Wesprzyj KPH

Krzysztof Śmiszek dla Innej Strony

Krzysztof Śmiszek, szef Grupy Prawnej KPH, wyoutowany przez minister Radziszewska, udzielił wywiadu dla Innej Strony. 

http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/wywiady-is-krzysztof-smiszek.phtml

 

Wywiady IS: Krzysztof Śmiszek
„Lex Radziszewska”

– Rozmawiał: Krzysztof Tomasik
Rozmowa z Krzysztofem Śmiszkiem.

Czujesz się ofiarą outingu minister Radziszewskiej?
Nie wstydzę się, że jestem gejem. Sedno sprawy tkwi nie w mojej homoseksualnej orientacji, tylko w tym, że minister Radziszewska próbowała jej użyć, by podważyć moją wiarygodność jako eksperta od prawa antydyskryminacyjnego. Dyskutowaliśmy przecież o przepisach prawnych a ona nagle rozpoczęła dywagacje na temat mojego partnera! Odebrałem jej zachowanie jako wyjątkowo niskie. I niedopuszczalne, zwłaszcza u wysokiego urzędnika państwowego, dlatego złożyłem skargę u Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie ewentualnego naruszenia prawa do prywatności.
Zachowanie Radziszewskiej obnażyło też jej homofobię – minister zapewne wyszła z założenia, że gejostwo może mnie zdyskredytować, dlatego o nim powiedziała. Nie byłem na coś takiego przygotowany, zależało mi na merytorycznej dyskusji.

A merytoryczna dyskusja dotyczyła jej wywiadu dla „Gościa Niedzielnego” – słynnej już sprawy lesbijki w katolickiej szkole.
Dodajmy, że chodzi o hipotetyczną lesbijkę, a nie o przykład z życia.

Bo „w życiu” w Polsce nie ma ani jednej wyoutowanej lesbijki nauczycielki (ani nauczyciela geja). Jedyna, która zrobiła coming out – Marta Konarzewska, już nie uczy w szkole. Ale wracając do sprawy: minister Radziszewska twierdzi, że szkoła katolicka ma prawo zwolnić lub nie zatrudnić lesbijki, tak? I Ty się z tą tezą nie zgadzasz.
Zgodnie z kodeksem pracy, przy zatrudnianiu nie można pytać o orientację seksualną, nie może też ona być powodem zwolnienia – innymi słowy, dyskryminacja ze względu na orientację seksualną jest na gruncie polskiego prawa zabroniona. Natomiast zgodnie z prawem unijnym – dyrektywa 2000/78/WE – szkoły czy inne instytucje wyznaniowe mogą nie zatrudnić kogoś, kogo światopogląd lub religia stoi w sprzeczności z danym wyznaniem. Czyli na przykład muzułmanin chcący zostać katechetą w katolickiej szkole mógłby nie zostać w niej zatrudniony ze względu na wyznawaną przez siebie religię. Ale przecież orientacja seksualna nie jest ani światopoglądem, ani religią!
Ponadto, każdy taki przypadek należy analizować odrębnie, tymczasem pani minister sformułowała kategoryczną tezę. Nie wolno tak generalizować. Takie słowa z ust ministra, który stoi na straży równego traktowania, kreują atmosferę homofobii i przyzwolenia na dyskryminację osób LGBT.

Z Radziszewską zgadza się prof. Zoll, który powiedział: „W przypadku szkoły katolickiej nie ma obowiązku zatrudnienia nauczycielki deklarującej się jako lesbijka. Przymiotnik „katolicki” wyznacza określone normy zachowań. Rodzice muszą mieć zaufanie do szkoły, że żadne wzorce, czy postawy, które nie są zgodne z etyką katolicką nie będą w tej szkole przekazywane ich dzieciom. Przecież nauczyciel nie przekazuje tylko wiedzy, lecz jest także wzorcem pewnych zachowań. Jeśli jest rzeczą powszechnie znaną, że dana pani ma orientację homoseksualną, to rodzice katoliccy mają prawo oczekiwać, że zostanie zwolniona.” Czyli samo bycie nieukrywanie homoseksualnej orientacji wystarcza do zwolnienia przez szkołę katolicką?
Analiza przeprowadzona przez Prof. Zolla jest na zbyt ogólnym poziomie, co powoduje, że poruszamy się w absurdalnej sytuacji, gdzie widmo „lesbijki” jest używane jako straszak dla dzieci uczących się w szkole katolickiej. Każda sprawa musi być rozpatrywana osobno i nie wolno, szczególnie prawnikowi, uogólniać tej sprawy. Dla mnie najważniejsze są przepisy prawa, które wprost mówią o zakazie dyskryminacji w zatrudnieniu. To jest punkt wyjścia a wszystkie odstępstwa muszą być analizowane w świetle tego zakazu.

W debacie publicznej, która przewija się przez media – pojawił się m.in. termin „aktywnie działająca lesbijka” użyty przez panią senator Marię Szyszkowską. Co to znaczy?
Trzeba byłoby zapytać panią senator. Ja mogę się tylko domyślać, że chodzi o lesbijkę uprawiającą seks – ale tu już wchodzimy w nową absurdalną dyskusję. Bo jeśli nie obchodzi nas życie seksualne nauczycieli, to kto i jak miałby stwierdzić, czy dana osoba uprawia seks czy nie?

Chodzi chyba o to, że jeśli uprawia seks, to stoi w sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego, który głosi, że homoseksualista jest OK, tylko „akty homoseksualne” są nie OK.
Ale pracodawca nie ma prawa wnikać w życie seksualne nauczyciela! Poza tym, analogicznie, gdyby szkoły katolickie mogły zwalniać lesbijki (i gejów), za to, że ich postawa stoi w sprzeczności z nauką Kościoła, to powinny też zwalniać nauczycieli rozwiedzionych, albo tych, którzy są rodzicami wychowujących dzieci bez ślubu.

