Wesprzyj KPH

Napisz do ministry Zalewskiej ws. Tęczowego Piątku

Ministra Edukacji Anna Zalewska publicznie skrytykowała Tęczowy Piątek –  akcję, która  ma na celu pokazać młodzieży LGBTQI, że w szkole jest miejsce również dla niej.  Krytyka wydaje się wynikać z niezrozumienia założeń akcji. Dlatego KPH uruchomiło apelarkę, dzięki której każdy może napisać do Ministry i wytłumaczyć, dlaczego Tęczowy Piątek jest szkołom potrzebny.

Apelarkę do Ministry Zalewskiej znajdziesz TUTAJ

Napisz do Ministry Edukacji, dlaczego uważasz, że Tęczowy Piątek jest potrzebny szkołom w Polsce. Pokaż, że młode osoby LGBT są ważne i  że każdy uczeń i uczennica ma prawo  czuć się bezpiecznie w swojej szkole.

Teksty indywidualnych apeli zbieramy do 13 listopada, by następnie przekazać je Ministrze Zalewskiej.

Oświadczenie ws. Tęczowego bloku na Marszu Niepodległości

Organizacje społeczne działające na rzecz praw osób LGBTQIA wydały wspólne oświadczenie dotyczące  organizacji „Tęczowego bloku” na Marszu Niepodległości. Do grupy organizacji, które podpisały się pod oświadczeniem należy KPH.

Treść oświadczenia:

Przed kilkoma dniami przez media przetoczyła się informacja o organizacji „Tęczowego bloku” na Marszu Niepodległości. Organizatorzy twierdzą, że chcą w ten sposób „zmienić wizerunek” święta zawłaszczonego przez nacjonalistów. Trudno nam traktować tę inicjatywę inaczej niż jako prowokację.

Pojawienie się nielicznej grupy z tęczowymi flagami wśród wielotysięcznego tłumu, wrogo nastawionego do ideałów i wartości naszej społeczności, to narażanie się na ogromne niebezpieczeństwo. Jako przykład wrogości niech posłuży wzmożenie środowisk narodowych w ostatnich dniach. Oficjalne profile organizatorów Marszu Niepodległości zamieniły się w homofobiczny ściek, gdzie czytamy m.in., że społeczność LGBT+ „deprawuje młodzież”, a homoseksualizm jest „zaburzeniem lub perwersją”.

Pomysłodawca „Tęczowego bloku” poinformował, że zwraca się do organizatorów Marszu z informacją, że grupa osób LGBT+ chce do nich dołączyć oraz z prośbą, by zwrócono uwagę na jej bezpieczeństwo. Co najmniej naiwnym jest myślenie, że „Tęczowy blok” zostałby zaakceptowany na Marszu, a organizatorzy mogli, a przede wszystkim chcieliby, zapewnić mu bezpieczeństwo.

Poważne obawy budzi też kwestia bezpieczeństwa danych, które zbierają organizatorzy. Osoby, które chcą organizować transport lub udzielić noclegu, mają wpisać informacje na swój temat do formularza. Nie wiadomo, czy dane nie wpadną w niepowołane ręce, a ponadto może dojść do celowego wykorzystania ich przez wrogo nastawione osoby, np. pod pretekstem skorzystania z noclegu.

Organizator „Tęczowego bloku” chce udowodnić, że osoby LGBT+ mogą być patriotami i patriotkami. Jesteśmy przekonani, że patriotyzm to postawa, która zyskuje na wartości, gdy jest manifestowana na co dzień, a nie raz do roku, w atmosferze poważnego zagrożenia. Nasz patriotyzm to troska o małe ojczyzny, angażowanie się w sprawy społeczne, udział w wyborach czy stawanie w obronie wartości konstytucyjnych.

Tymczasem, Marsz Niepodległości ma charakter nacjonalistyczny, od lat pojawiają się na nim hasła nienawistne i nawołujące do przemocy. Zachowania te są formą zastraszania całych grup społecznych i niedopuszczalne jest, żeby towarzyszyły świętowaniu niepodległości Polski. Pojawienie się „Tęczowego bloku” na Marszu byłoby jednoznacznym poparciem takich postaw. Osoby LGBT+ powinny mieć świadomość, że uczestnicząc w Marszu Niepodległości legitymizują nienawiść i współtworzą przestrzeń wykluczania.

Apelujemy do członków społeczności LGBT+, by nie brali udziału w „Tęczowym bloku” na Marszu Niepodległości. Organizatorzy, osoby niezwiązane ze społecznością, są nieświadomi istniejącego zagrożenia. Ich prowokacja, zabawa czy w najlepszym wypadku naiwność może skończyć się tragedią.

  1. Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza
  2. Fundacja Wolontariat Równości
  3. Marsz Równości w Lublinie
  4. Stowarzyszenie Grupa Stonewall
  5. Stowarzyszenie Queerowy Maj
  6. Fundacja Równość.org.pl
  7. Stowarzyszenie Instytut Równości
  8. Prowincja Równości
  9. Stowarzyszenie Lambda Szczecin
  10. Fabryka Równości
  11. Fundacja Trans-Fuzja
  12. Komitet organizacyjny Marszu Równości w Rzeszowie
  13. Fundacja Wiara i Tęcza
  14. Tęczowe Opole
  15. Kultura Równości
  16. Marsz Równych w Gdyni
  17. Tęczowa Częstochowa
  18. Stan Równości w Bydgoszczy
  19. Stowarzyszenie na Rzecz Osób LGBT Tolerado
  20. Stowarzyszenie Tęczówka, Katowice
  21. Tęczowy Białystok
  22. Stowarzyszenie Lambda Warszawa
  23. Akceptacja – Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób Homoseksualnych, Biseksualnych i Transpłciowych
  24. Kampania Przeciw Homofobii

Bezpłatna pomoc prawna dla szkół

W odpowiedzi na pytania prawne dotyczące Tęczowego Piątku – akcji, która ma na celu pokazać młodzieży LGBT+, że  w szkole może czuć się bezpiecznie – Kampania Przeciw Homofobii uruchomiła program bezpłatnych konsultacji prawnych dla szkół.

Wszystkie szkoły, które chcą skorzystać ze wsparcia prawnego w celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości prawnych dotyczących „Tęczowego Piątku”, mogą skorzystać z bezpłatnego wsparcia prawników i prawniczek Kampanii Przeciw Homofobii.

W celu uzyskania wsparcia prawnego należy  wysłać maila na adres prawo@kph.org.pl

Zachęcamy również do zgłoszenia jakichkolwiek niepokojących incydentów do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich – biurorzecznika@brpo.gov.pl.

Jednocześnie informujemy, że Tęczowy Piątek  realizuje zawarte w preambule Prawa oświatowego zapisy o tym, że  „szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności”, a działania podjęte przez szkoły zaangażowane w akcję mieszczą się w ramach podstawy programowej, która nakazuje przekazywanie uczniom i uczennicom wiedzy z zakresu praw człowieka, demokracji i szacunku do innych osób.

Odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące Tęczowego Piątku są dostępne tutaj.

Tęczowy Piątek – pytania i odpowiedzi

Czym jest Tęczowy Piątek?

Tęczowy Piątek to zainicjowana przez organizację społeczną Kampanię Przeciw Homofobii cykliczna akcja odbywająca się od trzech lat w ostatni piątek października. Akcja ma na celu pokazać młodzieży LGBTQI, że w szkole jest miejsce również dla niej – że może czuć się w niej bezpieczni i pełni realizować swój potencjał.

