Rockmani z Lipali na ostro o LGBT
„Tobie się nikt nie wpieprza w Twój związek, Ty się nie wpieprzaj w czyjś inny” – mówi legenda polskiego rocka Tomek Lipnicki z zespołu Lipali, który dołączył właśnie do akcji społecznej KPH „Ramię w ramię po równość”. Zobacz wideo z Lipali i przekonaj się, że będąc mężczyzną, rockmanem i ojcem można solidaryzować się z osobami LGBT.
Każdy ma prawo do wyboru partnera, i tyle i gówno kogo to obchodzi kto z kim sypia i kto go kocha. Tobie się nikt nie wpieprza w twój związek, ty się nie wpieprzaj w czyjś inny” – mówi frontman zespołu Lipali w nowym spocie akcji Ramię w ramię po równość.
Lipali to zespół Tomka Lipnickiego, lidera kultowego już zespołu Illusion, który rozwiązał się w 1999 roku. Obok Lipnickiego w Lipali grają: gitarzysta Roman Bereźnicki, basista Adrian Kulik i perkusista Łukasz Jeleniewski. W spocie nagranym dla KPH rockamani, nie bacząc na ostre słowa. dzielą się swoimi przemyśleniami dotyczącymi akceptacji osób LGBT.
Żyj i daj żyć innym
Najistotniejsza jest edukacja i dom rodzinny. My jesteśmy na dalekim miejscu z naszym przekazem w świadomości, którą można wzbudzić w człowieku i ją zbudować. Od tego jest edukacja, rodzina i przyjaciele. My możemy się postawić co najwyżej w roli przyjaciół, którzy mówią: no stary, spójrz na powiedzmy Andrzeja. No znasz go tyle lat i co z tego, że nagle okazało się, że jest homoseksualistą. Czy to coś zmieniło w twojej postawie do niego? Tak jak był zajebistym gościem, tak jest zajebistym gościem – mówi Lipnicki. i dodaje – Bądź tolerancyjny, sam chciałbyś, żeby wobec ciebie też byli tolerancyjni. Stare jak świat: żyj i daj żyć innym.
Tata, bo kolega mnie nazwał pedałem
W wideo nagranym dla KPH perkusista Lipali, Łukasz Jeleniewski zdecydował się opowiedzieć osobistą historią o własnym synu.
Mój syn ma 12 lat i ma konflikt z kolegą. I syn do mnie dzwoni i mówi: wiesz tata, bo kolega mnie nazwał pedałem. Powiedziałem synowi, żeby się tym nie przejmował, bo to nie jest nic obraźliwego. Bo gdyby do mnie tak ktoś powiedział to ja bym się na to nie obraził i powiedział – a nawet jak, to co z tego? – opowiada Łukasz.
Perkusista podkreśla, że to jest ten przykład braku edukacji, albowiem „ten młody koleś chciał go obrazić, a on nie wie, że to nie jest nic złego, że to jest normalne i nie powinniśmy tego używać jako przekleństwa”.
Lipali to kolejny rockowy zespół po Lao Che, który wspiera akcję KPH Ramię w ramię po równość. Jej ambasadorami i ambasadorami są m.in. Maryla Rodowicz, Dorota Wellman, Czesław Mozilu, Natalia Przybysz czy Maffashion.
Biuro KPH nieczynne do czwartku
Informujemy, że w dniach 19 – 21 czerwca biuro Kampanii Przeciw Homofobii będzie nieczynne. Za utrudnienia przepraszamy.
„Rodzicielstwo osób LGBT” – przewodnik KPH dla tęczowych rodzin
Pobierz publikację
—-
Gosia i Sylwia to kochająca się para, której świat oszalał ze szczęścia dwa lata temu. Wówczas urodził się Victor – ich ukochany syn. Mimo miłości jaką mamy darzą Victora, polskie sądy rzucają im kłody pod nogi. Podobnie jest w przypadku 50 tysięcy innych tęczowych rodzin żyjących w Polsce. O tym z jakimi problemami prawnymi borykają się rodziny, które tworzą pary osób tej samej płci i ich dzieci, opowiada najnowsza publikacja Kampanii Przeciw Homofobii „Rodzicielstwo osób LGBT”. Publikacja dostępna bezpłatnie online na stronie KPH – www.kph.org.pl/publikacje_kph – od 20 czerwca.
Gosia i Sylwia są obywatelkami Polski, ale od kilku lat mieszkają w Wielkiej Brytanii. Tam też urodził się ich syn, Victor. Kiedy chłopiec podrósł, jego mamy postanowiły wyrobić mu polski paszport. I wtedy zaczęły się kłopoty. Pomimo tego, że Victor ma polskie obywatelstwo, Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego odmówił mu wydania paszportu. Dlaczego? Ponieważ dziecko ma dwie mamy, a „przepisy polskiego prawa nie dopuszczają wpisania osoby tej samej płci, jako rodziców dziecka” jak można było przeczytać w uzasadnieniu odmownej decyzji USC. Mamy skierowały sprawę do sądu. Wspierane przez prawników Kampanii Przeciw Homofobii oczekują obecnie na rozpoznanie ich skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Tęczowe rodziny – z jakimi problemami borykają się najczęściej?
Sprawa Gosi, Sylwii i ich synka Victora, to przykład jednego z wielu problemów prawnych, jakie na swojej drodze napotykają tęczowe rodziny. Zwraca na to uwagę Ania, mama Mateusza
– Prawo w Polsce nie chroni naszych rodzin i dzieci. W czasie porodu lekarz nie udzielił informacji o stanie zdrowia naszego synka mówiąc, że mama Marta nie ma do tego prawa. Jako matka potrzebuję wiedzieć jak mogę zabezpieczyć swoją rodzinę, co w sytuacji gdy Mateusz ulegnie wypadkowi, a będzie przy nim mama Marta, co się stanie w przypadku mojej śmierci. Przecież mama Marta w polskim prawie jest dla nas osobą obcą.
