Prezes KPH w zarządzie ILGA-Europe
Z dumą informujemy, że prezes KPH został wybrany skarbnikiem ILGA-Europe – międzynarodowego stowarzyszenia zrzeszającego europejskie organizacje pozarządowe działające na rzecz równości i praw człowieka osób homo- i biseksualnych oraz transpłciowych (LGBT) w Europie. ILGA-Europe zrzesza ponad 200 organizacji członkowskich z całej Europy, a Kampania Przeciw Homofobii jest jedną z siedmiu polskich organizacji do niej należących.
Odbierając nominację na funkcję skarbnika największej organizacji LGBT w Europie, prezes KPH powiedział – Nominacja na tę pozycję jest świadectwem, że renoma Kampanii Przeciw Homofobii oraz doświadczenie zawodowe zostały dostrzeżone na arenie międzynarodowej. To także oznaka wielkiego zaufania, jakim obdarzył mnie europejski ruch LGBTQI.
Chaber, gratulujemy! – zespół KPH.
Ministerstwo Zdrowia uznaje pary jednopłciowe
Ministerstwo Zdrowia uznało, że osobą bliską dla pacjenta jest również partner tej samej płci. Oznacza to, że geje i lesbijki mają prawo uzyskać informacje nt. stanu zdrowia partnera lub partnerki przebywającego/przebywającej w szpitalu.
W odpowiedzi na zapytanie wystosowane przez Kampanię Przeciw Homofobii do Ministerstwa Zdrowia czytamy, że personel medyczny ma obowiązek udzielić informacji o stanie zdrowia pacjenta osobie bliskiej*. Ministerstwo uznało również, że wydana przez KPH Karta Informacji Medycznych I.C.E. jest dokumentem wystarczającym do upoważnienia partnera osoby tej samej płci do uzyskania informacji o jej stanie zdrowia.
Upoważnienie do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia może być złożone przy przyjęciu do szpitala albo przy pierwszej wizycie w poradni. Ważne i skuteczne jest również oświadczenie sporządzone poza podmiotem leczniczym, jeśli zawiera imię i nazwisko osoby upoważnionej oraz podpis pacjenta. Karta Informacji Medycznych I.C.E spełnia powyższe wymagania i może być podstawą udzielenia informacji dotyczących zdrowia pacjenta.
To bardzo pozytywny sygnał wysłany do pacjentów LGBT przez polskie Ministerstwo Zdrowia. Trudności w uzyskaniu informacji o stanie zdrowia partnera to jeden z najpoważniejszych problemów z którym spotykają się osoby LGBT w ochronie zdrowia – podsumowuje decyzję Ministerstwa ekspert ds. zdrowia KPH, Marcin Rodzinka. Osobą bliską w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta jest m.in. małżonek, osoba pozostająca we wspólnym pożyciu lub osoba wskazana przez pacjenta. Coraz częściej personel medyczny uznaje za osoby pozostające we wspólnym pożyciu partnerów/partnerki tej samej płci, jednak wciąż bywa to problematyczne. Rozwiązaniem może być Karta Informacji Medycznych I.C.E. – dodaje Rodzinka.
Odpowiedź na pismo została wydana na przełomie zmiany rządu, kiedy Ministerstwem Zdrowia kierował Prof. Marian Zembala (Platforma Obywatelska) i jest uznawana za oficjalne stanowisko Ministerstwa.
Osoby zainteresowane otrzymaniem Karty Informacji Medycznych I.C.E., prosimy o wysłanie maila na adres: jskonieczna@kph.org.pl. W treści maila należy podać imię i nazwisko oraz adres, na który ma zostać wysłana karta.
*Osoba bliska w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2012 roku poz. 159, z późn. zm.).
Sąd skazuje sprawcę homofobicznego ataku na aktywistę
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej skazał sprawcę homofobicznego ataku na Dariusza Paczkowskiego
z Fundacji Klamra. Sprawca spędzi 6 miesięcy w więzieniu. Będzie musiał również wypłacić poszkodowanemu 2.000 zł. nawiązki. Obsługę prawną sprawy zapewniała Lambda Warszawa oraz Kampania Przeciw Homofobii. Wyrok jest prawomocny.
Do zajścia doszło 13 grudnia 2014 roku w Żywcu pod muralem mieszczek przedstawionych na tle tęczy. Jego autor – Dariusz Paczkowski został zaatakowany podczas udzielania wywiadu. Sprawca homofobicznego ataku kopnął pokrzywdzonego w klatkę piersiową i opluł. Groził mu również uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia. Sam atak sprawcy był motywowany – poprzez skojarzenie z symbolem tęczy uwidocznionej na muralu – wyraźną niechęcią wobec działalności Paczkowskiego na rzecz poszanowania zasady równego traktowania.
Sąd Rejonowy w Żywcu rozpoznający sprawę w pierwszej instancji uznał, że sprawca jest winny popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 par. 1 Kodeksu karnego) oraz groźby karalnej (art. 190 par. 1 Kodeksu karnego). Sędzia wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, a także orzekł na rzecz Dariusza Paczkowskiego nawiązkę w wysokości 2.000 zł. W orzeczeniu sąd odwoławczy nie przychylił się do apelacji wniesionej przez oskarżonego uznając ją za bezzasadną.
