Wesprzyj KPH

Tatuaże Przeciw Homofobii w Warszawie

„Chcesz wesprzeć walkę z homofobią? Zrób sobie tatuaż!” – podpowiada Kampania Przeciw Homofobii. Warszawska odsłona tegorocznej edycji akcji Tatuaże Przeciw Homofobii 13 lipca w klubie KawaŁykSztuki.  

Akcja Tatuaże Przeciw Homofobii to szansa na wytatuowanie sobie unikatowego tatuażu w szczytnym celu. Tegoroczny sezon KPH otworzy już 13 lipca w warszawskim klubie Kawałyksztuki. Specjalnie zaprojektowane na tę okazję wzory tatuować będzie 10 czołowych tatuatorek i tatuatorów ze stolicy. Koszt jednego tatuażu to 250 zł., a cały dochód z imprezy zostanie przekazany na działania KPH skierowane do osób transpłciowych.

Dołącz na facebooku do wydarzenia „Warszawa: Tatuaże Przeciw Homofobii”

5 tatuatorek i 5 tatuatorów

Zainagurowana w 2017 roku akcja KPH wraca do stolicy. 13 lipca, między 13:00 a 21:00 chętne osoby tatuować będzie dziesiątka tatuatorek i tatuatorów z Warszawy. W KawaŁykSztuki spotkacie: Krisa Born Too Late i Pawła Bobrowicza z Zakładu Tatuatorskiego Syrena, Marcina Domańskiego i Biankę Szlachtę z Gołej Baby, specjalizujące się w handpoke’u Jednorożec tatuuje i Dziaranie na kolanie oraz Pawła rezydującego w studiu Kropka nad Ink, Dagnę Wrażeń ze studia Róża i Magdę Sawicką – Sick Rose. Dlaczego tatuatorki i tatuatorzy zdecydowali się wesprzeć akcję KPH?

Chciałbym żyć w kraju, w którym każdy może czuć się swobodnie i bezpiecznie. Teraz tak nie jest i to budzi mój sprzeciw. Chcę, żeby osoby LGBT mogły bez obaw okazywać sobie uczucia tak, jak ja to robię. Dlatego jako tatuator zdecydowałem się wesprzeć KPH dołączając do akcji Tatuaże Przeciw Homofobii – mówi Kris Born Too Late z Zakładu Tatuatorskiego Syrena.

Dla Pawła z Kropka nad Ink motywacją jest chęć niesienia wsparcia:

Cieszę się, że tym, co robię mogę chociaż odrobinę wesprzeć ludzi, którzy poświęcają swój czas, by ciężko pracować nad edukacją naszego społeczeństwa.

Tatuaże w szczytnym celu

Udział w akcji może wziąć każdy, kto chce wesprzeć walkę z homofobią i transfobią. Jedyne ograniczenie to wiek – osoba tatuująca się musi być pełnoletnia. Na imprezie obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Koszt jednego tatuażu to 250 zł., a cały dochód z akcji zostanie przekazany na działania KPH adresowane do osób transpłciowych.

Poruszeni śmiercią transpłciowej Milo, chcemy jeszcze więcej wysiłku włożyć w budowanie silnego ruchu osób transpłciowych. Aby to zrobić potrzebujemy Waszego wsparcia – mówi Aleksandra Magryta z KPH.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez KPH we współpracy z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW, wśród osób LGBT to właśnie osoby transpłciowe należą do grupy najbardziej narażonej na przemoc.

Tatuaż nie jest obowiązkowy. KPH można wesprzeć też darowizną. Na miejscu będzie stoisko z gadżetami KPH, puszka na datki i terminal płatniczy. Co więcej, złotówka z każdego kupionego tego dnia w KawaŁyk Sztuki napoju zostanie przekazana na KPH – dodaje Franciszka Sady z KPH

Po imprezie odbędzie się after party Iconic Girls Tribute Party, na którym zagra DJ Janek Przybyłowski.

Tatuaże Przeciw Homofobii
Kawa Łyk Sztuki (ul. Marszałkowska 8, Warszawa)
13 lipca (sobota)
13:00 – 21:00

Patroni Medialni: NOIZZ.pl, Vogue Polska, G’rls ROOM, Zwykłe Życie

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego i art. 138 KW – pytania i odpowiedzi

26 czerwca Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie art. 183 Kodeksu wykroczeń. Sędziowie Trybunału większością głosów orzekli, że artykuł –  na mocy, którego skazano drukarza z Łodzi – jest częściowo niezgodny z Konstytucją. Co to oznacza wyjaśniamy odpowiadając na serię najczęściej zadawanych pytań. 

Dlaczego TK zajął się sprawą art. 138 

Trybunał Konstytucyjny zbadał zgodność art. 138 Kodeksu wykroczeń z Konstytucją na wniosek Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobry. Ziobro domagał się stwierdzenia, że art. 138 KW, zakazujący m.in. odmawiania świadczenia usług bez uzasadnionej przyczyny, jest niezgodny z szeregiem przepisów Konstytucji RP.

Jaki wyrok wydał Trybunał?

Trybunał orzekł, że art. 138 KW jest w części niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. Sędziowie Trybunału uznali, że karanie wykroczeniem za odmawianie świadczenia usługi jest zbyt represyjne. Trybunał jednocześnie stwierdził, że w polskim prawie istnieją inne środki ochrony, które powinny być w takich sytuacjach stosowane (np. powództwo o ochronę dóbr osobistych i powództwo o odszkodowanie za naruszenie zasady równego traktowania z tzw. ustawy równościowej).

Czy wyrok Trybunału to wyrok?

Moc wyroku Trybunału Konstytucyjnego wydaje się być wątpliwa z uwagi na obecność w składzie orzekającym sędziego dublera, Mariusza Muszyńskiego. W sytuacji, gdy w składzie orzekającym znajduje się osoba nieuprawniona do orzekania, mamy możliwość poddawania w wątpliwość mocy prawnej danego wyroku.

Czy nadal mogę korzystać z art. 138 KW?

Osoby dyskryminowane nadal mogą powiadomić policję o popełnieniu wykroczenia z art. 138 Kodeksu wykroczeń. Jedyne, co muszą to wskazać, że wyrok Trybunału nie wywołuje skutków prawnych  z uwagi na fakt, że orzekał w nim tzw. sędzia dubler.

Co jeżeli policja zignoruje powiadomienie?

Policja ma miesiąc na dostarczenie powiadomienia o wniesieniu wniosku o ukaranie do sądu. Jeżeli tego nie zrobi, to wówczas osoba pokrzywdzona będzie mogła samodzielnie wnieść taki wniosek do sądu. Składając wniosek należy pamiętać, aby zaznaczyć, że sąd powinien go rozpoznać, ponieważ wyrok Trybunału nie wywołuje skutków prawnych (z uwagi na fakt, że orzekał w nim tzw. sędzia dubler).

Co wyrok Trybunału oznacza dla sądów?

Nie można wykluczyć, że sędziowie, którzy od teraz będą rozpatrywali kolejne sprawy z art. 138 Kodeksu wykroczeń, odmówią stosowania się do orzeczenia Trybunału stwierdzając, że nie wywołuje ono żadnych skutków prawnych.