Kampania Przeciw Homofobii jest inicjatorem Tęczowego Piątku, ale to nauczyciele i nauczycielki wraz z uczniami i uczennicami sami prowadzą zajęcia, decydują o przekazywanych treściach i aktywnościach jakie będą podejmowane w ramach akcji. Inspiracją do przeprowadzenia zajęć stanowią materiały edukacyjne przekazane szkołom przez KPH.

Czym nie jest Tęczowy Piątek?

W ramach Tęczowego Piątku przedstawiciele i przedstawicielki Kampanii Przeciw Homofobii nie prowadzą zajęć w szkołach.  KPH nie podejmuje też w żadnej szkole „działalności” w rozumieniu ustawy  Prawo Oświatowe. W ramach Tęczowego Piątku KPH nie wchodzi na teren placówki, nie prowadzi żadnych zajęć dodatkowych, nie wysyła swoich przedstawicieli/ek i nie narzuca szkole jakiejkolwiek formuły przeprowadzenia Tęczowego Piątku.

Na czym polega rola KPH w organizacji Tęczowego Piątku?

Kampania Przeciw Homofobii występuje w roli pomysłodawcy inicjatywy. Do udziału szkoły w Tęczowym Piątku mogły/li zgłaszać nie tylko nauczycielki i nauczyciele, ale również uczniowie i uczennice, rodzice oraz inne osoby należące do społeczności szkolnej. Młodzież zachęcaliśmy do tego, aby znalazła przyjaznego/ą nauczyciela/kę, z którego/ej wsparciem zorganizowałaby w szkole Tęczowy Piątek. Nie zawsze taka osoba została wskazana. Szkoły, które zdecydowały się zorganizować Tęczowy Piątek dostały od KPH zestaw materiałów edukacyjnych, plakaty i tęczowe gadżety (materiały można zobaczyć tutaj). Scenariusz Tęczowego Piątku opracowywały we własnym zakresie. Osoby z KPH nie prowadziły w szkołach żadnych zajęć.

Czy treści prezentowane podczas Tęczowego Piątku znajdują się w podstawach programowych?

Tak. W podstawach programowych znajdziemy stwierdzenie, że „Szkoła dba o wychowanie dzieci i młodzieży w duchu akceptacji i szacunku dla drugiego człowieka”. Podstawy z zakresu etyki, wiedzy o społeczeństwie i historii przewidują, że uczniowie i uczennice mają nabyć umiejętności i wiedzę związaną z prawami człowieka, a także szacunkiem do innych ludzi.

Ustawa Prawo oświatowe w swojej preambule przewiduje też, że „szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności”.

Czy zorganizowanie Tęczowego Piątku w szkole wymaga wszczęcia jakichś procedur?

Nie. To, jak będzie wyglądał Tęczowy Piątek w danej szkole zależy w całości od społeczności szkoły – dyrektora, nauczycieli i nauczycielek lub uczniów i uczennic. Prawo oświatowe nie przewiduje wszczynania żadnych specjalnych procedur przy podejmowaniu działań, które mieszczą się w podstawach programowych i realizowane są przez nauczycieli i nauczycielki w ramach zajęć szkolnych.

Czy pakiet przesyłany przez KPH musi być zgłaszany do kuratorium?

Nie. KPH w ramach pakietu przesyła materiały informacyjne skierowane do nauczycieli i nauczycielek, przypinki sojusznicze oraz plakaty. Nauczyciele i nauczycielki dysponuje autonomią, która pozwala im na wykorzystywanie w pracy dydaktycznej różnych materiałów, które zgodne są programem nauczania obowiązującym w szkole i pomagają osiągnąć cele zawarte w podstawie programowej.

Czy udział uczniów w Tęczowym Piątku wymaga pisemnej zgody rodziców?

Nie. To prawda, że rodzice muszą wyrazić zgodę na udział dziecka w zajęciach dodatkowych, jeśli ma je prowadzić organizacja pozarządowa. KPH nie prowadzi jakichkolwiek zajęć w szkole, a jedynie zachęca same szkoły do włączenia się w akcję w dowolnie obranej przez siebie formę, która może przyjąć postać osobnych zajęć prowadzonych przez nauczycieli i nauczycielki, ale może także ograniczyć się do działań symbolicznych, jak np. wywieszenie plakatu.

Czy Tęczowy Piątek narusza Prawo oświatowe?

Nie. Ustawa Prawo oświatowe w swojej preambule przewiduje, że „szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności”. Szkoła sama decyduje w jaki sposób chce włączyć się w akcję. Działania nauczycieli, uczniów i dyrektorów mieszczą się w ramach podstawy programowej, która nakazuje przekazywanie uczniom wiedzy z zakresu praw człowieka, demokracji, szacunku do innych osób.

Czy Kampania Przeciw Homofobii prowadziła w ramach Tęczowego Piątku agitację wyborczą?

Nie. Działanie Kampanii Przeciw Homofobii nie miało charakteru agitacji wyborczej. Ulotka „Ramię w ramię po równość” stanowi narzędzie do prowadzenia edukacji obywatelskiej. Zgodnie z art. 108 par. 3 Kodeksu wyborczego: „Za agitację wyborczą nie uznaje się prowadzonych przez szkołę zajęć z zakresu edukacji obywatelskiej polegającej na upowszechnianiu wśród uczniów wiedzy o prawach i obowiązkach obywateli, znaczeniu wyborów w funkcjonowaniu demokratycznego państwa prawnego oraz zasadach organizacji wyborów.”

Rodzice chcą Tęczowego Piątku w szkołach i mówią dlaczego

Dzisiaj w 211 szkołach w całej Polsce odbędzie się Tęczowy Piątek – akcja, której celem jest okazanie wsparcia młodzieży LGBT. Na lekcjach prowadzonych przez nauczyciele i nauczycielki, którzy sami opracowali scenariusze zajęć, młodzież będzie poruszać tematy otwartości i akceptacji. Co na to rodzice? Są za!

W sprawie Tęczowego Piątku głos zabrali rodzice z całej Polski, którzy mówią, dlaczego akcja Tęczowy Piątek jest ważna i potrzebna.

