Wesprzyj KPH

POMOC PSYCHOLOGICZNA NA ŚLĄSKU OD CZERWCA

Od czerwca wystartowała pomoc psychologiczna na Śląsku przy KPH ŚLĄSK.

Nasza psycholożka Aga zaprasza do kontaktu wsparciekph@gmail.com.

W planach spotkania grupowe, oraz w miarę potrzeby spotkania indywidualne

 

Odwiedź nas, jeżeli potrzebujesz wsparcia w trudnej sytuacji życiowej, trapią Cię wątpliwości, różne pytania lub gdy po prostu potrzebujesz rozmowy. Pomożemy Ci jeśli masz problem z zaakceptowaniem swojej orientacji psychoseksualnej, jeśli Twoi bliscy jej nie akceptują, lub nie wiesz, jak im o niej powiedzieć.

Kierujemy ofertę pomocy do osób homoseksualnych, biseksualnych oraz do ich bliskich. Spotkasz się u nas ze zrozumieniem, akceptacją.

Czekamy na Ciebie w każdy piątek między 17.00 a 19.00 w Katowicach, przy ul. Moniuszki 4/8. Prosimy skontaktować się drogą mailową: wsparciekph@gmail.com.

ZAPEWNIAMY POUFNOŚĆ I DYSKRECJĘ – wszystko, co powiesz, bądź napiszesz, zostanie między Tobą a psychologiem.

Zagłosuj w wyborach do PE

Zachęcamy wszystkich naszych członków i członkinie oraz sympatyków do wzięcia udziału w Wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w najbliższą niedzielę 7 czerwca.

W czwartek 4 czerwca Wszyscy świętowaliśmy 20. lat przemian demokratycznych w Polsce i pierwsze (prawie) Wolne Wybory do Sejmu i Senatu w 1989. Przez 20 lat wiele się w Polsce zmieniło, jednak w kwestii praw lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transgenderowych jest dużo do zrobienia.

Parlament Europejski ma coraz większy wpływ na nasze życie, w tym na zwalczanie dyskryminacji i homofobii w całej Unii Europejskiej. To Parlament Europejski trzykrotnie uchwalał rezolucje przeciw homofobii w Europie oraz wprowadził w Unii Europejskiej zakaz dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej w zatrudnieniu. W PE działa także Intergrupa ds. Praw Gejów i Lesbijek.

Bardzo duże znaczenie ma kto będzie nas reprezentował w Strasburgu i Brukseli, dlatego zachęcamy Was do zapoznania się z politykami i polityczkami, którzy chcą poprawić sytuację lesbijek i gejów w Polsce i w całej Unii.

ILGA-Europe rozesłała listę postulatów dotyczących praw lesbijek i gejów do kandydatów na europarlamentarzystów z prośbą o ich poparcie. Listę postulatów ILGA- Europe znajdziesz na stronach www.ilga-europe.org. 22 kandydatów z Polski podpisało się pod postulatami ILGA-Europe – zobacz listę kandydatów popierających postulaty ILGA-Europe.

ILGA-Europe jest stowarzyszeniem zrzeszającym organizacje z całej Europy (nie tylko UE) i Europejskim regionem Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek, Gejów, Osób Transgenderowych i Interseksualnych (ILGA), którego członkiem jest także Kampania Przeciw Homofobii.

W najnowszym 19. numerze „Repliki” w artykule Krzysztofa Tomasika „Homokandydaci” znajdziecie listę i któtkie biogramy o kandydatach do Parlamentu Europejskiego, którzy otwarcie mówią, że są lesbijkami lub gejami. Replikę znajdziecie w najlepszych klubach LGBT w Polsce, a listę homokandydatów w portalu Homiki.pl http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3246

Skorzystajmy z prawa jakie wywalczyliśmy sobie 20 lat temu. Zagłosujmy w wyborach do Parlamentu Europejskiego!

Antyfobia 2009

Warsztaty dla działaczy i działaczek organizacji LGBT i środowisk żydowskich w Krakowie w dniach 18-19 czerwca 2009.

To jest prawda a nie mit, tam gdzie gej, tam i Żyd (napis w tramwaju)

W roku 2005 Kampania Przeciw Homofobii wraz ze Stowarzyszeniem Żydowskim Czulent, Stowarzyszeniem Szterndlech oraz Israeli Gay Youth zorganizowała cykl imprez dotyczących antysemityzmu i homofobii. Uczestnicy i uczestniczki projektu brali udział w konferencji, panelu dyskusyjnym, udali się na Marsz Tolerancji w Krakowie oraz oddali hołd bohaterom w rocznicę powstania w getcie warszawskim.

W tym roku chcielibyśmy wrócić do naszej głównej idei przeobrażenia dialogu pomiędzy dwoma stygmatyzowanymi grupami we współpracę i działanie. Według nas, po nakreśleniu tego, co łączy (i dzieli) polskich Żydów oraz gejów i lesbijki w doświadczaniu opresji można stworzyć wspólny front przeciwdziałania aktom nietolerancji, antysemityzmu i homofobii. Zdajemy sobie sprawę, że podjęcie takiego sojuszu może wydawać się kontrowersyjne, ale chcielibyśmy ponownie dać okazję reprezentantom i reprezentantkom obu środowisk do poznania się, wymienienia doświadczeniami i zastanowienia się nad potencjałem jaki daje wspólne przeciwstawienie się uprzedzeniom.

Celem spotkania warsztatowego będzie:

  • poznanie się środowisk żydowskich i LGBT,
  • refleksja nad tożsamością grupy mniejszościowej,
  • analiza mechanizmów, oraz powiązań homofobii i antysemityzmu,
  • poszukiwanie wspólnych strategii działań na rzecz tolerancji.

Warsztat będzie miał miejsce w Krakowie w dniach 18-19 czerwca 2009.

W projekcie będzie uczestniczyć do 20 osób (10 osób reprezentujących LGBT, 10 środowisko żydowskie). Uczestnikom i uczestniczkom spoza Krakowa zapewniamy zwrot części kosztów podróży i nocleg w Krakowie.

Osoby zainteresowane uczestnictwem prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego i przesłanie do 12 czerwca na adres jswierszcz@kph.org.pl.

Projekt Antyfobia jest realizowany przez Kampanię Przeciw Homofobii
we współpracy ze Stowarzyszeniem Żydowskim Czulent
dzięki wsparciu Fundacji im. Róży Luksemburg

Spotkanie w Olsztynie

4 czerwca zapraszamy na spotkanie filmowe w Olsztynie organizowane przez Grupę Inicjatywną KPH Olsztyn.

Parada Równości 13 czerwca w Warszawie!

W tym roku Parada przejdzie ulicami Warszawy 13 czerwca (sobota). Jak co roku, przemarsz będzie zwieńczeniem Dni Równości.

Startujemy
13:00  –  Plac Bankowy

Rok 2009 to rok szczególny, obfitujący w okrągłe rocznice. Mija właśnie 20 lat od zakończenia obrad Okrągłego Stołu, pierwszych wolnych wyborów, zmiany systemu. W czerwcu mija też 40 lat od pierwszych publicznych masowych protestów przeciw niegodnemu traktowaniu osób homoseksualnych na Christopher Street w Nowym Jorku. Stąd decyzja Fundacji Równości, aby tegoroczna parada przeszła pod hasłem:

40 lat równości, 20 lat wolności!

  Od 40 lat w cywilizowanym świecie trwa emancypacja osób LGBT. W większości krajów Europy posiadają one równe prawa. W Polsce, pomimo 20 lat od obalenia poprzedniego systemu, wciąż traktowani jesteśmy jako obywatele drugiej kategorii. Nie mamy możliwości zarejestrowania związku z naszym ukochanym partnerem, panuje powszechne przyzwolenie na mowę nienawiści w stosunku do lesbijek i gejów, brak rzetelnej edukacji w szkołach na temat takich osób. To są nasze postulaty, które będziemy w czasie parady manifestować.
  Chcemy powiedzieć, że tak jak wszyscy obywatele mamy prawo godnie żyć w zgodzie z własnymi poglądami i sumieniem, mamy prawo tak samo kochać – mamy po prostu prawo być sobą!

Postulaty Parady Równości 2009:

1. Prawo do zawierania związków

  Jesteśmy ludźmi. Reprezentujemy różne systemy wartości, wykonujemy różne zawody, pochodzimy z różnych grup społecznych. Wiele nas różni. Jednak wspólnym dla nas dążeniem jest dążenie do szczęścia. Potrzeba bliskości drugiego człowieka, wspólnota emocjonalna i intelektualna, potrzeba podmiotowości i partnerska opieka, poczucie bezpieczeństwa, jakie daje obecność bliskiej osoby, to potrzeby które odczuwamy na co dzień.

