Korony Równości – transmisja z ceremonii wręczenia nagród
Już w niedzielę, 27 września poznamy laureatki i laureatów plebiscytu Korony Równości 2020. W tegorocznej ceremonii wręczana nagród będzie mógł wziąć udział każdy. Wystarczy włączyć rozpoczynającą się o 19:00 transmisję live na Facebooku lub Youtubie Kampanii Przeciw Homofobii.
Organizowany przez KPH od 2019 roku plebiscyt Korony Równości ma na celu wyróżnienie osób, które w mijającym roku w sposób szczególny zaangażowały się w walkę o równe prawa dla społeczności LGBTQI. Nagrody przyznawane są w pięciu kategoriach: Zaangażowanie społeczne, Równe traktowanie, Życie polityczne, Prawo oraz Media. Wśród 15 nominowanych osób i grup na drodze internetowego głosowania wyłonionych zostanie 5 laureatek i laureatów.
Kto zwycięży? O tym dowiemy się 27 września oglądając na Facebooku lub Youtubie KPH rozpoczynającą się o 19:00 transmisję live z ceremonii wręczenia nagród. Gospodynią wieczoru będzie Julia Kamińska – wieloletnia ambasadorka Kampanii Przeciw Homofobii. Poza nagrodami przyznawanymi w 5 tradycyjnych kategoriach, wręczona zostaną również 2 nagrody specjalne. Nazwiska laureatów lub laureatek nagród specjalnych zostaną upublicznione przez KPH 4 dni przed ceremonią, 23 września.
Do kogo trafią Korony Równości w tym roku?
Wśród nominacji przesłanych przez internautów i internautki, kapituła konkursowa wytypowała 15 osób i grup. I tak w kategorii Zaangażowanie społeczne nominowani są: bezkompromisowy kolektyw Stop Bzdurom, współtwórca nowej jakości aktywizmu Bart Staszewski oraz uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk – Stawska. Osoby wyróżnione w kategorii Równe traktowanie to: twórcy i twórczyni znanego w całej Polsce i na świecie Atlasu Nienawiści, czyli Jakub Gawron, Kamil Maczuga, Paulina Pająk oraz Paweł Preneta, bohaterski przewodniczący Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej Mieszkańców Gminy Zwierzyniec Jan Kotwis oraz waleczna mama ze stowarzyszenia My, Rodzice – Ewelina Słowińska.
Oglądaj transmisję live na Facebooku lub Youtubie
Nominowani w kategorii Życie polityczne to: posłanka Magdalena Biejat, posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz poseł i aktywista miejski Franciszek Sterczewski. O nagrodę w kategorii Prawo zawalczą: szefowa do spraw równego traktowania w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, adw. Anna Błaszczak-Banasiak, adwokatka od lat niezłomnie walcząca na salach sądowych o równe prawa dla osób LGBT Anna Mazurczak oraz odważna prawniczka z Gdańska, adw. Katarzyna Warecka. Ostatnią kategorią plebiscytu są Media – Koroną Równości, w zależności od wyników głosowania, pochwali się: dziennikarka Vogue Polska, Anna Konieczyńska, dziennikarz stołecznej Gazety Wyborczej, Wojciech Karpieszuk lub zespół redakcji OKO Press.
Bądź z nami – oglądaj transmisję live na Facebooku lub Youtubie KPH: 27 września (niedziela), godz. 19:00
Petycja z 300 000 podpisami trafi do Komisarz Dalli
We wtorek, 22 września przedstawiciele All Out i Kampanii Przeciw Homofobii złożą na ręce unijnej Komisarz ds. Równości, Heleny Dalli petycję podpisaną przez 300,000 Europejek i Europejczyków. Petycja to społeczna interwencja ws. stref wolnych od LGBT i homofobicznej nagonki w Polsce, na które nie ma zgody w Unii Europejskiej.
Wzywamy do potępienia aktów przemocy i dyskryminacji wobec osób LGBT oraz do ponaglenia polskich władz, by te podjęły działania mające na celu ochronę społeczność LGBT+ i rozszerzyły przepisy o przestępstwa z nienawiści motywowane orientacją psychoseksualną i tożsamością płciową – czytamy w petycji adresowanej do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, pod którą podpisało się ponad 300.000 Europejek i Europejczyków.
W petycji, której inicjatorami są All Out, Kampania Przeciw Homofobii i Lambda Warszawa, przypomniano unijnym władzom m.in. o strefach wolnych od LGBT, homofobicznych naklejkach Gazety Polskiej i atakach na Marsz Równości w Białymstoku.
Procedura naruszeniowa już
Petycja zostanie złożona 22 września o godzinie 10:00 na ręce unijnej Komisarz ds. Równości, Heleny Dalli przez przedstawicieli All Out i Kampanii Przeciw Homofobii.
Doszliśmy do punktu, kiedy Komisja Europejska razem z Radą Europejską muszą podjąć natychmiastowe działania poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej i uruchomienie procedury naruszeniowej wobec Polski – mówi Marcin Rodzinka, członek zarządu KPH i dodaje – Społeczność LGBT w Polsce nie traci nadziei – wierzymy, że Unia Europejska nas nie zostawi.
Petycja trafi do rąk unijnej Komisarz ds. Równości tuż po przyjęciu przez Parlament Europejski rezolucji ws. praworządności w Polsce i mocnych słowach Ursuli von der Leyen. Uwagę na to zwraca Matt Beard, dyrektor All Out:
Przewodnicząca Komisji Europejskiej powiedziała, że „strefy wolne od LGBT, to strefy wolne od ludzkości i nie ma na nie miejsca w naszej Unii”. Czas, by słowa zastąpiły natychmiastowe i zdecydowane czyny. Osoby LGBT+ z Polski to obywatelki i obywatele UE i ich prawa muszą być chronione.
Europarlament murem za społecznością LGBT+ z Polski
Głównymi tematami poniedziałkowej debaty w Parlamencie Europejskim był kryzys praworządności w Polsce oraz tzw. strefy wolne od LGBTI. Europarlamentarzystki i europarlamentarzyści są zdeterminowani i nie odpuszczą Polsce w kwestii drastycznych naruszeń praw osób LGBTI. Ich uwagę przykuwają skargi od obywateli i obywatelek Polski. Pojawił się też apel o uruchomienie procedury naruszeniowej wobec Polski.
W poniedziałek, 14 września Parlament Europejski debatował nt. raportu poświęconego kryzysowi praworządności w Polsce i związanej z nim eskalacji problemu homofobii i transfobii. Wiele czasu poświęcona strefom anty-LGBT. Wspomniano też o skargach, które obywatelki i obywatele Polski kierują do instytucji europejskich. Pojawił się też apel wzywający Komisję Europejską do działania i uruchomienia procedury naruszeniowej wobec Polski.
Jesteśmy świadomi tego, że ponad 100 regionów i gmin przyjęło uchwały, karty czy oświadczenia, z których część niestety pokazuje cel odmówienia podstawowych praw i wolności osobom LGBT. Komisja Europejska jasno potępia wszelkie przejawy przemocy, nienawiści i dyskryminacji wobec działaczy LGBT i zobowiązuję się z walką z przejawami dyskryminacji w Unii Europejskiej.
Mocny głos w sprawie zabrała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova, która zapowiedziała że środki finansowe UE nie będą wypłacane w Polsce w przypadku naruszania podstawowych praw człowieka.
Setki skarg od Polek i Polaków
W sprawie licznych skarg wpływających do Komisji Europejskiej ze strony obywatelek i obywatelki Polski głos zabrała wiceszefowa Intergrupy LGBT w Parlamencie Europejskim Terry Reintke.
