Wesprzyj KPH

W tęczowym rankingu ILGA Europe 2026 Polska zajęła trzecie od końca miejsce w Unii Europejskiej. „Awans” w porównaniu z rokiem ubiegłym to nie zasługa pozytywnych zmian prawnych, a postępującej degradacji praw osób LGBT+ w całej Europie

Publikowany co roku ranking i mapa przedstawiają sytuację prawno-polityczną osób LGBT+ w 49 krajach Europy. Polska ponownie nie otrzymała żadnego punktu w aż trzech kategoriach: rodzina, przeciwdziałanie przestępstwom z nienawiści oraz integralność cielesna osób interpłciowych.

W ubiegłym roku zajęła przedostatnie miejsce w UE, razem z Bułgarią. Należy podkreślić, że poprawa pozycji Polski nie wynika ze zdobycia dodatkowych punktów, tylko pogorszenia się ochrony prawnej osób LGBT+ w Bułgarii. Biorąc pod uwagę pozostałe kraje europejskie, Polska uplasowała się na tym samym jak w 2025 roku miejscu, czyli 39.

Rozmowy o projektach to za mało

Publikacja wyników tegorocznego tęczowego rankingu zbiega się z posiedzeniem sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. ustaw o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu oraz dyskusją polityczną o transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa. 

Kampania Przeciw Homofobii stoi na stanowisku, że dla zmiany naszej pozycji w rankingu same dyskusje i projekty ustaw to za mało i potrzebne są konkretne działania. Wejście w życie formalizacji związków osób tej samej płci lub faktyczne umożliwienie dokonania transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa przełożyłyby się na lepszy wynik Polski, a przede wszystkim na bezpieczeństwo żyjących w kraju par.

– Zmiana pozycji Polski w rankingu niestety nie jest skutkiem działań prawnych. Implementacja wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie prawnej ochrony i uznania związków osób tej samej płci czy przeciwdziałania przestępstwom z nienawiści, a także faktyczne umożliwienie dokonywania transkrypcji związków małżeńskich zawartych za granicą przełożyłyby się na zyskanie przez Polskę punktów w rankingu. Tak się niestety nie stało. Nie mam jednak wątpliwości, że polskie społeczeństwo jest akceptujące i wbrew temu, co czasami słyszymy od polityków i polityczek, gotowe na prawo w europejskich standardach – komentuje wyniki rankingu Annamaria Linczowska, koordynatorka ds. rzecznictwa i działań prawnych w KPH. 

Podobnie jak w latach ubiegłych, tegoroczny ranking ILGA Europe bada obowiązujące prawo i praktykę jego stosowania. Nie dostarcza jednak informacji o postawach społecznych ani o poparciu dla progresywnych zmian prawnych. 

Droga do lepszego prawa

Tegoroczne wyniki pokazują obecną w państwach regionu tendencję do zawężania strefy wolności i swobód obywatelskich oraz ograniczania praw osób LGBT+. 

– Najnowszy ranking jest klarownym sygnałem, że i tak już bardzo ograniczone w Polsce prawa mogą ulec pogorszeniu dodaje Linczowska.

Szczególnie widać to w obszarze praw osób transpłciowych. Żadne działania nie zostały podjęte w kwestii ochrony praw osób transpłciowych przed dyskryminacją i praktykami konwersyjnymi, a także w kwestii depatologizacji transpłciowości w opiece zdrowotnej. Choć uchwała Sądu Najwyższego z 4 marca 2025 r. zmieniła procedurę uzgodnienia płci na nieprocesową, miało to jednak mniejszy wpływ na poprawę sytuacji osób transpłciowych niż mogłoby się wydawać: o zmianie oznaczenia płci nadal decydują sędziowie, stosując do tego arbitralne wymagania i często zmuszając osoby transpłciowe do naruszających intymność badań biegłych sądowych. 

