Wesprzyj KPH

Skład 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego odmówił dziś podjęcia uchwały w sprawie dopuszczalności transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice wpisane są dwie osoby tej samej płci (sygn. akt II OPS 1/24). Oznacza to, że sąd nie odpowiedział co do istoty na pytanie przedstawione przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Sprawa wraca do tego sądu. Dla dzieci takich jak Sofia oznacza to kolejne miesiące, a może lata, bez bezpieczeństwa prawnego we własnym kraju.

Rozpatrywana przez NSA sprawa dotyczy Sofii, urodzonej w Hiszpanii i wychowywanej przez dwie mamy: Katarzynę, obywatelkę Polski, i Sinéad, obywatelkę Irlandii. Sofia od 2019 roku nie mogła otrzymać aktu urodzenia w żadnym z państw, których jest obywatelką. Polska początkowo nie chciała jej wydać także dokumentów takich jak dowód osobisty czy nadać jej numeru PESEL. Po dzisiejszej decyzji jej sytuacja się nie zmienia, dziewczynka nadal nie otrzyma polskiego aktu urodzenia.

„Każdy miesiąc zwłoki to kolejny miesiąc, w którym dziecko nie ma w polskich dokumentach obojga rodziców. Za sygnaturą akt stoi dziewczynka, która czeka od lat aż państwo ją zauważy. Dzisiaj sąd odwrócił od niej wzrok.” – komentuje Mateusz Trzaska, specjalista ds. rzecznictwa w Kampanii Przeciw Homofobii.

Co oznacza uchwała?

Sąd nie odpowiedział dziś, czy zagraniczny akt urodzenia dziecka, w którym jako rodzice wpisane są osoby tej samej płci, może zostać przepisany do polskiego rejestru, jednak sąd stoi na stanowisku, że obecna sytuacja pozwala na wydanie dokumentów, z argumentacji stron wiemy, że tak nie jest. Sądy i urzędy stanu cywilnego nadal będą kierować się uchwałą NSA z 2 grudnia 2019 roku, według której taka transkrypcja jest niedopuszczalna.

Jak tłumaczy pełnomocniczka pary, mec. Anna Mazurczak “uchwała jest martwa, a urzędy nie wydają dziecku stosownych dokumentów.”

Kampania Przeciw Homofobii złożyła w tej sprawie opinię przyjaciela sądu (amicus curiae), w której wskazała, że przepisy Prawa o aktach stanu cywilnego, odczytywane w zgodzie z Konstytucją i prawem Unii, pozwalają na taką transkrypcję. Uchwała z 2019 roku zakładała, że prawa dziecka ochronią odrębne postępowania o PESEL i dokumenty tożsamości. Sprawa Sofii pokazuje, że to założenie się nie sprawdziło.

 

PRZECZYTAJ STANOWISKO KPH

 

Jak zmieni się sytuacja Tęczowych Rodzin w Polsce?

Na razie pozostaje bez zmian. Dzieci z rodzin jednopłciowych nadal pozostają poza systemem, a ich rodziny muszą czekać na rozstrzygnięcie. Dziesiątki tysięcy dzieci nadal czekają na uznanie ich rodziców w świetle prawa. Pary współpracujące z Kampanią Przeciw Homofobii tak komentują sprawę.

„Każdy kolejny miesiąc bez decyzji oznacza, że dzieci i ich rodziny muszą jeszcze dłużej żyć w niepewności. Zamiast rozstrzygnąć sprawę tu i teraz, znowu skazuje się je na czekanie i walkę o elementarne bezpieczeństwo. A życie toczy się dziś: nasze dzieci chodzą do lekarza, podróżują, zaczynają przedszkole i szkołę, i potrzebują pewności, że oboje rodzice mogą wykonywać władzę rodzicielską. Chcemy, żeby dobro dzieci w końcu było na pierwszym miejscu” – mówią Michalina i Remigia, matki wychowujące dwójkę dzieci, uczestniczki programu Równe Rodziny KPH.

Poparcie społeczne dla zmian

Sądy wciąż szukają odpowiedzi, a Polki i Polacy już ją znają. Z badań zrealizowanych przez SW Research na zlecenie KPH wynika, że obie osoby rodzicielskie powinny mieć prawnie zagwarantowaną możliwość opieki nad dzieckiem: „zdecydowanie tak” lub „raczej tak” odpowiada prawie 57% badanych. Z kolei zdaniem 61% badanych prawa do opieki nad dzieckiem powinny przysługiwać osobom, które na co dzień je wychowują i się nim opiekują, nawet jeśli nie są z nim spokrewnione*.

„Społeczeństwo nie potrzebuje kolejnej uchwały, żeby wiedzieć, kto jest rodziną dziecka. To ludzie, którzy codziennie się nim opiekują” – mówi Mateusz Trzaska.

Co dalej?

Przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii wystosowali także apel do rządu Donalda Tuska. KPH wzywa w nim do objęcia prawną ochroną Tęczowych Rodzin. Jak komentuje Mateusz Trzaska: „Politycy nie muszą czekać na sądy. Mogą już teraz zmienić przepisy tak, żeby dziecko miało w dokumentach oboje rodziców. Liczymy, że nie każą rodzinom czekać kolejnych lat.”

Zachęcamy do podpisania apelu na: https://akcje.kph.org.pl/wspieram-teczowe-rodziny-podpisz-apel/ 

*Badanie zostało zrealizowane przez agencję badawczą SW Research na zlecenie Kampanii Przeciw Homofobii w dniach od 27 do 29 października 2026 r., na reprezentatywnej próbie 1000 osób.

Zobacz również

Newsletter KPH

Zapisz się na nasz newsletter, a my zadbamy o to, żeby docierały do Ciebie bieżące informacje nt. działań naszej organizacji.


Potrzebujesz pomocy psychologicznej lub prawnej?