Wymowny jest fakt, że Dariusz Paczkowski został zaatakowały wyłącznie z uwagi na jego zaangażowanie w działalność na rzecz równego traktowania osób LGBT. Finał niniejszego postępowania stanowi wyraźny sygnał, że nie ma przyzwolenia na homofoniczne zachowania – wskazał pilotujący niniejszą sprawę z ramienia KPH, prawnik Paweł Knut. Podobnego zdania jest Karolina Brzezińska, prawniczka ze Stowarzyszenia Lambda Warszawa – Pomimo braku przepisów umożliwiających efektywne ściganie sprawców przestępstw z nienawiści wobec osób LGBT w Polsce, sądy zdają się coraz częściej dostrzegać homofobiczną motywację sprawców. Dariusz Paczkowski jest osobą wyjątkowo zaangażowaną w działania na rzecz praw człowieka. Dlatego tym bardziej cieszy mnie, że atak sprawcy, stanowiący wyraz pogardy i lekceważenia prawa, skutkował wymierzeniem wobec niego kary izolacyjnej.
PiS wetuje związki partnerskie w UE – ostra krytyka KPH
„Wetując rozporządzenia UE polskie władze zdecydowały się skazać 17 milionów Europejczyków i Europejek na borykanie się z problemami, które przestałyby istnieć, gdyby politycy z Polski i Węgier podjęli inną decyzję”. Kampania Przeciw Homofobii wystosowała oświadczenie, w którym w ostrych słowach krytykuje pierwsze weto rządu PiS w UE dotyczące rozporządzenia regulującego sprawy majątkowe międzynarodowych małżeństw i związków partnerskich.
Treść oświadczenia:
Kampania Przeciw Homofobii z rozczarowaniem przyjmuje decyzję polskich władz, które wraz z Węgrami złożyły weto wobec dwóch rozporządzeń w sprawie stosunków majątkowych w międzynarodowych małżeństwach i związkach partnerskich. Rozporządzenia te miały ujednolicić procedury prawne dotyczące osób żyjących w takich związkach w zakresie praw majątkowych, m.in. wyboru kraju siedziby sądu dla podziału majątku, prawa właściwego dla wydania orzeczenia oraz uznawania i wykonywania orzeczeń sądów zagranicznych. Władze 26 z 28 krajów członkowskich opowiedziały się za wprowadzeniem zmian. Wyłamały się tylko Węgry i Polska dając tym samym wyraźny sygnał swoim obywatelom i obywatelkom, że ich dobro nie jest dla nich wystarczającym powodem, aby zagłosować za wprowadzeniem rozporządzeń.
Weto Polski i Węgier uderzy w 17 milionów Europejczyków i Europejek, w tym w ok. 2 miliony Polaków i Polek mieszkających poza granicami Polski w krajach członkowski Unii Europejskiej. W związku z tym, że polskie prawo nie daje możliwości formalizacji związków jednopłciowych, część osób LGBT posiadających polskie obywatelstwo decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego lub partnerskiego zagranicą. Weto Polski w znaczący sposób utrudni funkcjonowanie par jednopłciowych w sytuacji rozwiązania związku, podziału majątku lub dziedziczenia. Podejmując taką, a nie inną decyzję polskie władze zdecydowały się skazać 17 milionów Europejczyków i Europejek na borykanie się z problemami, które przestałyby istnieć, gdyby nie weto.
Zadziwia również fakt, iż Polskie władze jako argument przeciwko rozporządzeniom podały ingerencję w polski porządek prawny oraz konieczność uznania związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych. Zadziwia dlatego, że prowadzący negocjację wielokrotnie podkreślali, że rozporządzenia nie wprowadzają w żadnym zakresie zmian w prawie rodzinnym krajów członkowskich, w tym m.in. o legalności związków partnerskich.
Kampania Przeciw Homofobii chce jednocześnie podkreślić, że winą za obecną sytuację obarcza nie tylko obecne władze, ale też poprzedni rząd, który miał szansę zaakceptować rozwiązania regulujące sprawy majątkowe międzynarodowych małżeństw i związków partnerskich. Pamiętajmy, że składając weto, jak to miało miejsce w tej sytuacji, Polska nie ucieknie od kwestii związanych z koniecznością uregulowania statusu prawnego par jednopłciowych.
Przypinki dla sojuszników i sojuszniczek osób LGBT!
Jesteś sojusznikiem lub sojuszniczką osób LGBT? Chcesz otrzymać przypinkę KPH ze znakiem ruchu sojuszniczego? Nic prostszego!
We wrześniu 2014 roku Kampania Przeciw Homofobii zainicjowała akcję społeczną „Ramię w ramię po równość”, której celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności z osobami homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi. W przeciągu roku akcję wsparło wiele znanych osób, takich jak Dariusz Michalczewski, Małgorzata Ostrowska, Marta Dymek czy zespół Lao Che. Teraz czas na Ciebie! Wyślij mail na adres ramiewramie@kph.org.pl, w tytule wpisując „#ramiewramie – przypinka”. W treści maila podaj: imię i nazwisko, adres oraz w kilku słowach napisz dlaczego jesteś sojusznikiem lub sojuszniczką osób LGBT. W odpowiedzi otrzymasz przypinkę ze znakiem ruchu sojuszniczego.* Pokażmy wszystkim jak dużo jest w Polsce sojuszników i sojuszniczek lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych!
Razem, #ramiewramie po równość!
__
*Liczba przypinek ograniczona.
Zostań sojusznikiem osób LGBT! Odbierz prezent od Michała Kwiatkowskiego i KPH
Kampania Przeciw Homofobii rusza z kolejną inicjatywą. W sobotę, 5 grudnia wspólnie z Michałem Kwiatkowskim będzie rozdawać przypinki ze znakiem ruchu sojuszniczego osób LGBT. Wokalistę wraz z aktywistami KPH będzie można spotkać na Placu Zamkowym w Warszawie między godziną 12:00 a 14:00.
We wrześniu 2014 roku Kampania Przeciw Homofobii zainicjowała akcję społeczną „Ramię w ramię po równość”, której celem jest rozbudzenie w polskim społeczeństwie poczucia solidarności z osobami homo-, biseksualnymi oraz transpłciowymi. W przeciągu roku akcję wsparło wiele znanych osób, takich jak Dariusz Michalczewski czy zespół Lao Che. Teraz do akcji dołącza Michał Kwiatkowski, który wspólnie z Kampanią Przeciw Homofobii 5 grudnia będzie rozdawał przypinki ze znakiem ruchu sojuszniczego. Wokalistę wraz z aktywistami i aktywistkami z KPH będzie można spotkać pod Kolumną Zygmunta między 12:00 a 14:00.
Tak do udziału w akcji zachęca Kampania Przeciw Homofobii: Z czym kojarzą Ci się mikołajki? Bo nam oczywiście z prezentami! Lubimy je dostawać, ale jeszcze bardziej lubimy je dawać! I dlatego już 5 grudnia spotkacie nas na Placu Zamkowym w Warszawie, gdzie będziemy rozdawać przypinki ze znakiem ruchu sojuszników i sojuszniczek osób LGBT. Ale to nie wszystko! Będzie z nami Michał Kwiatkowski – wyjątkowy człowiek, wspaniały artysta, osoba, która razem z nami buduje ruch sojuszniczy w Polsce.
Zostań sojusznikiem osób LGBT. Akcja mikołajkowa „Ramię w ramię po równość”
Plac Zamkowy w Warszawie
5 grudnia (sobota) 12:00 – 14:00
[su_youtube url=”https://youtu.be/A81Px9KcbtM” width=”500″ height=”340″]
Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich
Pierwszy projekt ustawy o związkach partnerskich powstał w Polsce w 2004 roku. Minęło 11 lat i nadal stoimy w miejscu. Pięć par gejów i lesbijek stwierdziło, że nie ma co liczyć na polskich polityków i zdecydowało się wziąć sprawy w swoje ręce. Przy wsparciu prawników, którzy zawiązali Koalicję na Rzecz Związków Partnerskich, podejmą działania sądowe mające na celu wprowadzenie zmian w polskim prawie. Wspólnymi siłami chcą doprowadzić do historycznego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który zobowiąże Polskę do przyjęcia przepisów umożliwiających zawieranie związków par osób tej samej płci.
Pary, które biorą udział w programie Koalicji pochodzą z różnych części Polski, są w różnym wieku, różny jest też staż ich związków. Głównym powodem, dla którego zdecydowały się zaangażować w walkę o związki partnerskie jest potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa sobie oraz swoim bliskim. Chcą żyć godnie i nie widzą powodu, dla którego mają być traktowane nierówno wobec prawa. Jedną z par, które są gotowe na przejście drogi od urzędu stanu cywilnego do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka są m.in. żyjące razem od 4 lat Cecylia Przybyszewska i Barbara Starska z Łodzi. Zapytane o przyczynę swojego zaangażowania w działania koalicji odpowiadają – „Chcemy żyć godnie i czuć się pełnoprawnymi obywatelkami Polski, którą tak bardzo kochamy. Chcemy być rodziną nie tylko w oczach bliskich, ale także w obliczu prawa”. Nie inaczej jest w przypadku Krzysztofa Łosia i Grzegorza Lepianki z Warszawy – pary z 13-letnim stażem. Jak mówią – „Walczymy o nasze prawa, bo potrzebujemy od państwa gwarancji bezpieczeństwa w sprawach fundamentalnych dla funkcjonowania naszej rodziny. W litygacji widzimy szansę na to, aby Polska zobaczyła, że zmuszanie par homoseksualnych do życia na tzw. kocią łapę jest bezdusznym odbieraniem im prawa do życia w poczuciu bezpieczeństwa”.
Działania Koalicji będą polegać na jednoczesnym zainicjowaniu pięciu postępowań sądowych (oddzielne postępowanie dla każdej pary) zmierzających do zweryfikowania czy polskie prawo może zapewnić odpowiednie uznanie i ochronę prawną dla związków jednopłciowych. Z uwagi na brak wprowadzenia instytucji związku partnerskiego do krajowego porządku prawnego postępowania te zostaną wszczęte poprzez złożenie przez każdą parę w urzędzie stanu cywilnego oświadczeń, że chcą zawrzeć związek małżeński i że nie ma ku temu przeciwwskazań. W razie uzyskania decyzji odmownych, działania Koalicji skupią się na weryfikacji ich prawidłowości przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych w Polsce środków odwoławczych, a finalnie – w razie ich nieskuteczności – poprzez wniesienie skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ostatecznym celem działania Koalicji jest doprowadzenie do przyjęcia w polskim prawie przepisów gwarantujących możliwość sformalizowania związków tworzonych przez pary jednopłciowe.
Mając na uwadze treść wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Oliari i in. przeciwko Włochom z 21 lipca 2015 r. szanse na osiągnięcie celu, jaki stawia przed sobą Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich, są duże. W wyroku tym Trybunał uznał, że brak zagwarantowania przez Włochy możliwości prawnego zinstytucjonalizowania związku, w jakim mogą pozostawać dwie osoby tej samej płci, narusza gwarantowane w art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do poszanowania życia rodzinnego. Można zatem założyć, że w razie wniesienia podobnej skargi przeciwko Polsce Trybunał zachowa spójność i orzeknie tak samo jak w przypadku wyroku w sprawie włoskiej.
Do grona prawników i prawniczek wchodzących w skład Koalicji należą zarówno przedstawiciele organizacji pozarządowych: Paweł Knut (Kampania Przeciw Homofobii), Dorota Pudzianowska (Helsińska Fundacja Praw Człowieka) oraz Krzysztof Śmiszek (Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego), jak i prawnicy i prawniczki praktykujący w kancelariach prawnych: r.pr. Marcin Górski (Tataj Górski Adwokaci), Krystian Legierski, adw. Małgorzata Mączka-Pacholak, adw. Paweł Osik, adw. Mikołaj Pietrzak i r. pr. Ewa Ryczko (cała czwórka z kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy) oraz r. pr. Marcin Wojciechowski. Koordynacja projektu: Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza i Kampania Przeciw Homofobii.
Z uwagi na konieczność wykorzystania wszystkich dostępnych środków odwoławczych realizacja programu Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich będzie miała charakter długoterminowy (ok. 5 lat w razie konieczności wniesienia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka).
Zostań sojusznikiem osób LGBT, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga
Zostań sojusznikiem osób LGBT, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Tymi mocnymi słowami Aleksandra Woźniak – aktorka znana wszystkim z serialu „13 posterunek” i „Złotopolscy”, namawia Polki i Polaków do tego, by wspierali gejów, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe w walce o równouprawnienie.
W przeciągu zaledwie roku liczba ambasadorów i ambasadorek akcji społecznej „Ramię w ramię po równość” z kilku urosła do kilkunastu osób. Wśród gwiazd wspierających działania Kampanii Przeciw Homofobii są ludzie sztuki, sportu i mediów. To, co ich łączy to wspólne wartości, takie jak miłość, równość i solidarność. Aleksandra Woźniak to kolejna aktorka, która zdecydowała się podjąć próbę przekonania polskiego społeczeństwa do wsparcia osób LGBT w walce o równość i godność. Zapytana o to, dlaczego jest sojuszniczką osób nieheteroseksualnych, odpowiada jednym krótkim, a mówiącym wszystko zdaniem –Jestem sojuszniczką osób homoseksualnych, ponieważ uważam, że Ci ludzie zasługują na takie traktowanie jak wszyscy. Aktorka świadoma tego, że zmiana poglądów nie zachodzi z dnia na dzień i nie obejmuje od razu całych mas, mówi – Jeśli nawet jedna osoba, która przeczyta lub obejrzy wywiad ze mną, zmieni swoje podejście do osób o innej orientacji seksualnej, to dla mnie to już będzie sukces. Jako osoba wierząca namawiając innych do publicznego okazywania wsparcia osobom homo- i biseksualnym oraz transpłciowym, przekonuje – Zostań sojusznikiem osób LGBT, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.
O tym, dlaczego tak istotne jest wsparcie osób LGBT przez znane wszystkim gwiazdy mówi prezes Kampanii Przeciw Homofobii, Agata Chaber – Aleksandra Woźniaka stanowi przykład otwartości i akceptacji. Jej udział w akcji KPH jest bardzo ważny, a to dlatego, że dzięki osobom publicznym głos lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych jest silniejszy, a postulaty takie jak zwiększenie równouprawnienia, poprawa sytuacji młodzieży LGBT czy wprowadzenie związków partnerskich, ma szansę usłyszeć coraz większa liczba Polek i Polaków.
[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=Bn-HRZZoSJk” width=”500″ height=”340″]
Konferencja prasowa – inauguracja Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich
Przy obecnym układzie sił politycznych wprowadzenie związków partnerskich w Polsce wydaje się być niemożliwe. Dlatego prawnicy tworzący Koalicję na Rzecz Związków Partnerskich zdecydowali się na zmianę dotychczasowej strategii. Korzystając z dostępnych rozwiązań prawnych zamierzają doprowadzić do wydania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu historycznego wyroku zobowiązującego Polskę do wprowadzenia związków partnerskich. Podczas konferencji prasowej będzie miała miejsce inauguracja działalności Koalicji.
Konferencja odbędzie się 30 listopada (poniedziałek) o godz. 12:00 w PaństwoMiasto przy ul. Andersa 29 w Warszawie.
W konferencji udział wezmą:
Paweł Knut – Kampania Przeciw Homofobii
adw. Paweł Osik – Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy
adw. Mikołaj Pietrzak – Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy
Krzysztof Śmiszek – Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego
Barbara Starska i Cecylia Przybyszewska – para lesbijek reprezentowanych przez Koalicję
Krzysztof Łoś i Grzegorz Lepianka – para gejów reprezentowanych przez Koalicję
Po konferencja zapraszamy na brunch.
Konferencja prasowa jest skierowana tylko i wyłącznie do dziennikarzy i dziennikarek. Warunkiem uczestnictwa w konferencji jest mailowe potwierdzenie obecności na adres: cjakubczak@kph.org.pl
Zaproszenie na konferencję w postaci pliku PDF
Kontakt dla mediów:
Cecylia Jakubczak, Kampania Przeciw Homofobii
t. 22 423 64 38, m. +48 790 866 388, email: cjakubczak@kph.org.pl
Organizatorami konferencji są organizacje i kancelarie wchodzące w skład Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich:
Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Kampania Przeciw Homofobii, Stowarzyszenie Miłość nie Wyklucza, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, Kancelaria Prawna Pietrzak Sidor & Wspólnicy, Tataj Górski Adwokaci. Spółka Partnerska Adwokatów i Radców Prawnych oraz Marcin Piotr Wojciechowski. Kancelaria Radcy Prawnego.
