KPH łączy siły z Risk Made in Warsaw – kolekcja na Miesiąc Dumy
„Jaką miłość lubimy najbardziej? – każdą prawdziwą! A czego nie lubimy? – zasad społecznych oraz prawnych, które krzywdzą i marginalizują!”. Tak zaczyna się tęczowy manifest Risk Made in Warsaw – polskiej marki, która wystartowała z kolekcją RISK FOR LOVE. KPH jest parterem kolekcji, a to oznacza m.in. że 10 zł z każdego ubrania RISK FOR LOVE, które kupicie w czerwcu, wesprze działalność naszego stowarzyszenia. Razem z Risk zrobimy sobie niezapomniane lato miłości! Dołączacie?
Jaką miłość lubimy najbardziej? – każdą prawdziwą. A czego nie lubimy? – zasad społecznych oraz prawnych, które zakłamują, upupiają, krzywdzą, dyskryminują, marginalizują. Udają, że istnieje idealna orientacja seksualna, uznają, że seksualność może pozbawiać praw, lub je przyznawać. Według najnowszego rankingu ILGA Europe, Polska jest najbardziej homofobicznym krajem w Unii Europejskiej. Ranking ten nie jest badaniem opinii publicznej, tylko analizą krajowego prawodawstwa i praktyki jego stosowania.
Obcy wobec prawa
Już tylko w 6 państwach Unii Europejskiej pary osób tej samej płci nie mogą się pobrać. W tym w Polsce. Co oznacza, że jednopłciowe pary pozbawione są możliwości zawarcia formalnego związku? Partnerzy i partnerki pozostają obcy wobec prawa, nie mogą po sobie dziedziczyć, obejmować siebie wzajemnie ubezpieczeniem zdrowotnym, wspólnie się rozliczać, odmówić zeznawania przed sądem przeciwko sobie, zadecydować o leczeniu nieprzytomnego partnera/partnerki, ani pochować jej/jego po śmierci.
Co więcej, pary Polek i Polaków, które pobrały się za granicą, po powrocie do kraju traktowane są przez polskie prawo jako dwie obce sobie osoby. Można to zmienić przyjmując w Sejmie ustawę o równości małżeńskiej i związkach partnerskich. Projekty ustaw są już gotowe!” – mówi Cecylia Jakubczak ze stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, organizacji społecznej będącej partnerem naszej kolekcji.
Symboliczna tęcza
Symbolem kolekcji jest oczywiście tęcza „Gdybym miała narysować flagę dla planety Ziemia, to byłaby to właśnie tęcza.” – mówi Klara. Twórca oryginalnej tęczowej flagi, artysta, aktywista Gilbert Baker celowo nie opatentował swojego projektu, by jak najwięcej osób na całym świecie mogło go odtworzyć po swojemu i bez żadnych ograniczeń. Oryginalna wersja tęczowej flagi składała się z 8 pasów, każda barwa oznaczała co innego: różowa to seksualność, czerwona – życie, pomarańczowa – ukojenie, żółta – światło słońca, zielona – natura, turkusowa – sztuka, indygo – spokój i harmonia, fioletowa – duchowość.
Logo Risk skąpane w kolorach tęczy
Zaprojektowane przez Pawła Palikota łagodnie zaokrąglone litery tworzące słowo RISK odtwarzają łuk naturalnej tęczy. Tęczowy motyw pojawia się zarówno na rozkloszowanych, inspirowanych latami 70. spódnicach – bananówach, na zalotnych sukienkach na ramiączkach, jak i w postaci haftu na plecach wygodnej, szarej bluzy. Projektując ubrania w tęczę, miałyśmy prosty cel – by każdy mógł na ulicy, w biurze, wszędzie w każdym momencie manifestować swoje poparcie dla osób LGBT.
Miesiąc Dumy w czasach pandemii
Czerwiec jest Miesiącem Dumy, odbywają się parady i wydarzenia, tęcza jest wszędzie. Naszą kolekcję miałyśmy premierować gigantyczną imprezą na Statku Miłości, planowałyśmy przejechać na własnej platformie na warszawskiej Paradzie Równości, chodzić po tęczowych ulicach. Kiedy przyszło do planowania sesji, okazało się, że nie tylko nie można organizować publicznych zgromadzeń, ale że pandemia zamknęła nas w domach oraz że poza własnym mieszkaniem nie można nawet trzymać się za rękę, a co dopiero przytulać i całować. Ktoś na spotkaniu kreatywnym rzucił: „O, to teraz wszyscy mogą doświadczyć, jak to jest być osobą LGBT w Polsce”. Od razu było jasne, że sesję zrobimy na ulicach Warszawy.
Twarze kolekcji Risk for Love
W miejskiej, pełnej czułości sesji zdjęciowej wzięły udział następujące pary: historyk XIX wieku, kulturoznawca Daniel Sunderland i jego mąż Piotr Sunderland, biochemik, ekspert w dziedzinie starzenia komórkowego; redaktorka mody, stylistka Dominika Zasłona-Dukielska z zajmującym się badaniami klinicznymi oraz miejską partyzantką ogrodniczą mężem Adamem Dukielskim i córką Niną; studentka Artes Liberales na Uniwersytecie Warszawskim i piłkarka AKS Zły Karolina Górska-Tran z żoną Elizą Górską-Tran, nauczycielką i działaczką AKS Zły; dziennikarka Anna Rosińska z mężem Piotrem Rosińskim, wydawcą; partnerzy z parkietu Dancingu Międzypokoleniowego Nina Starkel i Eryk Mroczek; preferująca wolne zawody mama-hipiska Agnieszka Radzio z mężem Rafałem Radzio, doradcą ds. sprzedaży samochodów premium; Malka Kafka i Laura Monti, właścicielki sieci wegańskich restauracji Tel Aviv Urban Food i Papuvege, z suczką Monti oraz przyjaciele Rita Müller – kulturoznawczyni, artystka Ada Rączka i muzyk Natan Kryszk. Autorem zdjęć jest Antoni Mroziński.
Poparcie dla miłości rośnie
Podobno po każdej burzy przychodzi tęcza. Według zakończonego w sierpniu 2019 r. sondażu OKO.press za związkami partnerskimi par LGBT jest już 60% Polek i Polaków, rośnie też poparcie dla równości małżeńskiej. Chcemy, by te bardziej przyjazne liczby były coraz większe. Miłość zwycięży! A my marzymy o uszyciu sukienek i garniturów ślubnych na pierwszy przypieczętowany ustawą polski ślub pary LGBT.
10 zł z każdego ciucha dla KPH
Do końca czerwca 10 zł ze sprzedaży każdej rzeczy z kolekcji RISK FOR LOVE przeznaczamy na organizowaną przez Kampanię Przeciw Homofobii akcję „Popieram związki”, która promuje równość małżeńską i związki partnerskie.
List dyrektora KPH do osób wspierających stowarzyszenie
Czy wiesz, że w tym roku czas na rozliczenie PITów został wydłużony do 1 czerwca? Jeżeli Twoja deklaracja podatkowa nadal nie jest rozliczona albo chcesz dokonać korekty, to masz ostatnie 10 dni, aby to zrobić. Wypełniając PIT pamiętaj o możliwości przekazania 1% na KPH.
PIT w maju
Z uwagi na pandemię koronawirusa możliwość składania rocznych rozliczeń podatkowych została wydłużona do 1 czerwca. Oznacza to, że nadal możesz złożyć swój PIT i nie wymaga to od Ciebie żadnych dodatkowych formalności. Pamiętaj jednak, że jeżeli jesteś osobą zatrudnioną na etat, to obecnie Twoja deklaracja jest składana jako korekta.
Nasze wspólne marzenie
Wierzymy, że łącząc siły jesteśmy w stanie spełnić nasze marzenie o Polsce ludzi równych praw. Do tego potrzebujemy również Ciebie! Możesz nas wspierać na wiele różnych sposobów, w tym przekazując nam 1% podatku. To bezpłatna inwestycja, na której skorzystasz Ty i Twoi bliscy, a ostatecznie również cała Polska.