Każdego tygodnia otrzymujemy wiadomości od zmartwionych, a czasem zdesperowanych osób ze społeczności LGBTI z Polski. Każdego tygodnia pojawiają się nowe ataki, każdego tygodnia pojawiają się nowe kłamstwa, nowa anty-LGBTI propaganda i sama już nie wiem co mam im odpowiadać, ponieważ wszyscy zadają to samo pytanie – kiedy Unia Europejska w końcu zareaguje? Cisza Komisji w trakcie lata była krzykiem w twarz tych wszystkich ludzi, których prawa są atakowane – powiedziała Reintke.
Skarg do Komisji Europejskiej na ten moment spłynęło już 400. Fundacja Równość.org.pl, Kampania Przeciw Homofobii i ILGA-Europe również złożyły swoje skargi wskazując na konieczność podjęcia przez instytucje europejskie konkretnych działań.
Pracując z osobami LGBTI mieszkającymi w tzw. strefach wolnych od LGBT widzimy jak niszczące skutki mają one na ich życie. Tracą oni pracę, lub zlecenia, są wykluczeni z lokalnej społeczności lub atakowani na ulicach Nasza Fundacja także złożyła skargi na podstawie własnych doświadczeń gdzie odmówiono nam dostępu do centrum kultury finansowanego że środków unijnych bo nasze wydarzenie byłoby „ideologiczne”, podczas gdy niedługo później zorganizowano tam homofobiczne konferencję. olates fundamental Rights. W tej chwili setki skarg pokazuje z jaką skalą naruszania naszych praw podstawowych mamy do czynienia – wskazuje Miko Czerwiński z Fundacji Równość.org.pl
Czas na uruchomienie procedury naruszeniowej
O podjęcie natychmiastowych kroków zaapelował europoseł Marc Angel:
Koledzy i koleżanki, miejmy w pamięci ataki na prawa osób LGBT, które są poważnym zagrożeniem dla podstawowych praw w całej naszej wspólnocie. Wysłuchałem wielu głosów Polek i Polaków LGBTI, którzy czują się porzuceni przez brak działań Unii Europejskiej. Mają jednak wciąż nadzieję na silne wsparcie ze strony EU. Droga Komisjo, nie zawiedźmy ich!
W podobnym tonie utrzymany jest komentarz wicedyrektorki KPH, Mirosławy Makuchowskiej, która wskazuje na konieczność wszczęcia procedury naruszeniowej:
Czas, aby Komisja Europejska i Rada Europejska stanęły na wysokości zadania i wypełnili swój obowiązek obrony wspólnych wartości UE zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu i uruchomienie procedury naruszeniowej w związku z tzw. strefami wolnymi od LGBT – wskazuje wicedyrektorka KPH, Mirosława Makuchowska w reakcji na posiedzenie Parlamentu Europejskiego.
Europarlament wiąże kryzys praworządności w Polsce z homofobią
W poniedziałek, 14 września Parlament Europejski zajmie się raportem dotyczącym praworządności w Polsce, gdzie kluczowym aspektem ma być sytuacja społeczności LGBTI. Ponad 400 skarg wpłynęło już do Komisji Europejskiej od osób LGBTI żyjących w Polsce. Fundacja Równość.org.pl, Kampania Przeciw Homofobii i ILGA-Europe również złożyły swoje skargi. Posiedzenie PE rozpocznie się o godzinie 17:00 – można je oglądać online.
“Mając na uwadze, że Unia opiera się na takich wartościach jak poszanowanie godności osoby ludzkiej, wolność, demokracja, równość, praworządność i prawa człowieka, w tym prawa osób należących do mniejszości, co znajduje wyraz w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej i w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej oraz jest zapisane w międzynarodowych traktatach dotyczących praw człowieka” – czytamy w raporcie, nad którym Parlament Europejski ma debatować w poniedziałek po południu. Europoseł sprawozdawca, Juan Fernando López Aguilar, jeszcze w zeszłym tygodniu podkreślał, że w dokumencie muszą wybrzmieć ostatnie wydarzenia wokół społeczności LGBTI, w tym zatrzymania prawie pięćdziesięciu osób na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Interwencja Parlamentu Europejskiego
Raport zwraca uwagę na trzy zagadnienia – funkcjonowanie systemu prawnego, niezależność sądów oraz ochronę praw podstawowych. Parlament Europejski głośno apeluje do polskich władz oraz innych instytucji unijnych wzywając do walki z nienawiścią oraz domagający się zapewnienia ochrony osobom LGBTI przed mową i przestępstwami z nienawiści. Raport przypomina o tzw. “strefach wolnych od LGBT”. Podkreślone zostało, “że z funduszy spójności nie można finansować działań prowadzących do dyskryminacji ze względu na orientację seksualną oraz że gminy jako pracodawcy muszą przestrzegać dyrektywy Rady 2000/78/WE, która zakazuje dyskryminacji i nękania ze względu na orientację seksualną w sferze zatrudnienia”.
Setki skarg osób LGBTI z Polski u Komisji Europejskiej
Równocześnie do Komisji Europejskiej ciągle wpływają skargi na dramatyczną sytuację osób LGBT w Polsce. Do dzisiaj ich ponad czterysta. Skarżący mówią o zwolnieniach z pracy z powodu orientacji seksualnej, represjach ze strony państwa i urzędników czy poczuciu zagrożenia zdrowia i życia “w strefach wolnych od LGBT”. Jednocześnie do Komisji Europejskiej, sprawozdanie nt. sytuacji osób LGBTI w Polsce złożyły Fundacja Równość.org.pl, Kampania Przeciw Homofobii oraz ILGA-Europe. Poruszona w nim jest kwestia trwającej kampanii nienawiści wymierzonej w społeczność LGBTI oraz efektów wprowadzonych “stref wolnych od LGBT”. Organizacje zwracają szczególną uwagę na ignorowanie przez Policję i Prokuraturę homo– lub transfobicznego charakteru aktów przemocy i dyskryminacji.
Prawa osób LGBTI to prawa człowieka
Będziemy śledzić poniedziałkową debatę i reakcje polskich polityków i polityczek. To ważny moment, by przypomnieć, że Unia Europejska to nie tylko pieniądze, ale także wspólne wartości – poszanowania godności, wolność, równość, demokracja i praworządność. Prawa osób LGBTI to również prawa człowieka i o tym niestety kolejny raz międzynarodowe instytucje muszą przypominać Polsce – mówi Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii.
Natomiast Miko Czerwiński z Fundacji Równość.org.pl zwraca uwagę na to, jaki wpływ uchwały anty-LGBT mają na życie ludzi.
Strefy wolne od LGBT to pierwszy krok na drodze do pogromów. To na rękach polityków i samorządowców, którzy przyjęli te deklaracje, będzie krew osób LGBTI. Już teraz, osoby LGBTI nie czują się w swoich rodzinnych miejscowościach bezpiecznie, boją się utraty pracy, boją się o własne zdrowie i życie – mówi Czerwiński i dodaje – Sytuacja w Polsce jest na tyle poważna, że żąda zdecydowanych reakcji ze strony europejskich instytucji.
Posiedzenie Parlamentu Europejskiego rozpoczyna się o godzinie 17:00 i można je oglądać TUTAJ.