Jakie są konsekwencje tego wyroku?

Zakładając jednak, że mamy do czynienia z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, należy zwrócić uwagę na jego 3 najważniejsze konsekwencje:

  1. Eliminuje ochronę przed nieuzasadnioną odmową świadczenia usług, z której do tej pory mógł korzystać każdy konsument i każda konsumentka. Ofiarami tej decyzji będą przede wszystkim osoby należące do tzw. grup dyskryminowanych (np. osoby LGBT i osoby z niepełnosprawnościami), bowiem to one są najbardziej narażone na tego rodzaju działania ze strony usługodawców.
  2. Wyrok Trybunału otwiera możliwość złożenia wniosku o wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań. Stwierdzenie niekonstytucyjności art. 138 KW stanowi przesłankę do zakwestionowania takich wyroków. Decyzję o wznowieniu za każdym razem będzie podejmował sąd. Będzie to tym trudniejsze, że za każdym razem sędzia będzie musiał rozstrzygnąć czy w ogóle uznaje skutki prawne wywoływane przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
  3. Wyrok Trybunału może zostać odebrany przez społeczeństwo jako przyzwolenie na dyskryminację. Wiele osób może odczytać decyzję Trybunału jako zachętę do odmawiania świadczenia usług, uznając, że stanowić to będzie chronioną prawem realizację wolności słowa, wolności sumienia czy wolności działalności gospodarczej.

Czy z pomocą przyjdzie ustawa równościowa?

Nie. Osoby, którym odmawia się usługi ze względu na orientację seksualną, niepełnosprawność czy wiek nie będą mogły skorzystać z ochrony zapewnianej przez tę ustawę. Art. 138 Kodeksu wykroczeń zapewniał im natomiast taką ochroną i to w sposób efektywny.

Dlaczego powództwo o ochronę dóbr osobistych nie rozwiązuje problemu?

W swoim wyroku Trybunał stwierdził, że w polskim prawie istnieją inne środki ochrony, które powinny być stosowane w sytuacji dyskryminacji w dostępie do usług. Jako przykład wymienił powództwo o ochronę dóbr osobistych. W praktyce z tego rozwiązania korzysta bardzo mało osób. Dzieje się tak dlatego, że cały ciężar jego prowadzenia spoczywa na barkach osoby, która spotkała się z dyskryminacją. To ona musi zgromadzić materiał dowodowy, opłacić pozew, stawiać się na rozprawach, a przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość z uwagi na niekiedy wieloletni czas trwania postępowania. Art. 138 Kodeksu wykroczeń przenosił zaś ciężar prowadzenia sprawy na państwo, które zamiast pokrzywdzonego dochodziło odpowiedzialności od sprawcy.

Czy najgorsze jest już za nami?

Dużą rolę odegra teraz pisemne uzasadnienie wyroku. Dokument będzie dostępny na stronie Trybunału w ciągu najbliższego miesiąca. Nie możemy wykluczyć, że w pisemnym uzasadnieniu pojawią się wypowiedzi sędziów interpretujące rozumienie tzw. klauzuli sumienia i wolności działalności gospodarczej w kontekście odmowy świadczenia usług. Choć w odniesieniu do obu tych kwestii – zawartych zresztą we wniosku Prokuratora Generalnego – Trybunał postanowił umorzyć postępowanie, to nie wykluczone, że odniesie się do nich w jakiś sposób w pisemnym uzasadnieniu.

* Tekst stanowi adaptację artykułu opublikowanego przez OKO.press dostępnego TUTAJ

Trybunał Konstytucyjny otwiera furtkę do dyskryminacji – sprawa drukarza z Łodzi

Swoim orzeczeniem ws. drukarza z Łodzi i art. 138 Kodeksu wykroczeń Trybunał Konstytucyjny otworzył dzisiaj furtkę do dyskryminacji w dostępie do usług. Ofiarami tej decyzji padną nie tylko osoby LGBT, ale również osoby z niepełnosprawnościami czy kobiety. Moc wyroku wydaje się być  jednak wątpliwa z uwagi na obecność w składzie orzekającym sędziego dublera, Mariusza Muszyńskiego.

Sprawa drukarza z Łodzi ciągnie się od maja 2015 roku, kiedy pracownik łódzkiej drukarni odmówił Fundacji LGBT Business Forum wykonania roll-up’u. Fundacja poszła do sądu i przy wsparciu  pełnomocnika dw. Pawła Knuta z Kampanii Przeciw Homofobii wygrała 4 razy w różnych instancjach (sprawa krok po kroku została opisana tutaj). Wydawało się, że swój finał sprawa będzie miała w Sądzie Najwyższym, który na mocy art. 138 KW uznał drukarza winnym popełnienia wykroczenia. Na wniosek Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobro sprawa trafiła jednak do Trybunału Konstytucyjnego, który 26 czerwca orzekł o niekonstytucyjności art. 138 KW w części penalizującej umyślną i nieuzasadnioną odmowę świadczenia usług. Wyrok zapadł większością 3 głosów przy zdaniu odrębnym sędziego Leona Kieresa i sędziego Wojciecha Sycha. 

Polska to kraj, w którym wciąż żywa jest pamięć o czasach, kiedy na sklepach wisiały tabliczki „Żydom wstęp wzbroniony”. Czy teraz zastąpią je tabliczki „Gejów nie obsługujemy”  albo „Osoby na wózkach niemile widziane”? Polska nie potrzebuje kolejnych podziałów, tylko solidarności i serdeczności. I taka Polskę KPH buduje – ludzi solidarnych i szanujących siebie nawzajem– komentuje orzeczenie Trybunału Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii. 

Wyrok Trybunału napawa niepokojem również przedstawicieli Fundacji LGBT Business Forum:

Dzisiejszym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny odebrał osobom LGBT to  minimum bezpieczeństwa w Polsce, które gwarantował nam art. 138 Kodeksu wykroczeń – mówi osoba prezesująca Fundacji, Jej Perfekcyjność.

Ziobro kwestionuje – Trybunał przytakuje 

Prokurator Generalny zwrócił uwagę na sprawę drukarza z Łodzi na jej początkowym etapie. Kiedy sprawa trafiła do Sądu Najwyższego postanowił skorzystać z przysługującej mu możliwości skierowania do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją wybranego przepisu ustawy. Ziobro zakwestionował treść art. 138 KW, który zabrania dyskryminacji w dostępie do usług m.in. osób LGBT, ale również osób z niepełnosprawnościami czy kobiet. Trybunał Konstytucyjny zgodził się z zarzutem Prokuratora Generalnego, orzekając, że art. 138 KW jest zbyt represyjny. Trzech z pięciu sędziów uznało, że adekwatne jest sięgnięcie do środków przewidzianych przez prawo cywilne – ochrony dóbr osobistych oraz tzw. ustawy równościowej. Natomiast w zgłoszonych zdaniach odrębnych sędziowie Kieres i Sych podkreślili walor antydyskryminacyjny tego przepisu wskazując jednocześnie, że uchwalenie przepisu w czasach PRL’u nie deaktualizuje możliwości korzystania z niego również po 1989 roku. 

