04 grudnia 2009

Olsztyn Bez Tabu

  Michał Górski z KPH Olsztyn podsumowuje czterodniowy festiwal “Bez Tabu”

“Niech się pedałują, ale nie za nasze pieniądze” – w takim tonie utrzymane są komentarze internautów po festiwalu Bez Tabu, który odbył się w Olsztynie w dniach 25-28 listopada. Komentarze tych, których na festiwalu nie było, bo ci, którzy byli – w znakomitej większości są zachwyceni. Bez względu na orientację seksualną.

To był nie tylko pierwszy taki festiwal w Olsztynie, ale i fenomen na skalę całego kraju. Oto bowiem miejska instytucja (MOK), korzystając ze wparcia KPH, organizuje czterodniową imprezę, której zadaniem jest łamanie wszelkich tematów tabu, a wszystko to dzieje się pod hasłem “Przeciw homofobii”. Mówiąc inaczej: miasto zapłaciło między innymi za występy panów przebranych za panie i promocję książki promującej homoseksualizm.

Tak naprawdę tych pieniędzy nie było dużo, bo jeśli w ogóle ktoś wziął honorarium za udział w festiwalu – było ono symboliczne. Najważniejsze, że poza kilkoma anonimowymi homofobami i internetowymi wiecznymi malkontentami, nikt nie protestował, nikt nie rzucał w nas kamieniami; nikomu ten festiwal nie przeszkadzał. Pozostaje mi tylko podziękować Miejskiemu Ośrodkowi Kultury i cieszyć się, Olsztyn powoli staje się prawdziwie europejskim miastem.

Dyskusja o seksualności osób niepełnosprawnych, film o podziemiu aborcyjnym, promocja “Z Tango jest nas troje”, pokazy filmów queer i rozmowa o nich, w końcu występy drag queens – tak w skrócie wyglądał program tych czterech dni. I nie powstydziłby się go żaden festiwal w dużym mieście; jak na Olsztyn – chwilami było chyba za bardzo “bez tabu”, bo nie wszystkie wydarzenia przyciągnęły takie tłumy, jakie pojawiły się na przykład na spotkaniu z Agnieszką Graff czy wspomnianych drag queens. Ale wszystko z czasem. Tych kilkaset osób, które przyszło na pierwszą edycję festiwalu, dało nam “powera” i już układamy w głowach program kolejnych.

Michał Górski
KPH Olsztyn

Spotkanie z Robertem Biedroniem w ramach festiwalu (fot. Bernard Wawrzyniewicz)