Dlaczego te argumenty nie padają?
To pokazuje, jaki ładunek stereotypów i uprzedzeń wciąż kojarzy się z lesbijkami i gejami, których z definicji uznaje się za jakichś seksualnych drapieżców.
Jako wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, które skupia przede wszystkim prawników i naukowców, masz chyba z uprzedzeniami do czynienia na co dzień.
Odkąd działa PTPA, czyli od 4 lat, spotkałem się z wieloma trudnymi sprawami związanymi z dyskryminacją, również ze względu na orientację seksualną. Prowadzimy m. in. sprawę lesbijki, matki czworga dzieci, której sąd odebrał prawa rodzicielskie. Prawne opcje w Polsce już wyczerpaliśmy, ale na szczęście sprawę przyjął Trybunał w Strasburgu. Mamy też sprawę lesbijki z Krakowa zwolnionej z pracy ze względu na jej orientację seksualną. A także transseksualnej osoby zwolnionej z pracy na Uniwersytecie Warszawskim.

PTPA krytykuje również przyjętą niedawno przez Radę Ministrów, a przygotowaną przez minister Radziszewską, tzw. ustawę równościową. Dlaczego?
To ustawa tak minimalistyczna, że już bardziej nie można. Ona zapewnia tylko te najbardziej podstawowe unijne standardy w polityce antydyskryminacyjnej – zdecydowana większość krajów UE idzie dalej niż wymagania unijnych dyrektyw. Lepsze ustawy równościowe ma też szereg krajów spoza UE – Chorwacja, Albania, Serbia, Macedonia, Kosowo.

Na czym ten minimalizm polega?
Jeśli chodzi o orientację seksualną, to poza tym, co już mamy w kodeksie pracy od 2004 r. – czyli zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu, teraz dojdzie jeszcze tylko zakaz dyskryminacji w uczestnictwie w związkach zawodowych i w dostępie do wolnych zawodów. Bardzo mało, zważywszy, że analogiczne ustawy z innych krajów zawierają zapisy o zakazie dyskryminacji w edukacji, w dostępie do dóbr i usług. I tak np. w Serbii czy na Litwie za dyskryminację uznaje się sytuację, w której para jednopłciowa nie zostaje zakwaterowana w hotelu, czy też nie wpuszczenie osoby niepełnosprawnej do restauracji czy dyskoteki. Jeśli „lex Radziszewska” wejdzie w życie, takie formy dyskryminacji będą w Polsce wciąż dozwolone.

Miał też powstać niezależny urząd antydyskryminacyjny, tak?
Zgodnie z projektem przyjętym przez Radę Ministrów, powstanie w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich – jest to rozwiązanie złe. Podobne istnieje w Czechach, na Łotwie, Cyprze, w Grecji i doświadczenie pokazało, że nie działa najlepiej. Dla RPO to zadania dodatkowe, poboczne. W pozostałych krajach UE funkcjonują już niezależne urzędy antydyskryminacyjne.

Miałeś okazję przyglądać się pracy tych biur z bliska.
Tak. Przez ponad 2 lata pracowałem w Brukseli w EQUINET – Europejskiej Sieci Urzędów ds. Równego Traktowania. Z wszystkich krajów tylko Polska nie ma jeszcze takiego urzędu. To również pokazuje stosunek obecnie rządzących do kwestii walki z dyskryminacją.

Premier Tusk zapowiedział, że nie zdymisjonuje minister Radziszewskiej.
Właśnie. Premier pokazuje, że kwestie równości, niedyskryminacji są dla niego nieważne.

Krzysztof Śmiszek – prawnik, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, szef Grupy Prawnej Kampanii Przeciw Homofobii. Wraz z minister Elżbietą Radziszewską, Pełnomocniczką Rządu ds. Równego Traktowania, był gościem programu „Dzień Dobry TVN” 21 września 2010 r. Podczas dyskusji o wyjątkach w stosowaniu zasady niedyskryminacji w zatrudnianiu, Radziszewska powiedziała nagle o Śmiszku, że „jest członkiem społeczności osób homoseksualnych, jest aktywistą Kampanii Przeciw Homofobii i jest tajemnicą poliszynela, kto jest partnerem pana Śmiszka.”

Wiece w całej Polsce

Organizacje pozarządowe wsparte oddziałami KPH organizują w Polsce kolejne wiece w sprawie odwołania min. Radziszewskiej.

„Powiedzmy NIE homofobicznym wypowiedziom, niekompetencji i niewiedzy Elżbiety Radziszewskiej. Albo równość albo Radziszewska!”.

Szczecin: 2 października, godz. 13:00, przed Urzędem Wojewódzkim, Wały Chrobrego 4
Łódź: 2 października, godz. 14.30, przed Urzędem Wojewódzkim, ul. Piotrkowska 10
Trójmiasto: 2 października, godz. 11:00 przed Urzędem Wojewódzkim(ul. Okopowa 21/27) w Gdańsku.

Przybywajcie!

Najnowsza „Replika” już w dostępna!

27 numer magazynu społeczno-kulturalnego LGBTQ „Replika” już w klubach i prenumeracie.

Pojawił się już wrześniowo-październikowy numer “Repliki” grubszy o kolejne cztery strony. Na okładce Rafalala prezentuje swoje piersi, a wewnątrz pierwsza rozbierana sesja zdjęciowa osoby transpłciowej. W wywiadzie performerka mówi o podrywaniu, swoim 10-letnim związku i… penisie.
A dla prenumeratorów/ek niedostępny w zwyczajnej dystrybucji dokument Rafalali ”I Bóg stworzył transwestytę”.

W numerze także:
– “Fantastycznie ukryci” – o tym jacy byli homoseksualiści w latach 70. i 80. ubiegłego wieku opowiada Andrzej Selerowicz, aktywista gejowski z tamtych lat.
– BI-biografia Igora Stofiszewskiego – rozmowa z pierwszym wyoutowanym biseksem.
– Jak całuje Shane z serialu “L word” mówią w wywiadzie członkinie lesbijskiego zespołu Betty, gwiazdy tegorocznego Europride.  
– “Pożegnanie z queerem” obwieszcza Samuel Nowak.
– “Równi w Europie – tak chcemy!” – o projekcie fotograficznym prezentującym polskie pary gejowskie i lesbijskie gotowe do zawarcia związku partnerskiego.
– “Dzieci wesoło pobiegły do szkoły” – felieton Anny Laszuk.
– Tongariro, pierwszy w Polsce dystrybutor filmowy specjalizujący się w produkcjach LGBT.
– Prezentujemy nowe władze KPH, poczynając od prezesa Tomasza Szypuły i wiceprezeski Anny Urbańczyk.

A poza tym:
– “Diabeł ubiera się u geja” – Dior, Valentino, Versace, Lagerfeld i Gaultier, czyli pierwsza część sylwetek najsłynniejszych projektantów mody.
– Niewinne igraszki – nowy cykl gejowskich rysunków erotycznych autorstwa Mariusza 'Izanagi’ Kostrzewskiego.
– Motyle nad tęczą – styl Europride na zdjęciach.
– Przedstawiciele i przedstawicielki portali gej/les zastanawiają się Czy mamy polskie ikony LGBQ?
– Ranking Bearbook, czyli najpopularniejsze książki i filmy LGBT w lipcu i sierpniu 2010.
– W dziale “Lewica a LGBT”, tym razem Francja.
– W rubryce męskich filmów bezkostiumowych Bartosza Żurawieckiego “Liguid Heat”.
– Agnieszka Szyk kolejną bohaterką “Ludzi KPH”.
– Różne dziewczyny, 5 odcinek komiksu lesbijskiego Beaty Sosnowskiej.
– liczne recenzje książek i filmów, m.in.: ”Wyśnione miłości”, “Projekt dziecko”, “Can’t Stop the Music”, nowa Winterson, “Planeta samych chłopców”, “Luchino Visconti”.
– Travolta, Sarandon, Hardy, Burtka w Czajniku, czyli o orientacjach gwiazd i orientacji na gwiazdy.

„Replika” dostępna jest w najlepszych klubach gej-les, oddziałach KPH w całej Polsce oraz prenumeracie!

Prenumerata (6 numerów) kosztuje tylko 48 zł. Co dwa miesiące otrzymasz „Replikę” prosto do domu. Wpłat na prenumeratę należy dokonywać na: Kampania Przeciw Homofobii, numer konta: 35 2130 0004 2001 0344 2274 0001, z dopiskiem: Replika – prenumerata (darowizna) oraz podaniem dokładnego adresu do przesyłania magazynu.

“Replika” w internecie: www.replika.kph.org.pl
Najnowszego i archiwalnych numerów szukaj na allegro.pl

Znani za dymisją minister

Portal Gazeta.pl opublikował list ponad 80 osób życia publicznego wzywających do dymisji minister Radziszewskiej. 

http://wyborcza.pl/1,75478,8420432,Znani_do_Tuska__Premierze__odwolaj_Radziszewska.html
Znani do Tuska: Premierze, odwołaj Radziszewską

Renata Grochal 2010-09-24, ostatnia aktualizacja 2010-09-24 11:33:29.0

Ponad osiemdziesiąt osobistości życia publicznego podpisało się pod apelem do premiera Donalda Tuska o zdymisjonowanie pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. List zostanie dziś złożony w Kancelarii Premiera
To kolejny głos w sprawie odwołania Elżbiety Radziszewskiej po apelach organizacji kobiecych, klubu Lewicy i nauczycieli. Od kilku dni domagają się oni dymisji rządowej pełnomocniczki ds. równego traktowania w związku z jej kontrowersyjnymi wypowiedziami, że szkoła katolicka może odmówić zatrudnienia nauczycielki lesbijki, a także po tym, jak Radziszewska wytknęła w TVN swojemu rozmówcy, że jest gejem.

Wśród sygnatariuszy apelu są naukowcy, aktorzy, artyści, dziennikarze, działacze organizacji gejowskich, organizatorki Kongresu Kobiet m.in. Henryka Bochniarz, prof. Magdalena Środa, Urszula Dudziak, Agnieszka Holland, Olga Jackowska (Kora), prof. Maria Janion, Jolanta Kwaśniewska, Henryka Krzywonos-Strycharska, prof. Wiktor Osiatyński, prof. Wojciech Sadurski, Piotr Pacewicz, Kazimiera Szczuka, Ludwika i Henryk Wujcowie.

„Od momentu powołania minister Radziszewskiej na urząd pełnomocnika rządu organizacje pozarządowe oraz media zwracały uwagę na jej brak kompetencji, woli współpracy oraz język dyskryminacji, jakiego używa” – piszą sygnatariusze listu. „Wszelką miarę przekroczyła jednak jej niedawna telewizyjna wypowiedź, w której usiłowała zdyskredytować swojego rozmówcę ujawniając telewidzom jego orientację seksualną ( ). Takie zachowanie i poglądy dyskredytują ją całkowicie jako osobę, która w polskim rządzie odpowiada za sprawy równego traktowania. Zamiast afirmować te idee podsyca bowiem niechęć i nietolerancję ( ). Wierząc, że podziela Pan nasze wartości i idee apelujemy o natychmiastową dymisję minister Elżbiety Radziszewskiej” – piszą znane postaci życia publicznego do Donalda Tuska.

– Domagamy się natychmiastowej dymisji minister Radziszewskiej, bo szkodzi ona polityce równościowej, która jest w Polsce bardzo ważna, bo jest w tej sprawie wiele do zrobienia – mówi „Gazecie” Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofobii. W naszym kraju ciągle nie ma ustawy równościowej ani urzędu pełnomocnika ds. równości, czego wymaga UE. To porażka pani Radziszewskiej. Ostatnimi wypowiedziami dała ona dowód, że jest adwokatem diabła. Zamiast po stronie dyskryminowanych, staje po stronie głosów nietolerancji – dodaje Biedroń.

Z kolei prof. Magdalena Środa odpowiada na zarzut Radziszewskiej, że apele o jej odwołanie to „nagonka środowisk feministycznych i lewicowych”. – Elżbieta Radziszewska nie rozumie idei równego traktowania. W Belgii i Francji ustawy równościowe wprowadzają prawicowe rządy. 40-proc. kwoty dla kobiet we władzach spółek skarbu państwa wprowadził przecież prezydent Nicolas Sarkozy – mówi nam Środa. -Nie chodzi o to, żeby jakaś radykalna feministka została pełnomocnikiem. To powinna być osoba spokojna, wyważona, ale z dorobkiem i kompetencjami – podkreśla.

Decyzję o losie Radziszewskiej podejmie premier, który dziś wraca z urlopu. Jednak w PO można usłyszeć, że Tusk już wiele razy rozważał odwołanie Radziszewskiej, ale „kończyło się na wywracaniu oczami”. Choć Radziszewska nie ma mocnej pozycji w PO, to jest w partii od początku, a Tusk ma do takich ludzi sentyment.

List do premiera Donalda Tuska ws. minister Elżbiety Radziszewskiej

Apel osób życia publicznego do premiera Donalda Tuska o zdymisjonowanie minister Elżbiety Radziszewskiej
Warszawa, 24 września 2010 r.

Sz. P. Donald Tusk

Prezes Rady Ministrów

Apel osób życia publicznego do premiera Donalda Tuska o zdymisjonowanie minister Elżbiety Radziszewskiej

Pełnomocniczka rządu do spraw równego traktowania, minister Elżbieta Radziszewska niejednokrotnie publicznie wypowiadała się w sposób budzący wątpliwość, czy rozumie i podziela ideę równego traktowania w sposób przyjęty przez społeczeństwa skupione w Unii Europejskiej, Radzie Europy i Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Od momentu powołania minister Radziszewskiej na urząd pełnomocnika rządu organizacje pozarządowe oraz media zwracały uwagę na jej brak kompetencji, woli współpracy oraz język dyskryminacji, jakiego używa. Wszelką miarę przekroczyła jednak jej niedawna telewizyjna wypowiedź, w której usiłowała zdyskredytować swojego rozmówcę ujawniając telewidzom jego orientację seksualną. To zdarzenie świadczy nie tylko o jej niezrozumieniu dla zasad równego traktowania, równości i tolerancji, ale też o osobistych uprzedzeniach. Takie zachowanie i poglądy dyskredytują ją całkowicie jako osobę, która w polskim rządzie odpowiada za sprawy równego traktowania. Zamiast afirmować te idee podsyca bowiem niechęć i nietolerancję.

Bliskie są nam idee tolerancji i szacunku dla wyborów innych, na których zbudowana jest Europa. Z zadowoleniem przyjmujemy działania rządu promujące te wartości. Stanowczo protestujemy jednak, gdy osoby pełniące najważniejsze funkcje w państwie, publicznie okazują lekceważenie dla podstawowych praw człowieka.

Wierząc, że podziela Pan nasze wartości i idee apelujemy o natychmiastową dymisję minister Elżbiety Radziszewskiej.

Katarzyna Adamik, Małgorzata Adamowicz, Edwin Bendyk, Robert Biedroń, Henryka Bochniarz, dr Adam Bodnar, Sylwia Chutnik, Beata Czerwińska, prof. Romuald Dębski, Urszula Dudziak, Kinga Dunin, Agnieszka Dziedzic, Anna Dzierzgowska, Izabela Filipiak, Maja Frykowska (Frytka), prof. Małgorzata Fuszara, prof. Michał Głowiński, Maciej Gdula, dr Agnieszka Graff, Agnieszka Grzybek, Marek Gumkowski, Agnieszka Holland, prof. Zbigniew Izdebski, Olga Jackowska (Kora), dr Elżbieta Janicka, prof. Maria Janion, Aleksandra Józefowska, Katarzyna Kądziela, dr Jacek Kochanowski, Krystyna Kofta, prof. Mirosław Kofta, Marta Konarzewska, Yga Kostrzewa, Maciej Kowalewski, Nina Kowalewska-Motlik, Anna Kowalska, prof. Małgorzata Kowalska, dr Sergiusz Kowalski, Jadwiga Król, prof. Ireneusz Krzemiński, Henryka Krzywonos-Strycharska, Roman Kurkiewicz, Jolanta Kwaśniewska, Anna Kwiecień, Paweł Kwiecień, Anna Laszuk, Krystian Legierski, dr Paweł Leszkowicz, prof. Mikołaj Lew-Starowicz, Monika Lewicka, Magdalena Mosiewicz, Wanda Nowicka, Dorota Obidniak, prof. Wiktor Osiatyński, Piotr Pacewicz, Edward Pasewicz, Elżbieta Petrajkis-O’neil, Maria Pierzchała, Joanna Piotrowska, Michał Piróg, dr Grzegorz Południewski, Jacek Poniedziałek, Danuta Przywara, Anda Rottenberg, dr Monika Rudaś-Grodzka, prof. Wojciech Sadurski, Hanna Samson, Paula Sawicka, Sławomir Sierakowski, Kamil Sipowicz, prof. Piotr Stępień, Danuta Stołecka-Wójcik, prof. Zbigniew Szawarski, Kazimiera Szczuka, Tomasz Szypuła, prof. Magdalena Środa, Ewa Wanat, Dorota Warakomska, Monika Wieczyńska, Ewa Wojdyłło, prof. Sławomir Wołczyński, Henryk Wujec, Ludwika Wujec, Krystyna Zowczak-Jastrzębska.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl – http://wyborcza.pl/0,0.html © Agora SA

KPH w sprawie minister Radziszewskiej

KPH wystosowała apel do premiera Donalda Tuska o odwołanie minister Radziszewskiej.

Warszawa, 23 września 2010 r.                        

Sz. P. Donald Tusk
Premier RP
Kancelaria Premiera Rady Ministrów
Warszawa

Szanowny Panie Premierze,

W imieniu członków i członkiń Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz przeciwdziałania nietolerancji i dyskryminacji osób homo-, biseksualnych i transpłciowych,  apelujemy o natychmiastową dymisję minister Elżbiety Radziszewskiej, Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania.  
 
Elżbieta Radziszewska w wywiadzie udzielonym dla „Gościa Niedzielnego” (numer 36/2010) przyzwoliła na odmówienie zatrudnienia lesbijce w szkole katolickiej. Swoją wypowiedzią po raz kolejny wykazała się fundamentalną nieznajomością zarówno obowiązującego prawa, jak i głębokimi uprzedzeniami wobec osób nieheteroseksualnych.

Oburza nas, iż 21 września w wypowiedzi dla stacji telewizyjnej TVN Elżbieta Radziszewska usiłowała zdyskredytować zaproszonego przez stację eksperta Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, Krzysztofa Śmiszka, ujawniając telewidzom jego orientację seksualną, dywagując na temat jego partnera. Takie uwagi czynione przez wysokiego urzędnika państwowego są niedopuszczalne, a wręcz kuriozalne, gdy padają z ust ministra, który ma stać na straży równości i tolerancji.

Jesteśmy zniesmaczeni manipulacjami minister Radziszewskiej w sprawach prawnych oraz osobistych. Wprowadzanie opinii publicznej w błąd tym bardziej podważa zaufanie do tak wysokiej rangi przedstawiciela rządu.

Jesteśmy przekonani, że takie wypowiedzi wygłaszane publicznie dają klimat przyzwolenia na dyskryminację i nietolerancję. Organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka wielokrotnie podnosiły problem niekompetencji oraz ignorancji minister Radziszewskiej, zwracając się do Pana Premiera o jej dymisję. W trosce o dobro polskiej polityki antydyskryminacyjnej oraz szacunek dla praw człowieka, zwracamy się z tym apelem po raz kolejny, mając nadzieję na szybką decyzję w tej sprawie.

Z poważaniem,

Tomasz Szypuła
Prezes
Kampania Przeciw Homofobii

1% dla KPH

Dziękujemy za Wasze wsparcie w ramach 1% podatku na rzecz rozwoju KPH!

Miło nam poinformować, że KPH otrzymała w tym roku 50 614,19 zł z całej Polski z tytu u 1% podatku dla organizacji pożytku publicznego.

Kwota ta zostanie przekazana na rozwój oddziałów i grup działających w ramach Stowarzyszenia.

Serdecznie dziękujemy za Wasze wsparcie i zaufanie!

Zapraszamy również do dokonywania dotacji przez pozostałą część roku. Dzięki temu będziemy mogli jeszcze prężniej działać na rzecz związków partnerskich, antydysktyminacji, przeciwdziałania mowie nienawiści oraz innych ważnych dla środowiska spraw. Nasze sprawozdanie finansowe możecie zawsze zobaczyć na stronie 1%.

 

Dziękujemy i zapraszamy do przekazywania 1% w przyszłym roku. 

V Festiwal Równe Prawa Do Miłości 2011

Powstaje V Festiwal Równe Prawa Do Miłości 2011. Pomóż w jego organizacji! Zgłoś się już teraz!

Chcesz być jednym z twórców V Festiwalu Równe Prawa Do Miłości? Jeżeli masz dużo pomysłów, jesteś zmotywowany/a do działania i chcesz zdobyć
doświadczenie w organizowaniu imprez przyłącz się do Naszego zespołu!!!

Zapraszamy każdego/każdą bez względu na wiek 🙂

SPOTKANIE W ŚRODĘ (22.09) O GODZ. 19 W BIURZE KAMPANII PRZECIW HOMOFOBII
(ul. Żelazna 68)
kontakt: mlodziez@kph.org.pl

KPH Podkarpacie zaprasza!

KPH Podkarpacie zaprasza na spotkanie powakacyjne. Już w najbliższy wtorek!

28 września (wtorek) o godzinie 18.00 w siedzibie SLD w Rzeszowie (ul. Jałowego 31) odbędzie się spotkanie organizacyjne dla wszystkich tych, którzy chcieliby zaangażować się w działalność Kampanii Przeciw Homofobii na Podkarpaciu. Zapraszamy!

KPH w sprawie nauczycieli

KPH protestuje przeciwko skandalicznej wypowiedzi minister Radziszewskiej o homoseksualnych nauczycielach.

Warszawa, 15 września 2010 r.