Dzisiejszy wyrok TK zapisze się jako czarny epizod na kartach historii walki o prawa człowieka w Polsce. Orzeczenie zapamiętamy jako arbitralne działanie, w którym w celu osiągnięcia bieżących interesów poświęca się prawa i wolności człowieka – stwierdza pełnomocnik sądzącej się z drukarzem Fundacji LGBT Business Forum, adw. Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii.

Osoby LGBT na początek. Kto następny?

Konsekwencje dzisiejszego orzeczenia poczują nie tylko osoby LGBT, ale też osoby z niepełnosprawnościami czy kobiety.

Chcąc uderzyć w społeczność osób LGBT, pod pretekstem sprawy drukarza z Łodzi, Trybunał Konstytucyjny pozbawił dzisiaj  ochrony wszystkich obywateli, którzy są narażeni na dyskryminację w dostępie do usług – komentuje wyrok Trybunały prawniczka KPH, adw. Karolina Gierdal.

Podobnego zdania jest apl. adw. Kamila Ferenc z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny:

Wyrok Trybunały otwiera drogę do zachowań dyskryminacyjnych ze względu płeć. Jako przykład można wskazać nie uzasadnioną względami medycznymi odmowę wykonania procedury zapłodnienia in vitro lub sytuacje, gdy do miejsc świadczenia usług, jak np. sklepy czy kawiarnie,  nie są wpuszczane kobiety z wózkami dziecięcymi czy karmiące piersią. – stwierdza Ferenc i dodaje – Dzisiejszy wyrok pozbawia Polki środka ochrony. Ten dostępny na podstawie tzw. ustawy równościowej jest bardzo trudny do wykorzystania w praktyce.

Dzisiejszym orzeczeniem Trybunał pozbawił ochrony przed dyskryminacją również osoby z niepełnosprawnościami. Jak wskazywał w swoim stanowisku RPO, to właśnie na podstawie art. 138 KW ukarani zostali m.in. właściciel sklepu obuwniczego, który odmówił obsłużenia klientki poruszającej się na wózku czy właściciel klubu, który odmówił wstępu na koncert osobie poruszającej się na wózku,

Wątpliwa moc wyroku

Kampania Przeciw Homofobii poddaje w wątpliwość moc dzisiejszego wyroku.

Od dłuższego czasu jesteśmy w sytuacji kryzysu Trybunału Konstytucyjnego. Obecność sędziego dublera, Mariusza Muszyńskiego  w składzie orzekającym każe zastanowić się czy ten wyrok ma w ogóle moc prawną – mówi  Mirosława Makuchowska z KPH.

Jednocześnie organizacja zauważa, że konsekwencją wydanego dzisiaj przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia będzie wzrost znaczenia dla walki o prawa człowieka w Polsce instytucji międzynarodowych:

W sytuacji, w której sami dobrowolnie pozbawiamy się krajowych narzędzi ochrony przed dyskryminacją, wzrosnąć może w najbliższym czasie rola Trybunału Luksemburskiego i Strasburskiego oraz narzędzi ochrony zapewnianych przez prawo międzynarodowe –  podsumowuje prawnik KPH, adw. Paweł Knut.

Sprawa drukarza z Łodzi – od drukarni do Trybunału Konstytucyjnego

Sprawa drukarza ciągnie się od maja 2015 roku, kiedy pracownik drukarni z Łodzi odmówił Fundacji LGBT Business Forum wykonania roll-up’u. W trakcie trwania postępowania w tej sprawie wydano łącznie 4 wyroki w różnych instancjach. Wydawało się, że swój finał sprawa będzie miała w Sądzie Najwyższym, który uznał drukarza winnego popełnienia wykroczenia. Na wniosek Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobro sprawą drukarza zajmie się Trybunał Konstytucyjny. 26 czerwca sędziowie Trybunału mają ogłosić orzeczenie w sprawie konstytucyjności art. 138 KW na podstawie którego drukarz z Łodzi został uznany winnym popełnienia wykroczenia.

Kalendarium:

  1. maj 2015 – Fundacja LGBT Business Forum zamawia usługę w postaci wykonania wydruku roll up’u w jednej z łódzkich drukarni. Pracownik drukarni odmawia wykonania usługi. Swoją decyzję uzasadnia mailowo: „Odmawiam wykonania roll up’u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą”.
  2. luty 2016 – Fundacja LGBT Business Forum wnosi skargę na zachowanie pracownika do Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik informuje o zaistniałej sytuacji Komendanta Stołecznego Policji, co prowadzi do wszczęcia postępowania w sprawie.
  3. maj 2016  – Policja wnosi do Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi wniosek o ukaranie pracownika wskazując, że jego zachowanie doprowadziło do popełnienia wykroczenia z art. 138 Kodeksu wykroczeń.
  4. czerwiec 2016 – Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi wyrokiem nakazowym uznaje pracownika drukarni winnym popełnienia wykroczenia z art. 138 Kodeksu wykroczeń i wymierza mu karę grzywny w wysokości 200 zł. Wyrok nie jest prawomocny. Pracownik wnosi sprzeciw od wyroku. Sprawa musi być ponownie rozpoznana przez sąd.
  5. lipiec 2016 – na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawia się oświadczenie Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry ws. wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Łodzi. Stanowisko Prokuratora wobec wyroku jest krytyczne. Na jego polecenie do sprawy przyłącza się Prokuratura Okręgowa w Łodzi.
  6. lipiec 2016  – na oświadczenie Ministra Sprawiedliwości reaguje Kampania Przeciw Homofobii wydając swoje oświadczenie (oświadczenie dostępne TUTAJ)
  7. marzec 2017  – Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi ponownie uznaje pracownika winnym popełnienia wykroczenia. Jednocześnie sąd odstępuje od wymierzenia grzywny. Wyrok nie jest prawomocny (więcej TUTAJ). Zarówno prokuratura, obrońca obwinionego jak i pełnomocnik Fundacji wnoszą w sprawie apelacje.
  8. maj 2017 – Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymuje w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa uznając to rozstrzygnięcie za prawidłowe. Wyrok jest prawomocny (więcej TUTAJ).
  9. wrzesień 2017   – Prokurator Generalny wnosi do Sądu Najwyższego kasację od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie pracownika.
  10. grudzień 2017 – pełnomocnik Fundacji, adw. Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii wnosi do Sądu Najwyższego odpowiedź na kasację Prokuratora Generalnego, wnosząc o utrzymanie wyroku w mocy.
  11. grudzień 2017 – Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro kieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją art. 138 KW, który był przepisem na podstawie, którego drukarz z Łodzi został uznany winnym popełnienia wykroczenia.
  12. luty 2018 – Rzecznik Praw Obywatelskich zgłasza udział w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym z wniosku Prokuratora Generalnego wnosząc jednocześnie o stwierdzenie, że art. 138 KW jest zgodny z Konstytucją.
  13. czerwiec 2018 – Sąd Najwyższy odracza ogłoszenie wyroku na 14 czerwca argumentując swoją decyzję zawiłością sprawy (więcej TUTAJ)
  14. czerwiec 2018 – Sąd Najwyższy oddala kasację Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w sprawie drukarza z Łodzi. Kampania Przeciw Homofobii ogłasza historyczne zwycięstwo równości w Polsce.
  15. kwiecień 2019 – Trybunał Konstytucyjny odwołuje ogłoszenie orzeczenia w odniesieniu do wniosku skierowanego do Trybunału przez Prokuratora Generalnego.
  16. 26 czerwca 2019 –  Trybunał Konstytucyjny ma ogłosić orzeczenie w sprawie konstytucyjności art. 138 KW.

