Poznaj 25 osób dbających o równość w miejscu pracy w 5 krajach europejskich. Gala wręczenia nagród pod matronatem KPH
9 maja 2025 r. w Centrum Nauki Kopernik odbędzie się EPBN – WISE Role Models Award Ceremony – wydarzenie honorujące 25 osób Role Model LGBTQIA+ i osób sojuszniczych z pięciu krajów europejskich (Francja, Włochy, Niemcy, Austria, Czechy), które dbają o równość w miejscu pracy. Wydarzenie organizuje European Pride Business Network (EPBN), a KPH objęło matronat nad galą.
O wydarzeniu
Wydarzenie odbędzie się w godzinach 17:00–22:00 w Centrum Nauki Kopernik. Osoby uczestniczące będą miały okazję wysłuchać wystąpień uznanych osób liderskich związanych z polityką, biznesem i społeczeństwem obywatelskim. Wśród nich znajdą się m.in.:
-
Katarzyna Kotula, Ministra ds. Równości,
-
Krzysztof Śmiszek, poseł do Parlamentu Europejskiego,
-
Matthias Weber, osoba przewodnicząca EPBN,
-
Justin Nelson, osoba współzałożycielska NGLCC (USA),
-
Christophe Margaine, osoba liderska projektu WISE,
-
osoby przedstawicielskie firm takich jak Microsoft, Orange, Legrand i Sephora.
W czasach, gdy równość i integracja są zagrożone na całym świecie, ta ceremonia wysyła silny sygnał: Europa musi dawać przykład. Musimy nie tylko chronić nasze wartości – godność, demokrację i różnorodność – ale także przekształcać je w przewagę konkurencyjną. Uznając osoby LGBTIQ+ za wzory do naśladowania, pokazujemy że miejsca pracy oparte na inkluzywności są bardziej innowacyjne, bardziej odporne i odnoszą większe sukcesy. To nie tylko kwestia sprawiedliwości – chodzi o kształtowanie Europy, która przyciąga najlepsze talenty, napędza postęp naukowy i przewodzi światu gospodarczo i społecznie” – mówi Matthias Weber, osoba przewodnicząca European Pride Business Network (EPBN).
Pracujesz w mediach? Uzyskaj akredytację medialną
lub
oglądaj transmisję na żywo
Ceremonia wręczenia nagród EPBN – WISE Role Models Award jest częścią inicjatywy Workplace Inclusion for a Sustainable Europe (WISE), współfinansowanej przez program CERV Komisji Europejskiej oraz wspieranej przez firmy Orange, Legrand, Société Générale, Sephora i Label Paris Europe.
To miłość, nie przekręt. Przekaż 1,5% podatku na KPH!
Politycy powtarzają, że związki partnerskie to sposób na przekręty, wyłudzanie pieniędzy czy przejmowanie ziemi rolnej. Nie przychodzi im jednak do głowy, że chodzi po prostu o miłość i o to, by być traktowanym jak człowiek. Chcemy móc odwiedzać się w szpitalu, dziedziczyć po sobie, wspólnie brać kredyt – po prostu żyć razem, legalnie i z godnością. To nie żaden przekręt. To życie.
Przekaż 1,5% podatku na KPH. Dzięki Tobie:
- zorganizujemy wielką ogólnopolską kampanię o związkach partnerskich,
- będziemy uczyć i inspirować do działania na rzecz związków partnerskich – już teraz mamy grupę ponad 100 osób, które chcą rozmawiać z posłankami i posłami oraz organizować się lokalnie,
- wesprzemy finansowo lokalne grupy i organizacje LGBT+, aby mogły działać skuteczniej.
Miłość zasługuje na uznanie – pomóż nam o to zawalczyć!
Zobacz, jak przekazać 1,5% na KPH
Zainwestuj w Polskę ludzi równych praw!
KRS 0000 111 209
Andrzej Duda nie zaskakuje. Na końcówce swojej prezydentury znów uderza w osoby LGBT+
Wczorajszą (17 kwietnia) decyzją o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji Kodeksu karnego, która miała rozszerzać ochronę przed mową nienawiści i przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami, Andrzej Duda po raz kolejny utwierdził nas w przekonaniu, że jego miejsce w najnowszej historii polskiej społeczności LGBT+ będzie szczególnie niechlubne.
Przepisy, które rozszerzały dotychczasową ochronę o 4 dodatkowe przesłanki: wiek, niepełnosprawność, płeć i orientację seksualną, od samego początku miały za cel realizację międzynarodowych standardów dot. ochrony przed nienawiścią motywowaną uprzedzeniami. Argument podnoszony przez przeciwników tej nowelizacji, że w ten sposób ograniczana będzie konstytucyjna wolność słowa, wielokrotnie był obalany w analizach sejmowych, analizach organizacji pozarządowych, ale również w opiniach środowisk sędziowskich i prokuratorskich – a więc tych grup, które będą wcielały w życie nowe prawo. Mimo tego, Andrzej Duda powołał się m.in. na tę okoliczność, uzasadniając swój wniosek do Trybunału Konstytucyjnego (TK), by ten zbadał zgodność nowelizacji z Konstytucją. Troska o konstytucyjność tych konkretnych przepisów, w kontekście wszystkich decyzji Dudy, które w konsekwencji rozmontowały stabilność i podstawy praworządności systemu sądownictwa w Polsce, są co najmniej kpiną z rozsądku i społeczeństwa.
