15 października 2018

Rafał Trzaskowski, mimo zapowiedzi, nie podpisał deklaracji programowej dotyczącej społeczności LGBT+ w Warszawie

Oświadczenie Stowarzyszeń Miłość Nie Wyklucza, Lambda Warszawa i Kampania Przeciw Homofobii

Od czerwca prowadziliśmy rozmowy z Koalicją Obywatelską w sprawie włączenia do programu wyborczego Rafała Trzaskowskiego postulatów dotyczących społeczności LGBT+. Punktem wyjścia był Program Samorządowy LGBT+ stworzony przez Miłość Nie Wyklucza na potrzeby wyborów samorządowych 2018. Wskazaliśmy Koalicji listę gotowych rozwiązań, które odpowiadają na niektóre z problemów, z jakimi mierzy się społeczność osób LGBT+ w Warszawie.

W rozmowach Koalicję Obywatelską reprezentowała .Nowoczesna (Paweł Rabiej i Marek Szolc).

W sierpniu prace nad deklaracją zostały ukończone – przedstawiciele .Nowoczesnej skonsultowali z nami ostateczny kształt propozycji. Otrzymaliśmy również zapewnienie, że Rafał Trzaskowski przygotowany jest do podpisania deklaracji. Co więcej, przedstawiciele Koalicji wyszli z propozycją publicznego spotkania Rafała Trzaskowskiego z warszawską społecznością LGBT+.

We wrześniu, w momencie, kiedy deklaracja programowa była już gotowa, rozmowy nt. jej publicznego podpisania przez kandydata KO utknęły w miejscu, za sprawą – jak nas poinformowano – sztabowców Rafała Trzaskowskiego.

Do rozmów, z wizją szybkiego podpisania deklaracji, przedstawiciele KO wrócili do nas niedawno, w momencie, w którym medialnego rozgłosu zaczęła nabierać sprawa delegalizacji Marszu Równości w Lublinie. Ponownie usłyszeliśmy, że deklaracja zostanie podpisana i włączona do wyborczego programu samorządowego Rafała Trzaskowskiego. Od tego czasu minął ponad tydzień. Nic nie wskazuje na to, że przy całkowitej gotowości .Nowoczesnej, Platforma Obywatelska zmieni swoje podejście i zdanie. Deklaracja nie zostanie podpisana przez Rafała Trzaskowskiego mimo danego słowa.

Nie jesteśmy tym zdziwieni. Po raz kolejny politycy Platformy Obywatelskiej nie dotrzymują słowa wobec społeczności LGBT+. Wcześniej zrobili to przed wyborami Grzegorz Schetyna i Donald Tusk, mamiąc opinię publiczną obietnicami zajęcia się sprawą ustawy o związkach partnerskich. Przypomnijmy, że mimo ośmiu lat rządów Platformy, Polska jest nadal jednym z najbardziej nieprzyjaznych osobom LGBT+ krajów w Unii Europejskiej. Rządy tej partii nie przyczyniły się do żadnej zmiany prawnej, która poprawiłaby sytuację osób LGBT+ w Polsce.

Przypomnijmy również, że to polityk właśnie Platformy Obywatelskiej, prezydent miasta i kandydat na to stanowisko w niedzielnych wyborach wydał zakaz Marszu Równości w Lublinie. Złamał prawo, art. 57 Konstytucji i przegrał w sądzie. Marsz przeszedł. Przy całkowitej obojętności Grzegorza Schetyny i władz partii, a wręcz twierdzeniom, że prezydent Lublina miał rację. Ani PO, ani .N ani SLD, wszystkie w koalicji prezydenta Lublina, po skandalicznej decyzji o zakazie zgromadzenia, nie wycofały poparcia dla Krzysztofa Żuka. Dla społeczności LGBT+ to jasny sygnał, że wolność zgromadzeń owszem popierają, ale tylko wtedy, gdy nie godzi w ich polityczne interesy.

Rafał Trzaskowski zapowiedział w debacie prezydenckiej, że udzieli patronatu warszawskiej Paradzie Równości i przyjdzie na nią. To za mało. Potrzebne jest zobowiązanie do konkretnych działań, takich jak: hostel interwencyjny dla osób LGBT+, miejski monitoring przestępstw na tle homofobicznym, program ochrony uczniów LGBT+ przed przemocą, edukacja antydyskryminacyjna i szereg innych, konkretnych rozwiązań. To część ze spraw, do których realizacji Rafał Trzaskowski miał zobowiązać się wobec warszawskiej społeczności LGBT+.

Panie Rafale, właśnie łamie pan dane słowo. Łapiemy pana i pańską partię na gorącym uczynku – jeszcze przed wyborami. Proszę teraz wyjaśnić osobom LGBT+ jak bardzo jest pan przychylny naszej społeczności i jak bardzo liczy pan na głosy osób LGBT+ 21 października