Wesprzyj KPH

Encyklopedia wiedzy o społeczności LGBT – KPH na Brainly

Przy okazji Tęczowego Piątku Kampania Przeciw Homofobii uruchamia konto na platformie edukacyjnej Brainly. Na eksperckim profilu KPH znajdziecie odpowiedzi na pytania dotyczące wątków związanych ze społecznością  LGBT pojawiających się w różnych przedmiotach szkolnych.

Kim była Lili Elbe? Co się dzieje, gdy dziecko rodzi się interpłciowe? W jaki sposób buddyzm podchodzi do kwestii homoseksualności?

Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz na naszym profilu Brainly, z którą rozpoczęliśmy współpracę przy okazji Tęczowego Piątku – mówi Anna Berdowska z KPH. 

Tęczowe Brainly

Pytania na profilu są tak różnorodne jak różnorodne są przedmioty szkolne, w których pojawia się wątki związane ze społecznością LGBT. Mowa między innymi o biologii, historii czy informatyce. Jeśli nie możesz znaleźć interesującego Cię zagadnienia – zadaj własne pytanie i uzyskaj ekspercką odpowiedź od KPH.

Przeglądaj pytania i zadawaj swoje

Obserwujemy duże zainteresowanie tematami równościowymi na Brainly. Uczniowie, a także ich rodzice, pytają m.in. o kwestie prawne, związane z różnorodnością płciową w Polsce, ich uwarunkowania biologiczne oraz historyczne pochodzenie ruchu na rzecz osób LGBT.  – komentuje Michał Gwiazdowski, General Manager na rynki Polski, Rosji i Rumunii w Brainly – Aby zagwarantować im odpowiedzi wysokiej jakości i zgodne z aktualną wiedzą naukową, nawiązaliśmy współpracę z KPH. Od dzisiaj eksperci organizacji będą obecni na naszej platformie, a ich wiedza na tematy równościowe dostępna będzie dla całej społeczności Brainly w Polsce – dodaje.

Profil KPH na Brainly możesz znaleźć TUTAJ.

Konferencja prasowa: Tęczowy Piątek nie tylko w szkołach

Zapraszamy media na konferencję prasową: Tęczowy Piątek 30 października nie tylko w szkołach

Rok 2020 zafundował polskiemu społeczeństwu przyspieszony kurs wiedzy o społeczności LGBT. Czas na kolejną lekcję, czyli Tęczowy Piątek. Przypadające w tym roku 30 października święto akceptacji wyjdzie poza szkolne mury i odbędzie się w specyficznym kontekście – w dniu, kiedy w Warszawie organizowany jest Strajk Kobiet.

Konferencja prasowa odbędzie się w czwartek, 29 października o godz. 10:00 pod budynkiem MEN (Al. Szucha 25, Warszawa).

W konferencji prasowej udział wezmą:

  • Slava Melnyk – dyrektor zarządzający stowarzyszenia KPH
  • Barbara Baran – psycholożka Fundacji SEXEDpl
  • Bartłomiej Pielak – dyrektor I SLO Bednarska
  • Marzenna Latawiec – członkini stowarzyszenia My, Rodzice
  • adw. Karolina Gierdal – prawniczka stowarzyszenia KPH

Na miejscu odczytany zostanie również list Maxa Świrskiego, tegorocznego maturzysty.

Szczegółowe informacje dot.  Tęczowego Piątku TUTAJ

Kontakt dla mediów:
Cecylia Jakubczak
Kampania Przeciw Homofobii
kom. 790 866 388
cjakubczak@kph.org.pl

Nie daj się dyskryminacji – wirtualna lekcja Przemka Staronia

„Zranieni – ranią, skrzywdzeni – krzywdzą. Jak nie dać się dyskryminacji”. Międzypokoleniowa lekcja online Nauczyciela Roku 2018, Przemka Staronia już 30 października o 12:00 na facebooku i youtubie. Weź udział w lekcji i świętuj z nami Tęczowy Piątek.

Co?

Czym jest dyskryminacja, skąd się bierze i jak się jej nie dać? Jak skutecznie na nią reagować i gdzie szukać pomocy? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie podczas trwającej 45 minut lekcji antydyskryminacyjnej. Kolejne 15 minut to czas dla Was i Waszych pytań, na które będzie odpowiadał Przemek! Oglądaj lekcję i zadaj swoje na czacie.

Kto?

Lekcję poprowadzi Przemek Staroń – pasjonat rzeczywistości i nauczyciel przez wielkie N, który edukując inspiruje każde pokolenie.  Nauczyciel Roku 2018, finalista nauczycielskiego nobla – Global Teacher Prize 2020, laureat nagrody Komisji Europejskiej i twórca międzypokoleniowego Zakonu Feniksa. Geek i pasjonat przez uczniów i uczennice nazywany profesorem Snapem, który magicznie i kreatywnie wykorzystuje nowe technologie w nauczaniu. Swoje zajęcia wzbogaca o elementy psychologiczne i trenerskie, które pomagają mu zarażać miłością do nauki osoby w każdym wieku.

Kiedy?

Lekcja „Zranieni – ranią, skrzywdzeni – krzywdzą. Jak nie dać się dyskryminacji” odbędzie się w samo południe w Tęczowy Piątek, czyli  30 października o godzinie 12:00.

Gdzie?

Wszędzie, bo online! Oglądać lekcję można będzie równolegle na:

Dla kogo?

Lekcja Przemka Staronia jest dla każdej osoby w każdym wieku! Organizowana z okazji Tęczowego Piątku zajęcia zainteresują zarówno uczniów i uczennice, dorosłych w każdym wieku, jak i seniorów i seniorki.

Najważniejsze jest, cokolwiek by się nie działo, aby oświetlać się światłem rzetelnej wiedzy i  bycia ze sobą. Bądźmy więc ze sobą  już w piątek,  30 października o godz. 12.00 . Zapraszam Was serdecznie na moją lekcję online  w ramach Tęczowego Piątku. Bądźcie. Bądźmy tam razem – zaprasza do udziału w zajęciach Przemek Staroń

Edukacja to podstawa akceptacji! Zarezerwuj sobie godzinę i dołącz do nas!

Tęczowy Piątek – znamy datę tegorocznej edycji

Rok 2020 zafundował polskiemu społeczeństwu przyspieszony kurs wiedzy o społeczności LGBT. Czas na kolejną lekcję, czyli Tęczowy Piątek! Przypadające w tym roku 30 października święto akceptacji wyjdzie poza szkolne mury m.in. za sprawą wirtualnej lekcji Nauczyciela Roku 2018, Przemka Staronia i  konta KPH na platformie edukacyjnej Brainly. Świętować może każdy i wszędzie. Jak? Sprawdźcie sami!

Po pięciu latach od pierwszej edycji Tęczowy Piątek na dobre zadomowił się w szkolnym kalendarzu. Wyczekiwane przez uczennice i uczniów święto, które ma na celu pokazać młodzieży LGBT, że jest akceptowana, odbędzie się w ostatni piątek października. O tym, jak będzie wyglądał Tęczowy Piątek w tym roku zdecyduje  młodzież.  Dołączyć do nich będą mogli wszyscy ci, którzy chcą okazać wsparcie młodym osobom LGBT.

Nastolatki LGBT potrzebują nas jeszcze bardziej niż dotychczas. Dlatego w tym roku tak ważne jest, by Tęczowy Piątek wyszedł poza szkolne mury. Czas, by dorośli zabrali głos i powiedzieli młodzieży LGBT, że jest OK! – zachęca do świętowania dyrektor Kampanii Przeciw Homofobii, Slava Melnyk. 

