Małgorzata Ostrowska do gejów: „Chciałabym, żeby wiedzieli, że ich rozumiem”
Mam mnóstwo fanów wśród gejów. Są mi bliscy i chciałabym im pomóc. Chciałabym, żeby wiedzieli, że ich rozumiem i że czuję ich emocjonalność. Mam nadzieję, że to pomaga – tak na pytanie dotyczące swojego udziału w akcji społecznej Ramię w ramię po równość odpowiedziała jej kolejna ambasadorka, Małgorzata Ostrowska.
Trzymając w rękach tabliczkę z napisem „Jestem sojuszniczką osób LGBT, bo miłość jest dla każdego bez względu na orientację seksualną” wokalistka w kilku zdaniach wyjaśnia, dlaczego warto wprowadzić w Polsce związki partnerskie.
Jest mnóstwo osób, które ze względów obyczajowych, z powodu presji społecznej nie wiedzą jak to jest z tymi związkami partnerskimi. Czy należy im sprzyjać czy potępiać? Bywają bardzo wielkie dylematy, a ja myślę, że nie należy się bać. Moim zdaniem należy popierać miłość. Należy dostrzec to, co jest prawdą i odważyć się to uznać – mówi artystka.
Ponadto, jak zauważa Ostrowska, związki partnerskie to jest bardzo ważny temat, który dotyczy zarówno osób homoseksualnych jak i heteroseksualnych. Jak mówi „trwałość związku nie zależy od orientacji, tylko zależy od tego, czy ci właściwi ludzie się spotkają, czy też nie”.
Formalizacja związku prawem każdego
Wyrażając swoje poparcie dla instytucji związków partnerskich, Ostrowska powołuje się na własne doświadczenie:
Ja sama przez wiele lat byłam w związku z moim obecnym mężem. Nasze dziecko było na naszym ślubie w wieku 6 lat. Nie zrobiliśmy tego, dlatego, że potrzebowaliśmy ślubu dla utrzymania związku czy potwierdzenia czegoś. Zrobiliśmy to z powodu zwykłego, banalnego fiskusa. Pobraliśmy się, bo musieliśmy to jakoś ugryźć. Dlatego myślę, że w przypadku osób homoseksualnych usankcjonowanie związków partnerskich jest bardzo istotną sprawą.
Małgorzata Ostrowska to kolejna osoba z pierwszych stron gazet, która publicznie okazała swoją solidarność z osobami homo- i biseksualnymi oraz transpłciowymi dołączając tym samym do grona sojuszników i sojuszniczek zaangażowanych w akcję „Ramię w ramię po równość”. Wcześniej akcję społeczną Kampanii Przeciw Homofobii wsparli m.in. Dariusz Michalczewski, Maryla Rodowicz, Zbigniew Wodecki, Maja Ostaszewska czy Aga Zaryan.
Premiera „Bent” i wernisaż wystawy „Berlin – Yogyakarta”
„Bent” to według „Guardiana” jedna z najbardziej z najbardziej znaczących sztuk w brytyjskim teatrze. Sherman pisał ją dla małego niezależnego teatru, ale szybko zgłosiły się po nią sceny całego świata. Do 2015 roku „Benta” wystawiono już w sześćdziesięciu krajach. W Teatrze Dramatycznym – 2 października – odbędzie się polska premiera, której towarzyszyć będzie wernisaż wystawy KPH „Berlin – Yogyakarta”.
Berlin lat trzydziestych. Dancingi, kabarety i kluby dla gejów mają się świetnie. Do władzy dochodzą faszyści, ale nikt jeszcze nie wie, co to oznacza. Nie interesuje to głównego bohatera sztuki Martina Shermana. Max żyje z dnia na dzień w wynajmowanych mieszkaniach, między pijaństwem, przygodnym sexem a kombinowaniem pieniędzy. Wydarzenia pewnej nocy wywrócą jego świat do góry nogami.
Sztuka mówi o prześladowaniu homoseksualistów w faszystowskich Niemczech. To nieznany wciąż temat, przysłonięty innymi historiami. Dyskryminacja różowych trójkątów była przez lata tematem tabu, a wielu gejów po wojnie trafiło do więzienia. „Bent” to opowieść o człowieku, który boi się kochać. – mówi Natalie Ringler, reżyserka spektaklu.
Z kolei wystawa „Berlin – Yogyakarta”, której wernisaż będzie towarzyszyć premierowemu spektaklowi, to umieszczona na kilkunastu planszach historia prześladowań gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transpłciowych przez nazistów podczas ich panowania w Europie. Na tytuł wystawy składają się nazwy dwóch miast z dwóch kontynentów, podkreślając tym samym globalną skalę zarówno zjawiska wykluczania jak i obowiązywania praw człowieka. Z nazwą Yogyakarty łączy się współczesna część wystawy, Berlinowi przypisany jest jej aspekt historyczny. Szkicuje on początki i osiągnięcia ruchu na rzecz emancypacji osób nieheteroseksualnych oraz przedstawia historię ich prześladowań przez nazistów.
Refleksja nad tragedią II wojny światowej skutkowała wydaniem szeregu dokumentów podkreślających wagę praw człowieka i obywatela, w tym Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ oraz tzw. „Zasad Yogyakarty”.
