Wesprzyj KPH

Spotkanie w Sejmie w sprawie związków partnerskich

Przedstawiciele Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich, w której skład wchodzą dwaj członkowie zarządu KPH – Mariusz Kurc i Tomasz Szypuła, spotkali się w Sejmie z posłami z Klubu Lewicy.

Tokfm.pl

„Lewica chce zalegalizować związki homoseksualne. Pracuje nad ustawą”

Łukasz Antkiewicz

SLD wraca do rejestracji związków partnerskich po siedmiu latach. Projekt ustawy, który ma pozwolić parom homoseksualnym na wspólne opodatkowanie się i dać im prawo do dziedziczenia w czerwcu ma trafić do laski marszałkowskiej. Nowe przepisy mogą także objąć żyjące bez ślubu pary heteroseksualne.

W 2003 roku kontrowersyjne przepisy dotyczące par homoseksualnych próbowała przeforsować ówczesna senator SLD prof. Maria Szyszkowska. Ostatecznie projekt ustawy, który napisała, nie trafił do Sejmu. Teraz to on jest podstawą do przygotowania nowych przepisów.

Nad tym, jak one będą ostatecznie wyglądać, debatował we wtorek klub Lewicy ze środowiskami homoseksualnymi, które mają pomóc w napisaniu ustawy.

– Dyskusja okazała się bardzo owocna. Wielu kolegów i koleżanek z partii nie wiedziało, jakie są tak naprawdę potrzeby tego środowiska i jak głęboka jest w Polsce dyskryminacja – mówi w rozmowie z TOK FM Izabela Jaruga-Nowacka, posłanka SLD. Dodaje, że klub zadecydował o powołaniu wspólnego roboczego zespołu – przedstawicieli gejów i lesbijek oraz polityków Sojuszu, którzy dopną do końca prace nad ustawą.

Ale – co ważne – ustawa może dotyczyć także par heteroseksualnych, żyjących bez ślubu. – Taką wolę wyraża część moich partyjnych kolegów – potwierdza Katarzyna Piekarska z SLD, która kieruje pracami nad ustawą o związkach partnerskich.

Geje i lesbijki chcą rozwiązań, które „ułatwiłyby im życie”

Co ma znaleźć się w przygotowywanym projekcie? Prawo do wspólnych rozliczeń podatkowych, do dziedziczenia, a także takie kwestie jak możliwość pochowania zmarłego partnera czy bycia pełnomocnikiem procesowym partnera. Pary homoseksualne mają mieć także zagwarantowane prawo do otrzymywania informacji o stanie zdrowia partnera i podejmowania decyzji związanych z jego leczeniem.

Homoseksualiści jednocześnie deklarują, że nie starają o zrównienie ich związków z małżeństwami. – Respektujemy polską konstytucję. Chcemy takich rozwiązań, które ułatwiłyby nam życie – zastrzega Tomasz Szypuła z Kampanii Przeciw Homofobii.

Ustawa wejdzie w życie za pięć-dziesięć lat?

Nikt na lewicy nie wierzy, że w obecnej kadencji taki projekt uda się uchwalić. Yga Kostrzewa z Grupy Inicjatywnej do spraw związków partnerskich twierdzi, że zanim on wejdzie w życie minie co najmniej „pięć, a może i dziesięć lat”. – Ale warto mieć taki gotowy projekt, aby móc go przyjąć, gdy przyjdą bardziej sprzyjające do tego czasy – mówi Katarzyna Piekarska. Dodaje też, że gotowy projekt lewicy zmusi też inne ugrupowania do jasnego ustosunkowania się do mniejszości seksualnych.

Przełomowy wyrok w Strasburgu

Brak możliwości dziedziczenia przez partnerów homoseksualnych narusza Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – orzekł Trybunał w Strasburgu.

Badał sprawę Piotra Kozaka domagającego się prawa do dziedziczenia mieszkania komunalnego po zmarłym partnerze.

Władze Szczecina nie przyznały mu takiego prawa po śmierci partnera, nakazując eksmisję. Skierowały też sprawę do sądu. Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, że mężczyzna nie ma prawa do tego mieszkania, gdyż przysługiwałoby ono jedynie parom heteroseksualnym, żyjącym w konkubinacie. Sąd zaznaczył, że polskie prawo nie uznaje związków osób tej samej płci. Sąd okręgowy oddalił apelację.

Trybunał w Strasburgu stwierdził w orzeczeniu, że wykluczenie osób żyjących w związkach homoseksualnych z prawa dziedziczenia nie może być uznane przez Trybunał za służące ochronie rodziny w tradycyjnym tego słowa rozumieniu. Uznał, że doszło do naruszenia art.14 Konwencji dotyczącej zakazu dyskryminacji oraz art.8 mówiącego o poszanowaniu prawa do życia rodzinnego.

 „Konkubinat może być tylko heteroseksualny”

Piotr Kozak mieszkał – do 1998 roku – wraz ze swoim partnerem w wynajmowanym od gminy lokalu w Szczecinie. Gdy jego chłopak zmarł, Kozak wystąpił do prezydenta o przepisanie umowy najmu na niego. Umowa przewidywała, że prawo do przejęcia najmu ma „osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim z najemcą, mieszkająca z nim stale do chwili jego śmierci”. Prezydent miasta odmówił jedna, podobnie jak sąd do którego się odwołał. Sąd uznał, że konkubinat może być tylko heteroseksualny, bo „odwołuje się do pojęcia pożycie małżeńskie”, a kodeks rodzinny i konstytucja jednoznacznie wskazują, że małżeństwo może być tylko heteroseksualne.

