„My już nie czekamy”. Tak wyglądał happening KPH i Akcji Demokracji przed Pałacem Ślubów
– Kilkanaście tysięcy par czeka, by mogły uzyskać polski akt małżeństwa – tu nie ma miejsca na dywagacje, to czas na decyzje i wdrażanie wyroków – mówił w trakcie wydarzenia Przemek Walas z Kampanii Przeciw Homofobii. Akcja, zorganizowana przed Pałacem Ślubów w Warszawie, ma jasny przekaz: czas umożliwić transkrypcję małżeństw w Polsce
W czwartek, 2 kwietnia, na placu Zamkowym w samym sercu Warszawy wybrzmiało jasne wezwanie skierowane do polskiego rządu – po decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego władze muszą zrobić wszystko, by umożliwić urzędom sprawne przeprowadzenie transkrypcji małżeństw. Na miejscu wydarzenia, aby udzielić wsparcia, pojawili się wiceminister Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski oraz wiceministra w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej Monika Sikora.
– Sprawa jest emblematyczna, ponieważ w zakresie legislacji Polska od 23 lat nie zrobiła nic na rzecz równości par tej samej płci. W tym czasie ponad 25 państw na świecie wprowadziło związki partnerskie, a 34 państwa uznały równość małżeńską. Ile obecny rząd zamierza jeszcze czekać? Na co czeka minister Kierwiński? – pytał Piotr Cykowski z Akcji Demokracji.
Przypomnijmy: 20 marca tego roku NSA wydał wyrok, zgodnie z którym małżeństwa zawarte przez obywateli i obywatelki Polski za granicą muszą zostać uznane także w ich kraju. Sprawa rozpoczęła się na wniosek pary mężczyzn, którzy przez lata walczyli o uznanie swojego ślubu zawartego w Niemczech.
By jednak wykonać wyrok, administracja musi mieć dostęp do narzędzi, które umożliwią zarejestrowanie małżeństw osób tej samej płci. Konieczne są więc działania ze strony rządu, w tym zakończenie prac nad rozporządzeniem MSWiA dotyczącym transkrypcji małżeństw, przygotowanie nowych wzorów aktów małżeństwa oraz wprowadzenie zmian w systemie informatycznym wykorzystywanym przez USC.
Tego wszystkiego domagały się osoby, które podpisały dziś apel do rządu premiera Donalda Tuska w trakcie wydarzenia zorganizowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii oraz Akcję Demokracja. „Chcemy Polski gwarantującej poszanowanie europejskich wartości zawartych w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej” – czytamy w treści apelu.
– Koalicja 15 października i rząd Donalda Tuska sięgając po głosy milionów Polek i Polaków, którzy mieli dość szczucia na mniejszości, obiecywali związki partnerskie i walkę z dyskryminacją. Na razie nie widać konkretów. A gdy konkret na tacy podaje europejski sąd oraz Naczelny Sąd Administracyjny, rząd jakoś nie spieszy się z wprowadzeniem tego wyroku w życie – mówił w trakcie wydarzenia Piotr Cykowski.
– Kilkanaście tysięcy par, które postanowiły wziąć ślub za granicą, nie ma takich dylematów, jakie ma Ministerstwo Obrony Narodowej, które martwi się, że określenia Małżonek 1 i Małżonek 2 są wartościujące – dodał z kolei Przemek Walas z KPH.
W trakcie happeningu przed Pałacem Ślubów, pary otrzymały symboliczne „akty małżeństwa”. Głos zabrały osoby, które wzięły ślub za granicą: Patrycja i Małgorzata Sikora-Tarnowskie oraz Miłosz Przepiórkowski i Mateusz Urban.
– W 2024 roku wzięłyśmy z żoną ślub w Kopenhadze. […] Był to z naszej strony świadomy wybór państwa, w którym możemy zostać zauważone i w którym możemy wziąć ślub, bo u siebie nie możemy tego zrobić. Jest to upokarzające. Jest to żałosne – Patrycja Sikora-Tarnowska.
– Osoby, które są w moim wieku, zakładają już rodziny, są chronione przez polskie prawo. Poniekąd zazdroszczę tym osobom, ale też czuję, że duża odpowiedzialność spoczywa na naszym państwie, które nie chce nas dostrzec, które ignoruje nasz głos od bardzo dawna – dodała Małgorzata Sikora-Tarnowska.
– Jesteśmy razem od sześciu lat, a od prawie czterech małżeństwem, natomiast nie jesteśmy traktowani jako małżeństwo w Polsce. Teraz można powiedzieć, że uchyliły się drzwi ku temu, żebyśmy w końcu byli traktowani jak małżeństwo. Ja uważam, że drzwi się nie uchyliły. Drzwi się otworzyły i obowiązkiem wszystkich decydujących jest teraz to, żebyśmy w końcu byli traktowani jak małżeństwo. Tak samo jak jesteśmy traktowani w 38 krajach, ale nie we własnym. To jest bardzo bolesne – Miłosz Przepiórkowski.
– Bardzo apelujemy do władz, posłów i posłanek o podjęcie tej decyzji, bo my już wykonaliśmy tyle, ile mogliśmy. Pozwaliśmy Polskę do Sądu Najwyższego. Uważamy, że byliśmy do tego zmuszeni. Zrobiliśmy to jako pewien akt odwagi, żeby zmienić tę sytuację dla siebie, ale też dla innych w przyszłości, żeby inne pary nie musiały przechodzić tego co my, żeby nie musiały jeździć za granicę i tam organizować ślubu – uzupełnił Mateusz Urban.
Przemek Walas z KPH podsumował:
– Panie Premierze, Ministrze Kierwiński, nie ulegajcie presji prawicy i nie zasłaniajcie się strategiami dotarcia do mitycznego centrum. Społeczeństwo jasno określiło się po stronie prawa do godności, szacunku i miłości. Nie lekceważcie społeczeństwa i swoich wyborców. Nie powtarzajcie porażki z wyborów prezydenckich.
Zachęcamy do składania podpisów pod apelem: Równość nie może czekać: wdrażajmy wyrok TSUE!
Tagi
Zobacz również
Ostatnio dodane
-
24.04.2026
Organizacje wzywają Donalda Tuska do wykonania wyroków w sprawie małżeństw jednopłciowych
-
23.04.2026
Policymaking for Equality – od rozmowy do konkretnych rozwiązań
-
23.04.2026
[MATRONAT] „Greatest Hits: Live” Kuby Kamika już 29 kwietnia na wydarzeniu „Skóra trze o skórę”
-
20.04.2026
[MATRONAT] 6. edycja Cracow Drag Artist Contest – „Ale ja chcę z koleżanką!”
-
18.04.2026
Artykuł „Tęczowe tacierzyństwo” w najnowszym numerze „Repliki”
Newsletter KPH
Zapisz się na nasz newsletter, a my zadbamy o to, żeby docierały do Ciebie bieżące informacje nt. działań naszej organizacji.