Ile kosztowała homofobiczna „Inwazja”? Wkrótce wyrok
W wyniku skargi złożonej przez Kampanię Przeciw Homofobii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zajął się sprawą utajania przez TVP informacji o kosztach produkcji homofobicznej „Inwazji”. O tym, ile z pieniędzy podatników i podatniczek Telewizja Polska wydała na szczujący na osoby LGBT para-reportaż, dowiemy się 24 września o 8:30 – wówczas zostanie ogłoszony wyrok.
„Inwazja” to tytuł homofobicznego para-reportażu wyprodukowanego przez Telewizję Polską, którego premiera miała miejsce w październiku 2019 roku w TVP1. Materiał spotkał się z krytyką opinii publicznej, która z oburzeniem przyjęła informację o inwestowaniu pieniędzy podatniczek i podatników w programy atakujące społeczność LGBT. O koszty produkcji „Inwazji” postanowiła zapytać Telewizję Polską Kampania Przeciw Homofobii. Po tym, jak Telewizja Polska odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej KPH, złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dzisiaj WSA wysłuchał reprezentujących TVP i KPH prawników. Wyrok w sprawie wyda 24 września o godzinie 8:30.
Podatniczki i podatnicy mają prawo wiedzieć ile z ich pieniędzy TVP inwestuje w materiały atakujące społeczność LGBT, dlatego liczymy na pozytywne rozpatrzenie naszej skargi – komentuje Slava Melnyk, dyrektor KPH.
Uniki TVP niezgodne z Konstytucją
Podczas prezentacji przez r.pr. Jakuba Turskiego na sali sądowej stanowiska KPH mogliśmy usłyszeć m.in. że TVP jest podmiotem dysponującym finansowaniem ze środków publicznych (w tym opłat abonamentowych), w których obligatoryjnie partycypują wszyscy, w tym także osoby LGBT. Racje sprawiedliwościowe przemawiają za tym, aby osoby LGBT (a także działające na rzecz ich praw organizacje, takie jak KPH) miały możliwość sprawdzenia, w jaki sposób wydatkowane są ich świadczenia na misję publiczną i w jakiej wysokości zostały one przeznaczone na stworzenie tak jednoznacznie stygmatyzującego, obraźliwego i dyskryminującego materiału.
Konstytucyjne zasady jawności i transparentności wydatkowania środków publicznych, zasady równości i zakazu dyskryminacji powodują, że TVP nie może unikać zgodnej z prawem kontroli społecznej kosztów swojej „misji publicznej”, powołując się ogólnikowo na „tajemnicę przedsiębiorcy” – wskazywał mec. Jakub Turski.
Do sprawy przyłączyli się: biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, których przedstawiciele i przedstawicielki również wygłosiły/li w sądzie stanowiska w sprawie i poparły/li stanowisko KPH.
Korony Równości 2020 – znamy nominowanych
Odważne, skuteczne, entuzjastyczne, pełne pasji i wiary w lepsze jutro. Takie są osoby nominowane w plebiscycie Korony Równości. Tegoroczna edycja plebiscytu, w którym nagradzane są osoby szczególnie zaangażowane w walkę o prawa społeczności LGBTQI, startuje 2 września. Kto zwycięży w drugiej edycji Koron Równości? O tym dowiemy się już 27 września.
Tegoroczna edycja plebiscytu Korony Równości jest organizowana po raz drugi i ma na celu wyróżnienie osób, które w 2020 roku w sposób szczególny zaangażowały się w walkę o równe prawa dla społeczności LGBTQI, czyli lesbijek, gejów, osób biseksulanych, transpłciowych, queer oraz osób interpłciowych .
Korony Równości przyznawane są w pięciu kategoriach: Zaangażowanie społeczne, Równe traktowanie, Życie polityczne, Prawo oraz Media. Nominowanych jest 15 osób i grup wśród których – na drodze internetowego głosowania na stronie koronyrownosci.pl – wyłonionych zostanie 5 laureatów i laureatek – zasady konkursu tłumaczy Franciszka Sady z KPH.
Pięć Koron Równości
Wśród nominacji przesłanych przez internautów i internautki, kapituła konkursowa złożona z nagrodzonych Koronami Równości 2019 – Prof. Moniki Płatek i Antona Ambroziaka, osób członkowskich zarządu KPH – Doroty Stobieckiej i Marcina Rodzinki oraz dyrektora zarządzającego KPH, Slavy Melnyka, wytypowała 15 osób i grup. I tak w kategorii Zaangażowanie społeczne nominowani są: bezkompromisowy kolektyw Stop Bzdurom, współtwórca nowej jakości aktywizmu Bart Staszewski oraz uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk – Stawska. Osoby wyróżnione w kategorii Równe traktowanie to: twórcy i twórczyni znanego w całęj Polsce i na świecie „Atlasu Nienawiści”, czyli Jakub Gawron, Kamil Maczuga, Paulina Pająk oraz Paweł Preneta, bohaterski przewodniczący Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej Mieszkańców Gminy Zwierzyniec Jan Kotwis oraz waleczna mama ze stowarzyszenia My, Rodzice – Ewelina Słowińska.
Oddaj głos w plebiscycie Korony Równości
Nominowani w kategorii Życie polityczne to: posłanka Magdalena Biejat, posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz poseł i aktywista miejski Franciszek Sterczewski. O nagrodę w kategorii Prawo zawalczą: szefowa do spraw równego traktowania w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich Anna Błaszczak-Banasiak, adwokatka od lat niezłomnie walcząca na salach sądowych o równe prawa dla osób LGBT Anna Mazurczak oraz odważna prawniczka z Gdańska, adw. Katarzyna Warecka. Ostatnią kategorią plebiscytu są Media – Koroną Równości, w zależności od wyników głosowania, pochwali się: dziennikarka Vogue Polska, Anna Konieczyńska, dziennikarz stołecznej Gazety Wyborczej, Wojciech Karpieszuk lub zespół redakcji OKO Press. O tym, kto 24 września otrzyma Koronę Równości zadecydują internauci i internautki, którzy wejdą na stronę koronyrownosci.pl, by oddać głos w konkursie.
Poznaj sylwetki wszystkich nominowanych
Kto wygrał rok temu?
Korony Równości 2019 trafiły do: Grzegorza Sobieszka – Trener Muay Thai i MMA, który jako ambasador akcji #SportPrzeciwHomofobii, który pokazał, że uprawiając sporty walki można, a nawet trzeba, angażować się w walkę z homofobią (kategoria Zaangażowanie społeczne), Moniki Niedźwieckiej – bohaterskiej nauczycielka z Płocka, która pomimo szykan zawsze stoi po stronie uczniów i uczennic LGBTI m.in. organizując w swojej szkole Tęczowy Piątek (kategoria Równe traktowanie), posłanki Moniki Rosy – sejmowej strażniczki praw osób LGBTI, która złożyła w sejmie projekt ustawy zakazującej pseudoterapii konwersyjnych (kategoria Życie polityczne), Prof. Moniki Płatek – karnistki, która znajdzie paragraf na każdy przejaw homofobii i transfobii, a potem to uzasadni (kategoria Prawo) oraz Antona Ambroziaka z redakcji OKO Press, który ma na swoim koncie setki artykułów o prawach osób LGBTI, które wyróżnia ponadprzeciętna wnikliwość (kategoria Media).
Jak młodzież LGBTQ+ poradziła sobie z pandemią?
„Szczerze współczuję ludziom, którzy zostali zamknięci w czterech ścianach ze swoimi homofobicznymi rodzicami, którzy jednocześnie stali się ich oprawcami, szczególnie, kiedy zbiegło się to z kampanią wyborczą, w której była otwarta mowa nienawiści”. To tylko jedna z wypowiedzi, jakie padły w czasie emocjonalnych, anonimowych wywiadów z uczniami i uczennicami LGBTQ+. Wywiady prowadził aktywista Dominik Kuc wraz z zespołem w ramach badania sprawdzającego, jak czas pandemii wpłynął na młodzież LGBTQ+. Badanie, którego wyniki opublikowano 31 sierpnia, jest kontynuacją Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+.