Zgoda buduje – Duda rujnuje
Nowelizacja Kodeksu karnego (KK) była jednym z punktów programu Koalicji Obywatelskiej na wybory parlamentarne, ale znalazła się także w umowie koalicyjnej. Sam proces wypracowywania tych przepisów był długi i pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Najpierw Ministerstwo Sprawiedliwości bardzo sprawnie rozpoczęło prace nad nowelizacją i konsultowanie jej z organizacjami pozarządowymi, by później odrzucić wszystkie uwagi strony społecznej i zamrozić proces na wiele miesięcy. Następnie Ministerstwo przedstawiło nowy projekt przepisów, w których tożsamość płciowa nie była już wymieniona jako cecha chroniona. Tym razem na skonsultowanie tego projektu Ministerstwo dało organizacjom pozarządowym raptem 5 dni (patrz: Brak tożsamości płciowej w październikowym projekcie nowelizacji Kodeksu karnego – KPH składa uwagi). Projekt trafił do Sejmu. Pracom w parlamencie towarzyszyła opinia organizacji pozarządowych, która wzywała posłów i posłanki do wprowadzenia do ustawy tych elementów, których brakowało w projekcie rządowym, przede wszystkim wspomnianej wcześniej tożsamości płciowej. Organizacje pozarządowe były stale zaangażowane w prace nad tymi przepisami. Reagowały, gdy pojawiła się pokusa “doprecyzowania” przepisów i wyłączenia spod ochrony również osób, którym sprawca mylnie mógł przypisać posiadanie cechy chronionej. Dzięki determinacji i współpracy w szerokim gronie i merytorycznemu zapleczu, nowelizacja Kodeksu karnego została uchwalona głosami KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 i Partii Razem większością głosów w Sejmie i Senacie. Fakt, że ustawa zdobyła poparcie PSL pokazywała, że jest ona efektem wspólnej pracy i porozumienia ponad podziałami. W tej całej układance brakowało jedynie pozytywnej decyzji prezydenta.
Jego decyzja to nie tylko cyniczne zagranie pod płaszczykiem troski o konstytucyjność przepisów, ale przede wszystkim kolejny policzek wymierzony mniejszościom. W swoim wniosku do TK prezydent niepokoi się, że takie cechy jak płeć lub orientacja seksualna nie są dostatecznie zdefiniowane, co daje pole do szerokiej interpretacji. Niepokoi się, że zakres penalizacji jest zbyt szeroki. Tego, czego nie widzi Andrzej Duda i co nie wywołuje prezydenckiego niepokoju, to skala problemu, na jaki odpowiada ta nowelizacja. Zdaje się być głuchy na homofobię i transfobię, która codziennie dotyka społeczność LGBT+. Zdaje się nie zauważać dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami w dostępie do usług i życia publicznego. Troski prezydenta nie budzi również łamanie praw kobiet, odmawianie im prawa do decydowania o swoim ciele i stawanie się celem seksistowskich, mizoginicznych i wprost przemocowych komentarzy polityków nt. aktywistek feministycznych. Wreszcie, niezauważone wydaje się przez prezydenta zjawisko hejtu wobec osób starszych, którym odmawia się wpływu na swój los i sprowadza do roli problemu, jaki ciąży na rodzinach.
To nie koniec – walczymy dalej – idziemy po więcej
Choć decyzja Andrzeja Dudy w pewnym stopniu kończy proces legislacyjny i nie pozostawia złudzeń, że Trybunał Konstytucyjny w obecnym kształcie zdecyduje zgodnie z intencją prezydenta, to nie możemy patrzeć na tę sytuację jak na porażkę.
Pokazaxxśmy sobie, ale także decydentom, że w sprawach, na których szczególnie nam zależy, jesteśmy partnerem do rozmów i współpracy. Dzięki naszej pracy, zbudowaxxśmy porozumienie, które zaowocowało zebraniem większości w obu izbach parlamentu, która zagłosowała za ustawą w kształcie, który w obecnej sytuacji był najbardziej kompromisowy.
To nie nowelizacja naszych marzeń, ale nowelizacja, która daje solidne podstawy do dalszej pracy. Nie zgodzimy się na mniej niż jest w aktualnym kształcie nowelizacji, zresztą potwierdza to poparcie wszystkich partii koalicji rządzącej, włącznie z PSL. Będziemy rozmawiać, przekonywać i pokazywać, że ochroną należy objąć również osoby transpłciowe. Etapem w tej drodze są wybory prezydenckie, których rezultat da nam odpowiedź, czy na końcowym odcinku procesu legislacyjnego będziemy mieć partnera czy przeciwnika. Przeciwnika mieliśmy przez ostatnie 10 lat. Czas na to, by w pałacu prezydenckim pojawił się partner do rozmów.
[CYKL ŻOŁNIERZE LGBT+] “Czy chcę walczyć za kraj, który traktuje mnie jak obywatela drugiej kategorii?”
Śmieję się, że jestem mokrym snem prawicowca: jestem po szkołach katolickich, poszedłem do wojska. Niestety, nic nie było mnie w stanie „naprawić”. Wojsko jest bardzo heteronormatywne, nie ma zasad chroniących żołnierzy, nie ma osoby, która by powiedziała “hola hola, tu jest przekroczenie granic” [CYKL OKO.press i KPH]
W najnowszym cyklu OKO.press i Kampanii Przeciw Homofobii zaglądamy do polskiej armii i sprawdzamy, w jakiej sytuacji są żołnierze LGBT+ i czego oczekują od polskiego państwa, żeby czuć się bezpiecznie. Część bohaterów występuje pod swoimi imionami, reszta – w obawie przed reperkusjami – zgodziła się porozmawiać anonimowo.
PRZECZYTAJ WYWIAD
Jesteś osobą LGBT+ i pracujesz w wojsku, studiujesz na wojskowej uczelni, jesteś w rezerwie lub działasz w Wojskach Obrony Terytorialnej? Chcesz podzielić się swoim doświadczeniem i poznać inne wojskowe osoby LGBT+? Skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Kampania Przeciw Homofobii i OKO.press. Mając na względzie Twoje bezpieczeństwo, zapewniamy pełną anonimowość: info@kph.org.pl +48 22 423 64 38, anton.ambroziak@oko.press
Strefy wolne od: LGBT+, Centrów Integracji Cudzoziemców i edukacji zdrowotnej. Czy Polskę stać na ponowną utratę funduszy UE? – konferencja prasowa
“Strefy wolne od LGBT+” są wciąż żywe w społecznej pamięci, jednak wszystko wskazuje na to, że zablokowanie funduszy europejskich dla samorządów, które utrzymywały dyskryminujące uchwały niczego nas nie nauczyło: obserwujemy nową falę dyskryminującego prawa lokalnego. Tym razem chodzi o Centra Integracji Cudzoziemców i edukację zdrowotną.
Wciąż obowiązuje 1 uchwała wymierzona w społeczność osób LGBT+
Po 6 latach od pojawienia się pierwszej uchwały wymierzonej w społeczność osób LGBT+, wciąż obowiązuje 1 z nich, Samorządowa Karta Praw Rodzin w Łańcucie na Podkarpaciu, które jest bastionem poprzedniej władzy. Zgodnie z ustaleniami aktywistów z Atlasu Nienawiści, w szczytowym momencie w połowie 2020 roku obowiązywały 104 uchwały anty-LGBT (uchwały “przeciwko ideologii LGBT”, Samorządowe Karty Praw Rodzin oraz tzw. uchwały własne inspirowane dwoma poprzednimi), a ich zasięg obejmował ponad ⅓ terytorium Polski.
Pojawiają się nowe dyskryminujące uchwały: przeciwko CIC i edukacji zdrowotnej
Centra Integracji Cudzoziemców, zgodnie ze strategią migracyjną rządu, mają powstać w 49 miejscach w całej Polsce, a ich głównym zadaniem jest wsparcie społeczne, prawne i zdrowotne dla osób, które przebywają w Polsce legalnie. Zgodnie z ustaleniami Atlasu Nienawiści, już w tej chwili obowiązuje 1 uchwała przeciwko CIC, zaś w co najmniej 8 miejscowościach złożone zostały petycje o przyjęcie analogicznych, inspirowanych prawdopodobnie przez Marsz Niepodległości, uchwał. Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku Samorządowych Kart Praw Rodzin, Ordo Iuris opracowało dla samorządów wzór “uchwały w sprawie (…) możliwych konsekwencji wprowadzenia permisywnej edukacji seksualnej jako elementu edukacji zdrowotnej”. W tej chwili obowiązuje przynajmniej 1 uchwała inspirowana wzorem opracowanym przez Ordo Iuris.
Dyskryminacja = brak funduszy UE
W grudniu 2019 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. uchwał anty-LGBT (patrz: Europarlament przyjął rezolucję ws. uchwał anty-LGBT) wzywającą Polskę do zaprzestania działań dyskryminujących osoby LGBT+. PE wskazał Polsce właściwy kierunek, jednak mimo nadziei, że “strefy wolne od LGBT” znikną po ogłoszeniu rezolucji automatycznie, tak się nie stało. Najważniejszym punktem rezolucji okazał się apel PE do Komisji Europejskiej o kontrolę, czy samorządy otrzymujące środki unijne podjęły dyskryminujące uchwały. Dzięki działaniom rzeczniczym KPH i innych organizacji pozarządowych w Komisji Europejskiej, udało się wprost powiązać mechanizm przyznawania funduszy europejskich z zasadą równości szans i niedyskryminacji oraz innymi zapisami Europejskiej Karty Praw Podstawowych.
Umowa Partnerstwa zabrania finansowania dyskryminacji
Zależność ta została wyrażona wprost w Umowie Partnerstwa na perspektywę finansową 2021-2027. Korzystając z tych zapisów, KPH i Koalicja “Equality Watch” od 2022 roku przyglądają się, które z samorządów posiadających dyskryminujące uchwały otrzymały lub starały się o środki z UE. “Equality Watch” reagowała na nieprawidłowości składając zawiadomienia do prokuratury, powiadamiając Komisję Europejską, informując rzeczników funduszy europejskich i Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, wreszcie – składając skargę do Komisji Europejskiej. Strategia mobilizująca samorządy do zaniechania dyskryminujących działań pod groźbą utraty unijnych środków okazała się niezwykle skuteczna – kilkadziesiąt samorządów zrezygnowało z uchwał na rzecz funduszy UE.
Różne grupy, taka sama dyskryminacja
Zapisy Karty Praw Podstawowych o równości i niedyskryminacji (Art.21) dotyczą w takim samym stopniu cudzoziemców i cudzoziemek przebywających w Polsce, co osób LGBT+. Prawem podstawowym jest również dostęp do nauki (Art.14), zaś obowiązkiem wynikającym z KPP jest nie tylko niedyskryminacja, ale też promowanie równości (Art. 21). Zapisy te obowiązują także w obszarze edukacji. Nie ma znaczenia, która grupa społeczna i które prawo są obecnie na celowniku, dyskryminujące uchwały samorządów są szkodliwe dla nas wszystkich jako społeczeństwa.
Jeden mroczny etap w historii polskiej samorządności jeszcze się nie skończył, a już obserwujemy kolejną odsłonę systemowej dyskryminacji. Ta sytuacja dotyczy również nas: jako społeczność LGBT+ – osoby nieheteronormatywne migrują i się uczą, jako obywateli i obywatelki Polski, czy po prostu jako ludzi. Jaką masz gwarancję, że jutro Ty nie obudzisz się w strefie wolnej od… Ciebie? To, że została już tylko jedna uchwała anty-LGBT nie oznacza, że jako KPH przestaniemy uważnie obserwować przyjmowane przez samorządy akty prawne, będziemy to robić dalej. Planujemy również dzielić się wiedzą na temat zastosowania mechanizmu przyznawania funduszy europejskich do walki z dyskryminacją. Nasze doświadczenie może okazać się bardzo cenne dla organizacji działających na rzecz innych grup mniejszościowych. Czujemy się z nimi solidarne i niezmiennie zależy nam na tym, żeby każda osoba czuła się w Polsce bezpiecznie – skomentowała Olga Pawłowska-Plesińska, koordynatorka rzecznictwa w Kampanii Przeciw Homofobii.
Politycy w tej kampanii za kozła ofiarnego i jej temat przewodni obrali osoby migrujące. Za tym chochołem “nielegalnego imigranta” tak naprawdę stoi po prostu rasizm i uprzedzenia wobec osób czarnych i wyznających islam. To nimi straszy się teraz Polki i Polaków, jak jeszcze kilka lat temu straszyło się “potworem gender”. Zbiera to swoje żniwa w atakach na niczemu niewinnych, spokojnie żyjących w Polsce ludzi. W ciągu ostatnich dwóch tygodni w jednego z naszych klientów ktoś rzucił kamieniem, wykrzykując rasistowskie epitety, inni zostali wyrzuceni z pracy ze względu na ich kolor skóry. Jeśli nie zatrzymamy tej fali ksenofobii rozlewającej się po kraju, będzie tylko gorzej
Centra Integracji Cudzoziemców miały zapobiegać marginalizacji i wspierać włączanie nowoprzybyłych w lokalne społeczności. Osoby które osiedlają się w Polsce, chcą po prostu normalnie żyć, mieć pracę, dom, rodzinę i przyjaciół. Nikt, kto czuje się dobrze w nowym kraju, nie będzie chciał go niszczyć. Skuteczna integracja to bezpieczne społeczności lokalne i bezpieczne państwo. Takiego państwa chcemy wszyscy, prawda? – dodała Kalina Czwarnóg, Fundacja Ocalenie.
Wydaje nam się, że mało kto przeczytał samą propozycję podstawy programowej edukacji zdrowotnej albo zrobił to dosyć wybiórczo. Zachęcamy do zapoznania się z całym dokumentem. Wątpliwości mogą dotyczyć chwytliwych medialnie haseł jak “nauka masturbacji”, “zachęcanie do zmiany płci”, jak również “promocja lgbt”. W projekcie podstawy jest wprowadzenie treści, które pozwalają rozumieć pewne pojęcia, ale nikt nikogo do niczego nie namawia. Natomiast wiedza jest przekazywana stosownie do wieku. W końcu przedmiot będzie obowiązywał zarówno w szkole podstawowej, ale też w średniej.
Wokół nowego przedmiotu narosło wiele dezinformacji, które często są tworzone i rozpowszechniane przez środowiska wyrażające swój jawny sprzeciw wobec zmian w tym zakresie. Treści te próbują wzbudzić atmosferę strachu i niepewności. Część rodziców nawet jeśli nie wierzy w powielane mity, to może poddawać w wątpliwość zasadność niektórych elementów nowego przedmiotu czy nawet zmiany, jako całości. Niektórzy rodzice zastanawiają się nad tym jak szkoły, w których uczą się ich dzieci, poradzą sobie z organizacją tych zajęć. Zdajemy sobie sprawę, że jest to duże wyzwanie dla szkół i kadr. Niemniej finalnie rolą dyrekcji i wychowawców będzie tu przekazanie tych informacji rodzicom. Ministerstwo przygotowało także wytyczne w tej kwestii. Edukacja Zdrowotna wychodzi naprzeciw większości z dotychczasowych wyzwań. Warto podkreślić przede wszystkim interdyscyplinarny charakter przedmiotu. Podstawa programowa w zakresie przedmiotu edukacja zdrowotna obejmuje aż dziesięć działów, które odzwierciedlają różne sfery funkcjonowania człowieka. Zdrowie seksualne jest tutaj ujęte jako część większej całości. Treści programowe wydają się zaś bardziej relewantne i holistyczne – Hubert Pajączkowski, Fundacja SEXEDPL.
[CYKL ŻOŁNIERZE LGBT+] Od dowódcy usłyszałem: „Tacy jak pan narażają na szwank wizerunek i reputację oficera”
„Dla ludzi takich jak ja (czyli gejów) nie ma miejsca w wojsku – słyszałem, kiedy starałem się o awans na kapitana. Nie różnię się niczym od innych oficerów. Jestem polskim patriotą i żołnierzem, jestem gotów spełnić swój obowiązek. Nie chcę odchodzić” [CYKL OKO.press i KPH]
W najnowszym cyklu OKO.press i Kampanii Przeciw Homofobii zaglądamy do polskiej armii i sprawdzamy, w jakiej sytuacji są żołnierze LGBT+ i czego oczekują od polskiego państwa, żeby czuć się bezpiecznie. Część bohaterów występuje pod swoimi imionami, reszta — w obawie przed reperkusjami — zgodziła się porozmawiać anonimowo.
PRZECZYTAJ WYWIAD
Rozmawiała i redagowała: Olga Pawłowska-Plesińska (Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii)
Jesteś osobą LGBT+ i pracujesz w wojsku, studiujesz na wojskowej uczelni, jesteś w rezerwie lub działasz w Wojskach Obrony Terytorialnej? Chcesz podzielić się swoim doświadczeniem i poznać inne wojskowe osoby LGBT+? Skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Kampania Przeciw Homofobii. Mając na względzie Twoje bezpieczeństwo, zapewniamy pełną anonimowość. info@kph.org.pl +48 22 423 64 38
Konferencja prasowa: Strefy wolne od: LGBT+, Centrów Integracji Cudzoziemców i edukacji zdrowotnej. Czy Polskę stać na ponowną utratę funduszy UE? – 17 kwietnia, g. 11:00
W dniu 17 kwietnia (czwartek) o godz. 11:00 przed Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej przy ulicy Wspólnej 2/4 odbędzie się konferencja prasowa poświęcona strefom wolnym od: LGBT+, Centrów Integracji Cudzoziemców i edukacji zdrowotnej.
