności wypowiedzi celem ochrony porządku publicznego lub obyczajów, krajom nie wolno opierać swoich ograniczeń na zasadach wywodzących się „wyłącznie z jednej tradycji” np. chrześcijaństwa. Kraje mogą nakładać pewne ograniczenia na niektóre formy wolności wypowiedzi, jeżeli są w stanie dowieść, że takie ograniczenia są konieczne i współmierne do określonego celu (tj. ten środek zaradczy ma na celu skuteczność w osiąganiu swojego celu, mniej poważne środki nie wystarczają oraz bez zagrażania samemu prawu). Obecne brzmienie art. 196 KK nie zdaje testu współmierności oraz konieczności.

Zgodnie ze standardami międzynarodowymi, ograniczenia prawa do wolności wypowiedzi muszą być przewidziane prawem i sformułowane wystarczająco precyzyjnie, aby umożliwić osobie fizycznej odpowiednie dostosowanie swojego zachowania (por. komentarz ogólny Komitetu Praw Człowieka nr 34 dotyczący wolności wypowiedzi, ust. 25). Aktualne brzmienie art. 196 nie jest wystarczające precyzyjne, pozostawia miejsce na arbitralną interpretację oraz pozwala władzy na aresztowanie, zatrzymanie oraz ściganie ludzi jedynie za wyrażanie swoich poglądów, które inni mogą uważać za obraźliwe.

Naszym zdaniem każdy ma prawo do swobodnego i bezpiecznego wyrażania poglądów, bez lęku lub obawy o możliwe represje, a wolność opinii powinna być chroniona, nawet jeśli ktoś może poczuć się urażony sposobem jej wyrażenia (por. komentarz ogólny Komitetu Praw Człowieka nr 34 dotyczący wolności wypowiedzi, ust. 11).  Według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka prawo do wolności wypowiedzi „odnosi się nie tylko do informacji bądź idei, które przyjmowane są pozytywnie bądź uznawane jako nieobraźliwe bądź obojętne, ale także do tych, które urażają, szokują bądź zakłócają stan lub dowolny sektor populacji”.6

 

Bezzasadne zarzuty powinny zostać wycofane

Jeśli sąd uzna słuszność oskarżeń, które bezpodstawnie postawiono Elżbiecie, Annie i Joannie, grozi im kara do dwóch lat więzienia. Ich sprawa nie jest bynajmniej wyjątkiem. Postępowanie prowadzone przeciwko nim nie jest wyjątkiem. To kolejny przykład nękania osób broniących praw człowieka tylko za to, że prowadzą w Polsce pokojową działalność. Niestety, nie jest to jedyny przypadek tego rodzaju praktyki odnotowywany w ostatnich latach przez polskie i międzynarodowe organizacje działające na rzecz praw człowieka. lat.

Elżbieta, Anna i Joanna wystąpiły przeciwko nienawiści i dyskryminacji i przez lata walczą o sprawiedliwą i równą Polskę. Zasługują na pochwałę, a nie stawanie przed sądem za ich aktywizm.

 

Amnesty International

Free Muse

Front Line Defenders

Human Rights Watch

ILGA-Europe

Kampania Przeciw Homofobii

 

Tło

  • Jak dotąd około 140,000 osób dołączyło do kampanii wzywającej Prokuratora Generalnego do wycofania bezzasadnych zarzutów przeciwko trzem obrończyniom praw człowieka. Dołącz i Ty TUTAJ
  • Amnesty International, Kampania Przeciw Homofobii, Freemuse, Front Line Defenders, Human Rights Watch oraz ILGA-Europe pozostają zaangażowane we wspieranie trzech obrończyń praw człowieka oraz prowadzenie kampanii o sprawiedliwość.
  • Elżbieta jest jedną z 14 odważnych obrończyń praw człowieka, które zostały pobite i stały się celem ataków w związku z blokadą Marszu Niepodległości w 2018 roku. Z ih historią można zapoznać się TUTAJ
  • Tuż przed zatrzymaniem w marcu 2019 roku Elżbieta wróciła z organizowanego przez Amnesty International wyjazdu do Belgii i Holandii, gdzie uczestniczyła w szeregu wydarzeń i spotkań, podczas których relacjonowała sytuację w Polsce, w tym szykany spotykające pokojowo działających tu aktywistek i aktywistów.

 

1 Artykuł 196 Kodeksu Karnego przewiduje, że osoba uznana za winną zamierzonego obrażania uczuć religijnych poprzez publiczne zniesławienie obiektu lub miejsca kultu religijnego jest pociągnięta do odpowiedzialności karnej w postaci grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności na okres do dwóch lat.
2 Artykuł 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
https://undocs.org/A/HRC/23/34
 https://undocs.org/A/74/486
5 Amnesty International, raport „Targeted by hate, Forgotten by Law: Lack of a coherent response to hate crimes in Poland” dostępny na stronie https://www.amnesty.org/en/documents/eur37/2147/2015/en/
6 https://www.echr.coe.int/documents/fs_hate_speech_eng.pdf

 

Fot. LAPP PRESS FOTO