Sz. P.
Elżbieta Radziszewska
Sekretarz Stanu
Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

Szanowna Pani Minister,

W imieniu członków i członkiń Kampanii Przeciw Homofobii, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz osób LGBT, pragnę odnieść się do jednej z tez podniesionych przez Panią Minister w wywiadzie udzielonym Przez Panią dla tygodnia „Gość Niedzielny” (numer 36/2010).
W wywiadzie tym dziennikarka postawiła pytanie, czy za odmówienie zatrudnienia lesbijce w szkole katolickiej, z uwagi na jej orientację seksualną, szkoła może zostać pozwana do sądu na mocy ustawy równościowej, której projekt przygotowało Pani biuro? Z nieukrywanym zdumieniem przeczytaliśmy odpowiedź Pani Minister, że Pani zdaniem, w takiej sytuacji do dyskryminacji by nie doszło. Powiedziała Pani: „Oczywiście nie! I właśnie nowa ustawa precyzuje takie sytuacje (wcześniej nie było to uregulowane). Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami, i mają prawo odmówić pracy takiej osobie.”
Rzeczywiście, przepisy unijne dopuszczają możliwość nierównego traktowania przy zatrudnianiu w organizacjach o charakterze religijnym. Należy jednak pamiętać, że możliwość takiego różnicowania jest jednak ściśle określona, a definicja tego wyjątku (w doktrynie nazywana kontratypem) nie może być interpretowana rozszerzająco. Zgodnie z brzmieniem przepisu Dyrektywy 2000/78/WE, odmienne traktowanie ze względu na religię lub przekonania osoby nie stanowi dyskryminacji w przypadku, gdy ze względu na charakter tego rodzaju działalności lub kontekst, w którym jest prowadzona, religia lub przekonania stanowią podstawowy, zgodny z prawem i uzasadniony wymóg zawodowy, uwzględniający etykę organizacji.
Z definicji tego wyjątku wynika, że krąg podmiotów, które mogą dopuścić się takiego działania, został precyzyjnie określony – są to kościoły, związki wyznaniowe oraz organizacje, których działanie oparte jest na etosie religii lub wyznania. Co ważne, z przepisu wynika również możliwość działań o charakterze nierównego traktowania odnośnie pracownika jedynie w przypadku jednej cechy prawnie chronionej, jaką jest wyznawane przez niego religia lub jego wyznanie. Inne cechy takie jak np. płeć, wiek, orientacja seksualna czy rasa nie mogą być argumentami dla takiego pracodawcy do dyferencjacji sytuacji pracownika. Warto wspomnieć, że zakaz ten działa nawet w sytuacji, kiedy któraś z religii lub wyznanie uznaje inną określoną cechę prawnie chronioną za niezgodną z kanonami wiary (np. inna, niż heteroseksualna orientacja). Konieczność bardzo ograniczonego zastosowania tego przepisu sugeruje także ustawowy wymóg, aby religia lub wyznanie pracownika była czynnikiem istotnym, uzasadnionym i usprawiedliwionym charakterem danej pracy. Nie wystarczającym będzie ogólny argument o religijnym lub wyznaniowym etosie pracodawcy. Każda sytuacja będzie musiała być rozpatrywana w kontekście konkretnego miejsca pracy, charakteru zadań, które będą leżały w zakresie obowiązków pracownika oraz okoliczności, w jakich praca będzie wykonywana.
Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, które oparte są na dorobku unijnej doktryny prawniczej, z nieukrywanym zdziwieniem przyjmujemy tak powierzchowną interpretację tych przepisów przez Panią Minister. Co więcej, prezentowanie takiej interpretacji publicznie przez osobę odpowiedzialną w imieniu rządu za zwalczanie dyskryminacji, w tym dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, uważamy za szkodliwe i stwarzające klimat przyzwolenia na homofobię w miejscu pracy.

Z poważaniem,

Tomasz Szypuła

Prezes
Kampania Przeciw Homofobii

KPH Q zaprasza

[KPH Q] Co? Spotkanie KPH Q. Gdzie? W KPH – Żelazna 68, Warszawa. Kiedy? 4 października. O której? 19.15 Zapraszamy. Co to jest KPH Q sprawdź na stronie www.kphq.pl

Kochani! Wakacje, te studenckie, powoli się kończą, zapraszamy więc na pierwsze powakacyjne spotkanie 4 października do KPH na 19.15. Weź swojego kolegę/koleżankę i spotkajmy się.

Chcesz poznać fajnych ludzi? Zadziałać na rzecz związków partnerskich? Marzy Ci się kariera filmowa, a może masz fajny pomysł i szukasz grupy zapaleńców? Może po prostu Ci się nudzi w poniedziałki wieczorem – nieważne dlaczego, ważne, że przyjdziesz na nasze spotkanie.

Zapraszamy!

KPH interweniuje

KPH wystąpiło z wnioskiem o zbadanie sprawy homofobicznych zachowań funkcjonariuszy Policji.

Do KPH wpłynęło zgłoszenie o homofobicznych zachowaniach policjantów podczas dokonywania jednego z zatrzymań w Warszawie. Według skarżących, policjanci nie tylko naruszyli godność osobistą zatrzymywanej osoby, ale również dopuścili się naruszenia jej  nietykalności cielesnej. Zachowania te miały mieć charakter dyskryminujący i homofobiczny.
Prawnicy KPH objęli opieką prawną skarżącego. Jednocześnie, Prezes KPH, Tomasz Szypuła wystąpił do Komendanta Stołecznego Policji z wnioskiem o zbadania sprawy i w razie potwierdzenia zarzutów, wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec funkcjonariuszy. O sprawie powiadomiona została również Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz oraz Pełnomocniczka Komendanta Stołecznego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka, Bogumiła Bogacka–Osińska.
Poprawa działań polskiej Policji i uwrażliwienie jej na problemy osób LGBT będzie także przedmiotem październikowego spotkania przedstawicieli KPH oraz Rzecznika Praw Obywatelskich i przedstawicieli Komendy Głównej Policji.  

