24 października 2009

“Gazeta” o marszu we Wrocławiu

W sobotę o godz. 14 z wrocławskiego pl. Uniwersyteckiego ruszy Marsz Równości, zorganizowany w ramach Festiwalu Przeciwko Wykluczeniom ‘Lesbijki, geje i przyjaciele’ – pisze “Gazeta Wyborcza”.

Wrocław: Pomaszerują lesbijki, geje i przyjaciele
 maga 2009-10-23, ostatnia aktualizacja 2009-10-23 19:48:09.0

– Głównym hasłem jest zdobycie poparcia dla inicjatywy legalizacji związków partnerskich gejów i lesbijek – tłumaczy Mirosława Makuchowska ze stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii. – Chodzi nam m.in. o prawo do wspólnego rozliczania podatkowego, możliwość dziedziczenia po sobie majątku, korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego partnera lub partnerki. Chcemy zacząć o tym rozmawiać i zachęcić partie polityczne do współpracy. Liczymy, że przyłączą się do nas osoby heteroseksualne. I że ta inicjatywa ruszy zasiedziałe wrocławskie środowisko gejów i lesbijek. Chcielibyśmy powiedzieć też politykom: jesteśmy i domagamy się praw, jakie przysługują obywatelom Polski i Europy. Mamy nadzieję, że nas zauważą i spróbują zrozumieć.

Dlaczego marsz odbędzie się właśnie we Wrocławiu? – Bo ma dobry PR: miasta otwartego, tolerancyjnego, wielokulturowego – odpowiada Makuchowska. – Chcemy sprawdzić, ile ma on wspólnego z rzeczywistością. Bo jeśli chodzi o działalność gejowsko-lesbijską, nie dzieje się tu zbyt dużo. Jest jedno koło naukowe na uniwersytecie i tylko dwa kluby. W innych dużych miastach jest ich pięć-sześć. Z Warszawą, gdzie takich miejsc jest o wiele więcej, jeszcze trudniej się porównywać. Działając we wrocławskim oddziale Kampanii Przeciwko Homofobii, często spotykam się z ludźmi, którzy prywatnie nas popierają, jednak kiedy przychodzi do otwartego manifestowania tego poparcia, w imieniu instytucji, którą reprezentują, pojawia się duża ostrożność. Często kończy się na deklaracji: “jestem za, ale…” i tu pada lista powodów, dla których tego “za” nie mogą otwarcie wyrazić. Tak naprawdę jest to homofobia podszyta lękiem. Efekt jest taki, że brakuje nam miejsc spotkań, niekoniecznie nocnych klubów. Z tego wynika, że Wrocław to miasto niekoniecznie dla wszystkich.

”Rozruszać zasiedziałe środowisko gejów i lesbijek” – rozmowa z Mirosławą Makuchowską

Udział w marszu zapowiedziało około 200 osób.

maga

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl – www.gazeta.pl © Agora SA