11 września 2015

Gwiazdy jednym głosem za równością osób LGBT – gala „Ramię w ramię po równość”

Co łączy Czesława Mozila, Michała Piróga, Tomasza Raczka i Dorotę Zawadzką? Są sojusznikami osób LGBT, którzy 10 września wzięli udział w gali „Ramię w ramię po równość”. Na gali obecne były również Paulina Młynarska, Małgorzata Ostrowska i Aleksandra Woźniak, które aktywnie działają na rzecz budowania ruchu sojuszniczego w Polsce. Tego wieczoru po raz pierwszy w historii Kampanii Przeciw Homofobii wręczona została nagroda Sojusznik Roku. Jej laureatem został Dariusz Michalczewski. Zaprezentowano również oficjalny znak sojuszników i sojuszniczek osób LGBT.

_MG_9215m

Gala sojuszników osób LGBT (lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe) odbyła się równo rok po zainicjowaniu akcji społecznej „Ramię w ramię po równość”, którą w ciągu ostatnich 12 miesięcy wsparło wiele znanych osób, takich jak np. Maryla Rodowicz, Agnieszka Szulim czy Zbigniew Wodecki. Z tej okazji Kampania Przeciw Homofobii postanowiła zainaugurować i wręczyć po raz pierwszy w swojej historii nagrodę Sojusznik Roku. Statuetka powędrowała w ręce Dariusza Michalczewskiego, który zdaniem KPH w znaczący sposób przyczynił się do propagowania idei równości i akceptacji w polskim społeczeństwie. Bokser nie kryjąc radości z powodu wyróżnienia dziękując powiedział – To, co robiłem i mówiłem nic mnie nie kosztowało. Wyraziłem tylko swoją opinię. Kocham wszystkich ludzi. Tak zostałem nauczony w moim domu, później w szkole i wszędzie indziej. Dlatego jestem dumny, że ktoś docenił to, że jestem osobą otwartą. Odbierając nagrodę Michalczewski zwrócił uwagę na problem dyskryminacji osób LGBT w Polsce – Myślę, że trochę wody w rzece musi upłynąć aż będziecie traktowani jak wszyscy inni ludzie – dodał.

 

_MG_9254mO byciu sojusznikiem osób LGBT, coming outcie i homofobii podczas gali dyskutowali Czesław Mozil, Michał Piróg, Tomasz Raczek, Dorota Zawadzka oraz Marzenna Latawiec – mama dwójki gejów działająca w Akademii Zaangażowanego Rodzica. Wszyscy jednogłośnie zgodzili się co do tego, że rola sojuszników osób LGBT jest niezwykle istotna w walce o równość osób nieheteroseksualnych. Tym samym zachęcali innych do aktywnego angażowania się w budowę ruchu sojuszniczego, bo jak zauważył Michał Piróg – Brak reakcji na homofobię jest przyzwoleniem na nią, a winę za to, że my, jako mniejszość seksualna i nasze rodziny ponosimy konsekwencje braku akceptacji ze strony społeczeństwa, spoczywa na większości społeczeństwa, która przymyka oko. Zgodził się z nim Czesław Mozil, który stwierdził, że nawet tak małe rzeczy jak zwrócenie uwagi na niestosowny żart mają znaczenie. Muzyk mówił o setkach pozytywnych maili, które otrzymał po zmianie zdjęcia profilowego na facebooku na tęczowe. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że w branży muzycznej część osób nie decyduje się na publiczne okazanie wsparcia osobom LGBT z obawy przed utratą fanów. Potwierdził to Tomasz Raczek, który zauważył, że w przypadku aktorów czy piosenkarzy homofobia jest przelicza się na pieniądze. Dorota Zawadzka z przejęciem mówiła o powszechnym „zakazie afiszowania się” jaki jest kierowany do osób homoseksualnych. – Ja się całuję z moim mężem nieustannie na ulicy i nie widzę powodu, dlaczego inni ludzie nie mają sobie okazywać uczucia – mówiła. Rozmawiano również o odpowiedzialności dziennikarzy, którzy, jak zauważył Mozil, dają przestrzeń osobom głoszącym poglądy krzywdzące m.in. osoby nieheteroseksualne oraz o roli kościoła w kreowaniu nastrojów społecznych.

_MG_9235mGalę „Ramię w ramię po równość” zamknął pełen energii koncert Małgorzaty Ostrowskiej, która zdecydowała się zagrać charytatywnie przekonana o słuszności idei przyświecającej akcji „Ramię w ramię po równość”, której głównym celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności z osobami homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi, a także zwiększenie poparcia dla idei równego i sprawiedliwego traktowania bez względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.