Wesprzyj KPH

To właśnie osoby LGBT+ są jedną z najczęściej atakowanych grup w internecie. Stają się obiektem mowy nienawiści, gróźb, szczucia i systemowego nękania. To nie są „opinie” ani „komentarze”. To realna przemoc, która ma poważne konsekwencje dla zdrowia, bezpieczeństwa i życia.

Ustawa wdrażająca DSA, czyli Akt o usługach cyfrowych, miała odpowiadać na konkretne ryzyka:

  • Brak reakcji ze strony platform na zgłoszenia nadużyć,
  • Algorytmy wzmacniające nienawiść,
  • Bezkarność sprawców i gigantów technologicznych, którzy latami ignorowali kwestie swojej odpowiedzialności.

Dziś te problemy są poważne jak nigdy wcześniej. Państwo jednak decyduje się odwracać od nich wzrok.

– Dla Kampanii Przeciw Homofobii ochrona przed nienawiścią jest od lat strategicznym obszarem działania. Zarówno w trakcie prac nad nowelizacją Kodeksu karnego, jak i podczas spotkań z decydentami wielokrotnie wskazywaliśmy, że przestrzenie cyfrowe są dziś miejscem, w którym społeczność LGBT+ szczególnie dotkliwie doświadcza nienawiści motywowanej uprzedzeniami. O sprawiedliwość i godność osób doświadczających przemocy w internecie zabiegamy przed polskimi i europejskimi sądami  komentuje Przemek Walas, kierownik rzecznictwa KPH.

Brak realnych mechanizmów odpowiedzialności platform oznacza utrwalanie przemocy i systemowe pozostawianie osób pokrzywdzonych bez wsparcia.

Przypominamy, że ochrona przed nienawiścią i przemocą w sieci nie jest cenzurą. To podstawowy obowiązek państwa. To egzekwowanie prawa, które już dziś chroni ludzi przed groźbami, nękaniem i dehumanizacją także online. Wolność słowa nie obejmuje prawa do przemocy, zastraszania ani odbierania innym godności.

Co więcej, Polska ma prawny obowiązek wdrożenia DSA. Brak implementacji już teraz skutkuje działaniami ze strony Komisji Europejskiej, która skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. To oznacza realne konsekwencje dla państwa: ryzyko wysokich kar finansowych, dalsze osłabienie pozycji Polski w UE oraz potwierdzenie, że nie wywiązujemy się z zobowiązań wobec ochrony praw podstawowych.

Weto oznacza jasny sygnał: bezpieczeństwo osób LGBT+ w internecie nie jest priorytetem. Odpowiedzialność zostaje zdjęta z platform, a ciężar radzenia sobie z przemocą znów spada na tych, którzy jej doświadczają. Internet jest przestrzenią publiczną. Dla wielu osób LGBT+ to jedyna przestrzeń, w której mogą być sobą.

Państwo, które nie zapewnia w niej ochrony, godzi się na wykluczenie i krzywdę. Państwo, które nie chroni przed nienawiścią, zawodzi i kapituluje. Staje po stronie tych, którzy ją stosują.

Więcej na ten temat w wywiadzie, którego udzieliliśmy portalowi Prawo.pl.

 

fot. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów/CC BY 3.0 PL/Wikimedia Commons

Zobacz również

Newsletter KPH

Zapisz się na nasz newsletter, a my zadbamy o to, żeby docierały do Ciebie bieżące informacje nt. działań naszej organizacji.


Potrzebujesz pomocy psychologicznej lub prawnej?