20 lutego 2014

Rodzicielska miłość kontra bezczynność władz

Absolwenci i absolwentki Akademii Zaangażowanego Rodzica wystosowali list z apelem do Premiera Tuska. 

My, niezrzeszona grupa rodziców osób LGBTQ przyjechaliśmy dzisiaj do Warszawy z odległych zakątków Polski aby wręczyć list do Premiera Rządu Polskiego Donalda Tuska. Dotyczy on niespełnionej dotąd obietnicy wyborczej Platformy Obywatelskiej wprowadzenia w życie ustawy o związkach partnerskich oraz ochrony przed przestępstwami z nienawiści.

Zobacz treść listu tutaj

Warszawa 19.02.2014

Panie Premierze,

Jesteśmy grupą rodziców niezrzeszoną w żadnych organizacjach działających na rzecz osób LGBTQ. Na co dzień borykamy się z trudną rzeczywistością, w której przyszło żyć naszym dzieciom i nam, ich rodzinom. Lękamy się o ich bezpieczeństwo i przyszłość, a godność naszych dzieci, poczucie własnej wartości, wiara we własne siły są ciągle wystawiane na próbę i nieustanną ocenę. Nasz katolicki kraj odrzuca je a prawo nie chroni. Miłym zaskoczeniem dla nas były słowa papieża Franciszka na temat osób homoseksualnych: ”Jeśli ktoś jest homoseksualistą, a poszukuje Pana Boga, kimże ja jestem, aby go oceniać?”. Tak, ocena naszych dzieci jest nieustająca, ciągła i zazwyczaj negatywna. Każdego dnia trzeba budować mur odporności zwany miłością. Zrozumienie własnych, często nie uświadomionych lęków, to ich codzienność. Życie w kraju, gdzie homofobiczne nastawienie narzucane jest przez Kościół i akceptowane przez organa państwowe powoduje nieustającą czujność naszych dzieci. Przy ogromnej, naturalnej potrzebie człowieka do bycia sobą, takim, jakim się jest, powoduje nieustająca samocenzurę i w rezultacie niemożność bycia sobą. To ciągła kontrola, by nie zdradzić się ze swoją orientacją seksualną i tożsamością płciową. Tylko tyle i aż tyle.

Mimo tak wielu zewnętrznych trudności niektóre z naszych dzieci podejmują ryzyko wyrażania swojej prawdziwej tożsamości. Mają nasz olbrzymi szacunek za odwagę bycia sobą,w naszym ,niestety homofobicznym kraju.

Słowa papieża, by „nie oceniać” może zawędrują pod strzechy wszystkich polskich domów.

Co jednak może dać naszym dzieciom demokratyczne, konstytucyjnie świeckie państwo , którym jest Polska? Co może zrobić rząd dla naszych dzieci? 

Zanim odpowiemy na te pytania, chcielibyśmy zwrócić uwagę na grupę dzieci nieakceptowanych w swoich domach rodzinnych i wśród najbliższych z powodu swojej orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. To tworzy dramatyczne relacje i prowadzi do zachowań, które kończą się wyrzuceniem dziecka z domu lub nawet targnięciem na własne życie. To jest najbardziej zatrważające! Statystyki dotyczące prób samobójczych wśród osób homoseksualnych są bardzo wysokie w porównaniu z grupą ich heteroseksualnych rówieśników. Z własnych obserwacji, ale i badań prowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, możemy napisać, że dziecko wpada w depresję, gdy doświadcza przejawów tzw.”mowy nienawiści”, a sprawcom uchodzi to bezkarnie.

 

W polskich szkołach homoseksualność i tożsamość płciowa to tematy tabu, a przemoc fizyczna i psychiczna motywowana homofobią są dozwolone. Często też osoby LGBTQ pozostawiane są samym sobie, bo szkoła nie jest przygotowana i chętna do udzielenia im pomocy. Podręczniki i nauczyciele milczą na ich temat. 

Właśnie dlatego uważamy, że należy kształtować świadomość młodych obywateli przez wprowadzenie do szkół wychowania seksualnego, gdzie na temat homoseksualności i tożsamości płciowej uczniowie spotkaliby się z rzetelną wiedzą, a nauczyciel nie bałby się na ten temat mówić. Potrzebujemy zrozumienia i akceptacji naszych dzieci przez realne, jakościowe zmiany w szkolnictwie. By w szkole mogli działać odważni nauczyciele potrzebujemy odważnych polityków…

Co może zrobić odważny polityk? Na pewno może wpływać na kontynuowanie wszelkich prac legislacyjnych w sprawie ustawy o związkach partnerskich. Nasze dzieci , które są w związkach jednopłciowych nie mają podstawowych praw, takich jak np: objęcie partera/partnerki wspólnym ubezpieczeniem zdrowotnym, prawo do odmowy zeznań, dziedziczenie po partnerze/partnerce, dostęp do informacji o zdrowiu nieprzytomnego partnera/partnerki. Inne kraje Europy posiadają już odpowiednie regulacje prawne. Chcemy, żeby jeszcze w tej kadencji Sejmu doprowadzono do czytania projektu ustawy o związkach partnerskich. Pańska partia, Panie Premierze miała wprowadzić tę ustawę w życie- taka była obietnica wyborcza. Wierzymy, że tak się stanie.

  Nasze dzieci nie wybrały sobie swojej orientacji seksualnej, zrobiła to za nie biologia, niezrozumienie i nieuznawanie tego prostego faktu powoduje pozbawianie ich praw dostępnych ich heteroseksualnym rówieśnikom i wyrzuca je poza nawias społeczeństwa.

Chcielibyśmy, aby odważni politycy pracowali nad ustawą o tzw. mowie nienawiści, tak ,aby orientacja seksualna i tożsamość płciowa znalazły się w katalogu przesłanek objętych ochroną przed mową i przestępstwami z nienawiści. Projekty tej ustawy trafiły do prac w komisji kodyfikacyjnej w Sejmie w marcu 2013 roku i od tego czasu komisja ani razu nie zebrała się w celu dalszego procedowania. Oczekujemy przyśpieszenia prac sejmowych.

Dyskryminacji i wykluczeniu społecznemu naszych dzieci mówimy STOP!! 

Mówimy STOP przestępstwom na tle orientacji seksualnej i tożsamości płciowej! 

Nie godzimy się na to!

Zmiany , o których piszemy, są koniecznością, która wcześniej ,czy później nastąpi. Chcemy, by nastąpiły one wcześniej, niż później, bo chcemy szczęścia, bezpieczeństwa i szacunku dla naszych dzieci jak najszybciej. Dobrze jest mieć marzenia, a my, rodzice osób LGBTQ mamy takie zwyczajne marzenia, żeby nasze dzieci mogły być po prostu sobą w Polsce. 

Nasza miłość do naszych dzieci, idąc za słowami Jana Pawła II : „nie jest nam dana, ale zadana do uprawiania”. To zadanie stanowi dla nas wyzwanie najwyższej próby. 

Więc działamy!

Każda litera skrótu LGBTQ, to wiele historii ludzkich. 

Z szacunku dla nich ten list powstał i zostanie udostępniony we wszystkich możliwych mediach, które zechcą go opublikować.

Rodzice osób LGBTQ