Jestem matką i jestem nauczycielką z ponad 25-letnim stażem. Akcja „Tęczowy Piątek” organizowana w szkołach przez KPH edukuje i uwrażliwia na drugiego człowieka, a może nawet uratować życie. Myślę tutaj o dzieciakach targających się na życie z powodu niezrozumienia, wykluczenia, poniżenia i szykan jakich doświadczają w szkole z powodu swojej orientacji. Wykluczanie kogokolwiek z tego powodu jest okrutne i niemoralne – Dominika, mama i nauczycielka z Warszawy

Poznałem dziesiątki a może setki historii, o tym, jakim dramatem dla obu stron było ujawnienie swojej prawdziwej orientacji czy tożsamości przed rodziną czy przyjaciółmi. Tak naprawdę, to są historie ludzkiego cierpienia. U źródeł tego cierpienia jest rozpaczliwa niewiedza i bezsensowne chronienie nas wszystkich – i dzieci, i rodziców przed prawdą. Im więcej Tęczowych Piątków, tym mniej cierpienia – Marek, ojciec trojga dzieci, w tym lesbijki, dziadek ośmiorga wnuków, prezes stowarzyszenia „My, Rodzice”

Rzetelna edukacja jest niezwykle ważna. Młody człowiek który słyszy w szkole tylko o jednym wzorcu rodziny, który nie ma szans usłyszeć, że osoby LGBTQIA to normalni i wartościowi ludzie, niestety ma duże szanse na to, że popadnie w depresję, że sam siebie przestanie akceptować, że będzie się czuł kimś gorszym a nawet bezwartościowym. Myślę, że mojej córce taka edukacja pomogłaby szybciej wyjść z szafy. Nie musiałaby uważać na to co mówi, żeby się nie wydało. Mogłaby po prostu być sobą. Do dziś mam łzy w oczach na sama mśsl, jak musiało jej być ciężko. Dlatego uważam, że „Tęczowy Piątek” to bardzo potrzebna inicjatywa –  Asia z Malborka, mama lesbijki

Świat zmienia się dzięki nauce, wiedzy, dobrze udokumentowanym badaniom. Przesądy zawsze stawały na drodze do rozwoju i zmiany. Do dziś ok 6% populacji wierzy, że ziemia jest płaska. Szkoła powinna być miejscem światłym, promującym wiedzę, nie zabobony. Wiedza nie boli, nie ma moralności ani złej woli, jest neutralna. Pozwólmy naszym dzieciom korzystać z dobrodziejstw najnowszych osiągnięć. „Tęczowy Piątek” uzupełnia tę ważną wiedzę, której brakuje w programie nauczania, a jest niezbędna i tym ważniejsza, bo potrzebna do zrozumienia drugiego człowieka – Ewa, matka geja z Piaseczna

Jestem mamą 8-letniego Kuby wychowywanego w domu, gdzie nikogo się nie ocenia i nie neguje z założenia. Moje dziecko zupełnie nie rozumie agresji i mowy nienawiści. Jestem przerażona sytuacją w Polsce, nagonka na organizacje pozarządowe walczące o równość, krytyką nauczycieli czy rodziców. Gdzie nasze dzieci mają się uczyć akceptować inność jak nie w szkole? Dlaczego wtlaczamy tyle nienawiści w ich chłonne, piękne i mądre głowy? Czy naprawdę chcemy żyć na świecie, gdzie wszyscy są tacy sami i nikt nie ma prawa do bycia sobą? Przecież to jakiś absurd! Uczmy miłości i bycia dobrym dla innych, a nie agresji i egoizmu.  Organizujmy „Tęczowe Piątki” – Ania, mama 8-letniego Kuby

Jestem jak najbardziej za akcjami uświadamiającymi młodym ludziom, że orientacja seksualna jest ostatnią kwestią jaka powinna być powodem do oceny wartości człowieka. Chciałbym, aby mój 15-letni syn nigdy nie postrzegał swoich znajomych, ale także w ogóle ludzi, pod względem tego z kim oni się umawiają na randki albo kogo kochają. Tymczasem żyjemy w społeczeństwie, gdzie kolejne pokolenia wyrastają w przekonaniu, że słowa pedał czy lesba to przede wszystkim obelga i sposób na poniżanie innych . Nie ma innej drogi, żeby to zmienić niż rzetelna i oparta na faktach edukacja. Dlatego popieram akcje uświadamiające uczniom, że mogą mieć wśród swoich kolegów i koleżanki o innej niż oni orientacji seksualnej i jest to jak najbardziej naturalne zjawisko. Jak rozumiem, temu właśnie służy Tęczowy Piątek – Zbyszek, syn 15-latka z Warszawy

W życiu mojego dziecka bardzo ważną rolę odegrała szkoła – liceum, które dbało o klimat równościowy pod wieloma względami, a osoby nieheteronormatywne i niebinarne płciowo były traktowane z szacunkiem i życzliwością. Dodam, że mimo to, moje dziecko nie zdecydowało się na ujawnienie swojej orientacji. Na pewno jednak pomogło to mu w zrozumieniu siebie i swojej sytuacji życiowej. Jestem za to wdzięczna nauczycielom i wierzę, że każda szkoła może podążać w tym kierunku – Danuta, matka osoby niebinarnej z Włocławka

Szkoła jest drugim miejscem po domu rodzinnym, gdzie dziecko spędza najwięcej czasu. Jest też miejscem, gdzie odpowiedzialni dorośli – nauczyciele i nauczycielki – kształtują jego świat. Jeśli szkoła okaże się miejscem, gdzie nieheteronormatywne dzieci poczują wsparcie, to jest to bardzo duża wartość. Szkoła powinna być miejscem światłym, otwartym, gdzie dzieci, ale tez rodzice mogą liczyć na kompetentną pomoc. Czy oczekujemy zbyt wiele –Alicja, mama geja z Zielonej Góry

Ja mam ogromny żal do szkoły, do psychologów, że nie zwrócili mi uwagi na możliwość wystąpienia u mojej córki odmiennej tożsamości. Że szkoła nie była oparciem i źródłem wiedzy. Dużo gorzej czuje się zagubione dziecko przekonane o tym, że odstaje od rówieśników i nie wie dlaczego. Szkoła nie pomoże mu zrozumieć i nie daje też informacji rówieśnikom, o możliwej odmienności. Niedopuszczalne jest dla mnie, że wiedzę poddaje się głosowaniu. Czy jeżeli ja zbiorę 600 podpisów mogę zakazać w szkole używania globusów i poddać w wątpliwość teorię heliocentryczną? Czy mogę zakazać przekazywania rzetelnej wiedzy naukowej, na podstawie moich przekonań i moich poglądów? Czy szkoła ma przekazywać wiedzę, czy wyobrażenia? Dlatego uważam, że „Tęczowy Piątek” jest bardzo ważną lekcją, zarazem wiedzy jak i szacunku dla inności innych osób – Irmina, mama osoby niebinarnej z Posądza

W naszym społeczeństwie, wciąż, niestety funkcjonuje wiele mitów i nieprawd na temat osób LGBT. Nie do wszystkich dociera z jak wieloma dodatkowymi problemami spotykają się w okresie dojrzewania, młodzi ludzie, którzy nie pasują do heteronormatywnych wzorców społecznych. To nie jest wymysł ani mit, że wśród młodzieży LGBT+ jest wyższy wskaźnik samobójstw. Zadaniem szkoły i pedagogów jest opieka nad wszystkimi dziećmi, a zwłaszcza wykluczanymi. Szkoła powinna być wolna od prześladowania, w szkole wszystkie dzieci powinny czuć się bezpiecznie. To bardzo ważne, żeby uczyć młodych, że ludzie się różnią, że każdy z nas jest człowiekiem z pełnią praw. Rodzice, pedagodzy, uczniowie, wszyscy powinniśmy się uczyć, że różnić się nie jest niczym złym, że nie wybiera się ani płci, ani orientacji. I to m.in. datego uważam, że „Tęczowy Piątek” jest tak bardzo potrzebny – Agnieszka, mama lesbijki z Lublina

I jak interpłciowość – spotkanie z polską działaczką z Wielkiej Brytanii

Co kryje się pod pojęciem interpłciowość? Kim są osoby interpłciowe*? Jaką rolę może odegrać w ich życiu medycyna i prawo? To niektóre z pytań, które poruszymy podczas spotkania I jak interpłciowość z Magdą Rakita prowadzonym przez Katarzynę Remin z Kampanii Przeciw Homofobii. Spotkanie odbędzie się we wtorek, 30 października o godzinie  19:00 w Instytucie Pozytywnej Seksualności (ul. Dobra 4/26, Warszawa). Wstęp bezpłatny.

