24 września 2020

KPH wygrywa w sądzie z TVP. Koszty homofobicznej „Inwazji” muszą zostać ujawnione

W wyniku interwencji Kampanii Przeciw Homofobii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił  dzisiaj decyzję TVP ws. odmowy udostępnienia informacji o kosztach produkcji homofobicznej „Inwazji”. Oznacza to, że podatniczki i podatnicy mają szansę dowiedzieć się ile z ich pieniędzy zostało zainwestowane w szczujący na osoby LGBT para-reportaż. Wyrok nie jest prawomocny.

„Inwazja” to tytuł homofobicznego para-reportażu wyprodukowanego przez Telewizję Polską, którego premiera miała miejsce w październiku 2019 roku w TVP1. Materiał spotkał się z krytyką opinii publicznej, która z oburzeniem przyjęła informację o inwestowaniu pieniędzy podatniczek i podatników w programy atakujące społeczność LGBT. O koszty produkcji „Inwazji” postanowiła zapytać Telewizję Polską Kampania Przeciw Homofobii.  Po tym jak Telewizja Polska odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej KPH złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dzisiaj WSA uchylił decyzję TVP. Tym samym już wkrótce mamy szansę dowiedzieć się ile z pieniędzy podatniczek i podatników pochłonęła szczująca na osoby LGBT „Inwazja”.

Rozstrzygnięcie bardzo nas cieszy. Sąd stanął po stronie jawności życia publicznego i transparentności wydatkowania środków publicznych, z których TVP jest finansowana. Zasady te stanowią fundament demokratycznego państwa prawnego zgodnie z przepisami Konstytucji RP – komentuje decyzje sądu reprezentujący KPH, r.pr Jakub Turski i dodaje –  Nie ma żadnych racji, które TVP utajnienie przez TVP kosztów produkcji „Inwazji”. Ufamy, że TVP jak najszybciej udostępni KPH żądaną informację o kosztach produkcji „Inwazji”, tak, żeby osoby LGBT miały możliwość weryfikacji, w jaki sposób z ich pieniędzy realizowana jest przez TVP misja publiczna.

Podatnicy i podatniczki LGBT mają prawo wiedzieć

Podczas prezentacji przez r.pr. Jakuba Turskiego na sali sądowej stanowiska KPH mogliśmy usłyszeć m.in. że TVP jest podmiotem dysponującym finansowaniem ze środków publicznych (w tym opłat abonamentowych), w których obligatoryjnie partycypują wszyscy, w tym także osoby LGBT. Racje sprawiedliwościowe przemawiają za tym, aby osoby LGBT (a także działające na rzecz ich praw organizacje, takie jak KPH) miały możliwość sprawdzenia, w jaki sposób wydatkowane są ich świadczenia na misję publiczną i w jakiej wysokości zostały one przeznaczone na stworzenie tak jednoznacznie stygmatyzującego, obraźliwego i dyskryminującego materiału.

Do sprawy przyłączyli się: biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, których przedstawiciele i przedstawicielki również wygłosiły/li stanowiska w sprawie.

Wyrok nie jest prawomocny.

 

Zobacz również: