KPH złożyła zawiadomienie do prokuratury przeciwko wypowiedzi Cejrowskiego
Zarząd Kampanii Przeciw Homofobii złożył dzisiaj do prokuratury rejonowej w Lublinie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wojciecha Cejrowskiego.
W dniu 24 marca 2009 r. w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Wojciech Cejrowski, dziennikarz występujący w roli wykładowcy podczas spotkania zorganizowanego przez Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum, działający przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, według doniesień medialnych powiedział, że „gejów trzeba tępić”, jednocześnie wielokrotnie obrażając osoby homoseksualne.
Zwrot ten należy potraktować jako wypełnienie normy przewidzianej w art. 255 § 2 kk, czyli publicznego wzywania do łamania prawa, w tym konkretnym przypadku do publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni.
W powszechnym odbiorze i znaczeniu, zwrot „tępić kogoś” oznacza fizyczną likwidację i zwalczanie z użyciem przemocy oraz prześladowanie. Według internetowego słownika języka polskiego, wyraz tępić oznacza m.in. niszczyć, trzebić, prześladować lub zwalczać kogoś lub złośliwie szkodzić komuś. Według „Małego słownika języka polskiego PWN” słowo „tępić” oznacza – „niszczyć, zabijać, prześladować, usuwać, zwalczać” („Mały słownik języka polskiego PWN”, redakcja tomu Elżbieta Sobol, 1997 r.).
Info: KPH
O pracy u podstaw i przeciwko homofobii
O przyszłości i nowych wyzwaniach KPH z Martą Abramowicz, nową prezeską rozmawia portal Gay.pl
Z Martą Abramowicz – dziennikarką, psycholożką, prezeską i matką-założycielką KPH oraz Redaktorka naczelna Portalu MultiKulti specialnie dla gay.pl
Darek: Jakie wrażenie po pierwszym miesiącu pracy jako pani prezeska?
Marta:Razem z Robertem Biedroniem zakładaliśmy KPH. Od lat działaliśmy ramię w ramię i zmienialiśmy Polskę tak, żeby gejom i lesbijkom żyło się lepiej w naszym kraju. Bycie prezeską zmienia sytuację o tyle, że teraz ja staję się twarzą KPH, więc media częściej będą do mnie dzwonić. Natomiast praca jest ta sama – mnóstwo małych i większych działań, które poprawiają sytuację osób LGBT.
D: Zaangażowałaś się w pracę w KPH, jesteś też twórcą Kampanii. Dlaczego postanowiłaś, że będziesz walczyć o prawa osób LGBT? Jaka jest twoja historia?
M: Los 8 lat temu zadbał o to, żebym spotkała na swojej drodze KPH ;). Studiowałam wtedy psychologię, uczyłam się jak pomagać ludziom, szukałam jakiegoś miejsca, gdzie mogłabym nabyć trochę praktyki jako terapeutka. I wtedy mój kolega z liceum zaprosił mnie na pierwsze spotkanie organizacyjne, na którym powołano do życia Kampanię Przeciw Homofobii. Na początku chciałam pracować tylko jako psycholożka, szybko jednak okazało się, że nie ma ludzi chętnych do działania i poproszono mnie, żebym kandydowała do zarządu. Przez pierwszy rok nie mogłam się odnaleźć, ale potem zaczęliśmy robić akcję „Niech Nas Zobaczą” i nagle okazało się, że mogę robić to, na czym się znam i to, co lubię, a na dodatek przynosi to widoczne zmiany. Więc postanowiłam jeszcze trochę tych zmian porobić.
D: Co zrobisz, żeby wśród nas samych było mniej uprzedzeń i homofobii?
M:Kiedyś na próbnej maturze z historii miałam temat o reformacji. Jak każdy luki w wiedzy usiłowałam uzupełniać logiką. Napisałam więc, że prześladowane mniejszości religijne są bardziej tolerancyjne, bo przecież na własnej skórze mogły odczuć nietolerancję. Dostałam z powrotem pokreśloną na czerwono kartkę z kilkoma wykrzyknikami przy tym zdaniu. Okazało się, że ta logika tutaj nie działa, a prześladowane mniejszości są nierzadko bardziej nietolerancyjne niż ich prześladowcy.
Również wśród gejów i lesbijek jest wiele osób uprzedzonych, nietolerancyjnych, a także takich, które są homofobami. Na dodatek dyskryminacja, którą napotykają, wywołuje frustrację. A najłatwiej frustrację wyładowuje się na słabszych. Dlatego do samych gejów i lesbijek trzeba kierować takie same akcje przeciw uprzedzeniom, jak do reszty społeczeństwa.
D: KPH jest największą w Polsce organizacją. Wasze oddziały są jednak tylko w dużych miastach, gdzie jest lepiej z tolerancją niż na prowincji. Sam pochodzę z małego miasteczka i wiem jak tam jest źle i nie ma nikogo, kto by mógł pomóc.
M: To niestety prawda. Jak jeszcze pracowałam w KPH jako psycholożka, dostawałam mnóstwo listów od dziewczyn i chłopaków z małych miasteczek i wsi, którzy nie mają z kim porozmawiać, którzy czują się, że są sami na świecie, którzy nawet czasem myślą o samobójstwie. Staramy się im pomagać, jak możemy – nasi psycholodzy i prawnicy mają pełne ręce roboty. Szkolimy też nauczycieli i pedagogów, aby oni sami mogli wspierać swoich uczniów i uczennice. Zabiegamy o to, aby zmieniono podręczniki, wprowadzono edukację antydyskryminacyjną do szkół, robimy wiele, aby zmienić mentalność ludzi. Jesteśmy jednak tylko organizacja pozarządową, prowadząca skromnymi siłami pracę u podstaw. A wszyscy chyba wiedzą jak jest z pracą u podstaw – długa, mozolna, obliczona na lata.
D: Czy masz już pomysł na kampanie społeczne, które KPH w najbliższym czasie zorganizuje?
M: Kampanie społeczne nie załatwią problemu homofobii w Polsce. Wielu marzą się spektakularne akcje medialne, które jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przemienią polskie społeczeństwo w otwarte, tolerancyjne i w pełni akceptujące różnorodność. Takie akcje nie istnieją. Nie od dziś wiadomo, że najskuteczniej działa przykład lokalny, a więc taki, kiedy gej lub lesbijka zacznie żyć swoim życiem normalnie – w pracy opowie co naprawdę robił przez weekend, na ślub kuzynki przyjdzie ze swoim prawdziwym partnerem/partnerką, przestanie się ukrywać przed sąsiadami, powie o sobie rodzinie i zmierzy się z jej reakcją. Niestety przez ostatni lata wcale znacząco nie wzrósł odsetek ludzi znających osobiście geja lub lesbijkę.
D: Co myślisz o paradach równości? Jak mają wyglądać – tak jak na Zachodzie czy inaczej?
M: Parady, marsze są bardzo ważne, bez względu na to czy się lubi czy nie. Są ważne, bo jest to jedyny czas w roku, kiedy geje i lesbijki mogą się zobaczyć świetle dziennym – zobaczyć, że jest ich bardzo dużo, a to dodaje animuszu. W Polsce wciąż jesteśmy na etapie walki o swoje prawa – tak jak na Zachodzie przed kilkudziesięciu laty, tak więc nasze marsze nawiązują raczej do tradycji demonstracji w imię wolności, niż do tradycji karnawału. Zwróćmy uwagę na to, że w Polsce w ogóle nie ma tradycji karnawałowych parad i marszów i polskie społeczeństwo interpretuje to jako, „że geje i lesbijki wyszli na ulice obnosić się ze swoją seksualnością”. Jeśli chodzi o moje zdanie to dla mnie ideałem jest parada w Szwecji, która jest piknikiem, na którym staruszki-lesbijki jeżdżą na rikszach, rodzice hetero i homo przyprowadzają swoje dzieci, policja i wojsko maszeruje w paradzie w swoich odświętnych mundurach, a obok arcybiskupa i związku nauczycieli idą drag queenki pod rękę z młodzieżą chrześcijańskiej. Jest bezpiecznie i odświętnie, nikt nie pije alkoholu, a cały Sztokholm wylega na ulice, żeby pomachać paradzie.
D: Jak edukować społeczeństwo w kraju, który jest religijny i w którym kościół ma taką dużą władzę?
M: Nie jesteśmy krajem pełnym fanatyków religijnych obsesyjnie przestrzegających zasad wiary. Oczywiście tacy też są, ale w mniejszości. Króluje dulszczyzna. Zasłanianie się religią, hipokryzja. Józefa Hennelowa, wybitna katolicka intelektualistka, opowiedziała przed kilku lat w wywiadzie o sytuacji, która jej zdaniem jest pożądana: jeden z jej kolegów artystów żył z partnerem i wszyscy o tym wiedzieli, ale on się nigdy z nim nie pokazywał publicznie. Nie różni się to zbytnio od skandowanego przez Młodzież Wszechpolską hasła „Róbcie w domu po kryjomu!”. Tak jest właśnie polska moralność i religijność.
Póki co każdy, który próbuje wygrać batalię o edukację z Kościołem jest na przegranej pozycji. Religia jest w szkołach, przedszkolach, politycy klękają przed ojcem Rydzykiem, aby ten zapewnił im poparcie w wyborach. W takiej sytuacji konieczna jest zmiana systemowa, która wprowadzi edukację antydyskryminacyjną do szkół dla nauczycieli i uczniów. Póki tej zmiany nie ma, pozostaje praca u podstaw.
D: Uważasz, że powinno obowiązywać dzielenie się odpowiedzialnością i wspólne akcje całego środowiska? Wydaje mi się, że jest mniej lesbijek które walczą, bo geje i lesbijki też nie umieją dogadać i nie lubią się. Co o tym myślisz?
M: Jestem ciekawa skąd ten pogląd. W KPH działają zarówno kobiety i mężczyźni wszystkich orientacji. W naszych oddziałach często jest nawet więcej kobiet niż mężczyzn, więc absolutnie nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że jest mniej lesbijek, które aktywnie działają. Prawdą jest natomiast, że kobiety są w ogóle w Polsce w gorszej sytuacji niż mężczyźni, choćby dlatego, że mniej zarabiają, mniej więc się nimi interesują kluby. Lesbijki czasem w ogóle do klubów nie są wpuszczane, bo jak mi mówili bramkarze „nie są młodym ładnym chłopcem, którego łatwo poderwać”. Można zadać więc inne pytanie: na ile geje – nie mówię tu o tych działających w organizacjach – są zainteresowani poprawą sytuacji kobiet, w tym lesbijek? Z moich doświadczeń wynik, że nie są, bo nie widzą w tym żadnego swojego interesu. Ale takie myślenie jest krótkowzroczne. Ja zawsze uważałam, że zmiany są możliwe wtedy, kiedy działa się razem: a więc wszystkie osoby LGBT i ich przyjaciele, inne organizacje – kobiece, prawnoczłowiecze, antydyskryminacyjne, etc. Takim przykładem działania razem jest nasz portal MultiKulti.
D: Co myślisz o parach homoseksualnych wychowujących dzieci? Niektórzy mówią, że to źle, nawet wśród samych gejów i lesbijek. Prawicowe organizacje twierdzą, ze takie rodziny niszczą dziecko.
M: Wszystkie badania – a ich liczba rośnie z roku na rok – pokazują, że dzieci wychowywane w przez osoby homoseksualne nie różnią się niczym od dzieci wychowywanych przez osoby heteroseksualne. Orientacja seksualna nie determinuje tego, jakim ktoś będzie rodzicem. Jeśli zaś chodzi o inne głosy, czyli takie mówiące, że dziecku będzie gorzej, bo będzie dyskryminowane, to pytanie jest „od kogo gorzej?”. Dzieci w szkole dyskryminują się z tysiąca powodów i potrafią używać przemocy w stosunku do osoby, która w jakikolwiek sposób wyróżnia się w grupie: z więc jest ruda, ma pieprzyk na nosie, nie myje się, jest kujonem albo wagarowiczem, jest z biednej rodziny albo z bogatej, itd. Ostatnie badania pokazują, że najgorzej maja dzieci otyłe, gdyż są najczęściej odrzucane przez grupę. Problemów więc zapewne nie da się uniknąć, bez względu na to, z jakiej rodziny pochodzi dziecko, trzeba natomiast dzieci wspierać i nauczyć je dawania sobie rady w trudnych sytuacjach.
Dziekuję za rozmowę krótką Pani prezes życzymy sukcesów w walce z homofobią.
Rząd nie walczy z homofobią
Problem homofobicznej mowy nienawiści narasta. Najbardziej obraźliwymi słowami dla Polaków jest „pedał” i „ciota” – pisze Robert Biedroń w „Dzienniku”.
Państwo winno walczyć z „homofobiczną mową nienawiści”?
piątek 27 marca 2009 14:08
Biedroń: Rząd nie walczy z homofobią
Problem homofobicznej mowy nienawiści narasta. Najbardziej obraźliwymi słowami dla Polaków jest „pedał” i „ciota”. Na czwartym miejscu, w tym niechlubnym rankingu jest „lesba” – alarmuje Robert Biedroń. „Geje i lesbijki są dzisiaj obywatelami drugiej, gorszej kategorii”.
Bierność państwa w zwalczaniu homofobicznej mowy nienawiści sprawia, że pojawia się ona coraz częściej w dyskursie publicznym. Wykorzystują ją politycy w swojej walce politycznej, fanatycy religijni by pokreślić swój fundamentalizm, a także przeciętny Kowalski rzucając w geja kamieniem z okrzykiem „pedały do gazu!”.
Jeszcze kilkanaście lat temu publiczne nawoływanie do nienawiści wobec osób homoseksualnych było czymś niewyobrażalnym. Gdy w maju 1991 r., ówczesny wiceminister zdrowia, Kazimierz Kapera nazwał homoseksualność zboczeniem i oskarżył osoby homoseksualne winnymi rozprzestrzeniania wirusa HIV, premier Bielecki zdymisjonował go następnego dnia – telefonicznie. Początki III RP wydawały się nie dawać przyzwolenia na tego typu retorykę. Stwierdzenie Kapery byłoby niestosowny, głupim żartem u cioci na imieninach, ale w przestrzeni publicznej nie było tolerowane.
Dzisiejsza Polska jest już inna. Społeczeństwo zaczyna przyzwyczajać się do „pałowania” gejów (Wojciech Wierzejski), robienia z nimi (gejami) „co Hitler z Żydami” (członek Młodzieży Wszechpolskiej) oraz tępienia gejów (Wojciech Cejrowski). Janusz Korwin-Mikke kilka dni temu stwierdził, że „geje to formacja faszystowska”. Rząd poprzedniej koalicji przygotował nawet ustawę o zakazie tzw. „propagandy homoseksualnej” i znalazł winnego takiej promocji – teletubisia.
Wypowiedzi te nie dotyczą jednak wyimaginowanych nieznanych. Dotykają konkretnych ludzi – gejów i lesbijki, ich rodziny, przyjaciół, znajomych. Wszyscy oni żyją tu i teraz – w dzisiejszej Polsce. Uderzają także w podstawowe prawa człowieka, gwałcą polską konstytucję. Według przygotowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii i Lambdę Warszawa raportu o sytuacji osób homo- i biseksualnych, aż 51% osób objętych badaniem stwierdziło, iż doświadczyło przemocy psychicznej. Spośród nich ponad 70% trzykrotnie lub częściej. 17,6% osób homoseksualnych doświadczyło przemocy fizycznej. Od mowy nienawiści do zbrodni z nienawiści droga jest krótka. To obecnie powszechne zjawisko dotykające gejów i lesbijki w Polsce każdego dnia.
Organy ścigania zdają się nie zauważać problemu. Policja umywa ręce, bo geje i lesbijki boją się informować o przestępstwach z obawy przed ujawnieniem ich prawdziwej orientacji seksualnej. Nie prowadzone są więc żadne statystyki przestępstw motywowanych homofobią. Nie prowadzi się także żadnych programów skierowanych dla policjantów uwrażliwiających na problem przestępstw z nienawiści. Prokuratury z kolei umarzają postępowania dotyczące homofobicznych wypowiedzi nie widząc społecznej szkodliwości czynu. Sądy uchylają się od wydawania wyroków, uznając homofobiczny język za wolność wypowiedzi.
Rząd udaje, że problemu nie ma. Tak, jak gdyby Donald Tusk i jego ekipa żyła w innym, tolerancyjnym świecie. Na stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego traktowania została powołana osoba, która nie tylko nie posiada wiedzy i doświadczenia w dziedzinie przeciwdziałania dyskryminacji, ale też tymi problemami zajmować się nie chce.
Problem homofobicznej mowy nienawiści narasta. Z ostatnich badań CBOS-u wynika, że najbardziej obraźliwymi słowami dla Polaków jest „pedał” i „ciota”. Na czwartym miejscu, w tym niechlubnym rankingu jest „lesba”. Geje i lesbijki są dzisiaj obywatelami drugiej, gorszej kategorii. Stają się współczesnymi Żydami, na których można wylać wszystkie frustracje, oskarżyć o współpracę z mafią narkotykową i światem pedofilskim (znów Wierzejski), a na koniec pogonić kijem i kamieniami.
Należy podjąć natychmiastowe działania, które eliminować będą homofobiczną mowę nienawiści. Rząd powinien przedstawić konkretny plan walki z homofobią, w tym przede wszystkim przemocą motywowaną nienawiścią w szkołach. Trwające dzisiaj prace nad nowelizacją kodeksu karnego uwzględnić muszą poszerzenie grup chronionych przed przemocą, groźbami bezprawnymi, nawoływaniem do nienawiści oraz znieważaniem osób z uwagi na ich tożsamość płciową bądź orientację seksualną.
Walka z homofobią to nie widzimisię. To poważny problem, który należy rozwiązywać jak wszystkie inne. Dotyka on dużej grupy homoseksualnych obywateli i obywatelek naszego kraju, którzy płacąc podatki oczekują po prostu równego traktowania, ochrony ich praw, a także elementarnego szacunku dla ich godności ze strony władzy.
Robert Biedroń
© Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
http://www.dziennik.pl/opinie/349561.html
KPH interweniuje w sprawie Cejrowskiego
KPH interweniuje w sprawie wypowiedzi Cejrowskiego u minister Radziszewskiej, rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Rzecznika Praw Obywatelskich.
Warszawa, dnia 25 marca 2009 r.
Sz.P.
Janusz Kochanowski
Rzecznik Praw Obywatelskich
Aleja Solidarności 77
00 – 090 Warszawa
Szanowny Panie Profesorze,
W nawiązaniu do naszego ostatniego spotkania, na którym poruszaliśmy kwestię mowy nienawiści, chciałabym zwrócić uwagę Pana Profesora na wydarzenie, które miało miejsce na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie pan Wojciech Cejrowski użył mowy nienawiści wobec osób homoseksualnych i nawoływał do przemocy wobec mężczyzn homoseksualnych.
Według doniesień medialnych („Dziennik”, „Dziennik Wschodni”, serwis pardon.pl) pan Wojciech Cejrowski powiedział podczas spotkania w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, że „gejów należy tępić”, a także: „Chodzi o stałe i uporczywe potępianie grzechu sodomskiego, którego oni się dopuszczają”. Dodał także, że „(…) u zdrowego mężczyzny pederasta wzbudza obrzydzenie. Ale także obrzydzenie w oczach Boga. A my mamy obowiązek wytykać ich palcami, jeżeli to im uratuje duszę wieczną przed potępieniem”. Jak relacjonują media do „bliżej nieokreślonego w sali wykładowej katolickiej uczelni wrzeszczał ”.
W imieniu stowarzyszenia proszę o interwencję w tej sprawie, także u władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które za darmo użyczyły auli na wystąpienie Pana Wojciecha Cejrowskiego. Wypowiedź pana Wojciecha Cejrowskiego nie tylko obraża osoby homoseksualne, ale także nawołuje do nienawiści wobec nich oraz zachęca do popełnienia przestępstwa kwalifikującego się do art. 255 Kodeksu Karnego.
Łączę wyrazy szacunku,
Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii
Załączniki:
– wydruk artykułu „Cejrowski: Pederasta wzbudza obrzydzenie” ze strony Dziennik.pl
– wydruk artykułu „Cejrowski na KUL: Wytykać pederastów (wideo)” ze strony DziennikWschodni.pl
– wydruk artykułu „Cejrowski: Pederasta jest obrzydlistwem w oczach Boga” ze strony Pardon.pl
Warszawa, dnia 25 marca 2009 r.
Sz. P. Minister
Elżbieta Radziszewska
Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
Szanowna Pani Minister,
W imieniu Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii zwracam się do Pani z prośbą o interwencję w sprawie wypowiedzi pana Wojciecha Cejrowskiego używającego mowy nienawiści i nawołującego do przemocy wobec mężczyzn homoseksualnych.
Według doniesień medialnych (Dziennik, Dziennik Wschodni, serwis pardon.pl) pan Wojciech Cejrowski powiedział podczas spotkania w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, że „gejów należy tępić”. „Chodzi o stałe i uporczywe potępianie grzechu sodomskiego, którego oni się dopuszczają” – kontynuował Cejrowski. Dodał także, że „u zdrowego mężczyzny pederasta wzbudza obrzydzenie. Ale także obrzydzenie w oczach Boga. A my mamy obowiązek wytykać ich palcami, jeżeli to im uratuje duszę wieczną przed potępieniem”. Jak relacjonują media do „bliżej nieokreślonego w sali wykładowej katolickiej uczelni wrzeszczał – ”.
Serdecznie proszę o interwencję w tej sprawie, także u władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które za darmo użyczyły auli na wystąpienie Pana Wojciecha Cejrowskiego. Wypowiedź pana Wojciecha Cejrowskiego nie tylko obraża osoby homoseksualne, ale także nawołuje do nienawiści wobec nich oraz zachęca do popełnienia przestępstwa kwalifikującego się do art. 255 Kodeksu Karnego.
Oczekując podjęcia konkretnych kroków łączę wyrazy szacunku,
Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii
Załączniki:
– wydruk artykułu „Cejrowski: Pederasta wzbudza obrzydzenie” ze strony Dziennik.pl
– wydruk artykułu „Cejrowski na KUL: Wytykać pederastów (wideo)” ze strony DziennikWschodni.pl
– wydruk artykułu „Cejrowski: Pederasta jest obrzydlistwem w oczach Boga” ze strony Pardon.pl
Warszawa, dnia 26 marca 2008 r.
Jego Magnificencja
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II
ks. prof. dr hab. Stanisław Wilk
Al. Racławickie 14
20-950 Lublin
W imieniu Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz przeciwdziałania dyskryminacji osób homo-, biseksualnych i transgenderowych, pragnę zwrócić Pana uwagę na spotkanie z panem Wojciechem Cejrowskim, które zostało zorganizowane przez Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum, które miało miejsce w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Spotkanie ze znanym podróżnikiem zamieniło się w pełne nienawiści przemówienie skierowane przeciwko osobom homoseksualnym, a także nawoływanie do użycia przemocy wobec mężczyzn homoseksualnych. Wszystko to miało miejsce w murach kierowanej przez Pana, katolickiej uczelni.
Według doniesień medialnych (Dziennik, Dziennik Wschodni, serwis pardon.pl) pan Wojciech Cejrowski powiedział podczas spotkania w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, że „gejów należy tępić”. „Chodzi o stałe i uporczywe potępianie grzechu sodomskiego, którego oni się dopuszczają” – kontynuował Cejrowski. Dodał także, że „u zdrowego mężczyzny pederasta wzbudza obrzydzenie. Ale także obrzydzenie w oczach Boga. A my mamy obowiązek wytykać ich palcami, jeżeli to im uratuje duszę wieczną przed potępieniem”. Jak relacjonują media do „bliżej nieokreślonego w sali wykładowej katolickiej uczelni wrzeszczał – ”.
Niestety nie była to pierwsza sytuacja na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, kiedy publiczne obrażane są osoby homoseksualne. W styczniu zeszłego roku, przewodnicząca NSZZ Solidarność KUL, pani Alina Rynio, w dość jednoznaczny sposób podważyła sens wprowadzenia zmian przepisach regulaminu pracy uczelni, mówiąc: „Nikt tu nie będzie homoseksualisty zatrudniał i mówił, że zboczenie to nic takiego” (Dziennik Wschodni, 1 lutego 2008). Zasmuca fakt, że szefowa związku zawodowego, który jest powołany do ochrony praw pracowników uczelni publicznie obraża pracowników KUL-u, wśród których niewątpliwie są geje i lesbijki.
Zwracam się do Pana z prośbą o interwencję, mającą na celu przeciwdziałanie homofobicznym incydentom, które niestety powtarzają się na Pańskiej uczelni. Niestety nie tworzy to dobrego środowiska do kształcenia się dla gejów i lesbijek, którzy studiują na KUL u. Chciałbym przy okazji przypomnieć, że Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie wskazuje, że osoby homoseksualne powinno się traktować „z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji.” (KKK 2358).
Z nadzieją na szybką i konkretną reakcję łączę wyrazy szacunku,
Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii
KPH pisze do minister Radziszewskiej
KPH proponuje minister Radziszewskiej utworzenie zespołu do spraw przeciwdziałania dyskryminacji i nietolerancji osób LGBT.
Poniżej list do minister Radziszewskiej:
Warszawa, dnia 23 marca 2009 r.
Sz. P. Minister Elżbieta Radziszewska
Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
Szanowna Pani Minister,
Ze zdziwieniem przeczytałam na stronie internetowej kierowanego przez Panią urzędu informacje o różnych formach dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Dotyczą one głównie dyskryminacji w zatrudnieniu przedstawiając tylko wycinek problematyki dyskryminacji osób homo- i biseksualnych w Polsce. Jeden z przykładów może także powielać stereotyp osób homoseksualnych jako nosicieli wirusa HIV. Co ważne, przedstawione przez Panią przypadki dyskryminacji osób będących nosicielami wirusa HIV, a jednocześnie homoseksualnych, nie są znane organizacjom LGBT.
W związku z powyższym, mając na uwadze unikanie tego typu problemów, chciałabym zaproponować Pani utworzenie zespołu do spraw przeciwdziałania dyskryminacji i nietolerancji osób LGBT, który pomagałby Pani w rozwiązywaniu konkretnych problemów nurtujących nasze środowisko. Podobne zespoły zostały powołane przez Panią w ostatnim czasie, ale żaden z nich nie zajmuje się dyskryminacją ze względu na orientację seksualną. Wykorzystanie potencjału organizacji pozarządowych oraz ekspertów i ekspertek zajmujących się tą problematyką z pewnością pomoże w lepszej pracy administracji rządowej i wykonywaniu przez nią zobowiązań w zakresie ochrony praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji.
Z nadzieją na współpracę łączę wyrazy szacunku,
Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii
Genderfest w Poznaniu
Zapraszamy na Genderfest w Poznaniu, nad którym KPH objęła matronat.
Już po raz drugi organizowany jest w Poznaniu festiwal poświęcony płci – Genderfest. W dniach 24.03.-27.03.2009 Księgarnia i klub Głośna Samotność oraz Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa gościły będą znakomitych specjalistów, znawców i pisarzy, których twórczość naukowa, krytyczna czy artystyczna oscyluje wokół zagadnień związanych z płcią. Przewodnim tematem tegorocznego festiwalu jest męskość, która odmieniana na różne sposoby przejawia się na rozmaitych polach – nauki, filmu, sztuki, literatury, obyczaju, teatru. Przyglądanie się męskości (męskościom?) w kulturze stanowi na polskim gruncie świeży obszar badań i artystycznych kreacji. Analiza i artystyczne przetwarzanie męskości uświadamiają jej bogate i bardzo zróżnicowane uwikłania w sieć kulturowych wzorów, z których często wyrastają nowe obrazy i wizerunki mężczyzn. Kulturowe konstrukcje męskości i metamorfozy, jakim są poddane, ukazane zostaną w ciągu czterech dni festiwalu:
Genderfest. Różnicowanie męskości
1. 24.03. – Męskie czasoprzestrzenie
2. 25.03. – Męskie fantazmaty – fantazmaty męskości. Film i media
3. 26.03. – Queerowanie męskości
4. 27.03. – Zabawy z płcią (wieczór artystyczny)
W czasie Genderfestu odbędą się dyskusje, wykłady, rozmowy wokół książek. Zwieńczeniem festiwalu będzie set dj-ski w Głosnej Samotności.
www.glosnasamotnosc.pl
www.wsnhid.pl
Genderfest – Różnicowanie męskości 24.03.- 27.03. 2009
miejsce: Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa (WSNHiD)
ul. Gen. Tadeusza Kutrzeby 10 Poznań
Księgarnia i klub Głośna Samotność
ul. Ratajczaka 18 Poznań
• 24.03.2009 wtorek Męskie czasoprzestrzenie
WSNHiD
godz. 11.00
dr Joanna Bator, Otaku. Japońska kultura małego chłopca
Głośna Samotność
godz. 17.30
Spotkanie wokół książek Joanny Bator, z udziałem autorki, prowadzenie: prof. Przemysław Czapliński
godz. 19.00
dr Ewa Wójtowicz – Mannish enough? Tożsamość i stereotypy męskości w sztuce Internetu
Dyskusja – Mężczyźni w cyberprzestrzeni – prowadzenie: dr Andrzej W. Nowak.
Goście: dr Ewa Wójtowicz, dr Magdalena Kamińska, Piotr Kędziora.
• 25.03. 2009 środa Męskie fantazmaty- fantazmaty męskości. Film i media
WSNHiD
godz. 11.30
dr hab. Małgorzata Radkiewicz, Męskość w kinie i sztukach wizualnych
godz. 13.30
dr Anna Nacher, Telewizja jako subwersywna gra z męskością
Głośna Samotność
godz. 17.30
dr Anna Nacher, Męskość w tabloidzie, czyli bracia Mroczkowie polskiej polityki
Dyskusja wokół książki A. Nacher -Telepłeć. Gender w telewizji w dobie globalizacji.
Goście: dr A. Nacher, dr Magdalena Kamińska, prowadzenie: dr Marta Kosińska
• 26.03.2009 czwartek Queerowanie męskości
WSNHiD
godz. 11.00
dr Jacek Kochanowski, Queerowanie męskości
godz. 13.00
dr Paweł Leszkowicz , Czy akt męski nas wyzwala i zaspakaja?
Dyskusja po wykładzie. Goście: dr Izabela Kowalczyk, dr Paweł Leszkowicz. Prowadzenie: dr Edyta Zierkiewicz
Głośna Samotność
godz. 17.00
Mateusz Skucha, Wrażliwy macho czyli mężczyzna od podstaw. O kilku dyskursach na temat męskości
godz. 18.30
Dyskusja wokół książki Homobiografie Krzysztofa Tomasika z udziałem autora książki, dr Moniki Bobako, dr Marka Woszczka, dr Marty Kosińskiej. Prowadzenie: Mateusz Skucha
• 27.03.2009 piątek Zabawy z płcią
Głośna Samotność
21.00 set dj-ski – lady j.(streamwise/ poznań) electronica/ minimal-techno/ dub
RPO spotkał się z organizacjami LGBTQ
13 marca br. Rzecznik Praw Obywatelskich spotkał się z organizacjami LGBTQ.
W dniu 13 marca 2009 r. odbyło się kolejne już spotkanie przedstawicieli organizacji gejowsko – lesbijskich z Rzecznikiem Praw Obywatelskich dr Januszem Kochanowskim, organizowane przez RPO w ramach współpracy w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. W spotkaniu udział wzięła Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska, przedstawiciele KPH Marta Abramowicz, Monika Zima i Greg Czarnecki, a także przedstawiciele Stowarzyszenia Lambda Warszawa, Fundacji Trans – Fuzja oraz Fundacji Równości.
Jednym z najbardziej istotnych zagadnień omawianych podczas spotkania były prace nad ustawą o równym traktowaniu. Przedstawiciele KPH zwrócili uwagę, że od dłuższego czasu projekt ustawy nie zmienia się w zasadniczych kwestiach, które w wielu opiniach i ekspertyzach organizacji pozarządowych uznane zostały za niezgodne ze standardami europejskimi określanymi przed dyrektywy unijne. Brak informacji na stronach MPiPS na temat obecnych działań nad projektem ustawy, przedłużające się procedury wewnątrządowe, a przede wszystkim brak rzetelnej debaty publicznej podniesiony przed przedstawicieli KPH, oznacza jednocześnie pominięcie głosu organizacji pozarządowych przeciwdziałających dyskryminacji w tak poważnej dla obywateli sprawie. Minister E. Radziszewska wyjaśniła, że nie ma kompetencji w zakresie opracowania i przygotowania projektu ustawy, ale nadzoruje działania nad projektem i dąży do wypracowania jak najlepszej z punktu widzenia dyrektyw wersji ustawy. RPO wystąpił z inicjatywą przekazania uzgodnionych z nim wcześniej postulatów i uwag organizacji LGBT do projektu ustawy o równym traktowaniu do Minister Pracy i Polityki Społecznej. Ponadto Rzecznik zgodził się z propozycją KPH zorganizowania przez Biuro ROPO Szczytu Równości poświęconego ustawie.
Podczas spotkania podjęta została dyskusja na temat mowy nienawiści, w kontekście wypowiedzi polskich polityków, do których – po interwencji KPH – zwrócił się RPO. Przedstawiciele KPH zaprezentowali Biuletyn Monitoringu Dyskryminacji Osób LGBT w Polsce oraz wyjaśnili, że w ciągu 2 miesięcy ukaże się Raport na temat mowy nienawiści i przestępstw na tle orientacji seksualnej przygotowany przez KPH. Zarówno Rzecznik dr J. Kochanowski jak i Minister E. Radziszewska wyrazili obawy na temat zgodności z konstytucją ewentualnych zmian w polskim kodeksie karnym w związku z przestępstwami motywowanymi orientacją seksualną. Pani Rzecznik i Pani Minister zadeklarowali jednak, że zapoznają się projektem zmian kodeksu karnego opracowanego przez KPH oraz opiniami na ten temat zawartymi w powstałym Raporcie.
Spotkanie było także okazją do omówienia najbardziej istotnych problemów, z jakimi zwracają się do KPH klienci. Zarówno uwagę na konieczność uwrażliwienia i uświadamiania sędziów rodzinnych na postępowania z udziałem osób LGBT walczących o swoje prawa rodzicielskie nad własnymi dziećmi. Kontrowersje wywołały sprawy karne o znieważenie i zniesławienie, a także pracownicze, z elementem dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Rzecznik zaznaczył, że do jakichkolwiek działań i interwencji niezbędne się zgłoszenie się do niego konkretnego pokrzywdzonego. Niestety, co wyjaśnili przedstawiciele KPH, najczęściej ofiary dyskryminacji w obawie przed ośmieszeniem i brakiem pozytywnego dla siebie rozstrzygnięcia, nie chcą występować na drogę postępowania sądowego. Zdaniem KPH sytuacja taka wymaga działań wszystkich organów czuwających nad przestrzeganiem praw człowieka, zmierzających do zmian świadomości na temat dyskryminacji, funkcjonowania sądów itp.
Rzecznik wyraził zainteresowanie projektem realizowanym przez KPH dotyczącym nawiązania współpracy z policją. Celem projektu jest szkolenie policjantów w zakresie tolerancji i przeciwdziałania homofobii. Ponadto Rzecznik zapewnił, że dołoży wszelkich starań, aby zachęcić funkcjonariuszy do udziału w tego typu szkoleniach.
Przedstawicielki Fundacji TransFuzja przedstawiły Rzecznikowi przykłady dyskryminacji osób transseksualnych, np. braku refundacji operacji zmiany płci osób oraz wskazały na problem z identyfikacją osób transseksualnych w trakcie leczenia hormonalnego czy pooperacyjnego.
Tęczowy Rzeszów już 25 marca
W Rzeszowie zawiązała się grupa lesbijek i gejów, która zamierza ożywić Podkarpacie – organizować cykliczne imprezy, pokazy filmów, happeningi.
Pierwsza taka impreza odbędzie się 25. marca w rzeszowskim klubie Deja’Vu (ul.
Matejki 8).
Więcej na stronie: http://www.teczowyrzeszow.pl/
Kampania Przeciw Homofobii i czasopismo Replika objęły imprezę matronatem.
Apel KPH w sprawie Austriackiego Forum Kultury
Zarząd KPH zaapelował w sprawie zmiany lokalizacji Austriackiego Forum Kultury w Warszawie.
Warszawa, 18 marca 2009 r.
Apel Kampanii Przeciw Homofobii w obronie Austriackiego Forum Kultury w Warszawie
W imieniu Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji zajmującej się przeciwdziałaniem dyskryminacji i nietolerancji, chcielibyśmy wyrazić nasze zaskoczenie planami likwidacji Austriackiego Forum Kultury, z którym reprezentowane przez nas Stowarzyszenie wielokrotnie współpracowało.
Forum od wielu lat jest agorą wymiany poglądów, idei i myśli, które często są marginalizowane i niewidoczne w dominującym dyskursie społecznym, politycznym i kulturalnym. W praktyce jednak warszawskie Forum jest miejscem spotkań organizacji pozarządowych oraz wybitnych osobistości niekoniecznie o charakterze tylko kulturalny. Placówka stała się instytucją-symbolem na stałe wpisaną w krajobraz Warszawy.
Szczególne znaczenie ma też miejsce, w którym działa Forum. Usytuowanie go na jedynej w Warszawie zachowanej ulicy żydowskiej, w centrum miasta wpływa na charakter oraz popularność placówki. Jego zmiana z pewnością negatywnie wpłynie na działalność Forum.
Zwracamy się więc do wszystkich o ratowanie Forum i pozostawienie go w dzisiejszym kształcie i lokalizacji.
Zarząd Stowarzyszenia:
Marta Abramowicz, prezeska
Tomasz Szypuła, wiceprezes
Mirosława Makuchowska, sekretarz
Robert Biedroń, członek Zarządu
Anna Urbańczyk, członkini Zarządu
Mariusz Kurc, członek Zarządu
Biedroń dla „Dziennika”: Prezydent zapraszający gejów to żenada
Powielenie stereotypu, że geje interesują się tylko muzyką poważną, jest nie na miejscu – mówi „Dziennikowi” Robert Biedroń z KPH.
Zaproszenie pary gejów Brendana Faya i Toma Moultonowa na 13. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena przez Kancelarię Prezydenta jest żenujące. Poza tym powielanie stereotypu głoszącego, że geje interesują się zawsze muzyką poważną, jest zupełnie nie na miejscu. Podobnie jak cały list, który zwyczajnie wprowadza czytającego w zakłopotanie. Osłabia też poziom debaty, jaką prowadzi Kancelaria Prezydenta z tymi ludźmi. Myślę, że dla dobra samego prezydenta lepiej byłoby, gdyby znalazł chwilę na spotkanie z nimi.
Znana z mediów para gejowska została obrażona przez Lecha Kaczyńskiego, gdy w haniebny sposób wykorzystano ich wizerunek w orędziu prezydenckim. Obrażono w ten sposób nie tylko ich, nie tylko środowiska gejowskie, ale i całe społeczeństwo polskie. Teraz elementarne zasady kultury wymagają, żeby prezydent znalazł chwilę i w końcu spotkał się z nimi.
Niestety, Lech Kaczyński w swoim podejściu do środowisk gejowskich nie jest wyjątkiem. Gdy ponad rok temu Donald Tusk obejmował swój urząd, te organizacje wysłały do niego oficjalną prośbę z apelem o spotkanie. Premier odpowiedział publicznie ustami jednego z polityków PO, że nie ma czasu na zajmowanie się takimi sprawami i że być może znajdzie trochę czasu po Euro 2012. Bagatelizowanie takiej sprawy przez naszych urzędników rodzi poważny problemem społeczny. Polska już nie słynie z kiełbasy i wódki, a z homofobii.
Brendan Fay i Tom Moultnow mogą przyczynić się do rozwiązania problemu ogromnej dyskryminacji i homofobii w Polsce. Dzięki m.in. braciom Kaczyńskim nasz kraj wyrobił sobie opinię ogromnie nietolerancyjnego miejsca. Geje i lesbijki to w Polsce dwumilionowa mniejszość. Mimo to, cały czas są traktowani przez prezydenta, premiera oraz osoby im towarzyszące jak osoby drugiej kategorii. Przypadek amerykańskiej pary staje się zatem symbolem homofobii reprezentowanej na najwyższych szczeblach w kraju.
Uważam, że tę parę trzeba było potraktować tak, jak traktuje się wszystkich, którzy odwiedzają prezydenta. Tymczasem przez ten list cały cywilizowany świat będzie się z nas śmiał. Już jest na pierwszych stronach w Polsce. Zainteresował się nim także „The New York Times”. Niedawno śmiano się z naszych protestów wobec Teletubisiów, śmiano się z orędzia, a niebawem pojawi się news, że prezydent RP zaprosił parę gejów na koncert Beethovena. To sytuacja, która wprowadza mnie w zażenowanie. Wstydzę się, że prezydent Polski tak lekkomyślnie traktuje swój urząd.
Robert Biedroń
Źródło: http://www.dziennik.pl/opinie/article342607/Prezydent_zapraszajacy_gejow_to_zenada.html
Warsztaty transgenderowe
Kampania Przeciw Homofobii Wrocław oraz fundacja Transfuzja zaprasza na bezpłatne warsztaty, które odbędą się 21 marca 2009 we Wrocławiu. Warsztaty transgenderowe są skierowane do organizacji, stowarzyszeń i instytucji, wolontariuszy oraz osób prywatnych.
Bezpłatne warsztaty transgenderowe 21 marca 2009
Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii Wrocław oraz fundacja Transfuzja zaprasza na bezpłatne warsztaty, które odbędą się 21 marca 2009 we Wrocławiu. Warsztaty transgenderowe są skierowane do organizacji, stowarzyszeń i instytucji, wolontariuszy oraz osób prywatnych.
Informacje dot. warsztatu:
Celem warsztatów jest przekazanie rzetelnych informacji na temat życia i problemów osób transgenderowych, mieszkających w Polsce. W sposób przystępny przedstawione zostaną podstawowe fakty dotyczące transpłciowości i crossdressingu, będzie tez możliwość porozmawiania z osobami trans, które zostaną zaproszone na warsztaty.
Być może codziennie spotkamy się z transseksualistami lub transwestytami i nie jesteśmy tego świadomi. Jeśli się dowiadujemy, że ktoś jest trans – wiadomość ta wprawia nas w zakłopotanie. Nie wiemy, czym tak naprawdę jest transwestytyzm lub transseksualizm. Nie wiemy, jak się przy osobie transgenderowej zachować, w jakim rodzaju sie do niej zwracać, czy identyfikować transseksualistę z homoseksualistą, drag queen czy kimś, kto zagraża naszej tożsamości.
Osoby transgenderowe często spotykają się z brakiem zrozumienia także w teoretycznie przyjaznych środowiskach ludzi z grup LGBT lub NGO. Spotkanie to pozwoli obalić mity o transwestytyzmie i transseksualizmie, zapoznać się z realnymi osobami trans, które odpowiedzą na nasze pytania, w pełni dostrzec zjawisko trzeciej płci i bez uprzedzeń podchodzić do osób transpłciowych, które spotykamy w pracy lub życiu towarzyskim.
Data: 21 marca 2009, godz. 10.00 – 15.00.
Liczba miejsc: maksymalnie 12 osób.
Zgłoszenie: do 20.03 2009 na adres warsztat.kph.wroclaw@wp.pl
Zgłoszenie powinno zawierać: imię, nazwisko, wiek, e-mail, nr tel.
Zapewniamy poczęstunek dla uczestników warsztatu. Warsztat jest bezpłatny.
Osoba prowadząca: Bogusława Ilnicka – trenerka fundacji Transfuzja.
Liczba miejsc: 12.
Miejsce: Sektor 3, ul. Legnicka 65 Wrocław
Start: 10.00.
Głównym zamierzeniem warsztatów jest podniesienie świadomości w kwestii transgender oraz promowanie równych szans dla wszystkich poprzez podejmowanie działań przeciw dyskryminacji.
Warsztaty są bezpłatne. Trwają ok. 5 godz.
Warsztaty są realizowane dzięki wsparciu finansowemu tymczasowego funduszu COC Haaglanden oraz Wrocławskiego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych Sektor 3.
Prof. Hołda laureatem Nagrody Tolerancji
Miło nam poinformować, iż tegorocznym lauretaem Nagrody Tolerancji został znany prawnik, członek Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Profesor Zbigniew Hołda.