Jak wyglądała opieka psychologiczna w szkole w czasie nauczania zdalnego? Co zapewniała szkoła? Czy bałeś/-aś się wziąć udział w zajęciach online z powodu homofobicznych rówieśników lub rówieśniczek? – to niektóre z pytań, jakie padały w ankietach i wywiadach indywidualnych, które umożliwiły Dominikowi Kucowi wraz z zespołem zbadanie wpływu pandemii i nauczania zdalnego na młodzież LGBTQ+. Badanie, w którym udział wzięło 131 uczniów i uczennic LGBTQ+ z Warszawy, stanowi tegoroczną kontynuację Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+ określającego poziom otwartości warszawskich szkół średnich względem młodzieży LGBTQ+ i zostało opublikowane w formie raportu.
„Sodoma i Gomora” maturzystki
W przypadku niemal 80 proc. badanych nastolatków można śmiało mówić o tym, że sytuacja zamknięcia w domu miała negatywny wpływ na ich dobrostan psychiczny.
Myślę, że sytuacja się pogorszyła, bo moja mama nie była w pracy. Jak miałam wybór iść do mojej dziewczyny albo siedzieć z nią w domu, to jednak wybierałam tę pierwszą opcję. Wracałam do domu, a mama była obrażona przez dwa dni. Mówiła mi, że Sodoma i Gomora. Namawiała mnie nawet na terapię leczenia z homoseksualizmu – powiedziała podczas jednego z wywiadów tegoroczna maturzystka.
Inny maturzysta identyfikujący się jako osoba transpłciowa wspomina nawet o konieczności wyprowadzki.
Zostałem zmuszony tuż przed pandemią do wyprowadzki z domu z względu na fakt, że moja rodzina jest transfobiczna. Mój ojciec jest bardzo transfobiczny i powiedział, że mam się do niego nie odzywać – powiedział.
Brutalna kampania wyborcza
Wśród pytań, które zadano nastolatkom biorącym udział w badaniu, nie zabrakło tych dotyczących naszpikowanej homofobicznymi hasłami kampanii wyborczej, która pokryła się czasowo z lockdownem. Zgodnie z wynikami aż 37 proc. uczniów i uczennic ocenia czas społecznej izolacji jako bardzo trudny.
Kampania wyborcza wywarła na mnie duży wpływ. Płakałem i nie byłem w stanie iść na matury. Przed maturą z matematyki rozszerzonej nie spałem prawie całą noc. Zbiegło się to w czasie z tym jak Duda powiedział, że jesteśmy ideologią.
Inne osoby mówiły o wzroście przemocy, jaką zaobserwowały.
Wielu moich znajomych zostało oplutych, zwyzywanych i wydaje mi się, że jest to spowodowane kampanią, ponieważ wcześniej bardzo rzadko takie sytuacje się zdarzały, przynajmniej w moim otoczeniu – czytamy w ankiecie.
Pandemia jednak nie taka zła?
Okazuje się, że pandemia ma też drugą, bardziej optymistyczną twarz. Dla części uczestników i uczestniczek badania lockdown był czasem dialogu i rozmowy. Jeden z maturzystów powiedział:
W czasie pandemii moja mama zaczęła ze mną więcej rozmawiać o tym, kim jestem i na tematy związane z LGBTQ+, typu adopcja dzieci przez pary jednopłciowe, o wyborach i o tym, jaka nienawiść tam się polała. Wydaję mi się, że moja mama stała się bardziej otwarta i polepszył się nasz kontakt.
Z drugiej strony uczeń określający siebie jako osoba transpłciowa podkreślił, że przestał bać się chodzić do szkoły:
Było to bardzo pokrzepiające, bo odszedł mi stres w związku z tym, czy społeczność mnie zaakceptuje i czy w szkole mnie zaakceptują. Mogłem się skoncentrować na stresie o nieodrobionej pracy domowej. Przez bardzo długi czas, było to dla mnie nie do pomyślenia, że to mógłby być dla mnie jedyny problem.
Co na to wszystko szkoła?
Wśród problemów, na które młodzież najczęściej zwracała uwagę w ankiecie i wywiadach indywidualnych był brak wsparcia psychologicznego ze strony szkoły. Aż 56 procent osób wskazało, że w czasie nauczania zdalnego nie miało możliwości skorzystania z pomocy psychologicznej. Uczniowie i uczennice przyznają, że jeżeli psycholożka sama nie wychodziła z inicjatywą, o wsparciu nie mogło być mowy.
Mam wrażenie, że psycholog szkolna była jedyna osobą, która tak się starała w czasie nauczania zdalnego. Z własnej inicjatywy pisała do nas maile co drugi dzień, podała swojego Facebooka, swój numer telefonu. Powiedziała byśmy do niej dzwonili jeżeli źle się czujemy. Była dla nas dostępna. Każdy uczeń na Librusie miał dostęp do tych informacji.
Dodatkowo, 26 proc. procent respondentów i respondentek wskazała, że przynajmniej raz bała się wziąć udział w zajęciach online z obawy przed homofobicznymi rówieśnikami lub rówieśniczkami.
RAPORT dostępny jest TUTAJ
- Pomysłodawcą projektu jest Dominik Kuc – aktywista działający na rzecz praw człowieka, od 2018 roku tworzy badania młodzieży LGBTQ+, w 2020 roku Forbes umieścił jego nazwisko na liście 25 under 25 w kategorii „wspieranie różnorodności”.
- Sponsorem projektu jest Fundacja GROWspace – promotor programu Emocjonalne BHP, a partnerami społecznymi – Kampania Przeciw Homofobii i Fundacja Pole Dialogu.
Zgłoś nominacje do Koron Równości 2020
W tym roku KPH po raz drugi przyzna Korony Równości – nagrody dla osób, które przez ostatnie 12 miesięcy były szczególnie zaangażowane w działania na rzecz społeczności LGBT+. Czekamy na wasze propozycje kandydatur do każdej z pięciu kategorii: Zaangażowanie Społeczne, Równe Traktowanie, Życie Polityczne, Prawo i Media. To od was zależy do kogo powędrują Korony Równości 2020.
Plebiscyt Korony Równości powstał po to, aby nagrodzić osoby, które na przestrzeni ostatniego roku wyróżniły się szczególnym zaangażowaniem w walkę o prawa osób LGBTI, tj. lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych. W tym roku to Wy zgłaszacie nominowanych.
Czas na zgłaszanie nominacji mija 20 sierpnia 2020 r. Następnie kapituła konkursowa w składzie: Slava Melnyk – dyrektor zarządzający KPH, Dorota Stobiecka i Marcin Rodzinka – osoby współprzewodniczące Zarządu KPH, Anton Ambroziak – laureat Korony Równości 2019 w kategorii Media i prof. Monika Płatek – laureatka Korony Równości 2019 w kategorii Prawo z nadesłanych propozycji wybierze po 3 osoby nominowane w każdej z kategorii. We wrześniu odbędzie się plebiscyt, w którym internauci i internautki zdecydują, kto otrzyma tegoroczne nagrody. Laureatów i laureatki Koron Równości poznamy 24 września 2020.
