25 lutego 2016

Przełom! Sąd Najwyższy uznaje prawo par jednopłciowych do odmowy składania zeznań

Sąd Najwyższy podjął dzisiaj przełomową uchwałę dla par jednopłciowych. Pozytywnie odpowiadając na pytanie prawne zadane przez I prezes SN, Małgorzatę Gersdorf, Sąd Najwyższy uznał, że osoby pozostające w jednopłciowych konkubinatach są dla siebie osobami najbliższymi. Oznacza to, że osobom żyjącym w związkach jednopłciowych przysługuje prawo do odmowy składania zeznań w postępowaniu karnym, w którym oskarżony jest partner lub partnerska. To wielki krok w stronę zrównania praw par jednopłciowych z prawami przysługującymi parom różnopłciowym.

Co decyzja Sądu Najwyższego oznacza w praktyce?

“Dzisiejsze postanowienie Sądu Najwyższego przede wszystkim zwiększy ochronę prawną osób żyjących w związkach jednopłciowych”mówi Paweł Knut, prawnik Kampanii Przeciw Homofobii.

“Osoby pozostające w jednopłciowych konkubinatach będą miały m.in. prawo do odmowy zeznań w sprawie, w której oskarżonym będzie partner potencjalnego świadka (art. 182 Kodeksu postępowania karnego) czy odmowy odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie takiej odpowiedzi mogłoby narazić partnera takiego świadka, jako osobę dla niego najbliższą, na odpowiedzialność za przestępstwo (art. 183 Kodeksu postępowania karnego). Ponadto partnerzy osób pokrzywdzonych przestępstwem będą mogli skorzystać ze środków ochrony i pomocy przewidzianych w ustawie o ochronie i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka (np. ochrony osobistej, możliwości zmiany miejsca pobytu czy pomocy finansowej). Wreszcie, potwierdzenie posiadania statusu osoby najbliższej przez osoby pozostające w związku jednopłciowym ułatwi funkcjonowanie takich par w sytuacji, gdy jeden z partnerów odbywa karę pozbawienia wolności, zapewniając m.in. prawo skazanego do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osobą najbliższą (art. 217 Kodeksu karnego wykonawczego) czy zezwolenia na widzenie z osobą najbliższą bez dozoru, poza obrębem zakładu karnego (art. 138 Kodeksu karnego wykonawczego)” – dodaje Knut.

Dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego uznająca partnerów lub partnerki tworzące związek jednopłciowy za osoby najbliższe to jasne zawołanie do działania dla polskiej władzy ustawodawczej.

“Swoją decyzją Sąd Najwyższy wysłał wyraźny sygnał do Sejmu i Senatu wskazując, że polska władza ustawodawcza powinna jak najszybciej podjąć działania mające na celu uregulowanie sytuacji osób żyjących w związkach jednopłciowych – twierdzi wiceprezeska KPH, Mirosława Makuchowska i dodaje – “Sąd Najwyższy zrobił dzisiaj o wiele więcej, aniżeli ujednolicił postępowanie sądów i prokuratury. Sąd Najwyższy opowiedział się dzisiaj za równością wszystkich obywateli i obywatelek Polski stawiając wielki krok w kierunku zrównania praw par jednopłciowych z prawami par różnopłciowych” – podkreśla Makuchowska.

Debatę publiczną na temat par jednopłciowych i statusu osoby bliskiej w kontekście prawa do odmowy zeznań rozpoczęła w kwietniu 2015 roku Kampania Przeciw Homofobii kierując pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich. W piśmie do RPO, KPH postulowała o wystąpienie przez biuro Rzecznika z wnioskiem do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie istniejącej w orzecznictwie rozbieżności w wykładni art. 115 par. 11 Kodeksu karnego, a zawierającej odpowiedź na pytanie: Czy definicja osoby najbliższej w rozumieniu art. 115 par. 11 KK obejmuje swoim zakresem również osobę pozostającą we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci (tj. osobą pozostającą w związku homoseksualnym).