W czasie spotkania Magda podzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami, a także tymi, które zebrała od innych osób interpłciowych. Będziemy rozmawiać zarówno nt. aspektów medycznych, jak i prawnych, które mogą wpłynąć na poprawę sytuacji osób interpłciowych. Dowiemy się też na czym polega aktywizm osób interpłciowych oraz przyjrzymy się różnym dyskusjom wewnątrz samego ruchu.

Magda Rakita jest osobą interpłciową, od dwóch lat jest aktywnie zaangażowana w działania na rzecz społeczność osób interpłciowych i osób ze zróżnicowanym rozwojem płci biologicznej, współpracuje z IntersexUK, prowadzi wykłady. Dzięki jej osobistemu zaangażowaniu grupa osób interpłciowych i ich sojuszników po raz pierwszy otwarcie wzięła udział w paradzie równości w Londynie. Pracuje nad książką będącą zbiorem rozmów z osobami interpłciowymi, ich partnerami/partnerkami i rodzicami. Jej celem jest pokazanie, że mimo wyzwań, które stoją przed osobami interpłciowymi, mogą one prowadzić ciekawe i szczęśliwe życie.

Katarzyna Remin  pracuje na co dzień w Kampanii Przeciw Homofobii. Od kilku lat odpowiada za kampanie społeczne KPH np. Rodzice odważcie się mówić, spot telewizyjny Popieram związki oraz w 2016 Przekażmy sobie znak pokoju. Jest również trenerką antydyskryminacyjną i od 7 lat prowadzi cykl spotkań dla rodziców gejów, lesbijek i osób transpłciowych.

Spotkanie odbędzie się we wtorek, 30 października o godzinie  19:00 w Instytucie Pozytywnej Seksualności (ul. Dobra 4/26, Warszawa). Wstęp bezpłatny.

*Osoby interpłciowe (ang. intersex) rodzą się z ciałem, które nie wpisuje się w społeczną klasyfikację ciała żeńskiego bądź męskiego. Interpłciowość może być wieloraka i dotyczyć: wewnętrznych i/lub zewnętrznych narządów płciowych, chromosomów i/lub struktur hormonalnych. Zaliczamy do nich m.in. wrodzony przerost nadnerczy, niewrażliwość na androgeny, zespół Swyera (dysgenezja gonad), MRKH, zespół Turnera czy zespół Klinefeltera.

Spotkanie odbywa się w ramach projektu MOVE prowadzonego przez Kampanię Przeciw Homofobii przy współudziale OII Europe, Transfuzji, Fabryki Równości, Kultury Równości, Tęczówki, Queerowego Maja i Tolerado.

 

This project was funded by the European Union’s Rights, Equality and Citizenship Programme (2014-2020) under grant agreement No 777268.

Oferta pracy w KPH: koordynatora/ki ds. mobilizacji społecznej

Oferta pracy w KPH

Kampania Przeciw Homofobii poszukuje osoby na stanowisko koordynatora_ki ds. mobilizacji społecznej. Termin nadsyłania zgłoszeń: 04 listopada 2018 r.

Zapraszamy!

Kampania Przeciw Homofobii jest ogólnopolską organizacją społeczną. Działamy na rzecz osób homo- i biseksualnych, transpłciowych oraz interpłciowych (LGBTI) i ich bliskich, poprzez rzecznictwo, tworzenie i wdrażanie systemowych rozwiązań edukacyjnych dla różnych grup zawodowych oraz budowanie szerokiego ruchu sojuszniczego.

Cel istnienia stanowiska

Koordynator_ka ds. mobilizacji społecznej będzie osobą, która wykorzystując nowoczesne technologie będzie jednoczyć ludzi, dając im możliwość działania na rzecz zwiększenia równouprawnienia osób LGBTI w Polsce.

Miejsce w strukturze organizacyjnej

Stanowisko umiejscowione jest w Zespole Politycznym, który prowadzony jest przez Kierowniczkę Pionu.

Zakres obowiązków i kluczowe zadania wykonywane na stanowisku

Do najważniejszych zadań stawianych przed osobą w najbliższych miesiącach należeć będzie koordynacja kampanii mobilizacyjnych on-line oraz współpraca przy realizacji kampanii społecznej.

  • Planowanie, wdrażanie i ewaluacja kampanii mobilizacyjnych on-line:
    • Kompleksowe planowanie kampanii (research, określenie celów kampanijnych, strategii, taktyki i narzędzi angażowania) w obszarach związanych z równouprawnieniem osób LGBTI
    • wdrażanie i realizacja kampanii mobilizacyjnych on-line za pomocą narzędzi internetowych,
    • ewaluacja przeprowadzanych kampanii, raportowanie wyników i rezultatów kampanii;
  • Przygotowywanie i opracowanie materiałów kampanijnych, w szczególności materiałów wizualnych, tekstów i materiałów multimedialnych związanych z przeprowadzoną kampanią;
  • Spotkania i utrzymywanie relacji z decydentami i decydentkami związanymi z kampaniami (np. instytucje publiczne i prywatne);
  • Obsługa platform angażowania on-line;
  • Zarządzanie budżetem (bieżące śledzenie kosztów, sprawdzanie poprawności dokumentacji finansowej i merytorycznej, przygotowywanie sprawozdań).

Czego oczekujemy od idealnego_ej kandydata_ki?

  •    Doświadczenie w prowadzeniu kampanii mobilizacyjnych i/albo marketingowych
  •    Doświadczenie na stanowisku kampaniera_ki lub podobnym
  •    Umiejętność myślenia i planowania strategicznego
  •    Kreatywność
  •    Umiejętność prowadzenia negocjacji
  •    Znajomość nowoczesnych technologii mobilizacyjnych i doświadczenie w korzystaniu z nich
  •    Zdolność do szybkiego podejmowania decyzji, podejmowania nowych wyzwań i ryzyka
  •    Podstawowa znajomość sytuacji społecznej i prawnej osób LGBTI w Polsce
  •    Utożsamianie się z misją Kampanii Przeciw Homofobii
  •    Znajomość języka angielskiego na poziomie komunikacyjnym

Warunki zatrudnienia

Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na rok, z możliwością przedłużenia na czas nieokreślony, w wymiarze pełnego etatu (przeciętnie 40 godzin tygodniowo w porze dziennej, zazwyczaj od poniedziałku do piątku, z możliwością sporadycznej pracy w weekendy).

Praca w Warszawie z ewentualnymi delegacjami do innych miast w Polsce i Europie, po uzgodnieniu z osobą zatrudnioną.

Wynagrodzenie: 3300 zł netto w pierwszym roku zatrudnienia.

Osoba zatrudniona objęta będzie programem oceny pracowniczej (360 stopni) oraz planem rozwoju organizacyjnego i pracowniczego.

Biuro Kampanii Przeciw Homofobii nie jest dostosowane do potrzeb osób z niektórymi niepełnosprawnościami ruchowymi (trzy stopnie między wejściem a przestrzenią biurową, wąskie przejścia, małe kuchnia i toalety). KPH stosuje zasadę równego traktowania w zatrudnieniu i dołoży starań, aby odpowiedzieć na potrzeby osób kandydujących i zatrudnianych.

Rekrutacja

Prosimy o przesłanie CV oraz listu motywacyjnego (w szczególności zachęcamy do opisania doświadczenia związanego z zadaniami na oferowanym stanowisku oraz poświęcenia uwagi zagadnieniom związanym z kampaniami mobilizacyjnymi) w formacie PDF, na adres praca(at)kph.org.pl do dn. 04.11.2018 roku, do godz. 23:59 CET. Wszystkie osoby kandydujące na stanowisko otrzymają automatyczną wiadomość potwierdzającą przyjęcie zgłoszenia, a następnie, po 05.11.2018 r., maila z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną lub informacją o niewybraniu kandydatury. Zastrzegamy sobie prawo do nieudzielania informacji zwrotnej.

KPH jest pracodawcą oferującym równe szanse i zobowiązuje się do zwalczania wszelkiej dyskryminacji. Do wzięcia udziału w rekrutacji szczególnie zachęcamy osoby transpłciowe i interpłciowe oraz osoby homo-, biseksualne, queerowe i niebinarne.

Dane osobowe kandydatek i kandydatów przetwarza Kampania Przeciw Homofobii z siedzibą w Warszawie 00-403, ul. Solec 30a w celu przeprowadzenia rekrutacji. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do wzięcia udziału w rekrutacji. Dane zostaną usunięte po zamknięciu procesu rekrutacji, jednak nie później niż 14 listopada 2018 r. Kandydatki i kandydaci mają prawo wglądu do treści swoich danych, ich poprawiania i przeniesienia. W każdej chwili mogą też zażądać ich usunięcia, co będzie wiązało się z rezygnacją z udziału w rekrutacji. Kontakt z nami: info@kph.org.pl lub na adres siedziby.

Tęczowy Piątek w ponad 200 szkołach w całej Polsce. To rekord!

Tęczowy Piątek na dobre zadomowił się w szkolnym kalendarzu. Wyczekiwana przez uczniów i uczennice akcja odbędzie się już w ten piątek 26 października. I to w rekordowej liczbie szkół, bo aż w 211. Tego dnia na szkolnych korytarzach zawisną tęczowe plakaty, a głównym tematem lekcji będzie akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI. Wszystko po to, żeby młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe poczuły, że w szkole jest miejsce też dla nich.

Akcja Tęczowy Piątek organizowana jest po to, aby nauczyciele i nauczycielki pokazali swoim uczniom i uczennicom, że szkoła jest miejscem, gdzie każdy może być sobą. Tego dnia dorośli i rówieśnicy dają wyraźny sygnał młodym osobom LGBT+, że mogą na nich liczyć – tłumaczy Joanna Skonieczna z KPH

Tęczowy Piątek, którego inicjatorem jest KPH,  odbędzie się w tym roku już po raz trzeci. Do tegorocznej akcji zgłosiła się rekordowa liczba szkół, bo aż 211. W dniu akcji, która w tym roku wypada 26 października, na szkolnych korytarzach pojawiają się tęczowe plakaty, a głównym tematem lekcji jest akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBT+. Szkoły, które zdecydowały się zorganizować Tęczowy Piątek dostały od KPH zestaw materiałów edukacyjnych, plakaty i tęczowe gadżety (materiały możesz zobaczyć tutaj). Scenariusz Tęczowego Piątku wymyślą same.

Wspólne święto młodzieży i nauczycieli

O tym jak będzie wyglądał Tęczowy Piątek zadecyduje nauczyciel lub nauczycielka wraz ze swoimi uczennicami i uczniami. To oni najlepiej znają swoją szkołę i wiedzą, co się u nich sprawdzi – wyjaśnia założenia akcji Joanna Skonieczna z KPH – My dajemy podpowiedzi. Mówimy np. jakie filmy można pokazać podczas lekcji, ale to szkoła wybiera konkretny tytuł.

Akcja od samego początku cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród nauczycieli i nauczycielek jak i uczniów i uczennic. Dlatego w tym roku do udziału w Tęczowym Piątku daną szkołę  mogła zgłosić również młodzież i  rodzice. O tym, że warto mówi Adam, 16-letni uczeń, w którego szkole Tęczowy Piątek odbył się w zeszłym roku – W szkole czułem się bardzo samotny. Do czasu Tęczowego Piątku. Wtedy zrozumiałem, że to, że jestem gejem jest OK. I to było super! Wtóruje mu licealista, Dominik Kuc, który w maju tego roku opublikował ranking warszawskich liceów przyjaznych uczniom i uczennicom LGBT+:

Tęczowy Piątek pokazuje przede wszystkim, że osoby LGBT+ są obecne we wszystkich szkołach. Tak, we wszystkich. Nawet jeśli się ukrywają i nie mówią o swojej orientacji czy tożsamości płciowej nikomu. Ta akcja jest szansą dla nauczycielek i nauczycieli na pokazanie wsparcia dla tej grupy. Dzięki temu osoba LGBT+ mająca coming-out jeszcze przed sobą będzie czuła się bezpieczniej, będzie pewna, że może liczyć na czyjeś wsparcie. Dla osób „w szafie” ma to naprawdę ogromne znaczenie, szczególnie na początku nowego roku szkolnego – mówi Dominik.

Szkoła drugim domem

Jak wynika z badań, w każdej klasie jest co najmniej jeden uczeń lub uczennica LGBT. Szkoła ma szansę stać się dla nich drugim domem – miejscem, do którego będą chodzić z przyjemnością i w pełni się realizować. Niestety obecnie często jest koszmarem. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez KPH aż 70% uczniów LGBTQI doświadczyło w swoim młodym życiu przemocy, a w 30% przypadku doszło do niej właśnie w szkole. Decyzją obecnego rządu nie obowiązuje już rozporządzenie MEN nakazujące prowadzenie zajęć uwzględniających treści antydyskryminacyjnej, co dawało namiastkę ochrony przed homofobią czy transfobią.

Problem homofobii w szkołach istnieje i nie da się temu zaprzeczyć. Na szczęście mamy dostęp do narzędzi edukacyjnych, które dają nadzieję na zmianę. Jednym z nich jest Tęczowy Piątek. Dlatego tak ważne jest, aby wzięło w nich udział jak najwięcej szkół wskazuje Skonieczna.

 

Trzaskowski ma czas dla osób LGBT, ale PO wyborach

Oświadczenie organizacji społecznych Miłość nie Wyklucza, Lambda Warszawa i KPH

15 października Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, Lambda Warszawa i Kampania Przeciw Homofobii opublikowały wspólne oświadczenie o tym, że mimo długotrwałych rozmów kandydat Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski nie zdecydował się podpisać deklaracji dotyczącej włączenia postulatów dla społeczności LGBT+ zawartych w dokumencie Program Samorządowy dla LGBT+ do swojego programu samorządowego. Następnego dnia, wbrew wcześniejszym informacjom, które otrzymaliśmy ze sztabu wyborczego, Rafał Trzaskowski oznajmił na swoim profilu na Facebooku, że deklaracja, odwołująca się do programu samorządowego przygotowanego przez Miłość Nie Wyklucza, zostanie jednak podpisana. Jednak zakomunikował, sprawdziwszy kalendarz, że może to zrobić po 21 października, czyli PO wyborach. Dostaliśmy informację, że Rafał Trzaskowski nie ma dla nas czasu PRZED wyborami. Rozmowy KO z nami trwały od czerwca, a sama deklaracja gotowa jest od sierpnia. Czasu było sporo, widocznie zabrakło jednak chęci.