Fakty o młodzieży LGBT, które musisz poznać 

Tęczowy Piątek to święto, które w życiu dorastającego nastolatka może zmienić bardzo wiele. Jak wynika z badań aż 70 proc. nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, a blisko połowa z nich zmaga się z objawami depresji. Młode lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe regularnie dotyka przemoc motywowana homo- i transfobią, do której w 26 proc. przypadków dochodzi w szkole. Młodzież LGBT wytchnienia nie zaznaje nawet w domu – wśród nastolatków, które o swojej orientacji psychoseksulanej lub tożsamości płciowej powiedziały rodzicom jedynie 25 proc. spotkało się z akceptacją ze strony matek i tylko 12 proc. z akceptacją ojców*. Negatywny wpływ na młodzież LGBT ma dodatkowo pandemia. Jak wskazują tegoroczne badania aż 80 proc. nastolatków LGBT twierdzi, że izolacja w sposób negatywny wpłynęła na ich dobrostan psychiczny, a 1/4 bała się uczestniczyć w zajęciach online z obawy przed homofobicznymi rówieśnikami**.

Homofobia jest siłą realnie zagrażającą zdrowiu wielu młodych osób, ale osłabia ją każdy akt wsparcia i solidarności. Udział w Tęczowym Piątku to wyciągnięcie przyjaznej dłoni jako znaku, że chcę świata, w którym razem jesteśmy bezpieczni. To życzliwość, która ratuje życie – stwierdza Barbara Baran, psycholożka Fundacji SEXEDpl

Wirtualna lekcja Przemka Staronia

W tym roku Kampania Przeciw Homofobii postawiła na edukację zapraszając do współpracy Przemka Staronia. Nauczyciel Roku 2018 z okazji Tęczowego Piątku przeprowadzi 30 października o godz. 12:00 wirtualną lekcję „Zranieni – ranią, skrzywdzeni – krzywdzą”. Jak nie dać się dyskryminacji. Podczas trwających 45 minut zajęć wszyscy chętni dowiedzą się m.in. czym jest dyskryminacja, skąd się bierze, jak są jej przejawy i jakie może mieć konsekwencje, jak skutecznie reagować, gdy obserwuje się dyskryminację, jakie są sposoby, by sobie z nią radzić i gdzie szukać pomocy.

Najważniejsze jest, cokolwiek by się nie działo, aby oświetlać się światłem rzetelnej wiedzy i  bycia ze sobą. Bądźmy więc ze sobą  już w piątek,  30 października o godz. 12.00 . Zapraszam Was serdecznie na moją lekcję online  w ramach Tęczowego Piątku. Bądźcie. Bądźmy tam razem – zaprasza do udziału w zajęciach Przemek Staroń.

Lekcja będzie emitowana na żywo równolegle na facebooku Przemka Staronia, facebooku i youtubie Kampanii Przeciw Homofobii oraz na Brainly.pl – platformie edukacyjnej, na której przy okazji Tęczowego Piątku uruchomione zostanie konto KPH, które udzielać będzie eksperckich odpowiedzi dotyczących społeczności LGBT.

Obserwujemy duże zainteresowanie tematami równościowymi na Brainly. Uczniowie, a także ich rodzice, pytają m.in. o kwestie prawne, związane z różnorodnością płciową w Polsce, ich uwarunkowania biologiczne oraz historyczne pochodzenie ruchu na rzecz osób LGBT. Aby zagwarantować im odpowiedzi wysokiej jakości i zgodne z aktualną wiedzą naukową, nawiązaliśmy współpracę z KPH. Od dzisiaj eksperci organizacji będą obecni na naszej platformie, a ich wiedza na tematy równościowe dostępna będzie dla całej społeczności Brainly w Polsce – komentuje Michał Gwiazdowski, General Manager na rynki Polski, Rosji i Rumunii w Brainly.

6 sposobów na świętowanie Tęczowego Piątku

Udział w wirtualnej lekcji Przemka Staronia i wizyta na platformie edukacyjnej Brainly.pl to punkty obowiązkowe dla świętującej Tęczowy Piątek społeczności szkolnej. Co poza tym warto zrobić, żeby 30 października okazać młodzieży LGBT wsparcie?

  1. Ubierz coś tęczowego – np. przypinkę, torbę lub skarpetki
  2. Użyj nakładki #TęczowyPiątek2020 na zdjęcie profilowe na Facebooku
  3. Umieść tweeta z hasztagiem #TęczowyPiątek
  4. Wywiesić w oknie lub na balkonie tęczową flagę, zrobić jej zdjęcie i wrzucić na Instagram (koniecznie z hasztagiem #TęczowyPiątek)
  5. Wydrukowuj plakat ze strony teczowypiatek.pl i powiesić go w widocznym miejscu.
  6. Zadzwoń do młodej osoby LGBT, którą się zna, by powiedzieć jej, że może na Ciebie liczyć. 

Polska w ciągu ostatnich lat stała się miejscem wrogim osobom LGBT+, gdzie na każdym kroku wmawia się nam, że nie pasujemy, że jesteśmy „wybrykami natury” i  przyczyną wszelkich problemów tego kraju. Dlatego tak ważne są dla nas małe rzeczy, takie jak tęczowa przypinka na czyimś plecaku, flaga zawieszona w oknie czy naklejka „Tu jesteście u siebie” na szybie restauracji. Takie małe rzeczy dają nam siłę, na walkę ze smutną codziennością, pokazują nam, że jest jednak światełko na końcu tego tunelu – mówi Max Świrski, tegoroczny maturzysta. 

* “Sytuacja społeczna osób LGBTA. Raport za lata 2015–2016”, red. Magdalena Świder i dr Mikołaj Winiewski
** “Raport badawczy. Historie młodzieży LGBTQ+ z czasu pandemii i nauczania zdalnego”, red. Agata Zapora, Aleksandra Tarka, Marta Lipska, Dominik Kuc

 

Partnerzy:

Aktywistka z zarzutami za napisy na MEN – komentarz KPH

Aktywistka LGBT, która w czwartek (8 października) rano została zatrzymana przez policję, opuściła budynek Prokuratury. Do zatrzymania doszło w związku z akcją protestacyjną pod MEN, która miała na celu zwrócenie uwagi na problem samobójstw wśród dzieci i młodzieży LGBT. Prokuratura postawił zarzuty. Absurdalność i nieproporcjonalność środków używanych przez Policję i Prokuraturę wskazuje, że to ciąg dalszy zlecanych politycznie represji wobec aktywistów i aktywistów LGBT – komentuje Mirosława Makuchowska z KPH.

Po trwających kilka godzin przesłuchaniach wspieranej prawnie przez Kampanie Przeciw Homofobii aktywistce postawiono zarzut z art. 108 ustawy o ochronie zabytków. Oznacza to, że podejrzanej o wypisanie na fasadzie MEN imion dzieci i młodzieży LGBT, grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo aktywistka usłyszała zarzut występku chuligańskiego. Prokuratura orzekła również środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego dwa razy w tygodniu i poręczenia majątkowego. Aktywistka nie przyznała się do stawianych jej zarzutów i odmówiła składania wyjaśnień.

Przeszukanie mieszkania o 6.00 rano, zatrzymanie i w efekcie dozór policyjny. Za co? Za graffiti?! Minister Piątkowski groził palcem, że policja „wyłapie” i ukarze autorów napisów na budynku MEN, które miały zwrócić uwagę na problem samobójstw wśród dzieci i młodzieży LGBT, Policja i Prokuratura groźbę zrealizowała. Absurdalność i nieproporcjonalność środków używanych przez Policję i Prokuraturę wskazują, że to ciąg dalszy zlecanych politycznie represji wobec aktywistek i aktywistów LGBT – dzisiejsze wydarzenia  komentuje wicedyrektorka KPH, Mirosława Makuchowska.