Na co przeznaczymy Twój 1%?
Twój 1% podatku to dla KPH paliwo, które każdego dnia przybliża nas do realizacji naszego wspólnego marzenia. Kwotę z zebranego w tym roku 1% przeznaczymy m.in. na: walkę z przemocą wobec osób LGBTI, przeciwdziałanie strefom anty-LGBT, wspieranie młodzieży LGBTI, pomoc prawną i psychologiczną dla osób, które doświadczyły homo- i transfobii, pracę nad wprowadzeniem równości małżeńskiej i związków partnerskich w Polsce oraz monitorowanie działań władzy.
Twój 1% ma znaczenie!
KPH działa dla Was, ale też dzięki Wam. W tym dzięki Tobie! Niezależnie od wysokości Twojego 1%, musisz wiedzieć, że ma on znaczenie. W 2019 roku z 1% podatku udało nam się zebrać aż 405.000 zł. Dzięki tej kwocie zespół KPH m.in. zorganizował kampanię Głosuję na miłość oraz akcje Tęczowy Piątek i #SportPrzeciwHomofobii, udzielił bezpłatnie pomocy prawnej i psychologicznej setkom osób, interweniował w sprawie tzw. stref anty-LGBT w Polsce i na świecie. A to zaledwie kilka przykładów naszych działań.
Wybierz miłość
Zespół KPH zrobił już dużo, ale dzięki Tobie może zdziałać znacznie więcej. Dlatego wykorzystaj czas, który został Ci na rozliczenie PITu lub dokonanie korekty i przekaż 1% podatku na KPH. Wystarczy, że w swoim rozliczeniu podatkowym wpiszesz nasz KRS: 0000 111 209. To prostsze niż może Ci się wydawać!
Wybierz miłość – wybierz 1% na KPH!
Slava Melnyk,
Dyrektor zarządzający stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii
List otwarty KPH do Rady Miasta Siedlce ws. SKPR
List otwarty Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii do Rady Miasta Siedlce
Szanowne Radne i Radni Siedlec,
Piszemy do Państwa w odpowiedzi na liczne głosy zatroskanych mieszkanek i mieszkańców Siedlec, którzy zwrócili się do naszego stowarzyszenia z prośbą o interwencję w sprawie wzbudzającej ich niepokój, tj. Samorządowej Karty Praw Rodzin, która będzie głosowana na najbliższym posiedzeniu Państwa Rady.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy ponad 40 jednostek samorządowych na terenie całej Polski odrzuciło uchwały zbliżone treścią do tej, którą będą Państwo się zajmować 27 maja. Ostatnio Samorządową Kartę Praw Rodzin odrzucili radni i radne Sejmiku Wielkopolskiego zwracając uwagę na poważne niebezpieczeństwo, które czyha na polskie rodziny ukryte w zapisach tej Karty.
Rodzina jest tam, gdzie jest miłość. Definiowanie rodziny poprzez liczbę czy płeć jej członków, co czyni Samorządowa Karta Praw Rodzin, jest krzywdzące, a katastrofalne skutki jej wprowadzenia odczują przede wszystkim dzieci. Dzieci wychowywane przez samotne matki, maluchy, nad którymi opiekę sprawują dziadkowie, chłopcy i dziewczynki, które żyją w domu z tatą wdowcem, córki i synowie matek, które tworzą związki partnerskie. Jako ludzie, dla których dobro rodziny jest jedną z najważniejszych wartości nie możemy pozwolić, aby uderzająca w dobro polskiej rodziny Samorządowa Karta Praw wybranych Rodzin odebrała siedleckim rodzinom poczucie bezpieczeństwa w tych jakże trudnych dla wszystkich czasach.
W artykule 1 Konstytucji RP jest jasno zapisane, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli oraz że wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32). Co więcej, art. 18 wymaga od władz publicznych, a więc także od Państwa, aby otaczały one opieką rodzicielstwo i macierzyństwo. Ustawa zasadnicza mówi również o tym, że władze publiczne mają obowiązek kierowania się dobrem rodziny w prowadzonej przez siebie polityce społecznej i ekonomicznej. Po przyjęciu przez Państwa Samorządowej Karty Praw Rodzin realizacja obowiązków nałożonych przez Konstytucję RP na siedleckie władze nie będzie możliwa, albowiem Karta wyklucza szereg rodzin, takich jak np. rodziny tworzone przez związki kohabitacyjne, matki samodzielnie wychowujące dzieci oraz rodziny niepełne. Z uwagi na opisane powyżej obowiązki ciążące na władzy względem rodzin, a także w związku z treścią art. 72 Konstytucji RP wymagającego od władz publicznych tego, aby stały na straży praw dziecka – każdego dziecka niezależnie od kształtu rodziny, w której jest wychowywane – wskazane jest, aby wzięli Państwo przykład z kolegów i koleżanek samorządowców, którzy w trosce o obywateli i obywatelki Samorządową Kartę Praw Rodzin odrzucili i zrobili to samo.
Posiedzenie Rady Siedlec zaplanowane na 27 maja to dla Państwa wielka szansa. To dzień, kiedy będą mogli Państwo stanąć po stronie siedleckich rodzin, które z racji swojej różnorodności stanowią o sile miasta, którego los leży w Państwa rękach. Siedlce to dla nich mała ojczyzna, którą tworzą ludzie w niej mieszkający i rodziny, do których należą. Troska o dobro rodzin – od najmłodszego dziecka po najstarszego z dziadków – to coś, co łączy Państwa oraz mieszkanki i mieszkańców zatroskanych o przyszłość Siedlec. Przyszłość, która jest zagrożona przez obce lokalnej społeczności radykalne środowiska stojące za Samorządową Kartą Praw Rodzin podejmujące próbę ingerencji w panujący w Siedlcach ład i porządek. Dlatego apelujemy do Państwa, aby stanęli Państwo po stronie siedleckich rodzin i zagłosowali przeciwko Samorządowej Karcie Praw Rodzin.
Z wyrazami szacunku,
Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii
Do wiadomości:
-
Prezydent Miasta Siedlce, Andrzej Sitnik
-
Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar
Komentarz KPH do filmu „Zabawa w chowanego” braci Sekielskich
Film braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” porusza bardzo ważny problem społeczny. Nie powinien tworzyć okazji do wykorzystania go jako homofobicznego oręża przeciwko społeczności LGBT żyjącej w Polsce.
W najnowszym dokumencie „Zabawa w chowanego” bracia Sekielscy oddali ponownie głos ofiarom księży – pedofilii słusznie odsłaniając to, co miało pozostać ukryte. Przywracają godność osobom, które jako dzieci zostały skrzywdzone przez dorosłych, którzy wykorzystali zaufanie nieletnich.
Niestety w dokumencie Sekielskich wypowiadają się również osoby słynące z homofobicznych poglądów, które sugerują związek pedofilii z homoseksualnością twierdząc, że jest to jedną z jej przyczyn. Ten głos nie jest w żadnym miejscu zrównoważony wypowiedziami ekspertek i ekspertów, którzy mogliby powiedzieć to, co z licznych badań wiadomo od dawna: „żadna z orientacji seksualnych nie jest przyczyną przemocy i nadużyć”*.
Strefy wolne od LGBT, zakazy marszów równości, ciężarówki, które na polskich ulicach głoszą słowa nienawiści, przemoc psychiczna i fizyczna powodowana homo- i transfobią, obawy przed coming outem, szpiegowanie organizacji LGBT – tak wygląda Polska XXI wieku. Uwzględniając ten kontekst i mając świadomość tego, że w opublikowanym 14 maja rankingu ILGA Europe mierzącym poziom równouprawnienia osób LGBT w Europie Polska zajęła ostatnie miejsce w Unii Europejskiej zyskując miano homofobicznego lidera UE – uwzględnianie w filmie wypowiedzi, których autorzy bezpodstawnie łączącą homoseksualność z pedofilią jest szczególnie niebezpieczne.
