29 maja 2020

Murem za studentkami i studentami z Uniwersytetu Śląskiego – oświadczenie KPH

Ponad trzy godziny i 70 zadanych pytań, podczas przesłuchania studentki sprzeciwiającej się homofobii na uczelni. Nie ma na to naszej zgody!

 

Szkodliwe i krzywdzące kłamstwa naszpikowane homofobią usłyszeli na zajęciach studenci i studentki socjologii na Uniwersytecie Śląskim, podczas wykładów Pani dr hab. Ewy Budzyńskiej. Zdeterminowani i pełni niezgody na powielanie tych pseudonaukowych i homofobicznych kłamstw skorzystali z prawa do złożenia skargi władzom uczelni. Skarga wobec Pani dr hab. Ewy Budzyńskiej stała się przedmiotem postępowania przez komisję dyscyplinarną, które wciąż nie zostało zakończone. Jak napisano w komunikacie rady, rzecznik dyscyplinarny zarzucił wykładowczyni m.in., że „formułowała wypowiedzi w oparciu o własny, narzucany studentom, światopogląd o charakterze wartościującym, stanowiące przejaw braku tolerancji wobec grup społecznych i ludzi o odmiennym światopoglądzie, nacechowane wobec nich co najmniej niechęcią, w szczególności wypowiedzi homofobiczne, wyrażające dyskryminację wyznaniową, krytyczne wobec wyborów życiowych kobiet dotyczących m.in. przerywania ciąży”.

 

Niedługo było czekać na reakcję wobec odważnych działań studentów i studentek. W związku z postępowaniem dyscyplinarnym wobec wykładowczyni,  złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 235 kodeksu karnego, który mówi o tworzeniu fałszywych dowodów. Prokuratura podjęła z urzędu czynności w tej sprawie i zaczęła wzywać studentów i studentki na wielogodzinne przesłuchania. Okazało się również, że w sprawę zaangażowane środowisko Ordo Iuris.

 

Z głębokim niepokojem odbieramy to, jaką formę przybierają podejmowane przez organy ścigania działania dot. przesłuchań studentów i studentek, którzy zdecydowali się wnieść skargę na budzące ich sprzeciw treści zajęć prowadzonych przez Panią dr hab. Ewę Budzyńską. Szczególnie naszą uwagę zwróciły informacje o zadziwiająco dużej liczbie zadawanych pytań oraz ponad trzy godzinnym czasie trwania ostatniego z przesłuchań. Odnosimy wrażenie, że tego typu postępowanie może stanowić próbę zastraszenia oraz uciszania studentek i studentów, którzy walczą o zapewnienie merytorycznej debaty naukowej podczas zajęć oraz ochronę ludzkiej godności. Co więcej, wielogodzinne przesłuchania negatywnie odbijają się na dobrostanie psychicznym niektórych studentów, których część brała udział w przesłuchaniach bez wsparcia pełnomocnika. Jedna ze studentek jest w fatalnym stanie psychicznym po przesłuchaniu. Nie ma naszej zgody na zastraszanie odważnych młodych ludzi, którzy stają na straży praw człowieka w Polsce. 

 

Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii, jako organizacja stojąca na straży praw człowieka, staje murem za odważnymi studentkami i studentami, którzy powiedzieli nie głoszeniu homofobicznych poglądów na Uniwersytecie. Dołącz do nas – okaż wsparcie wychowankom Uniwersytetu Śląskiego, którzy stanęli po stronie równości, akceptacji i szacunku.