Tęczowe rodziny to coraz liczniejsza grupa zgłaszająca się po bezpłatną pomoc prawną do Kampanii Przeciw Homofobii. Stąd pomysł na przygotowanie przewodnika, w którym Grupa Prawna KPH zebrała informacje nt. problemów prawnych, z jakimi borykają się rodziny tworzone przez rodziców tej samej płci i ich dzieci.
„Rodzicielstwo osób LGBT” – przewodnik dla rodziców i prawników
Publikacja „Rodzicielstwo osób LGBT” ma formę poradnika, w którym opisane zostały najczęstsze problemy prawne tęczowych rodzin. Każdy problem jest opatrzony komentarzem prawnym oraz informacją, co należy zrobić w danej sytuacji. Niektóre rozdziały, np. ten dotyczący szkoły, poza opisem sytuacji prawnej zawiera informacje nt. dokumentów i upoważnień, których sporządzenie może ułatwić codzienne funkcjonowanie. I tak wśród tematów składających się na treść rozdziałów publikacji „Rodzicielstwo osób LGBT” można znaleźć te dotyczące adopcji, invitro, surogacji, szkoły, wspólnych wakacyjnych wyjazdów, zdrowia, uzgodniania płci, rozwodu czy śmierci jednego z rodziców.
Adresatem publikacji „Rodzicielstwo osób LGBT” są głównie tęczowe rodziny. Chcemy, aby nasz przewodnik był dla nich źródłem praktycznej wiedzy i choć trochę ułatwił im funkcjonowanie w Polsce. Naszą publikację kierujemy również do prawników i prawniczek, którzy występują w postępowaniach dotyczących rodzicielstwa osób LGBT – mówi adw. Paweł Knut kierujący grupą prawną Kampanii Przeciw Homofobii.
Publikacja „Rodzicielstwo osób tej samej płci” będzie można pobrać za darmo ze strony www.kph.org.pl/publikcje_kph od 20 czerwca.
Tęczowe rodziny tu są – co zrobimy z tym Polska?
Publikacja KPH to kolejny dowód na to, że do polskiego prawa powinny zostać wprowadzone zmiany regulujące kwestie tęczowych rodzin. O takie zmiany zabiega m.in. PTS, które w oficjalnym oświadczeniu napisało, że „związki osób biseksualnych i homoseksualnych podobnie jak zakładane przez nie rodziny, są w Polsce faktem. Uważamy, że konieczne jest umożliwienie formalizacji związków osób tej samej płci, zapewniając im tym samym ochronę prawną”. W Polsce żyje 50 tysięcy rodzin – czas, aby zostały otoczone opieką – apeluje KPH.
„Rodzicielstwo osób LGBT” to trzecia z serii publikacji prawniczych Kampanii Przeciw Homofobii (poprzednie to: „Związki osób tej samej płci w Europie. Przewodnik” i „Orzecznictwo. Wszystkie publikacje są dostępne bezpłatnie na stronie KPH – www.kph.og.pl/publikacje_kph.
Patronami medialnymi publikacji są: Wysokie Obcasy, Radio Tok Fm, dwumiesięcznik Replika, portal Queer.pl, portal Outy.pl
ABC zdrowia osób LGBTI – WZW A
Poradnik „ABC zdrowia osób LGBTI” to kolejny powód, dla którego warto śledzić stronę Kampanii Przeciw Homofobii. Czym jest „ABC zdrowia osób LGBTI”? To seria artykułów, w których w prosty i przystępny sposób opiszemy wybrane zagadnienia dotyczące zdrowia osób LGBTI. Tematem pierwszego tekstu jest wirusowe zapalenia wątroby typu A – poważna choroba, której można zapobiec podejmując odpowiednia działania profilaktyczne. Kolejny artykuł już w lipcu.
Czym jest WZW A?
Wirusowe zapalenie wątroby typu A potocznie nazywane „żółtaczką pokarmową” jest chorobą o ostrym przebiegu, szczególnie u osób dorosłych. Do objawów tej choroby należą objawy grypopodobne (w pierwszym okresie) oraz objawy ze strony układu pokarmowego (zaburzenia dyspeptyczne): odbijanie, zgaga, nudności, wzdęcia, uczucie wczesnej sytości, ciemny mocz, jak również żółtaczka (czyli zażółcenie skóry, białkówki oczu czy błon śluzowych). Choroba ma z reguły nagły początek i ciężki przebieg, wymagający hospitalizacji. Niektórzy ludzie w ogóle nie odczuwają symptomów zakażenia, a inni cierpią z powodu poważnych uszkodzeń wątroby.
Jak i kiedy można się zakazić?
Choroba przenosi się głównie drogą fekalno – oralną. Wśród mężczyzn współżyjących z mężczyznami WZW A może przenosić się w wyniku kontaktów seksualnych (nie tylko analnych), w tym przez bezpośredni kontakt oralno–analny, jak i poprzez kontakt oralny z częściami ciała oraz powierzchniami, na których znajduje się wirus. Do przekazania wirusa najczęściej dochodzi na 14–21 dni przed i ok. 7 dni po wystąpieniu objawów choroby.
Jak sprawdzić czy jest się zakażonym?
Powszechnie dostępne badania pozwalają na potwierdzenie zakażenia od momentu pojawienia się objawów choroby.
Jak się zabezpieczyć?
Głównym sposobem zabezpieczenia się przed zakażeniem WZW A jest szczepienie ochronne.