Pamiętajmy, że zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego „Przypisywanie osobom homoseksualnym (…) skłonności do seksualnego wykorzystania dzieci stanowi nieuprawnione nadużycie i (…) jest domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych bądź też uprzedzonych do ludzi homoseksualnych i sprzeciwiających się prawom obywatelskim tych osób”.
W kraju, w którym koszulki z hasłem „zakaz pedałowania” są noszone z dumą, a na marsze równości spada deszcz kamieni, film „Zabawa w chowanego” ma szansę zostać wykorzystany jako homofobiczna oręż przeciwko społeczności LGBT. Dlatego apelujemy do twórców i twórczyń o odpowiedzialność za słowo i uważność w poruszanych przez nich tematach.
Zrób sobie tęczową chorągiewkę – instrukcja
W tym roku nie możemy świętować IDAHOT maszerując ulicami Polski w morzu tęczowych flag. Dlatego przenosimy się do sieci! Dołącz do nas wrzucając swoje zdjęcie lub wideo z tęczową flagą na media społecznościowe tagując konto KPH na Facebooku lub KPHowy Instagram. Do zdjęcia/wideo dodaj hasztagi #IDAHOT i #IDAHOBIT, otaguj KPH i napisz, dlaczego świętujesz. Nie masz flagi? Nic straconego! KPH przygotowało dla Ciebie instrukcję, dzięki której samodzielnie będziesz mógł/mogła zrobić swoją własną chorągiewkę.
IDAHOT – 6 palących problemów społeczności LGBT w Polsce
17 maja to jedna z najważniejszych dat w kalendarzu społeczności LGBT. Tego dnia na całym globie obchodzony jest IDAHOT – Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Zobacz z jakimi sześcioma problemami – z długiej listy problemów – aktualnie mierzy się społeczność LGBT w Polsce. Dołącz do nas, aby to zmienić.
Dyskryminacja młodzieży LGBT w szkołach
70 proc. nastolatków LGBT w Polsce ma myśli samobójcze. Niektórzy, jak np. Dominik z Bieżunia czy Kacper z Gorczyna, odbierają sobie życie. Można to zmienić poprzez nowelizację rozporządzeń MEN w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego dla poszczególnych typów szkół.
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku)
Koszmar pseudoterapii reparatywnych
Pseudoterapie konwersyjne eksperymentującie na osobach LGBT nie podlegają w Polsce karze. Można to zmienić przyjmując w Sejmie ustawę o zakazie praktyk reparatywnych. Projekt ustawy jest już gotowy.
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku)
Brak równości małżeńskiej i związków partnerskich
Już tylko z 6 krajach Unii Europejskiej pary osób tej samej płci nie mogą się pobrać. W tym w Polsce. Można to zmienić przyjmując w Sejmie ustawę o równości małżeńskiej i związkach partnerskich. Projekty ustaw są już gotowe!
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku)
Przemoc motywowana homo-, bi- i transfobią
70 proc. osób LGBT w Polsce doświadcza przemocy, która uchodzi sprawcom płazem. Można to zmienić wprowadzając zmiany w Kodeksie karnym tak, by chronił osoby LGBT przed przemocą. Projekt ustawy nowelizującej Kodeks karny jest już gotowy.
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku)
Przepisy unijne ignorowane przez władze
Polska należy do Unii Europejskiej, a mimo to unijne prawa chroniące osoby LGBT przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną, tożsamość płciową, ekspresję płciową i cechy płciowe nie są tu respektowane. Można to zmienić tworząc projekty ustaw nowelizujących ustawę o wdrożeniu wybranych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku)
Strefy anty-LGBT
30 proc. Polski to strefy, które dyskryminują osoby LGBT za pośrednictwem wprowadzonych tam tzw. uchwał anty-LGBT i Samorządowej Karty Praw Rodzin. Można to zmienić aktywnie angażując się na poziomie samorządów w działania przeciwko tym uchwałom.
Co Ty możesz zrobić, żeby to zmienić?
- bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!)
- reaguj na homo-, bi- i transfobię
- dbaj o znane Ci osoby LGBT
- wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku
Tęczowy Sejm! Nie wierzysz własnym oczom? Sprawdź czy słusznie
Sejm podświetlony na tęczowo. Nie wierzysz w to co widzisz? I słusznie! To mogłoby się zadziać w kraju, którego władza dostrzega problem homo-, bi- i transfobii. W Polsce 2020 roku to się nie wydarzy, ale dzięki Waszym decyzjom jest nadzieja, że w przyszłości 17 maja budynek Sejmu będzie tęczowy. Skąd ta data? I jaki Ty masz na to wpływ? Sprawdź sam/a!
17 maja to jedna z najważniejszych dat w kalendarzu społeczności LGBT. Tego dnia na całym globie obchodzony jest IDAHOT – Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. To idealny pretekst do tego, aby opowiedzieć się po stronie równości i miłości. To też okazja do tego, żeby zwrócić uwagę na palące problemy społeczności LGBT na świecie i w Polsce – kraju, który właśnie zajął ostatnie miejsce w tęczowym rankingu ILGA Europe. I to zrobi w weekend 16 – 17 maja KPH.
Mocne wideo wprost spod Sejmu
W związku z IDAHOT zespół KPH stanął pod budynkiem Sejmu i mocnymi słowami opowiedział o problemach społeczności LGBT, które wymagają natychmiastowego rozwiązania. Co to za problemy i jak stawić im czoła? Dowiesz się śledząc przez cały IDAHOT’owy weekend facebook i instagram KPH, gdzie co kilka godzin będą wrzucane kolejne materiały wideo. To na początek. A co jeszcze KPH przygotowało na IDAHOT?
Świętuj IDAHOT w sieci
W tym roku nie możemy świętować IDAHOT maszerując ulicami Polski w morzu tęczowych flag. Dlatego przenosimy się do sieci! Dołącz do nas wrzucając swoje zdjęcie lub wideo z tęczową flagą na media społecznościowe. Do zdjęcia/wideo dodaj hasztagi #IDAHOT i #IDAHOBIT, otaguj KPH i napisz, dlaczego świętujesz. Nie masz flagi? Nic straconego! KPH przygotowało dla Ciebie instrukcję, dzięki której samodzielnie będziesz mógł/mogła zrobić swoją własną chorągiewkę.
Angażuj się nie tylko od święta
Marzenie o tęczowym Sejmie i równych prawach samo się nie spełni. To tego potrzebne jest działanie. Dlatego: bierz udział w wyborach, chodź na marsze równości (te wirtualne też!), reaguj na homo-, bi- i transfobię, dbaj o znane Ci osoby LGBT i wspieraj finansowo organizacje działające na rzecz równości (m.in. przekazując darowizny lub 1% podatku). Razem zbudujemy Polskę ludzi równych praw, ale do tego potrzebny/a jesteś też Ty!
Polska homofobicznym liderem UE – zobacz wyniki rankingu ILGA Europe
Polska spadła na ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA Europe mierzącym poziom równouprawnienia osób LGBTI w Europie. Zwycięzcą rankingu po raz kolejny została katolicka Malta. Zajmując ostatnie miejsce wśród krajów UE w rankingu ILGA Europe Polska władza oblała test z równouprawnienia. Nadzieją na zmianę tej fatalnej sytuacji są Polki i Polacy i siła ich sprzeciwu – tak wynik Polski w rankingu ILGA Europe komentuje dyrektor stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, Slava Melnyk.