PiS chce chronić społeczność LGBT+? Komentarz KPH

Komentarz KPH dotyczący informacji opublikowanej przez Rzeczpospolitą, która donosi, że posłowie PiS poparli projekt nowelizacji Kodeksu karnego, której konsekwencją byłoby wprowadzenie ochrony osób LGBT przed przestępstwami motywowanymi nienawiścią.

Komentarz stowarzyszenia KPH:

Poparcie posłów PiS dla projektu uzupełnienia Kodeksu karnego w punktach dotyczących przestępstw z nienawiści o przesłanki płci, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, o którym poinformowała Rzeczpospolita,  Kampania Przeciw Homofobii przyjęła ze zdziwieniem i podejrzliwością. Ze zdziwieniem, ponieważ projekty nowelizacji Kodeksu karnego od lat czekają gotowe w sejmie i bezzasadne jest tworzenie kolejnego. Z podejrzliwością, ponieważ poparcie projektu, którego celem jest ochrona osób LGBT nijak się ma do nacechowanych homofobią dotychczasowych działań PiS.

Kampania Przeciw Homofobii wspólnie z innymi organizacjami działającymi na rzecz osób LGBT i praw człowieka, od lat zabiega o nowelizację Kodeksu karnego w zakresie przestępstw i mowy nienawiści. Wśród postulowanych zmian znajduje się rozszerzenie  ochrony ze względu na przesłanki płci, wieku, niepełnosprawności, tożsamości płciowej i orientacji psychoseksualnej. Propozycja władz to uboga wersja już istniejącej projektu, albowiem zamiast trzech obejmuje ona zaledwie jeden przepis, z tych który w Polsce uważa się za regulujące kwestię przestępstw z nienawiści (projekt dotyczy tylko 257 kk, a organizacje postulują zmianę 119, 256 i 257).

Kuriozalne jest to, że za rozszerzeniem ochrony przed przestępstwami motywowanymi nienawiścią o przesłankę orientacji psychoseksualnej i tożsamości płciowej zagłosowali posłowie partii, która jest inicjatorem nagonki na społeczność osób LGBT w Polsce. Choć nowelizacja Kodeksu karnego jest bez wątpienia koniecznością, to należy pamiętać, że nic po niej jeżeli rządzący nie zaprzestaną ataków na społeczności LGBT.

Jako organizacja działająca na rzecz równości osób LGBT będziemy monitorować dalsze poczynania władzy w kontekście nowelizacji Kodeksu karnego. Jeżeli projekt trafi do odpowiednich komisji sejmowych, to gwarantujemy, że będziemy aktywnie angażować się  w działania kontrolujące m.in. treść projektu ustawy.

Jednocześnie chcemy wskazać, że w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości skutecznej walki z mową nienawiści wobec osób LGBT i to dlatego m.in. po ulicach polskich miast bezkarnie kursują homofobusy, a ze homofobiczne wypowiedzi np.Kai Godek  pozostają bez konsekwencji. Jedyne, co teraz może zrobić soba, która zostanie zwyzywana na tle homofobicznym lub transfobicznym, to pozwać sprawcę o naruszenie dóbr osobistych, ewentualnie skierować prywatny akt oskarżenia o znieważenie. Przy czym cały ciężar dowodowy i procesowy  jest po stronie osoby poszkodowanej. Co więcej, będzie to możliwe wyłącznie jeśli wyzwiska, zniewagi dotyczą tej konkretnej osoby, a nie adresowane są do osób LGBT.

W Polsce nie ma również odpowiednich narzędzi prawnych chroniących osoby LGBT przed przemocą motywowaną homofobią lub transfobią. Sprawca drobnych pobić ( uszkodzenia ciała poniżej 7 dni  niezdolności do pracy) ścigany jest tylko z oskarżenia prywatnego. Oznacza, że cały ciężar zbierania dowodów i znalezienia sprawcy – osoba poszkodowana musi dostarczyć imię i nazwisko i adres zamieszkania sprawcy lub prosić o zlecenie tego policji przez sąd – leży po stronie osoby poszkodowanej.

Problem dotyczy również gróźb kierowanych wobec osób LGBT jako społeczności. Z uwagi na obecny kształt Kodeksu karnego nie owe groźby nie mogą być interpretowane jako groźby karalne, ponieważ te wymagają,  aby dana groźba była kierowana do konkretnej osoby.

Opisane powyżej problemy mogą zostać rozwiązane poprzez nowelizację art. 119, 256 i 257 Kodeksu karnego. Wówczas osoby, które mówią, że osoby LGBT to nie ludzie czy zrównują osoby LGBT z pedofilami, będą musiały liczyć się z odpowiedzialnością karną.

Osoby transpłciowe pod ochroną prawa w miejscu zatrudnienia

Mam nadzieję, że ten wyrok doda odwagi wielu innym osobom i zachęci je do walki o własne prawa – komentuje pani Joanna, która postanowiła walczyć o swoje prawa w sądzie. Po trwającej 3 lata batalii sądowej, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał orzeczenie, w którym potwierdził, że polskie prawo zakazuje dyskryminacji osób transpłciowych w miejscu zatrudnienia. To pierwsza sprawa w Polsce, w której sądy rozpatrywały zarzut naruszenia zasady równego traktowania ze względu na tożsamość płciową na podstawie tzw. ustawy o równym traktowaniu. Walczącą o sprawiedliwość panią Joannę reprezentowała przed sądami Kampania Przeciw Homofobii. Wyrok jest prawomocny.

Sprawa pani Joanny trafiła do sądu tuż po tym, jak agencja Simple Work nie dopuściła kobiety do pracy. Problemy zaczęły się tuż po pozytywnym zakończeniu procesu rekrutacji. Mimo pierwotnej zgody Panią Joannę  zmuszono do wymiany umundurowania żeńskiego na męskie. Następnie nie dopuszczono jej do pracy, zaś jako powód niedopuszczenia agencja podała rozbieżność pomiędzy wyglądem zewnętrznym pani Joanny, a oznaczeniem jej płci metrykalnej w posiadanych przez pracodawcę dokumentach. Świadoma dyskryminacyjnego charakteru decyzji Simple Work pani Joanna zgłosiła się po pomoc do Kampanii Przeciw Homofobii.

Przegrana w Sądzie Rejonowym

Wsparcia prawnego pani Joannie udzieliła Kampania Przeciw Homofobii, która w październiku 2017 roku w imieniu pokrzywdzonej złożyła pozew o odszkodowanie i zadośćuczynienie za naruszenie zasady równego traktowania. W pozwie powołano się na ustawę z dn. 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania ze względu na płeć (tożsamość płciową) w postaci dyskryminacji bezpośredniej oraz molestowania. Pani Joanną żądała zapłaty 1480 zł. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie oddalił powództwo wskazując m.in., że zmiana umundurowania na męskie nie mogła jej upokorzyć, ponieważ kobiety od XIX wieku mogą nosić spodnie.