Projekt „Równość Małżeńska dla Wszystkich” realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z funduszy EOG.
Tłum tęczowych rodzin w Trójmieście
W Dzień Praw Dziecka, 20 listopada w Trójmieście rozpocznie się trwający trzy dni VI Festiwal Tęczowych Rodzin. Wydarzeniem tegorocznej edycji będzie inauguracja kampanii społecznej „Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!”. Partnerem festiwalu organizowanego przez Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT Tolerado jest Kampania Przeciw Homofobii.
W Polsce w tęczowych rodzinach wychowuje się 50 tysięcy dzieci. Ich rodzicami są osoby nieheteroseksualne lub transpłciowe. Rodziny te często mieszkają daleko od siebie, a to uniemożliwia im wspólne spotkania i zabawy. Festiwal ma to zmienić. Jak mówią organizatorzy z Tolerado – Podczas Festiwalu chcemy stworzyć miejsce, gdzie dzieci gejów i lesbijek będą czuły się bezpiecznie i swobodnie. Gdzie będą mogły pobawić się ze swoimi rówieśnikami – tymi, które mają mamę i mamę i tymi, które mają mamę i tatę. Dlatego na wydarzenia zapraszamy wszystkie rodziny – tęczowe, patchworkowe i tradycyjne, po to abyśmy mogli wspólnie się poznać, porozmawiać i pobawić.
Swoją obecność potwierdziły rodziny z całej Polski. Rodzice z dziećmi przyjadą do Trójmiasta z Olsztyna, Warszawy, Łodzi, Wrocławia i wielu innych miast. Najważniejszym wydarzeniem festiwalu będzie inauguracja ogólnopolskiej kampanii społecznej na rzecz tęczowego rodzicielstwa pt. „Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!”. Towarzyszyć jej będzie premiera wideoklipu opowiadającego historię dwóch dziewczyn, które decydują się na dziecko. W programie VI edycji Festiwalu Tęczowych Rodzin znalazł się również wykład Prof. PAN Joanny Mizielińskiej „Rodziny z wyboru w Polsce” oraz projekcja filmu „Gayby baby”. Po pokazie zaplanowano dyskusję z udziałem sołtyski Grzebieniska – Marzeny Frąckowiak, jej partnerki Doroty Walickiej oraz ich córki. Nie zabraknie również takich atrakcji jak piknik rodzinny z zabawami dla dzieci i czytaniem tęczowych bajek, warsztaty rozwojowe oraz koncert.
Szczegółowe informacje nt. programu IV Festiwalu Tęczowych Rodzin dostępne na www.tolerado.org

Szykanowani geje wygrywają w sądzie
Sprawca homofobicznych prześladowań pary gejów został skazany na 14 miesięcy więzienia, grzywnę oraz 1.500 zł zadośćuczynienia. Taką decyzję podjął 16 listopada Sąd Rejonowy w Kartuzach, który uzasadniając swoje orzeczenie wyraźnie potępił homofobiczną motywację sprawcy. To wielki sukces – komentuje sprawę prawnik Kampanii Przeciw Homofobii, która zapewniła pokrzywdzonym pomoc prawną.
Piotr i Paweł są ze sobą od kilku lat. Kłopoty zaczęły się, gdy wspólnie wynajęli mieszkanie w Kartuzach – niewielkiej miejscowości na Pomorzu liczącej 14,8 tys. mieszkańców. Wyzwiska były na porządku dziennym, ale do eskalacji przemocy doszło 19 sierpnia 2014 roku. W październiku ubiegłego roku prokuratura skierowała do sądu w Kartuzach akt oskarżenia przeciwko prześladującemu parę gejów Patrykowi B. Prokurator zarzucił 19-latkowi wielokrotne znieważanie, uszkodzenie ciała oraz grożenie.
Sąd, powołując się na art. 216 par. 1 Kodeksu karnego, art. 157 par. 2 Kodeksu karnego oraz art. 190 par. 1 Kodeksu karnego, uznał, że sprawca jest winny wszystkich zarzucanych mu czynów. Patryk B. został skazany na karę 14 miesięcy pozbawienia wolności (z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 4 lata) oraz grzywnę w wysokości 2.000 zł. Dodatkowo, orzeczono wobec niego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 1.000 zł dla jednego z pokrzywdzonych oraz 500 zł dla drugiego. Sąd zdecydował się na warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności tylko i wyłącznie z uwagi na fakt, że sprawca jest młodociany.
W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd bardzo wyraźnie odniósł się do ustalonej przez siebie motywacji działania sprawcy, wskazując wprost, że była ona spowodowana homofobią. Zdaniem sądu jest to motywacja, której przejawem jest nieakceptowana pod żadnym pozorem nienawiść. Jednocześnie sąd ustalił, że pokrzywdzeni w żaden sposób nie sprowokowali działań oskarżonego. Mając to na uwadze, sąd orzekł wobec Patryka B. kary wyższe aniżeli te, których zażądał prokurator i pełnomocnik pokrzywdzonych. Uznał bowiem, że homofobiczna motywacja zasługuje na wyższą sankcję karną niż ta, która zazwyczaj jest orzekana w tego rodzaju sprawach
Dla potrzeb niniejszego postępowania Kampania Przeciw Homofobii zapewniła obu pokrzywdzonym opiekę ze strony profesjonalnego pełnomocnika, adw. Piotra Łady, który pro bono reprezentował obu klientów przed sądem. W sprawę zaangażowane było również Stowarzyszenie Lambda Warszawa, które przesłało do sądu opinię przyjaciela sądu (amicus curiae). Z uznaniem należy przyjąć tak zdecydowane podkreślenie przez sąd znaczenia homofobicznej motywacji sprawcy, zarówno dla przebiegu zdarzenia objętego aktem oskarżenia jak i dla orzeczonych ostatecznie kar. Ten wyrok stanowi dobrą praktykę dla kształtowania orzecznictwa dotyczącego homofobicznych przestępstw z nienawiści – wskazał obsługujący niniejszą sprawę z ramienia KPH, prawnik Paweł Knut. Pełnomocnik obu pokrzywdzonych, adw. Piotr Łada zwrócił uwagę na wzorowe zachowanie sądu i prokuratury – Zarówno postępowanie prokuratury jak i sądu w niniejszej sprawie było modelowe i odzwierciedliło standard postępowania z przestępstwami z nienawiści zalecanymi tak przez krajowe jak i międzynarodowe instytucje ochrony praw człowieka. Podobnego zdania jest Karolina Brzezińska, prawniczka ze Stowarzyszenia Lambda Warszawa, które również było zaangażowane w sprawę – Niewątpliwie orzeczenie wobec sprawcy wyższej kary właśnie z uwagi na jego homofobiczną motywację oznacza, że została uznana przez sąd za wyjątkową negatywną. Mam nadzieję, że niniejszy wyrok przyczyni się do kształtowania dobrych praktyk w zakresie orzecznictwa.
Wyrok nie jest prawomocny.
Stanowisko ws. wypowiedzi Ministra Jarosława Gowina
Nie dla cenzury na uczelniach wyższych!
W imieniu Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz równouprawnienia osób LGBT (lesbijek, gejów, osoby biseksualnych i transpłciowych) wyrażamy zaniepokojenie stanowiskiem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Jarosława Gowina, który w dniu 17 listopada br. zapowiedział usunięcie z rankingów czasopism naukowych „jakichś studiów gejowskich lub lesbijskich”.
Działalność akademicka badająca i poddająca krytycznej analizie kwestie związane z różnymi grupami społecznymi, w tym osobami LGBT, ma donośne znaczenie w budowaniu otwartego i opartego na dialogu społeczeństwa. Dorobek licznych naukowców i naukowczyń badających i opisujących m.in. mechanizmy dyskryminacji czy kształtowanie postaw społecznych stanowi nieoceniony wkład w polską humanistykę. Studia gejowsko-lesbijskie, gender oraz queer są integralną częścią tej gałęzi nauki – bez nich nowoczesne, otwarte społeczeństwo nie może się rozwijać.
Dodatkową wartością obecności elementów tych studiów na uczelniach wyższych jest możliwość skonfrontowania się przez studentów i studentki ze stereotypami i uprzedzeniami dotyczącymi osób LGBT. Niejednokrotnie jest to jedyna okazja na zdobycie rzetelnej wiedzy na temat różnorodności naszego społeczeństwa. W programach nauczania brakuje tego typu treści, a działania antydyskryminacyjne są podejmowania w szkołach niezwykle rzadko.
Usunięcie z rankingu czasopism naukowych poruszających tematykę LGBT to nic innego jak cenzura, której efektem będzie nie tylko obniżenie jakości polskiej nauki, ale także zastraszenie pracowników naukowych zajmujących się tą tematyką. Swoboda zgłębiana dyscypliny w kierunkach innowacyjnych jest warunkiem rozwoju osobistego i poczucia bezpieczeństwa. Taka decyzja wpłynie również na studentów i studentki LGBT kształcących się na polskich uczelniach, którzy kierują się na studia dla poszerzenia horyzontów myślowych. Cenzurowanie pewnych obszarów nauki obniży ich poczucie bezpieczeństwa. Co więcej, będzie sygnałem „przyzwolenia” przez władze na gorsze traktowanie osób LGBT przez społeczność uczelni.
W związku z powyższym zwracamy się do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Jarosława Gowina o ustalenie kryteriów oceny czasopism naukowych w sposób umożliwiający dalszy rozwój humanistyki w obszarze związanym z tożsamością osób LGBT i kwestiami różnorodności społecznej. Tylko takie kształcenie wyższe jest w stanie zrealizować swój nadrzędny cel, którym jest rozwijanie polskiej myśli naukowej i szkolnictwa wyższego.
„Rodzice, odważcie się mówić” wśród najciekawszych kampanii społecznych świata
„Syn nauczył mnie, jak ważne jest być sobą”. To zdanie z plakatu kampanii KPH „Rodzice, odważcie się mówić”, która została uznana za jedną z najciekawszych kampanii społecznych ostatnich 10 lat. Plakat z Władysławem Kowalskim i jego synem Kubą będzie można zobaczyć na Rynku Manufaktury w Łodzi w ramach wystawy „Nie wykluczaj”. Wernisaż odbędzie się 16 listopada o godzinie 16:30.
Kampania „Rodzice, odważcie się mówić” to trzy plakaty, na których można było zobaczyć rodziców gejów i lesbijek wraz z dziećmi. W 2013 roku plakaty były eksponowane na przystankach autobusowych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Głównym celem kampanii było zwrócenie uwagi na problem niewiedzy, bądź braku akceptacji homoseksualnych dzieci przez własnych rodziców, a także przekonanie matek i ojców gejów oraz lesbijek, aby sami „wyszli z szafy”.