Ilustrowany mapą ranking ILGA Europe to najważniejszy europejski ranking badający poziom równouprawniania osób LGBTI (lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych) żyjących w Europie. Ranking nie jest badaniem opinii publicznej – jego wynik bazuje na analizie krajowego prawodawstwa oraz praktyki stosowania prawa w sześciu kategoriach: 1. równość i zakaz dyskryminacji, 2. rodzina, 3. wolność zgromadzeń, zrzeszania i ekspresji, 4. przestępstwa z nienawiści i mowa nienawiści, 5. uzgadnianie płci i integralność cielesna, 6. prawo do azylu. I tak po trzech latach utrzymywania się na przedostatnim miejscu wśród krajów Unii Europejskiej Polska spadła na miejsce ostatnie z wynikiem 16%.
Ostatnie miejsce Polski wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA Europe to odzwierciedlenie przerażającej rzeczywistości. Przez ostatni rok polska władza systematycznie przesuwała granice majstrując w systemie prawnym. To uderzyło w pierwszej kolejności w grupy mniejszościowe, ale skutki demontażu prawa odczujemy wszyscy niezależnie od orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej – komentuje niechlubny wyniki Polski w tęczowym rankingu dyrektor KPH, Slava Melnyk
Liderzy równości kontra liderzy homofobii
Równościowym liderem rankingu ILGA Europe po raz czwarty została katolicka Malta, która z wynikiem 89% zdobyła pierwsze miejsce. Na tęczowym podium znalazła się również Belgia i Luksemburg (oba kraje po 73%) oraz z 68% Dania i Norwegia. Polskę z 16% od zwycięskiej Malty dzielą aż 73 punkty procentowe. Nasz wynik dał nam ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej kwalifikując nas do grupy 10 krajów Europy o najniższym poziomie równouprawnienia osób LGBTI. Co raz bliżej nam do Białorusi (13%), Monako (11%), Rosji (10%), Armenii (8%), Turcji (4%) i Azerbejdżanu (2%), które zajęły ostatnie miejsca w rankingu. Wyprzedzają nas również nasi sąsiedzi z wynikami: 38% – Estonia, 30% – Słowacja, 26% – Czechy oraz 23% – Litwa i 17% – Łotwa, które rok temu były za nami.
Dlaczego Polska zajęła ostatnie miejsce w UE?
Po zsumowaniu punktów, które zdobyliśmy w każdej z sześciu kategorii, okazuje się, że Polska ma zaledwie 16%. Analizując wydarzenia ostatniego roku ILGA Europe odjęła nam punkty w trzech podkategoriach w ramach kategorii “Wolność zgromadzeń, zrzeszania się i ekspresji”. W podkategorii “Zgromadzenia publiczne odbywają się bez przeszkód ze strony organów państwa” odjęto nam punkt za pojawiające się jak grzyby po deszczu zakazy marszów równości wydawane przez lokalne władze.
O ile w 2018 roku mieliśmy jeden zakaz i można było to potraktować jako wyjątek od reguły, o tyle w 2019 roku zakaz marszu równości stał się stałą praktyką prezydentów miast, którzy – z pełną świadomością, że nie mają racji i przegrają w sądzie – zakazywali ich ze względów politycznych – wyjaśnia adwokatka Karolina Gierdal z KPH, która reprezentowała przed sądem m.in. Marsz Równości w Rzeszowie.
Do utraty punktów w podkategorii “Organizacje działają bez przeszkód ze strony państwa” doprowadziły przyjmowane przez samorządy dyskryminujące Samorządowe Karty Praw Rodzin (opinia prawna nt. SKPR dostępna tutaj) i znajdujący się w tym dokumencie punkt dotyczący selekcji organizacji społecznych, z którymi winny współpracować samorządy. W podkategorii “Obrońcy/czynie praw osób LGBTI nie są zagrożeni/e” ILGA Europe odjęła Polsce punkt z uwagi na panującą w kraju sytuację zagrożenia dla bezpieczeństwa aktywistek i aktywistów działających na rzecz społeczności LGBTI. O tym, że osoby zaangażowane w walkę o równouprawnienie są zagrożone świadczyć może m.in.: wniesienie pozwów przeciwko autorom Atlasu Nienawiści monitorującego proces wdrażania w samorządach tzw. uchwał anty-LGBT i Samorządowej Karty Praw Rodzin, emisję demonizującego osoby LGBT programu Inwazja w telewizji publicznej, nasłanie przez TVP na stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii kobiety, która miała szpiegować organizację, zatrzymanie Elżbiety Podleśnej w związku z naklejkami z wizerunkiem Tęczowej Maryi oraz spisywanie uczestników marszów równości niosących flagę z tęczowym orłem.
RPO ratuje wynik Polski
Wyniki Polski mógł być jeszcze gorszy, gdyby nie Rzecznik Praw Obywatelskich i wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. ILGA Europe postanowiła przyznać nam punkty za: aktywność RPO Adama Bodnara, który razem ze swoim zespołem podejmuje liczne działania w zakresie praw osób transpłciowych i niebinarnych oraz w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał, że nieposiadająca polskiego obywatelstwa uchodźczyni mieszkająca w Polsce może przejść przez procedurę uzgodnienia płci.
Niedługo dobiegnie końca kadencja aktualnego Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara. Biuro RPO i sam Rzecznik otwarcie angażują się aktywnie w\ ochronę praw osób LGBTI. Nie wiemy co wydarzy się po upływie tej kadencji – kto zostanie nowym Rzecznikiem i czy osoba wybrana przez obecną większość będzie z równym zaangażowaniem występować przeciwko dyskryminacji – wskazuje adwokatka KPH, Karolina Gierdal.
Społeczna siła sprzeciwu
Polskie prawodawstwo nie nadąża za Polkami i Polakami. Pomimo tego, że grono sojuszników i sojuszniczek społeczności LGBTI w Polsce stale rośnie, na poziomie rozwiązań prawnych stoimy w miejscu, a nawet się cofamy.
Zajmując ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA Europe polska władza oblała test na równouprawnienie. Nadzieją na zmianę tej fatalnej sytuacji są Polki i Polacy i siła ich sprzeciwu – tak wynik Polski w rankingu ILGA Europe komentuje dyrektor stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, Slava Melnyk.
Sposobów na wyrażenie sprzeciwu wobec homofobicznej polityki polskich władz jest wiele. Jednym z nich jest aktywny udział w wyborach , które dają społeczeństwu możliwość rozliczenia polityków i polityczek z ich działań na szkodę dwumilionowej społeczności osób LGBTI żyjącej w Polsce.
Ogólnoeuropejska tendencja spadkowa
W blisko połowie krajów, których system prawny został prześwietlony przez ILGA Europe, odnotowano brak pozytywnych zmian względem równouprawnienia osób LGBTI. Co więcej, zaobserwowana została ogólnoeuropejska tendencja spadkowa – nawet wczorajsi championi wycofują się z niektórych rozwiązań prawnych chroniących osoby LGBTI. Największe zmiany – zarówno w kierunku pozytywnym jak i negatywnym – widoczne są w kwestii praw osób transpłciowych. Europa postawiła krok do przodu wprowadzając rozwiązania prawne chroniące osoby interpłciowe przed dyskryminacją. Alarmujące są wyniki z zakresu praw obywatelskich i politycznych – zagrożeni są aktywistki i aktywiści działający na rzecz równouprawnienia, władze podejmują działania mające na celu podważanie autorytetu organizacji obywatelskich i wprowadzenie zakazu wydarzeń publicznych. Wśród europejskich organizacji działających na rzecz osób LGBT istnieje obawa, że ta tendencja się utrzyma.
Historia pokazuje, że ci, którzy są narażeni na ataki przed kryzysem, po jego zakończeniu są na ten atak narażeni jeszcze bardziej. W związku z powyższym obawiamy się, że sytuacja czekającego na nas postpandemicznego kryzysu społeczno – ekonomicznego stworzy przedstawicielom władzy idealne warunki do tego, aby uderzyć w społeczność LGBTI – wskazuje w raporcie ILGA Europe.