Podczas konferencji głos zabiorą:
- Kalina Czwarnóg, Fundacja Ocalenie,
- Tosia Kopyt, Fundacja SEXEDPL, WDŻ dla Zaawansowanych,
- Olga Pawłowska-Plesińska, Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii,
- Przemysław Walas, Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii.
W trakcie konferencji opowiemy o zagrożeniu, jakie stwarzają nowe “strefy wolne od…”, czyli dyskryminujące uchwały samorządów, wymierzone w Centra Integracji Cudzoziemców i Edukację Zdrowotną. Przypomnimy, że nadal obowiązuje jedna dyskryminująca uchwała anty-LGBT i poszukamy analogii między tym i innymi dyskryminującymi aktami prawa lokalnego.
„Zdrowie Osób Transpłciowych, a system opieki medycznej w Polsce – 2025 r.” – weź udział w badaniu Fundacji Trans-Fuzja
Jak wygląda rzeczywistość osób transpłciowych i niebinarnych w polskim systemie ochrony zdrowia? Fundacja Trans-Fuzja chce to sprawdzić i zaprasza do udziału w nowym badaniu „Zdrowie Osób Transpłciowych, a system opieki medycznej w Polsce – 2025 r.”.
Cel badania
Celem badania jest zebranie rzetelnych i aktualnych danych na temat doświadczeń osób transpłciowych i niebinarnych w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Wyniki posłużą do opracowania raportu, który będzie podstawą działań rzeczniczych oraz konkretnych propozycji legislacyjnych zmierzających do poprawy dostępu do opieki medycznej dla osób transpłciowych.
O badaniu
- Badanie jest w pełni anonimowe – dane zostaną wykorzystane wyłącznie w formie zbiorczych zestawień.
- Wypełnienie ankiety badawczej zajmuje ok. 10–20 minut.
- Każda odpowiedź realnie przyczyni się do poprawy sytuacji osób transpłciowych i niebinarnych w Polsce.
Weź udział w badaniu
,,Polski Film o Aborcji” w reżyserii Pameli Porwen pod matronatem KPH
„Polski Film o Aborcji” to pierwszy inkluzywny film dokumentalny podejmujący temat aborcji w Polsce. Film jest projektem powstałym z inicjatywy polskiej artystki wizualnej Pameli Porwen. Autorka dotychczas zajmowała się fotografią aktywistyczną skupioną na osobach LGBTQ+, jednak tym razem postanowiła stworzyć film, aby odbiorca zetknął się nie tylko z wizualnymi klatkami, ale też z językiem: głosu i ciała. KPH objęło matronat nad filmem.
Co zobaczymy w filmie?
Podobnie, jak w przypadku wcześniejszych swoich swoich projektów, Porwen skoncentrowała się na grupach mniejszościowych, tworząc film wieloaspektowy i wielostronny – wsłuchujący się w głosy niesłyszanych, pomijanych. W ramach swojej artystycznej wypowiedzi poruszyła ważny i ostatnimi czasy głośny, wraz ze zmieniającym się rządem, temat aborcji, a konkretniej: braku dostępu do niej i problemów z tym związanych. Na szczególną uwagę zasługuje nie tylko sam temat poruszany przez artystkę, ale też sposób jego podania – autorka stworzyła sześć mikrohistorii w bardzo minimalistyczny sposób. A swój wybór tłumaczy tak:
Film kręciłam całkiem sama. W obecnych czasach możemy nagrać film wieloma urządzeniami; np. tabletem lub telefonem. Mimo ujęć z wielu kamer, finalnie zdecydowałam się na wykorzystanie materiału tylko z jednej. Nie chciałam rozpraszać widza otoczką ozdobników, jak to mają w zwyczaju prezentować nam osoby reżyserskie w filmach dokumentalnych. To znaczy drony z widokiem na miasto, tendencyjne ujęcia wmontowane, aby przed oczami widza zmieniały się tylko kadry. Postawiłam na doświadczenia osób i portrety emocji. Byłam sama z osobą bohaterską w studio, co dawało sporo swobody w wypowiedzi i zbudowało atmosferę intymności. Studio było białe, zaś osoby bohaterskie ubrane były na czarno. Sama starałam się być natomiast przezroczysta.
„Polski Film o Aborcji” Pameli Porwen jest asumptem do rozmów o kondycji Państwa Polskiego w kwestii przerywania ciąży. Przypomina, że „piekło kobiet i nie tylko kobiet” nadal trwa i konieczna jest zmiana prawa, na którą czekamy dziesięciolecia. Artystka formuje kolejną kulę śnieżną i rzuca ją widzom, otwierając ich na kolejne perspektywy, nie tylko te z filmu. Aborcja była, jest i będzie. A kiedy ktoś jej potrzebuje, wskazuje również jak może ją zrobić.
W filmie wystąpiła Justyna Wydrzyńska z Aborcyjnego Dream Teamu, Nastya Podorozhnya z organizacji ukraińskiej Martynka, Joanna Parniewska, Anna Ratajczak, Katarzyna Bierzanowska z Fundacji Pełnoprawna w towarzystwie pieska Grzesia oraz osoba niebinarna Wiktor Dynarski. Pomocy w konsultacji z zakresu transpłciowości udzieliła Julia Kata.
