02 września 2015

Ruch sojuszniczy osób LGBT coraz silniejszy – gala „Ramię w ramię po równość” już 10 września

Michalczewski, Rodowicz, Wodecki, Ostaszewska, Szulim – to nazwiska tylko niektórych z kilkunastu sojuszników i sojuszniczek osób LGBT, którzy w przeciągu ostatnich 12 miesięcy dołączyli do akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii „Ramię w ramię po równość”. Równo rok po zainicjowaniu akcji – 10 września w Warszawie odbędzie się gala, podczas której spotkają się ze sobą osoby budujące ruch sojusznicy w Polsce.  

Dlaczego osoby LGBT potrzebuję hetero-sojuszników, w jaki sposób mogą wspierać osoby nieheteroseksualne w walce o równość, dlaczego tak ważny jest głos osób publicznych opowiadających się za akceptacją osób LGBT oraz w jaki sposób oni sami działają, co chcą osiągnąć i z jakimi reakcjami na swoje poglądy się spotykają.  Z takimi pytaniami zmierzą się uczestnicy dyskusji stanowiącej główny punkt programu gali, czyli Małgorzata Domagalik, Czesław Mozil, Michał Piróg, Dorota Zawadzka iTomasz Raczek. Polski ruch sojuszniczy będzie można porównać z sytuacją sojuszników osób LGBT w Holandii i Flandrii (wystąpienia na ten temat będą mieli: Geert-Jan Edelenbosch z COC Nederland oraz producent telewizyjnego hitu – „Thuis”, Wim Janssen). Wydarzeniem tegorocznej gali będzie inauguracja i wręczenie Nagrody Sojusznika Roku. Nagroda trafi w ręce osoby, która w ostatnim roku w znaczący sposób przyczyniła się do propagowania idei równości i akceptacji w polskim społeczeństwie. W czasie gali prowadzonej przez Paulinę Młynarską, koncert akustyczny zagra Małgorzata Ostrowska.
Jak podkreśla wiceprezeska Kampanii Przeciw Homofobii, Mirka Makuchowska – Akcję „Ramię w ramię po równość”, której celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności  z osobami  homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi, Kampania Przeciw Homofobii zainaugurowała równo rok temu. W tym momencie grupa ambasadorów i ambasadorek akcji liczy kilkanaście osób znanych z pierwszych stron gazet, jak np. Maryla Rodowicz czy Dariusz Michalczewski. Dzięki nim postulaty środowiska LGBT stały się o wiele bardziej słyszalne, a liczba sojuszników i sojuszniczek w polskim społeczeństwie stale rośnie. Makuchowska zwraca również uwagę na potencjał ruchu sojuszniczego – O sile ruchu sojuszniczego świadczy m.in. przykład USA, gdzie w czerwcu wprowadzono równość małżeńską. Gdyby nie wsparcie hetero-sojuszników niewykluczone, że na tę zmianę Amerykanie musieliby czekać jeszcze długo. Dlatego tak ważne jest, żeby w walce o równe prawa osoby LGBT były wspierane przez swoich heteroseksualnych sojuszników. Razem możemy więcej.