Tatuaże Przeciw Homofobii – zrób sobie tatuaż i wspieraj KPH
Pamiętacie akcję KPH Tatuaże Przeciw Homofobii i wspaniałe osoby, które tatuując uzbierały wspólnie 50.000 zł na rzecz walki o prawa osób LGBTQIA? Koronawirus uniemożliwił zorganizowanie tej imprezy w znanej wam formule, a na tatuatorach i tatuatorkach wymusił zamknięcie ich miejsc pracy. Kup voucher na tatuaż, print czy koszulkę – studia tatuażu potrzebują naszego wsparcia!
Kampania Przeciw Homofobii przez ostatnie 3 lata organizowała akcję Tatuaże Przeciw Homofobii. W jej ramach znani tatuatorzy i tatuatorki robili dziary, z których cały dochód był przeznaczany na działania KPH. Impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a w ciągu jej trzech edycji – w Warszawie, Wrocławiu, Szczecinie i Krakowie – udało się zebrać ponad 50 tysięcy złotych! Te pieniądze KPH przeznaczyło na działania skierowane do osób transpłciowych, interpłciowych i sojuszników oraz sojuszniczek. W tym roku, ze względu na pandemię, akcja nie może się odbyć. A co gorsza, tatuatorzy i tatuatorki, którzy swoją pracą, sercem i talentem wspierali walkę z homofobią i transfobią, są w bardzo trudnej sytuacji zawodowej. Mimo, że znoszone są kolejne ograniczenia związane z koronawirusem, nie wiadomo kiedy studia tatuażu zostaną dopuszczone do ponownego otwarcia.
Aby jakoś radzić sobie w tych okolicznościach, tatuatorzy i tatuatorki oferują swoje usługi w formie voucherów, które można zakupić i wykorzystać po zniesieniu zaostrzeń, sprzedają rysunki, printy, koszulki, a nawet hafty! Akcja Tatuaże Przeciw Homofobii cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że ustawiające się od rana kolejki ciągnęły się w nieskończoność, a wielu osobom nie udało się załapać na tatuaż. Teraz jest okazja, żeby ten tatuaż w końcu sobie zaklepać! Sprawdź naszych tatuatorów i tatuatorki z Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Łodzi i, jeśli masz taką możliwość, wesprzyj ich, kupując oferowane przez nich produkty. Razem możemy więcej!
Sprawdź, co tatuatorzy i tatuatorki mają do zaoferowania na ich mediach społecznościowych:
KRAKÓW
Cracovianca
www.facebook.com/cracoviancatattoo
www.instagram.com/cracovianca
Jelenica
www.facebook.com/jelenica.ink
www.instagram.com/jelenica_ink
ŁÓDŹ
Filip Lipczak
www.facebook.com/leepchuck
www.instagram.com/leepchuck
SZCZECIN
Dobra Żona
www.instagram.com/
Resp3cttatoo
http://www.instagram.com/resp3ctattoo
Alek
https://www.instagram.com/_alek.ink_
WARSZAWA
Dziaranie na kolanie
www.facebook.com/dziaranienakolanie
www.instagram.com/dziaranienakolanie
Bianka Szlachta
www.facebook.com/bianka.szlachta
www.instagram.com/biankaszlachta
Histeria
www.instagram.com/histeria.tatuaz
histeria.tatuaz
Kris Born Too Late
www.instagram.com/born_too_late_tattoo
https://www.facebook.com/borntoolatetattoo
Paweł Bobrowicz
www.facebook.com/pawelbobrowicztattoo
www.instagram.com/pawel_bobrowicz
Renton
www.facebook.com/rentonstelmachart
www.instagram.com/renton_stelmach
Maniu
www.instagram.com/magicklim
Krzywa Kreska
www.instagram.com/krzywa_kreska_tatuaze
www.facebook.com/
Marcin Domański
www.facebook.com/ta2doman
www.instagram.com/marcindomanski
WROCŁAW
Holo Queen
www.facebook.com/holoqueentattoo
www.instagram.com/holoqueentattoo
Paulina Wojciechowska
www.instagram.com/lina_wojciechowska
www.facebook.com/paulinawojciechowskatatuaze
Psyche
www.instagram.com/psyche_ink
www.facebook.com/PsycheInk
Sebastian Skrobol
www.facebook.com/skrobol
www.instagram.com/skrobolsebastian
Zimna Panna
www.instagram.com/zimnapanna
Falevvicz
www.instagram.com/falevvicz
KPH dementuje: artykuł o Zaradkiewiczu nie był z nami konsultowany
Oświadczenie KPH ws. artykułu Gazety wyborczej dot. Kamila Zaradkiewicza
W odpowiedzi na oświadczenie wydane przez współautora opublikowanego na łamach Gazety Wyborczej tekstu „Tylko w Wyborczej: Niebezpieczna przeszłość Kamila Zaradkiewicza” Wojciecha Czuchnowskiego, informujemy, że nikt z obecnego zespołu pracowniczego stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii nie czytał tekstu przed jego publikacją.
Pojawiające się w oświadczeniu stwierdzenie „Jestem wyjątkowo wyczulony na takie kwestie, dlatego przed publikacją i wysłaniem go do redakcji dałem go przeczytać dwóm osobom z kręgu Kampanii Przeciw Homofobii” odbieramy jako próbę wsparcia się autorytetem naszej organizacji w celu odparcia fali krytyki, która spotkała dziennikarza w związku z outingiem Zaradkiewicza.
Jednocześnie chcemy wskazać, że jako organizacja działająca na rzecz społeczności LGBTI uważamy, że zgodnie z prawem do prywatności decyzję o „wyjściu z szafy”, czyli poinformowaniu innych o swojej orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, powinna podejmować osoba, której to dotyczy. Do ujawniania czyjejś orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej bez wiedzy i zgody osoby zainteresowanej odnosimy się krytycznie.
Równocześnie uważamy, że nadawanie sensacyjnego charakteru określeniu „partner” w odniesieniu do mężczyzny, wskazuje na konieczność intensyfikacji działań związanych z edukacją nt. osób LGBT. Okazja ku temu zbliża się wielkimi krokami albowiem już 17 maja obchodzić będziemy IDAHOT, czyli Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Mamy nadzieję, że media wykorzystają to jako pretekst do umieszczenia rzetelnych materiałów nt. dotykającej osoby LGBT homo-, bi- i transfobii.
Zespół Kampanii Przeciw Homofobii
Trzaskowski skazał pięcioletniego syna lesbijek na życie bez dokumentów
Prezydent Trzaskowski schował głowę w piasek i przerzucił odpowiedzialność na innych skazując nas i Victora na tułaczkę po salach sądowych – decyzję samorządowca komentują mamy pięcioletniego Victora, które walczą o dokumenty dla chłopca. Prezydent Warszawy swoją decyzją skazał chłopca na kolejne miesiące, a może i lata życia w niepewności bez dokumentów potwierdzających jego tożsamość. Sprawą pięciolatka zajmie się teraz Wojewoda Mazowiecki.
Victor w Polsce formalnie nie istnieje. Chłopiec nie posiada numeru PESEL, dowodu osobistego, paszportu ani żadnego innego polskiego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. Powód? W zagranicznym akcie urodzenia Victora są wpisane dwie mamy. Sprawa po przejściu trwającej aż 4 lata procedury sądowej trafiła na stół Prezydenta m.st. Warszawy. W jego imieniu podjęto decyzję odmawiającą wydania dowodu. Rafał Trzaskowski miał szansę odmienić los chłopca. Korzystając z prawa do uwzględnienia wniesionego odwołania i na zasadzie autokontroli Prezydent Warszawy mógł zmienić tę decyzję i Victor dostałby dowód. Nie zrobił tego. Umywając ręce przekazał sprawę do Wojewody Mazowieckiego. Teraz to on zadecyduje czy chłopiec będzie żył na równych prawach jak inne dzieci czy nie.