Wygrana w Sądzie Okręgowym

Pani Joanna zdecydowała się walczyć dalej składając apelację do Sądu Okręgowego w Warszawie. Oprócz zarzutów, które wskazywały m.in. na niezrozumienie przez Sąd Rejonowy istoty sprawy. Najważniejszy zarzut opierał się na tym, że nie jest istotne, czy kobiety mogą od XIX wieku nosić spodnie, lecz to, że w pozwanej agencji kobiety mogą wybrać rodzaj umundurowania, a takiego wyboru bez jakiejkolwiek uzasadnionej przyczyny pozbawiono panią Joannę i to ją upokorzyło.Na etapie postępowania apelacyjnego do sprawy przystąpił również Rzecznik Praw Obywatelskich, który w całości wsparł stanowisko Pani Joanny.

Pierwszy taki wyrok w Polsce

29 września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał orzeczenie, w którym zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uwzględnił pozew w całości. To pierwsza sprawa w Polsce, w której sądy rozpatrywały zarzut naruszenia zasady równego traktowania ze względu na tożsamość płciową na podstawie tzw. ustawy o równym traktowaniu. W uzasadnieniu Sąd potwierdził, że w polskim porządku prawnym osoby transpłciowe są chronione przed dyskryminacją i mogą powoływać się na przesłankę chronioną “płci”, która pojawia się w ustawie antydyskryminacyjnej. „Mimo, że w polskim porządku prawnym kwestia transseksualizmu nie doczekała się jeszcze uporządkowania i samodzielnej regulacji, to jednak częścią polskiego porządku prawnego jest zakaz dyskryminacji osób transseksualnych, bowiem zasada ta stanowi element prawa wspólnotowego. W ocenie Sądu Okręgowego zakaz dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową może być także wyprowadzony z zasad konstytucyjnych dotyczących ochrony godności każdego człowieka i równego traktowania” – możemy usłyszeć w uzasadnieniu Sądu.

Cztery kluczowe stwierdzenia Sądu

W swoim uzasadnieniu Sąd Okręgowy potwierdził, że osoby transpłciowe nie muszą ujawniać swojej tożsamości płciowej w CV z obawy przed dyskryminacją. Wskazano również, że Sąd I instancji i agencja Simple Work miały na uwadze jedynie płeć metrykalną pani Joanny nie biorąc pod uwagę tożsamości płciowej, która miała w tej sprawie kluczowe znaczenie. Stwierdzono też, że pozbawienie przez pracodawcę transpłciowej kobiety wyboru uniformu żeńskiego, który to wybór przysługuje innym kobietom w miejscu pracy, stanowi o dyskryminacji bezpośredniej i w tej sprawie prowadził również do molestowania. Co więcej, potwierdzono, że odszkodowanie, o którym mowa w ustawie antydyskryminacyjnej, dotyczy zarówno rekompensaty szkody majątkowej jak i niemajątkowej (krzywdy), co wynika z celu dyrektyw oraz orzecznictwa TSUE. Zdaniem Sądu w sprawach o dyskryminację, mamy do czynienia głównie ze szkodą niemajątkową. 

Wyrok, który ma dać odwagę innym

Swojej radości z decyzji sądu nie kryje pani Joanna:

Wyrok mnie cieszy, mimo że pojawia się tak późno. Wytaczając pozew nie działałam sama, miałam wsparcie KPH. Wiedziałam, że firmy lubią zniechęcać do podejmowania działań przeciwko nim i stwarzają wrażenie, że są nie do pokonania. Mam nadzieję, że ten wyrok doda odwagi wielu innym osobom i zachęci je do walki o własne prawa. Uświadomi, że mają nie tylko teoretyczne prawo, ale również realną możliwość obrony – oświadcza.

KPH komentuje: to wyrok o historycznym znaczeniu

Panią Joannę przed sądami reprezentowali adw. Paweł Knut i adw. Karolina Gierdal z Kampanii Przeciw Homofobii, którzy tak komentują decyzję sądu:

W tej sprawie szczególnie cieszy uzasadnienie Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd wykazał się dogłębnym zrozumieniem sytuacji Pani Joanny, zrozumiał istotę bycia osobą transpłciową i to, że Pani Joanna w momencie zgłoszenia się na rekrutację była kobietą, mimo że przed formalnym uzgodnieniem płci. Dla Sądu ważniejsze było kim Pani Joanna jest, a nie to co ma w dokumentach. Sąd wykazał się też wrażliwością na problemy z jakimi osoby transpłciowe mogą spotykać się podczas starania o pracę i na to jak kluczowe dla ich zatrudnienia mogą  okazać się strategie zmierzające do unikania ujawniania swojej tożsamości płciowej na najwcześniejszym etapie rekrutacji. Sąd nie miał również wątpliwości co do tego w czym tkwiła istota dyskryminujących działań pozwanej agencji ochrony: a więc na odmowie uznania tożsamości płciowej powódki i pozbawienia jej możliwości funkcjonowania zgodnie z tą tożsamością – komentuje pełnomocniczka powódki, adwokatka Karolina Gierdal z KPH.

Ten wyrok już z chwilą wydania momentalnie uzyskał historyczne znaczenie. Po raz pierwszy polski sąd potwierdził, że nie wolno dyskryminować osób transpłciowych w zatrudnieniu. Położenie w tym rozstrzygnięciu nacisku na to, że konstytucyjny zakaz dyskryminacji, a także tzw. ustawa równościowa obejmują swoją ochroną również osoby transpłciowe, wyznacza w Polsce nowy standard ochrony, z którego powinniśmy być dumni i dumne. Szczególnie w kontekście obecnej, trudnej dla społeczności LGBTI sytuacji politycznej wyrok ten przypomina nam również, że prawo i instytucje stojące na straży jego stosowania nie tylko w teorii, ale również w praktyce biorą w obronę osoby spotykające się z transfobią – wskazał adw. Paweł Knut z KPH, drugi z pełnomocników powódki.

Aktywista Stop Bzdurom – oświadczenie KPH

Jak poinformował Kampanię Przeciw Homofobii kolektyw Stop Bzdurom 1 października doszło w Warszawie do próby wepchnięcia członka kolektywu, Lu pod tramwaj. Aktywista otrzymał już wsparcie psychologiczne i pomoc prawną. KPH prosi świadków i świadkinie zajścia o kontakt mailowy: prawo@kph.org.pl

Zgodnie z informacją przekazaną KPH przez kolektyw Stop Bzdurom w czwartek, 1 października doszło w Warszawie do próby wepchnięcia członka kolektywu, Lu pod tramwaj. Lu jest bezpieczny, ale w ciężkim stanie psychicznym. Kampania Przeciw Homofobii zorganizowała aktywiście wsparcie psychologiczne, które zostało udzielone przez fundację RegenerAkcja oraz udzieliła pomocy prawnej.

Byłeś/aś świadkiem? Skontaktuj się z KPH

Aktualnie grupa prawna KPH kierowana przez adw. Karolinę Gierdal zajmuje się pozyskaniem jak największej ilości informacji dotyczących zajścia w celu złożenia zawiadomienie na policję. Osoby, które były naocznymi świadkami próby wepchnięcia Lu pod tramwaj lub posiadają jakiekolwiek informacje nt. zajścia, proszone są o kontakt z KPH: prawo@kph.org.pl. Kampania Przeciw Homofobii jest również  w kontakcie z przedstawicielami Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie,  który jest aktywnie zaangażowany w poszukiwanie materiałów dotyczących zdarzenia.