Ponieważ rozmowy ze sztabem Rafała Trzaskowskiego prowadzimy za pośrednictwem .Nowoczesnej – kandydat PO nie zdobył się na podniesienie telefonu i rozmowę bezpośrednią – chcemy skrócić dystans:

Panie Rafale, powiedzieć wyborcom i wyborczyniom na 5 dni PRZED wyborami, że nie ma się dla nas czasu w kalendarzu i porozmawia się z nami PO wyborach, to pokazać, jak niski priorytet zajmuje społeczność LGBT+ w pana planach na zarządzanie Warszawą.

Należy wnioskować po pana zachowaniu, że wyborcy i wyborczynie LGBT+ mają dla pana znikome znaczenie. To typowe dla Platformy Obywatelskiej, czego nauczyliście nas przez ostatnie kilkanaście lat. Dlatego nie wierzymy w ogólnikowe zapowiedzi przedwyborcze. Chcemy konkretów.

Sprawa jest prosta. Albo znajduje pan czas na osoby LGBT+, albo nie. Albo zobowiązuje się pan programowo swoim podpisem tak, żeby można było pana rozliczyć z konkretnej wyborczej deklaracji, albo nie. Program wyborczy i konkretne deklaracje przedstawia się PRZED wyborami, a nie PO.

Ma pan 160 stron programu wyborczego, a w nim ani jednego słowa o społeczności i osobach LGBT+. Sprawdziliśmy, ‘homo’ pada jedynie w słowie ‘nieruchomości’. LGBT+, równość, antydyskryminacja – nie pojawiają się ani razu. Obok pana programu wyborczego powstawała jednak deklaracja programowa dotycząca społeczności i osób LGBT+. Zdecydowanie uzupełnia pana program. Przypominamy ją, załączając poniżej. Do dziś nie ujrzała światła dziennego, więc trudno mówić, że cokolwiek programowego deklarował pan w stosunku do osób LGBT+.

Panie Rafale, czas pokazać, że za Pana słowami idą czyny. Czas dotrzymać słowa i podpisać deklarację przed 21 października albo przestać obiecywać, że podpisze pan kiedyś, na “świętego nigdy”. Czy nie uważa pan, że tak będzie uczciwiej?

Rafał Trzaskowski nie podpisał Warszawskiej Deklaracji LGBT+

Oświadczenie stowarzyszeń Miłość Nie Wyklucza, Lambda Warszawa i Kampania Przeciw Homofobii w sprawie nie wywiązania się przez prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego z obietnicy podpisania Warszawskiej Deklaracji LGBT+. 

Od czerwca prowadziliśmy rozmowy z Koalicją Obywatelską w sprawie włączenia do programu wyborczego Rafała Trzaskowskiego postulatów dotyczących społeczności LGBT+. Punktem wyjścia był Program Samorządowy LGBT+ stworzony przez Miłość Nie Wyklucza na potrzeby wyborów samorządowych 2018. Wskazaliśmy Koalicji listę gotowych rozwiązań, które odpowiadają na niektóre z problemów, z jakimi mierzy się społeczność osób LGBT+ w Warszawie.

W rozmowach Koalicję Obywatelską reprezentowała .Nowoczesna (Paweł Rabiej i Marek Szolc).

W sierpniu prace nad deklaracją zostały ukończone – przedstawiciele .Nowoczesnej skonsultowali z nami ostateczny kształt propozycji. Otrzymaliśmy również zapewnienie, że Rafał Trzaskowski przygotowany jest do podpisania deklaracji. Co więcej, przedstawiciele Koalicji wyszli z propozycją publicznego spotkania Rafała Trzaskowskiego z warszawską społecznością LGBT+.

We wrześniu, w momencie, kiedy deklaracja programowa była już gotowa, rozmowy nt. jej publicznego podpisania przez kandydata KO utknęły w miejscu, za sprawą – jak nas poinformowano – sztabowców Rafała Trzaskowskiego.

Do rozmów, z wizją szybkiego podpisania deklaracji, przedstawiciele KO wrócili do nas niedawno, w momencie, w którym medialnego rozgłosu zaczęła nabierać sprawa delegalizacji Marszu Równości w Lublinie. Ponownie usłyszeliśmy, że deklaracja zostanie podpisana i włączona do wyborczego programu samorządowego Rafała Trzaskowskiego. Od tego czasu minął ponad tydzień. Nic nie wskazuje na to, że przy całkowitej gotowości .Nowoczesnej, Platforma Obywatelska zmieni swoje podejście i zdanie. Deklaracja nie zostanie podpisana przez Rafała Trzaskowskiego mimo danego słowa.

Nie jesteśmy tym zdziwieni. Po raz kolejny politycy Platformy Obywatelskiej nie dotrzymują słowa wobec społeczności LGBT+. Wcześniej zrobili to przed wyborami Grzegorz Schetyna i Donald Tusk, mamiąc opinię publiczną obietnicami zajęcia się sprawą ustawy o związkach partnerskich. Przypomnijmy, że mimo ośmiu lat rządów Platformy, Polska jest nadal jednym z najbardziej nieprzyjaznych osobom LGBT+ krajów w Unii Europejskiej. Rządy tej partii nie przyczyniły się do żadnej zmiany prawnej, która poprawiłaby sytuację osób LGBT+ w Polsce.

Przypomnijmy również, że to polityk właśnie Platformy Obywatelskiej, prezydent miasta i kandydat na to stanowisko w niedzielnych wyborach wydał zakaz Marszu Równości w Lublinie. Złamał prawo, art. 57 Konstytucji i przegrał w sądzie. Marsz przeszedł. Przy całkowitej obojętności Grzegorza Schetyny i władz partii, a wręcz twierdzeniom, że prezydent Lublina miał rację. Ani PO, ani .N ani SLD, wszystkie w koalicji prezydenta Lublina, po skandalicznej decyzji o zakazie zgromadzenia, nie wycofały poparcia dla Krzysztofa Żuka. Dla społeczności LGBT+ to jasny sygnał, że wolność zgromadzeń owszem popierają, ale tylko wtedy, gdy nie godzi w ich polityczne interesy.

Rafał Trzaskowski zapowiedział w debacie prezydenckiej, że udzieli patronatu warszawskiej Paradzie Równości i przyjdzie na nią. To za mało. Potrzebne jest zobowiązanie do konkretnych działań, takich jak: hostel interwencyjny dla osób LGBT+, miejski monitoring przestępstw na tle homofobicznym, program ochrony uczniów LGBT+ przed przemocą, edukacja antydyskryminacyjna i szereg innych, konkretnych rozwiązań. To część ze spraw, do których realizacji Rafał Trzaskowski miał zobowiązać się wobec warszawskiej społeczności LGBT+.

Panie Rafale, właśnie łamie pan dane słowo. Łapiemy pana i pańską partię na gorącym uczynku – jeszcze przed wyborami. Proszę teraz wyjaśnić osobom LGBT+ jak bardzo jest pan przychylny naszej społeczności i jak bardzo liczy pan na głosy osób LGBT+ 21 października.