Więcej informacji dotyczących zaleceń europejskich, w tym dotyczących WorldPride w Madrycie można znaleźć na stronie ECDC, lub na NIZP-PZH (przygotowane we współpracy z KPH).
Apel do rodziców LGBT
Rodzice!
Widzicie te wszystkie osoby, które się tu zgromadziły? Jest ich dużo! Prawda? … Te wszystkie osoby mają rodziców. Tak! Dzieci LGBT mają rodziców! Te dzieci potrzebują nas. Tak jak potrzebowały, kiedy były małe. Tak jak potrzebowały, kiedy dorastały. Tak potrzebują nas – rodziców teraz, kiedy się wyautowały.
Będzie się źle działo z prawami człowieka, dopóki my, rodzice nie przerwiemy tego. Naszą powinnością jest stanąć u boku naszych tęczowych dzieci i głośno powiedzieć: Nie! Nie zgadzam się na dzielenie ludzi na lepszych i gorszych tylko dlatego, że są innej orientacji, mają inną tożsamość płciową, mają inny kolor skóry czy też są niepełnosprawne! Są tak samo jak wszyscy inni ludźmi, którzy mają pełne prawa. I których pod żadnym pozorem nie wolno ograniczać!
Rodzice, jest nas dużo. Ale tutaj tego nie widać! Wyjdźcie z domów i stańcie u boku swoich dzieci!
Te dwa miliony dzieci LGBT mają 4 miliony rodziców. To nie jest sprawa marginalna. To kilka milionów ludzi. Tak. Odmienna orientacja seksualna naszych dzieci dotyczy dużej części społeczeństwa. Przestańmy się oszukiwać i mówić, że ich nie ma. Oni byli, są i będą!
Stańmy ramię w ramię z naszymi dziećmi i wykrzyczmy głośno:
Prawa człowieka prawami osób LGBT! Prawami naszych dzieci!
Kto nas, rodziców zatrzyma w walce o ich prawa? Tutaj, na Paradzie Równości jest niewielka grupa rodziców, która się odważyła i stanęła z dziećmi w tym pochodzie. Przychodzimy od kilku lat i będziemy przychodzić. Nasza grupa rośnie z roku na rok. Bo tak właśnie możemy wesprzeć dzieci pokazując światu, że są nasze. Że jesteśmy z nich dumni! Że są wartościowymi dla społeczeństwa ludźmi. Że nie muszą się wstydzić tego, jak je ukształtowała natura.
Natura stworzyła każdego z nas, każde nasze dziecko jako istotę niepowtarzalną. Każdemu naszemu dziecku nadała cechy, które tworzą tę wyjątkowość.
Naszą postawą, otwartością, stańmy otwarcie przeciw agresji, homofobii i wszelkim innym formom nierówności społecznych. Rodzice przybywajcie! Niech nas będzie coraz więcej!
Rodzice, tu i teraz mówię za nas – wszystkich rodziców do wszystkich naszych dzieci: Kocham Cię, moje dziecko takim, jakim jesteś!
Danuta Zarzeczna
Dlaczego mamy gejów, lesbijek i osób transpłciowych idą na Paradę Równości?
3 czerwca ulicami Warszawy po raz 17 przejdzie Parada Równości – wielkie święto miłości, równości i akceptacji. W tęczowym tłumie nie zabraknie rodziców osób LGBT. Znajdziecie ich na platformie Kampanii Przeciw Homofobii (drugie auto tuż za główną platformą). O tym, dlaczego rodzice gejów, lesbijek i osób transpłciowych idą na Paradę, opowiedziało nam pięć mam.
Idę na Paradę Równości, żeby dorównać kroku mojemu dziecku i jego wszystkim przyjaciołom. To jest piękny, kolorowy świat rzadkich ptaków, bez żadnych praw. Chronię różnorodność. Kolejny rok idę i tańczę w imię równości.
mama Dorota
Idę na Paradę, by pokazać, że moje dziecko nie jest samo, że za moim dzieckiem stoję ja – jego matka, że je kocham, wspieram i akceptuję. Również ja jako matka nie jestem sama, bo nas rodziców na Paradzie jest co roku coraz więcej. Parada jest dla mnie wielkim świętem, radosnym dniem będącym okazją do przebywania wśród osób, które myślą podobnie jak ja o równości wszystkich ludzi.
mama Bożena
Idę na Paradę, aby świat wokół nas znormalniał. Aby dało to do myślenia zarówno rodzicom, którzy wyrzucają dzieci z domu, chcą je „wyleczyć”, jak i osobom postronnym, których homofobia takim rodzicom się udziela, jak i tym, którzy uważają, że ich to nie dotyczy, ale oczywiście mają swoje zdanie. Rodzina powinna być wsparciem dla młodego człowieka, a niestety nie zawsze jest. Dzięki uprzejmości KPH mamy platformę, co powiększa naszą widzialność.Rok temu otrzymałam wiele wyrazów sympatii od osób postronnych, obserwujących Paradę z boku, które rozpoznały, że to właśnie idą rodzice i rodziny. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tam zabraknąć.
mama Marzenna
Idę na Paradę, żeby zamanifestować poparcie dla mniejszości wykluczanej ze społeczeństwa polskiego i sprzeciw dla kseno- i homofobicznej polityce rządu.