Zasady głosowania
Wypełnij formularz zgłoszeniowy: wytypuj od 1 do 5 osób – minimalnie jedną osobę w dowolnej kategorii, a maksymalnie pięć osób, po jednej w każdej kategorii – i uzasadnij swój wybór. Wpisz swoje dane do karty głosowania i wyślij! Plebiscyt kończy się 20 sierpnia 2020 o godz. 23:59. Głosować możesz tylko raz.
Zaapeluj o zwolnienie Margot z aresztu
Stop represjom i zastraszaniu – piszemy do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry oraz Głównego Komendanta Policji Jarosława Szymczyka z wezwaniem do uwolnienia Margot z aresztu.
W piątek 7 sierpnia, sąd wydał kuriozalne postanowienie: przychylił się do zażalenia prokuratury i zdecydował o dwóch miesiącach tymczasowego aresztowania dla Margot, aktywistki queerowego kolektywu Stop Bzdurom. Aktywistka trafiła do aresztu w związku z zarzutami o napaść i zniszczenie homofobicznej furgonetki – tej samej, która bezkarnie od miesięcy krzyczy nam w twarz, że jesteśmy pedofilami. Zrobiła to, co chciała zrobić większość z nas, ale się bała – zaczęła bronić się na własną rękę, bo państwo i władza przestały nas chronić.
Uważamy, że użyte środki były nieadekwatne. Żądamy zwolnienia Margot z aresztu – stop represjom i zastraszaniu! Dołącz do nas, wezwij władze do uwolnienia Margot:
Panie Prokuratorze Zbigniewie Ziobro,
Panie Komendancie Jarosławie Szymczyk,Nie zgadzam się na upolitycznione aresztowanie Margot, aktywistki kolektywu Stop Bzdurom, a użyte przeciwko niej środki uważam za nieadekwatne. Nie zgadzam się na represje i zastraszanie. Żądam bezzwłocznego zwolnienia Margot z aresztu!
Polski Stonewall? Oświadczenie KPH ws. protestów przeciw upolitycznionemu aresztowaniu aktywistki LGBT i brutalnym represjom policyjnym
Wczorajsze wydarzenia w stolicy na zawsze zapiszą się na kartach polskiego ruchu LGBTQIA. Wstrząsające obrazy nadużyć policji na zawsze pozostaną w naszych głowach. W naszych sercach pozostanie poczucie dumy, siły i solidarności, jakiego doświadczyliśmy i doświadczyłyśmy podczas wczorajszych zamieszek. Wytoczono działa przeciwko tęczy i nie ma od tego odwrotu.
Wczoraj, tj. w piątek 7 sierpnia, sąd wydał kuriozalne postanowienie: przychylił się do zażalenia prokuratury i zdecydował o dwóch miesiącach tymczasowego aresztowania dla Margot, aktywistki queerowego kolektywu Stop Bzdurom w związku z zarzutami o napaść i zniszczenie homofobicznej furgonetki – tej samej, która bezkarnie od miesięcy krzyczy nam w twarz, że jesteśmy pedofilami. Zrobiła to, co chciała zrobić większość z nas, ale się bała – zaczęła bronić się na własną rękę, bo państwo i władza przestały nas chronić.
Tym razem Margot nie chciała być zakuta w kajdanki w ciemnej uliczce albo wywleczona z mieszkania – przebywała w siedzibie Kampanii Przeciw Homofobii na warszawskim Solcu czekając na przyjazd policji. Pod biurem zebrała się spontaniczna demonstracja solidarnościowa: byli aktywiści i aktywistki, posłowie i posłanki Lewicy oraz Partii Zieloni, ogólnopolskie media. Skandowano: “wszystkich nas nie zamkniecie”, “stop represjom politycznym”.
Około 18:30 Margo wyszła z biura KPH i chciała dobrowolnie oddać się w ręce policji, wyciągała ręce, aby skuto ją kajdankami, ale… policja stwierdziła, że powodów do zatrzymania nie widzi. Funkcjonariusze odmówili aresztu. Nie mamy wątpliwości, że było to tylko granie na czas.
Tłum ruszył na Krakowskie Przedmieście. Pod pomnikiem Chrystusa Króla Margot pożegnała się ze wszystkimi. Wtedy nastąpił atak: natychmiast złapali ją policjanci i wsadzili do nieoznakowanego radiowozu, który otoczyli inni funkcjonariusze. Zaczęła się blokada – ludzie usiedli naokoło, skandowali solidarnościowe hasła, wokół pojawiało się coraz więcej tęczowych flag, które potem brutalnie nam wyrwano. Policja agresywnie usuwała protestujących z drogi, powalała ludzi na ziemię i dociskała butami. Odcięto nam drogę z dwóch stron, zaczęła się łapanka przypadkowych osób z tłumu. Zostaliśmy tam i dbaliśmy o to, żaden i żadna z nas nie została sama.
Osoby zatrzymane rozwożono po komisariatach: nie informowano kto i gdzie jest zatrzymany, ignorowano immunitet posłów i posłanek opozycji, które towarzyszyły nam od pierwszych chwil i ramię w ramię chroniły własnymi ciałami. Osoby zatrzymane były bez kontaktu z rodziną, bez dopuszczenia pełnomocników ani posłów. Na każdym etapie naruszano prawa do obrony, osoby były przesłuchiwane bez udziału obrońców. Odmawiano nam prawa do informacji. Dopiero poselska blokada radiowozu przez Magdalenę Biejat (Lewica) późno w nocy zmusiła policję do ujawnienia miejsca, do którego przewieziono część aresztowanych z komisariatu na Zakroczymskiej. Do tej pory nie mamy pewności, gdzie przebywa duża część z nas. Policja kłamie i ukrywa informacje.
Wcześniej pod komisariatem na Wilczej, gdzie zebrała się tęczowa pikieta solidarnościowa, urządzono pokazową łapankę. Coraz więcej ludzi trafiało “na dołek”, wyglądało na to, że to się nigdy nie skończy. Teraz wiemy, że zatrzymano ponad 50 osób, trwają pierwsze przesłuchania. Interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar oraz przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.
***
To, co się wczoraj wydarzyło, nie jest normalne i stanowi jawne pogwałcenie praw człowieka.
Wczorajsze zamieszki to efekt dwuletniej nagonki na osoby LGBT w Polsce. Bezczelnej homofobii władzy, która nie zawahała się użyć wszelkich środków przemocy, żeby nas zastraszyć. Doświadczyliśmy niespotykanych nadużyć ze policji i nieproporcjonalnych środków przymusu bezpośredniego. Eskalacja przemocy trwa, a my jesteśmy na celowniku.
My, społeczność osób LGBTQIA w Polsce, mamy dość represji i zastraszania, agresji polskich władz i policji.
Apelujemy do państwowych i międzynarodowe autorytetów o:
1. Wezwania Prokuratury Okręgowej w Warszawie do uchylenia tymczasowego aresztowania Margot
- Prokuratura Okręgową w Warszawie, sekretariat@warszawa.po.gov.pl, nr tel.: +48 22 217 31 20
- Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, zbigniew.ziobro@sejm.pl, nr tel.: tel. (22) 12 51 594
2. Wezwanie polskiej policji do natychmiastowego zwolnienia osób zatrzymanych podczas wczorajszych demonstracji.
- Komendant Główny Policji – gen. insp. Jarosław Szymczyk, kancelaria.gsp@policja.gov.pl, +48 22 25 00 112
- Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński, mariusz.kaminski@sejm.pl, +48 22 60 14 295
3. Wezwanie polskich organów ścigania do powstrzymania się od dalszego stosowania represji wobec osób demonstrujących.
Tęczowa flaga i osoby LGBT stają się dziś nowym symbolem walki o wolność i demokrację. Jesteśmy gotowi i gotowe na polski Stonewall: wszystkich nas nie zamkniecie.