Bardzo nam przykro z powodu braku dobrej woli w załatwieniu bardzo prostej sprawy. Swoją decyzją Prezydent Trzaskowski schował głowę w piasek i przerzucił odpowiedzialność na innych skazując nas i Victora na tułaczkę po salach sądowych. Takie zachowanie nie przystoi osobie, która nazywa siebie sojusznikiem społeczności LGBT – mówią rozgoryczone mamy pięciolatka.
Trzaskowski ignoruje orzeczenie NSA
Na drodze do wydania małemu Victorowi dokumentów stanął w 2016 roku Urząd Stanu Cywilnego. Kierownik USC odmówił rodzinie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia chłopca, która jest niezbędna do wydania dziecku dokumentów. Kobiety zdecydowały się dochodzić sprawiedliwości przed sądem, który na każdym etapie odsyłał je z kwitkiem. Nadzieja pojawiła się, gdy w grudniu 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał uchwałę, w której stwierdził, że organy administracji publicznej, czyli np. urząd miasta, powinny nadać Victorowi – i innym dzieciom znajdującym się w podobnej sytuacji – numer PESEL i wydać dokument tożsamości w oparciu o zagraniczny akt urodzenia. Prezydent Trzaskowski swoją decyzją wydaje się ignorować treść uchwały NSA albowiem w uzasadnieniu decyzji czytamy m.in., że „nie ma możliwości, aby w dowodzie osobistym jako rodzice figurowały dwie kobiety. Powiązano to m.in. z treścią kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i treścią formularza o wydanie dowodu osobistego, w którym trzeba wskazać dane ojca”. Mając na uwadze treść uchwały NSA jasno określające ścieżkę postępowania w przypadku dzieci znajdujących się w takich sytuacji jak Victor owo uzasadnienie nie powinno mieć zastosowania.
Prezydent Trzaskowski mógł nadać sens uchwale NSA z grudnia 2019 roku i tego nie zrobił. Odmowa wydania dowodu nie ma podstawy prawnej – opiera się wyłącznie na założeniu, że syn dwóch kobiet nie ma żadnych szans na dowód osobisty, a tym sam na prowadzenie kiedykolwiek życia w Polsce – stwierdza pełnomocniczka rodziny małego Victora, adw. Anna Mazurczak
Co dalej z Victorem?
Wieloletnia batalia o dokumenty dla pięciolatka mogła mieć swój finał w warszawskim Ratuszu. Decyzją Trzaskowskiego sprawa Victora trafi teraz do Wojewody Mazowieckiego, a potem niewykluczone, że do sądu.
Przed Victorem kolejny etap walki o swoje prawa jako obywatela Polski. Mamy wciąż nadzieję na uwzględnienie odwołania przez wojewodę. Niestety perspektywa kolejnych lat batalii przed sądami administracyjnymi jest bardzo realna – podsumowuje pełnomocniczka rodziny pięciolatka, adw. Karolina Gierdal z Kampanii Przeciw Homofobii
Polskie dzieci bez polskich dokumentów
Przypadek Victora nie jest odosobniony. Każdego roku rośnie liczba dzieci polskich rodziców urodzonych za granicą, które w akcie urodzenia posiadają dwie mamy lub dwóch ojców. Pomimo tego, że Polska uznaje prawo krwi, setki dzieci z tęczowych rodzin są skazane na życie w niepewności związanej z niejasną sytuacją dotyczącą dokumentów potwierdzających ich tożsamość. Prowadzona przez Kampanię Przeciw Homofobii sprawa Victora niesie nadzieję na zmianę.
Liczymy na to, że dobro dzieci okaże się dla polskich urzędników tak samo ważne jak dla nas. O ile nie wiemy, jaką decyzję podejmie Wojewoda Mazowiecki, o tyle możemy zagwarantować, że KPH nie spocznie dopóki dzieci znajdujące się w takiej sytuacji jak Victor, nie zaczną być traktowane przez polskie państwo na równi z innymi – zapowiada dyrektor KPH, Slava Melnyk.
Kalendarium
- kwiecień 2016 – Odmowa transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia Victora przez USC w Piasecznie
- kwiecień 2016 – Złożenie odwołania od decyzji USC do Wojewody
- maj 2016 – Decyzja wojewody utrzymująca w mocy zaskarżoną decyzję USC
- czerwiec 2016 – Złożenie przez rodzinę skargi na decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
- październik 2016 – Oddalenie skargi rodziny przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- styczeń 2017 – Złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sąd Administracyjnego
- grudzień 2019 – Wydanie przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów uchwały rozstrzygającej przedstawione mu zagadnienie prawne dotyczące dopuszczalności transkrypcji aktu urodzenia dziecka mającego rodziców tej samej płci
- luty 2020 – Oddalenie przez Naczelny Sąd Administracyjny skargi kasacyjnej
- luty 2020 – Złożenie wniosku ws. dowodu osobistego do Urzędu Miasta m.st. Warszawy
- marzec 2020 – Wydanie decyzji odmownej przez Prezydenta m.st. Warszawy
- kwiecień 2020 – Złożenie odwołania od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy do Wojewody Mazowieckiego
O przyszłości synka lesbijek zadecyduje prezydent Trzaskowski
Nasz syn jest dyskryminowany na każdym szczeblu administracji państwowej, teraz włączając w to Urząd Prezydenta Warszawy – mówią mamy pięcioletniego Victora, które walczą o dokumenty dla chłopca. Czy syn Sylwii i Małgorzaty będzie mógł żyć na równych prawach jak inne dzieci? O tym zadecyduje Prezydent m.st Warszawy, Rafał Trzaskowski, do którego wpłynęło odwołanie od decyzji odmawiającej wydania Victorowi dowodu tożsamości.
Victor w Polsce formalnie nie istnieje. Chłopiec nie posiada numeru PESEL, dowodu osobistego, paszportu ani żadnego innego polskiego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. Na drodze do wydania małemu Victorowi dokumentów stanął Urząd Stanu Cywilnego. Kierownik USC odmówił rodzinie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia chłopca, która jest niezbędna do wydania dziecku dokumentów. Powód? W zagranicznym akcie urodzenia Victora są wpisane dwie mamy. Kobiety zdecydowały się dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Początkowo złożyły odwołanie od decyzji USC do Wojewody, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W obu przypadkach skarga matek została oddalona z uwagi na zapisaną w dokumentach chłopca płeć rodziców. Ostatecznie sprawa pięciolatka trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 11 lutego oddalił skargę kasacyjną rodziny Victora.
Orzeczenie NSA szansą na dokumenty
Znaczący dla sprawy Victora jest fakt wydania w grudniu 2019 roku przez Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchwały stanowiącej odpowiedź na pytanie prawne dotyczące sytuacji czterolatka. NSA uznał wówczas, że odmawiając dziecku wydania paszportu lub dowodu osobistego łamie się prawa dziecka. Dlatego zdaniem NSA organy administracji publicznej, czyli np. urząd miasta, powinny nadać Victorowi – i innym dzieciom znajdującym się w podobnej sytuacji – numer PESEL i wydać dokument tożsamości w oparciu o zagraniczny akt urodzenia.
NSA w uzasadnieniu swojej uchwały wyraźnie stwierdził, że brak możliwości transkrypcji aktu urodzenia dziecka mającego dwie matki nie może stać na przeszkodzie wydania mu dowodu osobistego. Urzędy miast powinny zatem wydawać dokumenty na podstawie zagranicznych aktów urodzenia – stwierdza adwokatka Anna Mazurczak.