Kozak apelował do kolejnej instancji, ale apelacja została odrzucona – Sąd Okręgowy podzielił argumentację sądu pierwszej instancji.

Artykuł z portalu Gazeta.pl

O edukacji bez uprzedzeń

„Jak uczyć o lesbijkach i gejach w łódzkich szkołach?” – zastanawia się dzisiejszy „Dziennik Łódzki”.

Polska Dziennik Łódzki Matylda Witkowska

Dzisiaj 03:19:22 , Aktualizacja dzisiaj 03:19:48

Jak rozmawiać w szkole o homoseksualności? Według przedstawicieli Kampanii przeciw Homofobii to naturalny temat, który powinien pojawiać się np. podczas czytania lektur homoseksualnych autorów.

Kampania zorganizowała w poniedziałek panel w łódzkiej księgarni „mała litera”. Sala pękała w szwach, ale nauczycieli przyszło niewielu.

Wśród gości byli Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii, nauczyciel polskiego z XXI LO Dariusz Chętkowski, et- nolog dr Inga Kuźma, polonistka dr Krystyna Pietrych oraz nauczycielka Marta Konarzewska.

Zdaniem KPH, właściwie nauczanie powinno odbywać się przy okazji poznawania życiorysów poetów czy ważnych postaci historii, takich jak Oscar Wilde czy Maria Konopnicka. – Omawianie homoseksualizmu tylko na lekcjach wychowania seksualnego sprowadza sprawę do seksu. A przecież problem ma znaczenie społeczne i kulturowe – wyjaśniał Biedroń. Zdaniem organizatorów, taka edukacja może zapobiec obrażaniu i prześladowaniu uczniów o orientacji homoseksualnej. – Tymczasem książki do wychowania do życia w rodzinie stawiają homoseksualizm w jednym rzędzie z pedofilią czy sadyzmem – tłumaczył Biedroń.

Wśród ponad stu słuchaczy było ledwie kilkunastu nauczycieli. – Mam w szkole jedną uczennicę lesbijkę, ale inni uczniowi też chcą rozmawiać na ten temat i szukać informacji – mówiła obecna na spotkaniu Kinga Karp, psycholog w Gimnazjum nr 14.

Statystycznie w każdej szkolnej klasie jest dziecko o orientacji homoseksualnej. Tymczasem z większości łódzkich szkół nikt na zajęcia się nie wybrał. – Nie poruszamy problemu homoseksualizmu. Nie widzimy takiej potrzeby, rodzice też nie sygnalizowali nam, żebyśmy się tym zajęli – wyjaśnia Bogusław Olejniczak, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Łodzi.

Zajęcia na temat homoseksualizmu mają na lekcjach WOS uczniowie dwujęzycznego VIII LO. – Często jeżdżą do Niemiec, widzą, że tam inaczej traktuje się takie tematy. Chętnie dyskutują – mówi Piotr Książek, wicedyrektor szkoły. Kuratorium nie komentuje takich inicjatyw. – Kontrolujemy realizację podstaw programowych. Wprowadzanie dodatkowych treści leży w gestii nauczyciela – mówi Konrad Czyżyński, p.o. kuratora.

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/333524,jak-uczyc-o-lesbijkach-i-gejach-w-lodzkich-szkolach,id,t.html?kategoria=660

Biedroń: Szkoła udaje, że gejów nie ma

Robert Biedroń udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej” w Kielcach. Oto zapis rozmowy.

 http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,7611041,Robert_Biedron__Szkola_udaje__ze_gejow_nie_ma.html

Robert Biedroń: Szkoła udaje, że gejów nie ma ziem 2010-03-01, ostatnia aktualizacja 2010-02-28 19:38:39.0

W każdej szkole, niemal w każdej klasie, również w Kielcach, są geje i lesbijki. Nie można tego ukrywać – mówi Robert Biedroń, który w sobotę gościł w Kielcach na spotkaniu poświęconym nauczaniu o homoseksualności w polskich szkołach.

W sobotę gościł on w Kielcach na spotkaniu poświęconym nauczaniu o homoseksualności w polskich szkołach. W Antykwariacie Naukowym przy ulicy Sienkiewicza zorganizowała je grupa inicjatywna Kampanii Przeciw Homofobii. Było to jej pierwsze przedsięwzięcie.

Ziemowit Nowak: – Po co w szkołach nauczać o homoseksualistach i lesbijkach, nie mogą tego robić rodzice, jeśli uznają za stosowne?