Apel Lu do nas wszystkich

Na facebooku Stop Bzdurom wczoraj wieczorem (1 października) został opublikowany wpis Lu i jego apel:

Hej osoby, bardzo potrzebuję Waszej uwagi i Waszego działania. Ktoś mnie dzisiaj wepchnął pod tory tramwajowe. Uprzedzając pytania – nic nie pamiętam, zareagował maszynista, nie jestem teraz sam, fizycznie nic mi nie jest. Natomiast: Strasznie się boję poruszać. Strasznie się boję cokolwiek teraz zrobić. Strasznie się boję tak w ogóle. Bardzo potrzebuję wiedzieć, że nie jestem teraz sam. Tak na dużą skalę. W sensie, ktoś próbował mnie dzisiaj zabić? Czy za to, że mam nieco rozpoznawalny pyszczek? Za tęczowe przypinki na plecaku? Po prostu? Nie wiem, ale po prostu strasznie bym nie chciał umrzeć, tym bardziej na czyichś warunkach. Więc bardzo Was proszę, radykalizujcie się i pomóżcie. Proszę Was strasznie, jeśli macie siłę i przestrzeń, to zróbcie proszę cokolwiek. Dla queerów, dla klimatu, dla uchodźców, dla osób niepełnosprawnych, dla kobiet, dla czegokolwiek, co jest Wam bliskie. Proszę, bardzo Was potrzebuję.

Nigdy nie będziesz szła sama           

Jednocześnie chcemy poinformować wszystkich, że standardowa procedura, gdy ktoś informuje o przestępstwie, polega na założeniu, że jest ono prawdziwe i poszukiwaniu informacji, które pomogą określić czy rzeczywiście do niego doszło. Lu jest członkiem naszej aktywistycznej rodziny, a my w myśl zasady „nigdy nie będziesz szła sama” nie opuszczamy tych, którzy wspólnie z nami walczą o równe prawa dla społeczności LGBTQ – oświadcza Kampania Przeciw Homofobii

Kampania Przeciw Homofobii – oświadczenie

Treść oświadczenia:

W związku z  pozytywnym wynikiem testu na COVID-19 Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara informujemy, że na organizowanej przez KPH ceremonii wręczenia nagród plebiscytu Korony Równości, w której brał udział Rzecznik, zrealizowano wszystkie zalecenia związane z reżimem sanitarnym z powodu pandemii w oparciu o wytyczne MZ, GIS i MNiSW. Jako organizatorzy i organizatorki ceremonii wręczenia nagród plebiscytu Korony Równości zobowiązaliśmy uczestniczki i uczestników wydarzenia do wypełnienia oświadczeń dot.  stanu zdrowia, zmierzenia temperatury i noszenia maseczek ochronnych. Zapewniliśmy wszystkim dostęp do płynów do dezynfekcji rąk, a w przestrzeni lokalu, w którym zorganizowana została ceremonia, obecne były tablice z zaleceniami związanymi z reżimem sanitarnym. W sali, w której rozdano nagrody, przebywała jednocześnie nie większa niż wskazana w rozporządzeniu Rady Ministrów z dn. 7 sierpnia 2020 r. liczba osób, a pulpity, krzesła i stoliki zostały zdezynfekowane. Jednocześnie, po upublicznieniu przez RPO Adama Bodnara informacji o zakażeniu, KPH wszczęło odpowiednie procedury, które mają na celu poinformowanie wszystkich osób uczestniczących w ceremonii (zarówno gości i gościnie wydarzenia jak i obsługę) o zaleceniach dot. sposobu postepowania w zaistniałej sytuacji. Dodatkowo, jako organizator wydarzenia, zobowiązujemy się do przekazania listy gości i gościń do Sanepidu, który następnie może kontaktować się z każdą z osób indywidualnie w celu kontroli/nakazu kwarantanny. Zespół Kampanii Przeciw Homofobii cały czas pracuje i postępuje zgodnie z procedurami przygotowanymi na czas pandemii.

Przemówienie Wandy Traczyk-Stawskiej

Wszyscy ludzie są równi i wszyscy mają ludzką godność. Nie wolno tego nikomu odebrać – powiedziała 27 września uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk – Stawska odbierając Koronę Równości, nagrodę plebiscytu KPH. Publikujemy całe wystąpienie laureatki Korony Równości 2020 w kategorii Zaangażowanie społeczne, Wandy Traczyk – Stawskiej, które powinno być lekturą obowiązkową dla każdego.

Treść wystąpienia Wandy Traczyk-Stawskiej:

Jestem zażenowana, ponieważ wiem, że są wśród nas ludzie, którzy daleko bardziej niż ja zasługują na nagrodę. A do nich zaliczałbym w pierwszym rzędzie pana Mariana Turskiego, a także moich kolegów i koleżanki z Szarych Szeregów.

My jesteśmy ludźmi, którzy mieli szczęście być dobrze wychowani przez społeczeństwo, które przez tyle lat było niewolne, a kiedy uzyskało wolność, potrafiło takich nauczycieli znaleźć dla tych, którzy się rodzili w wolnym już kraju, że tak nas wychowano.

To zasługa naszych nauczycieli, którzy mówili przed wojną, że są słowa parlamentarne i nieparlamentarne, że jest zachowanie parlamentarne i nieparlamentarne. A przede wszystkim uczyli nas, że wszyscy ludzie są wolni i wszyscy mają ludzką godność, która jest bezcennym skarbem każdego człowieka i nie wolno mu tego odebrać. Nikomu.

A na straży tego stoi prawo. A prawo jest zapisane w Konstytucji, a Konstytucja jest najwyższym prawem, bo prawem, które nazywa się… dla każdego człowieka, obywatela, który jest suwerenem, zbiorem praw obywatelskich. To wszystko, co robiliśmy w czasie powstania warszawskiego, było wynikiem tego, że odebrano nam przez ustrój faszystowski nasze ludzkie prawa.

Żyją nas już tylko resztki, ale wszyscy cierpimy, kiedy widzimy niesprawiedliwość wobec tych, którzy są inni. Najważniejszą sprawą jest to, żeby każdy z nas miał takie same prawa i takie same obowiązki.

I dlatego bardzo wam dziękuję, ale bardzo proszę, żebyście pamiętali, że to nie ja, to my, to pokolenie, oddawało życie za to, żebyśmy byli wolni, równi i żeby każdy człowiek, każdy w całym świecie miał swoją ludzką godność uszanowaną.

Najlepiej o tym powiedział, co się dzieje w tej chwili, Marian Turski: Z tych małych pierwszych znaków, że się wyklucza ze społeczeństwa, potem zrodził się ustrój, który zagroził całemu światu. I o tym pamiętajcie, bo my odchodzimy.

Korony Równości 2020 rozdane

Znamy już  laureatki i laureatów drugiej edycji plebiscytu Kampanii Przeciw Homofobii – Korony Równości. Osobami, które zdaniem internautów i internautek biorących udział w głosowaniu, w roku 2020 dały nam nadzieję na wywalczenie w Polsce równych praw dla społeczności LGBTQI są: uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk – Stawska, twórcy i twórczyni Atlasu Nienawiści, posłanka Agnieszka Dziemianowicz – Bąk, adw. Anna Błaszczak – Banasiak oraz redakcja OKO.Press. Nagrody specjalne trafiły w ręce byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara oraz vlogera i twórcy internetowego, Krzysztofa Gonciarza.

Organizowany przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii od 2019 roku plebiscyt Korony Równości ma na celu wyróżnienie osób, które w mijającym roku w sposób szczególny zaangażowały się w walkę o równe prawa dla społeczności LGBTQI – lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, queer i interpłciowych. Nominowanych było 15 osób i grup w 5 kategoriach: Zaangażowanie Społeczne, Równe Traktowanie, Życie Polityczne, Prawo i Media. O zwycięzcach i zwyciężczyniach plebiscytu zadecydowali internauci i internautki biorący udział w głosowaniu.