„Zasady” zostały opublikowane w 2006 roku w formie deklaracji w mieście Yogyakarta przez Międzynarodową Komisję Prawników – organizację pozarządową założoną przed 50 laty w Berlinie. Deklaracja stanowi zbiór międzynarodowych standardów stosowania praw człowieka w odniesieniu do orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej.
Przygotowana przez Kampanię Przeciw Homofobii wystawa „Berlin – Yogyakarta” została przetłumaczona na cześć języków i była pokazywana w 40 miastach w Polsce i zagranicą.
HateNoMore – weź udział w badaniu KPH
Powiedź stop agresji i przemocy wobec osób LGBT! Weź udział w badaniu Kampanii Przeciw Homofobii – wypełnij ankietę i wspólnie z nami buduj bezpieczną Polskę wolną od homo- i transfobii.
Gdzie mogę wypełnić ankietę?
Ankieta jest dostępna na stronie kampanii HateNoMore – www.hatenomore.net/pl/
Czy badanie jest skierowane do mnie?
Badanie jest skierowane do lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, queerowych i interpłciowych w wieku powyżej 18 lat, które spotkały się z agresją na tle orientacji seksualnej/ tożsamości płciowej/ ekspresji płciowej.
Jaki jest cel badania?
Celem badania jest zebranie danych, które pozwolą ocenić w jakim stopniu Polska realizuje normy minimalne w zakresie praw, wsparcia i ochrony ofiar przestępstw określonych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/29/EU ze szczególnym uwzględnieniem ofiar przestępstw z nienawiści.
Kampania HateNoMore
Badanie jest realizowane w ramach międzynarodowej kampanii HateNoMore. Przygotowanie ankiety zostało poprzedzone badaniem jakościowym składającym się z 50 wywiadów przeprowadzonych z osobami LGBT, które doświadczyły przestępstw z nienawiści i zgłosiły je policji lub prokuraturze. Dane zebrane z obu części badania posłużą do przygotowania programu szkoleniowego, którego celem jest zwiększenie kompetencji osób reprezentujących organy ścigania (policja) i tym samym zapobieganie powtórnej wiktymizacji ofiar przestępstw z nienawiści motywowanych homo- i transfobią.
Kontakt w sprawie badania:
Magdalena Świder – mswider@kph.org.pl, +48 22 423 64 38
Aneta Birnbaum – abirnbaum@kph.org.pl, +48 22 423 64 38
Badanie jest finansowane ze środków:

The project is financed by the Fundamental Rights
and Citizenship programme of the European Commission
Ewa Wanat nominowana do Tolerantia Award przez KPH i Lambda Warszawa
Już 12 października w Berlinie dowiemy się czy Ewa Wanat zostanie laureatką międzynarodowej nagrody Tolerantia Award. Do nagrody przyznawanej w uznaniu za zaangażowanie w walkę z homo- i transfobią dziennikarkę nominowała Kampania Przeciw Homofobii oraz Stowarzyszenie Lambda Warszawa.
Ewa Wanat znacząco wpłynęła na dyskurs w polskich mediach, głównie za sprawą jej zaangażowania w działalność dwóch stacji radiowych – Tok FM i RDC. Zawsze odważnie podejmuje trudne i kontrowersyjne tematy takie jak homo- i transfobia, przemoc oraz nadużycia seksualne w szkołach. Bierze aktywny udział w debacie publicznej nt. związków partnerskich. Tym, co wyróżnia Ewę Wanat jest nacisk jaki kładzie na merytoryczne aspekty każdej dyskusji, unikając atmosfery skandalu. Jej pragnieniem było stworzenie „mądrych mediów” – nie tylko osiągnęła ten cel, lecz także nakierowała medialny świat w Polsce na tematy związane z wrażliwością i niesprawiedliwością społeczną. Tak nominację dziennikarki argumentują przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii i Stowarzyszenia Lambda Warszawa.
Tolerantia Award to międzynarodowa nagroda przyznawana od 2006 roku przez Berlin Anti-Violence-Project MANEO w partnerstwie z czterema europejskimi organizacjami: SOS Homophobia z Francji, Rainbow Project z Irlandii oraz polskim Stowarzyszeniem Lambda Warszawa i Kampanią Przeciw Homofobii. Laureatami nagrody są osoby docenione za zasługi na rzecz tolerancji, równouprawnienia i walki z homo- i transfobią. Do grona polskich laureatów należą m.in. Izabela Jaruga-Nowacka, Ewa Siedlecka, Prof. Monika Płatek oraz obecny Rzecznik Praw Obywatelskich – Adam Bodnar.
Kontakt dla mediów:
Kampania Przeciw Homofobii: Cecylia Jakubczak, +48 790 866 388, cjakubczak@kph.org.pl
Stowarzyszenie Lambda Warszawa: Yga Kostrzewa, +48 668 376 722, ykostrzewa@lambdawarszawa.org
Weź udział w szkoleniu LGBT Medicine
Studiujesz medycynę? Chcesz być jeszcze lepszym lekarzem lub lekarką? Szukasz okazji do zdobycia dodatkowych kompetencji, których nie dostarczą Ci studia? Szkolenie „LGBT Medicine” to okazja dla Ciebie!