Tatuaże Przeciw Homofobii: Warszawa, Wrocław i Szczecin

Chcesz wesprzeć walkę z homofobią? Zrób sobie tatuaż! – podpowiada KPH. Inauguracja tegorocznej edycji akcji Tatuaże Przeciw Homofobii już 13 lipca w Warszawie.  Kolejne odsłony imprezy 20 lipca we Wrocławiu i 27 lipca w Szczecinie. 

Tatuaże Przeciw Homofobii to zainicjowana przez KPH w 2017 roku cykliczna impreza, na której tatuatorzy i tatuatorki z całej Polski tatuują specjalnie na tę okazję zaprojektowane wzory. W tym roku impreza odbędzie się w trzech miastach – 13 lipca w Warszawie, 20 lipca we Wrocławiu i 27 lipca w Szczecinie. Koszt jednego tatuażu to 250 zł., a cały dochód z imprezy zostanie przekazany na działania KPH skierowane do osób transpłciowych.

Od Warszawy przez Wrocław po Szczecin 

Trzecia edycja akcji Tatuaże Przeciw Homofobii wystartuje 13 lipca w warszawskim klubie Kawałyksztuki. Między 13:00 a 21:00 chętne osoby tatuować będą czołowi tatuatorzy i tatuatorki z Warszawy, w tym m.in. Kris Born Too Late i Paweł Bobowicz z Zakładu Tatuatorskiego Syrena, Dagna Wrażeń i Glue ze studia Róża czy specjalizujące się w handpoke’u Jednorożec tatuuje i Dziaranie na kolanie. A od 21:30 KPH zaprasza na after party, na którym zagra dj Janek Przybyłowski.

Dołącz na facebooku do wydarzenia „Warszawa: Tatuaże Przeciw Homofobii”

Tydzień później, 20 lipca mobilne tęczowe studio tatuażu zawita do klubu Wyspa Tamka we Wrocławiu. Tam będzie można wytatuować się u tatuatorów i tatuatorek związanych ze studiem Serce. Trzeci przystanek akcja będzie miała 27 lipca w Szczecinie w klubie Kooperatywa Łaźnia, gdzie tatuować będą m.in. tatuatorzy i tatuatorlo ze studia Stocznia Tattoo.

Tatuaż w szczytnym celu

Akcja Tatuaże Przeciw Homofobii to szansa na wytatuowanie sobie unikatowego tatuażu w szczytnym celu.

Wszystkie dostępne na imprezie wzory są zaprojektowane specjalnie na tę okazję. Projekty będą publikowane na bieżąco w wydarzeniu na facebooku. Nie prowadzimy jednak rezerwacji – obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy” – tłumaczy Franciszka Sady z KPH.

Dołącz na facebooku do wydarzenia „Wrocław: Tatuaże Przeciw Homofobii”

Udział w akcji może wziąć każdy, kto chce wesprzeć walkę z homofobią i transfobią. Jedyne ograniczenie to wiek – osoba tatuująca się musi być pełnoletnia.

Tatuaż nie jest obowiązkowy. Jeżeli ktoś chce przekazać darowiznę na Kampanię Przeciw Homofobii, to też może to robić. Na miejscu będzie stoisko z gadżetami KPH i puszką na datki – wyjaśnia Sady.

Tatuujemy dla osób transpłciowych

Dochód z tegorocznej edycji akcji Tatuaże Przeciw Homofobii zostanie przekazany na działania Kampanii Przeciw Homofobii skierowane do osób transpłciowych.

Poruszeni śmiercią transpłciowej Milo, chcemy jeszcze więcej wysiłku włożyć w budowanie silnego ruchu osób transpłciowych. Jak wynika z badań, które przeprowadziliśmy wspólnie z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW, wśród osób LGBT osoby transpłciowe należą do grupy najbardziej narażonej na przemoc. Chcemy to zmienić, a do tego potrzebujemy Waszego wsparcia – mówi Aleksandra Magryta z KPH.

 

Patroni medialni: NOIZZ.pl, Vogue Polska, G’rls ROOM, Zwykłe Życie

Sąd oddala skargę portalu DoRzeczy.pl na KPH

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę portalu DoRzeczy.pl w sprawie udostępnienia redakcji listy szkół biorących udział w Tęczowym Piątku. Wyrok nie jest prawomocny.

Dzisiaj w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie odbyła się rozprawa, na której przeciw sobie stanęły Kampania Przeciw Homofobii i redakcja portalu DoRzeczy.pl. Sprawa dotyczyła listy szkół, które w 2018 roku wzięły udział w Tęczowym Piątku. Redaktor naczelny portalu, Paweł Lisicki, postanowił wytoczyć KPH sprawę twierdząc, że organizacja powinna udostępnić listę. Ze względu na usunięcie przez KPH danych dotyczących ubiegłorocznej edycji Tęczowego Piątku sąd skargę oddalił. Gdyby jednak organizacja nadal posiadała takie informacje, musiałby je udostępnić.

KPH murem za szkołami

Akcja Tęczowy Piątek, pomimo tego, że w 2018 roku została zorganizowana po raz trzeci, jeszcze nigdy nie budziła tylu emocji. A wszystko za sprawą serii bezpodstawnie atakujących materiałów medialnych opublikowanych m.in. na stronie DoRzeczy.pl, fronda.pl czy w TVP Info*.

Z mediów dotarły do nas informacje o szkołach, które pod wpływem negatywnej prasy zrezygnowały z organizacji Tęczowego Piątku. Jako organizacja działająca na rzecz osób LGBT, ich rodzin i bliskich nie mogliśmy pozwolić na medialną nagonkę na młodzież i kadrę szkolną. Dlatego zdecydowaliśmy się nie informować o szkołach i osobach, które zgłosiły się do nas z prośbą o przekazanie materiałów pomocnych w przeprowadzeniu Tęczowego Piątku – tłumaczy Joanna Skonieczna z KPH.

 W dzisiejszym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał jednak, że gdyby KPH nadal posiadała takie informacje to powinna je udostępnić portalowi DoRzeczy.pl.

Choć zgadzamy się z wyrokiem Sądu, to nie możemy podzielić niektórych argumentów, które zostały przywołane w ustnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia. W naszej ocenie w tej sprawie wystąpiły okoliczności, m.in. takie jak konieczność ochrony bezpieczeństwa uczniów i rodziców uczestniczących w Tęczowym Piątku, które uzasadniały odmowę udzielenia tego rodzaju informacji – wskazują adw. Karolina Gierdal i adw. Paweł Knut, prawnicy KPH.

Tęczowy Piątek – zamiast atakować należy wspierać

Tęczowy Piątek  organizowany jest w szkołach na terenie całej Polski od trzech lat. Akcja ma na celu pokazać młodzieży LGBTQI, że w szkole jest miejsce również dla niej – że może czuć się w niej bezpiecznie i w pełni realizować swój potencjał.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez KPH wspólnie z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, aż 70 proc. osób LGBT doznało przemocy, a w 12 proc. przypadków doszło do niej w szkole – mówi Skonieczna i dodaje –  Dlatego Tęczowy Piątek jest szkołom tak potrzebny. Tym bardziej, że akcja realizuje założenia Ustawy Prawo Oświatowe.