  Jesteśmy obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej i chociaż każdy z nas należy do jakiejś mniejszości, to jedno nas łączy. Jako obywatele mamy prawo domagać się, żeby wszystkich nas traktowano w jednakowy sposób. Mamy prawo domagać się od państwa równych praw. Kiedy nasz partner / partnerka jest chora, chcemy móc dowiedzieć się u lekarza o jego / jej zdrowie. Chcemy móc podjąć decyzję o przeprowadzeniu operacji wtedy, gdy on /ona nie będzie mogła podjąć jej samodzielnie. Chcemy bez zbędnych formalności dziedziczyć po nim / niej. Chcemy mieć prawo do wspólnego mieszkania. Chcemy mieć prawo do wspólnego rozliczania się z podatków. Chcemy uzyskiwać podobną pomoc od państwa w naszym dążeniu do szczęścia i podobną tego szczęścia ochronę.
  Państwo działa na rzecz swoich obywateli i w ich imieniu, stanowiąc i egzekwując prawo. Jako obywatele Rzeczpospolitej Polskiej mamy prawo domagać się ustanowienia prawa, które dawałoby nam możliwość godnego życia.
  Właściwym sposobem zapewnienia równych praw obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej o orientacji homoseksualnej jest ustanowienie prawnej podstawy istnienia związków partnerskich, podstawy godnego życia w związku.
  Polska Konstytucja określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, nie zabrania jednak wprowadzania regulacji prawnych, pozwalających na sformalizowanie związku dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn. Nie istnieją żadne racjonalne przesłanki, które uzasadniałyby odmowę przyznania partnerom tej samej płci praw spadkowych, prawa do odwiedzania partnera w szpitalu czy więzieniu, prawa do wspólnoty majątkowej, prawa do wspólnego opodatkowywania się, prawa do podejmowania decyzji o leczeniu partnera, czy wreszcie praw alimentacyjnych.
  Lesbijki i geje są obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej w tym samym stopniu i zakresie, co osoby heteroseksualne. W takim samym stopniu przysługuje im również prawo do szczęścia, również szczęścia w życiu osobistym. Zadaniem państwa jest stworzenie obywatelom jak najlepszych warunków do osiągnięcia szczęścia, bez względu na ich orientacje seksualną.

  Dlatego domagamy się uchwalenia ustawy
  o zarejestrowanych związkach partnerskich!

2. Prawo do rzetelnej edukacji

  Jesteśmy częścią polskiego społeczeństwa. Żyjemy w polskim społeczeństwie, na co dzień zmagamy się ze wszystkimi problemami, dotyczącymi tego społeczeństwa. Każdy i każda z nas jest jednocześnie indywidualnością – jednostką, która oddziałuje na społeczeństwo i na którą społeczeństwo nieustannie oddziałuje. Jesteśmy w tym społeczeństwie mniejszością, narażoną na liczne przejawy nietolerancji, braku akceptacji, na agresję i przemoc. Przyczyna społecznej agresji wobec osób homoseksualnych leży naszym zdaniem w braku edukacji.
  Społeczeństwo i jednostki je tworzące żyją stereotypami i uprzedzeniami. Z przykrością stwierdzamy, że polski system edukacji, publiczne środki masowego przekazu nie tylko nie podejmują działań, które miałyby zmienić nastawienie społeczne, a wręcz przeciwnie – ugruntowują stereotypy i uprzedzenia wobec osób homoseksualnych. Nie ma programów edukacyjnych, które w rzetelny sposób informowałyby o specyfice różnych orientacji seksualnych, które pokazywałyby osoby o różnych orientacjach seksualnych jako równoprawnych członków społeczeństwa. Polki i Polacy nie mają skąd dowiedzieć się o tym, że od przeciętnych heteroseksualistów różnimy się jedynie tym, kogo kochamy, a nie tym, jacy jesteśmy. Strach przed odmiennością, innością buduje postawy nietolerancyjne i agresywne. Strach i niewiedza prowadzą do odrzucenia społecznego osób homoseksualnych.
  Domagamy się ochrony prawdy i zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat orientacji homoseksualnej w placówkach nauczania publicznego, mediach i ze strony osób publicznych. Domagamy się prezentacji rzetelnych i prawdziwych badań naukowych na temat orientacji seksualnej.
Tylko obiektywne nauczanie specjalistów na poziomach uniwersyteckich i szkolenie kadr pedagogicznych zajmujących się edukacją i wsparciem psychologicznym daje szansę na „odczarowanie” tematyki orientacji homoseksualnej i nadanie ludzkiego, indywidualnego wymiaru trudnościom adaptacyjnym przeżywanym przez osoby o orientacji homoseksualnej.

  Dlatego domagamy się realizacji
  społecznego prawa do edukacji!

3. Ochrona przed mową nienawiści

  Jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. Jak wszyscy obywatele uczymy się, pracujemy, płacimy podatki, bierzemy udział w wyborach. Jednak polskie prawo nie chroni nas w równym stopniu, co innych obywateli przed dyskryminacją. Rząd, który powinien reprezentować całe społeczeństwo, nie protestuje przeciw nawoływaniu do dyskryminacji osób homoseksualnych.
  Każdy obywatel Rzeczypospolitej ma prawo do ochrony swojej godności i poszanowania życia prywatnego. Godność osób homoseksualnych jest w Polsce ustawicznie naruszana. Skrajnie homofobiczne niedawne wypowiedzi niektórych czołowych polityków i osób publicznych znajdują nie tylko przyzwolenie, ale wręcz aprobatę. Słowa określające nas jako osoby „chore”, „zboczone” nie mogą być środkami w debacie publicznej. Wypowiedzi tego rodzaju stają się usprawiedliwieniem dla osób dokonujących aktów agresji wobec gejów i lesbijek, więcej – podżegają do nienawiści wobec osób homoseksualnych.

  Dlatego domagamy się wprowadzenia w Polsce ustawodawstwa
  antydyskryminacyjnego
  oraz
  uznanie przez polskie prawo karne homofobicznych wypowiedzi za mowę nienawiści, a przestępstw popełnianych na tle homofobii – za zbrodnie nienawiści!

Więcej na temat Parady Równości na stronie: http://paradarownosci.pl/

KPH w sprawie mowy nienawiści

W związku z pracami nad zmianą kodeksu karnego, KPH zwróciła się do Ministerstwa Sprawiedliowści o nowelizację dotyczącą karania mowy nienawiści. Oto kolejne pismo KPH w tej sprawie:  

Warszawa, dnia  20 maja 2009 r.

Szanowny Pan
Andrzej Czuma
Minister Sprawiedliwości

Szanowny Panie Ministrze,

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 17 kwietnia br. (sygn. pisma DL-P-I-  076-/09) pragnę wyrazić głębokie zdziwienie i zaniepokojenie argumentacją przestawioną przez kierowane przez Pana ministerstwo odnośnie proponowanych przez reprezentowane przeze mnie stowarzyszenie zmian w przepisach art. 119, 256 i 257 kodeksu karnego.   
W swoim piśmie podniósł Pan, iż brak jest merytorycznych przesłanek uzasadniających podjęcie działań legislacyjnych w tym kierunku. Takie stwierdzenia budzą nasze uzasadnione zdziwienie, gdyż szereg polskich organizacji prawoczłowieczych systematycznie zbiera dane w tym zakresie. Informacje te są regularnie przekazywane zarówno do odpowiednich Komisji Sejmowych, jak do organów rządowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo polskich obywateli. Z przykrością należy stwierdzić, że polskim organizacjom pozarządowym działającym na rzecz ochrony praw człowieka nie są znane żadne przedsięwzięcia kierowanego przez Pana resortu, które miałby na celu podjęcie próby zbadania skali zjawiska homofobicznej mowy nienawiści i przestępstw motywowanych homofobią. W załączeniu przesyłamy opracowany i opublikowany przez Kampanię Przeciw Homofobii raport na ten temat. Wierzymy, że lektura tej publikacji skłoni Pana Ministra do ponownego rozpatrzenia naszego apelu. Przesyłamy również raport o dyskryminacji ze względu na orientację seksualną za lata 2005-2006, gdzie ujawniona jest skala zjawiska przemocy i homofobii w Polsce.
Z dużym zdziwieniem należy przyjąć przedstawione przez kierowany przez Pana Ministra resort uzasadnienie utrzymania kształtu obecnie obowiązujących przepisów art. 119, art. 256 i art. 257 k.k. (penalizujących zachowania dyskryminacyjne z takich powodów jak przynależność narodowa, etniczna, rasowa, wyznaniowa lub bezwyznaniowość). Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości argumentami przemawiającymi za pozostawieniem ww. przepisów w obecnym brzmieniu jest nie tylko ochrona dóbr jednostkowych, ale także określonych dóbr ogólnych. Dla członków reprezentowanego przeze mnie stowarzyszenia oznacza to, że dla rządu, przestępstwa powodowane rasizmem czy ksenofobią są zagrożeniem dla np. bezpieczeństwa publicznego lub pokojowego współistnienia ludzi, ale już groźby karalne, przemoc i mowa nienawiści stosowana wobec osób ze względu na ich orientację seksualną lub tożsamość płciową, takiego zagrożenia nie stanowią. Taka argumentacja, która wyróżnia niektóre grupy społeczne pomijając inne, stoi w sprzeczności z najwyższym przepisem określającym zasadę niedyskryminacji zawartej w art. 32 ustawy zasadniczej.   
Pragnę przypomnieć, że propozycje nasze poparł także dr Janusz Kochanowski – Rzecznik Praw Obywatelskich, który w swoim piśmie do Pana Ministra z dnia 8 maja br. (sygn. RPO—607860-I/09/MK/KMŁ) zwrócił się do Pana o rozważenie podjęcia prac legislacyjnych mających na celu wdrożenie postulowanych przez Kampanię Przeciw Homofobii przepisów. Mamy nadzieję, że przypomnienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich szeregu rekomendacji i zaleceń organizacji międzynarodowych (m.in. Rady Europy, Agencji Praw Podstawowych EU i ONZ), do których polski rząd nigdy nie wnosił zastrzeżeń i każdorazowo zobowiązywał się do przyjęcia proponowanych w nich rozwiązań spowoduje, że jeszcze raz rozważy Pan rozpoczęcie prac nad postulowanymi zmianami.  
Wierzymy, że jako osoba dla której prawa człowieka stanowią wielką wartość, co niejednokrotnie udowodnił Pan w swoim życiu, przychyli się Pan do współpracy z organizacjami działającymi na rzecz praw osób LGBT (lesbijek, gejów, osób bi- i transseksualnych) oraz z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i wspólnie doprowadzimy do zapewnienia pełnej równości prawnej wszystkich. Ze swojej strony deklaruję wszelką pomoc w wypracowaniu takich rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo dla wszystkich obywateli i obywatelek naszego kraju.

    
Z poważaniem

Marta Abramowicz
Prezeska Zarządu

Załączniki:
– Raport o homofobicznej mowie nienawiści w Polsce
– Raport nt. dyskryminacji osób bi- i homoseksualnych w Polsce w latach 2005-2006

Do wiadomości:
Pan dr Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich;

     
   

KPH w sprawie Cejrowskiego

KPH interweniuje w sprawie współpracy Wojciecha Cejrowskiego z TVN Style. Oto pismo w tej sprawie, prezeski KPH, Marty Abramowicz:

Warszawa, dnia 22 maja 2009 r.

Sz. P. Piotr Walter
Dyrektor Generalny
TVN S.A.
ul. Wiertnicza 166
02-952 Warszawa

Szanowny Panie Dyrektorze,

   W imieniu Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji zajmującej się przeciwdziałaniem nietolerancji i dyskryminacji osób homo-, biseksualnych oraz transgenderowych, chciałabym Pana poinformować, iż z przykrością i zaskoczeniem przyjęłam decyzję o kontynuacji współpracy TVN Style z panem Wojciechem Cejrowskim.

   Wojciech Cejrowski znany jest z wypowiedzi o charakterze seksistowskim, ksenofobicznym, a także wyjątkowo homofobicznym. Warto wspomnieć, że w połowie lat dziewięćdziesiątych w telewizji publicznej prezentowany był program „W.C. Kwadrans” prowadzony przez pana Wojciecha Cejrowskiego. Program wzbudzał wiele kontrowersji wynikających z częstych ataków pana Cejrowskiego na osoby homoseksualne (nazywane przez pana Cejrowskiego „zboczeńcami”), mniejszości narodowe, osoby o innym niż biały kolorze skóry. Oburzenia prezentowanymi treściami ksenofobicznymi i rasistowskimi nie kryło wiele osób związanych z mediami, w tym członkowie Rady Programowej TVP – Krzysztof Piesiewicz, Piotr Łazarkiewicz, Karol Jakubowicz oraz Bolesław Sulik, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i wielu innych. W wywiadzie udzielonym „Dziennikowi Związkowemu” z Chicago pan Wojciech Cejrowski powiedział: „Dla mnie pederasta to pederasta, zboczeniec to zboczeniec, a nie tam jakaś orientacja czy preferencja. Jak tak dalej pójdzie, to na złodzieja będzie trzeba mówić: nie że kradnie, lecz że robi zakupy inaczej” . W 1999 roku, Sąd Apelacyjny w Warszawie ukarał pana Cejrowskiego za propagowanie faszyzmu, a Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał go na grzywnę za lżenie prezydenta.

24 marca 2009 r. w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie odbył się wykład pana Wojciecha Cejrowskiego, zaproszonego przez Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum. Wykładu wysłuchało kilkaset osób zgromadzonych w auli KUL. Podczas tego wykładu Wojciech Cejrowski – co potwierdzają relacje prasowe oraz dostępne w sieci Internet nagrania, a także nagranie wykładu sporządzone zapewne przez organizatorów spotkania – stwierdził, że „gejów należy wytykać palcami, bo budzą obrzydzenie”. Zgodnie z relacją „Dziennika Wschodniego” pan Cejrowski powiedział: „Chodzi o stałe i uporczywe potępianie grzechu sodomskiego, którego oni się dopuszczają. (…) U zdrowego mężczyzny pederasta wzbudza obrzydzenie. Ale także obrzydzenie w oczach Boga. A my mamy obowiązek wytykać ich palcami, jeżeli to im uratuje duszę wieczną przed potępieniem”. W tej sprawie zostały złożone doniesienia do prokuratury.

Zwracam się więc z prośbą o zaprzestanie współpracy z osobą prezentującą tego typu poglądy. Doceniam zaangażowanie TVN S.A. w zakresie wolności mediów, w tym mediów publicznych, którymi dzisiaj rządzi były neofaszysta, Piotr Farfał. Dlatego tolerowanie osób o takich poglądach w reprezentowanej przez Pana spółce tym bardziej budzi zdziwienie. Czy gdyby pan Cejrowski wypowiadał się w podobnym duchu na temat Żydów, niepełnosprawnych czy innych grup podtrzymywałby Pan z nim współpracę?

TVN S.A. ma wizerunek firmy szanującej różnorodność, tolerancyjnej i otwartej. Widzami oraz pracownikami Państwa stacji są także osoby homoseksualne, których wypowiedzi pana Cejrowskiego obrażają. Dlatego liczę na Pana zdecydowaną reakcję w tej sprawie.

Łączę wyrazy szacunku,

Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii

KPH w Siedlcach

Stowarzyszenie tutajteraz zaprasza na projekcję filmu dokumentalnego Mama Masza, w reżyserii Michała Bukojemskiego. Po projekcji zapraszamy na dyskusję, w której uczestniczyć będzie prezeska KPH Marta Abramowicz.

Dokument Mama Masza mówi o macierzyństwie, a raczej o pragnieniu posiadania dziecka. Masza mieszka w Moskwie ze swoją partnerką Kate. Masza
i Kate tworzyły udany związek, w końcu zapragnęły mieć dziecko. Podczas kręcenia materiałów do reportażu o porzuconych dzieciach, Masza zwróciła uwagę na 3-letniego chłopca. Podjęła starania o adopcję, a jej wysiłki nie poszły na marne. Jednak w dalszym ciągu chciała mieć własne dziecko. Masza osiąga swój cel – adoptuje dziecko, zachodzi w ciążę. Masza jest wreszcie mamą.
Dokument był kręcony przez sześć lat. Poznajemy osobiste szczegóły z życia Maszy. Dzięki tak długiemu okresowi realizacji obraz jest jednym z najbardziej autentycznych historii o macierzyństwie, przyjaźni i miłości.
Film został nagrodzony na festiwalu Rozstaje Europy (2003) oraz na Krakowskim Festiwalu Filmowym (Dyplom Uznania za odważne
spojrzenie na nowy model rodziny 2003).

Spotkanie odbędzie się 27 maja (ostatnia środa miesiąca), godz. 19.00, czas: 34 min., Pub Mylna, ul. Orzeszkowej 2, Siedlce,

wstęp bezpłatny.

 

 

KPH i PTS contra Cameron

KPH wystosowało list do Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego o wypowiedzenie się o 'naukowości’ dr Paula Camerona. Czekamy na odpowiedź.

Poniżej zamieszczamy treść listu do Prezesa Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego Zbigniewa Lwa-Starowicza: 

 

 

Warszawa, dnia 14.05.2009r.

Szanowny Panie Prezesie,

W imieniu Stowarzyszenia Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz przeciw działania dyskryminacji osób homo-, biseksualnych i transgenderowych prosimy Polskie Towarzystwo Seksuologicznego o zajęcie stanowiska w sprawie wyników badań głoszonych przez dr Paula Camerona dotyczących osób homoseksualnych. Autorytet Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego jest dla nas bardzo ważny i mógłby pomóc w prowadzonej debacie, która dotyczy tolerancji nie tylko dla osób bi- i homoseksualnych, ale także dla każdej grupy społecznej, która od wieków zmaga się obalaniem krzywdzących stereotypów.