Przyszłość chłopca w rękach Prezydenta Warszawy
Orzeczenie NSA, które wskazuje urzędnikom ścieżkę postępowania w przypadku dzieci takich jak Victor, zmotywowało rodzinę do działania. Mamy chłopca ponownie złożyły do Urzędu Miasta w Warszawie wniosek o wydanie Victorowi dowodu osobistego. W imieniu Prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego, pomimo orzeczenia NSA, wydano decyzję odmawiającą wydania maluchowi dokumentu. Mamy chłopca, przy wsparciu pełnomocniczek, adw. Karoliny Gierdal z Kampanii Przeciw Homofobii i adw. Anny Mazurczak, złożyły odwołanie od tej decyzji do Wojewody Mazowieckiego. Prezydent Trzaskowski ma teraz szansę, przed przekazaniem sprawy do Wojewody, na uwzględnienie odwołania w całości i zmianę swojej decyzji na zasadzie autokontorli. W jego rękach leży to, czy chłopiec dostanie dowód, czy zostanie skazany na kolejne miesiące życia w niepewności bez dokumentów potwierdzających jego tożsamość.
Niestety, jak okazało się w praktyce, urzędy nie postępują zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mamy nadzieję, że Prezydent Rafał Trzaskowski przeanalizuje sprawę i zmieni decyzję wydaną w jego imieniu. Jeśli nie, Victora czeka walka przed Wojewodą, a potem znów kolejna wieloletnia batalia sądowa. Obyśmy nie musiały znów spotykać się przed NSA w tej sprawie – komentuje adwokatka Karolina Gierdal.
#DowódVictora – tweety do Trzaskowskiego
Pismo odwoławcze zostało złożone przez rodzinę Victora 24 kwietnia, a na podjęcie decyzji Prezydent Rafał Trzaskowski ma 7 dni. Monitoruj sprawę pięciolatka razem z nami. Zgodnie z wypowiedzią Prezydenta udzieloną Agacie Kowalskiej na antenie radia Tok Fm 21 kwietnia, Rafał Trzaskowski obiecał przyjrzeć się sprawie. Wyślij tweeta do Prezydenta Warszawy – zapytaj się, co i kiedy zamierza zrobić w sprawie Victora dodając hasztag #DowódVictora. Twitter Prezydenta m.st Warszawy, Rafała Trzaskowskiego: www.twitter.com/trzaskowski_ @trzaskowski_
Decyzja wydana w imieniu Prezydenta opóźnia tylko wydanie polskich dokumentów tożsamości naszemu synowi Victorowi. Mamy nadzieję, że po zapoznaniu się ze sprawą Pan Prezydent Rafał Trzaskowski, co deklarował w audycji w TOK FM, wyda decyzję spójną z jego publicznymi deklaracjami o Warszawie będącej miastem otwartym i tolerancyjnym, gdzie obowiązkiem władz miasta jest stać przy tych, którzy są dyskryminowani. Tolerancja to nie tylko możliwość parad i klubów, to przede wszystkim równość wobec prawa. Nasz syn jest dyskryminowany na każdym szczeblu administracji państwowej, teraz włączając w to Urząd Prezydenta Warszawy. Mimo wskazanej w orzeczeniu NSA ścieżki dotyczącej sprawy Victora i jasnym określeniu przez Sąd obowiązków organów wydających dokumenty tożsamości, te dokumenty nadal nie są wydane – mówią rozgoryczone mamy chłopca, Sylwia i Małgorzata.
Polskie dzieci bez polskich dokumentów
Przypadek Victora nie jest odosobniony. Każdego roku rośnie liczba dzieci polskich rodziców urodzonych za granicą, które w akcie urodzenia posiadają dwie mamy lub dwóch ojców. Pomimo tego, że Polska uznaje prawo krwi, setki dzieci z tęczowych rodzin są skazane na życie w niepewności związanej z niejasną sytuacją dotyczącą dokumentów potwierdzających ich tożsamość. Prowadzona przez Kampanię Przeciw Homofobii sprawa Victora niesie nadzieję na zmianę. Czy ona nastąpi? O tym ma szansę zadecydować Prezydent Rafał Trzaskowski.
Kalendarium
- kwiecień 2016 – Odmowa transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia Victora przez USC w Piasecznie
- kwiecień 2016 – Złożenie odwołania od decyzji USC do Wojewody
- maj 2016 – Decyzja wojewody utrzymująca w mocy zaskarżoną decyzję USC
- czerwiec 2016 – Złożenie przez rodzinę skargi na decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
- październik 2016 – Oddalenie skargi rodziny przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- styczeń 2017 – Złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sąd Administracyjnego
- grudzień 2019 – Wydanie przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów uchwały rozstrzygającej przedstawione mu zagadnienie prawne dotyczące dopuszczalności transkrypcji aktu urodzenia dziecka mającego rodziców tej samej płci
- luty 2020 – Oddalenie przez Naczelny Sąd Administracyjny skargi kasacyjnej
- luty 2020 – Złożenie wniosku ws. dowodu osobistego do Urzędu Miasta m.st. Warszawy
- marzec 2020 – Wydanie decyzji odmownej przez Prezydenta m.st. Warszawy
- kwiecień 2020 – Złożenie odwołania od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy do Wojewody Mazowieckiego
Wybierz miłość – przekaż 1% na KPH
Wybierz miłość – przekaż 1% podatku na Kampanię Przeciw Homofobii, by razem z nami spełnić nasze wspólne marzenie o Polsce ludzi równych praw.
Twój 1% przeznaczymy na:
- Walkę z przemocą wobec osób LGBT
- Przeciwdziałanie strefom anty-LGBT
- Wspieranie młodzieży LGBT
- Pomoc prawną i psychologiczną dla osób, które doświadczyły homo- i transfobii
- Pracę nad wprowadzeniem równości małżeńskiej i związków partnerskich w Polsce
- Monitorownie działań władzy
- Rozbudowę ruchu sojuszniczego
- Rozwój ruchu rodziców osób LGBT
- Wzmacnianie społeczności osób transpłciowych i interpłciowych

Jak przekazać 1% na KPH?
Przekaż 1% podatku na Kampanię Przeciw Homofobii korzystając z jednego z trzech sposobów:
- Wypełnij PIT samodzielnie wpisując w odpowiednią rubrykę numer KRS Kampanii Przeciw Homofobii: 0000 111 209 (nazwa i adres organizacji nie są potrzebne – wystarczy sam KRS).
- Skorzystaj z Portalu Podatkowego postępując zgodnie z opublikowaną na tej stronie instrukcją, która przygotowaliśmy specjalnie dla Ciebie.
- Rozlicz swój PIT online korzystając z bezpłatnego pogramu PITax, w którym numer KRS Kampanii Przeciw Homofobii jest już wpisany w odpowiednią rubrykę.
Wybierz miłość – przekaż 1% podatku na KPH
Największe sukcesy KPH są możliwe dzięki Waszemu 1% podatku
405.000 zł. z 1% na KPH w 2019 roku
Zobacz, co udało nam się zrobić w 2019 roku dzięki osobom, które wsparły KPH swoim 1% podatku:
PIT Online z PITax.pl dostępny jest dzięki współpracy z IWOP.
Z miłości do planety i jej mieszkańców: Dwa Borsuki wspierają KPH
Dwa Borsuki to dwuosobowa firma założona przez przesympatyczną parę – Wojtka i Sebastiana. W swojej szwalni na warszawskim Gocławku tworzą najwyższej jakości produkty. Kochają środowisko, więc ich wyroby są eko, zero waste i handmade. Kochają też ludzi, więc wspierają KPH.
Wojtek i Sebastian od zawsze lubili posługiwać się narzędziami. Prace ręczne czy samodzielne remonty nie stanowiły dla nich problemu. Jednak dopiero, gdy zaczęli spotykać się w 2017 roku, motywować siebie nawzajem i wspierać swoje pomysły, zaczęły pojawiać się ich wspólne projekty. Początkowo opierały się na szyciu dla znajomych i przerabianiu ich starych jeansów na plecaki. To dało im wiarę w to, że mogą spełniać się w szyciu na większą skalę. Wiara ta zapoczątkowała ich firmę, która od 2019 roku ratuje tkaniny przed wysypiskiem, a klientom i klientkom daje unikatowe produkty stworzone z pasją i dbałością o każdy szczegół. Wszystko zgodnie z ideą zero waste.