Robert Biedroń: – Trzeba to robić, ponieważ geje i lesbijki są w szkołach i mają swoje bardzo konkretne problemy. Obecnie w polskiej szkole uczymy homofobii, szerzymy stereotypy i uprzedzenia. Najbardziej obraźliwym słowem jest „ty geju”, „ty lesbijko”, „cioto”, „pedale”. Często takie słowa padają. Nauczyciele nie reagują, traktują to jako taki folklor szkolny, drobnostkę. Najczęściej uważają, że w naszej szkole nie ma gejów czy lesbijek, bo przecież jakby byli, to byśmy wiedzieli. Może gdzieś tam w Warszawie, ale u nas, w Kielcach, to na pewno ich nie ma. A geje i lesbijki są w każdej polskiej szkole, niemal w każdej klasie. Chcą rozmawiać o swojej tożsamości i nie mają z kim.

Przychodzi uczeń do nauczyciela czy pedagoga szkolnego i mówi, że nazywają go pedałem czy lesbijką. Co ma zrobić nauczyciel?

– Powinien przede wszystkim okazać zrozumienie, że jest w stanie w jakiś sposób pomóc. Być może powinien zorganizować pogadankę w szkole na temat homoseksualności, że w naszej szkole są takie osoby, że kiedy używamy takich słów, możemy konkretnie kogoś obrazić.

Są kraje, na których możemy się wzorować?

– Praktycznie większość krajów w Europie, Stany Zjednoczone. Dzisiaj edukacja o homoseksualności w innych krajach jest całkowicie zintegrowana z systemem edukacyjnym w ogóle. Mówi się o tym nie tylko na lekcjach o rodzinie, o seksualności. O tym trzeba mówić na języku polskim, fizyce, matematyce, przecież wielu wielkich pisarzy, naukowców, było homoseksualistami, nie można tego ukrywać. Pozytywne przykłady mogą zmienić nastawienie do homoseksualistów.

ziem

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl – www.gazeta.pl © Agora SA

KPH spotkała się z pełnomocniczką Warszawy ds. równego traktowania

26 lutego br. Robert Biedroń i Tomasz Szypuła spotkali się z pełnomocniczką Prezydent M. St. Warszawy ds. równego traktowania – Karoliną Malczyk-Rokicińską.

Przedstawiciele KPH zaprezentowali działania stowarzyszenia w Warszawie w zakresie pomocy prawnej (www.kph.org.pl/pl/pomoc/pomoc-prawna), pomocy psychologicznej (www.kph.org.pl/pl/pomoc/pomoc-psychologiczna) dla ofiar homofobii, a także projekt profilaktyki HIV/AIDS dla mężczyzn (www.mezczyzna.kph.org.pl). Na spotkaniu poruszono także zaangażowanie miasta w organizację EuroPride, która odbędzie się w lipcu br. Przedstawiciele KPH zaoferowali pomoc przy organizacji szkoleń antydyskryminacyjnych  dla straży miejskiej oraz stołecznej policji, szczególnie w kontekście EuroPride.

Karolina Malczyk-Rokicińska objęła swoje stanowisko 1 stycznia 2010 r. Zarządzenie Prezydent Warszawy powołujące pełnomocniczkę i określające zakres jej kompetencji można znaleźć na stronie: http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/DD9365D8-C169-4F2E-A838-5B835DD1464A/718913/3994_2313.doc

Szypuła w Gazeta.pl o związkach parterskich

 W serwisie Gazeta.pl ukazała się wypowiedź wideo Tomasza Szypuły, wiceprezesa KPH o związkach partnerskich. Polecamy!

 Link do wideo:

Kampania Przeciw Homofobii: Chcemy związków partnerskich

KPH popiera akcję „Nazizmu nigdy więcej na Allegro”

Kampania Przeciw Homofobii popiera akcję Stowarzyszenia Nigdy Więcej mającej za cel usuwanie z portalu Allegro licytacji gadżetów o symbolice nazistowskiej.

Treść listu:

Warszawa, 26 lutego 2010

Stowarzyszenie Nigdy Więcej
PO Box 6, 03-700 Warszawa 4

List Poparcia

W imieniu Zarządu Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii wyrażam swoje poparcie dla akcji prowadzonej przez Stowarzyszenie Nigdy Więcej mającej za cel usuwanie z portalu Allegro licytacji gadżetów o symbolice nazistowskiej. Ubolewam, że w serwisie sprzedażowym Allegro sprzedawane są przedmioty z symboliką nazistowsko-rasistowską oraz wydawnictwa książkowe i muzyczne propagujące tę ideologię.

Zbrodnie nazistowskie boleśnie dotknęły społeczeństwa całej Europy i świata, w tym społeczność osób homoseksualnych, które z art. 175 kk Trzeciej Rzeszy były prześladowane i mordowane w obozach zagłady.

Wzywam właściciela portalu Allergo do natychmiastowego zaprzestania pośredniczenia w sprzedaży artykułów odwołujących się do symboliki nazistowskiej lub publikacji książkowych i muzycznych chwalących narodowy socjalizm.

Z wyrazami szacunku,

Marta Abramowicz
Prezeska Zarządu

Biedroń w Gazecie o związkach parterskich

W „Gazecie Wyborczej” ukazał się wczoraj artykuł Roberta Biedronia, członka Zarządu KPH o związkach partnerskich. Polecamy!

Nielegalne życie

Robert Biedroń, Kampania przeciw Homofobii* 2010-02-25, ostatnia aktualizacja 2010-02-25 12:51:04.0

Mężczyzna przez ponad 30 lat żył w związku ze swoim partnerem. Gdy ten zmarł, mężczyznę z dnia na dzień pozbawiono prawa do użytkowania lokalu.