Podczas niedawnego pobytu w Polsce Cameron wygłosił wiele wykładów, również na uczelniach wyższych, podczas których przedstawił „zagrożenia dla społeczeństwa niesione przez homoseksualizm”. Treść swoich wypowiedzi oparł na zbiorze niepotwierdzonych badań z początków XX-wieku oraz na wątpliwej jakości badaniach własnych. Metodologia samego dr Camerona pełna jest błędów i uderza w rzetelność psychologów, seksuologów i socjologów na całym świecie.

Już w 1985 roku Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne (ASA) ogłosiło, że Paul Cameron mimo upomnień wielokrotnie źle interpretował i fałszował wyniki badań socjologicznych nienależących do niego oraz iż nie ma on wymaganych umiejętności do korzystania z badań socjologicznych, nie jest on socjologiem i wnioski wyciągane przez niego w celu agitacji przeciw ochronie podstawowych praw osób homoseksualnych są fałszywe i całkowicie bezpodstawne. W sierpniu 1996 Kanadyjskie Towarzystwo Psychologiczne (CPA) oskarżyło Camerona o nadinterpretację i fałszowanie wyników ich badań społecznych oraz ogłosiło, iż nie chce być w żaden sposób łączone z teoriami i interpretacjami badań przedstawianych przez Camerona w jego publikacjach.
 
Na wykładach Camerona można było także dostać ulotki zawierające podsumowanie jego poglądów wygłoszonych na wykładzie, które załączam do niniejszego pisma. Ulotki te zostały wydane i są dystrybuowane w Polsce przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi. Cameron zaprezentował w nich wyniki badań pomawiające osoby homoseksualne m.in. o morderstwa, masowe mordy i nagminne molestowanie dzieci. Cameron sugeruje również, iż grupy homoseksualne są fizycznie zagrażające dla społeczeństwa twierdząc, iż 6 najgroźniejszych amerykańskich zabójców było osobami homoseksualnymi!

Obawiamy się, że informacje zawarte w ogólnodostępnych ulotkach i wykłady Camerona nasilą przemoc fizyczną i werbalną, z jaką spotykają się osoby homoseksualne w Polsce, ponieważ promują wizerunek osób homoseksualnych jako osób gorszej kategorii, niemających prawa do istnienia na równi z innymi. Dlatego za konieczną uważamy reakcję autorytetów naukowych.

Łączę wyrazy szacunku

Marta Abramowicz
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii

Zmarł nasz wielki przyjaciel

Zmarł prof. Zbigniew Hołda. Wybitny prawnik, znakomity znawca problematyki praw człowieka.

Miał 59 lat. Był absolwentem wydziału prawa UMCS, kierownikiem Zakładu Prawa i Polityki Penitencjarnej Uniwersytety Jagiellońskiego, wiceprezesem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, członkiem Komisji Prawniczej Polskiej Akademii Umiejętności. W latach 1989-1997 pracował w Komisji ds. Reformy Prawa Karnego, a w latach 1999-2000 w Zespole ds. Nowelizacji Kodyfikacji Karnej przy Ministrze sprawiedliwości.

W 1980 i 1981 roku był cenionym i niezmordowanym doradcą Solidarności, został internowany w stanie wojennym.

W wolnej Polsce poświęcił się z wielką energią działaniom na rzecz dostosowania polskiego systemu prawnego i penitencjarnego do standardów europejskich.

Prof. Hołda był laureatem nagrody ProBono. Tytuł ten nadaje od pięciu lat Fundacja Uniwersyteckich Poradni Prawnych osobom, które bezinteresownie świadczą pomoc potrzebującym. Od lat jako adwokat prowadził tzw. sprawy precedensowe, w których wyrok może spowodować nową, bardziej przyjazną interpretację prawa.

Za działalność pro bono otrzymał też Złoty Paragraf przyznawany od 18 lat przez „Gazetę Prawną” i Nagrodę Tolerancji przyznawaną przez europejskie organizacje LGBT, w tym KPH.

Olsztyńskie Dni Równości 23-24 maja

23-24 maja w Olsztynie odbędą się Olsztyńskie Dni Równości. W programie happening uliczny, imprezy z udziałem Drag Queen, panel dyskusyjny oraz wiele innych. Sprawdź dokładny program!!!

Olsztyńskie Dni Równości 23-24 maja 

 

Program:

       23.05 sobota 

 

14.00   Happening Malarski Wysoka Brama
       „Malarska Ankieta Uliczna” wykonanie Naukowe Koło Malarskie UWM, pod opieka i         kierownictwem prof. Eugeniusza Gena Makowskiego 

 

18.00   Intro 4Club
       Spotkanie z organizatorami, podsumowanie przebiegu happeningu 

 

20.00   Start Tęczowej Imprezy 4Club
       Całość imprezy uświetni występ Drag Queen Lady Brigitte 2

 

       4.05 niedziela 

14.30   Wstęp Scena Margines

15.00   Projekcja Filmu „ Not that kind of Chrystian!!!” z Festiwalu Filmu Queer – a   million 

       different loves!?

 

16.45  Przerwa

17.00   Dyskusja Panelowa

       Paneliści:

       Yga Kostrzewa – działaczka LGBT Lambda
       Marta Abramowicz – prezeska KPH
       Nina Drej – pisarka
       Moderator: Andrzej Pożerała – Zieloni 2004

20.00   After Party 4Club

 

Współorganizatorzy:
4club.pl
Margines – sztuka nie ma grawitacji 

Patronat:
Kampania Przeciw Homofobii 

Sponsor:
JoKo Art

Paul Cameron- fakty z badań i historii

W wieku czterech lat Cameron został namówiony przez obcego mężczyznę w sadzie jabłkowym do seksu oralnego, jednak stwierdził potem, że nie podobało mu się, bo ten mężczyzna był brudny.

Nie powiedział o tym rodzicom, ponieważ uważał, że dzieci mają prawo do własnego życia.  W rok później, kiedy przeprowadził się wraz z nimi do Pittsburgha, został uwiedziony przez kobietę, która zaprowadziła go do swojego mieszkania, gdzie wykąpała do bawiąc się przy tym jego genitaliami. O tym też nie powiedział rodzicom, jednak jak sam mówi, ten przypadek wspomina znacznie przyjemniej.
Źródło: http://www.westword.com/1996-10-03/news/slay-it-with-a-smile/full

 

W latach 1961-1979 do jego zainteresowań naukowych należały głównie takie tematy jak szkodliwość biernego palenia, (o czym też pisał doktorat na Uniwersytecie Stanu California) czy wpływ posiadania zwierzątka domowego na szczęśliwość człowieka, a tematyką rodziny i seksualności zajął się dopiero po roku 1979, kiedy został zatrudniony w katedrze Marriage and Family Uniwersytetu Nebraski.
Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Cameron Marquis Who’s Who LLC. (2007-02-02). “Cameron, Paul Drummond”. The Complete Marquis Who’s Who Biographies (LexisNexis edition ed.).

W dniu 2. Grudnia 1983 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) wykreśliło Camerona z listy swoich członków w związku z naruszeniem Preambuły Zasad Etycznych Psychologów oraz w wysłało mu list informujący go o tym, jednak jak on sam twierdzi rok wcześniej oddzielił się on od APA by stworzyć swój własny Family Research Institute (FRI).
Źródło: Notice: Persons dropped from membership in the American Psychological Association. (1984). Internal communication from APA to all members. (tekst i list dostępny tutaj)

19. Października 1984 Towarzystwo Psychologiczne Stanu Nebraska przyjęło zicjalne stanowisko mówiące, że całkowicie izoluje się od badań i teorii Paula Camerona oraz nie chce być w żaden sposób kojarzone z jego publikacjami.
Źródło: [Nebraska Psychological Association. (1984, October 19). Resolution. Minutes z the Nebraska Psychological Association. Omaha, Nebraska: Author.] (tekst dostępny tutaj)
Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne (ASA) w roku 1985 ogłosiło, że nie Paul Cameron mimo upomnień wielokrotnie źle interpretował i fałszował wyniki badań socjologicznych nienależących do niego, oraz iż nie ma on wymaganych umiejętności do korzystania z badań socjologicznych, nie jest on socjologiem i wnioski wyciągane przez niego w celu agitacji przeciw ochronie podstawowych praw osób homoseksualnych są fałszywe i całkowicie bezpodstawne. 
Źródło: http://psychology.ucdavis.edu/Rainbow/html/ASA_resolution_1985.PDF http://www.asanet.org/footnotes/1987/ASA.02.1987.pdf#page=14

W sierpniu 1996 Kanadyjskie Towarzystwo Psychologiczne (CPA) oskarżyło Camerona o nadinterpretację i fałszowanie wyników ich badań społecznych oraz ogłosiło, iż nie chce być w żaden sposób łączone z teoriami i interpretacjami badań przedstawianych przez Camerona w jego publikacjach.
Źródło:  http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Cameron