mama Małgosia
Idę na Paradę Równości, bo trzeba pokazać światu i innym rodzicom, że nasze dzieci to wartościowi ludzie. Nie trzeba ich się wstydzić. Można się cieszyć, że są tacy jacy są! Uważam, że różnorodność jest podstawą rozwoju społeczeństwa. Kochani, przypominam wszystkim. I tym, co od dawna czekają. I tym, co się już zdecydowali. I tym, którzy jeszcze nie wiedzą, że warto się wybrać na Paradę Równości. Jest tam miejsce dla wszystkich. Zarówno tęczowych, jak i ich rodziców oraz rodzin, dla niepełnosprawnych i dla mniejszości narodowych. Jest też miejsce dla wierzących w różne wiary jak i niewierzących. Każdy kolor skóry mile widziany. Jest też miejsce dla osób o różnych poglądach politycznych. Każdy z nas jest inny. Ale w tym miejscu jesteśmy równi. To jest miejsce, gdzie możemy wyrazić, że prawa człowieka są najważniejsze. Przyjdź! Pójdziemy razem na piękny kolorowy spacer po Warszawie!
mama Danuta
Historyczny wyrok: Drukarz z Łodzi skazany. Osoby LGBT pod ochroną
Drukarz z Łodzi, który odmówił wykonania roll up’u Fundacji LGBT Business Forum, został prawomocnie skazany. Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji uznając, że każdy ma prawo liczyć na równe traktowanie bez względu na orientację seksualną, a porządek moralny należy oddzielić od porządku prawnego. Wyrok w sprawie drukarza z Łodzi jest historyczny. Daje nadzieję na ukształtowanie się nowej linii orzeczniczej polskich sądów, w której nie ma miejsca na dyskryminowanie osób LGBT w dostępie do usług – komentuje wyrok adw. Paweł Knut z KPH, która prowadziła sprawę.
„Odmawiam wykonania roll up’u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą”. Maila o takiej treści otrzymała Fundacja LGBT Business Forum w odpowiedzi na przesłany drukarni projekt roll up’u. W lipcu 2016 roku Sąd Rejonowy w Łodzi uznał, że pracownik drukarni popełnił wykroczenie. Drukarz został wówczas ukarany grzywną w wysokości 200 zł. Głos w sprawie zabrał minister Ziobro, a następnie do postępowania włączyła się Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Sprawa trafiła raz jeszcze do sądu, który ponownie uznał drukarza za winnego. W uzasadnieniu wyroku sędzia sądu rejonowego, Marek Pietruszka wyraźnie wskazał, że motywacją drukarza było „negatywne postrzeganie osób LGBT”. Podkreślił również, że posiadane przez drukarza przekonania nie oznaczały, że mógł on odmówić Fundacji usługi.
Prawomocny wyrok sądu okręgowego: osoby LGBT pod ochroną.
Po tym jak sąd rejonowy zdecydował, że drukarza, który odmówił wykonania usługi organizacji LGBT, jest winny popełnienia wykroczenia, do sądu wpłynęły trzy apelacje. Złożyli je prokuratura, obrońca i oskarżyciel posiłkowy. Na rozprawie 26 maja, sędzia sądu okręgowego Grzegorz Gała utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji stwierdzając, że
każdy ma prawo liczyć na równe traktowanie bez względu na orientację seksualną, a porządek moralny należy oddzielić od porządku prawnego. Uznał również, że nie wolno stawiać indywidualnych poglądów religijnych ponad prawo powszechnie obowiązujące.
Uzasadniając decyzję sędzia powołał się na art. 138 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym „Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”. Swoim wyrokiem sąd potwierdził możliwość korzystania z tego artykułu w kontekście dyskryminacji osób LGBT w dostępie do usług.
Konsekwencje precedensowego wyroku z Łodzi
Polski system prawny jest ufundowany m.in. na zasadzie równego traktowania. Wyrok łódzkiego sądu ma ogromne znaczenie bowiem przysłuży się kształtowaniu społecznego poszanowania dla tej zasady – stwierdza adw. Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii.
Wyrok daje nadzieję na ukształtowanie się nowej linii orzeczniczej polskich sądów.
Takiej, która obejmie ochroną przed dyskryminacją również te grupy społeczne, które nie mogą korzystać z ochrony w dostępie do dóbr i usług udzielanej za pomocą innych przepisów, w tym za pomocą tzw. ustawy równościowej. Wyrok łódzkiego sądu to kolejny argument przemawiający za pilną koniecznością znowelizowania ustawy równościowej i uwspólnienia standardu ochrony dla wszystkich grup mniejszościowych – podsumowuje adw. Knut.
Całe postępowanie było monitorowane przez przedstawicieli szeregu organizacji pozarządowych: Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego oraz Court Watch Polska.
„Moje jest inne” – film o rodzicach osób LGBT w Dzień Matki trafi do sieci
W Dzień Matki, 26 maja do sieci trafi film „Moje jest inne” – pierwszy w Polsce dokument opowiadający historie matek i ojców osób LGBT, którzy w niezwykle szczerych rozmowach mówią o rodzicielstwie, miłości do dziecka i homofobii. Udostępniając film w Internecie, liczymy na to, że obejrzy go jak najwięcej matek i ojców. Wsparcie rodziców jest niezwykle ważne dla osób LGBT i może zdziałać cuda – mówi Katarzyna Remin z KPH, producenta filmu. Dokument będzie dostępny na kanale youtube Kampanii Przeciw Homofobii.
Tamara dowiaduje się od syna Leszka, że podobają mu się chłopcy. Na studiach pedagogiki uczono ją, że homoseksualność jest chorobą, dlatego tym trudniej jest jej zaakceptować informację o orientacji syna. Rolę mediatora rodzinnego przejmuje drugi syn Sławek. Wielką niespodzianką na wiadomość o homoseksualności Leszka okazuje się reakcja jego dziadka, wojskowego z długoletnim stażem. Ania jest wdową, córka i syn wyprowadzili się na swoje. Sytuacja zmusza ją do samodzielnego zmagania się z lękiem przed odrzuceniem, wątpliwościami czy nie ponosi „winy” za homoseksualną orientację córki oraz obawami o jej przyszłość. Sylwia oglądając film, w którym znalazła się scena miłosna między dwoma kobietami, usłyszała od swej córki „Mamo, ja też jestem lesbijką”. Wówczas nie zareagowała. Potrzebowała dwóch lat, aby powrócić do tej rozmowy. Kończąc opowieść o swojej drodze do akceptacji, Sylwia podkreśla, że najbardziej ją cieszy to, jakie teraz wszystko stałe się zwyczajne, jak ciekawa jest tego, co się w życiu córki jeszcze wydarzy.