Kolejne kraje instytucjonalizują związki osób tej samej płci. W UE jesteśmy już w mniejszości. Kraje o dominacji wyznawców religii rzymsko-katolickiej, takie jak Hiszpania czy Irlandia, wprowadziły związki partnerskie kilka lat temu, a na początku stycznia jako jeden z ostatnich krajów „starej” Unii zrobiła to katolicka Portugalia. „To bardzo dobry krok w kierunku budowy społeczeństwa sprawiedliwszego i bardziej tolerancyjnego” – oświadczył portugalski premier Jose Socrates. Wyprzedziło nas nawet kilka krajów, które razem z nami wchodziły do Wspólnoty – Czechy, Węgry czy Słowenia.

2 mln homoseksualistów

Społeczność osób homoseksualnych w Polsce szacowana jest na mniej więcej dwa miliony obywateli. Ich problemy przedstawia raport „Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce” za lata 2005-2006 (wydany przez Kampanię przeciw Homofobii i stowarzyszenie Lambda). Powstał on na podstawie ankiet zebranych od ponad tysiąc osób bi- i homoseksualnych.

60 procent ankietowanych deklarowało, że jest w związkach homoseksualnych. A więc kilkaset tysięcy osób znajduje się w związkach, których sytuacja prawna jest nadal nieuregulowana. Jak pokazują ostatnie badania przeprowadzone pod kierunkiem prof. Ireneusza Krzemińskiego z Instytutu Socjologii UW, legalizacja związków partnerskich jest kluczową kwestią dla polskich gejów i lesbijek.

Badania społeczne pokazują, że rośnie poparcie dla legalizacji tego typu związków. Nie tylko zresztą społeczne. Coraz większa liczba polskich polityków, nie tylko lewicowych, popiera wprowadzenie odpowiednich uregulowań. Jerzy Buzek, były premier prawicowego rządu AWS-UW, w przeddzień wyboru na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego powiedział: „Jestem za rozwiązaniem pewnych spraw spadkowych, za rozwiązaniem spraw formalnych (…). To trzeba jakoś usankcjonować, bo ci ludzie mają prawo do tego”. Podobne słowa padają z ust innych prawicowych polityków – Andrzeja Olechowskiego, Sławomira Nowaka czy posłanki PiS Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Na potrzebę regulacji zwrócił uwagę także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski: „Jeśli istnieją bariery prawne, które utrudniają ludziom o odmiennej orientacji seksualnej okazywanie sobie opieki, wsparcia, dziedziczenia, to ja bym te bariery likwidował, bo w tej sprawie musi być równość”.

Przełom widać też w ramach samego Kościoła katolickiego. Świadczą o tym słowa abp. Kazimierza Nycza. Zapytany w czerwcu zeszłego roku przez Monikę Olejnik o związki partnerskie osób tej samej płci odpowiedział: „Jeżeli by to nie była droga do czegoś więcej, no to myślę, niech się prawodawcy i niech się wszyscy inni zastanawiają nad tym. (…) Jeżeli mianowicie by miałoby im to ułatwić takie rzeczy [jak dziedziczenie czy wspólne opodatkowanie – przyp. autora] ja jestem człowiekiem w tej dziedzinie tolerancyjnym”.

Jaki model związku?

W wyniku zmian społecznych zapoczątkowanych pod koniec lat 60. XX wieku tradycyjna forma małżeństwa ulega głębokim przemianom. W jego ramach nie mieszczą się nie tylko geje i lesbijki – z powodów prawnych, ale także pary heteroseksualne, z różnych powodów niechcące zawierać małżeństw, a oczekujące od państwa wprowadzenia jakiejś alternatywy. Być może więc warto zastanowić się nad legalizacją związków partnerskich w formule obejmującej pary zarówno hetero-, jaki i homoseksualne.

Dzisiejsze uregulowania prawne na świecie skupiają się wokół czterech modeli. Pierwszy z nich to model małżeński funkcjonujący w ośmiu państwach, m.in. w Holandii, Belgii, Hiszpanii, Norwegii, RPA i Portugalii. Model ten zakłada, w dużym uproszczeniu, zrównanie praw par homoseksualnych z małżeństwami heteroseksualnymi. Z różnych jednak powodów, głównie konstytucyjnych i religijnych, model ten jest w Polsce trudny do realizacji.

Wydaje się, że model konkubencki – luźna formuła, bez większych zobowiązań prawnych, także nie rozwiąże problemu. Model ten funkcjonuje zresztą dzisiaj w pewnym, bardzo ograniczonym zakresie, w Polsce. Jego bardziej rozbudowaną formą jest umowa cywilno-prawna, funkcjonująca jednak tylko w jednym kraju – w formie tzw. Paktu Solidarności Społecznej (PACS) we Francji.

Najstarszym i najbardziej popularnym dzisiaj modelem są związki partnerskie. Wprowadzone do systemu prawnego po raz pierwszy w Danii w 1989 r. funkcjonują także m.in. w: Finlandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Słowenii, Węgrzech, Austrii czy Czechach. Wydaje się, że jest to najlepsze rozwiązanie dla polskich par homo- i być może także heteroseksualnych.

