11 maja 2009

Kiedy ustawa o równym traktowaniu?

Przedstawiamy relację z debaty w sprawie prawa antydyskryminacyjnego zorganizowanej przez KPH przy wsparciu finansowym Fundacji im. Róży Luksemburg w Polsce.

 

8 maja w Warszawie odbyła się debata dotycząca polskiego prawa antydyskryminacyjnego zorganizowana przez Kampanię Przeciw Homofobii. W spotkaniu uczestniczyli Agnieszka Chłoń-Domińczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, dr Mirosław Wróblewski szef zespołu prawa konstytucyjnego i międzynarodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, Łukasz Bojarski z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Krzysztof Śmiszek z Kampanii Przeciw Homofobii i Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskrymincyjnego oraz Karolina Kędziora z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, reprezentantka koalicji na rzecz przyjęcia ustawy o równym traktowaniu. Z panelistami dyskutowała około 40 osobowa publiczność, składająca się w dużej mierze z przedstawicieli i przedstawicielek organizacji pozarządowych.

 

Krzysztof Śmiszek zwrócił uwagę, że przepisy antydyskryminacyjne w Polsce rozrzucone są w wielu ustawach, między różnymi aktami prawnymi. Ponadto polskie prawo jest daleko za unijnymi standardami i wymogami, a termin implementacji dyrektyw dotyczących dyskryminacji już minął i Polska może ponieść konsekwencje braku odpowiednich ustaw wdrażających.

 

W odpowiedzi Agnieszka Chłoń-Domińczak zapewniła, że projekt ustawy o równym traktowaniu jest na etapie prac końcowych i przypomniała długą historię powstawania ustawy. Według wicemister projekt przeszedł długą drogę podczas której ewoluował tak, by być najbardziej realistycznym do uchwalenia i wdrożenia. Agnieszka Chłoń Domińczak, uznała również, że konsultacje społeczne i debata nad projektem są bardzo ważne i odbywają się one od kwietnia 2007 roku. W tym okresie projekt ustawy zmienił nazwę na „ustawa w sprawie wdrożenia niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania”. Wiceminister poruszyła zagadnienie proponowanego umiejscowienia organu ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej proponuje umiejscowienie go w strukturach administracji rządowej. Wspieranie osób fizycznych będzie natomiast w kompetencjach Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Kolejny prelegent, Mirosław Wróblewski reprezentujący Rzecznika Praw Obywatelskich,  zwrócił uwagę na trwające w UE prace nad nową dyrektywą antydyskryminacyjną. Rzecznik z zasady nie wypowiada się w sprawie trwających prac nad ustawami, ale w tym przypadku zabrał głos, ponieważ prace nad ustawą trwają zbyt długo. Mirosław Wróblewski zgodził się z argumentacją Rady Legislacyjnej, że nie można powoływać instytucji ds. równego traktowania podporządkowanej rządowi. Pomimo pewnych gwarancji, nawet możliwość regulacji budżetu tego urzędu jest zagrożeniem jego niezależności. Organ taki powinien, zgodnie z dyrektywami i tendencją w UE, być niezależny i bezstronny. Kolejną ważną cechę jest dostępność dla obywateli, co zapewnia istnienie oddziałów terenowych.  Mirosław Wróblewski zwrócił uwagę, że wiele tych cech i funkcji posiada już Rzecznik Praw Obywatelskich. Konieczne jest przyśpieszenie prac, gdyż Polska zajmuje 19 miejsce w UE jeśli chodzi o wdrożenie dyrektyw.

 