Kampania Przeciw Homofobii, Rzecznik Praw Obywatelskich, IFMSA Poland oraz Fundacja Watch Health Care zapraszają na bezpłatne szkolenie z pracy z pacjentem nieheteroseksualnym oraz transpłciowym.
Dlaczego wiedza o pacjentach i pacjentkach LGBT jest tak ważna? Powodów jest kilka, a głównie z nich to:
- specyficzne potrzeby zdrowotne Twoich przyszłych pacjentów i pacjentek
- nowa interpretacja praw pacjenta
- Twój komfort i poczucie pewności w przyszłej pracy
- spełnienie międzynarodowych standardów opieki nad pacjentem
Na szkoleniu dowiesz się m.in.:
- na jakie szczególne problemy zdrowotne zwracać uwagę
- jak wygląda aktualny stan wiedzy medycznej dotyczący orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej
- jak rozmawiać z pacjentem LGBT
- jak postępować, aby przestrzegać praw pacjenta
Szkolenie będzie prowadzone przez wykładowców Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu SWPS oraz Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także przez adwokatkę z biura Rzecznika Praw Obywatelskich:
- dr n. med. Robert Kowalczyk
- dr Agata Loewe
- adw. Anna Mazurczak
- Marcin Rodzinka
Termin i miejsce: 10-11 października 2015 r., Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
Organizatorzy zapewniają zwrot kosztów podróży (II klasa PKP, autobusy) oraz zakwaterowanie we Wrocławiu.
Na zgłoszenia czekamy do 1 października 2015 r. Formularz zgłoszeniowy: http://bit.ly/1KTqihv
Projekt jest współfinansowany ze źródeł Funduszy EOG
w ramach programu Obywatele Dla Demokracji
Dołącz do zespołu! Oferta pracy w KPH
Kampania Przeciw Homofobii z siedzibą w Warszawie zaprasza do wzięcia udziału w rekrutacji na stanowisko osoby koordynującej działania projektowe w zakresie wzmacniania osób poszkodowanych przestępstwami z nienawiści.
Dane ogólne
Stanowisko: Osoba Koordynująca Działania Projektowe.
Przełożony: Dyrektor Zarządzający.
Miejsce pracy: Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii, Warszawa.
Zakres obowiązków / zadań
- Koordynacja projektu „Strong and Proud – Hate Crime Storytelling”, w tym:
- bieżące zarządzanie projektem, dokumentacją i egzekucją kosztów w oparciu o wewnętrzne polityki Stowarzyszenia i wymogi Operatora grantu, monitoring i ewaluacja,
- rekrutacja osób uczestniczących do grupy rozwojowej,
- nadzór nad pracą grupy rozwojowej i współpraca ze Specjalistką ds. Komunikacji Zewnętrznej w zakresie mainstreamowania przekazu,
- organizacja szkolenia dla trenerów szkoły policyjnej,
- współpraca z podwykonawcami.
Wymagania
- Doświadczenie w zarządzaniu projektami oraz w pracy w zespole.
- Wykształcenie psychologiczne (studia magisterskie).
- Ukończona szkoła terapeutyczna (lub w trakcie).
- Doświadczenie w pracy z osobami, które doświadczyły przemocy na tle homofobii/transfobii.
- Wiedza dotycząca tematu przestępstw na tle uprzedzeń m.in.: ogólna wiedza dotycząca zjawiska przemocy z nienawiści w Polsce, znajomość specyficznych potrzeb osób poszkodowanych, trudności z jakimi spotkają się osoby poszkodowane w kontakcie z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości.
- Umiejętność konstruowania komunikatów ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb osób poszkodowanych w wyniku przestępstw z nienawiści.
- Kompetencje: zarządzanie czasem, komunikatywność, samodzielność, gospodarność, systematyczność, zaangażowanie, umiejętność posługiwania się językiem polskim w mowie i piśmie (również w obszarze formalnym, urzędowym).
- Obsługa komputera, w szczególności pakietu MS Office, oraz urządzeń biurowych (na poziomie użytkownika).
- Mile widziana znajomość języka angielskiego.
Czas pracy
Przewidziane zatrudnienie na okres 11 miesięcy (1.10.2015 – 30.08.2016)). Szacowany wymiar godzinowy to 13 h tygodniowo. Praca jest zdalna. Wymagane jest uczestnictwo w spotkaniu zespołu raz w tygodniu.
Oferujemy
Umowę zlecenie i wynagrodzenie w wys. 1000 – 1200 zł miesięcznie (całkowity koszt pracodawcy). Wynagrodzenie zależne jest od doświadczenia i kompetencji osoby zatrudnionej.
Zaangażowany zespół współpracowników i współpracowniczek zapewniających wsparcie w rozwoju zawodowym w różnych obszarach działania organizacji.
Uczestnictwo w szkoleniach, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych (polskich i zagranicznych).
Rekrutacja
Prosimy o zgłoszenia poprzez wysyłanie wypełnionego formularza na adres praca@kph.org.pl do dn. 23.09.2015 roku. Informację o wynikach rekrutacji zostaną rozesłane do dn. 30.09.2015 roku.