A ta swojej preambule przewiduje, że „szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności”, co też robi Tęczowy Piątek.

 

*Fronda.pl, Diabeł z ,,Tęczowego Piątku” wyciąga ręce po wasze dzieci! Oto, co trzeba zrobić, 25.10.2018

*TVP Info, program „Minęła dwudziesta”, 25.10.2018

*DoRzeczy.pl, Odpowiedź „Do Rzeczy” na „tęczowy piątek”, 26.10.2018

Twoja historia ma znaczenie – weź udział w ogólnoeuropejskim badaniu FRA

Wystartowała druga edycja ogólnoeuropejskiego badania dotyczącego lesbijek, gejów, biseksualnych,  transpłciowych, interpłciowych, a także niebinarnych oraz innych osób płciowo nienormatywnych. Weź w nim udział!

Poza sporadycznymi doniesieniami prasowymi na temat dyskryminacji lesbijek, gejów, osób biseksualnych, trans i osób  interpłciowych (LGBTI), istnieje bardzo mało porównywalnych danych zebranych w całej Unii Europejskiej na temat codziennych doświadczeń osób LGBTI odnośnie dyskryminacji.

Weź udział w badaniu – wypełnij ankietę dostępną TUTAJ

W celu wsparcia ustawodawstwa dotyczącego polityki społecznej i równego traktowania, Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) uruchomiła ogólnoeuropejskie badanie LGBTI z kwestionariuszem, który jest dostępny online, aby zebrać opinie gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych w wieku powyżej 15 roku życia żyjących w Unii Europejskiej, Serbii i Macedonii Północnej.

Twoje uczestnictwo w tym badaniu jest bardzo ważne, a podane przez Ciebie odpowiedzi będą przetwarzane w sposób anonimowy, także dla nikogo nie będzie możliwe rozpoznanie Twoich odpowiedzi podczas prezentacji wyników.

Na podstawie wyników badania, zarówno krajowi i europejscy decydenci polityczni, jak i organizacje pozarządowe lub instytucje społeczeństwa obywatelskiego będą mogły lepiej zaadresować swoje strategie i działania na rzecz wspierania społeczności LGBTI, tak, aby żyły i swobodnie wyrażały siebie bez dyskryminacji. Chcąc nadać wynikom badania większej wagi, Europejski sondaż LGBTI liczy na udział licznej i zróżnicowanej grupy lesbijek, gejów, osób biseksualnych,  osób transpłciowych i interpłciowych z poszczególnych krajów. To druga edycja europejskiej inicjatywy, która pozwoli zebrać doświadczenia LGBTI w ramach największych badań przeprowadzonych w tej dziedzinie.

Twoja historia ma znaczenie

www.lgbtisurvey.eu/lgbti

Niniejsze badanie zostało zlecone przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA). Za kwestie techniczne odpowiada Agilis, firma doradcza z zakresu badań statystycznych, zaś za komunikację – organizacja Homo Evolution na co dzień zajmująca się komunikacją w ramach społeczności LGBTI.

Wyniki ranking warszawskich szkół przyjaznych młodzieży LGBTQ+

Tegoroczny maturzysta, Dominik Kuc stworzył ranking warszawskich szkół średnich, którego kryterium była otwartość wobec uczniów i uczennic LGBTQ+. 31 maja ogłoszono wyniki rankingu i  listę szkół, które otrzymały Dyplomy Równości. Pierwsze miejsce zajęło Społeczne Liceum Ogólnokształcące Bednarska. Patronat honorowy nad inicjatywą objął prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Czy pary tej samej płci mogą przyjść razem na studniówkę? Jak nauczyciele reagują na homofobiczne żarty? Czy w szkole odbywają się równościowe wydarzenia? To przykłady pytań z ankiety, która pozwoliła Dominikowi przygotować Ranking Szkół Przyjaznych Uczniom i Uczennicom LGBTQ+  –  jedyny w Polsce ranking stworzony przez ucznia w oparciu tylko i wyłącznie o opinie uczniów i uczennic. Badanie cieszyło się wielką popularnością wśród młodzieży. W tegorocznej, drugiej już edycji udział wzięło aż 6,198 uczniów i uczennic ze 103 szkół – liceów państwowych i społecznych oraz techników.

Ranking Szkół Przyjaznych Uczniom i Uczennicom LGBTQ+ powstał po to, aby pomóc młodzieży w wyborze odpowiedniej szkoły – przyjaznej, bezpiecznej i otwartej na różnorodność  –  wyjaśnia  założenia rankingu jego pomysłodawca, Dominik Kuc i dodaje  –  Wszystkie szkoły, które znalazły się w czołówce, otrzymają Dyplomy Równości do powieszenia na szkolnych korytarzach.

Która szkoła na podium, a która w ogonie

Na pierwszym miejscu drugiej edycji Ranking Szkół Przyjaznych Uczniom i Uczennicom LGBTQ+ znalazło się I Społeczne Liceum Ogólnokształcące Bednarska – szkoła znana z Poloneza Równości odtańczonego przez tegorocznych maturzystów i maturzystki. Tuż za Bednarską na kolejnych czterech miejscach zobaczymy: Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia, LXIV  LO im. Stanisława Ignacego Witkiewicza  znane jako “Witkacy”, XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej oraz VII LO im. Juliusza Słowackiego. W ogonie rankingu znalazło się 4 SLO batalionu AK „Parasol”, IV LO im. Adama Mickiewicza, Zespół Szkół nr 7 im. Szczepana Bońkowskiego oraz XXXV LO im. Bolesława Prusa. W tych szkołach kadra nauczycielska i dyrekcja nie dopuściły do przeprowadzenia badania, co kontrastuje z liderem rankingu Bednarską, gdzie ankieta była dostępna w dzienniku elektronicznym. Cały ranking można zobaczyć tutaj.

Homofobiczne żarty, tabu i brak reakcji

Wśród problemów, na które młodzież najczęściej zwracała uwagę w ankiecie znalazły się homofobiczne żarty ze strony nauczycieli i nauczycielek, tworzenie tabu wokół tematu homoseksualność i transpłciowość oraz brak reakcji na homofobiczne docinki i wykluczania młodzieży LGBTQ+ z aktywności grupowych. Co istotne, zdecydowana większość uczniów i uczennic uważa, że problem szkolnej dyskryminacji osób LGBTQ+ leży po stronie kadry szkolnej, a nie społeczności uczniowskiej. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii i Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego aż 70% osób LGBT żyjących w Polsce doznało przemocy, w tym aż 12 proc. aktów agresji miało miejsce w szkole*.

Kampania Przeciw Homofobii wspiera inicjatywy, które pozwolą uczniom i uczennicom czuć się lepiej. Dlatego podpisałem się pod Dyplomem Równości, gdyż każda ze szkół, która go otrzyma, zasługuje na miano lidera wśród warszawskich szkół przyjaznych osobom LGBT mówi Slava Melnyk, dyrektor KPH.