Wanda Traczyk – Stawska – kategoria Zaangażowanie Społeczne

Mądry i donośny głos pokolenia ekstremalnie doświadczonego wojną. W wystąpieniach publicznych powstanka wielokrotnie wyraźnie sprzeciwiła się homofobii przypominając, że w Powstaniu Warszawskim walczono o godność i szacunek dla wszystkich. Odbierając nagrodę, laureatka Korony Równości, Wanda Traczyk – Stawska powiedziała:

Najlepiej o tym, co się dzieje w tej chwili, powiedział Marian Turski: Z tych małych pierwszych znaków, że się wyklucza ze społeczeństwa, potem zrodził się ustrój, który zagroził całemu światu. I o tym pamiętajcie, bo my odchodzimy [całe przemówienie do przeczytania TUTAJ].

Twórcy i twórczyni Atlasu Nienawiści – kategoria Równe Traktowanie

Atlas Nienawiści to realizowana po godzinach inicjatywa Pauliny Pająk, Jakuba Gawrona, Pawła Prenety i Kamila Maczugi. Osoby, które stworzyły Atlas przypominają jak ważny dla osób LGBT jest ich dobrostan we własnych małych ojczyznach. Atlas jest stale aktualizowany i pokazuje ogromną skalę problemu stref „anty-LGBT”. W imieniu twórców i twórczyni Atlasu Nienawiści na ceremonii wręczenia nagród głos zabrał Kamil Maczuga:

Nikt z nas nie spodziewał się skali przyjmowanych przez samorządy uchwał jak i skali popularności Atlasu. Ostatnie lata były dla nas bardzo ciężkie, jednak z tego zła wykuło się coś bardzo pozytywnego. Po pierwsze dostajemy głosy wsparcia od całego świata. Po drugie, w wielu lokalnych społecznościach powstały inicjatywy, które nie pozwalały na to, żeby radni i radne mogły spokojnie przyjąć uchwały dyskryminujące społeczność LGBT. I bardzo byśmy chcieli, żeby ta nagroda byłą hołdem dla wszystkich lokalnych bohaterek i bohaterów!

Agnieszka Dziemianowicz Bąk – kategoria Życie Polityczne

Polityczka i posłanka Lewicy, która nie boi się walczyć o równość i sprawiedliwość w Sejmie i na ulicy. Prowadzi Biuro Interwencji Obywatelskich, które pomaga osobom LGBT. Można ją spotkać i usłyszeć na demonstracjach solidarnościowych. Zaangażowana w pomoc zatrzymanym po protestach w obronie Margot ze Stop Bzdurom. Trzymając statuetkę w rękach Agnieszka Dziemianowicz – Bąk powiedziała:

Marzy mi się tak naprawdę, żeby taka nagroda nie była potrzebna. Tzn. żeby państwo i polityka nie musiały mieć za wiele wspólnego z miłością. To nie jest tak, że państwo musi nas wszystkich kochać. Nie musi nas kochać wcale. Ja bym tylko bardzo chciała, żeby nie decydowało o tym, kto ma prawo kochać, a kto nie.

adw. Anna Błaszczak – Banasia – kategoria Prawo

Szefowa do spraw równego traktowania w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. To ona stoi za przygotowywaniem skarg RPO wobec samorządowych uchwał anty-LGBT, które sprawiły, że sądy uznają “strefy wolne od LGBT” za niezgodne z Konstytucją i prawem. Odbierając nagrodę Anna Błaszczak – Banasiak odczytała list, który przyszedł do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i który prawniczka cytuje na rozprawach sądowych, bo jak mówi „ma nadzieję, że to komuś otworzy oczy”:

Jestem lesbijką i właśnie z tego powodu musiałam się wyprowadzić z mojego górskiego miasteczka. W miejscu, gdzie chodziłam do szkoły, nie jestem mile widziana. Gdyby spotkaliby mnie państwo na ulicy, na pewno nie zwróciliby na mnie uwagi. Płacę podatki, śmieję się, czasami płaczę, również się modlę. Jedyne, czym się różnimy to, że kocham kobietę. Nie chcę niszczyć niczyjej rodziny. Chcę tylko czuć się bezpiecznie w swoim własnym mieście i kraju – czytamy w liście. „Pani Justyno, jeżeli pani nas ogląda, robimy, co w naszej mocy” – zakończyła swoje wystąpienie Błaszczak-Banasiak.

Redakcja OKO.press – kategoria Media

OKO.Press od momentu założenia portalu w 2016 roku konsekwentnie dokumentuje życie społeczno-polityczne. Wnikliwie i z oddaniem analizuje wydarzenia dotyczące społeczności LGBT w Polsce. W lutym 2020 redakcja wysłała 52 “donosy” do unijnych partnerów polskich gmin i regionów, które przyjęły uchwałę, że są strefą „wolną od ideologii LGBT”.

To jest ogromne wyróżnienie, ale też zobowiązanie (…) Trzymajmy się razem, wspierajmy, nagłaśniajmy swoje działania i współpracujmy, bo to jest jedyna droga, żeby coś osiągnąć i być skutecznym – powiedziała Dominika Sitnicka z OKO.Press.  Tę nagrodę traktujemy jako oczywistość. Dlatego, że – z całym szacunkiem do tej nagrody – stanęliśmy do walki jako medium o osoby, które w tym momencie tego potrzebowały – dodała wicenaczelna OKO.press, Magdalena Chrzczonowicz.

Nagrody specjalne

W tegoroczny plebiscycie Kampania Przeciw Homofobii zdecydowała się przyznać dwie nagrody specjalne, które trafiły w ręce żegnającego się z urzędem Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz vlogera i twórcy internetowego, Krzysztofa Gonciarza.

Adam Bodnar 

Człowiek instytucja. Osoba o niebywałej niezłomności ducha, solidarnie stająca po stronie tych, których prawa są łamane. Swoją postawą pokazał, że Rzecznik Praw Obywatelskich może, a nawet musi być blisko ludzi i ciągle wsłuchiwać się w głos społeczeństwa obywatelskiego. Przez cały okres trwania swojej kadencji niestrudzenie prowadził dialog z obywatelami i obywatelkami. Pokazywał, że prawa obywatelskie i prawa człowieka są nienegocjowalne, a ich obrona nie może być uzależniona od politycznych trendów czy nastrojów społecznych. Wytyczał nowe ścieżki i mimo ogromnej presji ze strony rządzących nie zrezygnował ze stawania po stronie osób LGBT, twardo broniąc ich praw. Stał się tym samym bastionem nadziei polskiej społeczności LGBT.

Krzysztof Gonciarz 

Vloger i twórca internetowy, którego nie trzeba zapraszać i zachęcać do stawania w obronie prześladowanej mniejszości. Sam wychodzi z inicjatywą i nie boi się zabierać głosu przed swoją ponad milionową publicznością w sprawach, które mają znaczenie, m.in. nagrywając apel do prezydenta Dudy w reakcji na homofobiczne wystąpienie głowy naszego państwa, czy wypowiadając się na temat wydarzeń po Marszu Równości w Białymstoku. Gonciarz wie, jak wykorzystać swój wpływ do tego, by sprzeciwiać się mowie nienawiści. Nie pozostaje obojętny wobec bieżących wydarzeń w kraju wiedząc, że teraz liczy się każdy, nawet niewielki gest. A przede wszystkim pokazuje, że w każdym formacie działań, także tych komediowych, można znaleźć przestrzeń na to, by powiedzieć nie agresji, ignorancji i homofobii. W tym roku Krzysztof Gonciarz zaprotestował przeciw homofobii wyjeżdżając na ulice Warszawy ciężarówką, będącą satyryczną odpowiedzią na obrzydliwe homofobusy, które regularnie pojawiają się w polskich miastach. Zrobił coś, na co wiele osób od dawna miało dużą ochotę.