Związki partnerskie

Legalizacja związków partnerskich pozwoliłaby na rozwiązanie wielu, często prozaicznych problemów, m.in. prawa do dziedziczenia ustawowego wspólnie wypracowanego dorobku.

Ważną kwestią wymagającą uregulowań są kwestie podatkowe. Chodzi m.in. o zaliczenie partnera do I grupy spadkowej na zasadach, jakie przysługują małżonkowi czy możliwość wspólnego opodatkowania się z partnerem. Dotyczy to także prawa do korzystania z zabezpieczenia socjalnego, w tym świadczeń ZUS, objęcie bezrobotnego partnera ubezpieczeniem zdrowotnym jako członka rodziny partnera ubezpieczonego czy prawa do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym partnerze.

Należy uregulować także kwestie mieszkaniowe. Dzisiaj, gdy umiera jeden z partnerów, drugi w przeważającej liczbie przypadków pozbawiany jest prawa do użytkowania mieszkania. Do Kampanii przeciw Homofobii zgłosił się ostatnio mężczyzna, który przez ponad 30 lat żył w związku ze swoim partnerem. Gdy ten zmarł, mężczyznę z dnia na dzień pozbawiono prawa do użytkowania lokalu. Zagwarantowanie możliwości wstąpienia w stosunek najmu przez objęcie pojęciem „osoby, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą”, także partnera w związku jednopłciowym, pomogłoby uniknąć ludzkich tragedii w takich sytuacjach.

Warto też zastanowić się nad statusem dzieci w związkach osób homoseksualnych. Przecież geje i lesbijki wychowują w związkach swoje dzieci. Michał Sieczkowski, znany aktor i gej, w czasopiśmie „Replika” opowiada o swoim synu. Obecna sytuacja prawna pozwala na opiekę nad dzieckiem tylko przez jednego partnera. Drugi, nawet wychowujący wspólnie dziecko przez wiele lat, nie ma do niego żadnych praw.

Rośnie liczba kobiet homoseksualnych, które decydują się na dziecko w wyniku sztucznego zapłodnienia – w takich przypadkach tylko matka biologiczna ma prawa rodzicielskie, a druga z matek jest w świetle prawa dla dziecka obcą osobą. W interesie samego dziecka, nie tylko partnerów, jest uregulowanie statusu takiego wychowanka. Dlatego ustawodawca powinien pochylić się nad tym.

Perspektywy na zmianę

W Senacie IV kadencji z inicjatywy prof. Marii Szyszkowskiej powstał projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich osób tej samej płci. Złożony w 2003 r. projekt, przyjęty przez Senat nie doczekał się rozpatrzenia przez Sejm. Kontynuacją prac zajmuje się powołana niedawno Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich. Grupa odbywa właśnie serię spotkań konsultacyjnych w całym kraju. Następnie opracuje obywatelski projekt ustawy. Zbierane są także głosy poparcia, m.in. przez akcję internetową „Wszyscy na tak”.

Postulat instytucjonalizacji związków partnerskich jest dzisiaj standardem w programach polskich partii lewicowych. Przejęcie tego postulatu przez prawicę jest kwestią czasu. Tak stało się w krajach Europy Zachodniej. Przewodniczący brytyjskich konserwatystów przeprosił niedawno gejów i lesbijki za homofobiczną postawę jego partii, a kilka lat wcześniej jego partyjni koledzy solidarnie głosowali za przyjęciem związków partnerskich.

Kwestią czasu jest pewnie pełne poparcie przez PO związków partnerskich, a być może także przez, wydawałoby się, ultrakonserwatywne PiS. W niedawno udzielonym wywiadzie dla opiniotwórczego magazynu „Total Politics” Michał Kamiński, europoseł PiS, do niedawna nieznający innego określenia na geja niż pedał, nie tylko poparł legalizację związków partnerskich, ale także przyjął zaproszenie na Paradę Równości.

Legalizacja związków partnerskich ma też swój wymiar społeczno-edukacyjny. W krajach, gdzie je zalegalizowano, tolerancja wobec osób homoseksualnych wzrosła i obniżył się poziom nienawiści ze strony polityków i osób publicznych.

To idealny przykład na to, że nasze stereotypy i uprzedzenia wobec gejów i lesbijek wynikają przede wszystkim z tego, że boimy się nieznanego. Jestem głęboko przekonany, że w Polsce, gdzie według badań Eurobarometru tylko co dziesiąty Polak zna osobę homoseksualną, gdyby zalegalizowano związki homoseksualne, tendencja byłaby podobna. Warto więc, aby politycy w końcu pochylili się nad problemem kilkuset tysięcy par, które przez państwo polskie nadal zmuszane są żyć nielegalnie.

*Robert Biedroń – członek zarządu Kampanii przeciw Homofobii, politolog, doktorant na Wydziale Nauk Politycznych Akademii Humanistycznej w Pułtusku

Robert Biedroń, Kampania przeciw Homofobii*

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl – www.wyborcza.pl © Agora SA

http://wyborcza.pl/1,76842,7600986,Nielegalne_zycie.html

Intergrupa LGBT w Parlamencie Europejskim w sprawie posła Pięty

Intergrupa LGBT w Parlamencie Europejskim na prośbe KPH wystosowało pismo w sprawie homofobicznych wypowiedzi posła Stanisława Pięty. Tu list po angielsku.