Dyplomy Różnorodności ze wsparciem Prezydenta Trzaskowskiego

Dyplomy Równości to jedna z dwóch pierwszy inicjatyw stawiających w centrum osoby LGBT, którą patronatem objął Prezydenta m.st. Warszawy, Rafał Trzaskowski. W imieniu władz miasta Dyplomy Równości podpisała przewodnicząca Komisji Edukacji w Radzie m.st. Warszawy, Dorota Łoboda, która tak tłumaczy zaangażowanie władz stolicy:

Podpisuję się pod Dyplomem Równości, bo chciałabym, żeby warszawskie szkoły były przyjazne wszystkim uczennicom i uczniom. Aby każdy i każda był w nich traktowany z szacunkiem i czuł się bezpiecznie. Dlatego miasto Warszawa objęło tę inicjatywę patronatem.

Uroczyste wręczenie Dyplomów Równości z udziałem przedstawicieli i przedstawicielek pięciu szkół z czołówki rankingu odbędzie się 12 czerwca o godz. 18:00  w  Pracowni Duży Pokój w Warszawie.

 

*Przytoczone wyniki pochodzą z raportu „Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce. Raport za lata 2015 – 2016”, red. Magdalena Świder i dr Mikołaj Winiewski.

Co wyniki wyborów oznaczają dla społeczności LGBTI?

Rezultat wyborów do Europarlamentu nie napawa optymizmem. Otwarcie homofobiczny PiS wygrywa z wynikiem 45,38%, co daje partii Jarosława Kaczyńskiego 27 mandatów. Koalicja Europejska, której stanowisko wobec równości LGBTI jest niejasne (3 z 5 koalicjantów podpisało Europejską Deklarację Równości Come Out, tj. Nowoczesna, SLD i Zieloni. PO z największą ilością kandydatów na liście Koalicji Deklaracji nie podpisało) zdobywa 38,47%, czyli 22 mandaty. Na trzecim miejscu z jasnym pro równościowym programem uplasowała się Wiosna – partia, która podpisała Europejską Deklarację Równości skończyła wyścig do Europarlamentu z wynikiem zaledwie 6,06%, co daje 3 mandaty.

Na 52 posłów i posłanek, którzy obejmą mandaty z Polski, Europejską Deklarację Równości Come Out podpisało 8 polityków i polityczek, co stanowi 14 % wybranych. Wśród sygnatariuszy znajdują się:

  1. Magdalena Adamowicz, KE
  2. Marek Balt, KE,
  3. Robert Biedroń, Wiosna
  4. Danuta Hubner, KE
  5. Łukasz Kohut, Wiosna
  6. Bogusław Liberadzki, KE
  7. Janina Ochojska,  KE
  8. Sylwia Spurek, Wiosna

Jednocześnie warto wskazać, że choć w Polsce najwięcej mandatów do Europarlamentu zdobyła jawnie homofobiczna partia, to w skali ogólnoeuropejskiej wyniki wyborów dają nadzieję na kontynuację polityki wspierającej  społeczność LGBTI.

*Wśród sygnatariuszek Europejskiej Deklaracji Równości znalazła się również Magdalena Adamowicz. Nie została ona jednak ujęta w oficjalnym zestawieniu z uwagi na to, że podpis złożyła po oficjalnym zakończeniu akcji, tj. 24 maja po godz. 12:00.

Zieloni, Wiosna i Razem z największą liczbą podpisów pod Europejską Deklaracją Równości

We wtorek, 21 maja KPH ogłosiło wstępną listę podpisów pod Europejską Deklaracją Równości. Dzisiaj możliwość składania podpisów pod Deklaracją została zamknięta. Liderem równości wśród partii, które w ramach akcji Come Out  podpisały Deklarację, zostali Zieloni ze 100 proc. podpisów. Tuż za Zielonymi uplasowała się Wiosna Biedronia i Razem. 

Na 10 godzin przed rozpoczęciem ciszy wyborczej publikujemy listę partii oraz nazwiska polityczek i polityków, którzy złożyli podpis pod Europejską Deklaracją Równości  stanowiącą zbiór zobowiązań wyborczych dotyczących osób LGBTI. Na liście znalazło się osiem partii kandydujących do Europarlamentu: Zieloni, Nowoczesna, Wiosna Biedronia, SLD, Razem, Unia Pracy, Ruch Sprawiedliwości Społecznej oraz Inicjatywa Feministyczna. Liderem róności okazała się być Partia Zieloni, której 100% członków kandydujących do Europarlamentu podpisało Deklarację. Tuż za Zielonymi uplasowała się Wiosna Biedronia z 99 proc. oraz Razem  z 97 proc. podpisów. Z Nowoczesnej Deklrację podpisało 7 na 8 osób, co daje 88 proc. Choć SLD jako partia podpisało Deklarację, to wśród polityków i polityczek Sojuszu zebrano jedynie 43 proc. podpisów. Rażący brak spójności pomiędzy główną linią partii, a jej przedstawicielkami i przedstawicielami widoczny jest w przypadku Unii Pracy – 33 proc. podpisów i RSS – tu Deklarację podpisało 23 proc. kandydatów i kandydatek. 

Wyborcy rozliczą polityków przy urnach 

Prawa osób LGBTI do szafy postanowiła schować Platforma Obywatelska, która nie podpisała Deklaracji. Z linii obranej przez PO wyłamało się 9 kandydantów i kandydatek. Swój podpis pod Deklaracją złożył m.in. Michał Boni i Prof. Danuta Hubner. Wśród sygnatariuszy nie zobaczymy również PSL.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, Fundację Trans-Fuzja i Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, wśród osób LGBTIA aż 80% deklaruje udział w wyborach. To oni swoimi głosami rozliczą homofobicznych polityków i zadecydują, kto zasiądzie w ławach Europarlamentu – stwierdza Justyna Nakielska z KPH.

O podpis pod Europejską Deklaracją Równości nie pytano partii stosujących mowę nienawiści, dlatego w przeprowadzonej analizie nie wspominamy o takich partiach jak PiS, KORWiN czy Ruch Narodowy.

Szczegółowe zestawienie uwzględniające okręgi wyborcze:

Wiemy kto podpisał Europejską Deklarację Równości

„Wiemy kto jest przeciw. Sprawdzamy kto jest za” – powiedziały w marcu organizacje LGBTI i przez dwa miesiące wspólnie z obywatelami zbierały wśród partii i polityków kandydujących do Europarlamentu podpisy pod Europejską Deklaracją Równości. Dzisiaj upubliczniono listę partii i nazwiska polityków, którzy podpisali się pod Deklaracją. O prawa osób LGBTI zobowiązała się walczyć m.in. Wiosna Biedronia, Nowoczesna i Lewica Razem. Wielkim nieobecnym jest Platforma Obywatelska.