Podczas kampanii na rzecz ograniczenia praw homoseksualistów w Lincoln w Nebrasce Cameron wygłosił w luterańskiej kaplicy wykład o niebezpieczeństwach wynikających z homoseksualizmu skupiając się na przykładzie czteroletniego chłopca, który doznał brutalnego homoseksualnego molestowania w miejscowym supermarkecie. Policja nie potwierdziła tego zdarzenia, ponieważ nigdy o nim nie słyszała, a Cameron sam przyznał po wykładzie, że usłyszał on jedynie taką plotkę.
Źródło: http://www.westword.com/1996-10-03/news/slay-it-with-a-smile/full

Wiarygodność Camerona została także zakwestionowana poza środowiskiem uniwersyteckim, na gruncie sądowym: w sprawie Baker konta Wade z 1984 roku sędzia Buchmeyer z dystryktu Dallas stwierdził, że Cameron opiniując sprawę o molestowanie dopuścił się świadomego wprowadzenia w błąd, zatem krzywoprzysięstwa.
Źródło: [Baker v. Wade, 106 Federal Rules Decisions 526 (N.D. Texas, 1985).] (tekst dostępny tutaj)

W 1978 wydał małą publikację pt. „Chrześcijański przewodnik po seksualności dla nastolatków”, gdzie stwierdził m.in. ,że całowanie „należy prawdopodobnie do najbardziej groźnych praktyk, jakie rozpowszechnione są w naszej kulturze. Nie znam żadnego sposobu, by dokładnie porównać rozmaitość chorób przekazywanych przez stosunek płciowy z tą rozpowszechnianą przez wymianę płynów poprzez usta, jednak podejrzewam, że znacznie bardziej niebezpieczne choroby przenoszone są tą właśnie drogą, niż drogą płciową”.
[Biedna jego żona i dzieci]
W ulotce „Same-sex Marriage: Till Death Do Us Part?” napisał, że “sperma zawiera wiele z zarazków obecnych również we krwi, więc geje którzy praktykują seks oralny praktycznie spożywają krew ludzką z wszystkimi płynącymi z tego zagrożeniami”.
Źródło: http://www.westword.com/1996-10-03/news/slay-it-with-a-smile/full


KRYTYKA I
Błędy metodologiczne w badaniach z lat 1983-1984 przeprowadzonych przez zespół badawczy Camerona:
Badanie zostało przeprowadzone w siedmiu miastach Stanów Zjednoczonych (w 1984 roku dodano jeszcze Dallas). Wykryto w nim sześć poważnych błędów, z których każdy z osobna już powoduje, że cały jego wynik jest bezwartościowy. Badania te, mimo krytyk, Cameron wykorzystuje do dziś.
Błąd pierwszy: Zły dobór próby uniemożliwiający generalizację.

Badacze wykorzystali do badania mieszkańców ośmiu miast (początkowo 7): Bennett, Los Angeles, Denver, Louisville, Omaha, Rochester, Washington i Dallas, jednak uznali, iż próbka jest wystarczająco duża i rozmaita do określenia rozkładu badanych cech w całej populacji Stanów Zjednoczonych oraz generalizacji ich na świat.

Błąd drugi: Niski wskaźnik odpowiedzi

Nigdzie w raportach z badań nie pojawia się wzmianka o procentowym wskaźniku odpowiedzi (ilość osób, które odpowiedziało spośród tych, do których ankiety dostarczono), jednak pojawia się tzw. „compliance rate”, czyli wskaźnik zgodności (?) – ilość osób, które poprawnie wypełniły kwestionariusze do ilości zebranych w ogóle. Wskaźnik ten po uśrednieniu wynosi około 45,28% (z siedmiu pierwszych miast 43,5% zaś z Dallas 57,7%), co oznacza, że odpowiedzi większości z respondentów (pomijając osoby, które kwestionariuszy nie wypełniły) nie były brane pod uwagę.
Początkowo zespół Camerona zamierzał zbadać około 18400 osób, z czego kwestionariusze zwróciło trochę ponad 4000, co daje nam wskaźnik odpowiedzi ok. 23%, w mieście Dallas ok. 20%, więc po uśrednieniu 21%. Zatem na każde cztery osoby, które miały wziąć udział w badaniu trzy albo odmówiły, albo nie zwróciły kwestionariuszy, albo nie zastano ich w domach. Metodolodzy nie SA zgodni co do progu jaki musi przekroczyć wskaźnik odpowiedzi, by badanie mogło być zaakceptowane, jednak wskaźnik 21% jest zdecydowanie zbyt niski, by grupę badaną można było uznać za reprezentatywną. Biorąc pod uwagę, że kwestionariusze, które zostały zaakceptowane pochodziły głównie od młodych, wyedukowanych, białych mężczyzn, a pozostałe grupy praktycznie nie występowały, badanie to nie może nawet reprezentować populacji miast, w których zostało przeprowadzone, nie mówiąc już o populacji całego USA.

Błąd trzeci: Podgrupy wykorzystane w badaniach do wyciągnięcia pewnych wniosków były zbyt małe.

W całkowitej grupie badanych z ośmiu miast (N=5182) Cameron odnalazł 17 osób, które twierdziły, że przynajmniej jeden z ich rodziców jest homoseksualny (nie klasyfikowano w badaniu który) i na podstawie pytań o negatywne doświadczenia z dzieciństwa związane z rodzicami Cameron stwierdził, że 5 spośród 17 osób z homoseksualnym rodzicem doznało jakiejś formy molestowania ze strony rodzica (jednak tu również nie klasyfikowano którego). Podzieliwszy uzyskane dane, tj. 5/17 Cameron uzyskał wniosek, że 29% dzieci, które mają rodzica homoseksualnego jest molestowane. W odpowiedziach dzieci rodziców heteroseksualnych (których około 40 było molestowane) nie założono, że ojciec mógł molestować syna.
Nawet gdyby fakt płci osoby molestującej miał dla badaczy znaczenie, próbka 17 osób jest tak mała, że nie stanowi żadnej reprezentacji. Do tego Cameron w swoich badaniach uznał obszar przyjęcia wynoszący 99%, co oznacza, że gdyby nawet próba była reprezentatywna, to przedział ufności dla wyniku waha się w granicach -4% do 62%. Zatem ze względu na duży obszar przyjęcia prawdopodobieństwo, że osoba miała homoseksualnego rodzica i była molestowana waha się od -4% do +62%.

Błąd czwarty: wiarygodność odpowiedzi jest wątpliwa.

Jeżeli respondent nie daje prawdziwej odpowiedzi na pytanie może robić tak z dwóch powodów: nie potrafi, bądź nie chce tego zrobić. W badaniach Camerona obie te sytuacje mogły zajść. Kwestionariusz składał się 550 pytań a przewidziany czas na jego wypełnienie wynosił 75 minut. Większość pytań odnosiła się do delikatnej sfery seksualności i sformułowana była w trudny, niezrozumiały i niejasny sposób. Wiarygodność można sprawdzić w trakcie badania w prosty sposób: zadając to samo pytanie (wprost lub odwrócone) w kilku miejscach kwestionariusza. Zespół Camerona nie zawarł takich pytań sprawdzających. Zanotował fakt, że w niektórych kwestionariuszach znajdowały się niezgodności np. odnośnie dat i sytuacji kontaktów seksualnych z dzieciństwa, jednak kwestionariuszy tych nie odrzucił.  Ponadto pytania były bardzo kompleksowe: w jednym z nich zadaniem badanego było przeczytać listę 36 charakterystyk osobowych (np. mężczyzna, kobieta, starszy, dorosły, nauczyciel itp.), oznaczyć przy każdym wiek, w którym badany był, kiedy osoba posiadająca daną charakterystykę złożyła jakąś propozycję o podtekście seksualnym, pierwszy raz przeżyła seksualny kontakt fizyczny, a następnie podać dokładną liczbę osób z danej kategorii, z którymi badany miał kontakty seksualne. Innym zadaniem było oznaczenie tych spośród 44 powodów, które badani uznają za decydujące w procesie kształtowania się ich orientacjo seksualnej. Były tam m.in.: uwiedzenie przez homoseksualnego dorosłego, kontakty seksualne z homoseksualnym dorosłym, nie wiodło mi się w heteroseksualizmie.
Do tego dochodzi jeszcze forma zbierania wypełnionych odpowiedzi – mimo iż badacze twierdzili, że były one anonimowe, były dostarczane do drzwi ich domów, badani byli specjalnie wybrani do tego badania, zaś odpowiedzi należało zwracać w białej, nieopisanej kopercie. W takiej sytuacji badani mogli nie chcieć odpowiadać szczerze na pytania związane np. z ich orientacją seksualną, ilością partnerów czy preferencjami. Badacze pojawiali się na progu domostw nie będąc jednocześnie w stanie poświadczyć swoja tożsamość i prawdziwość badania żadną legitymacją Uniwersytetu ani żadnego ośrodka badawczego – badani mogli więc po prostu nie brać badania na poważnie.