Gospodynią ceremonii wręczenia nagród plebiscytu Korony Równości 2020 była wieloletnia ambasadorka Kampanii Przeciw Homofobii, uczestniczka takich akcji społecznych jak #JestemPrzeciwHomofobii oraz Tęczowy Piątek, aktorka Julia Kamińska.

TVP musi ujawnić koszty homofobicznej „Inwazji”

W wyniku interwencji Kampanii Przeciw Homofobii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił  dzisiaj decyzję TVP ws. odmowy udostępnienia informacji o kosztach produkcji homofobicznej „Inwazji”. Oznacza to, że podatniczki i podatnicy mają szansę dowiedzieć się ile z ich pieniędzy zostało zainwestowane w szczujący na osoby LGBT para-reportaż. Wyrok nie jest prawomocny.

„Inwazja” to tytuł homofobicznego para-reportażu wyprodukowanego przez Telewizję Polską, którego premiera miała miejsce w październiku 2019 roku w TVP1. Materiał spotkał się z krytyką opinii publicznej, która z oburzeniem przyjęła informację o inwestowaniu pieniędzy podatniczek i podatników w programy atakujące społeczność LGBT. O koszty produkcji „Inwazji” postanowiła zapytać Telewizję Polską Kampania Przeciw Homofobii.  Po tym jak Telewizja Polska odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej KPH złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dzisiaj WSA uchylił decyzję TVP. Tym samym już wkrótce mamy szansę dowiedzieć się ile z pieniędzy podatniczek i podatników pochłonęła szczująca na osoby LGBT „Inwazja”.

Rozstrzygnięcie bardzo nas cieszy. Sąd stanął po stronie jawności życia publicznego i transparentności wydatkowania środków publicznych, z których TVP jest finansowana. Zasady te stanowią fundament demokratycznego państwa prawnego zgodnie z przepisami Konstytucji RP – komentuje decyzje sądu reprezentujący KPH, r.pr Jakub Turski i dodaje –  Nie ma żadnych racji, które TVP utajnienie przez TVP kosztów produkcji „Inwazji”. Ufamy, że TVP jak najszybciej udostępni KPH żądaną informację o kosztach produkcji „Inwazji”, tak, żeby osoby LGBT miały możliwość weryfikacji, w jaki sposób z ich pieniędzy realizowana jest przez TVP misja publiczna.

Podatnicy i podatniczki LGBT mają prawo wiedzieć

Podczas prezentacji przez r.pr. Jakuba Turskiego na sali sądowej stanowiska KPH mogliśmy usłyszeć m.in. że TVP jest podmiotem dysponującym finansowaniem ze środków publicznych (w tym opłat abonamentowych), w których obligatoryjnie partycypują wszyscy, w tym także osoby LGBT. Racje sprawiedliwościowe przemawiają za tym, aby osoby LGBT (a także działające na rzecz ich praw organizacje, takie jak KPH) miały możliwość sprawdzenia, w jaki sposób wydatkowane są ich świadczenia na misję publiczną i w jakiej wysokości zostały one przeznaczone na stworzenie tak jednoznacznie stygmatyzującego, obraźliwego i dyskryminującego materiału.

Do sprawy przyłączyli się: biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, których przedstawiciele i przedstawicielki również wygłosiły/li stanowiska w sprawie.

Wyrok nie jest prawomocny.

Bodnar i Gonciarz z nagrodami plebiscytu Korony Równości

Już w niedzielę, 27 września poznamy laureatki i laureatów plebiscytu Korony Równości 2020. Tymczasem już dzisiaj Kampania Przeciw Homofobii zdradza nazwiska tych, którzy otrzymają nagrody specjalne. Są nimi: Adam Bodnar i Krzysztof Gonciarz.

Organizowany przez KPH od 2019 roku plebiscyt Korony Równości ma na celu wyróżnienie osób, które w mijającym roku w sposób szczególny zaangażowały się w walkę o równe prawa dla społeczności LGBTQI. Laureatów i laureatki tegorocznych Koron Równości poznamy podczas transmitowanej 27 września na żywo na facebooku i youtubie KPH ceremonii wręczenia nagród, którą poprowadzi wieloletnia ambasadorka KPH – Julia Kamińska. Tymczasem już teraz KPH zdradza laureatów nagród specjalnych Koron Równości 2020, którymi są: były Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar oraz Vloger i twórca internetowy Krzysztof Gonciarz. Obaj Panowie będą obecni na ceremonii, by odebrać nagrody i wygłosić przemówienie.

Nagrody specjalne dla Bodnara i Gonciarza

W tym roku KPH po raz pierwszy zdecydowało się przyznać w plebiscycie Korony Równości dwie nagrody specjalne.  Nadprogramowe statuetki trafią w ręce Adama Bodnara i Krzysztofa Gonciarza, którzy wyróżnili się – jeden wieloletnią konsekwencją w walce o prawa osób LGBT, a drugi nieszablonowym podejściem do walki o równość. I tak w uzasadnieniu towarzyszącym decyzji o wręczeniu Korony Równości Adamowi Bodnarowi możemy przeczytać:

Człowiek instytucja. Osoba o niebywałej niezłomności ducha, solidarnie stająca po stronie tych, których prawa są łamane. Swoją postawą pokazał, że Rzecznik Praw Obywatelskich może, a nawet musi być blisko ludzi i ciągle wsłuchiwać się w głos społeczeństwa obywatelskiego. Przez cały okres trwania swojej kadencji niestrudzenie prowadził dialog z obywatelami i obywatelkami. Pokazywał, że prawa obywatelskie i prawa człowieka są nienegocjowalne, a ich obrona nie może być uzależniona od politycznych trendów czy nastrojów społecznych. Wytyczał nowe ścieżki i mimo ogromnej presji ze strony rządzących nie zrezygnował ze stawania po stronie osób LGBT, twardo broniąc ich praw. Stał się tym samym bastionem nadziei polskiej społeczności LGBT.

Natomiast w laudacji poda adresem Krzysztofa Goncarza usłyszymy:

Vloger i twórca internetowy, którego nie trzeba zapraszać i zachęcać do stawania w obronie prześladowanej mniejszości. Sam wychodzi z inicjatywą i nie boi się zabierać głosu przed swoją ponad milionową publicznością w sprawach, które mają znaczenie, m.in. nagrywając apel do prezydenta Dudy w reakcji na homofobiczne wystąpienie głowy naszego państwa, czy wypowiadając się na temat wydarzeń po Marszu Równości w Białymstoku. Gonciarz wie, jak wykorzystać swój wpływ do tego, by sprzeciwiać się mowie nienawiści. Nie pozostaje obojętny wobec bieżących wydarzeń w kraju wiedząc, że teraz liczy się każdy, nawet niewielki gest. A przede wszystkim pokazuje, że w każdym formacie działań, także tych komediowych, można znaleźć przestrzeń na to, by powiedzieć nie agresji, ignorancji i homofobii. W tym roku Krzysztof Gonciarz zaprotestował przeciw homofobii wyjeżdżając na ulice Warszawy ciężarówką, będącą satyryczną odpowiedzią na obrzydliwe homofobusy, które regularnie pojawiają się w polskich miastach. Zrobił coś, na co wiele osób od dawna miało dużą ochotę.