Ekologia przede wszystkim
Odpady krawieckie zazwyczaj nie są odpadami – są nowymi, dobrej jakości skrawkami, które nie znalazły zastosowania. Dwa Borsuki takie zastosowana znajdują.
Wierzymy w recycling, ale jeszcze mocniej wierzymy w upcycling, a więc w dawanie niepotrzebnym przedmiotom drugiego, ciekawszego życia.” – czytamy na ich stronie.
Upcycling realizują sami, w swojej pracowni i przy użyciu maszyn do szycia z drugiej ręki, również w ramach dawania przedmiotom nowego życia Wśród nowatorskich produktów Dwóch Borsuków znajdziemy: workoplecaki, nerki, torebki czy prawdziwy hit – woreczki na sprawunki zrobione z resztek firanek i ozdobione linorytem, które wypowiadają wojnę szkodzącym środowisku plastikowym siateczkom.
Wpólne działanie
Dwa Borsuki podkreślają, że najważniejsza jest dla nich współpraca – zarówno między nimi jak i między artystami i artystkami. Oni sami dzielą się obowiązkami – Wojtek segreguje tkaniny i układa je w kompozycje kolorystyczne, a Sebastian odpowiada za techniczną stronę projektów i pracę przy maszynach. Wzory i linoryty projektują czasem zaprzyjaźnione artystki i graficy, którzy współpracują z Borsukami. A skrawki materiałów lub nieaktualne już wzorniki pozyskiwują z zaprzyjaźnionych warsztatów tapicerskich i krawieckich. Takie wspólne działanie przynosi wspaniałe efekty i to nie tylko na polu zawodowym.
Wspieranie społeczności
W tym roku część zysku ze sprzedaży swoich produktów, Dwa Borsuki przekazują na Kampanię Przeciw Homofobii. Oprócz tego, dodają nasze tęczowe gadżety do każdego zakupu, a na swoje produkty przyszywają tęczowe metki.
Zapytani dlaczego zdecydowali się wesprzeć KPH mówią, że od dwóch lat biorą udział w Paradzie Równości, obaj są wyoutowanymi gejami, a spora część z ich znajomych to osoby LGBT.
Oni sami nie spotykają się na co dzień z nietolerancją lub agresją. Przyznają jednak, że życie w Warszawie zapewnia zupełnie inne podejście do akceptacji osób LGBT, a marsze w Białymstoku czy Lublinie uświadomiły im, że w niektórych mniejszych miastach sprawy mają się o wiele gorzej niż w stolicy. Chcą to zmienić, dlatego postanowili wesprzeć organizację, której ufają i która jest w stanie zapewnić pomoc psychologiczną i prawną osobom zmagającym się z homofobią i transfobią. Wybrali KPH, co jest dla nas ogromnym wyróżnieniem.
Na koniec warto wspomnieć, że na hasło „KPH” obowiązuje 10% zniżki na rzeczy nieprzecenione.
Wesprzyj KPH i środowisko – kup sobie unikatowy produkt, który przyda Ci się na co dzień. Przesyłkę również otrzymasz zapakowaną oryginalnie i w duchu zero waste: www.dwaborsuki.pl
Borsuki, dziękujemy za Wasze wsparcie, zaufanie i woreczki na sprawunki, których używamy podczas zakupu warzyw na wspólne biurowe lunche.
Poznaj firmy, które wspierają KPH
Sklepy z akcesoriami pride wybrały już miłość i zdecydowały się wesprzeć Kampanię Przeciw Homofobii dodając do każdego zakupu gadżety KPH. Wśród wspierających znalazły się: Chrum, TęczowySklep.pl, Unipride czy Gayplaces.
Chrum.com
Chrum.com to założony w 2002 roku przez Bartka Nowakowskiego sklep z odzieżą i akcesoriami, nie tylko tęczowymi. Na początku oferował sprzedaż internetową, potem wzbogacił się o sklepy stacjonarne w Krakowie i Warszawie oraz sklep mobilny zwany Chrum.Truckiem. Wszystko, by być bliżej klienta i dać mu możliwość przymierzenia i dotknięcia rzeczy. Szybki rozwój marki był możliwy dzięki szerokiemu asortymentowi sklepu, wysokiej jakości materiałom i własnej szwalni. Swoją popularność Chrum zawdzięcza przyciągającym uwagę pomysłom na wzory, które inspirowane są pop kulturą, humorem czy grą słów. Jak mówią “tworzą fajne ubrania dla fajnych ludzi”. Do tego warto dodać “przez fajnych ludzi”, ponieważ Chrum.com wiele razy wspierało już Kampanię Przeciw Homofobii. Teraz robi to ponownie dodając do zakupów tęczowe gadżety KPH.
Wybierz wolność i kup sobie coś z Chrum.
TęczowySklep.pl
TęczowySklep.pl to nowy, ale prężnie działający sklep internetowy z tęczowymi dodatkami i gadżetami. Ich prężne działanie obejmuje nie tylko sprzedaż wszystkiego od tęczowych skarpetek po kawę, ale również wsparcie dla Kampanii Przeciw Homofobii i przekazywanie swojego 1% na reprezentowane przez naszą organizację wartości, między innymi równość i dbałość o zdrowie. Dlatego, oprócz gadżetów 1%, TęczowySklep.pl do każdego zakupu dodaje 2 darmowe Karty I.C.E. (In Case Of Emergency), o których więcej tutaj.
Wybierz równość i kup sobie coś z Tęczowego Sklepu.

Unipride
Unipride to sklep internetowy z unikalnymi ubraniami i gadżetami z motywem jednorożca i tęczy. Z pasją i ogromną miłością do projektowania oraz siebie nawzajem tworzą go Ania i Kasia. Nieprzerwanie od 2018 roku zarażają swoich klientów i klientki radością z życia, promując jednocześnie otwarte bycie sobą. Jak same mówią “„propagujemy ideologię brokatu, radości i tęczy”. Dziewczyny dbają o to, by ich produkty powstawały z najwyższej jakości materiałów, a wzory były jedyne w swoim rodzaju – większość z nich tworzą własnoręcznie. Teraz oprócz designerskich produktów, w paczkach Unipride można również znaleźć gadżety Kampanii Przeciw Homofobii.
Wybierz miłość i kup sobie coś z Unipride.

Gayplaces
Gayplaces to platforma internetowa z miejscami przyjaznymi społeczności LGBT. Można tam znaleźć m.in. adresy otwartych na wszystkich restauracji, hoteli czy sklepów LGBT friendly. Celem działającej od 2015 roku strony jest stworzenie kompleksowego tęczowego przewodnika po Polsce, który dostarcza rzetelnych informacji na temat miejsc w nim zawartych. Za umieszczenie lokalu na mapie, Gayplaces nie pobiera opłat. Dlatego warto wesprzeć rozwój wirtualnej mapy robiąc zakupy w ich sklepie z tęczowymi gadżetami. Znajdziemy tam między innymi flagi, przypinki czy plecaki. Dochód ze sprzedaży gadżetów jest przeznaczony na rozwój platformy oraz wsparcie marszów i parad równości. Gayplaces wspiera też Kampanię Przeciw Homofobii dodając do zakupów nasze tęczowe gadżety. Oprócz tego oferuje kupon rabatowy -15% na wszystko, ważny do końca maja na hasło KPH2020. Nic, tylko korzystać!
Wybierz bezpieczeństwo i kup sobie coś z Gayplaces.
Wielkie podziękowania dla wszystkich sklepów, które wspierają KPH.

















