09 listopada 2016

KPH komentuje wyniki wyborów w USA

Wyniki wyborów prezydenckich w USA, podobnie jak Brexit, dotyczą nas wszystkich. Nie tylko ze względu na relacje międzynarodowe i ważną rolę organizacji takich jak ONZ czy NATO w kontekście ochrony praw człowieka, ale przede wszystkim dlatego, że są świadectwem olbrzymiej mocy nienawiści.

Donald Trump w swojej kampanii wyborczej opierał się na wzbudzaniu strachu i nienawiści do różnych grup społecznych: osób trans, osób czarnoskórych, latynosów i latynosek, osób pochodzenia arabskiego oraz wyznawców i wyznawczyń Islamu. Społecznością LGBT posłużył się instrumentalnie wznosząc tęczową flagę i sugerując, że ma w niej poparcie mimo, że nie wsparła go żadna grupa ani organizacja LGBT.

Donald Trump i Mike Pence wygrali mimo, że wykazali się brakiem kompetencji umożliwiających należyte sprawowanie powierzonych im funkcji. Wygrali przez siłę, którą kryje w sobie nienawiść. Nie są pierwszymi ani ostatnimi rządzącymi, którzy zdobywają władzę dzieląc ludzi, nastawiając jednych przeciwko drugim cynicznie posługując się agresją. Znamy te strategie także z polskich kampanii wyborczych.

My, jako społeczność LGBT żyjąca w Polsce, nasze rodziny i bliscy, musimy przeciwstawić się nienawiści na każdym froncie. Porażki, jakich doświadczamy od roku, świadczą o tym, że w następnych latach musimy zwielokrotnić wysiłki i nakład pracy tak, abyśmy mogli w końcu żyć w Polsce otwartej i szanującej wszystkich i na świecie otwartym i bezpiecznym.

My, jako KPH obiecujemy dalej stawiać opór radykalnym ruchom godzącym w prawa człowieka zarówno w Polsce jak i na świecie, edukować społeczeństwo i budować mocny ruch poparcia dla osób LGBT, ich rodzin i bliskich.

Jeśli chcesz nam pomóc realizować naszą misję i włączyć się w nasze działania, zostań darczyńcą KPH: www.kph.org.pl/wspieraj