Zalando, MISBHV i KPH ukazują sytuację społeczności LGBT+
Zalando, wiodąca w Europie platforma modowa i lifestyle’owa, rusza z kampanią ukazującą problemy społeczności LGBTQIA wywołane rosnącą skalą homofobii w Polsce. Kampania „Historie ukryte w ubraniach” powstała we współpracy z KPH oraz polską marką MISBHV. Celem projektu jest pokazanie prawdziwych historii osób LGBTQIA, które doświadczyły przemocy z uwagi na swoją orientację seksualną.
Wraz z rosnącą liczbą przypadków agresji oraz natężeniem mowy nienawiści w debacie publicznej, sytuacja polskiej społeczności LGBTQIA ulega w ostatnich latach systematycznemu pogorszeniu. Potwierdza to ostatni raport KPH (“Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce”), według którego nawet 70% osób LGBTA doświadczyło homo-, bi- lub transfobicznej przemocy. Co więcej, tylko 4% skrzywdzonych zgłosiło te napaści organom ścigania. By zwrócić uwagę na skalę przemocy, z jaką muszą zmierzyć się osoby publicznie deklarujące swoją przynależność do społeczności LGBTQIA, Zalando połączyło siły z KPH, polską organizacją pozarządową walczącą o prawa osób LGBTQIA, oraz z MISBHV — globalnie rozpoznawalną polską marką odzieżową tworzoną przez Natalię Maczek i Tomasza Wirskiego.
Nowe życie ubrań
Razem z MISBHV Zalando stworzyło pięć projektów powstałych z ubrań, które zostały uszkodzone wskutek aktów przemocy dokonanych na osobach LGBTQIA. Zniszczone części garderoby zyskały nowe życie i siłę wyrazu – projekty podkreślają zmianę, jaka zachodzi w wymowie powstałych ubrań — z pozostałości po traumatycznych przeżyciach zmieniają się w symbole walki o tolerancję i protestu przeciw homofobii. Każde zniszczenie ubioru reprezentuje osobiste doświadczenie bohatera kampanii. Wspólnym mianownikiem opowiadanych historii nie jest zakorzeniona w nich trauma, lecz chęć dążenia do zmiany i promowania tolerancji. Odzież ma stać się symbolem odwagi i niezłomności społeczności LGBTQIA, która wciąż walczy w Polsce o równość i szacunek.
Równość i różnorodność ludzi, ich stylów życia i postaw jest kluczową wartością Zalando. Wierzymy, że moda może być nie tylko sposobem na wyrażenie siebie, ale również narzędziem uświadamiającym istnienie problemów społecznych. W tym wypadku jest to brak równości oraz przemoc wobec konkretnej grupy ludzi – mówi Dawid Pożoga, Regional Lead na Polskę w Zalando.
Razem z naszymi partnerami chcemy wesprzeć polską społeczność LGBTQIA pomagając jej członkom w dotarciu ze swoimi historiami do szerszego grona odbiorców. A są to historie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Nikt nigdy nie powinien reagować przemocą na czyjś wygląd, płeć czy orientację seksualną. Dodatkowo liczymy też, że uda nam się zachęcić osoby, które doświadczyły przemocy do sięgnięcia po wsparcie, zarówno prawne jak i psychologiczne.
Zaangażowanie znanych marek
To niezwykle ważne, by szeroko rozpoznawalne marki, takie jak Zalando, angażowały się w kampanie społeczne i mówiły głośno o problemach, jakie nękają nasze społeczeństwo — mówi Jakub Lendzion z Kampanii Przeciw Homofobii.
W ten sposób marki mogą dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i zmotywować ich do wsparcia przeróżnych celów, takich jak dążenie do równości, a do osiągnięcia tego celu niezbędna jest profesjonalna pomoc prawna. Tylko poprzez zgłoszenie sprawy na policję jesteśmy w stanie dotrzeć do sprawcy przestępstwa i uruchomić aparat sprawiedliwości. Dzięki zgłoszonym i udokumentowanym przestępstwom będziemy w stanie przeprowadzić efektywne działania prawne na szczeblu lokalnym i międzynarodowym.
Nasze wartości, takie jak wolność, równość i otwartość, które jeszcze niedawno braliśmy za pewnik, są ostatnimi czasy coraz bardziej atakowane”, wyjaśnia Tomasz Wirski, dyrektor kreatywny marki MISBHV — Samo zauważenie problemu dyskryminacji to za mało. Każdy akt przemocy zostawia po sobie blizny nie tylko na ciele, ale też na psychice – często są one niewidoczne dla osób z zewnątrz. Wierzymy, że ubrania mogą być narzędziem do pokazania prawdy o przemocy fizycznej i psychicznej.
Kampania stworzona we współpracy z agencją 180heartbeats + JUNG v. MATT ruszyła 6 sierpnia i będzie publikowana w mediach społecznościowych Zalando, MISBHV i KPH, jak również poprzez działania PR. Jej kluczowym elementem jest film w reżyserii Mikołaja Sadowskiego, wykonany przez operatora filmowego Igora Połaniewicza. Film przedstawia historię bohaterów kampanii oraz proces projektowania na nowo uszkodzonych ubrań. Zdjęcia kampanii zostały wykonane przez znaną fotografkę Zuzę Krajewską, która w przeszłości angażowała się w inicjatywy społeczne takie jak Vote Together, #sexedPL czy Surplus.
Aby dodatkowo wesprzeć społeczność LGBTQIA w Polsce, Zalando będzie sponsorować wybrane programy prowadzone przez Kampanię Przeciw Homofobii, dedykowane osobom, które doświadczyły przemocy i szukają pomocy prawnej i psychologicznej.
Homofobia w Warszawie – list do Rafała Trzaskowskiego
Treść listu otwartego zaadresowanego do prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego w związku z homofobicznymi wydarzeniami podczas obchodów 76. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Szanowny Panie Prezydencie,
piszemy do Pana ten list, bo nie możemy dłużej czekać. Po raz kolejny byliśmy świadkami serii przemocy symbolicznej i fizycznej wobec społeczności LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych).
Na co dzień po ulicach Pana miasta jeżdżą furgonetki, które krzyczą nam w twarz, że jesteśmy pedofilami. To w Pana mieście na chodnikach przed naszymi domami wypisuje się “tęczowa zaraza”, a na stadionach wywiesza hasła “Warszawa wolna od pedalstwa”. To tutaj bije się do krwi gejów na ulicach. To właśnie tutaj Milo rzuciła się z mostu, a 14-letni Wiktor pod pociąg metra. Popełnili samobójstwo, bo już nie mogli wytrzymać homo- i transfobicznej przemocy i upokorzeń, która nie spotkała się z żadną reakcją ze strony polskich władz.
Jakby tego było mało, w miniony weekend ulicami Warszawy przeszedł marsz nacjonalistów, który miał podobno uczcić 76. rocznicę Powstania Warszawskiego. Zamienił się w homofobiczne widowisko. Podczas marszu rozwścieczone tłumy paliły tęczowe flagi, przedzierały je i opluwały, wrzucały do kanalizacji. Dumnie wrzeszczano “j*bać gejów”. Na czele nacjonalistycznego marszu niesiono baner, w którym zrównano tęczową flagę z totalitaryzmem sowieckim i nazistowskim, choć nie jesteśmy żadną ideologią. Trudno jednak dopaść wroga z przeszłości, za to osoby LGBT są na wyciągnięcie ręki. Można nam zrobić dużo krzywdy, bo państwo przestało nas chronić.