Kiedy premiera?
Premiera filmu oraz dyskusja odbędą się 10 kwietnia o godz. 18:00 w Kinotece w Warszawie.
Miłość zasługuje na uznanie. Przekaż 1,5% podatku na KPH!
67% Polek i Polaków popiera związki jednopłciowe (Ipsos, LGBT+ Pride 2024). Ponad dwie trzecie społeczeństwa jest za. A my? Nadal nie mamy podstawowych praw. Nie możemy dziedziczyć po sobie, dowiadywać się o sobie w szpitalu, mieć dostępu do informacji. Nie możemy nawet bezpiecznie wziąć razem kredytu na mieszkanie. 67% jest za. A rząd? Udaje, że nas nie ma.
Twoje 1,5% podatku przekazane na KPH to:
- głos za równością,
- realna pomoc w zmianie prawa,
- wsparcie dla osób, które wciąż czekają, by ich miłość została zauważona.
Miłość zasługuje na uznanie – pomóż nam o to zawalczyć!
Zobacz, jak przekazać 1,5% na KPH
Zainwestuj w Polskę ludzi równych praw!
KRS 0000 111 209
Stańmy razem po stronie równości w UE – to dotyczy nas wszystkich! Podpisz petycję
Od lat unijna Dyrektywa Antydyskryminacyjna, która miała chronić osoby przed niesprawiedliwym traktowaniem w szkołach, szpitalach, mieszkaniu czy usługach społecznych, jest blokowana przez kilka krajów członkowskich. Teraz Komisja Europejska chce całkiem z niej zrezygnować.
Dlaczego to ważne:
Bez tej dyrektywy miliony osób nadal nie będą chronione przed dyskryminacją ze względu na wiek, niepełnosprawność, religię, przekonania czy orientację seksualną. To tworzy niebezpieczny podział – jedni mają prawa, a inni są zostawieni sami sobie. Jeśli to przejdzie, idea równości dla wszystkich traci sens.
Dołącz do ASTRA, ILGA Europe, FEDERA i KPH i podpisz razem z nami petycję przygotowaną przez organizacje działające na rzecz praw człowieka. Domagamy się:
- Żeby UE wróciła do prac nad tą ważną dyrektywą
- Żeby każda osoba miała taką samą ochronę – nie tylko wybrane grupy
- Żeby żadna osoba nie była wykluczona z Unii Równości
PODPISZ PETYCJĘ
Równe prawa to nie luksus. To nasza wspólna sprawa.
Artykuł ,,Zagłosuję, ale się nie ucieszę” Mirosławy Makuchowskiej w najnowszym numerze magazynu „Replika”!
Już za miesiąc wybory prezydenckie. Jakie nastroje i uczucia nam towarzyszą? Po półtora roku rządów Donalda Tuska wciąż nie została uchwalona obiecana ustawa o związkach partnerskich. Czy z nadziei i „pospolitego ruszenia” do urn wyborczych z 2023 r. coś zostało? Może w miejsce tamtych nastrojów pojawiły się inne-rozczarowanie, zawiedzione nadzieje, niepokój i bezsilność? Czy w takim stanie ducha można wykrzesać w sobie energię, że- by na wybory prezydenckie jednak mimo wszystko pójść? Można i właśnie do tego chciałabym was namówić.
Zamiast równości małżeńskiej, której my jako społeczność oczekujemy, mamy rządowy projekt ustawy o związkach partnerskich i to w okrojonej, minimalistycznej wersji. Nie ma prawa do adopcji ani przysposobienia wewnętrznego. Co prawda jest mała piecza, ale to zaledwie namiastka. Tęczowe rodziny z dziećmi wciąż pozostaną w prawnej próżni. Oprócz okrojonej ustawy, w bonusie dostaxxśmy kolejny upokarzający spektakl,,debaty publicznej” na temat możliwości organizacji uroczystości w USC. PSL takiej możliwości sobie nie wyobraża i proponuje zawieranie związków według starej, dobrze nam znanej formuły:,,w domu po kryjomu”. Uchroniłoby to nas wszystkich przed nadmierną radością, rodzinnymi wzruszeniami i gratulacjami dla młodej pary, bo, jak wiadomo, tego typu ekscesy zniszczy- łyby polską tradycyjną rodzinę. A o co tak naprawdę chodzi? Przypomnijmy apel posła Sawickiego do naszej społeczności, który odpowiadając na pytania tęczowej rodziny, dlaczego jest przeciwny związkom partnerskim, mówi:,,Nie zmieniajcie moich poglądów, ja szanuję wasze, a wy szanujcie moje„. Ot i takie ich święte prawo. A sam projekt ustawy o związkach partnerskich nie został jeszcze przesłany przez rząd do Sejmu.
Kolejna ważna i od lat postulowana zmiana prawna, to ochrona przed mową i przestępstwami z nienawiści. KPH od prawie 20 lat pracowało nad tym, aby ochrona przed takimi przestępstwami obejmowała przesłanki orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Wielokrotnie przygotowywaxxśmy dla posłów i klubów projekty ustaw, monitorowaxxśmy przestępstwa, aby pokazać, jak duży jest to problem. Kilka projektów ustaw doczekało się czytania w Sejmie, żaden z Sejmu nie wyszedł. W końcu mamy projekt rządowy (nowelizację Kodeksu karnego), który, gdy piszę te słowa, wyszedł właśnie z większością poparcia z Sejmu. Teraz Senat, następnie podpis prezydenta (ciekawe, którego – czy może już nowego?). Żeby jednak nie było zbyt różowo, projekt zakłada ochronę tylko ze względu na orientację seksualną i płeć. Politycy pozbyli się tożsamości płciowej, więc nie wiemy, jak w praktyce będzie z ochroną osób transpłciowych. Co, jak słyszymy, było kolejnym ukłonem w stronę polityków PSL.