Tamara, Anna, Sylwia to jedne z wielu bohaterek i bohaterów filmu „Moje jest inne”, które opowiedziały o tym, co znaczy być rodzicem osoby LGBT w Polsce. Oglądając dokument „Moje jest inne” w reżyserii Antoniego Pałki słuchamy wielogłosu, z którego wyłania się obraz zagubienia a czasami szoku w chwili, kiedy matka lub ojciec dowiaduje się o homoseksualnej orientacji dziecka. Z upływem czasu, kosztem ogromnych zmagań całej rodziny zachowania ewoluują. Sposób pojmowania ulega przewartościowaniu, a cierpienie okazuje się mieć inne źródło niż homoseksualna orientacja dziecka. Tytułowe „Moje jest inne” zostaje opatrzone gorzkim znakiem zapytania. Nasuwa się pytanie, na ile owe procesy odzwierciedlają zmiany w postrzeganiu homoseksualności, jakie dokonują się w polskiej świadomości zbiorowej na przestrzeni ostatnich kilku dekad.
Premiera online filmu „Moje jest inne” 26 maja na kanale youtube KPH. Link do wideo zostanie opublikowany na stronie www.kph.org.pl
Moje jest inne / Mine is different, 47 min. Polska 2016
Reżyseria: Antoni Pałka
autor zdjęć: Michał Pałka-Keff
montaż: Marcin Szymański
muzyka: Paweł Zawiślak
produkcja : Kampania Przeciw Homofobii, Unlimited Film Operations
KPH na festiwalu Open’er
Słońce, muzyka, zabawa i KPH! W tym roku Kampania Przeciw Homofobii po raz pierwszy zagości na festiwalu Open’er. Znajdziecie nas w Strefie NGO, gdzie przez cały czas trwania festiwalu będziemy czekać na Was.
28 czerwca rusza jeden z największych w Polsce festiwal muzyczny – Open’er. To już kolejna, 16 edycja tej imprezy. Kampania Przeciw Homofobii pojawi się na lotnisko Gdynia-Kosakowo po raz pierwszy. Co KPH szykuje na Open’era?
„W pierwszej kolejności zapraszamy wszystkich do naszego stoiska, gdzie będą czekać na Was nasze tęczowe gadżety, bandamki, przypinki, wielkoformatowa kolorowankai równościowe publikacje” – zachęca Magda Świder z KPH i dodaje – „Będziemy też malować włosy na tęczowo. Zorganizujemy również konkurs z nagrodami”
A to nie wszystko, co KPH szykuje na Open’era. W planie również foto happening „Popieram związki”, w którym będzie mogła wziąć udział każda osoba, która popiera związki partnerskie. Co więcej KPH przeprowadzi warsztat, którego uczestnicy i uczestniczki nauczą się jak reagować na homofobię.
Więcej informacji nt. Strefy NGO na Open’erze TUTAJ.
„Tęczowy Manifest” pod matronatem KPH
Dzień po Paradzie Równości, 4 czerwca w warszawskiej Cafe Kulturalna odbędzie się „Tęczowy Manifest”– całodniowa impreza poświęcona premierze trzeciego numeru magazynu „G’rls ROOM”. Wydarzenie zostało objęte matronatem Kampanii Przeciw Homofobii.
W bogatym programie „Tęczowego Manifestu” znalazła się m.in. debata „Jak mówić i pisać otwarcie oraz przyjaźnie o tolerancji, równości i seksualności”, w której wspólnie z redaktorkami z Wysokich Obcasów i enter the ROOM x G’rls ROOM udział weźmie Cecylia Jakubczak z Kampanii Przeciw Homofobii. „Tęczowy Manifest” to także możliwość wzięcia udziału w wykładach psychologów związanych z Kampanią Przeciw Homofobii – „Wyjdę z szafy razem z Tobą – jak wspierać osoby w ich coming outach” Wioli Jaworskiej oraz „Geje, lesbijki, seks i potwór gender” Jana Świerszcza, którzy tego dnia będą reprezentować Instytut Pozytywnej Seksualności.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Pełny program „Tęczowego manifestu” dostępny jest TUTAJ.
Polska na homofobicznym podium Unii Europejskiej. Zobacz wyniki rankingu ILGA-Europe
Przedostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej to wynik Polski w tęczowym rankingu ILGA-Europe – najważniejszym ogólnoeuropejskim rankingu analizującym poziom równouprawnienia osób LGBTI w Europie. Wśród krajów UE bardziej homofobiczne są jedynie Litwa i Łotwa, które zajęły ex aequo ostatnie miejsce. Jeżeli rząd PiS nie zmieni prawa dotyczącego osób LGBTI, a wszystko na to wskazuje, to za rok tytuł najbardziej homofobicznego kraju w Unii Europejskiej otrzyma Polska – ostrzega prezes KPH, Chaber.
Przez ostatnie 4 lata Polska systematycznie obniżała swoją pozycję w rankingu ILGA-Europe. W 2013 roku zajęliśmy 23 miejsce, w latach 2014 – 2015 spadliśmy na miejsce 24. W tym roku, z wynikiem 18 punków procentowych na 100, utrzymujemy zeszłoroczną pozycję – analizuje wyniki Polski na przestrzeni ostatnich lat prezes Kampanii Przeciw Homofobii.