Debata i pokaz filmu w Kielcach

Grupa Inicjatywna KPH w Kielcach zaprasza na dyskusję publiczną pt. „Jak nauczać o homoseksualności w szkole?”

27.02.10 godzina 12.00

Antykwariat Naukowy im. Andrzeja Metzgera

Kielce ul. H. Sienkiewicza 13

Bezpośrednio przed debatą zostanie wyświetlony film” Twoja mama jest lesbijką” (reż. A. Macksound, 27 minut, rok 1995). Dokument ukazuje zmagania rodziny, która stara się zaakceptować fakt, że Jane jest lesbijką. Film jest fascynującym zapisem ewoluowania ich wyobrażeń o niej, jako o osobie homoseksualnej.
Dyskusja będzie połączona z premierą książki dla dzieci „Król i król” autorstwa Lindy de Haan i Stern Nijland, przedstawiająca parę zakochanych w sobie bohaterów tej samej płci.
Gościem debaty będzie m.in.Robert Biedroń, politolog, członek Zarządu KPH,wydawca książki.Spotkanie poprowadzi Sebastian Olszewski, członek Grupy Inicjatywnej KPH Kielce.

Jak nauczać o homoseksualności w szkole?

Grupa Inicjatywna KPH w Kielcach serdecznie zaprasza na dyskusję publiczną pt.”Jak nauczać o homoseksualności w szkole?”
W najbliższą sobotę, 27 lutego,o godzinie 12.00 w Antykwariacie Naukowym im. Andrzeja Metzgera w Kielcach przy ul. H. Sienkiewicza 13 odbędzie się debata publiczna pt.”Jak uczyć o homoseksualności w szkole?”
Inspiracją do dyskusji będzie wydana niedawno książka dla dzieci „Król i król” autorstwa Lindy de Haan i Stern Nijland, przedstawiająca parę zakochanych w sobie bohaterów tej samej płci.
Gościem dyskusji będzie m.in Robert Biedroń, politolog, członek Zarządu KPH, wydawca książki. Spotkanie poprowadzi Sebastian Olszewski, członek Grupy Inicjatywnej KPH Kielce.
Bezpośrednio przed dyskusją zostanie wyświetlony film „Twoja mama jest lesbijką” (reż. A. Macksound, 27 minut, rok 1995). To historia pastorki Jane Spahr, która opowiada o procesie akceptacji swojej
homoseksualnej orientacji. W rozmowie uczestniczą jej siostra (bliźniaczka), rodzice, mąż i dzieci. Dokument ukazuje zmagania rodziny, która stara się zaakceptować fakt, że Jane jest lesbijką.Film jest fascynującym zapisem ewoluowania ich wyobrażeń o niej, jako o osobie homoseksualnej.

„Co wspiera polski rząd – rozwój czy wykluczenie społeczne?”

Dyskusja wokół raportu Polskiej Koalicji Social Watch pt. „Rozwój społeczny”.

Godz. 17.00, 26 lutego 2010
Krytyka Polityczna
Ul. Nowy Świat 63, Warszawa

Czy wzrost produktu krajowego brutto, wskaźnik ekonomicznego  sukcesu,
jest odpowiednim miernikiem poziomu rozwoju społecznego?

Jaka wizja strategii rozwoju społecznego wyłania się z polskiej debaty publicznej?

Czy wizja rozwoju społecznego, jaka pojawia się w rządowym raporcie „Polska 2030”, pokrywa się z oczekiwaniami i potrzebami społeczeństwa obywatelskiego?

Czy polityka państwa jest spójna z wartościami wyrażonymi w Konstytucji RP,
w szczególności czy dąży do „urzeczywistnienia zasad sprawiedliwości społecznej” (Art.2)?

Te i podobne kwestie chcielibyśmy poddać  dyskusji w gronie  organizacji pozarządowych, teoretyków i praktyków nauk społecznych  oraz ekspertów rządowych.

Zapraszamy do rozmowy.

Nie ma rozwoju społecznego bez poszanowania praw człowieka. Prawa człowieka nie powinny stawać się orężem jakiejkolwiek polityki społecznej czy gospodarczej, powinny pozostać celem samym w sobie. Więcej: prawo do godnego życia jest podstawowym prawem człowieka, jedynym z całego katalogu, jakie nie podlega ograniczeniom
ze względu na inne wartości chronione prawem. (…)

[fragmenty wprowadzenia do Raportu]

Jak uczyć o homoseksualności w szkole?

KPH Łódź zaprasza na debatę wokół książek „Z Tango jest nas troje” i „Król i król”: „Jak uczyć w szkole o homoseksualności?”, która odbędzie się 1 marca. 

 

Łódzka Grupa Inicjatywna Kampanii Przeciw Homofobii zaprasza na debatę: Jak mówić w szkole o homoseksualności?, która odbędzie się 1 marca (poniedziałek), o godzinie 18:30 w kawiarnio-księgarni Mała Litera (ul. Nawrot 7).

Gośćmi spotkania będą: Agnieszka Misiak (psycholożka), Marta Konarzewska (nauczycielka), Dariusz Chętkowski (nauczyciel), dr Inga Kuźma (antropolożka), dr Krystyna Pietrych (filolożka polska), Robert Biedroń (członek zarządu KPH).