Inne
Osoby biorące udział w rekrutacji muszą wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb rekrutacji, zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 roku nr 101, poz. 926).
Lokal Kampanii Przeciw Homofobii nie jest dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi.
Do pobrania: Formularz_Rekrutacyjny_HCw pliku .doc
Fundacja im. Stefana Batorego ruszyła z kampanią #StopMowieNienawiści
„Jest całkiem spoko, jak na Żyda”, „A ten pedał też tam będzie?”, „Zapytaj się tego czarnucha, o co mu chodzi.” Zdarza Ci się mówić o innych w ten sposób? To nie są żarty, zaczepki ani niewinne komentarze… To mowa nienawiści. Takie słowa obrażają i mogą prowadzić do przemocy wobec osób o innym kolorze skóry, pochodzeniu, wyznaniu lub orientacji seksualnej – ostrzegają organizatorzy kampanii #StopMowieNienawiści, która 14 września ruszyła w Internecie, a od 18 września także w kinach w całej Polsce.
Głównym elementem przygotowanej kampanii jest 30-sekundowy spot. Z ekranu patrzy na widza młoda blondynka. Rozmawia z przyjaciółmi, śmieje się, wygłupia. Jednak kiedy zauważa dwóch młodych chłopaków zbliżających się w ich stronę, coś się w niej zmienia. – Patrzcie na nich, cioty czy co… – rzuca od niechcenia. Potem jest już tylko gorzej. Potok nienawistnych komentarzy wylewa się z jej coraz bardziej wykrzywionych ust. Po chwili nie ma już śladu po miłej, wesołej nastolatce, a znajomi pytają z niedowierzaniem: Serio, tak chcesz wyglądać?
Mamy problem z mową nienawiści. Według sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego prawie 2/3 polskiej młodzieży zetknęło się z nią w Internecie. Mniej więcej tyle samo młodych Polaków słyszało mowę nienawiści z ust swoich znajomych w szkole, kawiarni, na ulicy. Często nawet jej nie rozpoznają, bo słowa nienawiści weszły do codziennego użycia, bo przecież „wszyscy tak mówią”. – Zaskakująco wielu ludzi dopuszcza używanie mowy nienawiści i nie widzi w niej nic obraźliwego. Badania, które przeprowadziliśmy wskazują, że im więcej widzimy mowy nienawiści w otoczeniu, tym mniej jesteśmy na nią wrażliwi i bardziej ją dopuszczamy. Co więcej, gorszy jest też nasz stosunek do samych ofiar, czyli grup wobec których mowa nienawiści jest stosowana – komentuje dr Michał Bilewicz z CBU, autor raportu „Mowa nienawiści w Polsce 2014”.
Najgorzej jest być Żydem, Romem i homoseksualistą. Z raportu wynika, że choć w internecie najwięcej jest mowy nienawiści o podłożu rasistowskim, to ponad 90% młodzieży uważa tego typu komentarze za niedopuszczalne. Co innego jeśli chodzi o osoby homoseksualne – tu przyzwolenie na hejt jest o wiele wyższe, szczególnie wśród nastolatków.
Jednak mowa nienawiści to nie tylko problem Internetu. Nie lepiej jest w szkołach. Raport Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej „Dyskryminacja w szkole – obecność nieusprawiedliwiona” pokazuje, że to właśnie szkoła jest przestrzenią, w której młodzież jest wystawiana ze strony swoich rówieśników na mowę nienawiści, przed którą nie potrafi się skutecznie bronić. – Sama szkoła jako system nie ma wypracowanych i wdrożonych scenariuszy reagowania. Nauczyciele nie potrafią sprzeciwić się mowie nienawiści. Jeśli w ogóle reagują, koncentrują się na ukaraniu sprawcy, zapominając o ofierze. Nie wiedzą też, jak wesprzeć dręczone osoby, więc młodzi ludzie sami szukają strategii radzenia sobie. W efekcie często wycofują się, popadają w uzależnienia, depresje, zamykają się w sobie – mówi Marta Rawłuszko z Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej. – Od przemocy słownej do przemocy fizycznej jest tylko jeden krok. Często też zdarza się że osoby noszące na sobie ciężar mowy nienawiści nie wytrzymują i decydują się na odebranie sobie życia. Kadra nauczająca powinna pamiętać o tym, że obecność mowy nienawiści w szkole, kreuje klimat niebezpieczeństwa, który zagraża każdemu i każdej. – komentuje Slava Melnyk z Kampanii Przeciw Homofobii.
Tymczasem wcale nie trzeba wiele, by pomóc. Pierwszy krok to przestać udawać, że problem nie istnieje. – Mowa nienawiści wśród młodych ludzi to szkodliwe zjawisko, które przynosi realne konsekwencje, a nie jakiś przemijający trend, wybryk nastolatków, z którego się wyrasta – wyjaśnia Agata Szypulska z Fundacji Batorego, koordynatorka kampanii. – Dlatego trzeba podjąć konkretne kroki, by jej przeciwdziałać. Mamy nadzieję, że ta kampania będzie jednym z nich. Zacznijmy mówić głośno, że nie zgadzamy się na obecność języka pełnego nienawiści w Internecie, w szkołach, w mediach, na ulicy. Reagujmy, gdy ktoś przy nas jest obrażany. Razem powiedzmy #StopMowieNienawiści – dodaje.