Oznacza to, że w przeciągu 12 miesięcy na poziomie prawodawstwa polski rząd nie zrobił nic, aby poprawić sytuację 2 milionów obywateli i obywatelek LGBTI. Podczas, gdy wiele krajów Europy zachodniej odnotowało wzrost poziomu równouprawnienia osób LGBTI, Polska stoi w miejscu – tak zatrważająco słaby wynik Polski w tęczowym rankingu ILGA-Europe komentuje wiceprezeska KPH, Mirosława Makuchowska.
Polsce bliżej do Rosji i Białorusi niż do krajów UE
Liderem rankingu jest niezmiennie katolicka Malta, która podobnie jak rok temu z wynikiem 88 punktów procentowych zajęła pierwsze miejsce. Na podium znalazła się również Norwegia, która zdobyła 78 punktów oraz Wielka Brytania z 73 punktami. Polskę od Malty, która może pochwalić się najbardziej równościowym prawodawstwem w Europie, dzieli aż 70 punktów procentowych. Z Rosją różnimy się zaledwie o 12 punktów, a z Białorusią tylko o 5. Polska należy do Unii Europejskiej, a tymczasem na poziomie rozwiązań prawnych dotyczących osób LGBTI najbliżej nam do takich krajów jak Azerbejdżan, Białoruś, Rosja i Turcja – stwierdza prezes Kampanii Przeciw Homofobii. W tym roku wyprzedziła nas m.in. Ukraina, która poprawiła swój wynik o 6 pkt. w stosunku do zeszłego roku. Lepszym wynikiem od Polski może pochwalić się również Bułgaria i Rumunia oraz Węgry. Te ostatnie w tym roku zdobyły 45 punktów.
Prezes Kaczyński kilka lat temu obiecywał, że Polska będzie drugimi Węgrami. Przy okazji upublicznienia raportu IGA-Europe chcemy poinformować Prezesa, że aby Polska stała się drugimi Węgrami, polski parlament musi wprowadzić ustawę o związkach partnerskich, zacząć chronić obywateli i obywatelki LGBTI przed przestępstwami z nienawiści i zakazać dyskryminacji osób LGBTI w systemie edukacji, sektorze ochrony zdrowia oraz w dostępie do dóbr i usług – stwierdza prezes KPH.
Wynik Polski pod lupą
Ranking ILGA-Europe mierzy równouprawnienie w sześciu obszarach – równość i zakaz dyskryminacji, rodzina, wolność zgromadzeń, zrzeszania i ekspresji, przestępstwa z nienawiści, uzgadnianie płci i integralność cielesna oraz prawo do azylu. W jednej z kategorii Polsce przyznano zero punktów – są to przestępstwa z nienawiści rozumiane jako akty agresji w stosunku do osób LGBTI, których przyczyną jest homo-, bi- i transfobia.
Obecnie wśród krajów UE obserwujemy wyraźną tendencję do podwyższania standardów ochrony prawnej osób LGBTI. Polska opiera się równościowym trendom. A to znajduje odzwierciedlenie w polskim prawodawstwie, w którym nadal brakuje rozwiązań chroniących osoby LGBTI przed przestępstwami z nienawiści motywowanymi homo-, bi- i transfobia – komentuje wyniki Polski w tej kategorii prawnik KPH, adw. Paweł Knut.
Polskie prawo dyskryminuje osoby LGBTI również w obszarze rodzina.
Należymy do grupy 6 krajów UE, które nie regulują w żaden sposób sytuacji prawnej par jednopłciowych. Poza Polską pary jednopłciowe nie mogą sformalizować swoich związków jedynie w Rumunii, Bułgarii, Słowacji, Litwie i na Łotwie – wylicza wiceprezeska KPH, Mirosława Makuchowska.
Osoby LGBTI nie mogą liczyć również na ochronę przed dyskryminacją w opiece zdrowotnej i edukacji. Kolejnym ograniczeniem jest obowiązek rozwodu dla osób transpłciowych uzgadniających swoją płeć oraz brak zakazu dokonywania interwencji chirurgicznych bez świadomej zgody osób interpłciowych. A to tylko niektóre przykłady z licznych braków w polskim prawodawstwie, których efektem jest katastrofalny wynik Polski w tęczowym rankingu.
To nie statystyki, to ludzie
Ranking ILGA-Europe odzwierciedla sytuację regulacji prawnych dotyczących osób LGBTI. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że za statystkami kryją się prawdziwi ludzie – wskazuje prezes Kampanii Przeciw Homofobii, Chaber. Osoby LGBTI doświadczają przemocy na co dzień, nierzadko w miejscach publicznych. Świadczy o tym m.in. historia Piotra, który przez wiele miesięcy był nękany. Prześladowano również jego partnera. Obaj mężczyźni byli systematycznie zaczepiani i wyzywani, aż doszło do pobicia. Pobita została również para gejów w Krakowie tylko dlatego, że jeden mężczyzna zwrócił się do drugiego per misiu. Dwa lata temu samobójstwo popełnił 12-letni Dominik z Bieżunia, który w wyniku homofobicznych prześladowań ze strony rówieśników postanowił odebrać sobie życie. Mogłoby się to nigdy nie wydarzyć, gdyby osoby LGBTI zostały objęte odpowiednią ochroną prawną. Brak regulacji prawnych utrudnia również funkcjonowanie osobom transpłciowym, czego przykładem jest historia Izy – transkobiety, która z powodu braku dokumentów dostosowanych do swojej płci musi pracować na czarno za głodową pensje, a to z kolei uniemożliwia jej wykonanie wszystkich niezbędnych zabiegów pozwalających jej na godne życie. Godność odbierana jest również parom osób tej samej płci, które nie mogą zawierać w Polsce związków partnerskich. Mówią o tym Grzegorz i Krzysztof, para z 14-letnim stażem
Zmuszanie par osób tej samej płci do życia na tzw. kocią łapę jest bezdusznym odbieraniem im prawa do życia w poczuciu bezpieczeństwa.