Plakat Kampanii Przeciw Homofobii zostanie zaprezentowany w Łodzi po raz pierwszy jako jeden z elementów wystawy „Nie wykluczaj” organizowanej przez Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Jak mówią jej pomysłodawcy – Przekrój pokazywanych materiałów jest bardzo szeroki. Przedstawimy kampanie społeczne dotykające różnych aspektów wykluczenia społecznego – ze względu na płeć, narodowość, wyznanie, orientację seksualną oraz niepełnosprawność czy chorobę.
Wystawa „Nie wykluczaj” będzie czynna do 30 listopada 2015 roku. Więcej informacji nt. projektu na stronie: www.centrumdialogu.com
Światowe Stowarzyszenie Lekarzy o Osobach Transpłciowych
Niezależna i największa organizacja lekarska na świecie, zrzeszająca krajowe organizacje z ponad 100 państw wydała oświadczenie dotyczące osób transpłciowych. Dwie polskie instytucje – Naczelna Izba Lekarska oraz Polskie Towarzystwo Lekarskie – są organizacjami członkowskimi.
Światowe Stowarzyszenie Lekarzy (WMA) utworzono dla zapewnienia niezależności lekarzy, umożliwienia swobodnej komunikacji jej członków, aktywnej współpracy w celu osiągnięcia konsensus w sprawach etyki lekarskiej i kompetencji zawodowych oraz promowania wolności zawodowej lekarzy na całym świecie.
Oświadczenie przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne World Medical Association, Moskwa (Rosja), październik 2015
WSTĘP
W większości kultur, płeć danej osoby jest przypisywana w chwili narodzin, w zgodzie z podstawowymi fizycznymi cechami płciowymi. Oczekuje się, że osoby będą się identyfikować przypisaną im płcią (tożsamość płciowa) i zachowywać się według określonych norm kulturowych, które są silnie z płcią związane (ekspresja płciowa). Tożsamość płciowa i ekspresja płciowa składają się na pojęcie „gender” (płeć społeczno-kulturowa).
Istnieją osoby, które doświadczają takich przejawów płci (gender), które nie spełniają przypisywanych im typowo w momencie narodzin oczekiwań. Termin „transpłciowość” odnosi się do ludzi, którzy doświadczają niezgodności płci. Niezgodność jest rozumiana jako niedopasowanie płci przypisanej przy urodzeniu do płci (gender) odczuwanej przez osobę w późniejszym życiu.
Przyznając, że jest to złożony problem etyczny, WMA chciałoby potwierdzić kluczową rolę lekarzy w świadczeniu doradztwa osobom transpłciowym i ich rodzinom w zakresie pożądanego leczenia. Stowarzyszenie wydaje to oświadczenie z intencją stworzenia wytycznych dla relacji pacjent-lekarz. Wytyczne powinny umożliwić lekarzom podniesienie swoich kompetencji i wiedzy o problemach zdrowotnych jakie spotykają osoby transpłciowe, a także wzmocnienie wrażliwości wobec osób transpłciowych.
Wśród osób transpłciowych są ludzie, którzy pomimo posiadania wyraźnie określonej płci fizycznej, starają się całkowicie zmienić swoje pierwotne i wtórne cechy płciowe, a także rolę płciową, aby żyć jako członek/członkini przeciwnej płci (osoby transseksualne). Inni wybierają określenie ich płci (gender) jako nieobjęte podziałem na płeć żeńską i męską (genderqueer). Parasolowy termin „transpłciowość” jest próbą opisania tych grup bez stygmatyzacji lub patologizacji. Jest on również stosowany jako pozytywne określenie własnej identyfikacji. To oświadczenie nie odnosi się szczegółowo do osób, które jedynie noszą stroje przypisane do płci przeciwnej (transwestytyzm), ani do osób, które urodziły się z fizycznymi cechami obu płci (osób interpłciowych). Jednakże, istnieją osoby transwestytujące oraz i osoby interseksualne, które identyfikują się jako osoby transpłciowe. Bycie transwestytą / transwestytką lub osobą interpłciową nie wyklucza bycia jednocześnie osobą transpłciową. Wreszcie, ważne jest, aby podkreślić, że transpłciowość dotyczy tożsamości płciowej, i musi być rozpatrywana niezależnie od orientacji seksualnej danej osoby.
Mimo że transpłciowość, sama w sobie, nie implikuje jakichkolwiek problemów psychicznych, osoby transpłciowe mogą wymagać doradztwa, które pomaga im zrozumieć ich własną płeć (gender) oraz poradzić sobie ze złożonymi wyzwaniami społecznymi, na których oddziaływanie mogą być narażone. Podręcznik Diagnostyczny i Statystyczny Zaburzeń Psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM-5, Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) używa terminu „zespół dezaprobaty płci” (gender dysphoria) w celu klasyfikowania ludzi, którzy doświadczają istotnego klinicznie cierpienia wynikającego z niezgodności płci (gender).
Dowody wskazują, że leczenie za pomocą hormonów płciowych lub zabiegów chirurgicznych może być korzystne dla osób z wyraźnym
i trwałym zespołem dezaprobaty płci, które wymagają korekty płci. Jednak osobom transpłciowym często odmawia się dostępu do odpowiedniej i przystępnej opieki zdrowotnej (np. do hormonów płciowych, przychodni lekarskich, ochrony zdrowia psychicznego) z powodu, między innymi, polityki ubezpieczycieli zdrowotnych i krajowych systemów świadczeń zabezpieczenia społecznego lub braku klinicznych i kulturowych kompetencji wśród świadczeniodawców. Osoby transpłciowe mogą być bardziej skłonne do rezygnacji z opieki zdrowotnej ze względu na obawy przed dyskryminacją.