Samo usunięcie wymogu pozywania własnych rodziców również może być nietrwałe: w ostatnich miesiącach do Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęły pytania dotyczące procedury uzgodnienia płci metrykalnej, co może podważyć ustanowiony uchwałą Sądu Najwyższego standard postępowania. Zdaniem organizacji pozarządowych, takie zagrożenia podkreślają to, na co osoby aktywistyczne zwracają uwagę od dawna: bez dobrej ustawy opartej na samostanowieniu, procedura może być relatywnie łatwo zmieniona i to na gorsze. 

– Gdyby rządząca koalicja chciała zrobić coś dla praw osób transpłciowych miałaby do tego szerokie możliwości, nawet z nieprzychylnym prezydentem: wydając wytyczne dla szkół, sądów i urzędów, włączając tematy związane z transpłciowością w program edukacji zdrowotnej, zapewniając refundację korekty płci. Rząd woli jednak udawać, że osoby trans nie istnieją – to gorzki żart, że jako społeczność zawdzięczamy więcej Zbigniewowi Ziobrze i jego zapytaniu do Sądu Najwyższego” – mówi Nina Kuta ze Stowarzyszenia Tranzycja.pl.

– Społeczność usłyszała już wystarczająco dużo obietnic wyborczych, które nie przełożyły się na realną poprawę sytuacji, co jasno obrazuje miejsce Polski w Rankingu. Świat polityki nadal stawia swoje wyniki wyborcze ponad wprowadzenie realnych, potrzebnych i kluczowych zmian, zapominając, że na końcu ich opinii, poglądów i słupków w sondażach są ludzie, którzy potrzebują tych zmian, aby żyć godnie i bezpiecznie. Są to aspekty, które nie powinny być przedmiotem dyskusji, a priorytetem w tworzeniu realnej zmiany” – komentuje Julia Kata z Fundacji Trans-Fuzja.

Polska na tle Europy

W tym roku na podium znalazły się następujące kraje: Hiszpania, Malta i Islandia, natomiast ostatnie w Europie są: Rosja, Azerbejdżan i Turcja. Hiszpania osiągnęła najwyższy wynik w Europie, detronizując Maltę, która utrzymywała się na pierwszym miejscu od 10 lat. 

Wśród państw Unii Europejskiej, najgorsze wyniki osiągnęły Bułgaria i Rumunia. W porównaniu do roku ubiegłego, Bułgaria spadła o dwa miejsca w rankingu (jeśli chodzi o kraje UE o jedno, plasując się za Polską). To wynik ograniczania wolności zrzeszania się w wyniku działań operacyjnych. Podobnie jak w Polsce, orzeczenia sądów europejskich w tych krajach nie są implementowane. 

Tegoroczny ranking ILGA-Europe pokazuje jednoznacznie, że prawa nie są dane raz na zawsze. Dochodzenie do władzy przez autorytarne, prawicowe ugrupowania na całym kontynencie stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla walki o większą ochronę prawną i równość, ale też dla dotychczasowych gwarancji. 

– Tegoroczna Rainbow Map opowiada jednocześnie dwie historie. Jedną o prawdziwej odwadze – w Hiszpanii, na salach sądowych i wśród osób liderskich, które decydują się stanąć po stronie swoich społeczności, zamiast czynić z nich kozły ofiarne. Drugą o rzeczywistym i narastającym zagrożeniu, którego nie można lekceważyć. Pytanie, na które każdy rząd w Europie musi teraz odpowiedzieć, brzmi: częścią której z tych historii chce być – podsumowała Katrin Hugendubel, zastępczyni osoby dyrektorskiej, ILGA Europe.

Ranking z ramienia Polski konsultowany był przez trzy organizacje eksperckie w Polsce: Fundację Trans-Fuzja, Stowarzyszenie Tranzycja.pl oraz Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii. Tęczową mapę i wyniki rankingu opracowała międzynarodowa organizacja ILGA-Europe.

Więcej informacji o rankingu na: https://rainbowmap.ilga-europe.org/.

Zobacz również

Newsletter KPH

Zapisz się na nasz newsletter, a my zadbamy o to, żeby docierały do Ciebie bieżące informacje nt. działań naszej organizacji.


Potrzebujesz pomocy psychologicznej lub prawnej?