21 grudnia 2015

Miłość par jednopłciowych gorsza? Komentarz KPH ws. referendum w Słowenii

Wystarczyło 389 tys. głosów, aby 20 grudnia zablokować osobom homo- i biseksualnym oraz transpłciowym w Słowenii możliwość zawierania małżeństw. Miłość par jednopłciowych została uznana za gorszą tylko dlatego, że kochające się osoby są tej samej płci. Kampania Przeciw Homofobii nie kryje rozczarowania wynikiem głosowania jednocześnie poddając krytyce referendum jako metodę decydowania o prawach człowieka.

Niecałe 400 tysięcy obywateli Słowenii zadecydowało, że dwie kochające się osoby, które chcą spędzić ze sobą resztę życia, nie będą uznawane przez słoweńskie państwo za małżeństwo i rodzinę. Wynik referendum oznacza, że uchwalona przez parlament 3 marca tego roku ustawa wprowadzająca równość małżeńską nie będzie obowiązywać. Inicjatorem referendum była konserwatywna inicjatywa obywatelska „Chodzi o dzieci” wspierana przez Kościół katolicki i prawicowe ugrupowania opozycyjne.

Wynik głosowania w Słowenii utwierdza nas w przekonaniu, że w drodze referendum nie powinno się decydować o prawach człowieka. Tego typu praktyka może doprowadzić do odebrania konstytucyjnie gwarantowanych praw grupom mniejszościowym ze względu na wysoki poziom uprzedzeń wobec przedstawicieli i przedstawicielek danej grupy – przekonuje prezes KPH, Agata Chaber i dodaje – Nastroje społeczne i poziom uprzedzeń nie powinny być czynnikami decydującymi o równouprawnieniu obywateli i obywatelek.

Rezultat referendum w Słowenii pokazuje, że wystarczyła mała mobilizacja grup homofobicznych, aby unieważnić decyzję parlamentu, który opowiedział się po stronie równości i praw człowieka. Wierzymy, że to nie koniec słoweńskiej walki o równość. Obecnie w 11 krajach Europy obowiązuje równość małżeńska, a w 14 związki partnerskie. Jesteśmy przekonani, że Słowenia już wkrótce dołączy do tej pierwszej grupy. Liczymy również, że Polska nie zostanie w tyle i w wyniku działań takich inicjatyw jak np. Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich, polskie pary jednopłciowe będą miały możliwość formalizacji swoich związków – mówi Chaber.