Poznajmy się – spotkania dla osób interpłciowych

Jesteś osobą interpłciową? Jesteś osobą, która urodziła się z ciałem posiadającym nietypowe cechy płciowe? Zdiagnozowano u Ciebie wrodzony przerost nadnerczy, niewrażliwość na androgeny, zespół Swyera (dysgenezja gonad), MRKH, zespół Turnera czy zespół Klinefeltera lub posiadasz inne cechy świadczące o zróżnicowanym rozwoju płciowym? Jeśli choć jedna z Twoich odpowiedzi brzmi tak, zachęcamy Cię do wzięcia udziału w spotkaniach Poznajmy się.

Poznajmy się to dwa weekendowe spotkania, na które zapraszamy osoby interpłciowe. W niewielkim gronie, w warunkach całkowitej dyskrecji stworzymy bezpieczną przestrzeń, w której będzie można poznać inne osoby o podobnym doświadczeniu, usłyszeć ich historie i opowiedzieć własną (o ile poczujesz na to gotowość).  Przekonać się, w ilu obszarach nasze historie są zbliżone i możemy od siebie czerpać, a gdzie moja historia jest tylko moja. Spotkania Poznajmy się będą również okazją, aby zdobyć lub poszerzyć wiedzę nt. interpłciowości.

Zgłoś się 

Na spotkania zapraszamy osoby interpłciowe/interseksualne, osoby, które urodziły się z ciałem posiadającym nietypowe cechy płciowe, u których stwierdzono wymienione na wstępie lub inne kombinacje cech świadczące o zróżnicowanym rozwoju płciowym.

Niezależnie od tego jak się identyfikujesz i jaka jest Twoja tożsamość, jeśli chcesz wziąć udział wypełnij i prześlij nam krótki formularz zgłoszeniowy. Na zgłoszenia czekamy do 4 listopada br. Zapewniamy anonimowość.

Warunki uczestnictwa w spotkaniach

Udział w spotkaniach jest bezpłatny. Mogą wziąć w nim udział osoby, które ukończyły 16. rok życia. Zapewniamy zwrot kosztów dojazdu, nocleg oraz wyżywienie.

Terminy spotkań

Pierwsze z dwóch spotkań zaplanowanych w ramach cyklu Poznajmy się będzie dwudniowe i odbędzie się w dn. 24 – 25 listopada. Na drugie spotkanie zapraszamy w styczniu, a o konkretnym terminie poinformujemy bezpośrednio osoby uczestniczące.

Prowadzące spotkania

Spotkania będą prowadzone przez dwie trenerki – Magdę Rakita i Katarzynę Remin.

Magda Rakita – zawodowo zajmuje się fotografią dokumentalną i produkcją multimedialną. Jest również osobą interpłciowa. Magda zajmuje się budowaniem sieci wsparcia dla osób inter oraz osób o zróżnicowanych cechach płciowych lub różnicach w rozwoju płci. Pracuje także nad zwiększaniem świadomości poprzez edukację, rozmowy i kampanie medialne. Magda współpracuje z IntersexUK, niedawno rozpoczęła nowy projekt książki „Jeden Przecinek Siedem” zawierającej rozmowy i historie osób interpłciowych, ich partnerów i rodziców.

Katarzyna Remin  – pracuje na co dzień w organizacji społecznej Kampania Przeciw Homofobii. Jest m.in. trenerką antydyskryminacyjną i od 7 lat prowadzi cykl spotkań dla rodziców gejów, lesbijek i osób transpłciowych. Utrzymuje osobiste kontakty z osobami  interpłciowymi w Europie w tym z Organization Intersex International. Jej rola w grupie polegać będzie na współtworzeniu poczucia bezpieczeństwa, otwartości i wzajemnej uważności.

Kontakt

W razie jakichkolwiek pytań dotyczących spotkań dla osób interpłciowych Poznajmy się prosimy o kontakt z koordynatorką projektu Joanną Skonieczną: jskonieczna@kph.org.pl, tel. +48 22 423 64 38

 

This project was funded by the European Union’s Rights, Equality and Citizenship Programme (2014-2020) under grant agreement No 777268.

Marsz Równości w Lublinie zakazany – KPH przygotowało pismo do sądu

Prezydent Lublina, Krzysztof Żuk wydał zakaz organizacji lubelskiego Marszu Równości. Tym samym wywodzący się z Platformy Obywatelskiej polityki poszedł w ślady za byłym prezydentem Warszawy, Lechem Kaczyńskim, który w 2005 roku wydał zakaz dla Parady Równości. Dwa lata później Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok, w którym stwierdził, że zakaz Parady naruszał prawo do zgromadzeń. Mimo to włodarz Lublina zakazał marszu. Jego organizatorzy i organizatorki zdecydowali się odwołać od decyzji Prezydenta do Sądu Okręgowego w Lublinie. Grupa prawna Kampania Przeciw Homofobii przygotowała w tej sprawie opinię przyjaciela sądu.

Treść opini przyjaciela sądu przygotowana przez KPH jest dostępna TUTAJ

 

Sąd w Poznaniu skazał instruktora krav magi, który odmówił treningu osobom LGBT+

Instruktor krav magi nie miał prawa odmówić przeprowadzenia treningu z udziałem osób LGBT+ – stwierdził prawomocnym wyrokiem poznański sąd. Jest to drugi wyrok, po słynnej sprawie drukarza z Łodzi, uznający, że dyskryminowanie osób LGBT+w dostępie do usług jest niedopuszczalne i wiąże się z określonymi konsekwencjami prawnymi.

Po trwającej blisko półtora roku batalii, Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie instruktora krav magi. Mężczyzna, który odmówił przeprowadzenia treningu samoobrony osobom LGBT+, został uznany winnym popełnienia wykroczenia polegającego na odmowie świadczenia bez uzasadnionej przyczyny (art. 138 Kodeksu wykroczeń).

Sąd w Poznaniu postawił tamę dyskryminacji i jednoznacznie rozstrzygnął, że osoby nieheteroseksualne mają prawo do równego traktowania, a przekroczenie tej zasady stanowi wykroczenie. Dzięki takiemu orzecznictwu osoby LGBT+ uzyskują realną ochronę, przynajmniej w zakresie dostępu do usług – wyrok komentuje adw. Karolina Gierdal z KPH.

„Nie popieram związków męsko – męskich”

Warsztaty z samoobrony dla osób LGBT+ chciała zorganizować Karolina Niedźwiecka. Instruktor, który początkowo zgodził się przeprowadzić szkolenie, po publikacji informacji o zajęciach na facebooku Grupy Stonewall, wycofał się. Zapytany o przyczyny odmowy napisał na facebooku: „Nie popieram związków męsko – męskich tym bardziej wychowujących dziecko”. O sprawie powiadomiony został Rzecznik Praw Obywatelskich, który wysłał pismo interwencyjne do Policji wskazując na zasadność zastosowania art. 138 Kodeksu Wykroczeń. Następnie, Policja, zdecydowała się na wniesienie do Sądu Rejonowego wniosku o ukaranie. Ostatecznie Sąd I Instancji uznał trenera za winnego wykroczenia, ale podobnie jak w przypadku drukarza z Łodzi odstąpił od wymierzenia kary.