Na sześć dni przed wyborami do Europarlamentu na stronie Kampanii Przeciw Homofobii opublikowano listę partii oraz nazwiska polityczek i polityków, którzy złożyli podpis pod Europejską Deklaracją Równości  stanowiącą zbiór zobowiązań wyborczych dotyczących osób LGBTI. Na liście znalazło się siedem partii kandydujących do Europarlamentu: Zieloni, Nowoczesna, Wiosna Biedronia, SLD, Razem, Unia Pracy oraz Ruch Sprawiedliwości Społecznej. Prawa osób LGBTI do szafy postanowiła schować Platforma Obywatelska, która nie podpisała Deklaracji. Wśród sygnatariuszy nie zobaczymy również PSL.*

Partie nie mówią jednym głosem

Organizacje działające na rzecz lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych wspierane przez wyborców i wyborczynie LGBTI postanowiły sprawdzić, kto konkretnie z danej partii będzie walczył o prawa osób LGBTI w Europarlamencie. Na siedem partii, które podpisały Europejską Deklarację Równości, tylko jedna – Zieloni zebrała pod Deklaracją indywidualne podpisy wszystkich swoich kandydatów i kandydatek. Nieco gorzej wypadła Nowoczesna i Razem, które zebrały kolejno Nieco gorzej wypadła Nowoczesna i Razem, które zebrały kolejno 75 proc. i 71 proc. podpisów. Na tym tle słabo wypada Wiosna z 53 proc.

Z partii Biedronia Deklarację podpisała jedynie połowa składu kandydującego do Europarlamentu.  Jest to dość rozczarowujący wynik jak na partię, która dopiero co przedstawiła tzw. Piątkę na rzecz osób LGBT – komentuje liczbę podpisów Wiosny Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii.

Rażący brak spójności pomiędzy główną linią partii, a jej przedstawicielkami i przedstawicielami widoczny jest w przypadku SLD. Choć Sojusz złożył podpis pod Deklaracją, to na 15 kandydatów jedynie 3 podpisało się pod zbiorem zobowiązań wyborczych dotyczących LGBTI. Na liście na próżno szukać podpisu Włodzimierza Cimoszewicza, Marka Belki czy Leszka Millera. 

Marek Belka zapytany o Deklaracje powiedział nam, że woli czyny od deklaracji. Dopytywany, jakie czyny ma na myśli, nie odpowiedział – relacjonuje Makuchowska.

PO chowa LGBT do szafy

Wielkim nieobecnym na liście sygnatariuszy Europejskiej Deklaracji Różnorodności jest Platforma  Obywatelska, która kolejny raz chowa prawa osób LGBTI do szafy. Za Grzegorzem Schetyną, który nie podpisał Europejskiej Deklaracji Równości, podążyła większość partii. Na 77 kandydatów i kandydatek wyłamało się jedynie 9 osób, wśród nich m.in. Prof. Danuta Hubner, Michał Boni, Janina Ochojska i Kamila Gasiuk – Pihowicz.

Platforma tematy LGBT schowała do szafy na czas kampanii wyborczej. Czy PO się nas wstydzi? Tak można wywnioskować po słowach Rafała Grupińskiego o nieeksponowaniu związków partnerskich przed wyboram i po symptomatycznym milczeniu z jakim się spotykali wyborcy dopytujący o podpisanie Deklaracji przez kandydatów z PO– komentuje Makuchowska.

Wyborcy rozliczą homofobię głosami

O podpisy polityków i polityczek pod Europejską Deklaracją Równości zabiegają organizacje LGBTI z całej Europy. W Polsce jest to 12 organizacji, w tym m.in. Kampania Przeciw Homofobii, My, Rodzice, Parada Równości i Trans-Fuzja, wspierane przez 850 obywatelek i obywateli, którzy przez 2 miesiące każdego dnia pytali polityków i polityczki za pośrednictwem mediów społecznościowych czy są za równością osób LGBTI.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, Fundację Trans-Fuzja i Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, wśród osób LGBTIA aż 80% deklaruje udział w wyborach. To oni swoimi głosami rozliczą homofobicznych polityków i zadecydują, kto zasiądzie w ławach Europarlamentu – stwierdza Justyna Nakielska z KPH.

Jej słowa potwierdza wypowiedź jednego z obywateli biorącego udział w akcji zbierania podpisów pod Deklaracją: „Przez lata liberalni, jak mi się zdawało, politycy wmawiali nam, że kiedyś prawa człowieka, w tym prawa osób LGBTQIA+ w Polsce zaczną być przestrzegane. Minęła dekada i jesteśmy wciąż w tym samym położeniu. Skończył się czas na puste obietnice. Chcę konkretów”. Podobnego zdania jest Irmina Szałapak działająca w stowarzyszeniu My, Rodzice:

Dla nas , rodziców osób LGBTI to jest bardzo ważne czy partia, na którą głosuję chce poprawić sytuację naszych dzieci. Bez jasnej deklaracji naszego głosu nie dostaniecie.

Partie mają czas do 24 maja

Podpisy pod Europejską Deklaracją Równości będą zbierane do piątku, 24 maja do godziny 12:00. Tego dnia Kampania Przeciw Homofobii opublikuje finalną listę partii oraz kandydatek i kandydatów, którzy podpisali się pod Deklaracją.

*O podpis pod Europejską Deklaracją Równości nie pytano partii stosujących mowę nienawiści, dlatego w przeprowadzonej analizie nie wspominamy o takich partiach jak PiS, KORWiN czy Ruch Narodowy. Szczegóły związane z metodologią dostępne na www.comeout.pl

SLD wraz z kandydującą z jego listy Inicjatywą Feministyczną podpisuje Europejską Deklarację Równości!

Sojusz Lewicy Demokratycznej wraz z kandydującą z jego listy Inicjatywą Feministyczną dołączył dzisiaj do sygnatariuszy Europejskiej Deklaracji Równości, czyli zbioru zobowiązań wyborczych dotyczących osób LGBTI. To znak dla wyborców, że mogą wymagać z ich strony konkretnych działań na rzecz poprawy sytuacji osób LGBTI w Europarlamencie.

Poprzez złożenie podpisu zobowiązują się do przestrzegania i wypełniania 5 obietnic:

  • Wzmocnienie ochrony prawnej osób LGBTI w oparciu o prawa unijne i politykę UE.
  • Zapewnienie bezpiecznego środowiska dla osób i organizacji broniących praw człowieka osób LGBTI.
  • Bycie sojusznikiem / sojuszniczką tych, których głos nie jest dostatecznie reprezentowany.
  • Uczynienie z Unii Europejskiej liderki w kwestii praw osób LGBTI.
  • Wspieranie społeczności LGBTI przy użyciu mandatów poselskich.

Kandydatów i kandydatki zachęcamy do składania podpisów indywidualnych na ogólnoeuropejskiej stronie akcji. Zbiórkę podpisów zakończymy w piątek 24 maja o 12:00 i tego samego dnia opublikujemy ostateczne wyniki naszych działań.

Nadal oczekujemy na podpis Platformy Obywatelskiej oraz PSL.

  • Cały tekst deklaracji dostępny tutaj.
  • Lista organizacji partnerskich dostępna tutaj.

Konferencja prasowa: Eurowybory a LGBTI

„Wiemy kto jest przeciw. Sprawdzamy kto jest za” – powiedziały w marcu organizacje LGBT i przez dwa miesiące zbierały wśród partii i polityków kandydujących do Europarlamentu podpisy pod Europejską Deklaracją Równości stanowiącą zbiór zobowiązań wyborczych dotyczących osób LGBTI. Czas na podsumowanie i upublicznienie finalnej listy partii oraz nazwisk polityków, którzy złożyli podpis pod Deklaracją. Dowiemy się, które partie są za równością, a dla których to temat „na potem” oraz którzy politycy działają zgodnie z linią partii, a gdzie doszło do wyłamana się z partyjnej strategii.