Organizacje protestują przeciwko ustawie

Zdaniem organizacji, projekt nowej ustawy to mało ambitna próba zbyt dosłownego traktowania antydyskryminacyjnych dyrektyw UE – donosi PAP. 

PAP, RZ/17:13
Organizacje krytykują projekt tzw. ustawy antydyskryminacyjnej

Prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego (PTPA) Karolina Kędziora podkreśliła na konferencji prasowej w Warszawie, że wbrew zapisowi art. 32 Konstytucji, który mówi, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, w projekcie ustawy został zawarty zamknięty katalog cech, ze względu na które nie można dyskryminować. Wskazano w nim płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.

– Praktyka większości państw UE jest taka, że ten katalog, który został zawarty we wspólnotowych dyrektywach, zostaje znacznie rozszerzony i stosuje się praktykę katalogu otwartego – powiedziała Kędziora.

Jak dodała, jeśli ustawa w zaproponowanym kształcie wejdzie w życie, ochroną prawną nie zostaną objęte m.in. osoby dyskryminowane ze względu na status społeczny, wygląd czy stan zdrowia. Zwróciła ponadto uwagę, że otwarty katalog cech znany jest w polskim ustawodawstwie, gdyż zawarty jest w Kodeksie pracy.

Kędziora podkreśliła, że zapisy projektu ustawy nie dają wszystkim grupom społecznym narażonym na dyskryminację jednakowej ochrony prawnej. – Nasz ustawodawca, kurczowo trzymając się zapisów dyrektyw unijnych, np. ochronę przed dyskryminacją w edukacji odnosi jedynie do rasy i pochodzenia etnicznego – powiedziała.

Wiceprezes PTPA Krzysztof Śmiszek skrytykował także sposób procedowania nad projektem ustawy. – Głos organizacji społecznych, które mają najwięcej do powiedzenia odnośnie przeciwdziałania dyskryminacji, nie został wzięty pod uwagę. Współpraca z rządem i minister Radziszewską oceniana jest bardzo źle – powiedział.

Dyrektor Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka zwróciła uwagę, że wcześniejsze projekty przewidywały powstanie nowej i całkowicie niezależnej od rządu instytucji zajmującej się przypadkami dyskryminacji. Obecny przewiduje zaś powierzenie wykonywania zadań dotyczących realizacji zasady równego traktowania Rzecznikowi Praw Obywatelskich, jednak bez przyznania na tę działalność dodatkowych środków finansowych.

W ocenie Koalicji, powierzenie tych zadań Rzecznikowi może być problematyczne, bowiem zgodnie z Konstytucją i ustawą o RPO, stoi on na straży wolności i praw człowieka i obywatela w relacji państwo-obywatel. Tymczasem większość przypadków dyskryminacji dotyczy sfery prywatnej, np. relacji między pracodawcą i pracownikiem, czy przedsiębiorcą a klientem.

Wiceprzewodnicząca Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych Krystyna Mrugalska podkreśliła z kolei, że projekt ustawy przewiduje ochronę osób niepełnosprawnych jedynie w zatrudnieniu, tymczasem zostało to już wcześniej zapewnione w Kodeksie pracy. Przypomniała także, że Polska wciąż nie ratyfikowała konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, którą w imieniu polskiego rządu podpisała w marcu 2007 r. ówczesna minister pracy i polityki społecznej Anna Kalata.

Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofobii zapowiedział, że organizacje zrzeszone w Koalicji na Rzecz Równych Szans będą zwracać się do parlamentarzystów o nieprzyjmowanie ustawy w zaproponowanym kształcie. „Będziemy domagać się wysłuchania obywatelskiego, będziemy chcieli pracować w komisjach, które będą zajmować się tym projektem. Nadal będziemy interweniować w instytucjach unijnych, będziemy starali się zwrócić uwagę na to, że w Polsce może dojść do poważnego naruszenia zasady równego traktowania” – powiedział.

Z zarzutami Koalicji nie zgadza się minister Radziszewska. W jej ocenie ustawa w pełni wdraża unijne dyrektywy antydyskryminacyjne. Minister podkreśliła, że przedłożona przez nią ustawa nie jest „ustawą równościową”, a ma jedynie charakter uzupełniający – ma wdrożyć te zapisy dyrektyw, które dotąd nie zostały wpisane do ustaw merytorycznych.

Minister poinformowała o tym Koalicję na Rzecz Równych Szans pismem z 26 sierpnia. – Pragnę wskazać, iż przedmiotowy projekt ustawy nie jest „kodeksem równościowym”, jak niestety błędnie wielu organizacjom się wydaje – napisała. Wymieniła także uwzględnione w projekcie „wszystkie zasadne uwagi”, zgłoszone przez Koalicję pod koniec czerwca.

W jej ocenie niesłuszny jest m.in. zarzut dotyczący zamkniętego katalogu cech, ze względu na które dyskryminacja jest zakazana. – Dyrektywy, które ta ustawa ma wdrożyć, jasno określają, których osób dotyczą – powiedziała. Zwróciła uwagę, że zamknięty katalog cech został zawarty także w zgłoszonym w Sejmie przez klub Lewicy projekcie ustawy o rzeczniku ds. przeciwdziałania dyskryminacji.

Radziszewska zaznaczyła, że przygotowany przez nią projekt jest pierwszym od lat, który uzyskał pozytywną opinię Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów oraz dawnego Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej (obecnie departament MSZ). Podkreśliła, że ustawa jest niezwykle ważna z punktu widzenia ofiary dyskryminacji – daje jej prawo do uzyskania odszkodowania, gdy uprawdopodobni, że była dyskryminowana oraz znosi domniemanie niewinności wobec osoby dyskryminującej.