O kampanii:
Celem kampanii #StopMowieNienawiści jest zwrócenie uwagi na problem mowy nienawiści w stosunku do wszelkich grup społecznych, których dotyka. Podjęliśmy się realizacji tej kampanii, bo chcemy głośno
i wyraźnie powiedzieć, że nie zgadzamy się na używanie agresywnego języka, nawołującego do nienawiści z jakiegokolwiek powodu i w stosunku do jakiejkolwiek grupy. Kampania jest skierowana do młodych ludzi w wieku 15-18 lat. Z badań przeprowadzonych przez Fundację Batorego wynika bowiem, że to właśnie młodzież, dużo częściej niż dorośli, styka się w swoim otoczeniu z mową nienawiści co sprawia, że jest bardziej narażona na jej szkodliwy wpływ, a jednocześnie ma coraz większe przyzwolenie na jej stosowanie.
Chcemy dotrzeć przede wszystkim do tych młodych ludzi, którzy używają mowy nienawiści nie do końca świadomie. Powtarzają zasłyszane słowa i opinie, próbując w ten sposób wyróżnić się, zaznaczyć swoją obecność i miejsce w grupie. Wysyłamy więc komunikat: Mowa nienawiści to okrucieństwo, przemoc i… obciach. Razem powiedzmy jej STOP.
Pomysł kampanii zrodził się w związku z publikacją raportu „Mowa nienawiści w Polsce 2014”. Aktualna sytuacja w kraju, w związku z napływem uchodźców i imigrantów, utwierdziła nas tym bardziej w przekonaniu, że podjęcie działań jest niezbędne. Że już czas rozpocząć publiczną debatę na ten temat. Mamy nadzieję, że ta kampania będzie do niej dobrym punktem wyjścia.
Kampania została przygotowana we współpracy z Agencją K2. Spot wyprodukowała Agencja BBDO. Powstała z inicjatywy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy EOG.
Więcej informacji:
www.stopmowienienawisci.pl
Facebook: http://on.fb.me/1J9mYY9
Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=N_pptoMvdao
Dariusz Michalczewski laureatem nagrody Sojusznik Roku
10 września na gali sojuszników osób LGBT „Ramię w ramię po równość” wręczona została po raz pierwszy w historii Kampanii Przeciw Homofobii nagroda Sojusznik Roku. Jej laureatem został Dariusz Michalczewski.
Gala sojuszników i sojuszniczek osób LGBT odbyła się równo rok po zainicjowaniu akcji społecznej „Ramię w ramię po równość”, którą w ciągu ostatnich 12 miesięcy wsparło wiele znanych osób, takich jak np. Maryla Rodowicz, Agnieszka Szulim czy Zbigniew Wodecki. Z tej okazji Kampania Przeciw Homofobii postanowiła zainaugurować i wręczyć po raz pierwszy w swojej historii nagrodę Sojusznik Roku. Statuetka powędrowała w ręce Dariusza Michalczewskiego, który zdaniem KPH w znaczący sposób przyczynił się do propagowania idei równości i akceptacji w polskim społeczeństwie. Bokser nie kryjąc radości z powodu wyróżnienia dziękując powiedział – To, co robiłem i mówiłem nic mnie nie kosztowało. Wyraziłem tylko swoją opinię. Kocham wszystkich ludzi. Tak zostałem nauczony w moim domu, później w szkole i wszędzie indziej. Dlatego jestem dumny, że ktoś docenił to, że jestem osobą otwartą. Odbierając nagrodę Michalczewski zwrócił uwagę na problem dyskryminacji osób LGBT w Polsce – Myślę, że trochę wody w rzece musi upłynąć aż będziecie traktowani jak wszyscy inni ludzie – dodał.
[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=08Ym3grbBt4″]
Gwiazdy jednym głosem za równością osób LGBT – gala „Ramię w ramię po równość”
Co łączy Czesława Mozila, Michała Piróga, Tomasza Raczka i Dorotę Zawadzką? Są sojusznikami osób LGBT, którzy 10 września wzięli udział w gali „Ramię w ramię po równość”. Na gali obecne były również Paulina Młynarska, Małgorzata Ostrowska i Aleksandra Woźniak, które aktywnie działają na rzecz budowania ruchu sojuszniczego w Polsce. Tego wieczoru po raz pierwszy w historii Kampanii Przeciw Homofobii wręczona została nagroda Sojusznik Roku. Jej laureatem został Dariusz Michalczewski. Zaprezentowano również oficjalny znak sojuszników i sojuszniczek osób LGBT.