Osoby transpłciowe są często zawodowo i społecznie poszkodowane oraz doświadczają dyskryminacji bezpośredniej i pośredniej, jak
i przemocy fizycznej. Oprócz odmawiania równych praw obywatelskich, przepisy antydyskryminacyjne, które chronią inne grupy mniejszościowe, mogą nie obejmować osób transpłciowych. Doświadczanie wykluczenia i dyskryminacji może mieć negatywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne.
ZALECENIA
- WMA podkreśla, że każdy ma prawo do ustalenia własnej płci i uznaje różnorodność możliwości w tym zakresie.
- WMA wzywa lekarzy do przestrzegania prawa każdej jednostki do samookreślenia w odniesieniu do płci.
- WMA twierdzi, że niezgodność płciowa nie jest sama w sobie zaburzeniem; jednak może prowadzić do dyskomfortu lub niepokoju, który jest określany jako zespół dezaprobaty płci (DSM-5).
- WMA potwierdza, że ogólnie rzecz biorąc, każda procedura zdrowotna lub zabieg leczniczy związany ze statusem transpłciowej jednostki, np. interwencje chirurgiczne, leczenie hormonalne lub psychoterapia, wymaga świadomego i swobodnego wyrażenia zgody pacjenta/pacjentki.
- WMA nalega, by dołożyć wszelkich starań, aby indywidualna, profesjonalna, interdyscyplinarna i niedroga opieka zdrowotna (w tym terapia mowy, leczenie hormonalne, zabiegi chirurgiczne i opieka psychatryczna) dostępna była dla wszystkich ludzi, którzy doświadczają niezgodności płci, w celu zmniejszenia lub zapobiegania wyraźnemu zespołowi dezaprobaty płci.
- WMA wyraźnie odrzuca wszelkie formy przymusowego leczenia i wymuszonej modyfikacji zachowania. Opieka zdrowotna dla osób transpłciwych powinna mieć na celu uzyskanie jak najlepszej możliwej jakości życia. Krajowe stowarzyszenia medyczne powinny podjąć działania w celu identyfikacji i walki z barierami w dostępie do opieki.
- WMA wzywa do zapewnienia odpowiedniego szkolenia eksperckiego dla lekarzy na wszystkich etapach ich kariery, aby możliwe było je rozpoznawanie i unikanie praktyk dyskryminacyjnych oraz zapewnienie odpowiedniej i wrażliwej opieki zdrowotnej dla osób transpłciowych.
- WMA potępia wszelkie formy dyskryminacji, stygmatyzacji i przemocy wobec osób transpłciowych i apeluje o odpowiednie środki prawne w celu ochrony ich równych praw obywatelskich. Lekarze, jako wzór do naśladowania, powinni stosować swoją wiedzę medyczną do zwalczania uprzedzeń w tej kwestii.
- WMA podtrzymuje swoje stanowisko, że żadna osoba, bez względu na płeć, pochodzenie etniczne, status społeczno-ekonomiczny, schorzenia lub niepełnosprawności, nie powinna być poddawana przymusowej lub wymuszonej sterylizacji (Oświadczenie WMA
o Przymusowej i Wymuszonej Sterylizacji). Obejmuje to także sterylizację jako warunek uznania korekty płci w oficjalnych dokumentach osobistych. - WMA zaleca, aby rządy krajowe utrzymywały ciągłe zainteresowanie prawem do ochrony zdrowia osób transpłciowych poprzez prowadzenie badań usług zdrowotnych na poziomie krajowym oraz wykorzystywanie tych wyników w rozwoju polityki zdrowotnej. Celem powinien być responsywny system opieki zdrowotnej, który zaspokaja potrzeby każdej osoby transpłciowej i identyfikuje najlepsze możliwości leczenia dla tej osoby.
Oryginał oświadczenia w języku angielskim.
Tłumaczenie nie jest oficjalną wersją oświadczenia.
Żywa Biblioteka pod patronatem KPH
Jak się rozmawia z osobą głucho-niewidomą? Gdzie można zjeść koszerny obiad? Czym dla osób homoseksualnych jest coming out? Te i inne pytania będzie można zadać gościom Żywej Biblioteki/ Human Library organizowanej w Katowicach w dniach 6 – 7 listopada. Wydarzeniu patronuje KPH.
Żywa Bibliotek/Human Library to okazja do rozprawienia się ze stereotypami dotyczącymi grup mniejszościowych. Uczestnicy wydarzenia będą mogli osobiście porozmawiać z “Żywymi Książkami”, czyli osobami doświadczającymi dyskryminacji ze względu na pochodzenia, niepełnosprawność czy orientację seksualną. Goście biblioteki będą mogli poznać punkt widzenia m.in. lesbijki, osoby z niepełnosprawnością, osoby transpłciowej, weganki oraz Żyda. Całe wydarzenie przypomina tradycyjną bibliotekę: “Żywe Książki” są “wypożyczane” przez gości na półgodzinną rozmowę.
Spotkania w ramach Żywej Biblioteki/ Human Library odbędą się w Miejskiej Bibliotece Publicznej, filii nr 11 (ul. Grażyńskiego 47., Katowice) w godzinach 14:00 – 19:00 (piątek, 6 listopada) i 10:00 – 15:00 (sobota, 7 listopada).
Organizatorami Żywej Biblioteki jest Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach, a współorganizatorami Polskie Forum Edukacji Europejskiej i Stowarzyszenie Tęczówka, we współpracy ze Stowarzyszeniem Diversja.