To władza złamała kontrakt ze społeczeństwem, to Pan go złamał. Ufaliśmy, że kiedy dzieje się coś niedobrego, to odpowiednie autorytety na to zareagują i nas ochronią, ale nie zareagowały. Zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Czy naprawdę dziwi Pana, że obywatele i obywatelki biorą sprawy w swoje ręce?
Słyszymy, że nie ma dla nas miejsca – więc sami je symbolicznie oznaczamy flagami, bo Warszawa jest również nasza. Zamalowujemy “j*bać LGBT” na ścianach, tańczymy tęczowe disco na “patelni”, chociaż druga strona nas bije i wyzywa. Zagradzamy homofobusy własnymi ciałami, żeby nie mogły jechać dalej, bo władza nie widzi w nich problemu. Odbiera się nam człowieczeństwo, a my urządzamy pokojowe protesty. Panie Prezydencie, to nie my “prowokujemy nienawiść”.
Dziś na Pana konferencji prasowej usłyszeliśmy, że “tęcza nie powinna nikogo obrażać” i “wszyscy, którzy walczą o równe prawa i o słabszych mogą liczyć na nasze wsparcie”. Informujemy więc, że chcemy tego wsparcia. Wzywamy Pana nie tylko do stanowczego potępienia wszystkich aktów przemocy wobec społeczności LGBT. Pytamy też o konkrety:
- Co Pan zrobi, aby zatrzymać spiralę nienawiści, przez którą kolejne osoby odbierają sobie życie?
- Jak ma Pan zamiar skutecznie zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców i mieszkanek LGBT w stolicy?
Ma Pan wszystko, czego potrzeba, aby stawić czoła homofobicznej nagonce i nienawiści. Potrzebujemy stanowczej reakcji władz i silnego prezydenta zanim skala przemocy (ulicznej) przekroczy kolejną granicę, zza której nie będzie już odwrotu.
Nie jesteśmy “niepotrzebną prowokacją”.
My walczymy o swoje życie.
Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii
Dołącz do nas – podpisz list:
|
Uchwały anty-LGBT unieważnione przez sądy w dwóch gminach
W wyniku interwencji RPO Adama Bodnara i zaskarżenia przez niego dyskryminujących uchwał, w sprawie dwóch gmin padły przełomowe wyroki.W wyniku decyzji sądów, które opowiedziały się za równością, w gminach Istebna i Klwów unieważniono uchwały anty-LGBT. Tłumaczenie, że LGBT to ideologia, a nie ludzie jest przymykaniem oczu na rzeczywistość – powiedział w ustnym uzasadnieniu sędzia WSA w Gliwicach, Krzysztof Wujek.
Postępowania związane z zaskarżaniem przez RPO Adama Bodnara uchwał anty-LGBT przyjętych przez gminy toczą się już od grudnia 2019 roku. Rzecznik Praw Obywatelskich od początku sprzeciwiał się tej formie dyskryminacji wobec społeczności LGBT broniąc tym samym konstytucyjnie zapisanej równości oraz Karty Praw Podstawowych UE. Gdy uchwały weszły w życie w ponad 50 gminach, Bodnar zaczął zaskarżać je w pięciu różnych Wojewódzkich Sądach Administracyjnych. Rzecznik interweniował między innymi w sprawie gminy Istebna w województwie śląskim i gminie Klwów w województwie mazowieckim
Sąd w Gliwicach: Uchwała wzmacnia poczucie zagrożenia
Rozprawa w sprawie unieważnienia uchwały w gminie Istebna odbyła się 14 lipca w Gliwicach. Po rozpatrzeniu sprawy WSA unieważnił uchwałę i stwierdził, że narusza ona konstytucyjny zakaz dyskryminacji.
Ideologia jest zawsze związana z ludźmi; słownikowa definicja podaje, że to system poglądów, idei, pojęć, wyznawanych przez jednostki lub grupy ludzi. Termin “strefa wolna” de facto odnosi się również do ludzi z tego grona LGBT. Mówienie, że to ideologia, a nie ludzie, jest przymykaniem oczu na rzeczywistość – mogliśmy usłyszeć w słownym uzasadnieniu wyroku Sądu.
Klwów wolny od uchwały anty-LGBT
Dzień później, 15 lipca w oddziale zamiejscowym warszawskiego WSA w Radomiu unieważnił uchwałę anty-LGBT przyjętą w gminie Klwów tłumacząc, że częścią polskiej tradycji jest tolerancja, a miarą dojrzałości danej społeczności jest to, jak traktuje mniejszości. Co więcej, Sąd uznał, że wskazanie grupy osób jako niepożądane jest przekroczeniem zasad państwa prawna
To bardzo ważne orzeczenia dla społeczności osób LGBT w Polsce, dla demokracji i dla równości. Wczoraj usłyszeliśmy, że przyjmując uchwały anty – LGBT trzeba uwzględniać ich społeczne skutki i otoczenie, w jakim zapadają i że prowadzą one do stygmatyzacji, krzywdzenia ludzi. WSA w Gliwicach nie miał wątpliwości, że gdy mówimy o ideologii, mówimy o ludziach, a inne twierdzenia są przymykaniem oczu na rzeczywistość – stwierdza adw. Karolina Gierdal z KPH, która brała udział w posiedzeniu sądu w charakterze uczestnika i dodaj – Dziś mogliśmy usłyszeć, że miarą dojrzałości danej społeczności jest to, jak traktuje mniejszości, a nie większość i że każda społeczność musi się czuć we własnej wspólnocie jak w domu. Osoby LGBT są częścią polskiej społeczności i nie można ich wykluczać.
RPO: w polskim systemie nie ma miejsca na dyskryminację ze względu na orientację
Skala zjawiska dyskryminacji osób LGBT przez samorządy jest ogromna. Uchwał wciąż przybywa, bo lokalne władze przekonane są o słuszności i swoich działań. RPO ma nadzieję, że jeśli sądy uwzględnią jego skargi i uchylą uchwały, to będzie to sygnał dla kolejnych samorządów, że nie ma przyzwolenia na działania uderzające w osoby LGBT.
Wyroki WSA w Gliwicach i Warszawie mają i będą miały szczególne znaczenie dla ochrony prawnej osób LGBT w Polsce. Potwierdzają, że w polskim systemie nie ma miejsca na dyskryminacje ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciowa, że „ideologia LGBT” nie istnieje, a naruszanie praw tej grupy społecznej nie może być akceptowane. Wyrażamy nadzieje, ze wyznacza kierunek orzecznictwa w innych podobnych sprawach- mówi Milena Adamczewska-Stachura z biura RPO, Zespół ds. równego traktowania.
Parlament Europejski już pod koniec 2019 roku potępił działania jednostek samorządowych, które wprowadziły uchwały anty-LGBT. Wezwał też Polskę, aby zgodnie z prawej krajowym i zobowiązaniami wobec UE potępiła dyskryminację osób LGBT i unieważniła uchwały.. Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektor zespołu ds. równego traktowania w biurze RPO wyraża nadzieję, że wyroki sądu skłonią do refleksji rady inne gminy, w których przyjęto uchwałę:
Wyroki WSA w Gliwicach i Warszawie (delegatury w Radomiu) to precedensowe orzeczenia, które mają szansę realnie wpłynąć na sytuację osób LGBT w Polsce. Ich znaczenie jest znacznie szersze i nie odnosi się wyłącznie do gmin Istebna i Klwów. Wszystkie jednostki samorządu terytorialnego, które wydały podobne uchwały powinny wziąć pod uwagę ocenę sądu.