Gala sojuszników osób LGBT (lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe) odbyła się równo rok po zainicjowaniu akcji społecznej „Ramię w ramię po równość”, którą w ciągu ostatnich 12 miesięcy wsparło wiele znanych osób, takich jak np. Maryla Rodowicz, Agnieszka Szulim czy Zbigniew Wodecki. Z tej okazji Kampania Przeciw Homofobii postanowiła zainaugurować i wręczyć po raz pierwszy w swojej historii nagrodę Sojusznik Roku. Statuetka powędrowała w ręce Dariusza Michalczewskiego, który zdaniem KPH w znaczący sposób przyczynił się do propagowania idei równości i akceptacji w polskim społeczeństwie. Bokser nie kryjąc radości z powodu wyróżnienia dziękując powiedział – To, co robiłem i mówiłem nic mnie nie kosztowało. Wyraziłem tylko swoją opinię. Kocham wszystkich ludzi. Tak zostałem nauczony w moim domu, później w szkole i wszędzie indziej. Dlatego jestem dumny, że ktoś docenił to, że jestem osobą otwartą. Odbierając nagrodę Michalczewski zwrócił uwagę na problem dyskryminacji osób LGBT w Polsce – Myślę, że trochę wody w rzece musi upłynąć aż będziecie traktowani jak wszyscy inni ludzie – dodał.
O byciu sojusznikiem osób LGBT, coming outcie i homofobii podczas gali dyskutowali Czesław Mozil, Michał Piróg, Tomasz Raczek, Dorota Zawadzka oraz Marzenna Latawiec – mama dwójki gejów działająca w Akademii Zaangażowanego Rodzica. Wszyscy jednogłośnie zgodzili się co do tego, że rola sojuszników osób LGBT jest niezwykle istotna w walce o równość osób nieheteroseksualnych. Tym samym zachęcali innych do aktywnego angażowania się w budowę ruchu sojuszniczego, bo jak zauważył Michał Piróg – Brak reakcji na homofobię jest przyzwoleniem na nią, a winę za to, że my, jako mniejszość seksualna i nasze rodziny ponosimy konsekwencje braku akceptacji ze strony społeczeństwa, spoczywa na większości społeczeństwa, która przymyka oko. Zgodził się z nim Czesław Mozil, który stwierdził, że nawet tak małe rzeczy jak zwrócenie uwagi na niestosowny żart mają znaczenie. Muzyk mówił o setkach pozytywnych maili, które otrzymał po zmianie zdjęcia profilowego na facebooku na tęczowe. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że w branży muzycznej część osób nie decyduje się na publiczne okazanie wsparcia osobom LGBT z obawy przed utratą fanów. Potwierdził to Tomasz Raczek, który zauważył, że w przypadku aktorów czy piosenkarzy homofobia jest przelicza się na pieniądze. Dorota Zawadzka z przejęciem mówiła o powszechnym „zakazie afiszowania się” jaki jest kierowany do osób homoseksualnych. – Ja się całuję z moim mężem nieustannie na ulicy i nie widzę powodu, dlaczego inni ludzie nie mają sobie okazywać uczucia – mówiła. Rozmawiano również o odpowiedzialności dziennikarzy, którzy, jak zauważył Mozil, dają przestrzeń osobom głoszącym poglądy krzywdzące m.in. osoby nieheteroseksualne oraz o roli kościoła w kreowaniu nastrojów społecznych.
Galę „Ramię w ramię po równość” zamknął pełen energii koncert Małgorzaty Ostrowskiej, która zdecydowała się zagrać charytatywnie przekonana o słuszności idei przyświecającej akcji „Ramię w ramię po równość”, której głównym celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności z osobami homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi, a także zwiększenie poparcia dla idei równego i sprawiedliwego traktowania bez względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.
Ruch sojuszniczy osób LGBT coraz silniejszy – gala „Ramię w ramię po równość” już 10 września
Michalczewski, Rodowicz, Wodecki, Ostaszewska, Szulim – to nazwiska tylko niektórych z kilkunastu sojuszników i sojuszniczek osób LGBT, którzy w przeciągu ostatnich 12 miesięcy dołączyli do akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii „Ramię w ramię po równość”. Równo rok po zainicjowaniu akcji – 10 września w Warszawie odbędzie się gala, podczas której spotkają się ze sobą osoby budujące ruch sojusznicy w Polsce.
Oświadczenie Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej i Kampanii Przeciw Homofobii w związku z rozpoczęciem roku szkolnego 2015/2016
- uruchomienie regularnego kursu doskonalenia nauczycieli/nauczycielek, wzmacniającego ich kompetencje do reagowania i przeciwdziałania dyskryminacji, mowie nienawiści oraz przemocy motywowanej uprzedzeniami, w tym wobec osób nieheteroseksualnych,
- uwzględnienie w istniejących programach dotyczących bezpieczeństwa w szkole zagadnień związanych z przeciwdziałaniem dyskryminacji i przemocy, w tym ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową,
- oficjalne wycofanie dopuszczenia do użytku podręczników szkolnych zawierających treści dyskryminacyjne, w tym bezpośrednio lub w ukryty sposób seksistowskie, homofobiczne lub transfobiczne, niezgodne z obecnym stanem wiedzy na temat seksualności człowieka,
- przygotowanie i szerokie upowszechnienie informacji dla nauczycieli i nauczycielek, rodziców oraz dzieci i młodzieży na temat możliwości reagowania i postępowania w przypadkach dyskryminacji i przemocy doświadczanej w szkole, w tym ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową,
- we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego wprowadzenie tematu przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, tożsamość płciową i inne przesłanki do standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela oraz do szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli i nauczycielek,
- wprowadzenie do podstawy programowej treści bezpośrednio związanych z budowaniem wiedzy na temat mechanizmu dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami, odnoszących się do wszystkich przesłanek dyskryminacji, w tym orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.
