29 listopada 2012

Propozycja zmian w Kodeksie Karnym

W dniu 29 listopada KPH na konferencji prasowej KPH ogłosiło stanowisko w sprawie propozycji Platformy Obywatelskiej zmian w kodeksie karnym odnośnie mowy i przestępstw z nienawiści.

Stanowisko KPH w sprawie projektu PO nowelizacji Kodeksu Karnego w zakresie tzw. mowy nienawiści.

Kampania Przeciw Homofobii wraz z innymi organizacjami działającymi na rzecz grup wrażliwych od wielu lat pracuje nad wprowadzeniem do Kodeku Karnego przestępstw z nienawiści motywowanych homofobią i transfobią.

Postulowane przez NGOsy zmiany zakładały poszerzenie istniejącego katalogu cech chronionych w KK o płeć, wiek, niepełnosprawność, orientację seksualną i tożsamość płciową. Tego typu zabieg legislacyjny jest powszechnie stosowanym na zachodzie oraz w prawie międzynarodowym sposobem adresowania problemu mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści. Zarówno w zeszłej kadencji Parlamentu jak i w obecnej – SLD i RP złożyły projekty wzorowane na propozycji organizacji pozarządowych i spotkały się z pozotywnym przyjęciem środowisk prawniczych i większości sceny politycznej.

W dniu 27 listopada 2012 r. Platforma Obywatelska, która do tej pory nie zajmowała jednoznacznego stanowiska w sprawie mowy nienawiści ogłosiła złożenie własnego projektu nowelizacji KK, który przewiduje wprowadzenia przesłanki ‘naturalnej cechy osobistej człowieka wrodzonej lub nabytej’ jako cechy chronionej.

Proponowana zmiana jest niedorzeczna. Widać wyraźnie, iż nowelizacja nie odpowiada na potrzeby społeczne, ale stanowi element gry politycznej. Ministerstwo Sprawiedliwości wielokrotnie zarzucało nam proponowanie zmian w KK, który ze swojej natury powinien być stały i nie wprowadzać określeń, których wykładnia może zbytnio rozszerzać zakres penalizacji. Obecnie PO chce wprowadzić klauzulę generalną, nieznaną polskiemu prawu ani doktrynie. Taki zabieg legislacyjny nie jest stosowany w prawie państw europejskich ani w prawie międzynarodowym. Wprowadzenie określenia, które jest ogólne, niejasne i niezdefiniowane w prawie ani w orzecznictwie wprowadzi luz interpretacyjny i arbitralność orzekania. Co więcej, uzasadnienie projektu przewiduje, że w razie wątpliwości, czy ofiara jest nosicielem ‘naturalnej cechy’ – poddane to zostanie weryfikacji przez biegłych sądowych. Takie rozwiązanie jest niedopuszczalne i doprowadzi do wtórnej wiktymizacji ofiar przestępstw. Jest także niezgodne z prawami człowieka – nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, że gej lub lesbijka zaatakowana na ulicy będzie poddawana badaniu z udziałem biegłego, który stwierdzi lub nie nieheteroseksualną orientację. Kim miał by być taki biegły? Od dawna wiadome jest, iż orientacja seksualna nie jest jednostką medyczną, jakakolwiek diagnoza nie będzie mogła stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie.‘ – mówi Zofia Jabłońska, prawniczka KPH.

Ta legislacja nie spełnia żadnego z postulatów zgłaszanych przez środowiska pozarządowe – nie spełnia celu edukacyjnego, gdyż ani orientacja seksualna, ani tożsamość płciowa nie pojawi się w tekście przepisu. Uniemożliwi to także gromadzenie danych statystycznych dotyczących przestępstw motywowanych homofobią i tansfobią, o co od wielu lat upominają się organizacji międzynarodowe, których Polska jest krajem członkowskim. Ponadto nie chroni przez dyskryminacją przez afiliację – ustawodawcy zapomnieli, iż ofiarą ataku z powodu orientacji seksualnej może być osoba heteroseksualna, która w oczach sprawców wygląda jak gej lub lesbijka, lub pracuje dla organizacji LGBT. A to tylko niektóre z uchybień‘ – dodaje wiceprezeska KPH Mirosława Makuchowska.

 

Media o stanowisku KPH