– Zarzuty stawiają dziś głównie lewicowe organizacje, którym ideologia przysłania merytoryczną ocenę ustawy. Brak im rzetelności i obiektywnego spojrzenia na prace rządu – oceniła.

Prace nad tzw. ustawą antydyskryminacyjną trwają od kilku lat. Najpierw prowadzono je w resorcie pracy, później kontynuowała je pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska. Ma ona implementować przepisy dyrektywy mówiącej o równym dostępie do towarów i usług, a także innych, których niepełne wdrożenie zarzucała Polsce KE, m.in. ws. równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne, ws. wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu zawodowego oraz warunków pracy.

Przeciwko Polsce zostało wszczętych pięć postępowań o niewdrożenie do polskiego systemu prawnego wspólnotowego prawa antydyskryminacyjnego; dwie sprawy trafiły do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W sierpniu ub. r. Komisja Europejska wniosła skargę z powodu niewdrożenia dyrektywy 2004/113/WE, wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług. W maju br. KE pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości ze względu na nieprawidłowe wdrożenie przepisów dyrektywy o równości rasowej 2000/43/WE.

http://wiadomosci.onet.pl/2217058,11,organizacje_krytykuja_projekt_tzw_ustawy_antydyskryminacyjnej,item.html

KPH w Sopocie

Zapraszamy na spotkanie z wolontariuszkami i wolontariuszami KPH Trójmiasto 4 września od 12.00 do 16.00 podczas Sopockiego Festynu Organizacji Pozarządowych.

Rozpoczęcie festynu poprzedzi Sopocka Parada Pozarządowa, która ruszy o 11.30 sprzed Kościoła pod wezwaniem św. Jerzego i przejdzie ulicą Monte Cassino do Skweru Kuracyjnego. Tam znajdą się stoiska organizacji pozarządowych.
Zachęcamy do odwiedzenia naszego stoiska, gdzie możecie dowiedzieć się wszystkiego na temat działań trójmiejskiego oddziału Kampanii Przeciw Homofobii, wykonać promujący tolerancję nadruk na torbach i zakupić tęczowe gadżety!

Zapraszamy również do Gdyni! 5 września na Placu Grunwaldzkim odbędzie się Wielki Festyn Obywatelski. Uroczystość przygotowano z okazji 15. rocznicy przyjęcia pierwszego w Polsce Programu Współpracy Miasta z Organizacjami Pozarządowymi. Jedną z kluczowych atrakcji festynu będzie Gdyńska Strefa Pozarządowa – inicjatywa mająca na celu promocję i prezentację dorobku lokalnych NGO’sów. Zaprezentowany zostanie wówczas dorobek trójmiejskiego oddziału Kampanii Przeciw Homofobii.

Konferencja w sprawie projektu ustawy

Koalicja na Rzecz Równych Szans, której KPH jest członkinią zaprasza na konferencję prasową w sprawie ustawy o równym traktowaniu.

W konferencji wezmą udział m.in.:

Robert Biedroń – współzałożyciel i członek Zarządu Kampanii Przeciw Homofobii,

Krzysztof Śmiszek – wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, koordynator Koalicji na Rzecz Równych Szans,

Wanda Nowicka – dyrektorka Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny,

Krystyna Mrugalska – wiceprzewodnicząca Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych i długololetnia Prezes Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym.

Według ekspertów i ekspertek Koalicji na Rzecz Równych Szans, obecny projekt ustawy jest najsłabszym z dotychczas proponowanych przez kolejne rządy rozwiązań antydyskryminacyjnych.  Przyjęcie ustawy antydyskryminacyjnej w takim kształcie nie zapewni pokrzywdzonym osobom skutecznej ochrony przed dyskryminacją. Zapisy zawarte w projekcie ustawy są jednymi z najmniej skutecznych regulacji tego typu w całej Europie.    

Konferencja prasowa odbędzie się w 1 września (środa) o godzinie 12.00, w siedzibie Kampanii Przeciw Homofobii, ul. Żelazna 68 w Warszawie.

Koalicja na Rzecz Równych Szans to nieformalna platforma skupiająca szereg organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka i promowania zasady równości i niedyskryminacji. Koalicja powstała w odpowiedzi na niezadowalające i niedostatecznie przejrzyste prace rządu nad projektem ustawy o równym traktowaniu. Głównym celem platformy jest prowadzenie merytorycznego dialogu z rządem odpowiedzialnym za opracowanie kompleksowego i skutecznego prawa antydyskryminacyjnego. Członkowie platformy monitorują postępy prac nad ustawą równościową jednocześnie przedstawiając konkretne propozycje nowoczesnych rozwiązań prawnych w dziedzinie przeciwdziałania nierównemu traktowaniu.

Dyskryminacja w dostępie do ubezpieczeń

KPH prosi o przesyłanie informacji na temat dyskryminacji w dostępie do ubezpieczeń wszelkiego rodzaju.

KPH otrzymuje ostatnio coraz więcej skarg od gejów i lesbijek, którzy doświadczyli nierównego traktowania w dostępie do ubezpieczeń i innych
produktów finansowych. Najczęściej spotykaną sytuacjami są odmowy objęcia partnera/partnerki tej samej płci dodatkowym ubezpieczeniem
zdrowotnych wykupywanym dobrowolnie przez pracodawcę lub odmowy objęcia ubezpieczeniem na życie takiego partnera/partnerki.
Jeżeli spotkała Cię podobna sytuacja, napisz do prawników KPH: prawnik@kph.org.pl. Twoja historia może pomóc nam rozwiązać ten
nagminny i dyskryminujący problem dotykający wielu gejów i lesbijek!