Błąd piąty: Badacze byli tendencyjni i nie trzymali się standardowych procedur.
Przy zbieraniu takich danych wymagane jest, aby ankieterzy byli odpowiednio wytrenowani, prezentowali obiektywne, niezwiązane z badaniem stanowisko, nie osądzali i nie byli zaznajomieni z hipotezą badawczą. Cameron nigdy nie udostępnił danych o swoich ankieterach; nie wiadomo czy mieli oni odpowiednie szkolenia ani czy w ogóle rozprowadzili wszystkie kwestionariusze (jedną z procedur jest wysłanie do kilku domów objętych badaniem nadzorcy, który pyta domowników czy badanie zostało przeprowadzone lub czy ankieter się pojawił – procedura ta nie miała miejsca w tym przypadku w ogóle). Co więcej, broszurki wydawane w późniejszych latach zawierają anegdoty o osobach objętych badaniem, co sugeruje, że wysoko postawieni członkowie grupy badawczej wraz z samym Paulem Cameronem brali udział w zbieraniu odpowiedzi. Biorąc pod uwagę, że mieli oczekiwania  oni oczekiwania wobec wyników badań i w owym czasie wszyscy jasno i negatywnie wypowiadali się na temat homoseksualizmu, trudno uważać, że badanie przeprowadzone było z obiektywnego punktu widzenia – nawet jeśli badacze próbowali nie wpływać na odpowiedzi badanych, byli na tyle znani, że respondenci mogli wiedzieć z kim mają do czynienia.

Błąd szósty: Respondenci znali cel przeprowadzania badań.

Jedną z głównych zasad prowadzenia badań jest to, aby badani nie znali prawdziwych celów, hipotez ani tematu przeprowadzanych badań, bo mogłoby to zmodyfikować ich odpowiedzi i pokusić ich o manipulację. Cameron jednak opublikował w jednej z lokalnych gazet artykuł, w którym opisał badanie, które będzie przeprowadzał, czysto zaznaczył jego hipotezy oraz określił swoje własne poglądy na ten temat. Napisał również, że badanie to ma „dostarczyć broni tym, którzy chcą by przejawy homoseksualizmu w Stanach Zjednoczonych zostały zakazane prawem”.
Badanie to zatem przestało być naukowe, a stało się polityczno-religijne.

Jak zaznaczyłam wcześniej każdy z tych błędów z osobna sprawia, iż badanie Camerona jest całkowicie niewiarygodne, jednak po połączeniu tych wszystkich słabości metodologicznych otrzymujemy tak rażąco bezwartościowe wyniki, że nic dziwnego, że naukowy półświatek Stanów Zjednoczonych nie był nawet przez chwilę zainteresowany tym badaniem.


KRYTYKA II
Błędy w badaniu nad nekrologami w prasie kierowanej do homoseksualistów z roku 1994.
Cameron wraz z zaprzyjaźnionymi badaczami Wellumem i Playfairem policzyli nekrologi w magazynach środowisk gejowskich i uznali, że na ich podstawie są w stanie wyliczyć przewidywaną długość życia dla homoseksualistów. Ich hipoteza, że heteroseksualiści żyją oczywiście dłużej niż homoseksualiści okazała się, oczywiście, prawdziwa.

W gazetach tych przed końcem lat 80’tych nie było działu nekrologów, jednak ze względu na epidemię AIDS i HIV zdecydowano się na umieszczanie nekrologów osób zmarłych jeżeli: a/ były one znane w środowisku lub sławne, b/ zmarły tragicznie lub młodo, c/ lub było wystarczająco miejsca na inne nekrologi. W dwóch ostatnich przypadkach jednak to rodziny bądź najbliżsi zgłaszali śmierć i pisali nekrolog, zaś redaktor pisma go ewentualnie zatwierdzał.

Oto kilka przykładów osób, których nekrologi nigdy nie pojawiły się w prasie gejowskiej:
• homoseksualiści, którzy nie uczestniczyli w życiu środowiska, tj. nie mieli wielu homoseksualnych znajomych,
• homoseksualiści, którzy nie odkrywali przed bliskimi swojej orientacji seksualnej,
• homoseksualiści, których rodziny nie życzyły sobie, aby orientacja seksualna zmarłego była znana,
• homoseksualiści, których bliscy nie wpadli na pomysł pisania nekrologu do gazety,
• homoseksualiści, którzy nie mieli bliskich,
• oraz prawdopodobnie również homoseksualiści, którzy zmarli ze starości.

Rzetelne obliczenie przewidywanej długości życia powinno wliczać te osoby, jednak Cameron i współpracownicy o tym nie pomyśleli. Ich uwagi nie zwrócił także fakt, że choć, jak sami stwierdzili, stosunek gejów do lesbijek jest jak 1,6 do 1, to stosunek śmierci gejów do lesbijek jest jak 6 do 1, a jeśli wliczyć śmierci związane z AIDS, morderstwami i nieszczęśliwymi wypadkami, to nawet 32 do 1. Mogłoby to znaczyć, że skoro lesbijek i gejów jest niemalże tyle samo i lesbijki umierają rzadziej, to żyją dłużej. Jednak Cameron nie wziął tego faktu pod uwagę i podliczył średnią wieku zmarłych lesbijek, która wyszła podobna do wieku umierających gejów – pomiędzy 40 a 50 rokiem życia.
Mimo, iż liczba nekrologów w prasie był nieporównywanie mniejsza niż liczba zgonów homoseksualistów w różnym wieku, iż nekrologi te publikowane były wybiórczo oraz iż liczba nekrologów lesbijek stanowiła jedynie 2% liczby wszystkich nekrologów Cameron uznał, iż te małe próbki są wystarczające do określenie średniej długości życia gejów na 43 lata a lesbijek na 46 lat.


 

KRYTYKA III
Nadinterpretacje w wykorzystywanym w wielu wykładach i publikacjach badaniach innych badaczy:

Groth i Birnbaum (1978)
Groth i Birnbaum prowadzili badania nad osobowością i charakterystykami osadzonych w zakładach karnych mężczyzn. Zbadali 175 mężczyzn skazanych za przestępstwa seksualne związane z dziećmi. Żaden z mężczyzn nie określił się jako homoseksualny, żaden z nich też nie zaznaczył, jakoby był biseksualny a mężczyźni bardziej podobali mu się niż kobiety. Można zatem śmiało wnioskować, że w grupie badanej nie było gejów ani biseksualistów ukierunkowanych bardziej w stronę własnej płci. Spośród nich wszystkich 83 (47%) zostało zakwalifikowane przez psychologów i psychiatrów jako „poważnie zaburzony”, kolejnych 70 (40%) jako dorosłych heteroseksualistów oraz 22 (13%) biseksualistów, którzy „uprawiali okazjonalny seks z przedstawicielami obu płci, jednak głównym zainteresowaniem darzyli kobiety”.

Przypadki molestowania zdarzały się głównie w grupie 47% więźniów zaburzonych – o nieukierunkowanym popędzie seksualnym, jednak Cameron w swoim raporcie napisał, że 54% przypadków spowodowane było przez homo- i biseksualistów. Cameron zinterpretował wszystkie przypadki molestowania chłopców jako homoseksualne, zatem dokonane przez gejów, jednocześnie uznając, że nie wszystkie przypadki molestowania dziewczynek były molestowaniem heteroseksualnym. Nazwał to „biseksualną korekcją”, której oprawcy próbują w sobie dokonać. W ten sposób rosła liczba przypadków molestowania dokonanych przez homo- i biseksualistów, nie zmieniała się zaś ta dokonana przez heteroseksualistów.
Źródło danych nieznane (1985)

Podobnych założeń użył, gdy badał molestowanie uczniów przez nauczycieli. W opublikowanym przez niego w 1985 roku artykule w magazynie „Psychological Reports” nie podaje żadnego sposobu wyszukiwania danych, ale zaznacza wyraźnie „rzadkość występowania w literaturze heteroseksualnych przypadkach molestowania” i tłumaczy to faktem, że molestowanie heteroseksualne w ogóle rzadko się zdarza. Jednak na podstawie 30 znalezionych między 1920 a 1982 rokiem w dziesięciu różnych źródłach przypadków molestowania nauczyciel-uczeń wnioskuje, że uczniowie są 90 razy bardziej narażeni na molestowanie, jeżeli mają homoseksualnego nauczyciela. A jeżeli dodać efekt „biseksualnej korekcji”, stosunek ten rośnie do stukrotnego zagrożenia. Oczywiście brakuje w raporcie danych o orientacji seksualnej oprawców – Cameron wszelkie kontakty mężczyzn z chłopcami nazywa po prostu homoseksualnymi.
Źródło: http://psychology.ucdavis.edu/rainbow/HTML/facts_molestation.html