Punktem wyjścia w dyskusji będzie pojawienie w ostatnim czasie się na polskim rynku wydawniczym książek dla dzieci: Z Tango jest nas troje (P. Parnell, J. Richardson) oraz Król i król (L. De Haan, S. Nijland).

Debatę poprowadzą: Piotr Płacek oraz Ewelina Niedzielska z Grupy Inicjatywnej KPH Łódź.
Debatę otwierać będzie pokaz filmu Twoja mama jest lesbijką.

Twoja mama jest lesbijką
Reżyseria: Anne Macksoud
Czas trwania: 27 minut
Rok produkcji: 1995
Jest to historia pastorki Jane Spahr, która opowiada o procesie akceptacji swojej homoseksualnej orientacji. W rozmowie uczestniczą jej siostra (bliźniaczka), rodzice, mąż i dzieci. Dokument ukazuje zmagania rodziny, która stara się zaakceptować fakt, że Jane jest lesbijką. Film jest fascynującym zapisem ewoluowania ich wyobrażeń o niej, jako o osobie homoseksualnej.

Król i król
Autor: Linda de Haan i Stern Nijland
Wydawnictwo: AdPublik, luty 2010
Na szczycie pewnej góry mieszkali królowa z królewiczem i nadworny kot. Królowa od wielu, wielu lat zasiadała na tronie i była już bardzo zmęczona tym rządzeniem. Aż któregoś poranka postanowiła, że jeszcze przed końcem lata uda się na emeryturę. Tak więc nadeszła najwyższa pora, aby książę się ożenił. Pojawia się wiele księżniczek, ale ku zaskoczeniu, to właśnie książę Wspaniały przypada do gustu synowi królowej.
Holenderska bajka dla dzieci przetłumaczona na kilkanaście języków. Była bestsellerem m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie próbowano ją wycofać z bibliotek szkolnych. Książka wzbudziła wiele dyskusji na temat tolerancji i różnorodności.

Z Tango jest nas troje
Autor: Peter Parnell, Justin Richardson
Wydawnictwo: AdPublik, wrzesień 2009
Opowiadanie napisane przez Peter’a Parnell’a oraz Justin’a Richardson’a z ilustracjami Henry’ego Cole’a oparte jest na prawdziwej historii Roy’a i Silo, dwóch pingwinów maskowych z nowojorskiego ZOO, które przez sześć lat żyły w stałym, homoseksualnym związku.    
Roy i Silo podpatrują, że inne pingwinie pary wysiadują jajka, z których wykluwają się małe pingwiniątka. Zaczynają więc wysiadywać kamień, który przypomina im jajko. Gdy zauważają to opiekunowie pingwinów, podrzucają im prawdziwe jajko, które na przemian wysiadywać zaczynają Roy i Silo. Wykluwa się w końcu z niego Tango, mała córeczka homoseksualnej pary pingwinów.    
Książka otrzymała wiele nagród i nominacji, m. in. od Amerykańskiego Towarzystwa Bibliotekarzy, Amerykańskiego Towarzystwa Zapobiegania Przemocy wobec Zwierząt oraz Lambda Literary Award. Jest bestsellerem w wielu krajach.

Warsztat metodą dramy

Warsztat antydyskryminacyjny metodą Teatru Opresji w Warszawie w najbilższy weekend 20/21 lutego w ramach projektu Berlin-Yogyakarta.

Są jeszcze wolne miejsca.

Kampania Przeciw Homofobii zaprasza na warsztat METODĄ DRAMY poświęcony STEREOTYPOM, UPRZEDZENIOM I DYSKRYMINACJI.

Jeśli porusza Cię temat dyskryminacji, jeśli pragniesz jaśniej dostrzegać i nazywać mechanizmy wykluczania i opresji, jeśli chcesz sprawdzić, gdzie Ty sam dyskryminujesz i dla jakiej korzyści to robisz – zapraszamy na nasz warsztat ! Przez dwa dni doświadczać i poddawać osobistej refleksji będziemy zjawiska takie jak stereotyp, uprzedzenie, dyskryminacja, prawa człowieka, homofobia, kulturowa tożsamość płciowa i związana z nią struktura dominacji. Wszystkie te elementy odkrywać będziemy również we własnych postawach i  zachowaniach, jako że jak powiada przysłowie „Trudniej belkę we własnym dostrzec oku….”

