07 marca 2016

Spotkanie z RPO ws. ataków na organizacje pozarządowe

Rzecznik Praw Obywatelskich błyskawicznie zareagował na informację o atakach na siedzibę Kampanii Przeciw Homofobii i Stowarzyszenia Lambda Warszawa. Dwa dni po próbie wtargnięcia do biura KPH, spotkał się z organizacjami pozarządowymi, które stały się celem ataków i pogróżek. W spotkaniu z dr Adamem Bodnarem udział wzięli przedstawiciele i przedstawicielki Amnesty International Polska, Fundacji Klamra, Kampanii Przeciw Homofobii oraz Stowarzyszenia Lambda Warszawa.

Podczas spotkania w siedzibie KPH, Rzecznik zwrócił uwagę na brak przepisów o odpowiedzialności karnej za nawoływanie do nienawiści ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Jednocześnie zadeklarował, że będzie monitorował sprawę ataków na biura KPH i Stowarzyszenia Lambda Warszawa kierując odpowiednie pismo do policji. Zachęcał do zgłaszania wszelkich przejawów mowy nienawiści i zachowań agresywnych w pierwszej kolejności na policję, a potem do RPO., gdzie pracuje zespół prawników specjalizujących się w prawie karnym. Zwrócił również uwagę na fakt, że skargi do RPO mogą kierować zarówno organizacje jak i osoby prywatne.

Rzecznik Praw Obywatelskich wydał oświadczenie dotyczące ataków na osoby i organizacje działające na rzecz promowania i ochrony praw człowieka.

Oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie ataków na osoby i organizacje działające na rzecz promowania i ochrony praw człowieka:

“Jako Rzecznik Praw Obywatelskich, który pełni także funkcję niezależnego organu ds. równego traktowania, chciałbym stanowczo potępić ataki na siedziby organizacji pozarządowych działających na rzecz osób LGBT – Lambdy Warszawa i Kampanii Przeciw Homofobii –  które miały miejsce w Warszawie w ostatnich dniach. Jednocześnie wzywam organy ścigania do dołożenia wszelkich starań w celu wykrycia sprawców i ich właściwego ukarania.

Oba ataki wydają się być motywowane uprzedzeniami sprawców względem osób nieheteroseksualnych i jako przestępstwa o charakterze dyskryminacyjnym powinny spotkać się ze stanowczą reakcją państwa.

Zniszczenie mienia czy znieważenie, którego motywem jest orientacja seksualna osób, na rzecz których działają Lambda Warszawa i Kampania Przeciw Homofobii, ma charakter przestępstwa z nienawiści i jako takie, zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wiąże się z obowiązkiem państwa zbadania motywów sprawców, ujawnienia ewentualnych uprzedzeń i surowego ich ukarania.

Jak wielokrotnie podkreślał Trybunał, jednakowe traktowanie przypadków przemocy motywowanej uprzedzeniami i przypadków pozbawionych takiego elementu jest równoznaczne z „przymykaniem oczu” na swoisty charakter takich czynów, które są szczególnie destrukcyjne dla praw podstawowych. Ze względu na daleko idące skutki przestępstw będących przejawem dyskryminacji, władze są zobowiązane użyć wszelkich dostępnych środków w celu ochrony ofiar tych przestępstw, wzmacniając w ten sposób demokratyczną wizję społeczeństwa, w którym rozmaitość nie jest odbierana jako zagrożenie, ale źródło jego bogactwa (por. § 145 wyroku ETPCz z dnia 6 lipca 2005 r. w sprawie Nachova i inni przeciwko Bułgarii, skarga nr 43577/98 i 433579/98).

Z niepokojem odnotowuję rosnącą liczbę ataków na osoby i organizacje pozarządowe podejmujące działania na rzecz ochrony praw człowieka i podstawowych wolności i przeciwstawiające się nienawiści.

Na szczególne zagrożenia, na jakie narażeni są obrońcy praw człowieka, zwrócił uwagę w swoim raporcie Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. obrońców praw człowieka (raport o sytuacji obrońców praw człowieka przedłożony przez Sekretarza Generalnego ONZ Zgromadzeniu Ogólnemu z dnia z dnia 30 lipca 2015 r., A/70/217).

Obowiązkiem państw, jak wynika z przyjętej rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ Deklaracji o przynależnych jednostkom, grupom i podmiotom społecznym prawie i obowiązku propagowania i ochrony powszechnie uznanych praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 8 marca 1999 r. (A/RES/53/144), jest wobec tego zapewnienie skutecznych środków ochrony i efektywnego śledztwa w przypadku naruszenia praw takich osób i organizacji.

Brak stanowczej reakcji państwa na przypadki zastraszania organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka może być odbierany jako milcząca akceptacja władz dla przejawów dyskryminacji i legitymizacja nienawiści przeciwko przedstawicielom grup narażonych na nierówne traktowanie. Z tego powodu, wszelkie przypadki ataków na tego rodzaju organizacje, powinny zostać także potępione przez przedstawicieli władzy publicznej, w celu budowania w ofiarach przestępstw motywowanych uprzedzeniami przekonania o tym, że zasługują na skuteczną ochronę, a przypadki naruszeń ich praw podstawowych nie są władzy publicznej obojętne”.