23 stycznia 2010

TVN 24 o wystawie w Muzeum Narodowym

Robert Biedroń, członek Zarządu KPH był dzisiaj gościem programu “Rozmowa Rymanowskiego” w TVN 24. 

 

Za TVN 24:

 
„Muzeum to nie miejsce dla waszych małych interesów”

TVN24, pinakoteka.zascianek.pl

Zbigniew Girzyński nie chce wystawy sztuki homoerotycznej w Muzeum Narodowym. – Nie można z sanktuarium kultury czynić miejsca dla rozgrywek swoich małych interesów – argumentuje. – Posłom PiS bardziej odpowiadałaby wystawa o mężczyznach mieszkających z kotami, ale polska sztuka jest bogatsza – odpowiada Robert Biedroń.
W „Rozmowie Rymanowskiego” poseł PiS i lider Kampanii Przeciw Homofobii spierali się o wystawę Ars Homo Erotica, którą na lato planuje Muzeum Narodowe. Zaprotestował przeciw niej poseł Stanisław Pięta (PiS), który zapytał ministra kultury: „Dlaczego dyrektor Muzeum Narodowego chce dyskryminować twórczość nekrofilów, pedofilów i zoofilów? Homoseksualizm jest dewiacją podobną do każdej z powyższych”. W odpowiedzi dostał serię wulgarnych smsów od czytelników gejowskiego portalu, który opublikował jego numer telefonu.
“Ty ściero”. Geje odpowiadają posłowi PiS
Stanisław Pięta porównał gejów do nekrofilów, a ci nie pozostali posłowi… czytaj więcej »

Biedroń zapewnił, że potępia takie formy obywatelskiego niezadowolenia, a sam, jeśli miałby do Pięty wysłać sms, to „raczej z wyrazami współczucia i przerażenia z powodu tak niskiej wiedzy na temat polskiej sztuki”. – Ale, cytując europosla Migalskiego, kto sieje wiatr, zbiera burzę. To są konsekwencje mowy nienawiści, mam nadzieję, że to będzie znak dla PiS, żeby ją ukręcić – stwierdził.

„Muzeum to nie miejsce dla waszych małych interesów”

Girzyński odparł, że w wypowiedzi klubowego kolegi nic obraźliwego nie widzi, do tego Pięta dostał też smsy z groźbami karalnymi, które zamierza zgłosić do prokuratury. – „Uważaj homofobie, bo homofobów i rasistów zabijam”. Piszą to geje, którzy tak bardzo domagają się tolerancji i praw dla siebie. Jak ktoś komuś grozi utratą życia, to już nie jest zabawne – uznał poseł PiS.

Według niego winne jest przede wszystkim kierownictwo placówki, oraz ci, którzy „wpadli na tak szalone pomysły, żeby z Muzeum Narodowego, które jest sanktuarium naszej narodowej kultury, czynić miejsce dla rozgrywek swoich małych interesów”. Widząc ironiczny uśmiech Biedronia, sprecyzował: – W tym wypadku interesów wąskiej grupy ludzi, którzy, jak wielu pana kolegów, żyją z homoseksualizmu, biorą pieniądze z rządowych dotacji – dodał.
Gejowski aktywista kontra politycy Prawicy RP
Homoseksualizm to zboczenie i choroba – za takie określenia gejowski… czytaj więcej »

“Sztuka homoerotyczna jest integralną częścią naszej kultury”

Biedroń uważa jednak, że działania posłów PiS to próba cenzury. – Pozwólmy Muzeum Narodowemu decydować, co chce pokazywać. Sztuka homoerotyczna jest integralną częścią naszej kultury – stwierdził. Z tym się nie zgodził Girzyński. – Jak pan chce performance swoich kolegów homoseksualistów urządzać, nie mam nic przeciwko temu, byle we własnym garażu. Ale nie w Muzeum Narodowym. Nie życzę sobie, żeby moje dziecko było narażane na tego typu historie – zapewnił.

Tu nie wytrzymał szef Kampanii przeciw Homofobii – Ja rozumiem, ze posłom PiS odpowiadałaby bardziej wystawa o kotach i mężczyznach mieszkających z kotami, ale sztuka polska jest bogatsza. Warto, żebyśmy ją pokazali właśnie po to, żeby uniknąć mowy nienawiści – argumentował.

“Pióra w tyłku” i “fantazje posła”

Wystawa pojawi się w tym samym czasie, co – europejska tym razem – Parada Równości. Poseł PiS nie jest nią zachwycony, ale nie zamierza próbować jej zakazywać. – Mam tylko nadzieję, że władze Warszawy dopilnują, żeby nie było ekscesów i odbyło się to w sposób cywilizowany. Bo wiem, jak takie parady wyglądają w Europie: można zostać pokłutym strzykawką, można dostać butelką, bądź też innymi, mało sympatycznymi przedmiotami – stwierdził.

Biedroń ze swojej strony zapewnił, że strzykawek nie będzie, będzie za to „święto równości”, na które zaprosił Girzyńskiego. – Dziękuję, jeśli w lipcu będę miał wolny czas, to wolę go spędzić z rodziną, a nie ekscytować się panami, którzy z piórkiem w tyłku – tu przerwał mu Biedroń: – A to już pana fantazje erotyczne – stwierdził. Poseł nie dał się zbić z tropu: – Skąd, moja wyobraźnia erotyczna to moja sprawa, ja w pana nie wnikam. Widzimy jak takie parady wyglądają, to nie wyobraźnia i nie mam ochoty na oglądanie tego – dodał.

kaw/tr
Artykuł TVN24.pl:
http://www.tvn24.pl/-1,1639529,0,1,8222muzeum-to-nie-miejsce-dla-waszych-malych-interesow8221,wiadomosc.html
Publikacja: 22:00 22.01.2010 / TVN24
© TVN24