Jaki los czeka projekt ustawy o związkach partnerskich czy uchwaloną już przez Sejm nowelizację Kodeksu karnego, jeśli wygra Nawrocki? Co, jeśli kolejne wybory parlamentarne przyniosą nam koalicję PiS-u i Konfederacji? Jedyną szansą na skuteczne blokowanie ustaw anty- LGBT jest prezydent, który będzie pro-LGBT. Dlatego pójdę na wybory i o to też do Was apeluję.
Niemniej, odnotujmy dwie pozytywne kwestie dotyczące osób trans. W październiku 2024 r. minister sprawiedliwości podpisał rozporządzenie, które nakazuje sądom załatwiać sprawy o uzgodnienie płci w trybie pilnym. Natomiast w marcu br. Sąd Najwyższy (a więc sprawa bez związku z rządem Donalda Tuska, ,,za to” z neosędziami w składzie) wydał orzeczenie, zgodnie z którym osoby transpłciowe, by skorygować metrykalną płeć w dokumentach, nie muszą już pozywać rodziców. Super! Ale co z ustawą o uzgodnieniu płci? Odpowiedź jest niestety prosta – nic. Ani rząd, ani posłowie/posłanki nie zrobili w tym zakresie żadnego ruchu.
Podsumowując: zmian dla naszej społeczności jest dużo mniej niż byśmy oczekiwali. Tymczasem Donald Trump swoją radykalnie transfobiczną polityką umacnia już istniejący trend radykalnej prawicy i ośmielił ugrupowania podzielające jego wizję świata. Jak w takich okolicznościach iść na wybory? Myśląc o nich, mam w sobie nie entuzjazm, ale poczucie obowiązku i racjonalną kalkulację.
Co się stanie, jeśli wygra Nawrocki? Jaki los czeka projekt ustawy o związkach partnerskich czy nowelizację Kodeksu karnego? A co, jeśli kolejne wybory parlamentarne przyniosą nam koalicję PIS–u i Konfederacji? Jakie anty–LGBT–owe pomysły i reformy nas mogą czekać? Gdyby taki scenariusz się zrealizował, jedy- ną szansą na skuteczne blokowanie homofobicznych i transfobicznych ustaw jest prezydent. To właśnie mnie przekonuje i umacnia w tym, że na wybory pójdę i o to do Was też apeluję. Czy wszyscy musimy iść do wyborów z radością, w podskokach, z nadzieją i wiarą w klasę polityczną, która w końcu zajmie się naszymi sprawami? Otóż nie. Cytując klasyka: możemy zagłosować i się nie ucie- szyć. I to jest też w porządku, byle do dotrzeć do urn i oddać głos.
Zamawiam najnowszy numer
TSUE mówi jasno: Polska musi dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci!
Z wydanej dzisiaj opinii Rzecznika Generalnego TSUE w przedmiocie pytania prejudycjalnego zadanego przez Naczelny Sąd Administracyjny, wynika iż Polska powinna dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. „W braku rozwiązań alternatywnych w Polsce, takich jak wydanie jakiegokolwiek innego dokumentu urzędowego, który mógłby zostać uznany przez polskie organy administracyjne, na tym państwie członkowskim ciąży zatem obowiązek transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa do rejestru stanu cywilnego” – wskazał w opinii Rzecznik Generalny TSUE Jean Richard de la Tour.
TSUE odpowie na pytanie prejudycjalne
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym, czy prawo Unii Europejskiej (zasada swobody przemieszczania się i prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, m.in. art. 20, 21 Traktatu o Funkcjonowaniu UE, art. 7 Karty Praw Podstawowych UE, przepisy dyrektywy 2004/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie prawa obywateli Unii i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich) sprzeciwia się odmowie dokonania przez państwo członkowskie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego przez obywatela_kę tego państwa w innym państwie członkowskim z osobą tej samej płci.
Zapoznaj się z treścią pytania
Powyższe pytanie zostało skierowane do TSUE na kanwie sprawy dotyczącej odmowy transkrypcji aktu małżeństwa zawartego w Niemczech przez dwóch mężczyzn, z których jeden posiada podwójne obywatelstwo (polskie i niemieckie), a drugi jest obywatelem polskim. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie odmówił dokonania transkrypcji, decyzję tę podtrzymał Wojewoda Mazowiecki. Para wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który skargę oddalił. W ten sposób, po zaskarżeniu orzeczenia, sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zdecydował się zwrócić z powyższym pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Opinia Rzecznika Generalnego TSUE
Przed wydaniem przez TSUE orzeczenia, opinię przedłożył Rzecznik Generalny TSUE Jean Richard de la Tour. W opinii czytamy wprost, iż „w niniejszej sprawie transkrypcja niemieckiego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego jest wymagana ze względu na specyfikę krajową, jak wynika to z uwag rządu polskiego”. Na Polsce, jako państwie członkowskim, spoczywa więc obowiązek zapewnienia dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa.
Zapoznaj się z pełną treścią opinii
Dzisiejsza opinia Rzecznika Generalnego to kolejny argument z poziomu europejskiego za równością małżeńską w Polsce. Polska, jako kraj członkowski UE, musi przestrzegać prawa unijnego, z wynikającymi z niego konsekwencjami. Jednoznaczne i wyraźne wskazanie w opinii, że Polska powinna dokonywać transkrypcji aktu małżeństwa to ważny krok w stronę ochrony prawnej par osób tej samej płci, co miejmy nadzieję, potwierdzi Trybunał w swoim orzeczeniu – komentuje na gorąco Annamaria Linczowska z KPH.