Rekordowa suma darowizn z 1% podatku dla KPH
Kampania Przeciw Homofobii jako organizacja pożytku publicznego ma możliwość uzyskania 1% podatku osób prywatnych. Od 9 lat pula przekazywanych nam pieniędzy stale rośnie. W tym roku przekazaliście nam rekordową sumę 130.509.24 zł! To prawie 38 tys. zł. więcej aniżeli w zeszłym roku.
Dziękujemy Wam wszystkim, którzy zdecydowaliście_łyście się przyłączyć do nas i wesprzeć działalność KPH swoim 1% podatku! Wiemy, że są pośród Was osoby, które wspierają nas od lat i w tym roku przekonały także swoich bliskich do przekazania nam swojego 1%. Dziękujemy za to zaangażowanie! To dzięki Wam KPH ma możliwość działania na rzecz równości i akceptacji osób LGBT w Polsce.
Pieniądze zebrane z 1% podatku wykorzystamy na:
Budowanie ruchu rodziców osób LGBT – szkolenia i warsztaty oraz zwiększanie widoczności rodziców
Pomoc prawną i psychologiczna osób poszkodowanych przemocą i dyskryminacją oraz pracę na rzecz penalizacji przestępstw z nienawiści
Tworzenie ruchu sojuszniczego – na trwającą cały rok kampanię społeczną „Ramię w ramię po równość”
Wspieranie młodzieży LGBT, m.in. przez wizyty w szkołach i przekazywanie publikacji
Edukowanie kadry nauczycielskiej, dyrektorów i dyrektorek szkół
Pracę nad wprowadzeniem związków partnerskich – na kampanię społeczną „Popieram związki”
Każda przekazana przez Was złotówka to motywacja do pracy i oznaka zaufania. Dziękujemy! Pamiętajcie, że pieniądze otrzymane z 1% oraz bezpośrednich darowizn na nasze konto bankowe pozwalają nam lepiej planować i sprawniej realizować nasze działania. Dlatego jeśli są wśród Was osoby, które jeszcze nie przekazały 1% na KPH albo chcą zrobić coś oprócz tego, to prosimy o włączenie się w działania KPH na stałe, np. przez dołączenie do grona miesięcznych darczyńców KPH.. Wystarczy, że w swojej elektronicznej bankowości ustawicie co miesięczne polecenie zapłaty na KPH w wybranej wysokości, np. 30 zł. Więcej na ten temat możecie przeczytać na stronie: www.kph.org.pl/wspieraj
Marta Dymek rozprawia się ze stereotypami o gejach i lesbijkach
Większość stereotypów i lęków przed osobami nieheteroseksualnymi bierze się z niewiedzy. Dlatego, żeby się z nimi rozprawić, warto zacząć od siebie! – taką radę ma dla wszystkich Marta Dymek, autorka bijącego rekordy popularności bloga kulinarnego i bestsellera „Jadłonomia. Kuchnia roślinna”, która wspiera akcję społeczną Kampanii Przeciw Homofobii – Ramię w ramię po równość.
Poza rozprawieniem się ze stereotypami, Marta Dymek namawia do aktywnego działania na rzecz walki z dyskryminacją osób LGBT
Zobaczcie jak na wielu płaszczyznach odbywa się dyskryminacja osób nieheteroseksualnych. Może mieć miejsce na ulicy, w pracy, w szkole, a nawet w rodzinie. Dlatego jeżeli widzicie takie sytuacje, np. u siebie w klasie albo w swoim biurze, zgłaszajcie to – zwróćcie uwagę osobie, która to robi lub pójdźcie do szefa, nauczyciela czy psychologa szkolnego. Nie bądźcie obojętni na takie sytuacje.
Zdaniem autorki bloga Jadłonomia każdy z nas może małymi krokami wspierać osoby nieheteroseksualne:
Wystarczy np. na początek przyglądać się naszemu językowi – jak mówimy o takich osobach, jak je określamy i czy na pewno nie nadużywamy stereotypów. Jeżeli nie macie pomysłu jak rozprawić się z tymi opiniami, zajrzyjcie np. na stronę KPH lub do innych publikacji nt. osób nieheteroseksualnych i pomyślcie czy naprawdę tak bardzo się od nas różnią.
Dymek zwraca też uwagę na to, że problem braku akceptacji ze względu na orientację seksualną może dotyczyć naszych bliskich
Pomyślcie o tym, że być może w waszym otoczeniu, bliskim lub dalszym, w rodzinie lub wśród znajomych, znajdują się osoby nieheteroseksualne. Jak czułaby się wasza siostra lub wasz kolega z pracy, gdyby nie mógł zalegalizować swojego związku lub gdyby nie mógł odwiedzić bliskiej, chorej osoby w szpitalu?