O nierównym traktowaniu rodzin tworzonych przez osoby LGBTI świadczy również historia Małgorzaty i Sylwii, których synkowi Wiktorowi Polska odmówiła wydania paszportu tylko dlatego, że ma dwie mamy.
Przykładów na dyskryminację osób LGBTI przez polskie prawo jest wiele. Polscy politycy powinni wreszcie przejrzeć na oczy i zrozumieć, że sprawy LGBTI to nie jak mówią „kwestie światopoglądowe”. Sprawy LGBTI dotyczą ludzi z krwi i kości, a decyzje polityków determinują to, jak będzie wyglądało ich życie – mówi Chaber.
***
Tęczowy ranking ILGA-Europe ilustruje poziom równouprawnienia osób LGBTI (lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe i interpłciowe) w 49 krajach Europy, w tym w Polsce. Publikowany jest od lat 17 maja, kiedy na całym świecie obhodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią i Transfobią. W ten sposób ILGA-Europe – ogólnoeuropejska organizacja zrzeszająca organizacje LGBTI w Europie – chce zwrócić uwagę na problemy dotyczące regulacji prawnych dotyczących osób LGBTI.
LGBTI – lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe i interpłciowe
Czy Polska jest najbardziej homofobicznym krajem UE? Wyniki tęczowego raportu ILGA-Europe już 17 maja
Rok temu w tęczowym rankingu ILGA-Europe Polska zajęła przedostatnie miejsce w UE plasując się w czołówce homofobicznych krajów kontynentu. Jaki wynik będziemy mieć w tym roku? Informacja zostanie upubliczniona na stronie KPH 17 maja o godzinie 9:00.
Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii i Transfobii (IDAHOT) Kampania Przeciw Homofobii upubliczni tęczowy raport ILGA-Europe – najważniejszy ogólnoeuropejski raport nt. poziomu równouprawnienia osób LGBTI w Europie. Wraz z raportem przedstawimy tęczową mapę ilustrującą wyniki rankingu na najmniej i najbardziej homofobiczne kraje Europy.
Raport ILGA-Europe ilustruje poziom równouprawnienia osób LGBTI (lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe i interpłciowe) w 49 krajach Europy, w tym w Polsce. Publikowany jest od lat 17 maja, kiedy na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią i Transfobią (IDAHOT). W ten sposób ILGA-Europe – ogólnoeuropejska organizacja zrzeszająca organizacje LGBTI w Europie – chce zwrócić uwagę na problemy dotyczące regulacji prawnych odnoszących się do osób LGBTI.
Wyniki zeszłorocznego raportu dostępne są TUTAJ
Natalia Przybysz o ślubie przyjaciółki – lesbijki
W dniu urodzin włączyłam telefon i zobaczyłam zdjęcie mojej przyjaciółki, która wzięła ślub w San Francisco ze swoją długoletnią partnerką. Dziewczyny wyglądały cudownie! To mnie totalnie wzruszyło – mówi Natalia Przybysz, kolejna ambasadorka akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii „Ramię w ramię po równość”.
Do sieci trafiło właśnie wideo z Natalią Przybysz, w którym wokalistka dzieli się historią o swojej przyjaciółce – lesbijce. Opowiada o ślubie, który dziewczyna wzięła ze swoją długoletnią partnerką i zdjęciu pary zrobionym tuż po ceremonii. Zdjęcie dziewczyn okazało się być najlepszym prezentem urodzinowym jaki Natalia mogła sobie wymarzyć.
Dziewczyny wyglądały cudownie! To mnie totalnie wzruszyło – opowiada wokalistka i dodaje – Wychodząc z ratusza moja przyjaciółka i jej partnerka czuły, że każdy człowiek na ulicy życzy im szczęścia widząc, że są parą”
Zdaniem artystki osoby LGBT żyjące w Polsce powinny mieć takie same prawa jak geje, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe posiadają m.in. w USA:
Nie wyobrażam sobie tego, żeby w Polsce miało być gorzej niż w San Francisco. I chociaż jest gorzej, to myślę, że trzeba to zmienić – mówi Przybysz.
Przybysz wysyła homofobów na leczenie
W wideo nagranym dla Kampanii Przeciw Homofobii wokalistka odnosi się również do problemu homofobii.
„Myślę, że termin homofobia wywodzi się z lęku. Wynika z niewiedzy albo tego, że boimy się czegoś czego nie znamy. Zachęcam każdego, kto czuje w sobie tę fobię, aby się jak najszybciej z niej wyleczył”– apeluje Przybysz.
Natalia to nie jedyna polska gwiazda, która zaniepokojona skalą homofobii i transfobii w Polsce, zabrała głos w sprawie równości lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych. Ambasadorami i ambasadorkami akcji społecznej KPH „Ramię w ramię po równość”, której celem jest wzrost akceptacji w stosunku do osób LGBT, są m.in. Maryla Rodowicz, Dorota Wellman, Czesław Mozil, zespół Lao Che, Aga Zarya czy Maffashion. Nagrania z gwiazdami można obejrzeć na kanale youtube Kampanii Przeciw Homofobii – KPH_official.