Trening neutralny światopoglądowo

W trakcie postępowania sądowego do sprawy przyłączył się Prokurator Rejonowy, który złożył apelacje ws. wyroku Sądu Rejonowego. Podobną decyzję podjął sam instruktor krav magi. Sąd Okręgowy odrzucił obie apelacje uznając, że mężczyzna słusznie został uznany za winnego popełnienia wykroczenia. W ustnym uzasadnieniu Sąd odwoławczy wyraźnie wskazał, że obowiązek świadczenia, o którym mowa w art. 138 Kodeksu wykroczeń, nie wynika z umowy. Zdaniem sądu nie jest konieczne uprzednie jej zawarcie zaś obowiązek, o którym mowa w tym przepisie wynika już z samego faktu zawodowego świadczenia usług. Dodatkowo, w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia wskazała, że nie można uznać ujemnej oceny danego środowiska jako wystarczającej przyczyny odmowy świadczenia. W ocenie sądu była to typowa usługa, a trening miał charakter neutralny światopoglądowo. W konsekwencji sąd stanął na stanowisku, że nie może tu być mowy o konflikcie sumienia. Wyrok jest prawomocny.

Zwycięstwo równości

Satysfakcji z wyroku nie kryje oskarżycielka posiłkowa, Karolina Niedźwiecka:

Wyrok sądu drugiej instancji to dla mnie wielka radość. Mam nadzieję, że wyrok i uzasadnienie będą drogowskazem dla sądów w podobnych sprawach, a dla osób, które dotychczas bały się zgłaszać dyskryminację odpowiednim organom – inspiracja. Co tu dużo mówić, ten wyrok to dla mnie wiatr w żagle. Lubię wiedzieć, że moje działanie ma sens, a sprzeciw wobec jawnej niesprawiedliwości przynosi efekty. Dzisiaj razem z KPH udało nam się uczynić Polskę trochę lepszym miejscem.

Entuzjastycznie komentuje wyrok również adw. Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii, pełnomocnik Karoliny Niedźwieckiej:

Jest to kolejny ważny wyrok, który umacnia ochronę prawną osób LGBT+ w dostępie do usług. Wyraźnie widać, że w polskich sądach tworzy się prorównościowa linia orzecznicza w tej kategorii spraw. Sądy jednolicie uważają za niedopuszczalną dyskryminację ze względu na orientację seksualną w dostępie do usług.

ONZ upomina Polskę ws. pseudoterapii konwersyjnych

Komitet ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ wydał oficjalne rekomendacje dla Polski. Wśród nich sugestia wprowadzenia zakazu tzw. terapii konwersyjnych „leczących” gejów i lesbijki z homoseksualności. Są już reakcje polskich polityków. Nowoczesna rozpoczyna pracę nad ustawą wprowadzającą zakaz. Do współpracy zaprosiła KPH, które wspólnie z innymi organizacjami wywalczyło w ONZ ową rekomendację dla Polski.

„Komitet zaleca wprowadzenie zakazu terapii konwersyjnych i wskazuje na konieczność wdrożenia wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami psychospołecznymi respektującego tożsamość płciową i orientację seksualną osoby” czytamy w zaleceniach Komitetu ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ przygotowanych dla Polski.  Rekomendacja ONZ to szansa na przełom –  niekontrolowane dotąd  tzw. terapie konwersyjne „leczące” z homoseksualności mogą zostać w Polsce zakazane. Radości z tego faktu nie kryje Jakub Lendzion z Kampanii Przeciw Homofobii, który udał się na początku września do Genewy, aby naświetlić  Komitetowi ONZ problem tzw. terapii konwersyjnej.

Terapie konwersyjne są niezwykle niebezpieczne dla zdrowia i życia osób, które się im poddają. Mam nadzieję, że w odpowiedzi na rekomendacje ONZ zostaną zakazane i żadna osoba LGBT nie będzie musiała mierzyć się z bardzo trudnymi konsekwencjami tego pseudo leczenia – mówi posiadający doświadczenie terapii Lendzion.

Leczenie homoseksualności zakazane ustawą

Na reakcje ze strony polskich polityków nie trzeba było długo czekać. Temat wprowadzenia zakazu „terapii” konwersyjnych za palący uznała posłanka Monika Rosa z Nowoczesnej.

Homoseksualność nie jest chorobą i nie można jej leczyć. ONZ stwierdziła to już w 1991 roku. W Polsce niestety wciąż dochodzi do tego niebezpiecznego procederu – podkreśla posłanka.

Chcemy przygotować kompleksową regulację, której najważniejszą częścią będzie zakaz terapii konwersyjnej i kary za jej stosowanie – dodaje Marek Szolc, prawnik i legislator Klubu Poselskiego Nowoczesna. Nowczesna zaprosiła do współpracy organizację społeczną Kampanię Przeciw Homofobii, która wspólnie z Fundacją Autonomia, Kulturą Równości, Lambdą Warszawa i Stowarzyszeniem Strefa Wenus z Milo przygotowała raport dla ONZ, w którym poruszony został problem  finansowanych z budżetu państwa „terapii” konwersyjnych.

Tak zwane terapie konwersyjne już dawno powinny zostać w Polsce zakazane. Rekomendacje ONZ to wyraźny sygnał, że polski rząd musi się tym zajść. Dlatego cieszymy się, ze Nowoczesna wychodzi z inicjatywą, aby zakazać tych szkodliwych praktyk – komentuje decyzję Nowoczesnej Mirosława Makuchowska z KPH.

Z Polski do ONZ i z powrotem

W marcu tego roku Parlament Europejski wezwał wszystkie kraje UE do zaprzestania stosowania niebezpiecznych dla życia osób LGBT „terapii” konwersyjnych. Niecały miesiąc później Polska została upomniana w tej sprawie przez ONZ. To, że ONZ zwróciło uwagę na  ten problem było możliwe m.in. dzięki raportowi przygotowanemu przez organizacje społeczne z Polski. W wyniku zbiórki, którą wsparło ponad 200 osób, dwójka aktywistów, Jakub Lendzion z KPH i Katarzyna Bierzanowska z Pełnosprawnej, pojechali na posiedzenie Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami, aby przybliżyć jej członkom i członkiniom problem „terapii” konwersyjnych. W efekcie ich działań, 5 września na sesji Komitetu z udziałem polskiego rządu jego przewodnicząca, Theresia Degener, poprosiła przedstawicieli rządu  o ustosunkowanie się do problemu. W tym tygodniu zostały opublikowane oficjalne zalecenia Komitetu ONZ, w których pojawiła się rekomendacja sugerująca Polsce wprowadzenie zakazu tzw. terapii konwersyjnych „leczących” z homoseksualności.

Przypilnuj wyborów razem z KPH

Tegoroczne wybory samorządowe mogą zostać sfałszowane. Masz szansę to powstrzymać! Dołącz do akcji „Mam oko na wybory” i zostań obserwatorem lub obserwatorką wyborczą Kampanii Przeciw Homofobii.

Obecna władza wprowadziła nowe prawo wyborcze. Prawo, które otwiera drogę do oszustw wyborczych. Dlatego tak ważne jest, aby jak najwięcej osób obserwowało wybory jako obserwator lub obserwatorka wyborcza.

Jak zostać obserwatorem/obserwatorką wyborczą KPH?

To proste! Wystarczy, że wejdziesz na www.okonawybory.pl i wypełnisz formularz zgłoszeniowy, a potem weźmiesz udział w krótkim szkoleniu (do wyboru stacjonarnym lub online). Nie zwlekaj – na zgłoszenia czekamy już tylko do 30 września.

 

Razem przypilnujemy wyborów!