27 września poznamy nagrodzonych

Wśród nominacji przesłanych przez internautów i internautki, kapituła konkursowa wytypowała 15 osób i grup wśród których na drodze internetowego głosowanie wyłoniona zostanie zwycięska piątka. W kategorii Zaangażowanie społeczne nominowani są: bezkompromisowy kolektyw Stop Bzdurom, aktywista Bart Staszewski oraz uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk- Stawska. Osoby wyróżnione w kategorii Równe traktowanie to: twórcy i twórczyni Atlasu Nienawiści, przewodniczący Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej Mieszkańców Gminy Zwierzyniec Jan Kotwis oraz Ewelina Słowińska ze stowarzyszenia My, Rodzice. Nominowani w kategorii Życie polityczne to: posłanki Magdalena Biejat i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz poseł Franciszek Sterczewski. O nagrodę w kategorii Prawo zawalczą: adw. Anna Błaszczak-Banasiak,  adw. Anna Mazurczak  i adw. Katarzyna Warecka. Ostatnią kategorią plebiscytu są Media – Koroną Równości, w zależności od wyników głosowania, pochwali się: dziennikarka Vogue Polska, Anna Konieczyńska, dziennikarz stołecznej Gazety Wyborczej, Wojciech Karpieszuk lub zespół redakcji OKO Press.

Transmisja ceremonii w Internecie 

W tegorocznej ceremonii wręczana nagród będzie mógł wziąć udział każdy. Wystarczy włączyć 27 września rozpoczynającą się o 19:00 transmisję live na Facebooku lub Youtubie Kampanii Przeciw Homofobii. Gospodynią wieczoru będzie aktorka  Julia Kamińska, która od lat wspiera Kampanię Przeciw Homofobii jako jej ambasadorka.

Tęczowa iluminacja na budynku Komisji Europejskiej

We wtorek, 22 września na fasadzie budynku głównej siedziby Komisji Europejskiej w Brukseli z inicjatywy All Out i Kampanii Przeciw Homofobii wyświetlone zostały tęczowe hasła dot.  stref wolnych od LGBT. Tego samego dnia rano przedstawiciele All Out i KPH złożyli na ręce unijnej Komisarz ds. Równości, Heleny Dalli petycję wzywającą unijne instytucje do podjęcia konkretnych działań ws.  homofobicznej nagonki w Polsce. 

Oczy Europy są zwrócone w stronę Polski. Wszystko za sprawą homofobicznych poczynań rządu i władz samorządowych. W poniedziałek, 14 września Parlament Europejski zajął się raportem dotyczącym praworządności w Polsce łącząc jej kryzys z homofobią władz, a przewodnicząca Komisji Europejskiej jasno potępiła wszelkie przejawy przemocy, nienawiści i dyskryminacji wobec działaczy LGBT. Tydzień później, 22 września unijna Komisarz ds. Równości, Helena Dalli spotkała się z przedstawicielami All Out i Kampanii Przeciw Homofobii, aby przyjąć petycję z 300.000 podpisami wzywającą do podjęcia działań ws. stref wolnych od LGBT i homofobicznej nagonki w Polsce. Tego samego dnia na budynku głównej siedziby Komisji Europejskiej wyświetlone zostały tęczowe hasła wzywające unijne instytucje do podjęcia konkretnych działań.

Tęcza ws. Polski na siedzibie Komisji Europejskiej

O godzinie 21:00 we wtorek 22 września na fasadzie budynku Komisji Europejskiej w Brukseli odbyła się tęczowa projekcja zorganizowana przez All Out przy wsparciu KPH. Na budynku KE pojawiły się hasła w języku angielskim i polskim wzywające instytucje unijne do działania. Organizacje żądają od Unii konkretnych reakcji, których efektem będzie zatrzymanie w Polsce barbarzyńskiego procederu jakim są m.in. strefy wolne od LGBT. Transmisję live z projekcji w Brukseli było można obejrzeć na facebooku KPH

Zobacz tęczową iluminację na budynku Komisji Europejskiej TUTAJ

Tęczowa iluminacja, spotkanie z unijną Komisarz ds. Równości Heleną Dalli oraz petycja „We are under attack in Poland” to podejmowane przez Kampanię Przeciw Homofobii działania, które mają na celu zmobilizować europejskie instytucje do działania.

Czas, aby Komisja Europejska i Rada Europejska stanęły na wysokości zadania i wypełnili swój obowiązek obrony wspólnych wartości UE zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej  poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu  i uruchomienie procedury naruszeniowej w związku z tzw. strefami wolnymi od LGBT – stwierdza wicedyrektorka KPH, Mirosława Makuchowska.

Hasła, które zostały wyświetlone na budynku siedziby Komisji Europejskiej:

  1. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen: „W naszej Unii nie ma miejsca […] na strefy wolne od LGBT.”
  2. Ponad 300,000 osób żąda:
  3. UE: Czas zamienić słowa w czyny. Stop 'strefom wolnym od LGBT’ w Polsce!
  4. Nie jesteśmy ideologią. Jesteśmy obywatel(k)ami Polski.

 

fot. © All Out / Bea Uhart

KPH i All Out u Komisarz ds. Równości Heleny Dalli

Petycja ws. stref wolnych od LGBT i homofobicznej nagonki w Polsce została dzisiaj złożona na ręce unijnej Komisarz ds. Równości Heleny Dalli. Wezwanie do podjęcia przez unijne instytucje konkretnych działań ws. Polski podpisane przez ponad 300.000 Europejek i Europejczyków przekazali przedstawiciele All Out i Kampanii Przeciw Homofobii. 

22 września doszło do spotkania, w którym udział wzięła Komisarz ds. Równości Helena Dalli oraz przedstawiciele All Out i Kampanii Przeciw Homofobii – Matt Beard oraz Marcin Rodzinka. Przedstawiciele organizacji społecznych wręczyli Dalli petycję, w której ponad 300.000 Europejek i Europejczyków żąda potępienia aktów przemocy i dyskryminacji wobec osób LGBT w Polsce oraz rozszerzenia przepisów o przestępstwa z nienawiści motywowane orientacją psychoseksualną i tożsamością płciową (treść petycji dostępna TUTAJ).  Podczas spotkania dyskutowano m.in. na temat praktycznych wymiarów życia w strefach wolnych od LGBT,  rosnącej przemocy fizycznej i psychicznej wobec osób LGBT w Polsce oraz o odmowie finansowania dla miast, które przyjęły homofobiczne uchwały.

 

Podczas spotkania z Komisarz Dalli przedstawiciele All Out i Kampanii Przeciw Homofobii zaapelowali o przekucie słów w czyny i podjęcie stanowczych działań w stosunku do Polski.

Komisarz ds. Równego Traktowania usłyszała od nas, że doszliśmy do punktu, kiedy Komisja Europejska razem z Radą Europejską muszą podjąć natychmiastowe działania poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej i uruchomienie procedury naruszeniowej wobec Polski – relacjonuje Marcin Rodzinka, członek zarządu KPH.

Komisarz ds. Równego Traktowania wyraziła poparcie dla działań All Out i Kampanii Przeciw Homfobii dziękując obu organizacjom za pracę, którą wykonuje na rzecz równości osób LGBT w Europie. Jednocześnie unijna Komisarz zapowiedziała, że w październiku Komisja Europejska ogłosi Strategię UE dot. osób LGBT. Strategia, dzięki ostatnim słowom Przewodniczącej van der Leyen, będzie mocniejsza niż pierwotnie zapowiadano. Realizacja strategii będzie na bieżąco monitorowana przez Komisję Europejską, a kraje członkowskie – w tym Polska –  będą musiały raportować się z jej realizacji.

fot. © All Out / Bea Uhart