Kinsey (1947)
Alfred Kinsey wraz z współpracownikami zebrał kwestionariusze od ponad 5900 kobiet i 5300 mężczyzn. Pytał o stosunki przedmałżeńskie, małżeńskie, zdrady, homoseksualnych kontaktów, masturbacji  innych form aktywności seksualnej oraz wzorców zachowań seksualnych w zależności od płci, wykształcenia, wyznania i innych czynników socjologicznych. Uzyskał zaskakujące, wręcz szokujące wyniki zwłaszcza w sferze kontaktów homoseksualnych, życia seksualnego nieletnich oraz kontaktów dorosłych z nieletnimi.
Wykorzystując to badanie Cameron również nazywa wszystkich mężczyzn, którzy molestowali chłopców homoseksualnymi nie biorąc pod uwagę częstości ich kontaktów z osobami dorosłymi obu płci. Jednak gdyby nawet przyjmowanie molestowania chłopców za spowodowane przez gejów było założeniem poprawnym, same badania Kinseya ze względu na dobór próby mają niewielką wartość: próba skonstruowana była w 28% z więźniów osadzonych za zbrodnie na tle seksualnym, w 5% z męskich prostytutek, oraz z opłacanych ochotników (co mogło powodować, że będą oni ubarwiać swoje historie w celu uzyskania większej zapłaty). Ponadto część raportu odnosząca się do seksualności dzieci pochodziła w całości z jednego źródła: z pamiętników anonimowego pedzila, które prowadził od 1917 roku. Niereprezentatywny dobór próby tłumaczył niektóre z szokujących wyników. 
Źródło: http://www.leaderu.com/jhs/reisman.html

 

Więcej badań nie jestem w stanie przytoczyć, ponieważ źródła teorii pana Camerona znane są jedynie jemu. Na jego stronie internetowej można znaleźć wiele prac, jednak żadna z nich nie jest zaopatrzona w bibliografię ani nawet we wspomnienie nazwisk badaczy, z których dorobku korzysta pisząc np. że „dowiedziono…” lub „badania wskazują na…”. Co więcej – wszystkie przypisy (rzekomo odnośniki) pojawiające się w tekstach prowadzą… do nikąd. Trudno zatem jest przyjąć za rzetelne prace, które owszem – mogą być owocem skrzętnych badań i długoletnich poszukiań, ale równie dobrze mogą być całkiem wyssane z palca.
A błędy wyżej wymienione i wciąż te same, zaprzeczające medycynie i psychologii w dziedzinie pedofilii i seksualności człowieka, Paul Cameron powtarza od 30 lat we wszystkich kolejnych publikacjach.


 

KTO PRACE DOKTORA PUBLIKUJE – POWAŻANIE W ŚWIECIE NAUKOWYM

To jakie kto ma poważanie w świecie naukowym Stanów Zjednoczonych określane jest na podstawie dwóch skal. Skale te: SSCI (Social Science Citation Index) oraz JRC (Journal Citation Reports) umiejscawiają badania, osoby i prasę psychologiczną i socjologiczną na konkretnym miejscu w rankingu na podstawie ilości przytoczeń w innych źródłach naukowych. Te dwie miary określają więc wartość jaką wnoszą badania i magazyny m.in. Paula Camerona do rozwoju współczesnej nauki. Dane z tych rankingów pozwalają nam zatem zweryfikować słowa Joanny Najfeld o tym, że dr Cameron jest jednym z najczęściej cytowanych badaczy homoseksualizmu i wydawane przez niego magazyny psychologiczne zajmują czołowe miejsca w rankingach. Jednak do JCR wliczane są oczywiście tylko te cytaty, których zadaniem jest wnieść jakiś wkład w rozwijanie badań, nie zaś krytyczne opinie i recenzje odnośnie metodologii, które na pewno zwiększyłyby wskaźnik cytowania osoby dr. Camerona.

Cztery z magazynów wydających badania przeprowadzone przez zespół Camerona: Journal z Pscyhology, Journal z Pscyhology and Theology, Omega oraz Pscyhological Reports zostały zakwalifikowane do rankingu JCR jako magazyny dotyczące psychologii ogólnej. Zamieszczam poniżej tabelkę ilustrującą ich pozycje.

 

Magazyny: Psychologia Ogólna 1994 1995 2005
wpływ pozycja wpływ pozycja wpływ pozycja
Przykłady wysoko odenianych magazynów
Psychological Review 7,187 1 z 97 5,058 5 z 84 7,986 3 z 101
Psychological Bulletin 6,697 3 z 97 6,966 1 z 84 9,746 2 z 101
American Psychologist 4,209 4 z 97 5,304 4 z 84 6,46 4 z 101
Przykłady nisko ocenianych magazynów
Studia Psychologica 0,029 97 z 97 0,130 13 z 84 0,136 97 z 101
New Zeland Journal of Psychology 0,238 71 z 97 0,000 84 z 84 0,581 57 z 101
Magazyny najczęściej publikujące prace zespołu Camerona
Journal z Psychology & Theology 0,296 61 z 97 0,066 81 z 84 0,200 93 z 101
Psychological Reports 0,242 69 z 97 0,295 53 z 84  0,281 82 z 101
Journal of Psychology 0,158 82 z 97 0,338 48 z 84 0,525  60 z 101
Omega: Journal of Death & Dying 0,153 83 z 97 0,187 67 z 84 0,214 89 z 101

 

Kolejnym magazynem było Adolescence, które jednak zostało zakwalifikowane do grupy Psychologii Rozwoju. Zajęło w roku 1994 w rankingu JCR 30 miejsce z 32 ze wskaźnikiem wpływu 0,312, zaś 11 lat później podniosło się do miejsca 42 z 52 ze wskaźnikiem wpływu 0,693. O magazynie The Nebraska Psychology Journal, w którym Cameron opublikował swoje badania z lat 1983-1984 nie ma danych, ponieważ nie zakwalifikował się on na listę ponad 1500 magazynów ocenianych przez skale SSCI i JCR.

Co ciekawe, największą ilość publikacji Cameron zawarł w magazynie Psychological Reports, który jest o tyle ciekawym przypadkiem, iż nie posiada rady recenzentów, którzy czytają i zatwierdzają artykuły a autorzy aby wydać w nim swoje prace płacą 27,50$ za każdą stronę. Nie trzeba chyba wspominać, iż magazyn ten ma bardzo niski wskaźnik odrzucania artykułów.

Chciałabym jeszcze przytoczyć dane bazujące na SSCI z września 2007 roku określające ilość cytowań konkretnych prac zespołu Camerona, aby ukazać jak poważanym jest on badaczem. Dane te, jako że nie biorą pod uwagę wskaźnika wpływu a jedynie samą liczbę cytowań, zawierają także cytowania z krytycznych recenzji, wspominek o Cameronie jako o antygejowskim publicyście oraz z magazynów dotyczących praw człowieka czy po prostu codziennych gazet.

Praca Liczba cytowań
Cameron & Ross, 1981 (Social Psychological Aspects of the Judeo-Christian Stance Toward Homosexuality) 12
Cameron et al., 1985 (Sexual Orientation and Sexually Transmitted Diseases) dane niedostępne
Cameron et al., 1986 (Child Molestation and Homosexuality) 6
Cameron et al., 1988 (Homosexuals in the Armed Forces) 6
Cameron et al., 1989 (Effect Of Homosexuality Upon Public Health and Social-Order) 1
Cameron & Cameron, 1995 (Does Incest Cause Homosexuality?) 8
Cameron & Cameron, 1996 (Homosexual Parents) 9
Cameron & Cameron, 1996 (Do Homosexual Teachers Pose a Risk To Pupils?) 3
Cameron et al., 1994 (The Longevity Of Homosexuals: Before and After the AIDS Epidemic) 4

Okazuje się więc, że badania i teorie dr. Camerona były przez profesjonalistów dosłownie ignorowane od dnia ich publikacji, a zainteresowanie nimi wyrażali jedynie politycy i organizatorzy manifestów antygejowskich. Aby podsumować powiem tylko tyle: dr Cameron w świecie naukowym Stanów Zjednoczonych zdaje się być uznany za człowieka tak niewyedukowanego i niepoważnego, iż badacze ze środowiska zdecydowali go po prostu nawet nie zauważać istnienia jego badań. Być może dlatego w dobie, kiedy coraz większe poważanie w rządach Stanów zyskują prawa człowieka i prawa antydyskryminacyjne, rozpoczął on swoje tournee po świecie, gdzie równość jest na takim poziomie, na jakim była w jego rodzinnych kraju trzydzieści lat temu.

Agata Chaber

Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią

17 maja 1990Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie uznała, że
homoseksualizm nie jest schorzeniem psychicznym. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.

W 2005 r. dzień ten ogłoszono Międzynarodowym Dniem Walki z Homofobią (International Day Against Homophobia – IDAHO).