W tej sprawie, prawdopodobnie w ciągu najbliższych miesięcy, zostanie wydanie orzeczenie TSUE. Podzielenie przez Trybunał interpretacji Rzecznika Generalnego stanowić będzie kolejny ważny argument w stronę zapewnienia bezpieczeństwa i prawnego uznania związkom osób tej samej płci, a w konsekwencji równości małżeńskiej. Po wydaniu przez TSUE orzeczenia, sprawa wróci przed Naczelny Sąd Administracyjny i prawdopodobnie skończy się uchyleniem decyzji o odmowie dokonania transkrypcji aktu małżeństwa. Będziemy informować o dalszych postępach w sprawie.
Pytanie prejudycjalne w tej sprawie zostało zadane TSUE przez NSA dzięki pracy i wytrwałości adw. Anny Mazurczak, Laureatki Koron Równości 2024 oraz Zespołu Kancelarii KMA.
Rusza 7. Edycja Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+! Oddaj głos!
Fundacja GrowSPACE wspólnie z Ministrą ds. Równości, Katarzyną Kotulą zainaugurowała start 7. edycji Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+. Na stronie maparownosci.pl zostały uruchomione ankiety umożliwiające ocenę szkół pod kątem tolerancji, akceptacji i bezpieczeństwa oferowanego osobom uczniowskim. To największe tego typu badanie społeczne.
Dzięki odpowiedziom osób uczniowskich z całej Polski poznamy najbardziej otwarte na różnorodność szkoły w całym kraju. Wyniki zostaną przedstawione w formie Mapy Równości, obejmującej cały kraj i pokaże miejsca przyjazne młodzieży LGBTQ+. W tym roku szkoły, które wezmą udział w Rankingu będą premiowane w Rankingu Perspektyw.
“Tegoroczny Ranking Szkół Przyjaznych Osobom LGBTQ odbędzie się pod hasłem “Otwarta Szkoła”. Kolejny rok inaugurujemy badania poziomu bezpieczeństwa i otwartości szkół na potrzeby osób uczniowskich, bo wiemy, że cały czas potrzeba budowania różnorodnych przestrzeni dla młodych ludzi. Budowanie bezpiecznego miejsca do nauki to podstawa gwarantująca osobom uczniowskim możliwość rozwoju. Dlatego szkoły, które wezmą udział w naszym badaniu będą premiowane w Rankingu Perspektyw“ – powiedział Mateusz Trzaska, koordynator Rankingu Szkół Przyjaznych Osobom LGBTQ+.
“Edukacja powinna być przestrzenią wolną od dyskryminacji i pełną szacunku dla każdej osoby. Dziękuję nauczycielom, dyrektorom i uczniom, którzy każdego dnia budują bardziej otwartą szkołę, w której każdy może być sobą. Wasze zaangażowanie to dowód na to, że zmiana jest możliwa – i dzieje się tu i teraz. Wspólnie tworzymy społeczeństwo, w którym młode pokolenie nie musi się bać, lecz może rozwijać swój potencjał w atmosferze akceptacji. Niech ten ranking będzie inspiracją dla wszystkich szkół w Polsce – bo każda z nich może stać się miejscem, w którym każde dziecko czuje się bezpieczne i szanowane “ – podkreśliła Ministra Równości Katarzyna Kotula.
Równolegle konferencje inauguracyjne Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+ odbyły się w miejscowościach takich jak: Gdańsk, Poznań, Łódź, Wrocław, Lublin
W zeszłorocznym badaniu udział wzięło łącznie 20 tys. uczniów, nauczycieli i rodziców. Aż połowa głosów pochodziła spoza 10 największych miejscowości w Polsce. Wśród wyróżnionych szkół znalazły się placówki z miejscowości takich jak: Kędzierzyn-Koźle, Żywca, czy Zabrza.
Udział w ankiecie mogą brać wszystkie osoby uczniowskie, osoby nauczycielskie oraz rodzice. Po zgromadzeniu i przetworzeniu danych w maju zostaną ogłoszone wyniki 7. edycji Rankingu Szkół Przyjaznych Osobom LGBTQ+.
Oddaj głos
Stwórz Młodzieżowe Sieci Bezpieczeństwa razem z Fundacją GrowSPACE
Województwa: podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie, małopolskie i podlaskie – to regiony, w których młode osoby LGBTQ+ dalej są szczególnie narażone na homofobię, transfobię, stygmatyzację oraz dyskryminację. Fundacja GrowSPACE wychodzi naprzeciw potrzebom nieheteronormatywnej młodzieży, tworząc Młodzieżowych Sieci Bezpieczeństwa! To przestrzeń dla osób LGBTQ+ powyżej 15. roku życia, mieszkających w województwach we wschodniej ścianie Polski.
Sieć będzie opierać się na edukacji antydyskryminacyjnej i prawno-człowieczej, a także wzmacnianiu zaangażowania społeczności LGBTQ+ w celu poprawy sytuacji tej grupy w skrajnie konserwatywnych miejscowościach.
Zostaną podjęte działania mających na celu zmapowanie regionów, w których osoby LGBTQ+ potrzebują szczególnego wsparcia. Dodatkowo, opracowane zostaną specjalne rekomendacje związane z poprawą sytuacji osób nieheteronormatywnych we wschodniej Polsce.
Przygotowane działania będą podstawą do przeprowadzenia spotkań otwartych we wszystkich wspomnianych województwach. Wspólnie z lokalnymi organizacjami, młodzieżą LGBTQ+ i działaczami na rzecz praw człowieka będziemy rozmawiali, jak możemy wdrażać nasze rekomendacje.
Wypełnij formularz zgłoszeniowy i pomóż budować przyjazne społeczności dla osób nieheteronormatywnych.