Nagroda przyznawana jest przez polskie, niemieckie, francuskie – a od tego roku także hiszpańskie – organizacje LGBT. Jej wręczenie odbędzie się w Berlinie, 30 kwietnia b.r.
W ubiegych latach polskimi laureatami Nagrody Tolerancji byli: senator Kazimierz Kutz, Piotr Pacewicz i Marzanna Pogorzelska.
Zbigniew Hołda – prawnik, karnista, specjalista praw człowieka, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz członek Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu reprezentował Fundację Równości oraz osoby prywatne – członkinie i członków polskich organizacji LGBT, którzy zaskarżyli zakaz Parady Równości w Warszawie w 2005 roku. Sprawa zakończyła się precedensowym wyrokiem, który spowodował usunięcie z polskiego prawodawstwa przepisów uniemożliwiających legalne przeprowadzanie pokojowych manifestacji.
Przed sądem rejonowym w Poznaniu w 2006 roku reprezentował 4 lesbijki (tzw. „Nasza sprawa”), które zdecydowały się wystąpić do sądu przeciw radnym PiS-u, którzy w 2005 roku przy okazji Marszu Równości porównali homoseksualizm do zooflilii, pedofilii i nekrofilii. Precedensowa sprawa zakończyła się ugodą, a działacze PiS musieli przeprosić osoby, które poczuły się urażone tymi wypowiedziami oraz oświadczyć, iż nie mieli zamiaru nikogo obrażać.
Profesor Zbigniew Hołda wielokrotnie występował w obronie praw człowieka – także w obronie mniejszości seksualnych. Nagroda Tolerancji jest wyrazem uznania za całokształt jego działalności.
Nagroda Tolerancji – ze strony Polski – przyznawana jest przez Lambdę Warszawa i Kampanię Przeciw Homofobii
Ruszyła druga edycja Queer Studies KPH
7 marca w Warszawie odbyła się inauguracja drugiej edycji kursu Queer Studies organizowanego przez KPH.
– Poprzednia edycja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Ilość zgłoszeń, które otrzymaliśmy przerosła nasze oczekiwania i nie byliśmy w stanie przyjąć wszystkich chętnych. Stąd potrzeba kontynuacji tego projektu. – mówi Marta Abramowicz, prezeska KPH.
Teoria queer cieszy się w Polsce coraz większym zainteresowaniem. Jednak dostęp do wiedzy w tym zakresie pozostaje nadal ograniczony. Żadna wyższa uczelnia nie oferuje studentom i studentkom możliwości studiowania teorii queer. Kampania postanowiła wyjść temu zainteresowaniu na przeciw i pod opieką merytoryczną dr Jacka Kochanowskiego opracowała program semestralnego weekendowego kursu Queer Studies.
KPH udało się zaangażować w ten projekt największych ekspertów i ekspertki. Wykłady poprowadzą między innymi prof. Ireneusz Krzemiński, dr hab. Magdalena Środa, dr Agnieszka Graff i dr Ewa Hyży. Kurs będzie trwał do połowy czerwca.
Więcej informacji: www.queer.kph.org.pl
Superstacja: Czy słowo „pedał” obraża?
Superstacja: Pedał w sądzie. Precedensowa sprawa w Szczecinie, czyli jak słowo „pedał” obraża.
http://superstacja.tv/9cf867587f15411cbc3101ba36d66087,video,show
2009-03-06 22:06:01 KRAJ
Pedał w sądzie. Precedensowa sprawa ma miejsce w Szczecinie.Czy za słowo
można być skazanym przez sąd?. Niewatpliwie tak. Sformułowania: nierób,
idiota, erotoman znalazły już swój finał w sądzie. Ciekawe czy do
zakazanych słów niebawem dołączy obrażliwe sformułowanie pedał.
W Szczecinie doszło do precedensu. Homoseksualista, który poczuł się
urażony ciagłym poniżaniem go przez sąsiadkę podał ją do sądu. Kobieta
notorycznie go obrażała, i nie chciała publicznie za to przeprosić. O jakie
słowo chodzi? Zdaniem językoznawcy profesora Włodzimierza Gruszczyńskiego
jest to eufenizm. Pochodzi od słowa pederasta, które to słowo także od
początku istnienia w języku polskim oznacza homoseksualistę. Jak
podkreśla Tomasz Szypuła, z Kampanii przeciwko homofobii nikt nie chce być w
Polsce pedałem. Jak zatem można się zwracać do osoby homoseksualnej, by
jej nie obrazić. Zdaniem językoznawcy słowami neutralnymi jest gej,
homoseksualista. Także Tomasz Szypuła wskazuje na najlepsze określenia. W
sądach zdarzają się sprawy dotyczące zniewagi. Wówczas badane są
sformułowania użyte wobec urażonych nimi osób. I tak słowa – bandyta,
idiota, nierób – mającą charakter niedozwolonej krytyki poczynań rządu i
prezydenta. Pejoratywne jest również określenie erotoman wobec wykładowcy.
Nauczyciel nie może być bowiem erotomanem i nie może być człowiekiem o
chorobliwie wzmożonej pobudliwości płciowej, gdyż to jest sprzeczne z etosem
wykładowcy wyższej uczelni- czytamy w uzasadnieniu do wyroku sądu.Także
sformułowanie czuję, że w tej sprawie działają jakieś układy wobec
urzędnika jest niedopuszczalne. Słowo jest jak pszczoła, posiada miód i
żądło. Ciężko bez tych obrażliwych wyrażać emocje. Wypowiedziane
publicznie wobec innych mogą nam przysporzyć nie lada kłopotu.
KPH pomaga prześladowanemu gejowi z Wietnamu
KPH przystąpiła do udziału w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy obywatelowi Socjalistycznej Republice Wietnamu w Polsce.
Prawnicy z Grupy Prawnej Kampanii Przeciw Homofobii złożyli w dniu dzisiejszym do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o dopuszczenie KPH do udziału w postępowaniu, którego przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy obywatelowi Socjalistycznej Republiki Wietnamu.
Kampania Przeciw Homofobii jest organizacją społeczną przeciwdziałającą dyskryminacji osób LGBT oraz działającą w celu pomocy tym osobom w toku prowadzonych postępowań sądowych i administracyjnych w Polsce. W związku z tym KPH wielokrotnie podejmowała i nadal podejmuje działania na rzecz osób LGBT, które poszukują w Polsce ochrony z powodu prześladowania ich ze względu na ich orientację seksualną w krajach pochodzenia