Łukasz Bojarski nie zgodził się, że debata nad projektem ustawy była i jest wystarczająca. Organizacje pozarządowe są w ograniczony i nieskoordynowany sposób informowane o kolejnych projektach, opiniach i zmianach dotyczących postulowanego prawa. Za przykład posłużyć mogą chaotyczne i niepełne informacje na stronach rządowych. (Na stronie Pełnomocniczki ds. Równego Traktowania nie ma w ogóle informacji na ten temat. Na stronie MPiPS nie ma ostatniego projektu ustawy z 30 stycznia 2009 r.) Według Łukasz Bojarskiego organizacje pozarządowe nie do końca wiedzą, z kim mają rozmawiać, a przedstawiciele instytucji publicznych sami nie wiedzą, jaki jest zakres ich kompetencji. Przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wysunął dwa postulaty. Po pierwsze należy wyznaczyć osobę odpowiedzialną, za kontaktowanie się i konsultowanie z organizacjami pozarządowymi. Po drugie, w internecie powinny się pojawić odpowiednie dokumenty (różne wersje ustawy, opinie) do wglądu, gdyż mamy do czynienia z ciągłymi, kompletnymi zmianami w koncepcjach projektu ustawy. Ponadto Łukasz Bojarski wyraził swoje niezadowolenie z nowej nazwy projektu ustawy o równym traktowaniu. Wg niego, taka zmiana jest przejawem braku wizji i braku własnej polityki równościowej w Polsce. Potrzebna jest także dyskusja na temat tego, komu ma służyć organ równościowy. Rzecznik Praw Obywatelskich może podnosić sprawy, ale nie jest do tego zobligowany. Dyrektywy natomiast nakładają obowiązek na organ ds. równego traktowania, aby podejmował sprawy obywateli, nie wykluczając nikogo.

 

W odpowiedzi, Agnieszka Chłoń Domińczak obiecała, że na stronie internetowej ministerstwa zostaną umieszczone informacje na temat prac nad projektem ustawy. Rozważyła też wątpliwość Rady Legislacyjnej odnośnie relacji projektu ustawy o równym traktowaniu do Konstytucji. Wiceminister zapewniła, że w MPiPS jest wizja polityki równościowej a ustawa ma być właśnie jej wzmocnieniem. Agnieszka Chłoń – Domińczak wyraziła otwartość na dialog, ale też obawy, że kontynuowanie debaty nad projektem może ponownie opóźnić wprowadzenie ustawy. Lepiej przyjąć realistyczną propozycję, niż debatować nad idealnymi rozwiązaniami. Dalsza część debaty może się odbywać, wg wiceminister, na poziomie parlamentu.

 

Oddanie głosu słuchaczom i dyskusja z przedstawicielami organizacji pozarządowych wprowadziła do spotkania dużo dynamizmu. Na sali pojawiła się teza, że przewlekłość w implementacji dyrektyw antydyskryminacyjnych wiąże się z niechęcią do osób nieheteroseksualnych. Dyskutujący zarzucili stronie rządowej brak woli politycznej do zmian i nieskuteczność już istniejącego prawa w zakresie ochrony przed dyskryminacją. Słuchacze wyrazili swoje rozczarowanie, związane z odczuwalnym przez organizacje pozarządowe brakiem  dialogu społecznego i brakiem debaty. Zgodzono się z wcześniejszymi obserwacjami Łukasza Bojarskiego, że informacje o projektach, opiniowaniu i procedurach są znikome lub podane w sposób nieprzejrzysty, utrudniający nawiązanie dialogu pomiędzy ustawodawcą a społeczeństwem. Skrytykowana została nazwa ustawy i wyrażono rozczarowanie funkcjonowaniem Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania.

 

W podsumowaniu debaty, należy napisać, że konsultacje oraz zmiany do projektu ustawy mogą mieć jeszcze miejsce gdy trafi ona do Sejmu. Wiceminister Agnieszka Chłoń-Domińczak serdecznie odniosła się do propozycji usprawnienia komunikatów wypływających z MPiPS i obiecała zająć się sprawą aktualizacji informacji na stronie internetowej. Pomiędzy wiceminister a innymi uczestnikami debaty dało się zauważyć różnice zdań wynikające z  pragmatyzmu z jednej strony, a poszukiwaniem idealnych rozwiązań z drugiej. Karolina Kędziora zachęciła wszystkich zainteresowanych koalicją na rzecz przyjęcia ustawy o równym traktowaniu do kontaktu z Polskim Towarzystwem Prawa Antydyskryminacyjnego.

 

11 maja dotarło do biura KPH kurierem pismo Pełnomocniczki ds Równego Traktowania Elżbiety Radziszewskiej skierowane do uczestników debaty (czytaj)

Info: KPH