Wyroki WSA nie są jeszcze prawomocne, przysługuje od nich skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W sprawy włączył się również Prokurator Krajowy.
Poznajmy się – spotkania dla osób interpłciowych i ich rodziców
Jesteś osobą interpłciową? Jesteś osobą, która urodziła się z ciałem posiadającym nietypowe cechy płciowe? Zdiagnozowano u Ciebie wrodzony przerost nadnerczy, niewrażliwość na androgeny, zespół Swyera (dysgenezja gonad), MRKH, zespół Turnera czy zespół Klinefeltera lub posiadasz inne cechy świadczące o zróżnicowanym rozwoju płciowym? A może jesteś rodzicem / opiekunem prawnym dziecka ze zróżnicowanymi cechami płciowymi? Jeśli choć jedna z Twoich odpowiedzi brzmi tak, zachęcamy Cię do wzięcia udziału w spotkaniach Poznajmy się.
W niewielkim gronie, w warunkach całkowitej dyskrecji tworzymy bezpieczną przestrzeń, w której można poznać inne osoby o podobnym doświadczeniu, usłyszeć ich historie i opowiedzieć własną (o ile poczujesz na to gotowość). Przekonać się, w ilu obszarach nasze historie są zbliżone i możemy od siebie czerpać, a gdzie moja historia jest tylko moja. Spotkania Poznajmy się są również okazją, aby zdobyć lub poszerzyć wiedzę nt. interpłciowości.
Zgłoś się
Na spotkania zapraszamy osoby interpłciowe, osoby, które urodziły się z ciałem posiadającym nietypowe cechy płciowe, u których stwierdzono wymienione na wstępie lub inne kombinacje cech świadczące o zróżnicowanym rozwoju płciowym. Niezależnie od tego jak się identyfikujesz i jaka jest Twoja tożsamość, jeśli chcesz wziąć udział napisz do nas!
Na spotkania oddzielnej grupy zapraszamy rodziców / opiekunów prawnych dzieci, u których stwierdzono wymienione na wstępie lub inne kombinacje cech świadczące o zróżnicowanym rozwoju płciowym.
Warunki uczestnictwa w spotkaniach
Udział w spotkaniach jest bezpłatny. Mogą wziąć w nim udział osoby, które ukończyły 16. rok życia. Prosimy o zgłoszenia do dnia 2 sierpnia 2020 r. poprzez wypełnienie formularza:
Terminy i miejsce spotkań
Spotkania odbędą się na przełomie sierpnia i września. O dokładnych terminach spotkań poinformujemy bezpośrednio osoby uczestniczące. Spotkania odbywają się w Warszawie.
Prowadzące spotkania
Spotkania są prowadzone przez dwie trenerki – Magdę Rakita i Katarzynę Remin.
Magda Rakita – zawodowo zajmuje się fotografią dokumentalną i produkcją multimedialną. Jest również osobą interpłciowa. Magda zajmuje się budowaniem sieci wsparcia dla osób inter oraz osób o zróżnicowanych cechach płciowych lub różnicach w rozwoju płci. Pracuje także nad zwiększaniem świadomości poprzez edukację, rozmowy i kampanie medialne. Magda współpracuje z IntersexUK, niedawno rozpoczęła nowy projekt książki “Jeden Przecinek Siedem” zawierającej rozmowy i historie osób interpłciowych, ich partnerów i rodziców.
Katarzyna Remin – pracuje na co dzień w organizacji społecznej Kampania Przeciw Homofobii. Jest m.in. trenerką antydyskryminacyjną i od 7 lat prowadzi cykl spotkań dla rodziców gejów, lesbijek i osób transpłciowych. Utrzymuje osobiste kontakty z osobami interpłciowymi w Europie w tym z Organization Intersex International. Jej rola w grupie polegać będzie na współtworzeniu poczucia bezpieczeństwa, otwartości i wzajemnej uważności.
Kontakt
W razie jakichkolwiek pytań dotyczących spotkań dla osób interpłciowych Poznajmy się prosimy o wiadomość na adres inter@kph.org.pl lub z koordynatorką Joanną Skonieczną: jskonieczna@kph.org.pl, tel. 796 992 001
Gwiazdy w koszulkach #JestemPrzeciwHomofobii
Jesteście wspaniali, jesteście piękni, jesteście ludźmi – w pełnym emocji wideo powiedział Mateusz Janicki kierując swoją wypowiedź do osób LGBT. Aktor to jedna z gwiazd, które opublikowały w mediach społecznościowych zdjęcie lub wideo ubrane w koszulki z napisem #JestemPrzeciwHomofobii. Poza Janickim do akcji społecznej KPH dołączyli m.in. Maja Ostaszewska, Małgorzata Ostrowska, Margaret, Tomasz Lipa Lipiński, Czesław Mozil czy Julia Kamińska. Teraz jedna z koszulek może być Twoja.
Akcja społeczna #JestemPrzeciwHomofobii zainicjowana przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii ma na celu okazanie wsparcia społeczności LGBT. Ostatnie tygodnie dla lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych żyjących w Polsce były niezwykle trudne. Za sprawą kampanii wyborczej osoby LGBT stały się obiektem ataków ze strony polskich władz systematycznie odczłowieczających 2 miliony Polek i Polaków z powodu tego, że kochają i tworzą rodziny z osobami tej samej płci. Akcja KPH to głos wsparcia, który aby być słyszalny musi być masowy.
Murem za społecznością LGBT
Akcję, jeszcze przed pierwszą turą wyborów, wsparły m.in. wokalistki Małgorzata Ostrowska i Mery Spolsky, Patryk Chilewicz z Vogule Poland oraz Tomasz Lipa Lipnicki – wokalista kultowego zespołu Illusion, a obecnie Lipali. Ubrane w koszulki KPH gwiazdy wrzuciły do sieci filmiki i zdjęcia ze słowami wsparcia skierowanymi do osób LGBT. W niedzielę I tury wyborów dołączyli do nich: Lara Gessler, Magdalena Wójcik i Piotr Grabarczyk, którzy do lokali wyborczych udali się ubrani w koszulki z napisem #JestemPrzeciwHomofobii. Grono znanych osób, które wspierają akcję społeczną KPH stale rośnie. W ostatnim czasie dołączyły do nas: aktorki Maja Ostaszewska, Katarzyna Dąbrowska i Katarzyna Sawczuk, znany z telewizyjnego ekranu Mateusz Janicki oraz Czesław Mozil z żoną. Zdjęcie na instagramie zamieściła Margaret i Michał Piróg oraz znany ulubieniec telemaniaków, Mariusz Kozak, a wideo nagrała Julia Kamińska. Na tym nie koniec – wkrótce w T-shirtach #JestemPrzeciwHomofobii zobaczymy kolejne znane osoby.
Koszulka #JestemPrzeciwHomofobii może być Twoja
Aby głos sprzeciwu wobec homofobii był słyszalny, musi być masowy. Dlatego wraz z marką Unipride uruchamiamy sprzedaż koszulek #JestemPrzeciwHomofobii. Koszt jednego T-shirtu to 59 zł z czego 34 zł zasili budżet Kampanii Przeciw Homofobii, a 25 zł to koszty produkcji. Dołącz do ambasadorek i ambasadorek naszej akcji – ubierz koszulkę i okaż wsparcie osobom LGBT mówiąc stanowcze nie homofobii. Link do sklepu TUTAJ.