Metodą naszej pracy będzie drama i Teatr Forum.
Drama jest obecnie uważana za jedną z najbardziej efektywnych metod edukacyjno-profilaktycznych. Wykorzystuje ona naturalną umiejętność człowieka do wchodzenia w role. Poprzez wchodzenie w wiele różnych ról mamy w dramie okazję obserwować i przeżywać nie tylko reakcje wypływające z naszych osobistych doświadczeń, lecz także te, które wynikają z roli. Mamy możliwość spojrzenia z dystansu i przeanalizowania sytuacji problemowych, nazwania emocji, które im towarzyszą, zrozumienia lepiej siebie i innych oraz trenowania nowych zachowań i umiejętności.
Drama tworzy sytuacje edukacyjne poprzez angażowanie uczestników na trzech poziomach:

    * fizycznym (zaangażowanie ruchu, ciała w trakcie improwizacji)
    * emocjonalnym (zaangażowanie emocji w trakcie wchodzenia w role)
    * intelektualnym (dyskusje i podsumowanie po improwizacjach)

Wielką zaletę tej metody stanowi całkowita odmienność od metod nauki, do których przywykliśmy oraz element zabawy i spontaniczności.Pierwszego dnia – poprzez szereg różnorodnych ćwiczeń – będziemy się stopniowo „rozgrzewać” i  przekonywać jak wiele potrafimy wyrazić połączonymi w grupie siłami, pod koniec warsztatu opowiemy słowem i gestem własną historię, której każdy będzie mógł poczuć się współautorem i uczestnikiem – w zbiorowym doświadczeniu własnej siły sprawczej. Warsztat będzie zawierał szansę na takie właśnie doświadczenie – na ile stanie się ono Twoim udziałem zależeć będzie w dużej mierze od Ciebie samej/samego.

Zapraszamy w dniach 20-21 LUTEGO w Warszawie w godz. 9 -17 oraz 10 – 18.

Udział w warsztacie prowadzonym w ramach projektu Berlin – Yogyakarta, ze wsparciem finansowym Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość jest wolny.

Zgłoszenia prosimy kierować na: kremin@kph.org.pl

Prowadzący:

. .Michał Pozdał trener dramy i Teatru Forum, wykładowca SWPS
.  Katarzyna Remin, trenerka, operatorka filmowa, koordynatorka projektu KPH „Berlin-Yogyakarta”    

Dyskryminacja w PKP

KPH wystosowała oficjalne wystąpienie do Prezesa PKP Intercity w sprawie dyskryminacji jednego z pracowników tej spółki.

 Warszawa, 05 lutego 2010 r.

 Pan Krzysztof Celiński,
 Prezes Zarządu
 PKP Intercity Spółka Akcyjna
 ul. Grójecka 17
 02-021 Warszawa
                                 
Szanowny Panie Prezesie,

     W imieniu Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz przeciwdziałania dyskryminacji osób homo-, bi- i transseksualnych, pragnę przekazać Panu wyrazy zaniepokojenia informacjami o zachowaniach pracowników PKP Intercity, Zakład Północny, Sekcja przewozów pasażerskich – Szczecin Główny wymierzonych przeciwko Panu Danielowi Michalskiemu zatrudnionemu w powyższej jednostce organizacyjnej na stanowisku Konduktora Drużyny Konduktorskiej.  

     Pan Daniel Michalski zgłosił się do naszego Stowarzyszenia skarżąc się na dyskryminację ze strony współpracowników, której jest poddawany w miejscu pracy. Z jego relacji wynika, że od czasu ujawnienia swojej orientacji seksualnej na łamach „Gazety Wyborczej” (listopad 2009 r.) stał się obiektem żartów i innych aktów agresji ze strony kolegów. Naganne zachowania pracowników obejmują takie formy dyskryminacji jak wyśmiewanie, rozpowszechnianie zdjęć przedstawiających pokrzywdzonego i opatrzonych złośliwymi komentarzami za pomocą telefonów komórkowych, podrzucanie kartek z napisem „pedał” do szafki z rzeczami osobistymi, złośliwe docinki odnoszące się do orientacji seksualnej i działalności w naszym Stowarzyszeniu.

Pragnę przypomnieć, że znowelizowane w 2004 r. przepisy Kodeksu pracy ustanawiają zakaz dyskryminowania pracowników w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. w tym, między innymi, ze względu na orientację seksualną. Stosownie do art. 183a § 5 pkt 2 przejawem dyskryminowania jest również „niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery (molestowanie)”. Zachowania opisywane przez Pana Daniela Michalskiego niewątpliwie wyczerpują znamiona molestowania w rozumieniu powołanego wyżej przepisu Kodeksu pracy. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że przejawem naruszenia zakazu molestowania są wszelkie niepożądane zachowania, których pracownik może doświadczyć ze strony innych pracowników a nie tylko ze strony przełożonych.

Pragnę również  zaznaczyć, iż zgodnie z przepisem art. 94 pkt 2b Kodeksu pracy pracodawca jest zobowiązany do przeciwdziałania dyskryminacji, w tym dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. Oznacza to, że powinien on podjąć proaktywne działania w celu uczynienia miejsca pracy środowiskiem wolnym od dyskryminacji.

 
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie proszę o wnikliwe zbadanie opisanej wyżej  
sprawy i poinformowanie o podjętych krokach. Jednocześnie, Kampania Przeciw Homofobii deklaruje wolę współpracy z zarządem PKP Intercity i oferuje merytoryczne wsparcie współpracujących z nami ekspertów celem opracowania kompleksowej polityki antydyskryminacyjnej w kierowanym przez Pana przedsiębiorstwie, aby uniknąć podobnych, niezgodnych z prawem zachowań.     

                                               
                                                Z poważaniem,
                                                 
                                                 Marta Abramowicz

                                                Prezeska Zarządu

                                                Kampania Przeciw Homofobii  
                                                 
                                                 

Do wiadomości

– Elżbieta Radziszewska, Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania

– dr Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich

– media