08 grudnia 2022

Europejski certyfikat rodzicielstwa – bezpieczeństwo dzieci rodziców LGBT wśród priorytetów KE

Komisja Europejska zaprezentowała projekt, który ma szansę odmienić los dzieci z tęczowych rodzin. Jego celem jest ujednolicenie sytuacji prawnej wszystkich dzieci w całej UE tak, by dzieci rodziców LGBT m.in. z Polski posiadały te same prawa, co dzieci z innych krajów. Z perspektywy praw tęczowych rodzin, przyjęcie tego rozporządzenia istotnie przyczyniłoby się do uznawania ich władzy rodzicielskiej – komentuje zapis projektu Annamaria Linczowska z KPH.

 

7 grudnia podczas briefingu prasowego Komisja Europejska reprezentowana przez komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa oraz komisarz ds. równości Helenę Dalli zaprezentowała projekt rozporządzenia unijnego  sprawie ochrony praw dziecka poprzez wzajemne uznawanie rodzicielstwa przez wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej. Zgodnie z projektem każdy kraj UE powinien uznawać rodzicielstwo pary rodziców tworzącej tęczową rodzinie. Obecnie tak nie jest m.in. w Polsce. Jak podkreślił Didier Reynders, dzięki wprowadzeniu tego prawa w życie około 2 miliony dzieci z całej UE będą mogły wreszcie żyć bezpiecznie. 

 

Bezpieczeństwo dzieci z tęczowych rodzin priorytetem

Projekt rozporządzenia kładzie nacisk na ochronę prawną dzieci w sytuacjach transgranicznych: gwarantuje podniesienie poziomu ochrony prawnej dzieci, wymagając od państw członkowskich. w tym Polski,  przestrzegania i uwzględniania praw obojga rodziców tej samej płci w każdym państwie członkowskim UE. Stanowi to odpowiedź na orzecznictwo TSUE (w tym wyrok w bułgarskiej sprawie C 490/20, z 14 grudnia 2021), z którego wynika konieczność respektowania praw dziecka przez państwa członkowskie dot. swobody przemieszczania się i rezydowania bez przeszkód w dowolnym państwie członkowskim UE z każdym rodzicem. A to z kolei gwarantuje Artykuł 21(1) Traktatu Funkcjonowania o Unii Europejskiej (TFUE). Projekt Komisji Europejskiej zakłada także wprowadzenie Europejskiego Certyfikatu Rodzicielstwa (the European Certificate of Parenthood) –  dowodu rodzicielstwa, który winien być respektowany w każdym państwie członkowskim. Inicjatywa KE zakłada ponadto wzajemne uznawanie rodzicielstwa par osób tej samej płci oraz par adoptujących dzieci wewnątrz państwa członkowskiego. Co istotne, projekt rozporządzenia odnosi się do bardzo szeroko rozumianych zagadnień rodzinnych, nie naruszając jednocześnie kompetencji państw członkowskich w zakresie tworzenia prawa rodzinnego.

Naczelnym celem projektu jest wzmocnienie ochrony praw podstawowych i praw dziecka na poziomie unijnym, w tym zwłaszcza ich prawa do tożsamości, niedyskryminacji, poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a także prawa do dziedziczenia i alimentów w każdym z państw członkowskich – referuje Annamaria Linczowska i dodaje – Ponadto, projekt ma na celu zapewnienie przewidywalności i pewności zasad prawa międzynarodowego i ich implementacji do krajowych porządków prawnych, poprzez zapewnienie wzajemnego uznawania praw rodzicielskich. 

 

Równe prawa dla wszystkich dzieci w UE

Aktualnie, prawo unijne nakłada na państwa członkowskie obowiązek uznawania praw rodzicielskich jedynie w zakresie odnoszącym się do praw dziecka wynikających z prawa unijnego. W praktyce prowadzi to do wielu komplikacji, takich jak uniemożliwienie wykonywania władzy rodzicielskiej na gruncie prawa krajowego czy trudności z dziedziczeniem. Postulowane rozporządzenie zdejmuje z rodzin i państw członkowskich ciężar dowodzenia i procedowania poprzez wzajemne uznawanie praw rodzicielskich.  

Obecnie dzieci z tęczowych rodzin nie mają takich samych praw w każdym kraju członkowskim.  Projekt nowego prawa zaproponowany przez Komisję Europejską ma na celu ujednolicenie sytuacji prawnej każdego dziecka z UE w zakresie uznawania praw rodzicielskich i zabezpieczenia praw najmłodszych obywateli i obywatelek UE  – wyjaśnia Justyna Nakielska z KPH. 

Z perspektywy praw tęczowych rodzin, przyjęcie rozporządzenia Komisji Europejskiej stanowiłoby odpowiedź na problemy, z którymi mierzą się obecnie, czyli te związane m.in. z podróżowaniem po terytorium UE, sprawowaniem władzy rodzicielskiej i opieki nad dzieckiem, w tym podejmowaniem decyzji w takich obszarach jak edukacja czy zdrowie, aż wreszcie z formalnościami związanymi z dziedziczeniem – zauważa Linczowska.

W związku z dyskryminacją tęczowych rodzin w wielu krajach UE, w tym także w Polsce, poprzez m.in. odmowę uwzględnienia danych obydwu rodziców w dokumentach, uregulowanie na poziomie unijnym jest niezbędne.  Po przedstawieniu przez KE projektu rozporządzenia, dalsze prace będą się toczyć w Parlamencie Europejskim, w tym w komisjach parlamentarnych oraz w Radzie UE. Przyjęcie projektu wymaga jednomyślności 27 państw UE.