Równość musi stać się rzeczywistością
Powodem, dla którego Marta Dymek zdecydowała się wziąć udział w kampanii społecznej „Ramię w ramię po równość” jest niezgoda na brak równości osób homoseksualnych – Mam wielu przyjaciół gejów i lesbijki, i chciałabym, żeby wszystkim nam żyło się tak samo dobrze, równo w naszym kraju. Zapytana o to, czym jest dla niej równość, powiedziała:
Równość to dla mnie przede wszystkim równe prawa, równe obowiązki, ale też równe szanse (…) Dlatego np. osoby nieheteroseksualne, które w naszym kraju nie mogą zalegalizować swojego związku, nie są dla mnie równe z resztą społeczeństwa i dlatego tak ważne jest dla mnie, aby związki partnerskie w końcu stały się rzeczywistością.
Ramię w ramię o równość to organizowana przez Kampanię Przeciw Homofobii ogólnopolska akcja społeczna, której celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności z osobami homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi. Przy wsparciu znanych i lubianych osobistości ze świata sportu, kultury i mediów, otwarcie deklarujących swoją solidarność z osobami LGBT, KPH pragnie zachęcić Polki i Polaków do publicznego okazywania wsparcia osobom nieheteroseksualnym. Poprzez odwołanie się do pozytywnych postaw osób kształtujących opinię publiczną, akcja ma na celu zwiększenie poparcia dla idei równego i sprawiedliwego traktowania bez względu na orientację seksualną i tożsamość płciową, zwiększenie akceptacji i włączenia społecznego osób LGBT. Wśród osób publicznych wspierających akcję społeczna „Ramię w ramie po równość” znaleźli się już m.in. Ilona Felicjańska, Dariusz Michalczewski, Halina Mlynkova, Maja Ostaszewska, Maryla Rodowicz, Tadeusz Ross, Agnieszka Szulim, Maria Seweryn, Zbigniew Wodecki i Aga Zaryan. Każdego miesiąca grono sojuszników i sojuszniczek będzie powiększało się o kolejną osobę solidaryzującą się z osobami homo- i biseksualnymi oraz transpłciowymi.
Sąd skazuje za słowo „pedał”
Sąd we Wrocławiu w wydanym właśnie orzeczeniu uznał, że użycie słów „pedał” oraz „zboczeniec” wobec osoby, która dokonała prawnej korekty płci jest przestępstwem znieważenia (w art. 216 par. 1 Kodeksu karnego).
Grupa Prawna Kampanii Przeciw Homofobii przygotowała w tej sprawie prywatny akt oskarżenia, a następnie monitorowała przebieg postępowania przed sądem. Wyrok nie jest prawomocny.
W uzasadnieniu wyroku skład orzekający podkreślił, że „nie budzi wątpliwości, że określenia oznaczające mężczyznę o odmiennej orientacji seksualnej oraz człowieka o odmiennych, dziwacznych lub moralnie (czy też prawnie) nagannych upodobaniach, zachowaniach stanowią określenia znieważające, a zwłaszcza jeśli są skierowane do osoby, która poddała się operacji zmiany płci. Nie da się zaprzeczyć, że są to zwroty zabarwione pejoratywnie, powszechnie uznane w społeczeństwie lub w danym regionie jako wyrażające pogardę dla człowieka”.
Jak podkreśla prawnik KPH, Paweł Knut „ Cieszy nas fakt, że w orzecznictwie sądowym za co raz bardziej ugruntowany jest pogląd zgodnie z którym używanie – w zależności od kontekstu – słowa „pedał”, będącego jednym z najbardziej homofobicznych określeń osób nieheteroseksualnych, jest niedopuszczalne i wiąże się z poniesieniem odpowiedzialności karnej”.
KPH ostro do PO w sprawie związków partnerskich – aktywiści i aktywistki wyprowadzeni z Sejmu
Za 123 przeciw 263 posłów i posłanek – taki wyniki miało dzisiejsze głosowanie w sprawie dopuszczenia do pierwszego czytania ustawy o związkach partnerskich. W Sejmie obecni byli przedstawiciele i przedstawicielki Kampanii Przeciw Homofobii. Ubrani w koszulki z napisem „Za późno” dali wyraźny komunikat PO nt. tego, co KPH sądzi o terminie głosowania, które ma miejsce na 2.5 miesiąca przed końcem kadencji obecnego rządu. W odpowiedzi na manifest KPH Staż Marszałkowska wyprowadziła jej przedstawicieli i przedstawicielki z galerii sejmowej.
Tak wyniki dzisiejszego głosowania komentuje prezes KPH, Agata Chaber – Platforma Obywatelska miała aż 8 lat na to, aby wprowadzić w Polsce związki partnerskie. Mimo to nie zrobiła nic. Wynik dzisiejszego głosowania, w którym aż 91 posłów i posłanek PO zagłosowało przeciwko dopuszczeniu projektu ustawy o związkach partnerskich do pierwszego czytania, stanowi wyraźny sygnał dla elektoratu LGBT. Mamy już dość wodzenia nas za nos. Razi nas lekceważący stosunek partii Ewy Kopacz do postulatów osób nieheteroseksualnych. Na rozpoczęcie sejmowej debaty nt. związków partnerskich czekamy już wystarczająco długo. Politycy Platformy mogą być pewni, że osoby LGBT, które pójdą do urn podczas jesiennych wyborów, będą pamiętać o tym, co PO zrobiło, a raczej czego nie zrobiło w sprawie związków partnerskich.