Konferencja prasowa odbędzie się we wtorek, 21 maja o godz. 10:00 pod budynkiem Sejmu (pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Polskiego).

W konferencji prasowej udział wezmą:

  • Mirosława Makuchowska – Kampania Przeciw Homofobii
  • Justyna Nakielska – Kampania Przeciw Homofobii
  • Julia Kata – Fundacja Trans-Fuzja

Prosimy o potwierdzenie obecności drogą mailową lub telefoniczną.

Kontakt dla mediów:

Cecylia Jakubczak, kom. 790 866 388, cjakubczak@kph.org.pl

Trzy nowe podpisy pod Europejską Deklaracją Równości od Lewicy Razem

Lewica Razem- czyli Partia Razem, Ruch Sprawiedliwości Społecznej i Unia Pracy- podpisała dzisiaj ComeOut- Europejską Deklarację Równości.

Lewica Razem zobowiązuje się tym samym do działania na rzecz osób LGBTI w Europarlamencie poprzez spełnienie 5 obietnic wyborczych:

  1. Wzmocnienie ochrony prawnej osób LGBTI w oparciu o prawa unijne i politykę UE;
  2. Zapewnienie bezpiecznego środowiska dla osób i organizacji broniących praw człowieka osób LGBTI;
  3. Bycie sojusznikiem / sojuszniczką tych, których głos nie jest dostatecznie reprezentowany;
  4. Uczynienie z Unii Europejskiej liderki w kwestii praw osób LGBTI;
  5. Wspieranie społeczności LGBTI przy użyciu mandatów poselskich.

Lewica Razem zapowiedziała, że skupią się przede wszystkim na ochronie prawnej osób LGBTI, która jest obecna na poziomie Unii Europejskiej, ale nie w Polsce. Będzie to stanowiło część szerszego programu walki o prawa mniejszości oraz grup, które są szczególnie narażone na dyskryminację.

Czekamy na kolejne podpisy partii politycznych, a kandydatów i kandydatki zachęcamy do składania podpisów indywidualnych na ogólnoeuropejskiej stronie akcji.

Cały tekst deklaracji dostępny tutaj.
Lista organizacji partnerskich dostępna tutaj.

Homofobiczne auta i banery – jak reagować? Instrukcja

Plaga homofobicznych banerów i ciężarówek ogarnęła Polskę. W miastach na terenie całego kraju można zobaczyć wielkoformatowe banery pełne kłamstw i krzywdzących informacji nt. osób LGBT. Po ulicach jeżdżą ciężarówki obklejone plakatami z homofobicznymi hasłami, a z  głośników przytwierdzonych do samochodów sączy się homofobiczny jad. Są to wykroczenia podlegające karze, którym każdy i każda z nas ma prawo się przeciwstawić. Sprawdź, co możesz zrobić, gdy widzisz na ulicy homofobiczny billboard, pikietę, samochód lub ciężarówkę.

STOP HOMOFOBII NA ULICACH – INSTRUKCJA KROK PO KROKU:

1. UDOKUMENTUJ TO, CO WIDZISZ

Udokumentuj to, co widzisz:

  • Zrób zdjęcia lub nagrania, na których zarejestrowane zostaną szczegóły istotne dla policji w tym np. tablice rejestracyjne, twarze, ubrania osób czy skandowane hasła. Do tego wystarczy telefon komórkowy.
  • Pamiętaj o zanotowaniu adresu miejsca, gdzie doszło do zdarzenia.
  • Warto też zapisać datę i godzinę zdarzenia.

2. WYPEŁNIJ ZAWIADOMIENIE

Wypełnij zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia – skorzystaj z wzorów pism dostępnych na naszej stronie:

3. PRZYGOTUJ DOKUMENTY

Przygotuj wszystkie dokumenty potrzebne do złożenia zawiadomienia:

  • Wydrukuj odpowiednie pismo  z pkt. 2 w dwóch egzemplarzach i każdy z nich podpisz.
  • Do obu egzemplarzy dołącz załączniki w postaci zgromadzonych dowodów (np. zdjęcia, nagrania).
  • Jeden egzemplarz pisma złóż na policję, a drugi zachowaj dla siebie.

4. ZŁÓŻ ZAWIADOMIENIE NA POLICJĘ

Zawiadomienie możesz przekazać policji drogą pocztową lub osobiście:

  • Idź na pocztę i wyślij zawiadomienie listem poleconym. Koniecznie zachowaj dowód nadania.

lub

  •  Idź na komisariat/komendę i złóż zawiadomienie osobiście. Koniecznie poproś o potwierdzenie złożenia zawiadomienia. Może się zdarzyć, że policja będzie chciała od razu cię przesłuchać.

5. OCZEKUJ NA INFORMACJE

Po złożeniu dokumentów możesz zostać wezwany/a na komendę, żeby złożyć zeznania jako świadek/świadkini. Wezwanie powinno przyjść na piśmie, w którym policjant może zostawić dane kontaktowe do siebie – numer telefonu, pod którym ustalisz z nim szczegóły wizyty na komendzie.

Takie przesłuchanie jest bardzo ważne, bo może ułatwić policji wykazanie, że rzeczywiście doszło do popełnienia wykroczenia, w tym np. że zgłoszone treści miały nieobyczajny charakter, były bardzo głośne, sprawiały uciążliwość w ruchu czy zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Ważne jest, żeby na przesłuchanie zabrać ze sobą dowód tożsamości. Zazwyczaj przesłuchanie odbywa się w pokoju, w którym pracuje policjant. Przesłuchujący cię policjant będzie jednocześnie sporządzał protokół i zapisywał twoje wypowiedzi. Bywa, że wypowiedzi zostają zapisane skrótowo, dlatego ważne jest żebyś po zakończeniu przesłuchania przeczytał/a uważnie protokół i sprawdził/a czy wszystkie istotne szczegóły zostały w nim zamieszczone. Możesz nanosić poprawki i uwagi do protokołu.

6. INFORMACJA O DECYZJI POLICJI

Po rozpatrzeniu złożonego przez Ciebie zawiadomienia policja powinna zawiadomić cię o swojej decyzji listem poleconym, w tym o skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie sprawców/czyń. W takiej sytuacji spodziewaj się, że chociaż raz będziesz musiał/a stawić się do sądu, żeby złożyć zeznania. Przesłuchanie w sądzie będzie wyglądało podobnie do przesłuchania na komendzie.

7. POINFORMUJ O SWOIM DZIAŁANIU KPH

Poinformuj o swoich działaniach Grupę Prawną Kampanii Przeciw Homofobii. Możesz to zrobić wysyłając maila na adres: prawo@kph.org.pl

Dziękujemy Jackowi Mazurczakowi z Instytutu Bezpieczeństwa Społecznego, Inicjatywie Szantaż z Dala od Szpitala i Stowarzyszeniu na Rzecz Osób LGBT Tolerado.