16 maja 2010

Happening GM KPH

Usunęli homofobię z Placu Zamkowego. Za pomocą spreju – “Gazeta” o happeningu Grupy Młodzieżowej KPH.

 Wojciech Karpieszuk 2010-05-16, ostatnia aktualizacja 2010-05-16 20:45:11.0

Kwiatki i serduszka, “Paz e Amor”, “Pride” – takimi napisami i rysunkami w niedzielę na placu Zamkowym udało się zamalować homofobię

– Niektórzy mówią, że chcemy specjalnych praw. Nie chcemy! Specjalne prawa to coś, czego inni nie mają. Chcemy, by w Polsce wprowadzono związki rejestrowane dla par jednopłciowych, chcemy prawa antydyskryminacyjnego, które chroniłoby nas, ale też osoby niepełnosprawne, starsze, chore, kobiety, przed uprzedzeniami – mówiła Magda Czaplicka z Kampanii przeciw Homofobii i studentka socjologii na UW.

Po chwili chwyciła za megafon i wołała do przechodniów: – Pomóżcie nam zwalczyć homofobię! Zamalujcie to. Można sprejem namalować cokolwiek, napisać coś, podpisać się. Można wyrazić w artystyczny sposób, co czujecie.

Zachęcała też po angielsku.

Na placu Zamkowym w samo południe licealiści i studenci działający w grupie młodzieżowej KPH rozstawili sporych rozmiarów transparent. Na białym płótnie czarny napis: “Homofobia”.

– 17 maja to międzynarodowy dzień walki z homofobią. 20 lat temu Międzynarodowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualizm z listy chorób – tłumaczyła Ola Dejnarowicz z KPH. – Marzy mi się Polska bez homofobii i dyskryminacji, gdzie wszyscy są równi.

Młodzi działacze zapraszali przechodniów do zamalowywania hasła. Łatwo nie było. – Spieszymy się na mszę – odparło dwóch księży. Ktoś inny tłumaczył, że nie ma talentów malarskich. Pierwszym chętnym okazał się Anglik. Na czarnych literach namalował pomarańczowy napis: “Stop”.

Do transparentu podeszła też czarnoskóra kobieta z małym dzieckiem. – Wiem, że wam jest ciężko, ja też jestem dyskryminowana – stwierdziła. Chwyciła za pomarańczowy sprej. Napisała: “Paz e Amor”. – To pokój i miłość po portugalsku – objaśniała. Okazało się, że to Brazylijka polskiego pochodzenia. – Przyjechałam tu na studia dziesięć lat temu. Wyszłam za mąż, mam dziecko – opowiadała Ana Hamerski-Frieman. – Ale czuję się w Polsce odrzucana. Nieraz słyszałam przykre rzeczy typu: “Wracaj do Afryki”. A przecież jestem Polką z Polonii brazylijskiej. Czy ważne jest, jaki mam kolor skóry?! Wszyscy mamy prawo do miłości. Trzeba pamiętać, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

Inna czarnoskóra kobieta namalowała napis: “Pride”, czyli duma.

Znalazło się kilku odważnych Polaków, którzy też pomogli w zamalowywaniu homofobii. -Powinniśmy wszystkich traktować równo, bez względu na orientację seksualną, kolor skóry, przekonania polityczne – mówiła Marzena Hołownia. Jej dzieci Ola i Mateusz namalowały na transparencie kolorowe serduszka. Przyjechali z Wrocławia, dostali od organizatorów małe tęczowe flagi i poszli dalej zwiedzać Warszawę. Podeszła strażniczka miejska, poprosiła o tęczową flagę. Przy transparencie zatrzymali się też rodzice z małymi dziećmi. Razem zamalowywali hasło. Później tęczowe flagi przyczepili do wózka.

Po godzinie z homofobii nie zostało nic.

Przeczytaj także: Geje i lesbijki robią festiwal o miłości

Wojciech Karpieszuk

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl – www.gazeta.pl © Agora SA

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7890242,Usuneli_homofobie_z_Placu_Zamkowego__Za_pomoca_spreju.html