Z tej okazji KPH Trójmiasto oraz Teatr Powstał działający przy Akademickim Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego zapraszają na happening, który odbędzie się 17 maja, o godz. 17:00, w Gdańsku, przy ul. Karmelicka 1 (przy kinie Krewetka).

Ostatnie wydarzenia w naszym kraju, m.in.: wystąpienie Wojciecha Cejrowskiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w marcu b.r., gdzie powiedział, że „gejów trzeba tępić”, czy też odbywające się od kilku dni „tournee” po naszym kraju amerykańskiego pseudo-psychologa, dr Paula Camerona, który głosi kłamliwe poglądy na temat osób homoseksualnych, sprawiają, że należy przypominać o tym, że to nie homoseksualizm, a homofobia jest chorobą.

W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usunęło homoseksualizm z listy psychologicznych problemów zdrowotnych. Dwa lata później, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało zarządzenie popierające to rozwiązanie. Od ponad 25 lat obie organizacje apelują do wszystkich specjalistów w zakresie zdrowia psychicznego na całym świecie o dementowanie błędnego przekonania o patologicznym charakterze homoseksualizmu, które nadal jest głoszone przez niektórych ludzi.
 

Dzień Harvey’a Milka w Trójmieście

22 maja, w dzień urodzin amerykańskiego polityka Harvey’a Milka Kampania Przeciw Homofobii oddział Trójmiasto, Klub Krytyki Politycznej w Gdańsku ii Sopocka Scena Off de BICZ zapraszają na pokaz filmu dokumentalnego „Czasy Harveya Milka”.

W programie:

– Wprowadzenie „Aktywizm LGBTQ” Anna Urbańczyk Kampania Przeciw Homofobii Trójmiasto,

– Pokaz filmu „Czasy Harveya Milka” (90 minut),

– Dyskusja z udziałem organizatorów i publiczności.

Wstęp wolny!

 

„Czasy Harveya Milka” (“The Times of Harvey Milk”) w reżyserii Roba Epsteina, laureata Oscara z 1985 roku, w Polsce nigdy nie trafił do dystrybucji.

Jeszcze kilka miesięcy temu, zapraszając na seans tego dokumentu,musielibyśmy zacząć od przedstawienia tytułowej postaci. Dziś, po premierze i entuzjastycznym przyjęciu obrazu Gusa Van Santa z Seanem Pennem w roli głównej, trudno chyba znaleźć osobę, która nie wie, kim był Milk. Jednak dokument Epsteina przynosi dużo więcej informacji niż fabuła van Santa i to zarówno o czasach Harveya Milka – radnego San Francisco, pierwszego otwarcie homoseksualnego polityka na świecie – jak i czasach bezpośrednio po jego śmierci w 1978 r.

 

Harvey Bernard Milk (ur. 22 maja 1930 w Woodmere, zm. 27 listopada 1978 w San Francisco) – amerykański polityk, który jako pierwszy otwarcie przyznał się do swojej homoseksualnej orientacji, wybrany do Rady Miasta San Francisco. W 1972 r. Milk przeprowadził się z Nowego Jorku do San Francisco, do dzielnicy Castro. Wykorzystując rosnące polityczne i ekonomiczne zaangażowanie dzielnicy, próbował trzykrotnie, bez sukcesu, startować w wyborach do Rady Miasta San Francisco. Dopiero w 1977 r. jego ogromna, dobrze zorganizowana kampania wyborcza pozwoliła mu na zdobycie miejsca w Radzie Miasta.

Milk piastował swoje stanowisko przez 11 miesięcy, podczas których z jego inicjatywy podjęto uchwały zakazujące dyskryminacji gejów i lesbijek w San Francisco. 27 listopada 1978 r. Harvey Milk i burmistrz miasta George Moscone zostali zastrzeleni przez innego członka Rady Miasta San Francisco, Dana White’a. White zrezygnował ze swojego urzędu ze względów ekonomicznych, jednakże później chciał wycofać swoją rezygnację, na co nie zgadzał się burmistrz George Moscone, a Milk popierał decyzję prezydenta miasta. Pomimo krótkiej politycznej kariery Harvey Milk stał się ikoną w San Francisco.

 

ZAPRASZAMY!

22 maja (piątek), godz. 19:00

Sopocka Scena Off de BICZ

Aleja Mamuszki 2, Sopot

Raport o homofobicznej mowie nienawiści w Polsce

KPH przedstawiła raport o homofobicznej mowie nienawiści oraz projekt ustawy dotyczącej mowy nienawiści oraz przestępstw z nienawiści.

 

Raport o homofobicznej mowie nienawiści w Polsce, wydany przez Kampanię Przecie Homofobii, jest pierwszym raportem kompleksowo omawiającym problematykę wykorzystywania języka uprzedzeń i stereotypów wobec osób LGBT w Polsce. Jest efektem prac Rady Konsultacyjnej powołanej przy projekcie. Zawiera analizę społeczno-prawną przypadków nietolerancji, dyskryminacji i mowy nienawiści motywowanej homofobią w roku 2008, a także propozycje rozwiązań na przyszłość.

Proponowana nowelizacja ustawy z 06 czerwca 1997 roku – Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.; dalej jako „kodeks karny” lub „kk”) stawia sobie dwa zasadnicze cele:
1. równouprawnienie (rozumiane jako równe traktowanie) w postępowaniu karnym
2. zapewnienie skutecznej ochrony prawnokarnej przed przestępstwami popełnianymi z nienawiści (hate crimes) z uwagi na płeć, niepełnosprawność oraz orientację psychoseksualną.
Niniejszy projekt ustawy rozszerzający ochronę przed przestępstwami z nienawiści i mową nienawiści został przyjęty podczas II Okrągłego Stołu Organizacji LGBTQ, który odbywał się w dniach 19-21 września 2008 r. w Warszawie.
Raport zawiera także opinię prawną wybitnej polskiej karnistki, prof. Eleonory Zielińskiej nt. projektu zmian kodeksu karnego pod kątem wzmocnienia ochrony prawnokarnej przed czynami zabronionymi popełnianymi z powodu płci, tożsamość płciowej, wieku, niepełnosprawności lub orientacji seksualnej.
Rekomendacje Raportu:
1. Zintensyfikowanie prac nad „Programem Stosowania Prawa na rzecz Zwalczania Przestępstw z Nienawiści”, do którego polski rząd przystąpił 24 października 2006 roku. Należy wypracować ogólnopolską strategię zwalczania przestępstw z nienawiści przy aktywnym udziale partnerów społecznych. „Program” powinien uwzględniać wszystkie grupy zagrożone przestępstwami z nienawiści, zgodnie z rekomendacjami ODIHR, a nie tylko wybrane.  
2. Zintensyfikowanie szkoleń organizowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Sprawiedliwości dla organów wymiaru sprawiedliwości oraz organów ścigania, w tym Policji i sędziów, na temat mowy nienawiści oraz przestępstw z nienawiści zgodnie z rekomendacjami Komitetu Praw Człowieka ONZ z 2004 r, oraz Komitetu Przeciw Torturom ONZ z 2007 r.
3. Wprowadzenie skutecznych przepisów karnych penalizujących mowę nienawiści i przestępstwa motywowane nienawiścią wobec osób LGBT, zgodnie z rekomendacjami  Komitetu Praw Człowieka ONZ z 2004 r, oraz Komitetu Przeciw Torturom ONZ z 2007 r.
4. Utworzenie zintegrowanego ogólnopolskiego systemu monitoringu przestępstw z nienawiści motywowanych homofobią .
5. Utworzenie ogólnopolskiego obserwatorium – niezależnego ośrodka, monitorującego przemoc motywowaną poszczególnymi przesłankami dyskryminacyjnymi.
6. Opracowanie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej ogólnokrajowego programu przeciwdziałania przemocy i nienawiści w szkołach.
7. Wspieranie przez administrację rządową, samorządową oraz organizacje międzynarodowe (zwłaszcza Radę Europy i Unię Europejską) sieci współpracy i koalicji działających na rzecz przeciwdziałania mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści.  
Monitoring Dyskryminacji Osób LGBT w Polsce jest trzyletnim kompleksowym projektem realizowanym przez Kampanię Przeciw Homofobii, dofinansowanym ze środków Open Society Institute. Projekt powstał z myślą o stworzeniu efektywnych narzędzi monitorowania sytuacji osób zagrożonych nierównym traktowaniem z powodu ich orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.

Kampania Przeciw Homofobii (KPH) jest ogólnopolską organizacją pożytku publicznego zajmującą się przeciwdziałaniem nietolerancji i dyskryminacji osób homo- i biseksualnych oraz transgenderowych.

Raport do pobrania: http://monitoring.kampania.org.pl/images/mowa_nienawisci.pdf

Osoba kontaktowa w sprawie Raportu: Greg Czarnecki, gczarnecki@kph.org.pl