Konferencja prasowa: Polska w homofobicznej czołówce UE. Raport dot. równouprawnienia osób LGBTI w Europie
Kampania Przeciw Homofobii zaprasza na konferencję prasową, podczas której po raz pierwszy zaprezentowany zostanie najważniejszy ogólnoeuropejski raport nt. poziomu równouprawnienia osób LGBTI w Europie oraz tęczowy ranking najmniej i najbardziej homofobicznych krajów Europy (w tym miejsce Polski). Raport przygotowuje raz do roku ogólnoeuropejska organizacja ILGA-Europe i jest to najaktualniejsze źródło informacji nt. sytuacji prawnej osób LGBTI żyjących w Europie publikowane z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii i Transfobii – IDAHOT.
W konferencji udział wezmą:
- Chaber – prezes Kampanii Przeciw Homofobii
- Mirosława Makuchowska – wiceprezeska Kampanii Przeciw Homofobii
- adw. Paweł Knut – prawnik Kampanii Przeciw Homofobii
Konferencja odbędzie się 16 maja (wtorek) o godz. 11:00 pod budynkiem Sejmu przy ul. Wiejskiej 4/6/8 w Warszawie.
Prosimy o potwierdzenie obecności mailowo na adres: cjakubczak@kph.org.pl lub telefonicznie dzwoniąc na numer 790 866 388.
Kontakt dla mediów:
Cecylia Jakubczak
Kampania Przeciw Homofobii
email: cjakubczak@kph.org.pl
mob. +48 790 866 388
Atak na siedzibę Kampanii Przeciw Homofobii – wybite szyby
Rozbite szyby, kamień, kawałki szkła na podłodze. W weekend doszło do kolejnego ataku na siedzibę Kampanii Przeciw Homofobii. Rok temu biuro organizacji działającej na rzecz praw człowieka zostało zaatakowane trzykrotnie. Rzucano w szyby butelkami i kamieniami, próbowano wtargnąć do środka. Pracownicy organizacji czują się zagrożeni i zapowiadają, że będą interweniować u władz miasta, Ministra Sprawiedliwości i Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania. Czas zatrzymać falę homofobicznej agresji, która zalewa Polskę – mówi wzburzony prezes KPH, Chaber.
Wybite szyby zauważyła w niedzielę 7 maja jedna z pracowniczek Kampanii Przeciw Homofobii. O zajściu natychmiast została poinformowana Policja. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu 20 minut po telefonie informującym o ataku na biuro KPH. Po zabezpieczeniu wszystkich śladów policjanci wraz z pracownikiem KPH udali się na komendę policji przy ulicy Wilczej w Warszawie. Składający zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa Slava Melnyk wskazał na homofobiczną przyczynę zajścia.
Jesteśmy przekonani, że akty agresji, których doświadczamy są bezpośrednio związane z profilem działalności naszej organizacji. Adres siedziby KPH jest powszechnie znany, a w oknie widoczna jest tabliczka z nazwą organizacji. Nie mamy wątpliwości, że motywacja sprawcy była homofobiczna – mówi Melnyk.
RPO reaguje, Minister Sprawiedliwości milczy
W 2016 roku biuro Kampanii Przeciw Homofobii zostało zaatakowane trzy razy. Szyby wybito również w siedzibie Lambdy Warszawa – stowarzyszenia, które podobnie jak KPH działa na rzecz osób LGBT. Oświadczenie ws. ataków na obie organizacje wydał Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, który określił zajścia mianem „przestępstw z nienawiści”. Interweniował również wiceprezydent Warszawy, Jarosław Jóźwiak. Milczał Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, do którego KPH wystosowało apel. Sprawę zbagatelizował również ówczesny Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, który w oficjalnym piśmie stwierdził, że nie posiada „instrumentów prawnych, przyznawanych przez ustawodawcę, które pozwalałyby na podjęcie działań w podniesionej sprawie”.
To już 4 atak na siedzibę KPH w przeciągu ostatnich 14 miesięcy. Jak dotąd nie ucierpiał żaden z pracowników organizacji. Nie możemy wykluczyć, że przy bierności władzy, kolejnym celem ataku będzie nie szyba, a człowiek. Dlatego po raz kolejny wystosujemy apel do ministra Zbigniewa Ziobry i Pełnomocnika Adama Lipińskiego. Czas zatrzymać falę homofobicznej agresji, która zalewa Polskę – apeluje prezes KPH, Chaber.
Organizacja zapowiada, że o ataku na biuro poinformowana zostanie również Prezydent Warszawy, Hanna Gronikiewicz – Waltz.
Osoby LGBT żyją w strachu – czas zmienić Kodeks karny
Jak wynika z raportu KPH zrealizowanego we współpracy z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, średnio 3 na 10 osób LGB (lesbijki, geje, osoby biseksualne) w Polsce doświadczyło przemocy fizycznej lub psychicznej. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku osób transpłciowych, które doświadczają przemocy znacznie częściej (5 na 10 osób). Mimo to w Kodeksie karnym nadal nieobecne są zapisy gwarantujące osobom LGBT jakąkolwiek ochronę przed agresją motywowaną homo- i transfobią. Minister Sprawiedliwości lekceważąc te fakty zawiesił jakiś czas temu prace nad nowelizacją Kodeksu karnego.
Skandaliczny jest fakt ignorowania przez polski rząd 2 milionów Polek i Polaków LGBT, którzy nie mogą liczyć na jakąkolwiek ochronę ze strony państwa. Dlatego konsekwentnie będziemy przypominać władzy o konieczności wprowadzenia odpowiednich zmian w Kodeksie karnym – zapowiada prezes KPH i dodaje – Mamy nadzieję, że informacja o kolejnym ataku na biuro KPH otworzy władzom oczy na problem jakim jest homo- i transfobia.

